Dodaj do ulubionych

JESTEM ZLA CORKA!!!!!!!!!!!!

20.09.04, 15:23
Tydzien temu narzyczalam na wlasnego ojca.Teraz mi jest troche wstyd.Zaczelo
sie od glupiej sprawy.Moja Julia spala w wozku,a ja poszlam posprzatac na
gore,perosilam mame ze jak sie obudzi to do poki nie zacznie plakac to niech
nie idzie do niej.Muiedzy czsie jak ja sprzatalam,mala sie obudzila a tata
wrocil ze sklepu i podszedl do niej,mama powiedziala mu o co prosilam,nie
wiem czemu ojciec sie wsciekl i zaczol muwic ze juz nic mu nie wolnoze nie ma
rodziny (fakt jest ze wychowal sie w domu dziecka,a przez cale zycie byl
marynazem),ja wsciekla zreszlam na dol i zaczelam na niego krzyczecm,ze co
takiego go mama prosila,a pozatem to ja prosilam ja o to,ze jak nie my
rodzina to kto? Ojciec w swoim miasteczku pomagal burmistrzowi by razem z
burmistrzem misteczka w Rumuni nawiazal kontakt,on byl jako tlumacz.Wiec ja w
wcieklosci powiedzialam mu ze oni napewno go oszukali mowiac ze bedzie
wiceprezrsem tej spolki,ze jest glupcem ze pomaga im za darmo,ze mydla mu
oczy tym ze raz na tydzien zapraszaja na piwo.Spytalam sie go ze moze to oni
rodzina.Na koncu mu powiedzialam ze ja my nie rodzina to Juluia nie jedt jego
wnoczka i nie ma prawa tak ja nazwac.
Wiem ze go to zabolalo ale wtedy zbyt bylam wciekla,plus ze z mama wogule nie
moga sie rozumiec,a w siostrze tez nie ma wsparcia.Ja jestem tym czlonkiem
rodziny co musi ich wysluchac i pogodzic.Nie wiem czy wytrzymam tego dluzej.
Wiem ze zle zrobilam na niego krzyczac ale ile mozna wytrzymac!!
Ostatnio sie dowiedzialam ze miolam racje mowic ze ci go maja za robola co
robi imn za darmo.Szkoda.
Ale i tak JESTEM ZLA CORKA!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mamitka Re: JESTEM ZLA CORKA!!!!!!!!!!!! 21.09.04, 00:08
      Przeproś, porozmawiaj kiedy emocje opadna. Jest Twoim ojcem a Ty jego córka a
      czy złą? Nie sądzę. Każdemu czasem puszczą nerwy i nakrzyczy na rodziców, wazne
      by umieć się potem normalnie dogadać. A teraz kiedy okazało się że miałaś rację
      to tym bardzie powinnaś go wspierac. (Bo powód awantury był bardzo błachy tak
      naprawde to inne sprawy leżały na sercu...)
      Nic więcej nie umiem Ci doradzic. Powodzenia!
      Marzena
    • mamaszyma Re: JESTEM ZLA CORKA!!!!!!!!!!!! 21.09.04, 08:24
      Też mi się wydaje, że bez rozmowy i przeprosin sie nie obejdzie. Wiem, ze
      trudno sie przyznac do błędy, ale spróbuj. Na pewno nie jesteś złą córką, Twój
      tata też na pewno tak nie mysli. Pogadaj z nim, a zobaczysz, że wszystko sie
      ułozy.
    • ala011 Re: JESTEM ZLA CORKA!!!!!!!!!!!! 21.09.04, 10:55
      Napewno to zrobie,przeprosze i powiem ze bardzo mi przykro ze tak wyszlo.Za
      bardzo go kocham,chociaz nigdy go w domu nie bylo.Jak wyszedl na emeryture to
      ja wzielam slub i odeszlam z domu.Ale i tak go bardzo kocham,mame tez i serce
      mi sie kraja jak widze ze nie moga sie dogadac, ale coz nigdy nie podejmowali
      decyzje razem wiec teraz jest im ciezko,tylko czemu moja siostra tez im nie
      pomaga,ona mieszka blisko,mi jest ciezko z dala.
      Ale wam dziekuje za rade.
      Ala
      • beatach1 Re: JESTEM ZLA CORKA!!!!!!!!!!!! 21.09.04, 11:42
        Nie jestes zla corka ! Kazdy z nas miewa te gorsze i lepsze dni.
        Przepros tate, porozmawiaj z nim szczerze. POwiedz mu wszystko co lezy Ci na
        sercu. Wtedy i Ty i On zrozumiecie, jak bardzo Wam na sobie zalezy. Rozmowy
        pomagaja, sa balsamem dla duszy.

        Wiesz, w tym roku zmarla mi mama. A ja teraz miewam wyrzuty sumienia, ze nie
        zawsze potrafilam jej powiedziec to, co naprawde czulam. To, ze ja tak bardzo
        kochalam....


        Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
        Beata
        ______________________________________________
        Moderator"Karmienie piersia"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka