Dodaj do ulubionych

Czy oni tak moga?

12.12.15, 09:23
Jakis miesiac temu dostalam ze skarbowki wezwanie w sprawie pita za wynajem mieszkania,ze niby go nie zlozylam. Zlozylam ale nie mam kopii. Wiec babeczki mi go kazaly jeszcze raz zlozyc. Teraz dostalam kolejne wezwanie,groza mi mandatem za to,ze tego pita z takim opoznieniem zlozylam. Dobra,moja glupota,ze kopii nie mialam. Ale naprawde im tak wolno:zgubia sobie dokument a potem czlowiekowi przypie... kare za to? Ja jestem totalna zyciowa ciapa i zawsze mnie sprawy urzedowe przerastaja,pewnie zle zrobilam,ze go drugi raz zlozylam tak jak mi kazaly. Ale az mi sie wierzyc nie chce,ze tak moze byc sad I zaluje,ze ten podatek place,czlowiekowi sie zachcialo byc uczciwym uncertain Czuje sie wyru...a przez swiat i tyle sad
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 09:29
      Nie masz kopii to nie masz jak udowodnić ze to one zgubiły. Taki lajf.
      • fornitta69 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 09:48
        Ale ja tego naprawde nie rozumiem:przeciez to jest ich praca to one powinny za te dokumenty odpowiadac. Ten pit za wynajem sie sklada do konca stycznia-przez prawie caly rok myslalam,ze wszystko jest ok. No sorry,durna jestem ale jakos mi sie w glowie nie miesci,ze to tak funkcjonuje.
        • melancho_lia Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 09:51
          Ale czemu nie możesz zrozumieć, że dla własnego dobra trzeba trzymać takie rzeczy?
          Trafi się nieogarnięta pani Basia w skarbówce, pyrgnie twój PIT do kosza i kto ma problem- TY...
        • z_lasu Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 09:58
          > to jest ich praca to one powinny za te dokumenty odpowiadac

          Otóż to. POWINNY. Ale w świetle prawa nie odpowiadają. Urzędnicy w tym kraju są bezkarni. Mogą naopowiadać petentom dowolnych głupot i włos im za to z głowy nie spadnie. A ukarany zostanie podatnik. Dopóki to się nie zmieni to nie uwierzę w żadne przyjazne państwo itp. dyrdymały. Urzędnik z definicji będzie dla mnie po przeciwnej stronie barykady.
    • iwoniaw No mogą, skarbówka dużo może 12.12.15, 09:30
      dlatego należy dbać o przechowywanie potwierdzeń złożenia tam każdego dokumentu. Jakbyś miała potwierdzenie, że dokument złożyłaś, nie miałabyś problemu. BYcie "totalną życiową ciapą", którą "przerastają sprawy urzędowe" jest naprawdę proszeniem się o duże kłopoty, więc może zweryfikuj podejście dla własnego dobra.
      • kol.ja Re: No mogą, skarbówka dużo może 12.12.15, 09:53
        Ale skad one wiedza o tym? Musza miec dokumentacje bo jakos do mnie nikt nie wysyla takich wezwan. Napewno mialy dokumnet tylko nie wprowadzily i szukaja jelenia.
        • melancho_lia Re: No mogą, skarbówka dużo może 12.12.15, 09:57
          Wystarczy ze umowa byla zgłoszona, albo ze rok wczesniej deklaracja była. Stąd wiedzą.
        • iwles Re: No mogą, skarbówka dużo może 12.12.15, 10:38
          Albo maja zaksiegowane wplaty (podatek), ale nie maja rozliczenia.
    • turzyca Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 09:42
      Wiesz, mnie to tez wkurza, ze moj owczesny i jego matka nie mogli zrozumiec mojej histerii, jak nie moglam znalezc wlasciwego formularza, bo sie akurat zmienily, a ja musialam wyslac w ciagu 24 godzin, bo sie okazalo, ze ja tez musze zlozyc zeznanie. Bo przeciez moge zadzwonic i bedzie dobrze. I nie mogli zrozumiec, ze nie bedzie dobrze, bo polska skarbowka nie ponosi odpowiedzialnosci za swoje slowa i umie np. tego samego dnia wydac dwie zupelnie sprzeczne informacje na ten sam prosty temat.
      Wkurza mnie to niemozebnie, bo uwazam, ze panstwo nie powinno tak dzialac. Ale zdaje sobie sprawe, ze niestety life is life i na wszystko trzeba miec papierek i podkladke i przechowywac to najlepiej przez 11 lat.

      Napisz teraz ladne pismo, popros o umorzenie, a co najwazniejsze zrob w dwoch kopiach. I na poczcie od razu kup segregator i zapas koszulek.
    • trzy_szczurki Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:04
      Skoro dopiero straszą a nie już masz wymierzony mandat to napisz czynny żal - powinni odstąpić od wymierzenia mandatu. Albo idź tam.osobiście, podpowiedzą ci jak napisać
    • lady-z-gaga Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:04
      Pociesz się, że to tylko PIT.
      Mogłaś trafic 6 w totolotka i nie mieć kuponu
      a na przyszłość nie gub dokumentów smile jakichkolwiek, bo nie tylko z US można miec kłopoty, jak się nie ma dowodów, że się coś złożyło/zapłaciło/wysłało itp
      • fornitta69 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:34
        Ale ja nie zgubilam zadnego dokumentu. Po zlozeniu pita nie ma sie zadnych papierkow na potwierdzenie,zadnych kwitow itp-chyba,ze sie przez internet sie sklada to wtedy chyba slad zostaje..? Po prostu nie zrobilam kopii- Wy robicie zawsze i kazdego dokumentu,ktory skladacie? Tzn teraz do mnie dotarlo,ze trzeba. Juz od dosyc dawna place rozne podatki i jeszcze mi sie nie zdarzylo zeby ot tak zaginelo moje zeznanie podatkowe. Myslalam,ze pracownicy US za nie odpowiadaja i to im ktos jaja urwie jak zgubia... a nie mnie kare jebna uncertain
        • melancho_lia Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:41
          Tak, robię kopie wszystkiego co składam, zachowuje potwierdzenie nadania, biorę pieczątkę na kopii dokumentu skladanego w urzędzie. Nawet jak dziecko do przedszkola zapisywalam to prosiłam o potwierdzenie przyjęcia na kopii podania.
        • lady-z-gaga Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:44
          >Myslalam,ze pracownicy US za nie odpowiadaja i to im ktos jaja urwie jak zgubia...

          a skąd wiadomo, że zgubili? bo Ty tak mowisz? smile
          na tej podstawie ktoś miałby pociagnąć urzędnika do odpowiedzialności? bo przyszła pani Fornitta i powiedziała " złożyłam PIT"?
          • lady-z-gaga Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:47
            i jeszcze jedno - chciałabys pracować w urzędzie, w ktorym słowo petenta (niepotwierdzone niczym) powoduje konsekwencje służbowe dla Ciebie?
            • melancho_lia Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:49
              Ale ona przeciez złożyła! No czemu nikt jej nie wierzy!
              smile
            • arwena_11 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:56
              Urzędnik nie ponosi żadnych konsekwencji - zwłaszcza jak petent mu wykaże jego błąd ( bo swoje kopie ma )
            • fornitta69 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 12:23
              Ale mi nie chodzi o slowo przeciwko slowu-tylko o to ze powinna byc taka procedura zeby to nie bylo potrzebne! Zeby ktos kto pita nie zlozyl nie mogl tez sie upierac ze to urzedniczka go zgubila
          • fornitta69 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 12:21
            Bo jakby pani fornitta pita nie zlozyla to powinni sie tym wczesniej zainteresowac? A nie po prawie roku? Jakos to dla mnie wyglada nieprofesjonalnie,co poradze. Jak glupi list polecony wysylasz to masz papierek,dlaczego jak skladamy pita w okienku to nie mozemy tez dostawac jakiegos kwitka? Ok ja juz teraz bede robic kopie ale ile mam je potem trzymac lat? Zeby sie do mnie w 2020 nie odezwali,ze 5 lat temu niby nie zlozylam. Dla mnie to jest ch...nia. Dobra,jestem glupia ale uczciwa i wszystko robie zgodnie z prawem a potem za to bede placic jeszcze
        • katriel Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:56
          > Ale ja nie zgubilam zadnego dokumentu. Po zlozeniu pita nie ma sie zadnych papi
          > erkow na potwierdzenie,zadnych kwitow itp-chyba,ze sie przez internet sie sklad
          > a to wtedy chyba slad zostaje..?
          Jeśli składasz przez internet, to masz potwierdzenie w komputerze.
          Jeśli wysyłasz pocztą, to masz potwierdzenie nadania poleconego - nie jesteś w stanie udowodnić co wysłałaś, ale że coś wysłałaś to już tak.
          Jeśli składasz w okienku podawczym, to sami z siebie nic nie dają, ale można pokazać kopię i poprosić o potwierdzenie.
          > Wy robicie zawsz
          > e i kazdego dokumentu,ktory skladacie?
          Każdego, który:
          (a) idzie do Urzędu Skarbowego, lub
          (b) dotyczy kwoty powyżej ok. 300 zł.
        • arwena_11 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:58
          Zawsze mam kopię dla siebie. W bardzo ważnych sprawach nie polegam nawet na poczcie tylko jadę sama i składam bez pośrednio w urzędzie, a na kopii mam od nich pieczątkę z datą wpływu. Za dużo miałam do czynienia z ignorancją i głupotą urzędników w skarbówce, żeby im ufać.
        • iwoniaw Jak to "nie ma się żadnego dokumentu"? 13.12.15, 12:35
          Cytatfornitta69 napisał(a):

          > Ale ja nie zgubilam zadnego dokumentu. Po zlozeniu pita nie ma sie zadnych papi
          > erkow na potwierdzenie,zadnych kwitow itp


          Ależ co Ty opowiadasz? Na kopii _każdego_ składanego kwitu, od zwykłego PIT począwszy, _zawsze_ przybijają mi pieczątkę urzędu skarbowego z datownikiem, kiedy do nich wpłynęło. Gdyby zaginęło im cokolwiek i pisali do mnie w tej sprawie, mam potwierdzone kopie wpłynięcia i tyle.
    • arwena_11 Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 10:55
      Mnie kiedyś co kilka miesięcy ścigali o deklaracje vat za miesiąc X. Ja miałam kopię, oni zagubili oryginał. Dostarczałam im trzy razy ksero mojej kopii ( na szczęście dla mnie akurat orginał nie był wysłany pocztą tylko zawiozłam sama i na kopii miałam pieczątkę urzędu ) za każdym razem z pismem przewodnim typu - jako że urząd zgubił moją delkaracje dostarczam na żądanie pani X kopię ( pismo w dwóch egzemplarzach i kazałam sobie kopię podpisać). Za 4 razem się wkurzyłam i poszłam z pismem do naczelnika. Pokazałam wszystkie wcześniejsze wezwania, kiedy składałam im kolejne kopie i podpisane pisma że dostali. Bardzo się wkurzył, coś poszedł wyjaśniać i przeprosił. Od tamtej pory święty spokój. Oni są tak bezczelni w swojej głupocie, ze aż strach. Jakby z własnej kieszeni płacili kary za stracony czas przez podatnika ( musisz znaleźć kopię, pojechać do urzędy, wyjaśniać że nie jesteś wielbłądem ), to by się 5 razy zastanowili.

      Ostatnio zaś panienka w urzędzie wykazała się taką ignorancją, że głowa boli. Wezwanie dostaliśmy - bo kwota vat wykazana na deklaracji nie wynika z kwoty netto z tej deklaracji. Ile nerwów mnie to kosztowało ( bo człowiek nie pamięta co było 2 lata wcześniej ) ale sprawdziłam wszystko i mamy dobrze. Panienka po prostu nie załapała, że na deklaracji w jednej pozycji wykazuje się vat z różnymi stawkami ( kiedyś każda stawka była w osobnej pozycji ). No ale jej nieuctwo kosztowało mnie dwa dni straconego czasu. Powinniśmy też jej wystawić za to fakturę
    • heca7 Re: Fornitta ;) 12.12.15, 13:00
      Przecież to ta sama mentalność :
      www.youtube.com/watch?v=2zJFhdZ6Ox4
      • fornitta69 Re: Fornitta ;) 12.12.15, 13:32
        He,he,dzieki,troche mi cisnienie spadlo jak sie posmialam wink
    • kadfael Re: Czy oni tak moga? 12.12.15, 14:21
      A nie masz chociaż jakiego s dowodu wpłaty/przelewu?
      • fornitta69 Re: Czy oni tak moga? 13.12.15, 02:50
        Alez ja co miesiac im wplacam kase i na to wszystko mam dowody. Ta kara bedzie za zbyt pozne zlozenie pita a nie za nieplacenie
        • jusiakr Re: Czy oni tak moga? 13.12.15, 04:08
          No wlasnie dlatego im "wyskoczyłaś" w systemie, bo nie moglipolaczyc wpłaty z deklaracja.
          Ja robię kopie wszystkich dokumentów.
          Ale w sumie zastanawiałam sie kiedys - jak wysyłam pocztą poleconym, mam potwierdzenie, ale nie moge udowodnić, ze w kopercie była deklaracja, wiec...
    • joanekjoanek Re: Czy oni tak moga? 13.12.15, 04:20
      Aktualnie na myśl mi przychodzą dwie sytuacje (choć było ich więcej, ale nie chce mi się grzebać w pamięci o konkrety):

      1. Skarbówka zgubiła jakiś konkretny PIT. PIT-y wysyła biuro księgowe. Pocztą. Urząd otrzymał od biura księgowego książkę podawczą (tak się to nazywa, ta taka książka z poczty?). Ogłosił, że to nie jest żadne potwierdzenie, ponieważ nie ma tam wpisanego numeru deklaracji.

      2. Skarbówka co roku wystawiała tej samej firmie zaświadczenie o niezaleganiu. Potrzebne było co roku o tej samej porze do odnowienia jednej linii kredytowej. Robiła to, powiedzmy, od roku 2008. Nagle w roku 2014 oświadcza, że nie wystawi, bo.... nie ma jakiegoś kwitu za 2010 rok.

      Czy mogą? A czego nie mogą? Jak urzędnik nie ponosi osobistej odpowiedzialności za wykonywane przez siebie obowiązki, to tak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka