Dodaj do ulubionych

Kiszczakowa

31.10.15, 18:16
Właśnie czytam jej biografię i jestem pełna zażenowania.
Współczuję jej córce- to ciekawe doświadczenie dowiedzieć się, że było się wpadką, niechcianym dzieckiem.
Śmiać mi się chce bo teraz to na miesza Kiszczaka z błotem (co to nie on) a jednak coś przez te lata ją przy nim trzymało. Chyba każdy wie co.
Teraz bywa na pudelku i w dzień dobry tvn:
www.pudelek.tv/video/Zona-Kiszczaka-Moj-maz-JEST-POLSKIM-BOHATEREM-Ktos-zaczal-strzelac-ale-gornicy-to-co-stado-niewiniatek-10146/
www.pudelek.pl/szukaj/kiszczak/
Z biografii bardzo podobała mi się biografia Michaliny Wisłockiej i jej życie z kochanką męża, która była jej przyjaciółką.
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Kiszczakowa 31.10.15, 18:21
      > Z biografii bardzo podobała mi się biografia Michaliny Wisłockiej i jej życie z
      > kochanką męża, która była jej przyjaciółką.

      Ja właśnie skończyłam "Moje długie życie" Artura Rubinsteina. Fantastycznie czyta się wspomnienia kogoś, kto potrafił cieszyć się każdą podróżą, każdym przyjęciem, kto po prostu kochał życie.
      • wheels.of.steel Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniarza 31.10.15, 18:45
        Więc to trochę inne kategorie. wink
        • mid.week Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 18:52
          Wisłocka była żoną zbrodniarza?
          • wheels.of.steel Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 18:56
            Świętą anielicą to nie była, ale wątek chyba generalnie dotyczy Kiszczakowej, a nawet jeśli również Wisłockiej, to Rubenstein nie pasuje do tego zestawu, bo nie jest czarnym charakterem.
            • zona_mi Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 18:59
              Zdanie z pierwszego wpisu:

              > Z biografii bardzo podobała mi się biografia Michaliny Wisłockiej i jej życie z kochanką męża, która była jej przyjaciółką.

              uważam za zachętę do dyskusji także o innych biografiach/biografiach innych.
              • wheels.of.steel Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 19:16
                Ja bym chętnie skupił się na takiej Kiszczakowej - chętnie bym jej sprawił przykrość, wieszając jej męża za zbrodnie wobec narodu. wink
            • cauliflowerpl Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 19:00
              I mężczyzną do tego.

              Jezu, wyluzuj się big_grin
              Pina.colada88 napisała: "Z biografii bardzo podobała mi się ..."
              A ja odpowiedziałam: "a mnie z biografii podobała się..."

              Rzeczywiście, pierwszy offtop na forum emama, no skandal, hehe.
              • wheels.of.steel Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 19:17
                Na pewno swoim postem załagodziłaś nieco atmosferę, bo temat zapowiadał się na dyskusję o jadowitych córkach diabła. smile
            • kk345 Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 22:02
              >Rubenstein nie pasuje do tego zestawu, bo nie jest czarnym charakterem.
              Nela Rubinstein mogłaby się z tobą nie zgodzićsmile
        • cauliflowerpl Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 18:53
          Ale ja się odniosłam wyłącznie do jednego zdania.
          • wheels.of.steel Re: Ale autorce chodzi o biografię żony zbrodniar 31.10.15, 18:56
            "Świętą anielicą to nie była, ale wątek chyba generalnie dotyczy Kiszczakowej, a nawet jeśli również Wisłockiej, to Rubenstein nie pasuje do tego zestawu, bo nie jest czarnym charakterem."
      • zona_mi Re: Kiszczakowa 31.10.15, 18:49
        O, nie wiedziałam, że pisał dalej po Moich młodych latach.
        A te wspominam bardzo dobrze, choć czytałam ze 30 lat temu - sięgnę po następne, dzięki!
        • cauliflowerpl Re: Kiszczakowa 31.10.15, 18:55
          Pisał, a rozpisał się, że hej smile Na ładnych prawie 700 stron.
          Chętnie bym i "Moje młode lata" przeczytała, ale ebooka chyba nie ma, a w wysyłanie książek mi się nie chce bawić.
          • pina_colada88 Re: Kiszczakowa 31.10.15, 22:00
            Ebooka nie znalazłam, ale to:
            allegro.pl/moje-mlode-lata-artur-rubinstein-i5053093158.html
            • pina_colada88 Re: Kiszczakowa 31.10.15, 22:01
              E, traz widzę, że zaczytany...
              • cauliflowerpl Re: Kiszczakowa 01.11.15, 08:24
                E, za 4 złote to byle mu stron nie brakowało smile
                Ale ile razy pisałam do kogoś z Allegro, czy mi wyśle za granicę, tyle razy książka nazajutrz magicznie znikała z aukcji. A jeden mi zaśpiewał 100 PLN za przesyłkę, pacan.
                Serio.
                I się zraziłam.
                • pina_colada88 Re: Kiszczakowa 01.11.15, 14:24
                  To zamów na Polskę do znajomego (lub kogoś innego) i dopiero przekieruj za granicę.
                  Wiem, że zabawa jest, al jak książka dobra, to może warto?
                  • cauliflowerpl Re: Kiszczakowa 01.11.15, 14:32
                    Chyba tak zrobię, niech Mamie wyśle, przy okazji sobie przeczyta... kiedyś tam odbiorę.
                    allegro.pl/moje-mlode-lata-artur-rubinstein-i5108141652.html
                    7 złotych z kosztami przesyłki hehe, mam nadzieję, że pamiętam login i hasło do allegro.
    • wheels.of.steel "Divy" komunizmu to nie są słodkie aniołki 31.10.15, 18:48
      Ta kobieta cały czas czerpała (i zresztą nadal czerpie) profity z tego, że jej mąż był zbrodniarzem i potworem. Ciągnęło pewne kobiety do partyjniaków, ciągnęło. Podobnie jak ciągnie je do gangsterów.
      • pina_colada88 Re: "Divy" komunizmu to nie są słodkie aniołki 31.10.15, 20:42
        Wiele kobiet ciągnie do zbrodniarzy.
        Mnie ta biografia zażenowała w aspekcie ludzkim.
        Kiszczak jeszcze żyje (choć podobno chory), a ta bez perdonu pisze o pożyciu, o ich kłótniach, o tym, że miała ochoty na zdrady, o tym, że zabiła dziecko (aborcja) i że pierwsze było niechciane
        I jednocześnie mówi, że bardzo chciała ślubu kościelnego big_grin
      • morekac Re: "Divy" komunizmu to nie są słodkie aniołki 01.11.15, 09:16
        Mundur, kasa, przywileje i władza.
        • wheels.of.steel Re: "Divy" komunizmu to nie są słodkie aniołki 01.11.15, 10:03
          OK, ale raczej Kiszczak to nie klasyczny mundurowy lub polityk, tylko raczej platny morderca (narodu polskiego), wiec jego zone smialo mozna porownac do zony gangstera.
          • morekac Re: "Divy" komunizmu to nie są słodkie aniołki 01.11.15, 10:22
            Ja wiem? Póki byli u władzy, to nie gangsterzy - mogli wszystko robić niemal jawnie, nie ukrywać się, nie groziło im złapanie przez policję . Bandyci jednak muszą się trochę maskować i pilnować, by nie aresztowały ich stosowne służby, żyją więc w pewnym napięciu. Żyła sobie w komforcie, oderwana od szarej rzeczywistości - co się dziwisz? A jeśli jeszcze pobrali się w czasach, kiedy on nie był nikim ważnym (nie wiem, jeszcze mi nie odbiło, żeby czytywać takie dzieła) , to może i jakaś wielka trulaf wchodziła w grę?
    • kamunyak Re: Kiszczakowa 31.10.15, 21:11
      Wpadka a "niechciane dziecko" to sa dwie zupełnie rózne rzeczy, to raz.
      Poza tym, warto brac pod uwagę wiek bohaterki. No i miec na uwadze to, że pewnie chciałaby wierzyć, że jej życie nie do konca było "czystym złem".
      jesli chodzi o wisłocką to ja jednak czułam sie dosyć rozczrowana faktem, że porad na temat, jak to utrzymac meża przy sobie, za pomoca seksu głównie, udziela ktos, kogo mąz zrobił w trąbę.
    • fin-dus Re: Kiszczakowa 31.10.15, 21:26
      Ta pani jest stara... A ja mam w rodzinie pewną osobę, która na starość opowiada takie rzeczy... Niby umysł w normie, żadna demencja, żaden alzheimer. Przedstawia stare, znane fakty w zupelnie innym swietle. I wszyscy wiedzą, że jeszcze 10 lat temu nigdy by w ten sposob nie powoedziala. Część rzeczy upiększa, część pomija, a niektore chyba wymysla na nowo. A raczej jakies stare fantazje miesza z rzeczywistością. Wierzy w cos, czego nigdy nie bylo, z jednej starej mysli robi filozofię życiową. I moze z panią Kiszczak jest podobnie?
      • aandzia43 Re: Kiszczakowa 31.10.15, 21:41
        Niech zgadnę: w młodości też nie była wzorem logicznego myslenia i fantazja ją ponosiła? wink
        • fin-dus Re: Kiszczakowa 31.10.15, 21:55
          Z tego co o niej słyszałam - na pewno. Jednak udawało jej się kotwiczyć w rzeczywistości. A teraz ta kotwica dosyć często się urywa. O ile bliskie osoby są w stanie mniej więcej wyłapać, kiedy ta pani odlatuje, to obce wierzą jej na słowo, gdyż jak wspomniałam - objawów demencji niby brak, a pani jest bardzo przekonująca.
        • wheels.of.steel Ależ myślała zdecydowanie logicznie 31.10.15, 22:26

          Ustawiła się przy towarzyszu i zapewniła sobie godny byt. Przedsiębiorcza kobieta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka