Dodaj do ulubionych

Mam problemy

28.01.16, 15:44
Powiedzcie mi, co mogę zrobic. Moj byly partner w grudniu włamał mi sie do mieszkania i ukradl mi spora sume pieniedzy. Po dwoch dniach policja go zlapala i oddala wiekszosc pieniedzy. Kilka tysiecy wydal na dziwki, alkohol i hotel. Przyznal sie. Kolejna sprawa- uszkodzil mi samochod- kilkukrotnie oraz mojej siostrze, w zemscie. Kolejna uszkodzil elementy na klatce schodowej. Grozil mi dwukrotnie smiercia oraz nękał smsami i telefonami. Dzis został zatrzymany, ale wytłumaczył, że to w emocjach, bo nie chce mu oddac jego osobistych rzeczy. Faktycznie, odebral tylko niewielka czesc, tak bylismy umowieni, po reszte mial sie zglaszac podczas odwiedzin u corki, jednak doszly przestepstwa i do wydania reszty rzeczy nie doszlo z wiadomych wzgledow. Musialam sie wyprowadzic z corka z mieszkania z obawy o wlasne zycie, o samochod itp Zwykly spacer z psem byl niemozliwy. Dzis ponoc dostal zakaz zblizania do mnie i mojego domu. Jednak ma tu przyjsc do mnie po te przeklete rzeczy. Wstepie powiedzialam, ze moze przyjsc w asyscie policji w czwartek za tydzien, jednak teraz zaczynam sie obawiac. Nie chce, aby on tu przychodzil nawet w asyscie policji. Nie jestem na to gotowa, poza tym boje sie ze zabierze moje osobiste rzeczy, sprzet i wywiaze sie awantura. Co byscie radzily mi zrobic?
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Mam problemy 28.01.16, 15:47
      Oddaj rzeczy do jakiejś przechowalni, niech sobie odbiera bezpośrednio tam
      • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 15:55
        Zastanawiam sie czemu nie moge mu wyslac tych rzeczy? Nie chce mi podac adresu.
    • anty_nick Re: Mam problemy 28.01.16, 15:47
      nie masz jakiś znajomych? niekoniecznie facetów, ale i kobiety?Może jak będzie kilka osób on nie będzie sie awanturował? Może faktycznie policja? tylko co? zadzwonisz na policję i powiesz,że potrzebujesz ochrony, bo były ma przyjśc po swoje rzeczy? Spakuj mu je i niech sobie odbierze nie wiem, od znajomych, rodziny?
      Skoro ma zakaz zbliżania sie, to jak sam podejdzie po te swoje rzeczy?
      • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 15:54
        Policja o wszystkim wie i ma byc w ten czwartek, on sobie tego zyczy, ale tez w mojej ochronie, z powodu agresji i grozb.
    • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 15:48
      Nie doprecyzowalam. Zostal zlapany,a le nie wydano decyzji o areszcie i zostal wypuszczony. Pani policjantka wyrazila obawe, ze chodzi w jednych i tych samych gaciach i jak to tak. Nie wiem co dalej
    • rozwiane_marzenie Re: Mam problemy 28.01.16, 15:51
      Może spróbuj naszykować (spakować) te jego rzeczy i jak on przyjdzie w asyście policji to oddaj mu te rzeczy i koniec. Pewnie będzie chciał sprawdzać czy nic nie zostało, pozwól, ale tylko wraz z Tobą i policjantem. Życzę Ci, żeby szybko i sprawnie to wszystko poszło
      • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 15:53
        Moze tak sprobuje. Na klatce. Nie chce go wpuszczac do domu. On bedzie zadal sprzetu, wiem o tym, bo mi o tym pisal. W szczegolnosci laptopa na ktorym mam zdjecia corki od urodzenia do teraz. Byc moze mnie poda do sadu i dopiero sad nakaze mi oddac sprzet, czy czesc sprzetu. W sumie na ten laptop mam fakture, na mnie, ale nie wiem, czy byc swinia i wydac tylko gacie...
        • korag100 Re: Mam problemy 28.01.16, 16:00
          Przeprowadziłaś się aby Cię nie nękał a teraz sama dobrowolnie podajesz mu nowy adres?
          Nie rób tego. Oddaj mu te rzeczy w innym miejscu.
          • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 16:03
            Mówimy o starym adresie, tu gdzie mieszkalismy razem i gdzie zostaly jego ciuchy.
        • aurinko Re: Mam problemy 28.01.16, 16:06
          Oddaj mu tylko rzeczy osobiste, na resztę niech on pokaże papier że są jego . Faktura na laptopa jest na Ciebie wystawiona więc niech się buja. Bez względu na to czy policja będzie czy nie, nie masz obowiązku wpuszczać go do mieszkania, możesz wystawić mu rzeczy na klatkę. Dobrze by było, abyś miała przy sobie kogoś życzliwego, znajomego, kto nie tylko będzie świadkiem sytuacji ale także Cię wesprze.
          • rosapulchra-0 Re: Mam problemy 28.01.16, 18:04
            Dobrze by było, żeby był ktoś z tobą i nagrywał na komórkę całe zdarzenie.
        • szarsz Re: Mam problemy 28.01.16, 16:06
          > W sumie na ten laptop mam fakture, na mnie, ale nie wiem, czy byc swinia i wydac tylko gacie...

          Żartujesz sobie, prawda? Poustawiaj sobie priorytety w głowie, a priorytetem jest pozbycie się gościa ze swojego życia. Zdjęcia nie są na stałe przyszyte do laptopa, a z reszty posta wynika, że tylko faktura jest na Ciebie, kasa była exa bądź wspólna. Nie wydanie mu laptopa, za który zapłacił jest nieuczciwością.
          • aurinko Re: Mam problemy 28.01.16, 16:13
            Powinna potraktować to jako spłatę kasy, którą jej ukradł. Ty byś mu jeszcze dopłaciła i samochód podarowała przekonana naiwnie, że to pozwoli się pozbyć gościa.
            • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 16:14
              On zniszczyl mi samochod, straty są na wiele tysięcy. Plus stracone pieniądze (ukradzione)
              • rosapulchra-0 Re: Mam problemy 28.01.16, 18:06
                Nie oddawaj mu niczego, poza jego osobistymi gaciami, skarpetami i koszulkami. No może dorzuć kurtki czy buty. Jego, nie twoje.
                Od reszty wara. I koniecznie miej świadka ze sobą, najlepiej jakiegoś rosłego kolegę. I żądaj asysty policji.
                • rosapulchra-0 Re: Mam problemy 28.01.16, 18:06
                  Na twoim miejscu bym spakowała te jego rzeczy w worki na śmieci i w takiej formie mu je oddała. Nie zasłużył na nic lepszego.
          • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 16:13
            Dokladni bylo tak, ze to jego ojciec kupil nam tego laptopa, ale faktura byla na mnie. Z komputeraz korzystalismy wspolnie, sa na nim rowniez moje dokumenty i zdjecia. Myslalam, zeby mu oddac ten komputer, nie zalezy mi, mam swoj, ale musialabym najpierw zgrac zdjecia. Obawiam sie , ze bedzie jednak chcial zabrac rzeczy moje- pozostale wartosciowe rzeczy twierdzac, ze dorabialismy sie tego wspolnie. Nie do konca jest to jednak prawda. Przez ostatni rok prawie nie pracowal, to ja go utrzymywalam. Wczesniej pracowal.
            • mayenna Re: Mam problemy 28.01.16, 16:28
              Nie ma znaczenia czy pracował: rzeczy zakupione wspólnie są własnością po połowie. Dogadaj się z nim w kwestii podziału wspólnego majątku. Za szkody możesz żądać odszkodowania. Ukradzione pieniądze powinien zwrócić. Możesz domagać się tego sądownie.
              Kwestie sporne rozstrzyga sąd nie musisz mu nic oddawać poza rzeczami osobistymi.
              • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 16:51
                W takim razie oddam rzeczy osobiste, dokumenty, ciuhy, zegarek itp. Rzeczy sporne chyba rzeczywiście będzie musiał roztrzygnąć sąd. Co do moich strat (skradzione pieniądze, uszkodzone mienie), to myślałam, że to będzie wszystko za jednym zamachem odczas wyroku sądu? że dostanie jakąś karę plus nakaz oddania mi pieniedzy/ pokrycie strat?
                • koronka2012 Re: Mam problemy 28.01.16, 18:00
                  Moim zdaniem to są odrębne postępowania - on o wydanie rzeczy, ty o odszkodowanie za zniszczenia. Tak czy inaczej - potrwa to dość długo, parę miesięcy co najmniej, do tego szanse na odzyskanie kasy od bezrobotnego są żadne.

                  Biorąc pod uwagę, że w praktyce twoje straty są nie do odzyskania w sądzie, zostawiłabym sobie kompa w zastaw. Oddałabym dopiero jak rozliczy szkody.
        • kalina_lin Re: Mam problemy 28.01.16, 16:25
          Ale czyj był ten laptop? Wspólny? Czy jego własny?
          Jak jego, to skopiuj sobie zdjęcia córki i mu oddaj, żeby nie miał zadnego pretekstu do kontaktu z Tobą.
          • miotelka84 Re: Mam problemy 28.01.16, 16:28
            Wspólny. Za pieniądze jego ojca, faktura na mnie.
            • rosapulchra-0 Re: Mam problemy 28.01.16, 18:08
              Nie bądź głupia i nie oddawaj tego lapka. Przynajmniej do czasu, aż on nie pokryje szkód, które ci wyrządził (auto, pieniądze).
        • pruszynkaaa Re: Mam problemy 28.01.16, 19:37
          Na wszelki wypadek pozgrywaj fotki z laptopa i wszystkie potrzebne Ci rzeczy. Kopie zapasowa i tak dobrze mieć.
    • kamunyak Re: Mam problemy 28.01.16, 23:10
      wyprowadziłaś się z obawy o swoje bezpieczeństwo a teraz chcesz go wpuścic do mieszkania, zdradzając jednocześnie swój nowy adres?
      Zapakuj wszystko w kartony, torby i wsadź to w samochód, , umow się z nim gdzies na miescie, niech sobie odbierze.
      Oddaj co mozesz, takze laptopa, chyba, ze chcesz robić sobie kipisz w życiu za kilkaset złotych, co jest dla ciebie ważniejsze?
      Pozbadź się typa jak najszybciej, nawet kosztem jakichs tam strat finansowych.
      Chyba, że chcesz walczyć, w sądzie, i jestes gotowa na kilkuletni horror.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka