iizaa
23.09.04, 00:14
właśnie przeczytałam wątek ZDRADA (mocno mnie poruszył) i pozwoliłam sobie na
napisanie tego.
No własnie, powiedzcie mi, jako zapewne bardziej doświadczone (przynajmniej
niektóre z was) co jest gorsze: zdrada fizyczna ( "Kochanie wybacz to był
tylko seks"), czy zdrada psychiczna ("Tak, zakochałem się w niej").
Mnie osobiscie się wydaje,że psychiczna, ponieważ każdy sie może
(teoretycznie) "zapomnieć" - alkohol, emocje, no różnie bywa,
Ale kiedy mężczyzna zakochuje sie w innej kobiecie , będąc w tym czasie w
jakimś stałym związku to chyba już koszmar.
I nie musi z nią sypiać - wystarczy ,że staje się jego całym światem, tym
drugim światem.
Hmmm.Często jest tak ,że nadal jest z żoną, bo są dzieci, bo czuje się
odpowiedzialny , ale jego myśli są JEJ.
Co o tym myślicie??
Co nas nie zabije, to nas wzmocni.