Dodaj do ulubionych

Rowerzyści

30.01.16, 10:12

Z sygnaturki jednej z tutejszych forowiczek:
"Jeśli do sejmu wystartuje partia, która obieca wprowadzenie przepisu, że można kopnąć w d... z półobrotu każdego pieszego idącego po ścieżce rowerowej, to ma mój głos." - by sid_15"

Pozwolicie, że lekko to zmodyfikuję?

"Jeśli do sejmu wystartuje partia, która obieca wprowadzenie przepisu, że można kopnąć w d... z półobrotu każdego rowerzystę który taranuje pieszych na pasach ścieżki rowerowej, to ma mój głos." - by indeed4"

Rano znów jeden z tych debili (szaleńczo dzwoniąc!) prawie mnie na tych pasach rozjechał i zamiast przeprosić zaczął pyskować, że "ścieżka rowerowa jest dla rowerzystów". Nosz kurde myślałem, że gada na miejscu skrócę o głowę. Brak mózgu czy dobrych okularów?

Obserwuj wątek
    • najma78 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:21
      A co to sa 'pasy sciezki rowerowej'?
      • morekac Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:28
        Oznaczenie przejścia dla pieszych na ścieżce rowerowej.
      • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:34
        Haha, no właśnie o tym piszę. Pasy? Jakie pasy?! Ścieżka rowerowa nie ma żadnych pasów dla pieszych! Caluśka jest dla nas, panów świata na dwóch kółkach.

        Dżizasss...
        • najma78 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:40
          indeed4 napisał:

          > Haha, no właśnie o tym piszę. Pasy? Jakie pasy?! Ścieżka rowerowa nie ma żadnyc
          > h pasów dla pieszych! Caluśka jest dla nas, panów świata na dwóch kółkach.
          >
          > Dżizasss...

          A mozesz sie uspokoic i napisac i jakie pasy chodzi?
          • ichi51e Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:48
            vignette4.wikia.nocookie.net/warszawa/images/a/a1/Aleja_Rzeczypospolitej_%28ścieżka_rowerowa%29.JPG/revision/latest/scale-to-width-down/243?cb=20101024145622
          • cosmetic.wipes Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:23
            > A mozesz sie uspokoic i napisac i jakie pasy chodzi?

            Przeciez napisała w pierwszym poscie. Wszyscy zrozumieli. Oprócz ciebie oczywiście big_grin
      • vi_san Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:39
        Otóż oświecę cię [bo też nie znoszę chamów na rowerach]. Czasem są sytuacje, kiedy chodnik "przecina się" ze ścieżką rowerową. Wówczas rowerzysta ma zas... No, ma obowiązek zwolnić a nawet się zatrzymać, żeby umożliwić pieszemu przejście. Inna kwestia, że pieszy powinien wspomniane pasy traktować jak przejście przez jezdnię, czyli przechodzić szybko, nie gmerając w komóreczce, nie zastanawiając się na środku nad sensem życia itp.
        • najma78 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:45
          Szybko? Piszy ma pierwszenstwo i ma prawo przejsc na druga srtone bezpiecznie. To z jaka predkoscia to zrobi nie ma znaczenia. Rowerzysta ma obowiazek umozliwic pieszsmu na przejsciu dla pieszych i tyle.
          • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:51
            No ale pieszy nie musi ładować się pod nadjeżdżający rower tylko dlatego, ze są pasy. Tak wiec w tym przypadku nie wiadomo kto naprawdę zawinił, czy autorka wpakowała się nie patrząc czy rowerzysta jechał z prędkością pendolino i nagle pojawił się tuż przed nią.
            • najma78 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:59
              paniusiapobuleczki napisała:

              > No ale pieszy nie musi ładować się pod nadjeżdżający rower tylko dlatego, ze są
              > pasy. Tak wiec w tym przypadku nie wiadomo kto naprawdę zawinił,

              Zawinil pieszy jak zwykle😨

              Pieszy ma pierwszenstwo na pasach, wiec czy to kierujacy pojazdem napedzanym silnikiem czy miesniami nie ma znaczenia,ma obowiazek zwolnic odpowiednio wczesniej tak aby mogl sie zatrzymac przez pasami i umozliwic przejscie pieszemu.
              To wogole nie powinno podelgac dyskusji.
            • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:01
              rozumiem, że jak w pieszego na pasach samochód wjedzie, to też wina pieszego? Mógł nie wchodzić
              • ichi51e Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:03
                Jak lazl na czerwonym to wina pieszego. wink
                Ja tam zawsze dziecku potarzam ze na cmentarzu pelno tych co mieli pieszenstwo i szli na zielonym - nie wazne kto mial racje wazne kto bedzie damage bral na klate
                • najma78 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:05
                  ichi51e napisała:

                  > Jak lazl na czerwonym to wina pieszego. wink
                  > Ja tam zawsze dziecku potarzam ze na cmentarzu pelno tych co mieli pieszenstwo
                  > i szli na zielonym - nie wazne kto mial racje wazne kto bedzie damage bral na k
                  > late

                  Lepiej wiec nie przechodzic na druga strone nawet jesli ma sie zielone swiatlo😨
                  • ichi51e Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:09
                    Nie po prostu trzeba 2 razy spojrzec i ocenic sytuacje
                    • najma78 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:14
                      ichi51e napisała:

                      > Nie po prostu trzeba 2 razy spojrzec i ocenic sytuacje
                      >
                      Moze nie wystarczyc.
                • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:12
                  ale nie mówimy o czerwonym świetle, tylko o pasach np na przejściu bez świateł. Na ścieżce świateł nie ma. Pieszy ma pierwszeństwo. Pewnie że nikt normalny nie wykorzystuje pierwszeństwa, ale jeszcze nie widziałam, żeby ktoś usprawiedliwiał kierowcę samochodu "bo za szybko jechał i nie zdązył się zatrzymać". Rowerzystów non stop się tak tłumaczy.
                  • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:49
                    Nikt normalny nie wykorzystuje pierwszeństwa powiadasz? Często jeżdzę rowerem na wycieczki i po bułeczki. Na Ursynowie, gdzie ruch rowerowy jest naprawdę spory, ddr wzdłuż al. KEN to połączenie krajowej siódemki (pędzący rowerzyści, początkujący rowerzysci, uczące się dzieci, rolkarze i pary rowerowe i tacy całkiem normalni ) oraz Nowego Światu, czyli w tym całym ruchu rowerowym piesi, którzy nawet nie spojrzą tylko ładują się na ścieżkę. Jako piesza potrafię ocenić czy nadjeżdżający rowerzysta jest na tyle daleko i jedzie takim tempem, ze zdążę przejść czy powinnam te chwile poczekać i go przepuścić. Podejrzewam ze autorka jednak weszła rowerzyście pod koła bo uznała, ze skoro są pasy to wolno jej.
                    • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:59
                      No proszę cie, świetnie wiem co rowerzyści wyprawiają na KENie. Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy wpadli na pieszych. Oni pędzą, na złamanie karku, mają w d... pieszych, a tam chodnik ze ścieżką przeplata się średnio co 300-400 metrów jak nie częściej ( swoją drogą kto to tak zbudował to inna bajka ) i rowerzyści powinni o tym wiedzieć i jechać wolniej. Nie powiem ile razy zdarzyło mi sie jadąc z dziećmi do lasu być obdzwonioną przez kretyna, bo on się spieszy, a nie ma jak wyprzedzić ( w weekend jak ładna pogoda to na ścieżce ruch w obie strony jak na Marszałkowskiej ). I zdecydowanie powinien być przepis, że rowerzysta ma ZAWSZE zejść z roweru na pasach na jezdni.
                      Rowerzyści powinni mieć obowiązkowe OC
                      • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:29
                        Moze cię obdzwaniaja bo jedziecie obok siebie, a może po to, żeby ostrzec "uwaga jadę, nie zjeżdżaj na środek" Ja tam na scieżce nie pędzę, ale rozumiem tych co jadą szybciej, maja prawo wyprzedzać. Rowerzyści,którzy się spiesza nie maja możliwości wybrania innej trasy przez Ursynow a takie dzieci pięcioletnie mogą np jechać po chodniku. Co do przeprowadzenia rowerów przez pasy, są miejsca gdzie to nie ma sensu np bardzo szerokie przejscie przez Stryjenskich przy Belgradzkiej. Byłam tez dwa razy świadkiem jak wzdłuż Kenu pewna pani z dziećmi schodziła z roweru na każdym przejściu czyli przejeździe rowerowym. Pomimo mojej wolnej jazdy o mało co się w nich nie wpakowałam. Szczeka mi opadła, ale pomyslałam sobie, ze przy dzieciach nie będę jej pouczać.
                        • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:39
                          Moje dzieci nie miały 5lat i jechaliśmy normalnie jeden za drugim - zresztą nie ma szansy jechać inaczej,jak masz z przeciwnej strony non stop rowerzystów. Ale oni sie pewnie szykowali do wyścigu pokoju i musieli pędzić, bo im las ucieknie
                          A przy Stryjeńskich przez Belgradzką, dobrze robią, że schodzą, bo tam nie ma ścieżki. Ona zaczyna się dopiero po drugiej stronie.
                      • ichi51e Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:47
                        ken jest specyficzny jak widze tych debilnych MAMiLi ktorzy rozjezdzaja wszystko co sie da i maja pretensje do wszystkiego co sie rusza booni mja rower za 10k i gdzies musza nim jezdzic to mam ochote wyjac scyzoryk...
                      • anty_nick Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:53
                        arwena_11 napisała:
                        . Nie powiem ile razy zdarzyło mi sie
                        > jadąc z dziećmi do lasu być obdzwonioną przez kretyna, bo on się spieszy, a ni
                        > e ma jak wyprzedzić

                        zawsze jadąc drogą rowerową nie wiem czy dzwonić czy nie...bo sie wszyscy obrażają zaraz. Piesi że śmiem na nich zadzwonić, a inni rowerzyści,że jadą obok siebie mając w tyłku resztę.No nie dogodzisz...
                        • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:00
                          ale my nie jechaliśmy obok siebie. Jechał mąż, potem dzieci i na końcu ja. Z drugiej strony strony jest też jedzie sznur rowerzystów. NIe da się jechać obok siebie, ani wyprzedzać. W niedzielę i sobotę, do lasu jedzie ta ścieżką pełno rodzin z dziećmi.
                        • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:22
                          Bo u nas generalnie naród wrażliwy jest i dzwonek traktuje jako zamach na własna wolność, atymczasem, jak napisałam, dzwonek może być ostrzegawczy "uwaga jadę" coś jak okrzyk "lewa wolna". Ja tez kiedyś jeździłam z dziećmi i rozumiem, ze jednak ktoś może chcieć mnie wyprzedzić.
                      • kamunyak Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:54
                        > No proszę cie, świetnie wiem co rowerzyści wyprawiają na KENie.

                        mnie kiedys rowerzysta uderzył bo "śmiałam" przechodzić przez ścieżke, do metra.
                        Uderzył w ramię i pojechał, i tyle go widzieli.
                        Jego szczęście bo ja dosyć nerwowa jestem, skopałabym h...a.
                  • ichi51e Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:44
                    a ja widzialam. moja matka wlazla na czerwonym pod autobus byla sprawa kierowce uniewinniono bo wina pieszego.
                    • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:54
                      Na czerwonym. Jakby nie było świateł w ogóle ( tak jak na ścieżkach rowerowych ) to kierowca miałby sprawę, a rowerzysta nie ponosi konsekwencji
            • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:48
              > autorka wpakowała się nie patrząc czy rowerzysta jechał z prędkością pendolino i nagle pojawił się tuż przed nią.

              Rowerzysta doskonale widział w jakim zmierzam kierunku i że nasze drogi się przetną (szedłem prostopadle do kierunku jego jazdy) - było to ruchliwe skrzyżowanie w centrum miasta, w okolicach największej w galerii handlowej w Trójmieście.
              • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:55
                A czyli autor nie autorka smile Ok w okolicy galerii handlowej czy to Riviera czy GB tez jeżdzę i czasem chodzę. Rzeczywiście nie jest to miejsce, żeby pędzić na wariata. Nie pędzę wiec, pieszych raczej przepuszczam ale tez nie ładuje się rowerzyście pod koła. Może dlatego nie muszę potem zakładać takich postów o rozjezdzajacych mnie swirach.
                • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:01
                  > Nie pędzę wiec, pieszych raczej przepuszczam

                  Widocznie jesteś chlubnym wyjątkiem, bo z wpisów w wątku wynika, że rzeczywistość jest ciut inna.
                  • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:24
                    No właśnie nie jestem. Rożne sytuacje na drodze się zdarzają i uważam, ze odsetek idiotów i chamów jest wszędzie taki sam. Większość ludzi jeździ i chodzi normalnie. Ale dziękuje za dobre słowo.
            • vi_san Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:14
              Rowerzysta ma obowiązek dostosować prędkość. Skoro potrącił autorkę posta - ewidentnie jej nie dostosował. Sorry, Winnetou, ale to rowerzysta ma przepuścić osobę na przejściu, a nie pieszy pilnować czy jakiś mistrzu - rakieta się nie zbliża.
          • vi_san Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:11
            Szybko - w sensie nie zajmując się przy tym pierdołami, nie zastanawiając na środku, czy może jednak nie zawrócić itp. Nie w sensie przemykania z prędkością światła.
    • kira02 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:35
      Dlatego przechodzac przez pasy na sciezce rowerowej uwaznie sie rozgladam. Co mi po tym, ze mam prawo przechodzic, jak mnie jeden z drugim pedzacy nazlamanie karku przejada. Niestety, obawiam sie, ze nic nie poradzisz na idiotów sad
      • anty_nick Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:54
        kira02 napisał(a):

        > Dlatego przechodzac przez pasy na sciezce rowerowej uwaznie sie rozgladam. Co m
        > i po tym, ze mam prawo przechodzic, jak mnie jeden z drugim pedzacy nazlamani
        > e karku przejada. Niestety, obawiam sie, ze nic nie poradzisz na idiotów sad

        umówmy sie raz na zawsze, że jednak idoicis a po jednej jak i po drugiej stronie.
        • kira02 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:22
          A to swoja droga.
    • lauren6 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:48
      Ja najbardziej lubię debili, którzy dzwonią na mnie, gdy idę chodnikiem.

      Ludzie w mieście jeżdżą na rowerach jak debile. Takie czasy, że każdy niepełnosprawny intelektualnie może wrzucić monetę i już ma dostęp do roweru miejskiego.
      • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:58
        Nie o tym jest ten wątek.
        • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:04
          Owszem, o tym.
    • kozica111 Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:51
      Stresują mnie pasy na ścieżkach, bez względu czy jestem rowerzystą czy pieszym, te pasy z poziomu roweru słabo widać...co widać po takich historiach jak opisana.
      Kilka razy byłam tez świadkiem wywrócenia sie rowerzysty podczas ostrego hamowania na tych "wyskakujących" pasach.
      • arwena_11 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:06
        Ale to że jest skrzyżowanie to już widać, można więc na 100 % założyć, że jak jest skrzyżowanie to pieszy musi do niego dojść, a więc są na ścieżce pasy. Ja wiem, że myślenie trudna rzecz, ale można po prostu przyjąć to do wiadomości i już nie myśleć.
      • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:20
        > te pasy z poziomu roweru słabo widać

        Ależ ja to doskonale rozumiem, tym bardziej że przy ścieżkach drogowych nie ma znaków drogowych "przejście dla pieszych" i rowerzyści rzeczywiście mają trudniejsze zadanie niż kierowcy samochodów. Ale jeśli już dojdzie (albo prawie dojdzie) na skutek tego do kolizji z pieszym żeby się drzeć "nie widzisz ośle, że tu ścieżka rowerowa"?!

        Wierzcie mi, że za najechanie na pasach przeprasza maksymalnie 10% rowerzystów, wiem co piszę, bo mieszkam w Sopocie w którym (zwłaszcza latem) rowerzystów jest zatrzęsienie i mam z tym do czynienia non-stop.
        • kozica111 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:34
          Wiem, wiem tylko piszę z czego to może wynikać.Natomiast na chamstwo nie ma wytłumaczenia, jasne.
        • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:07
          Czyli mówimy o scieżce rowerowej wzdłuż morza? Tam jest rzeczywiście wolna amerykanka. To jest prawdziwa siódemka smile W zasadzie w sezonie mam gwarancje, ze jak się zatrzymam żeby przepuścić plażowiczów zaraz ktoś na mnie wjedzie. Problem w tym, ze przez dolny Sopot właściwie nie ma innego przejazdu. Najcześciej wiec jadę równoległą Parkową ryzykując, ze mnie kierowca opiep.szy kiedy jadę pod prąd. Wydaje mi się jednak, ze ddr przy galeriach handlowych i ta sopocka to trochę inne kategorie głupoty i złego planowania.
          • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:24
            Skoro jesteś z Sopotu. Latem ub. roku właśnie wzdłuż tego nadmorskiego pasu spacerowego w Sopocie na długości ok. 300 metrów drogi był remont.. Żeby całkiem nie blokować ruchu na tym odcinku wydzielono dla pieszych wąziutkie 2 metrowe przejście i po obu stronach powieszono znak zakazu jazdy rowerem. Powiedz mi, jakim trzeba być kretynem, co mieć w łepetynie żeby w tym ciasnym przesmyku pchać się z rowerzyskami między ludzi i matki z dziećmi? Debile nawet nie zsiadały z rowerów - jechały w ścisku tuż obok wózków, a na zwrócenie im uwagi, że przecież wisi zakaz wjazdu pyskowały że to "ich ścieżka rowerowa" (toto jadące jak naćpane zazwyczaj świata wokół nie widzi, więc jak miało zauważyć znak?) a w najlepszym przypadku ugodowo mi tłumaczyło, że owszem jest remont i utrudnienia ale "na pewno jakoś się wszyscy pomieścimy". Rozumiesz już, dlaczego matki z dziećmi jak was widzą krzyczą "uważaj, rower"?
      • lauren6 Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:21
        > Kilka razy byłam tez świadkiem wywrócenia sie rowerzysty podczas ostrego hamowania na tych "wyskakujących" pasach.
        Biedne żuczki. O dostosywaniu prędkości do warunków panujących na drodze nie slyszeli?
    • muszyn.ianka Re: Rowerzyści 30.01.16, 10:55
      Dokładnie! Nie raz spotkałam się z agresją rowerzystów. Dodam, że nigdy nie spaceruję ścieżką. Ale właśnie nawet podczas przechodzenia na pasach zostałam "odzwoniona" lub rowerzysta zamiast się zatrzymać przejeżdżał mi tuż przed nosem.
      • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:29
        > właśnie nawet podczas przechodzenia na pasach zostałam "odzwoniona"

        No jasne, bo pieszy na ścieżce rowerowej to "obce ciało"! Przeszkadza w swobodnej, niczym nie skrępowanej wariackiej jeździe ze słuchawkami na uszach! Jasny gwint, najgorzej jak wieśniaki przesiadają się na rowery z samochodów, a zwyczaje zostają takie same.

        Generalizuję oczywiście, ale odsetek chamów na rowerach jest naprawdę spory.
        • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:16
          Może i jest, ale ja chamką nie jestem i jakoś tak mam, ze tych chamów wokół siebie zbyt wielu nie widzę. Serio. Idiotów owszem, ale to w każdej kategorii. Natomiast wiem skąd się mogą brać histeryczne reakcje pieszych i opowiadanie wszem i wobec, ze mało nie rozjechał mnie rowerzysta. Otóż jadę sobie po scieżce rowerowej w dzikim parku (w Sopocie). Trzymam się maksymalnie prawej strony, mijam rodzinkę rownież bardzo prawidłowo idąca po części dla pieszych, tak wiec miedzy nami są około dwa metry w momencie mijania i nagle słyszę paniczny okrzyk "uwaga rower!" Jechałam dostojnie, na rowerze miejskim.
          • lauren6 Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:23
            Lepiej jakby kilkulatek wlazł ci prosto pod koła, bo był rozkojarzony, a matka nie zwrociła mu uwagi? Myśl...
            • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:41
              Nie rozumiesz. Ja tych ludzi już mijałam. Miałam ich na tylnym kole w odległości przynajmniej dwóch metrów. Nie było szansy, żeby ktokolwiek wszedł mi pod rower. Chodzi mi o to, ze ludzie często reagują nieadekwatnie i to co im się wydaje, ze o mało co rowerzysta ich nie rozjechał to z punktu widzenia mijającego rowerzysty bezpieczna odległość. I żeby nie wdawać się w bezsensowna wymianę argumentów wiem ,ze czasami rowerzysta potrąci pieszego, cześciej jednak te "o mało co" są przesadzone.
              • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:29
                > ludzie często reagują nieadekwatnie

                widocznie wiedzą, na co stać rowerzystów
                • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:29
                  Ok nie mam więcej argumentów.
        • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:30
          Akurat jazda że słuchawkami powinna być karalna. A chodzenie po ddr ze słuchawkami?
    • heca7 Re: Rowerzyści 30.01.16, 11:40
      Ja na jesieni miałam taką sytuację. Jechaliśmy rowerami. Zsiedliśmy z nich aby przejść przez przejście dla pieszych na ulicy i dalej w stronę przejazdu kolejowego. Stoimy tak z córką. Samochody się grzecznie zatrzymały z obu stron. Przechodzimy a tu na nas jedzie z dużą szybkością nie zamierzając wcale zwolnić idiota w lajkrach z pieluchą. Samochody stały , on nie zamierzał nawet zwolnić. Ba! On się zaczął na nas wydzierać żebyśmy z tych pasów dla pieszych przed nim uciekali. Bo mu spadnie średnia prędkość pewnie.
      Najbardziej właśnie nawiedzeni są wg mnie ci ubrani jak na Wyścig Pokoju. Pędzą po ulicach i ścieżkach rowerowych z szybkością, która chyba nie powinna być dozwolona i szałem w oczach. Od tego też można się uzależnić.
      • best_bej Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:15
        Najbardziej właśnie nawiedzeni są wg mnie ci ubrani jak na Wyścig Pokoju. Pędzą
        > po ulicach i ścieżkach rowerowych z szybkością, która chyba nie powinna być do
        > zwolona i szałem w oczach. Od tego też można się uzależnić.

        Dokładnie! Tour de Pologne sobie urządzają. Dla mnie to takie nadpobudliwe korposzczury, które wiecznie muszą rywalizować.
        • pade Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:26
          Z tym się zgadzam. Mijają mnie tacy.
          Ale nie zgadzam się na wrzucanie wszystkich rowerzystów do jednego wora.
          • best_bej Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:31
            Sama jestem rowerzystka. Wiesz ile razy mnie ztrąbił taki uczestnik Tour de Pologne. Za wolno wg nich jeżdżę!
            • pade Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:33
              Wiem, na mnie też i ja się ich po prostu boję. Natomiast z moich obserwacji wynika, że stanowią niewielki procent rowerzystów. Dlatego razi mnie to uogólnianie.
              • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:54
                A ja mniej boje tych z tur depoloń bo oni przeważnie potrafią zapanować nad rowerem. Uważam, ze bardziej niebezpieczni są hipsterzy ze słuchawkami piszący smsy. Poza tym właśnie dlatego tez produkuje się w tym wątku, bo nie lubię uogólnień. Chociaż powinnam być przyzwyczajona bo nie dość, ze jeżdzę to jestem nauczycielką.
          • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:38
            Z polskimi rowerzystami jest tak, jak z naszymi kierowcami samochodowymi, część to burackie chamy o zerowej kulturze jazdy i tyle. Przekonywanie <paniusiazbuleczkami> że wszyscy użytkownicy rowerów są kulturalni, grzeczni, szanują przepisy i "w ogóle" to klasyczne myślenie życzeniowe.
            • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:34
              Mój nick to paniusiapobuleczki. Wziął się właśnie stad, ze jestem taką paniusią jeżdżącą na rowerze po bułeczki, czyli na codzień smile
              • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:36
                Sorry za przekręcenie nicka.

                PS. Ale jak z powrotem, to już "z" bułeczkami smile
                • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:54
                  No fakt smile
    • vi_san Re: Rowerzyści 30.01.16, 12:31
      W mojej okolicy biegnie właśnie szeroka, ładnie zrobiona [w zeszłym roku] ścieżka... To co się tam dzieje to jakiś obłęd. Zacznę od faktu, iż ścieżka jest brukowana, a ciąg dla pieszych obok asfaltowany. Więc większość "królów dwóch kółek" - wybiera wyścig po chodniku i slalom między pieszymi, oczywiście z rykiem na tychże, że jak łażą, że przecież tu się jeździ, że wynocha spod kół i wiecznym dzwonieniem. Przejdę do drobiazgu, że przy tej ulicy jest przychodnia, kościół, sklep i dwie szkoły - z czym oczywiście mistrzowie w lateksie się nie liczą. I na prawdę - większość rowerzystów zachowuje się jak totalne chamy - nie wszyscy, oczywiście, ale... Nie ma właściwie dnia, żeby w przychodni nie wylądował ktoś poturbowany przez "mistrzunia", który oczywiście nawet się nie zatrzyma... Sama miałam jakiś czas temu sytuację gdy paniczyk w lateksowym wdzianku, z obowiązkowymi słuchawkami na uszach wpadł na mnie [szłam częścią DLA PIESZYCH, wjechał na mnie od tyłu] - zderzenie spowodowało jego upadek [ja też upadłam, ale to w końcu nie jego sprawa, nie?] i paniczyk rozdarł na mnie buźkę, czy ja wiem ile kosztował jego rower i mam mu ZAPŁACIĆ ZA ZNISZCZENIE MIENIA!
      • kira02 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:54
        Mam nadzieję, że wezwałaś policję. Nie wiem, czy w analogicznej sytuacji zdołałabym się powstrzymać od strzelenia faceta z liścia. Może wtedy wróciłby mu kontakt z rzeczywistością...

        Kiedyś stałam przy skrzyżowaniu, zapaliło mi się zielone światło na przejściu dla pieszych i już miałam ruszać, kiedy tuż przed nosem śmignął mi jakiś facet na rowerze. Samochody stały, ale jego, mistrza kierownicy, oczywiście nie obowiązuje czerwone światło sad
        • vi_san Re: Rowerzyści 30.01.16, 16:25
          Nie strzeliłam z liścia, acz kusiło... Ale ja niewielka i w wieku, powiedzmy, Balzakowskim, nie będę się szarpać z umięśnionym dwudziestolatkiem... Policji też nie wezwałam, nic mi się w sumie nie stało pozbierałam się, wstałam, poinformowałam szczenię, że jest na CHODNIKU mimo, że asfaltowanym, a nie na ścieżce rowerowej, więc niech się zamknie i poszłam.
      • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 13:56
        Po serii groźnych potrąceń pieszych Sopot w końcu postawił znaki ograniczenia prędkości do 10km/h. Dlaczego? Bo bezmózg na dwóch kółkach oczywiście sam się nie domyśli, że wariacka jazda w miejscach gdzie spacerują rodziny z dziećmi może być niebezpieczna.

        "Prezydent sam często jeździ na rowerze i mógł się niejednokrotnie przekonać na własne oczy, że niektórzy rowerzyści po prostu przesadzają i osiągają prędkości w granicach 30-40 km/h w miejscach, gdzie spacerują rodziny z dziećmi"

        www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Sopot-rowerzysci-beda-musieli-zwolnic-n60695.html#tri
        • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:45
          Prezydent to na rowerze jeździ w klapkach smile problem z prędkością 10 /h jest taki, ze po płaskim tak wolno trudno jechać bo można stracić równowagę. I nie chodzi o to, ze zgadzam się z niejakim Rogerem Jackowskim, który twierdzi, ze optymalna prędkość to 25 ale 10 naprawdę trudno jechać. Wiesz co, mi chodzi o coś innego. Uważam, ze ani rowerzyści nie są tacy straszni ani piesi. Problem w tym, ze w takich dyskusjach jedna strona próbuje udowodnić drugiej, ze "wszystko to wasza wina" . A tym czasem wszyscy maja coś za uszami.
    • indeed4 Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:12
      Fotka tego miejsca.

      foto.prosens.pl/wp-content/uploads/2011/07/P016-1.jpg


      Król szos robił sobie rajd wśród pieszych w okolicy najbardziej ruchliwego (i meganiebezpiecznego) trójmiejskiego skrzyżowania
      • paniusiapobuleczki Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:47
        Masz racje. Rowerzysta nie powinien tu pędzić, podobnie jak kierowca. A i pieszy powinien się rozejrzeć. Rozejm.
    • kamunyak Re: Rowerzyści 30.01.16, 14:58
      > "Jeśli do sejmu wystartuje partia, która obieca wprowadzenie przepisu, że można
      > kopnąć w d... z półobrotu każdego rowerzystę który taranuje pieszych na pasach
      > ścieżki rowerowej, to ma mój głos." - by indeed4"

      dodałabym do tego rowerzystów jadących po jezdniach, podczas kiedy obok jest ścieżka rowerowa.
      Wyjątkowo jestem na nich cięta chociaż sama uzywam roweru, jednak zgodnie z przepisami i rekracyjnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka