Dodaj do ulubionych

Błędne przekonanie

22.02.16, 19:17
Mamy z mężem umowę że nie informujemy rodziny o swoich zakupach, od jakiegoś czasu jednak obraca się to przeciwko mnie. Moja teściowa tkwi w przekonaniu że mąż tyra i nic nie ma, nic nie kupuje, nie ma za wiele, ciagle opowiada takie dyrdymały i to rowniez innym członkom rodziny. Sęk w tym że mąż regularnie kupuje drogie specjalistyczne sprzęty związane z jego zainteresowaniami i to sa kwoty rzędu 2 , 3 tys zł a więc bardzo drogie rzeczy.Z jednej strony nie powinnam miec pretensji że tesciowa opowiada nieprawdę bo sama jej informacji na ten temat nie udzielamy a ona z nami nie zyje ale z drugiej strony wkurza mnie że wyciaga błędne wnioski tylko dlatego ze nie ma info na jakis temat.Przeciez to jest chore.Dochodzi do tego że wciska męzowi co miesiąc kilka stówek z emerytury żeby coś sobie kupił, bo taki bidny.Co byście zrobiły?Mam zacząc wyliczac przy rodzinie co robimy z naszymi pieniędzmi, na co mąż wydaje, na co ja je wydaje?
Obserwuj wątek
    • kaz_nodzieja Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:18
      Przestali okłamywać tę biedną kobietę.
    • mid.week Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:20
      To co zazwyczaj robie z cudzymi problemami, kiedy nie jestem proszona o pomoc w ich rozwiązaniu - przestałabym o tym mysleć.
    • taniax Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:26
      Uwazasz ze to jest okłamywanie? Moze to był faktycznie błąd ale ja serio nie lubie tego robić,opowiadac na co wydajemy pieniądze,moze rzeczywiscie powinnam to robic bo jak by miała wiedzę ze maż ma kilogramy sprzętu za duze pieniądze byłaby spokojniejsza w zyciu? Uważacie że to by faktycznie duzo wniosło w jej życie?
    • chocolate_cake Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:32
      Nie przejmuj się. Może niech mąż powie mamie, żeby się nie martwiła bo sobie radzicie. Ale bez konkretów .
      Mąż bierze te pieniądze od mamy emerytki?
      Nie znam zupełnie takiej sytuacji. My raczej pomagamy teściowej.
      Moja mama czasem wyskoczy z pytaniem jak sobie radzimy ale pyta tak ogólnie, zresztą moją siostrę też. Z troski smile
      My też nikogo nie informujemy co kupujemy ani ile miesięcznie oszczędzamy. Nikt się jakoś specjalnie ani nachalnie nie dopytuje
    • iwoniaw Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:47
      Mamy z mężem umowę że nie informujemy rodziny o swoich zakupach, od jakiegoś cz
      > asu jednak obraca się to przeciwko mnie
      . Moja teściowa tkwi w przekonaniu że mą
      > ż tyra i nic nie ma, nic nie kupuje, nie ma za wiele, ciagle opowiada takie dyr
      > dymały i to rowniez innym członkom rodziny. Sęk w tym że mąż regularnie kupuje
      > drogie specjalistyczne sprzęty związane z jego zainteresowaniami i to sa kwoty
      > rzędu 2 , 3 tys zł a więc bardzo drogie rzeczy.


      W jaki sposób ta sytuacja "obraca się przeciwko tobie"? Co takiego tracisz na fakcie, iż teściowa uważa, iż jej syn, a twój mąż jest biedniejszy niż w rzeczywistości?
    • lady-z-gaga Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:53
      .>Dochodzi do tego że wciska męzowi co miesiąc kilka stówek z emerytury żeby coś sobie kupił, bo taki bidny.

      Jeżeli mąż bierze te pieniądze, to wstyd. Jesli nie bierze - nie widzę powodu, aby przejmowac się tym, co teściowa sobie wyobraża.
    • asmarabis Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 19:54
      taniax napisała:

      > Mamy z mężem umowę że nie informujemy rodziny o swoich zakupach, od jakiegoś cz
      > as

      po co taka umowa, oprocz tego zeby dreczyc rodzicow, tak jak opislalas?
      • 3-mamuska Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 21:08
        Ależ sie synuś ustawił, hehe
        Żartuje, nich jej maz powie, zeby przestała sie martwić ,bo on sobie kupuje ,a ze jest dorosły to nie bedzie sie tłumaczył jej z każdego zakupu.
        Wiec niech zatrzyma kase dla siebie, albo niech maz otworzy konto i zbiera kase od matki.
        Kiedys sie moze przyda jak natka zachoruje, czy na remont jej mieszkania.
        Albo zostanie dla wnuków.

        Swoja droga emerytka i daje synowi pare stówek ? Ładna ma emeryturę.
    • kadfael Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 21:05
      Mamy z mężem umowę że nie informujemy rodziny o swoich zakupach - i gut.

      od jakiegoś czasu jednak obraca się to przeciwko mnie - a tego to już nie łapię. Bo?
      • 3-mamuska Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 21:13
        To ze wychodzi na wredna zone/synowa ,ze wydaje wszystko na siebie dom dzieci , a maz zapiernicza i nic z tego nie ma i biedna babcia emerytka musi wspomagać syna.
        Moja teściowa tez zostawiała synkowi kilka złotych,bo ja jestem winna tego ,ze on nie ma kasy a zapierdziela. Mnie sie nigdy nie spytała czy nam starcza na mleko czy pieluchy dla dzieci.( starczało ale tak dla zasady)
        Dawne dzieje.
    • dziennik-niecodziennik Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 22:43
      Ojezu
      Niech maz mowi mamie ze nic nie potrzebuje, wszystko ma, a jak mu zabraknie to sobie kupi, bo kase tez ma. Niekoniecznie trzeba tesciowej wyliczac co i za ile kupione, ale poinformowac ze potrzeby sa zaspokajane chyba mozna?...
    • nangaparbat3 Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 22:49
      Ale o co chodzi? wstydzicie się, że coś kupujecie? Kupujecie jakieś extra seksualne gadżety za grube tysiące? czy boicie się, że poproszą was o pomoc?
      • 3-mamuska Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 23:32
        Nie wstydzą sie ale sa dorośli i mogą wydawać na co chcą.
        Moze jakby mówili to matka by jęczała, ze na takie bzdety tyle kasy wydają a ona biedna, albo placac do banku na studia dla dzieci.

        Rożne ludzie maja podejście do pieniądza, i moze matka nie do końca szanuje wolność/hobby syna.
    • moniakociara Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 23:02
      Może być w drugą stronę, moja teściowa widząc nasze wynajęte mieszkanie stwierdziła, że jest luksusowe - było naprawdę normalne, w dodatku zlokalizowane na zadupiu. Mieliśmy wtedy też używane auto, które wyglądało dobrze. Ale w jej głowie powstał obraz nas-bogaczy. Bzdury rozpowiadała takie po rodzinie, że głowa mała. Ludzie myśleli, dosłownie, że jesteśmy prawie milionerami big_grin
      • zuzi.1 Re: Błędne przekonanie 22.02.16, 23:11
        To taki typ teściowej po prostu, ktora zawsze będzie o Was gadac i nad synkiem sie użalać. Wiec wyluzuj i bez nerwów i bron boże nie informuj na co wydajecie swoje pieniadze. A męża poproś żeby zaprzestał przyjmowania gotówki od mamy.
    • wuika Re: Błędne przekonanie 23.02.16, 07:52
      To mąż powinien załatwiać, nie Ty, bo to z jego mamą są jakieś podchody.
    • ichi51e Re: Błędne przekonanie 23.02.16, 07:56
      Na pewno porozmawialabym z mezem zeby sie stuknal w glupie lb i nie sepil od marki kasy. Boze jaki zal...
      • ichi51e Re: Błędne przekonanie 23.02.16, 07:56
        Stuknal w glupi leb i nie sepil od matki*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka