Dodaj do ulubionych

Za późno

15.10.15, 16:34
Czy miałyście kiedykolwiek wrażenie, że pewne zdarzenia miały miejsce w Waszym życiu za późno?
Ja właśnie przeżywam coś takiego. Od kilku lat pracuje ze mną pewnie mężczyzna. Od samego początku spodobał mi się fizycznie. Mój wymarzony typ urody, ideał. Jak go zobaczyłam, to naprawdę z wrażenia ugięły się nogi pode mną. Długi czas byliśmy na pan/pani, bo bałam się swojej reakcji na ewentualne zacieśnienie relacji. Od jakiegoś czasu mówimy sobie po imieniu. I faktycznie częściej u mnie w pokoju przebywa, co związane jest w charakterem naszych zadań. Jest to dla mnie z jednej strony torturą, bo potwornie pociąga mnie fizycznie, a z drugiej przyjemnością, bo lubię na niego patrzeć i z nim rozmawiać.
Jestem mężatką, mam dziecko. Mam jakieś zasady moralne, których nie chciałabym złamać. A jednak... On z tego co wiem nie ma żadnych zobowiązań.
Nie zdradziłam mu swoich uczuć. Bo co mu powiem...
Nic z tym nie nie zrobię, mam tylko poczucie, że spotkałam go kilka lat za późno. Uwierzcie mi, że nigdy wcześniej nie czułam takiego silnego pociągu fizycznego. Śnił mi się w nocy tak, że budziłam się rozpalona z emocji.
Musiałam to napisać, muszę z siebie wyrzucić, bo mam wrażenie, że kiedyś wybuchnę i mu to w oczy wykrzyczę. Nie mogę zmienić pracy, bo jest spełnieniem moich zawodowych ambicji. Nie mogę przestać z nim się widywać/rozmawiać, bo wspólnych kontaktów wymaga nasza praca.
Obserwuj wątek
    • wapaha Re: Za późno 15.10.15, 16:41
      Gdybyś spotkała go parę lat wcześniej, nie miałabyś ani męża ani dziecka , ba-być może nie pracowałabyś w tej firmie i w tym zawodzie, Może zakładałabyś wątek na forum Emama, że inaczej wyobrażałaś sobie życie, że chciałaś mieć zawsze dziecko albo nawet dwoje, inną pracę itd. A może byś nie zakładała i nie miała żadnych przemyśleń. A może byś wyjechała. A może ...


      Odpowiadając
      Nie, nie miałam i nie mam i mam nadzieję nigdy nie mieć takich przemyśleń. Moje życie jest dobre a wszystko co w nim się dzieje ma sens , znaczenie i jest właściwym dla tego co będzie w przyszłości.
    • zlotarybka_1 Re: Za późno 15.10.15, 16:55
      przeciez nie znasz tego czlowieka dobrze, nie wiadomo czy bylabys z nim szczesliwa. Byc moze to co masz teraz, to lepszy zyciowy scenariusz.
      Mam na liscie zyciowych zdarzen rzeczy, ktore moim zdaniem mogly wydarzyc sie wczesniej/inaczej, ale do konca nie mam pewnosci czy to oznacza, ze byloby lepiej. Nigdy nie wiadomo.
      Nie dziwie sie, ze zauroczyl Cie inny czlowiek, to sie zdarza, ale nie ma sensu z tego powodu zalowac dotychczasowych wyborow zyciowych.
      Zycze w kazdym wewnetrznego spokoju, jakkolwiek ta sprawa mialaby sie potoczyc.
    • lexie007 Re: Za późno 15.10.15, 16:59
      Skoro tak reagujesz znaczy ze jestes nieszczesliwa w zwiazku w ktorym jestessmile
      • azja001 Re: Za późno 15.10.15, 17:51
        Dlaczego od razu nieszczęśliwa. Super uczucie poczuć znowu taki pociąg do kogoś. Zapewniam was, że większość mężów ma to na co dzień a z żonami bywają nawet szczęśliwi.
    • arkanna Re: Za późno 15.10.15, 18:01
      ja raczejej z tych kochliwych jestem (czytaj dziwkowatych bab) które takie przemyślenia maja średnio co dwa lata więc moja rada brzmi: daruj sobie a pomarzyć możesz.
    • 18lipcowa3 Re: Za późno 15.10.15, 18:18
      O matko. Facet ci sie podoba, pociąga cie - normalne.
      Nie przezywaj tylko historyjek w stylu ''zaluje ze go nie spotkalam'...
      Chec bzykniecia to jeszcze nic złego...
    • anorektycznazdzira Re: Za późno 15.10.15, 18:27
      Mieszasz hormony i biologię ("zjadłabym" faceta) z metafizyką i przeznaczeniem (spotkałam go za późno/za wcześnie/w środę zamiast w sobotę).
      Przyszła taka faza Twojego życia, że jesteś hormonalnie gotowa na zmysłowe ekscesy i chętnie z tym panem. Może gdybyś go spotkała 10 lat wcześniej, to byś się nie zdecydowała z konkretnych powodów na nic, nawet będąc wolna i singlowata.
      Raczej musisz się zmierzyc z prostym faktem, że rozum sobie a hormony sobie, wszyscy w stałych związkach mają ten problem wcześniej czy później, częściej lub rzadziej, bardziej lub mniej. Ci, którzy mają wcześniej, cześciej i bardziej muszą więcej wysiłku włożyć, jeśli chcą uszanować monogamię swojego stałego układuwink
    • ogni_speranza Re: Za późno 15.10.15, 18:35
      Facet który mi jęczał "o bosze czemuż ja cię wcześniej nie poznałem" nie okazał się kimś przy kim by warto zatrzymać się dłużej, więc ten tego...
      schowaj egzaltację do kieszeni a jak ci mało romantyzmu to kup mężowi lilie wodne
    • wilowka Re: Za późno 15.10.15, 18:39
      Nie pomogę, ale powiem, że uwielbiam czytać takie historie smile
    • mynia_pynia Re: Za późno 15.10.15, 18:49
      Tez tak mam, teraz jestem na etapie: oj głupia ty, glupia ty. I na razie na tym etapie zostane.
    • mary_lu Re: Za późno 15.10.15, 18:53
      Bierz, na razie w tajemnicy. Jak reszta okaże się tak fajna jak dzisiejsza chemia, rozwód i nowy związek. Życie jest za krótkie na marnowanie go na związki z rozsądku i powodu zasad moralnych.
    • anatomia_sukcesu Re: Za późno 17.10.15, 07:50
      Nie jest tak, że ja z nim pójdę do łóżka, czy cokolwiek. Gdyby on chociaż pokazał, że jestem dla niego kimś więcej niż koleżanką z pracy, to może bym się zastanawiała wink Aczkolwiek nie sądzę...
      Po prostu pierwszy raz czuję to, co czuję i szkoda, że nie zdarzyło się to wcześniej.
      I tak, w moim małżeństwie nie jest zbyt kolorowo. Ale tego, że wyszłam za mąż i mam dziecko nie żałuję.
      Nie jest też tak, że siedzę całymi dniami i o nim marzę. Mam za dużo na głowie, ale podświadomość cały czas działa.
      • aankaa Re: Za późno 17.10.15, 13:37
        Nie jest tak, że ja z nim pójdę do łóżka, czy cokolwiek. Gdyby on chociaż pokazał, że jestem dla niego kimś więcej niż koleżanką z pracy, to może bym się zastanawiała

        może nie jesteś w typie tego pana i nie ma co Ci pokazywać ?
      • simply_z Re: Za późno 17.10.15, 14:52
        Myślę, że podoba ci się typ faceta, któremu ty się nie podobasz albo na którego nie działasz tak silnie, jak on na ciebie. Czasami tak jest, że zwala nas z nóg osobnik A, a my z kolei podobamy się B i kończymy z B właśnie...
    • cosmetic.wipes Re: Za późno 17.10.15, 10:37
      Weś nie filozuj tongue_out

      To żadna mistyka i figiel losu. Po prostu masz chcice i tyle.
      • anatomia_sukcesu Re: Za późno 17.10.15, 12:55
        Oj mam straszną big_grin
    • zebra12 Re: Za późno 17.10.15, 13:17
      Zdarza, że podoba mi się jakiś facet, ale nigdy na tej podstawie nie roztaczam wizji wspólnego związku. Uważam, że atrakcyjność fizyczna to rzecz drugorzędna. Ot, można popatrzyć i tyle. Ale jednak do wspólnego życia potrzebne są inne standardy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka