30.01.16, 22:17
Mnie i córkę dopadła grypa. Ponoć teraz zatrzęsienie tego syfu. Córa gorączkuje dosyć wysoko i kiepsko idzie na leki p gorączkowe. I tak mnie zastanawia fakt ze od kilku dziewczyn slyszalam tekst ze jak dzieci goraczkuja to one nie śpią tylko czuwają przy nich sprawdzając tmp. Czy ja jestem czegoś nie świadoma ze sobie śpię w nocy? Biorę ja do siebie do łóżka z myślą że jak skoczy tmp to będzie się wiercila i się obudze. Chociaż sen mam twardy to jeszcze nie przespalam skoku. Nie wytrzymalabym czuwać przy niej i nie mieć kiedy odespac. Nieodpowiedzialna jestem? Nieświadoma czegoś?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: gorączka 30.01.16, 22:21
      Spie jak kamien. Jak cie sumienie dreczy to wez do lozka ze soba po prostu. Jak bedzie bardzo goraca czy cos to sie obudzisz i tyle. Dziecko tez spi spokojniej. Przygotuj sobie tylko leki przy lozku zeby nie wybudzac oddalaniem sie
    • mae224 Re: gorączka 30.01.16, 22:23
      A ile ma córka lat?
    • jagodka_mare Re: gorączka 30.01.16, 22:24
      3
      • mae224 Re: gorączka 30.01.16, 22:37
        Mój ma 10. Teraz się już nie przejmuję, daję nurofen i idę spać, bo wiem, że a) leki na niego zawsze działają, b) nie ma drgawek. Ale wiem, żw sąsiadka pilnuje, bo syn ma tendencję do 40 stopni o drgawek.
    • jagodka_mare Re: gorączka 30.01.16, 22:25
      Syn nie goraczkowal prawie nigdy wiec nie porownam
    • mynia_pynia Re: gorączka 30.01.16, 22:42
      Nastawiam budzik, jak idziemy spać o 22h to nastawiam budzenie na 00 i sprawdzam co się dziele następnie przełączam budzenie na 2h, dodatkowo mąż ma przykaz że jak się przebudzi to ma sprawdzać syna (śpimy wszyscy w jednym łóżku) - ostatnio mnie budził o 1:30.
      Może i schiza ale u nas w okolicy niedawno był przypadek, że dziecko 4 letnie wieczorem miało lekką gorączkę i było "rozbite" a o 6h jak mama poszła do pokoju syna to już miało drgawki i wybroczyny krwi na dłoniach i stopach a kilka h później zmarło w szpitali na sepsę.
      • mynia_pynia Re: gorączka 30.01.16, 22:44
        Mój ma 4 lata a tak robię od początku jego życia.
      • memphis90 Re: gorączka 31.01.16, 12:17
        I sądzisz, że gdyby rodzice podali mu lek przeciwgorączkowy o północy, to dziecko rano nie dostałoby wybroczyn i nie zmarło na sepsę? Dzisiejszy świat próbuje utrzymać nas w przekonaniu, że wszystko można (i należy) przewidzieć, zapobiec, zauważyć- ale tak się nie da. Jak dziecko ma sepsę piorunującą (a tak tutaj było), to nic nie zrobisz, nie przewidzisz zawczasu, nie zapobiegniesz.
    • kamunyak Re: gorączka 30.01.16, 22:47
      przy tak małym dziecku to raczej nie spałam, ile sie dało. To znaczy, dawałam środek przeciwgorączkowy, temperatura zwykle spadała po jakims czasie i wtedy sie kładłam. A i tak nastawiałam kontrolnie budzik za godzinę - dwie i sprawdzałam, potem znowu budzik i sprawdzałam.
      Wiadomo było, że wieczorem temperatura będzie rosła a nad ranem jest najniższa. Czyli, jak dziecko ok 2-3.00 ma już w miare bezpieczną temperature to raczej już nie skoczy. Mozna isc spac.
      Sprawdzałam też łydki bo wiadomo też było, że jak zimne to bedzie temperatura będzie rosła.
      Zwykle taki stan nie trwal dluzej niz 2 - 3noce bo jednak zwykle jakies tam lekarstwa dziecko dostawalo wiec stan sie poprawial.
      Nie spalam z dzieckiem w czasie choroby, zreszta jakos nie zauwazylam wiercenia wiec nie wiem, czy jest sens.
      Sprawdzalam stan dziecka w nocy dla wlasnego spokoju, nie moglabym tak sobie spokojnie spac.
    • melancho_lia Re: gorączka 31.01.16, 08:41
      Ja pilnuję swoich nawet teraz (10 lat i 7 lat) ale ja kwoka jestem wink
      Żadne z nich nie miało drgawek ale starszy majaczy przy gorączce i ma lęki nocne.
    • klubgogo Re: gorączka 31.01.16, 12:12
      Śpię czujnie, budzę się często, sprawdzam czy gorączka nie wraca, budzi mnie każde wiercenie się dziecka.
    • memphis90 Re: gorączka 31.01.16, 12:19
      Moje raczej nie chorują, ale jak zdarzyła się gorączka, to najczęściej budziły się same albo spały tak niespokojnie, że ja się budziłam. Dawałam lek p/gor i szliśmy spać. Żadne nigdy nie miało drgawek (mąż w dzieciństwie miał, więc były zagrożone).
    • kannama Re: gorączka 31.01.16, 12:24
      Ja zawsze czuwam aż temperatura spadnie i dopiero zasypiam. Ale mój gorączkuje nawet do 41 stopni i jakoś nie wyobrażam sobie bym wtedy spokojnie spała.
    • evee1 Re: gorączka 31.01.16, 12:36
      Ja zawsze bralam do lozka, i poniewaz i tak nie spie jak kamien, to sie budzilam sama z siebie i sprawdzalam od czasu do czasu jakis jest stan chorego. Moje dzieci tez nie mialy drgawek, corka za to majaczyla jak szybko spadala jej temperatura.
    • jola_ep Re: gorączka 31.01.16, 14:08
      Podobno najbardziej obciążający dla organizmu jest szybki wzrost temperatury. Rzeczywiście, moje dzieci najgorzej się wtedy czuły - lepsze było 39 stopni niż 38 w fazie wzrostu.

      Przy trzylatkach nie podawałam już w zasadzie leków przeciwgorączkowych: ziołowe herbatki, w tym lipa (działa też uspokajająco i nasennie), okłady na łydki i/lub na czoło (też usypiające). Czuwałam w fazie wzrostu (inaczej zreszta się nie dało, bo dzieciaki domagały się mojej uwagi). W nocy raczej spaliśmy, spałam dość czujnie, ale nie pamiętam jakiś szczególnych nocnych pobudek (o ile nie dochodziły inne "sensacje" typu silny kaszel)

      Córka gorączkowała wysoko, syn mniej i rzadziej, ale robił to zwykle w ostatniej fazie choroby (czym nieodmiennie doprowadzał mnie do stanu lekkiej paniki, że mu się pogorszyło). Jeśli była to wirusówka, to sztuczne obniżenie po lekach prowadziło do ponownego szybkiego wzrostu (przyczyna gorączki - choroba - nie została przecież usunięta). W takim wypadku musiałabym czuwać. To akurat przetrenowałam przy córce i dlatego pozostałam przy metodach naturalnych stabilizujących gorączkę.
    • pade Re: gorączka 31.01.16, 14:23
      Ja czuwam nawet nad 12-latką. Właśnie jestem po takiej nieprzespanej nocysad
      Kiedy rok temu miała zapalenie płuc, spałam z nią przez tydzień bo gorączka utrzymywała się cały czas na poziomie 39,5 stopnia.
      Kiedy dzieci były młodsze za każdym razem czuwałam.
    • giba116 Re: gorączka 31.01.16, 14:42
      Ja spie ale budze sie co 2 h i sprawdzam zy temperatura rosnie.
      Mysle, ze nie ma co slepo ufac stwierdzeniu, ze jak goraczka skoczy to dziecko "da znac". Moja corka przy jednej infekcji dostala na noc leki. O 20:00 temperatura wynosila ok 37,9 a o polnocy kiedy sie przebudzilam (corka spala w najlepsze, wcale sie nie wiercila, oddech rownomierny) miala 40,8st.
    • tryggia Re: gorączka 31.01.16, 15:20
      U mnie, do skończenia przez dzieci 5 lat nie było "śpię sobie", nawet gdybym bardzo chciała. Organizm spał jak zając, sam z siebie.
      • ophelia78 Re: gorączka 31.01.16, 15:33
        U mnie dokladnie tak samo. Przy czym jal Mlody byl chory to po prostu bralam go do siebie do łóżka i jednym ruchem ręki moglam sprawdzić czy temp.nie rosnie (inna sprawa ze rzadko goraczkowal) i czy nie ma skurczu oskrzeli (astmatyk - klasyczne zaostrzenia przy infelcjach)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka