Dodaj do ulubionych

Zaćmienie umysłu

22.12.15, 13:36
Na mózg mi się rzuciło chwilowo (już przeszło - uprzedzam zmartwionych i ucieszonych tongue_out ).
Planując sobie rozkład popołudnia tak, żeby np. nie narobić się trzy godzin, a potem nie musieć czekać ze dwie, zanim następne rzeczy będę mogła zrobić, chciałam też w tym szumnym planie umieścić zrobienie ryby po grecku. Mąż - dobrym będąc - kupił nawet potrzebne wszystko. I tu nagle przyszło olśnienie w temacie zaćmienia. Przez jakiś kwadrans głowa ma znajdowała się w dziwnym stuporze, gdyż byłam przekonana, że nie wiem, jak się taką rybę robi. No pustka. Ryba - to na pewno, ale co tam dalej w tej potrawie jest? Nic, zero, null. I naprawdę chwilę mi zajęło, zanim sobie przypomniałam. A już miałam sprawdzać przepisy w necie big_grin - to byłby wstyd suspicious
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 13:51
      Ja kiedyś miałam sen, w którym mówiłam komuś, że mam 31 lat (a mam 34).
      W pracy siadłam przy kawie, sen mi się przypomniał.
      I poczułam w pewnym momencie, że... nie wiem, ile mam lat. No chwilę trwało, zanim to przemyślałam, odjęłam rok urodzenia o 2015 i wyszło big_grin
      Czułam się jak w matrixie jakimś.
      • wuika Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 13:53
        Ja od jakiegoś czasu też muszę odejmować lata, żeby wiedzieć, ile ich mam - ta pewność minęła, kiedy przestałam zwracać uwagę na kolejne urodziny.
        • mondovi Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 14:21
          Ja tam sobie spokojnie utknęłam w pewności, że mam 34 lata - raz w roku ze spokoju wybijają mnie urodziny męża starszego o rok.
    • mallard Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 14:13
      wuika napisała:

      > A już miałam sprawdzać przepisy w necie big_grin - to byłby wstyd suspicious

      Że w necie, to pikuś - gorzej jakbyś do Grecji zaczęła wydzwaniać.
      (kurde, chyba suchar...)
      • wuika Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 18:20
        Aż tak źle to ze mną jeszcze nie jest big_grin
    • kaz_nodzieja Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 20:22
      Kupując opakowania na prezenty (wiem ile będzie osób) nie mogłem zliczyć do.... czterech i zastanawiałem się przez chwilę czy wziąć trzy opakowania czy cztery opakowania. Nie wiem czy może być gorzej.
      • ga-ti Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 20:51
        No to ja liczyłam do 6 i zliczyć nie mogłam. Na obiedzie ja i mąż, 3 dzieci, z czego jedno je na plastikowym talerzyku i teściowa, a ja się doliczyć nie mogłam, ile mam talerzy na stole postawić wink
        • jan.kran Re: Zaćmienie umysłu 22.12.15, 23:54
          Moj ex jest od niedawna w Austrii i dzis poprosił zebym zadzwoniła i sprawdziła czy juz działa telefon stacjonarny.Numer nie działał bo zadzwoniłam na stacjonarny ale w DE....
          W sąsiednim wątku Anka prosi o lekarstwo z DE na cito.Zadzwoniłam do córki , jutro przylatuje z Monachium czy zdążyłaby kupić rano na lotnisku.Dopiero ona mi uświadomiła ze to lekarstwo trzebaby przesłać z Oslo do PL ....
    • goodnightmoon Re: Zaćmienie umysłu 23.12.15, 08:48
      wuika napisała:

      > A już miałam sprawdzać przepisy w necie big_grin - to byłby wstyd suspicious

      No widzisz, gdyby mi wpadl do glowy pomysl zrobienia ryby po grecku, to na pewno musialabym narobic wstydu i szukac przepisu. Malo tego, ze nie znam przepisu, ja nawet nie jestem pewna co to jest ... ryba z warzywami, prawda?

      Ja kiedys lecialam w delegacje, weszlam o 4:45 na lotnisko w Warszawie, spojrzalam na rozklad lotow zeby sprawdzis bramke i zdalam sobie sprawe, ze nie mam pojecia, dokad dzis lece sad Musialam wyciagnac bilet, zeby sprawdzic.
      Ale to chyba bylo nie zacmienie umyslu, tylko przepracowanie ...
      • wuika Re: Zaćmienie umysłu 23.12.15, 10:08
        No dla mnie trochę wstyd, bo potrawę znam i ją wykonuję. Jakby to była jakaś nowa dla mnie, to oczywistością jest szukanie przepisu.
    • latarnia_umarlych Re: Zaćmienie umysłu 23.12.15, 09:01
      Kurczę, wątek dla mnie.
      Często jeżdżę po Polsce w związku z pracą. Wtedy codziennie robię kilka kanapek i często nie umiem policzyć, ile kromek potrzeba na 4, 5 czy 6 gotowych, złożonych kanapek. Nagle brakuje mi ostatniej części albo po zapakowaniu nagle mam 2 kanapki zamiast 4. Zdarza się to tylko rano. Jeśli szykuję jedzenie wieczorem, liczę kromki bez problemu.
      Z innej beczki: w poniedziałek umówiłam się do kosmetyczki. Akurat parę dni wcześniej za jakąś fuchę dostałam 200 zł w jednym papierku do ręki. Pomyślałam - nie będę nosić tego w portfelu, będzie w sam raz na zabieg bez biegania do bankomatu. Odłożyłam pieniądze tak skutecznie, że za cholerę nie mogłam ich znaleźć. Miotałam się po mieszkaniu, otwierałam szuflady, przeglądałam kieszenie i torebki. W rezultacie miiałam sprint do bankomatu, musiałam też złapać taksówkę, a i tak spóźniłam się do salonu.
      Kasa odnalazła się wieczorem, włożona w książkę pt. "Demony. Wizje zła w sztuce".
    • elle-hivernale Re: Zaćmienie umysłu 23.12.15, 10:52
      Słuchałam ostatnio jakiejś muzyki, przeglądając newsy i słyszę nagle perfekcyjnie wmiksowane w utwór "pań-stwo prawa! pań-stwo prawa!". Ale jazda, myślę sobie, włożyli do piosenki jakies polskie wrzaski. Cofam kawałek - nie ma. Cofam jeszcze kawałek - ani słychu o państwie prawa. Niestety zanim wpadłam na to, że to z którejś zakładki, zdążyłam obstawić, że mam omamy, ale naprawdę pasowało idealnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka