moofka
19.01.16, 17:25
znacie takie przypadki z tak zwanego otoczenia?
ja oczywiscie rozumiem, ze dla kazdej mamy dziecko wlasne jest naj i tak jest dobrze
ale mnie chodzi o sytuacje, kiedy np w oczach zakochanej mamy dziecko jest wrażliwcem kochającym książki i pieczenie mufinek z mamusią, całkiem z boku patrząc to nieprzystosowany mlodociany nerd, uzalezniony od nieodpowiednych dla wieku gier
i temu podobne - uswiadamiacie, czy po prostu przygladacie sie ze zdziwieniem