Dodaj do ulubionych

A ja bym chciała 12 potraw. ;)

11.12.15, 15:25
Zainspirowana wątkiem gdzie forumka narzeka na wykonanie 12 potraw samej pomyślałam, że ja bym chciała w tym roku odnieść się do tradycji i 12 potraw przygotować. smile Dlatego też chciałabym się Was poradzić, bo trzeba by się było wziąć do planowania a Wigilii nigdy sama nie robiłam.

Pisałam już na forum kuchnia ale tam jest mały ruch, poza tym trochę więcej świątecznych wątków na emamie się przyda w zalewie politycznych dyskusji. wink

Pierwszy raz Wigilia jest u nas w domu, będzie 6 osób(my, moi rodzice i teściowie) i chciałabym połączyć tradycyjne potrawy z naszych domów oraz dodać od nas szczyptę nowoczesności(ale nie za dużo, bo Wigilia akurat moim zdaniem powinna się na tradycyjnych polskich przepisach opierać). Jednak mam problem z balansem menu tak żeby każdemu smakowało, było tradycyjnie i żeby było te 12 potraw na stole(w ilości symbolicznej ale jednak). Nie może być za dużo ryb (mama nie lubi i teść jest wege, mój mąż nie je śledzi), musi się pojawić coś na ostro(dla teściowej), większość potraw musi być tradycyjna i raczej nie chciałabym żeby smaki się powtórzyły. Na razie wyskrobałam coś takiego:

- "Przystawka": Barszcz czerwony(do picia), tarta z kiszoną kapustą
- Zupy: Krem grzybowy z łazankami razowymi, zupa rybna(rosołek rybny z grzankami)
- Na ciepło: Pierogi z kapustą i grzybami, smażony karp, fasola zapiekana z jarmuzem i cebulka
- Ryby na zimno: Tatar ze śledzia na ostro, Pasztet z sandacza z szyjkami rakowymi.
- Dodatki: Sałatka jarzynowa, domowy chlebek(i chałka),
- Do picia: Kompot z suszu

Teoretycznie licząc kompot i pieczywo jest 12. wink Jednak jeśli macie jakieś sprawdzone hity z Waszych wigilijnych stołów to napiszcie proszę. Myślałam czy by nie zrobić drugich pierogów(ale nie wiem z czym), albo czegoś jeszcze wegetariańskiego tradycyjnego.

Za to w departamencie słodyczy cierpię znowu na klęskę urodzaju, uwielbiam piec(gotować też bardzo lubię, ale piec bardziej) i chciałabym wielu rzeczy spróbować, jednak muszę się jakoś przystopować bo nikt tego nie zje potem. tongue_out Piekę słodkości dla dwóch rodzin. smile
Po wielkich bólach ograniczyłam się do takich pozycji, jednak i tak trzeba z tego coś wyrzucić. Ale co?


- Tort żurawinowy lub tort korzenny, dekadencki(czekoladowy z masłem orzechowym), bezowy z cynamonem, bezowy z makiem i lemon curd.
- Miodownik
- Deser piernikowy z frużeliną wiśniową lub serniczki piernikowe bez pieczenia
- Makowiec
- Ciasteczka: pomarańczowo orzechowe - rudolfy
- Babeczki choinki lub serniczki czekoladowo-miętowe.

Help! wink
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 17:18
      imponującesmile,ale dziewczyno to jest duuuuzo pracy,wymysl jakas alternatywę dla kompotu z suszu nie każdy go lubi.
      • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 17:44
        Tradycja taka, pojawić się musi. Zresztą z tego co słyszałam, to w każdym domu trochę inny się go robi, u nas np. jest bez dyni a u męża zawsze się dynie dodawało. Jednak rzeczywiście nad jakąś drugą opcją warto pomyśleć. wink
        • ga-ti Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 18:13
          U nas obok kompotu z suszu (ja uwielbiam! robię duży gar, następnego dnia dolewam trochę wody, bo mocno naciągnie i piję całe święta wink ) jest kisiel żurawinowy na rzadko do picia. Można pokombinować z dobrą herbatą z imbirem, cytrusami, cynamonem, taką świąteczną wink albo grzane wino.
          Karp smażony być musi! Moja rodzina jest rybna, więc poza karpiem jest przynajmniej jedna ryba smażona jeszcze, jest szczupak w galarecie, ryba po grecku, czasem ryba w pieczarkach (nie wiem jak się to robi). No i różne śledzie, których i tak nikt nie je wink
          Robimy też pierogi drożdżowe z makiem na słodko, a u mojej babci były kluski (łazanki) z makiem i zupa owocowa (nie było kisielu).
          U nas od dwóch lat są pierogi ruskie, dla dzieciaków, bo nie lubią z kapusta i grzybami wink
          • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 21:55
            Kisiel żurawinowy do picia? W życiu o czymś takim nie słyszałam, wydaje się bardzo oryginalne. smile U nas smażony karp też będzie, będę pierwszy raz w życiu smażyła sama. wink O pierogach z makiem słyszałam ale to chyba raczej jako deser jest, nie?

            Co do kompotu z dynią, to tak był ze zwykłą dynią. smile
            • pruszynkaaa Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 23:05
              U nas tez ten kisiel smile zdaje sie, kolezanka z Podlasia? smile
        • thank_you Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 19:52
          Kompot z dynią? Pod jaką postacią ona występuję - bo chyba nie suszoną?
    • kandyzowana3x Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 18:41
      u mnie ciasta domowe wliczam do potraw wigilijych, dlatego 12 domowych potraw nigdy nie robiło na mnie większego wrażenia wink.
      • onnomatopeja Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 19:25
        W moim domu rodzinnym robiło się dwadziescia cztery potrawy. Teraz ja nie robię nic.
        • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 21:59
          24? Bardzo dużo. smile Skąd taka tradycja? Mieliście tyle osób na Wigilii? Zawsze mi się takie ogromna Wigilia marzyła, mogłabym ją nawet przygotować. wink A Ty nie robisz nic z tych potraw, czy po prostu ograniczasz się do mniejszej ilości dań?
    • thank_you Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 19:51
      Kurczę, dekadencki to ja znam - ale sernik. I też z masłem orzechowym. Rewelacyjny. smile

      Jeśli lubisz piec, to możesz zrobić paszteciki z grzybami.
    • kota_marcowa Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 20:03
      Fajne menu, ale mi by brakowało ryby (albo kulek rybnych) w galarecie i śledzi w bardziej tradycyjnej postaci.
    • 18lipcowa3 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 20:05
      nie przeżarłabym
      • kandyzowana3x Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 20:09
        żartujesz, zależy od porcji oczywiście.
    • klamkas Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 20:44
      U nas z wege pojawiają się też gołąbki z kaszą i grzybami - nie mam pojęcia skąd się to wzięło, ale w rodzinie ojca pojawia się na każdym stole i nikt nie potrafi wyjaśnić czemu ;p.

      W kwestii słodyczy - odpuściłabym sobie torty, bo roboty dużo, a towarzystwo nażarte może nie mieć sił na aż takie cudo smile. Zresztą - u mnie w domu w Wigilię jedynym słodyczem jest moczka, z rzadka jakieś ciasteczka typu kruche, ciasta są przewidziane na święta. Z twojego zestawu wybrałabym miodownik i makowiec, albo jakąś babeczkową wariację na temat makownika.
    • memphis90 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 21:03
      Jeśli mogę- ogromna ilość żarcia, jak na 6 osób. Nie przejecie. I ogrom roboty, bo niemal wszystko trzeba przygotować na bieżąco/tego samego dnia. Urobisz się i wieczorem padniesz pod choinką. IMO podawanie barszczu, a zaraz po nim drugiej zupy jest bez sensu. Może lepiej ten barszczyk "po północy", ja zawsze domagam się dolewki barszczyku po przeżarciu ciastem i bakaliami wink Z ciast wywaliłabym wszelkie torty; aczkolwiek ja w tym roku chcę zrobić tort makowy, ale taki z samego maku, bez ciasta (ponieważ nie jest roladą nie można go nazwać makowcem...).
      • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 21:58
        Porcje tak naprawdę będą malutkie, praktycznie wszystkie rzeczy na zimno czy zupy to będą miały gramaturę niewielkiej przystawki, właśnie dlatego żeby była to ilość do przejedzenia. Barszczyk do tarty jest obowiązkowy, próbowałam w zeszłym roku i jest to świetne połączenie. Poza tym u nas Wigilia nie trwa do północy.
        Lubię torty, ale jak tak patrzę na to zestawienie to może rzeczywiście lepiej postawić na typowo świąteczne ciasta. Wszystkie słodkości wiadomo zostaną też na święta i później(niektóre z nich, jak np. miodownik mogą stać dość długo). wink
        • kandyzowana3x Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 22:05
          ostatnio w restauracji przy dość rozbudowanym menu dostaliśmy zupy w kieliszkach. takich likierowych 100 ml, . IMO dobry pomysł na zmniejszenie porcji.
        • memphis90 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:15
          Dlatego dałam cudzyslow - 'po północy" czyli po zmeczeniu słodkim wink
      • klamkas Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 11.12.15, 22:09
        Czemu zaraz bez sensu - u mnie w domu był i barszcz z uszkami i grzybowa, dlatego, że u taty był barszcz, u mamy grzybowa. Nie byli w stanie pójść na kompromis, wszyscy czworo kochamy jedno i drugie. Obie zupy podawane są w ilości bardzo symbolicznej. I jak najbardziej widzę w tym sens - małżonkowie dogadali się, że nie są w stanie się dogadaćwink.

        Ja robię grzybową na Wigilię i barszcz na święta (też lubimy obie). U mojego brata jest grzybowa i rybna (bo też żadne nie umiało zrezygnować ze "swojej" zupy).

        Co kto lubi wink. Szczególnie, że akurat zupy można przygotować wcześniej.
        • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 08:34
          No u nas jest podobnie, u mnie zawsze były w sumie 3 zupy, z tym, że barszczyk był do picia jako danie, rosołek rybny jako zupa taka do jedzenia a grzybowy wywar do picia przez całą Wigilie. Za to u męża zawsze była grzybowa do jedzenia więc stwierdziliśmy, że w tym roku tak wprowadzimy. smile
        • memphis90 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:17
          U nas też dwie zupy, ale do wyboru, nie jedna po drugiej. a Autorka ma az trzy wink
          • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:22
            No ale te jako zupy też są raczej do wyboru, bo niektórzy rybnej nie lubią, a niektórzy grzybów nie mogą. wink Podejrzewam, że tylko nasi mężczyźni zjedzą po odrobinie obu. wink
    • lola211 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 09:59
      U mnie:
      -barszcz
      -uszka
      -pierogi z kapusta i grzybami
      -groch z kapusta
      -smazony sandacz
      -sandacz/szczupak w galarecie zamiennie z zupa rybną
      -kutia
      -pierozki z suszona sliwka
      -makowiki
      -kompot z suszu
      -keks
      -piernik

      Po barszczu i kilku pierogach reszte dziubie w ilosci symbolicznej.Nic wiecej na swieta nie gotuje, jemy te potrawy przez 3 dni, bo to jedyna okazja w roku,by nacieszyc sie tymi smakami.
      • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:04
        Bardzo fajne menu wigilijne. smile A karpia nie jecie?
        • lola211 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 14:46
          Z karpia to ja tylko bulion gotuje, w zasadzie z samych głow.
          Dla mnie jest za tłusty i ma takie miękkie mięso, wolimy te drapieżne, zwarte.
          Ale jako dziecko zajadalam sie karpiem w pomidorach i cebuli.
    • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:12
      Zaczęłam pisać plan i rozplanowywać zakupy i tak się zastanawiam czy nie dodać czegoś z totalnie nowoczesnej kuchni, bo z jednej strony Wigilia ale z drugiej niewiadomo kiedy zdarzy się okazja poczęstować rodziców potrawą, która jest bliższa naszym eksperymentom kuchennym...

      I tak się zastanawiam czy by zamiast tataru ze śledzia podać je po prostu zamarynowane z dodatkami(w 3 słoikach) a jako taki twist zrobić np. tatara z łososia sous vide, lub sałatkę z takim łososiem, cytrusami, komosą i orzechami pekan?
      • memphis90 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:18
        Brzmi nieźle wink
    • wielceszanownypan Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 10:30
      millitta napisała:
      > Zainspirowana wątkiem gdzie forumka narzeka na wykonanie 12 potraw samej pomyśl
      > ałam, że ja bym chciała w tym roku odnieść się do tradycji i 12 potraw przygoto
      > wać. smile

      "według tradycji, ilość potraw wigilijnych powinna być nieparzysta. Aleksander Bruckner w słowniku etymologicznym języka polskiego podaje, ze wieczerza chłopska składała się z pięciu lub siedmiu potraw, szlachecka z dziewięciu, a u arystokracji z jedenastu. Wyjaśnienia tego wymogu były różne: 7 - jako siedem dni tygodnia, 9 - na cześć dziewięciu chórów anielskich itp. Dopuszczalna była ilość 12 potraw - na cześć dwunastu apostołów."
      www.polskieradio.pl/66/768/Artykul/283212,12-11-9-Ile-dan-na-Wigilie

      Kłaniam się nisko forumowej arystokracji.

    • asia06 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 15:18
      Moi dziadkowie pochodzą z terenów dzisiejszej Ukrainy. Na stole u nas zawsze jest kutia (pszenica z makiem, miodem i bakaliami), ale smak potrawy jest specyficzny. Trzeba to lubić, żeby przełknąć smile
      • millitta Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 15:27
        Zastanawiałam się nad kutią, ale jakoś nikt u nas nie lubi, rzeczywiście specyficzny smak, choć bardzo ciekawa i tradycyjna potrawa. smile No ale na siłę nie ma co robić.
        • motyllica Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 18:07
          u nas podaje się barszcz z uszkami, zupę fasolową z suszonymi śliwkami, łazanki albo makaron świąteczny z sosem z grzybów suszonych, pierogi z kapustą i grzybami /można też inne z masą makową lub suszonymi śliwkami/, kapusta z grochem, łosoś. nie pamiętam czy coś jeszcze. sałatka tradycyjna jarzynowa /jemy tylko we święta, nie w wigilię/
          z ciast sernik, makowiec, królewski obowiązkowo, może coś jeszcze bo lubimy słodkie
          • najma78 Re: A ja bym chciała 12 potraw. ;) 12.12.15, 18:27
            Jecie wszystkie te potrawy?
        • misterni Co do kutii 12.12.15, 21:09
          kilka razy robiłam nikt tego nie chciał jeść oprócz mnie, a ponieważ u nas potrawa z makiem MUSI być w wigilię, od ponad dziesięciu lat łamańce z makiem. I to jest rzeczywiście hit, nie znam osoby, która by tego nie lubiła, bardzo polecam. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka