norra.a
26.11.15, 16:25
Co myslicie o takiej sytuacji?
Jest niania, ktora okazjonalnie opiekuje sie dzieckiem, dziecko od jakiegos czasu uczestniczy w spotkaniach z rowiesnikami (taka grupa przed-przedszkolna). Jak to w grudniu bywa, zaplanowano wizyte Mikolaja, przyjdzie wreczyc dzieciom kredki czy ksiazeczki - klasyka. I teraz zonk - niania odmawia wyjscia na te zajecia poniewaz "nie obchodzi Swiat Bozego Narodzenia". Rodzice akurat tego dnia sa w pracy i nie moga dotrzec na te zajecia.
Co robi emama? Jest tolerancyjna wobec innych pogladow na zycie, czy szlag ja trafia, ze dziecko ominie zabawa i spotkanie z Mikolajem (czyli panem ktory moze tez nie obchodzi Swiat Bozego Narodzenia, ale wie, ze praca to praca i wypelnia swoje obowiazki.)