lemasakr
16.02.16, 22:29
Takie zdanie z publkiacji Polityki
Kredyt hipoteczny po polsku jest specyficzny. Większość pożyczek zaciąganych między 2007 a 2011 r., w okresie największego boomu, to kredyty we frankach szwajcarskich. Wraz ze wzrostem kursu franka wysokość bankowego długu szybko przekraczała wartość nieruchomości, która została za ten kredyt kupiona. Razem z odsetkami to często jej dwu-, a nawet trzykrotność.
Nie rozumiem tego podkreslania, ze kredyt we frankach zaskutkowal dlugiem o podowjnej wartosci mieszkania, przeciez kazdy kredyt daj taki dlug! przy kredycie na 200 tys trzeba oddac 500 tys.. mam tu na mysli obecne kredyty w PLN. O co tu chodzi? Czegos nie rozumiem?