www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20151104/razem-zandberg-zawisza-wybory-wywiad
Bardzo mi nie po drodze z tą partią: nie podoba mi się jej program i uważam ich za grupkę kanapowych hipsterów, ale tak czytam ten wywiad i - kurczę blade - co najmniej dwa razy powiedzieli coś ciekawego i sensownego:
1. Wypowiedź ws. polityki energetycznej w kontekście ochrony miejsc pracy górników:
"za trzydzieści, czterdzieści lat w polskich kopalniach nie będzie węgla do wydobycia. A transformacji energetycznej nie jesteśmy w stanie zrobić w ciągu roku. Udawanie, że wybór jest taki: albo zamykamy kopalnie i dbamy o środowisko, albo utrzymujemy kopalnie i nie interesuje nas środowisko – to fikcja. Trzeba spojrzeć na to, ile mamy węgla i w jakim tempie możemy przeprowadzić reformy. Sami górnicy wiedzą, że węgiel się kończy. Ludzie na Śląsku wcale nie sądzą, że zawsze będą żyć z węgla. Przeciwnie, chcą, żeby ktoś podjął kroki, by ponownie uprzemysłowić Śląsk."
2. polityka prorodzinna i 500 zł
"źródłem kryzysu demograficznego w Polsce nie jest brak zasiłku na drugie dziecko, tylko życiowa niestabilność. Życiowa niestabilność wynika z tego, jak mamy zorganizowane relacje pracy w Polsce. Zła sytuacja ludzi wynika dokładnie z tego, na czym opiera się konkurencyjność polskiej gospodarki."
Przy okazji odsłonili w końcu swoje lewicowe poglądy w kwestiach kulturowo-społecznych, które bardzo skrupulatnie ukrywali w czasie kampanii. Uważam zresztą, że to bardzo dobrze świadczy o ich instynkcie politycznym
No i zgadzam się z ich prognozą:
"Za rok albo dwa zobaczysz tę samą Beatę Szydło na tym samym Śląsku zasłanianą przez BOR parasolkami przed jajkami, które będą leciały w jej stronę. Budowanie długofalowej strategii politycznej na podstawie tego, kogo w danej chwili oklaskują ludzie, nie ma sensu. Nie ma się czym entuzjazmować."