isa1001
25.02.16, 16:03
Na sąsiednim forum pojawił się wątek o pogrzebie dziecka chodzącego do jednej klasy z osobą z forum. W pewnym momencie ktoś opisał sytuację, w której rodzice zmarłego dziecka nie życzą sobie obecności nikogo z klasy dziecka na jego pogrzebie. Co zrobiłybyście w tej sytuacji? Uszanowałybyście taką prośbę? Bo ja tak. Natomiast zszokowały mnie wpisy, że pogrzeb to nie wesele, na pogrzeb się nie zaprasza, każdy może przyjść i nikomu nie można zabronić.