Dodaj do ulubionych

a na Konkursie....

10.10.15, 17:48
Słuchacie?
Z II etapem mam problemy, czasu nie starcza. Z moich faworytów grali już Seong Jin Chao, i grał zachwycająco, natomiast w tej chwili kończy Rachel Naomi i jestem rozczarowana.
Z tych, co dotąd nie wystapii, najbardziej czekam na Hamelina, Szyszkowa, Tarasewicza-Nikołajewa.
A Wy?
Obserwuj wątek
    • azomim Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 19:32
      Niewielkie zainteresowanie tłumaczy troszkę Twoja sygnaturkawink
      Ja słucham, ale powiem szczerze nie zawsze nawet wiem kogo..
      Faworytów swoich nie mam.

      A czy słyszałaś M.Szymanowskiego?
      • helka.z.porcelany Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 19:42
        Moze słuchają wszyscy- i nie mają czasu pisać. Ja tak mam właśnie teraz. Kate Liu - super, Amerykanin przed chwilą Eric jakiśtam mnie się poprawnie.
        • helka.z.porcelany Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 19:44
          No właśnie widać skutki słuchania i pisania naraz. Miało być "mnie się nie podobał, choć poprawnie".
        • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:09
          A mnie się on bardziej podobał (też Lu), ale przy Kate coś tam robilam w trakcie, więc może mi umknelo.
      • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:08
        azomim napisała:

        > A czy słyszałaś M.Szymanowskiego?
        Tak, ja sobie notuję i przy nim zaznaczylam, ze mi się podobal, ale bez szaleństw. Ale przy Rachel Naomi Kudo postawiłam aż trzy wykrzykniki, a dzisiaj z trudem sluchałam, więc zobaczymy smile
        • azomim Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:11
          O, to muszę go odnaleźć na YT i nadrobić. Kibicuję mu, bo to brat koleżankiwink
          • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:15
            Zobac tutaj: pl.chopincompetition2015.com/competitor/93b9733d-b8d1-40dd-b2bd-617d3eba484b
        • helka.z.porcelany Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:17
          Mnie się Kudo podobała w pierwszym etapie, a dzis nie słyszałam. Jutro ponadrabiam "zaległych" na youtubie.

          O, wreszcie ballada.
    • silenta Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 19:56
      To teraz się podłożę. Słucham i oglądam już kolejnej edycji bo lubię muzykę Chopina, natomiast kompletnie nie czuję różnic między uczestnikami i nie rozróżniam niuansów wykonań. Jak słucham potem komentarzy w studio lub tych czytanych z FB to nie pojmuję jak Ci ludzie to słyszą. Ale ja jestem kompletny laik muzyczny.
      • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:05
        też jestem laik kompletny, chociaż bardzo osłuchany. Umiem powiedzieć, co mi sie podoba, a co nie, i na tym sie kończy. Dlatego bardzo sobie cenię komentatorów w tvp kultura, bo mowia konkretnie bardzo i dzięki nim slucham teraz bardzie świadomie. Poza tym skupiają się na tym, co u kogo dobre, a jak krytykują, to z szacunkiem. Powiedzialam kolezance, że powinni sie od nich nauczyciele uczyć, a ona zdumiona - okazalo się, ze slucha radia, II PR, i ze tam całkiem inaczej. Nie chciałam wierzyć, ale udalo mi sie posluchac komentarzy po wystepie dwoch ostatnich pianistek pierwszego etapu - to był poziom Idola albo i nie. Niejaki pan Sulek popisywal się elokwencją i zjadliwym dowcipem na poziomie co bardziej wyszczekanych licealistów, po prostu nie moglam uwierzyć. Wtórowala mu jakas pani, byla jeczsze jedna, która usilowala tonować to ujadanie (tak, świadomie używam tego ohydnego określenia), ale raczej nie dopuszczano jej do glosu.
        • azomim Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:10
          Ja też słucham w radio. I potwierdzam- po wysłuchaniu kilku komentarzy w 1.etapie zaczęłam się domyślać, skąd wzięło się powiedzenie "pier..lenie o Szopenie"wink


          A to czy ktoś się zna, czy nie.. jakie to ma znaczenie. Owszem, jest to konkurs, ale muzyka jako taka, to sztuka mająca podobać się słuchaczom po prostu, nie tylko tym "znającym się".
          • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:23
            Polecam tvp kultura, gorąco smile
            I mam poczucie ze się znam, chociaz nijak nie umiem tego zwerbalizować. 15 lat temu robilam cos w kuchni, a konkurs lecial z radia, I etap, ja tu kartofle obieram, oni se grają, wlasciwie nie sluchałam za bardzo, ale nagle zamarlam, zaczelam sluchac, zachwycilam się. Dla pamięci zapisalam nazwisko olówkiem na szafce kuchennej - to był Li Yundi, który wygral konkurs. No ale poza "podoba mi się" "nie podoba" nie potrafię nic powiedzieć sad
        • skarolina Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 22:17
          > też jestem laik kompletny, chociaż bardzo osłuchany. Umiem powiedzieć, co mi si
          > e podoba, a co nie, i na tym sie kończy. Dlatego bardzo sobie cenię komentatoró
          > w w tvp kultura, bo mowia konkretnie bardzo i dzięki nim slucham teraz bardzie
          > świadomie. Poza tym skupiają się na tym, co u kogo dobre, a jak krytykują, to z
          > szacunkiem. Powiedzialam kolezance, że powinni sie od nich nauczyciele uczyć,
          > a ona zdumiona - okazalo się, ze slucha radia, II PR, i ze tam całkiem inaczej.
          > Nie chciałam wierzyć, ale udalo mi sie posluchac komentarzy po wystepie dwoch
          > ostatnich pianistek pierwszego etapu - to był poziom Idola albo i nie. Niejaki
          > pan Sulek popisywal się elokwencją i zjadliwym dowcipem na poziomie co bardzie
          > j wyszczekanych licealistów, po prostu nie moglam uwierzyć. Wtórowala mu jakas
          > pani, byla jeczsze jedna, która usilowala tonować to ujadanie (tak, świadomie u
          > żywam tego ohydnego określenia), ale raczej nie dopuszczano jej do glosu.


          Ja dziś przez przypadek odkryłam ten dysonans, kiedy koleżanka, śledząca konkurs w Dwójce napomknęła coś o tym, że moja ulubienica, Aimi Kobayashi została skrytykowana. Weszłam na fanpage Dwójki i z komentarzy mi wyszło, że się nie znam smile, bo zdecydowanie moje opinie nie pokrywają się z komentarzami ekspertów w Dwójce. Na szczęście w większości pokrywają się z opiniami tych na TVP Kultura, więc trochę mi ulżyło, bo glupio się tak nie znać będąc muzykiem z dwudziestoletnim stażem zawodowym smile

          Śledzę konkurs dość dokładnie, bo dysponując nagrywarką mogę sobie wszystko, co mnie interesuje dokładnie prześledzić, mimo, że do pracy trzeba chodzć. Komentarze na TVP Kultura faktycznie sympatyczne. Bardzo bawi mnie Paweł Kowalski, który komentuje z zacięciem komentatora sportowego, ale że on zdecydowanie nadaktywny jest, to wiem nie od dzisiaj smile
          Bardzo ciekawe są zestawienia, które czasem robią - ten sam fragment w dwóch różnych wykonaniach. Dziś zaprezentowali tak scherzo w wykonaniu Rachel Naomi Kudo i Kate Liu i nawet mój mąż, laik, nie miał wątpliwości, które wykonanie lepsze.
          Wczoraj niestety słuchałam dopiero od Węgierki, która mnie nie zachwyciła, za to bardzo podobał mi się ten długowłosy Chińczyk (myślałam najpierw, że to dziewczyna), dziś bardzo podobali mi się Aimi Kobayashi, Kate Liu, Krzysztof Książek i Eric Lu (dokładnie w takiej kolejności). Za to wyjątkowo okropnie nie podobała mi się Greczynko-Wenezuelka. Niestety, nic w niej poza temperamentem nie było i nie mogę pojąć, jak ona mogła awansować, a nie udało się to szesnastolatkom - Natalie Schwamovej i Tiffany Poon.
          • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 22:47
            A powiedz, czy ta dziewczyna nie mylila się dośc często? Takie miałam wrażenie.
            Chociaz ten jej temperament jest rozbrajajacy, moze za pare lat będzie wspanialą pianistką.
            • skarolina Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 22:50
              Nie wiem, w pewnym momencie przestałam słuchać tego łomotu. Waliła w fortepian, w dodatku często obok, nie trafiając w dźwięki - to nie uchodzi nawet na konkursach dla dzieci.
              • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 22:57
                No wlasnie tak mi się wydawalo, ze nie trafia, a raczej trafia obok.
      • helka.z.porcelany Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 20:44
        No ale najważniejsza w muzyce jest przyjemność słuchania, a nie niuanse wykonańwink. Ale gdybyś chciała je porozróżniać, co też bywa przyjemne (zależy od niuansów) to mogę Ci tak poradzić: po prostu zrób kiedyś odwrotnie - najpierw posłuchaj/poczytaj o utworze, wykonawcy, wykonaniu, a potem posłuchaj samego wykonania. Ale czy to potrzebne jest? Nie wiem. Ja mam zboczenie zawodowe, to aktywności te uprawiam w różnej kolejności.

        A co do komentatorów i recenzentów - nadmiar osłuchania i zawodowe podejście, wpływa niestety wywołuje często nadmiar krytycyzmu, a nawet krytykanctwa. Sama się, niestety, na tym łapię (ale prywatnie, w domu). I łapię się tez na tym, że sporo rzeczy mnie drażni w wykonaniach - że na przykład Eric Lu olał rytmy punktowane i jakiś mi tym drobiazgiem niesmak pozostawił. Więc... czasem lepi mniej analizować, a więcy słuchaćwink.
    • paluszek11 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 21:06
      Ja słucham, staram się wszystkich - jak nie "na żywo", to z powtórek.
      Kate Liu dzisiaj fantastyczna! A w pierwszym etapie Hamelin spowodował ten sam efekt, o którym pisałaś, czyli coś robisz, słyszysz i zamierasz. Czekam z niecierpliwością na jego występ.
      • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 22:51
        Hamelina musiałam odtwarzać i rzeczywiście, jego gra to coś zupelnie niezwyklego. Może jest potomkiem tego od szczurów?
        • skarolina Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 17:38
          Nie słyszałam Hamelina w pierwszym etapie, ale dziś przykuł uwagę od pierwszego akordu.
          • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 18:06
            A ja się dla odmiany rozczarowalam. Mialam wrazenie, że gra doskonale, do niczego nie moglabym się przyczepić, ale niczego, ale to niczego we mnie nie poruszył. Wolę Szyszkina, zupełnie nie umiem powiedzieć, dlaczego, ale słucham go nie tylko uszami i glową, ale mam wrażenie, jakby muzyka docierała do mnie przez skórę.
            • skarolina Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 18:26
              Szyszkin gra wspaniale, to fakt, obiektywnie rzecz biorąc. Ale nie chwycił mnie za serce, tylko rozum przyznaje, że ma chłopak potencjał smile Szkoda mi tej Japonki - wyjść i zagrać po dwóch takich to zadanie karkołomne.
              • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 19:18
                skarolina napisała:

                > Szyszkin gra wspaniale, to fakt, obiektywnie rzecz biorąc. Ale nie chwycił mnie
                > za serce, tylko rozum przyznaje, że ma chłopak potencjał smile

                No popatrz, dokładnie to samo czuje w zwiazku z Hamelinem (dzisiaj).

                Szkoda mi tej Japo
                > nki - wyjść i zagrać po dwóch takich to zadanie karkołomne.
                Fakt.
    • rycerzowa Re: a na Konkursie.... 10.10.15, 23:49
      Ja słucham w radiowej dwójce.
      Staram się nie słuchać komentatorów, ale czasem nie mogę się oprzeć ciekawości,
      czy słyszą to, co ja.
      Nie słyszą, to znaczy - chyba ja nie słyszę.wink

      A może ktoś wie, dlaczego nie komentuje już Jan Popis?
      Jego głos jakoś tak zrósł się z Konkursem.
      • skarolina Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 00:03
        Komentuje dla TVP Kultura, na chopin.tvp.pl cykl XIII rząd smile
    • nangaparbat3 Osokins 11.10.15, 14:03
      W pierwszym etapie podobal mi się, ale bez przesady. A dzisiaj zachwyca
      • skarolina Re: Osokins 11.10.15, 14:33
        No jak dla mnie - nierówny występ - świetny Souvenir, dziwne Rondo (a'la mazur to ono nie było) i zdecydowanie dziwaczny polonez.
        Nie ulega wątpliwości, że jest to świetny pianista i indywidualność, ale może niech on gra jednak innych kompozytorów? smile
        • nangaparbat3 Re: Osokins 11.10.15, 14:45
          Mnie dzisiaj zaskoczył spokojniejszymi, wolniejszymi partiami, słuchalam jak zakleta.
          Z pierwszego etapu zapamiętałam dandysa, a dzisiaj to był skupiony pianista.
      • azomim Re: Osokins 11.10.15, 14:40
        Też mi się podobał!
        W dodatku pierwszy raz z wizją oglądałam. Może dlategowink
    • jolie Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 18:55
      S. Jin Chao - bardzo mi się podobał, ale Azjaci chyba nie wygrywają tego Konkursu... Z wczorajszych przesłuchań zapamiętałam K. Liu, bo miała cudowny repertuar (kocham balladę f-moll, to mój ulubiony utwór Chopina). Osokins nie wzbudza we mnie żadnych emocji i nie wiem dlaczego (uchodzi za faworyta). Chciałabym zobaczyć jeszcze Dmitrego Shishkina, bo......jest przystojny jak młody bóg.
      • nangaparbat3 Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 19:19
        Naprawdę myslisz, ze bogowie miewają takie uszy? smile
        Ale ma w sobie coś niezykle ujmujacego, to prawda.
        • jolie Re: a na Konkursie.... 11.10.15, 19:28
          No, uszy pomińmy. Skupiałam się bardziej na czarnych oczach, kościach policzkowych, dłoniach i ustach (choć też z blizną). Ale faktycznie młodym bogiem bardzo mu pochlebiłam, to stadium osiągnie może za 10 lat, teraz to jeszcze chłoptaś.
          Jego scherzo b-moll bardzo mi się podobało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka