Dodaj do ulubionych

Smutny temat

25.02.16, 16:03
Na sąsiednim forum pojawił się wątek o pogrzebie dziecka chodzącego do jednej klasy z osobą z forum. W pewnym momencie ktoś opisał sytuację, w której rodzice zmarłego dziecka nie życzą sobie obecności nikogo z klasy dziecka na jego pogrzebie. Co zrobiłybyście w tej sytuacji? Uszanowałybyście taką prośbę? Bo ja tak. Natomiast zszokowały mnie wpisy, że pogrzeb to nie wesele, na pogrzeb się nie zaprasza, każdy może przyjść i nikomu nie można zabronić.
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:07
      Jeśli rodzice dziecka faktycznie nie życzą sobie obecności na pogrzebie dzieci z klasy, to moim zdaniem należy to uszanować.
      Dzieci mogą pójść na cmentarz w inny dzień i złożyć kwiaty, czy w inny sposób uczcić pamięć kolegi z klasy.
      Pogrzeb to nie moment na udowadnianie sobie i innym swoich racji.
      • isa1001 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:23
        Właśnie tak. Może nam się to nie podobać, ale należy uszanować cudzy ból i rozpacz oraz prawo do ich przeżywania we własny sposób, a własne przekonania i chęci odłożyć na bok. W końcu czym jest dyskomfort związany z niemożnością bycia na czyimś pogrzebie w porównaniu z rozpaczą po stracie dziecka?
    • zlotarybka_1 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:08
      Natomiast zszokowały mnie wpisy, że pogrzeb to nie wesele, na pogrzeb się nie zaprasza, każdy może przyjść i nikomu nie można zabronić.

      wniosek z tego aki, ze nie tylko po ematce grasuja troliszcza
      • kanna Re: Smutny temat 25.02.16, 16:15
        Na ślub tez może przyjść każdy...
        • baltycki Re: Smutny temat 25.02.16, 16:29
          Owszem, jesli nie ma wyraznego niezyczena sobie.
    • stethacanthus Re: Smutny temat 25.02.16, 16:12
      Ja bym uszanowała decyzję rodziców. Aczkolwiek uważam, że dziecko nie jest własnością rodziców i bardzo nie podoba mi się takie stawianie sprawy. Jego przyjaciele też mają prawo do żałoby i pożegnania. Tylko, jak ktoś już napisał wyżej, pogrzeb to nie jest moment na udowadnianie swoich racji.
      • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:18
        Dziecko nie jest własnością rodziców, ale rodzina ma prawo decydowania o charakterze uroczystości pogrzebowych.
        • anty_nick Re: Smutny temat 25.02.16, 20:53
          oqoq74 napisał(a):

          > Dziecko nie jest własnością rodziców



          juz mówiłam , żę świat schodzi na psy?
          • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 20:58
            O co Ci chodzi?
      • flo-bo Re: Smutny temat 25.02.16, 17:43
        To rodzice najbardziej cierpią. I wybacz, ale nie ma porównania między ich bólem, a bólem koleżanek, cioc,czy pań że szkoły. Widok innych dzieci zdrowych, z którymi ich dziecko pewnie się bawiło, może być zwyczajnie ponad ich siły. I tu miejsca nie ma na komentarze, osady, czyjeś zdanie. Należy buzie zamknąć i zastosować się bez słowa do prośby. Dzieci mogą iść w innym terminie.
        • memphis90 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:58
          Do prośby- jasne. Aczkolwiek słowa "nie życzą sobie" w tym samym kontekście trochę mi zgrzytają. Może to kwestia doboru słów, ale druga opcja nie wzbudza sympatii do wypowiadającego.
          • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 19:42
            Ileż razy na nekrologach jest prośba o nieskładanie kondolencji, którą ludzie mają gdzieś? Może zatem nie życzą sobie jest na tyle zdecydowane by nie było wątpliwości?
    • kanna Re: Smutny temat 25.02.16, 16:15
      Nie wiem, co bym zrobiła .. dla mojego dziecka uczestnictwo w mszy przed pogrzebem jest ważne. Pogrzeb bez mszy?
      Jakby o mnie chodziło - ok, poszłabym potem. Ale tak - to nie wiem.
    • wielceszanownypan Re: Smutny temat 25.02.16, 16:21
      isa1001 napisała:
      > Natomiast zszokowały mnie wpisy, że pogrzeb to nie wesele, na pogrzeb się nie
      > zaprasza, każdy może przyjść i nikomu nie można zabronić.


      Dlaczego cię zszokowały?
      Na pogrzeb się nie zaprasza. Można wysłać powiadomienia rodzinie ale nie zaproszenia.
      Niektórzy rozlepiają klepsydry w okolicy, żeby ktoś kto znał zmarłego mógł się dowiedzieć o pogrzebie.
      Rodzice nie mogą nikomu zabronić przyjścia na pogrzeb w przeciwieństwie do wesela, gdzie bez zaproszenia nie wpuszcza się gości.
      • baltycki Re: Smutny temat 25.02.16, 16:33
        "Nie zycza sobie" nie jast zabranianiem, raczej prosba.
        • wielceszanownypan Re: Smutny temat 25.02.16, 16:37
          baltycki napisał:
          > "Nie zycza sobie" nie jast zabranianiem, raczej prosba.

          Zależy. Czasem jest to równoznaczne ze "spie...alać!"
          • rafalzalu Re: Smutny temat 25.02.16, 17:04
            to że coś nie jest zabronione nie znaczy, że należy lub wypada to coś robić
            • maadzik3 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:32
              dokładnie. inaczej to jak różne "prawo tego nie zabrania". I często nie zabrania i w ogóle się czymś tam nie zajmuje, ale przyzwoitość nakazuje lub zabrania. Uszanowanie prośby rodziców dziecka w żałobie jest moim zdaniem obowiązkiem moralnym
          • yoma Re: Smutny temat 25.02.16, 17:39
            I jak ci ktoś powie "spie...alaj!", to się tym bardziej pchasz?
      • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:35
        Jeśli byś wiedział, że rodzina chce uroczystości ściśle rodzinnej, prywatnej, a to się zdarza, to poszedłbyś?
        • wielceszanownypan Re: Smutny temat 25.02.16, 16:44
          oqoq74 napisał(a):
          > Jeśli byś wiedział, że rodzina chce uroczystości ściśle rodzinnej, prywatnej, a
          > to się zdarza, to poszedłbyś?

          Gdyby zmarła osoba była mi bliska i wiedziałbym wcześniej ze chce mojej obecności na pogrzebie, to bym poszedł.
          Starałbym się tylko trzymać trochę na uboczu, żeby uniknąć ewentualnej kłótni na cmentarzu z zabraniającymi.
          • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:47
            Tu jest mowa o dziecku i jego kolegach ze szkoły. I tego dotyczy moje pytanie.
            • wielceszanownypan Re: Smutny temat 25.02.16, 17:04
              oqoq74 napisał(a):
              > Tu jest mowa o dziecku i jego kolegach ze szkoły. I tego dotyczy moje pytanie.

              To jest inna sprawa. Zależy jeszcze w jakim wieku są te dzieci. Małe raczej by same nie wpadły na pomysł grupowego pójścia na pogrzeb.
              Ale ja odpowiadałem na szok założycielki wątku.
              • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:09
                Ależ oczywiste jest, że możliwa jest sytuacja, kiedy rodzina sobie nie życzy czyjej obecności na pogrzebie z różnych względów i niekoniecznie to życzenie trzeba uszanować. Np. gdy zmarły był osoba bliską nam, a z rodziną był skłócony i nie utrzymywał kontaktu, a ta po śmierci robi zmarłemu na złość.
                Ale tutaj mowa o dzieciach ze szkoły podstawowej. Raczej młodszych.
    • praca.zawodowa Re: Smutny temat 25.02.16, 16:25
      Na chrzest moze przyjść każdy, na komunie, na bierzmowanie, na slub, na rozdanie matur, dyplomów...
      • baltycki Re: Smutny temat 25.02.16, 16:38
        Moze, a moze wziac pod uwage, ze swoja obecnoscia sprawi komus przykrosc,
        ale moze... rozwazyc.
        • praca.zawodowa Re: Smutny temat 25.02.16, 16:59
          Jak sie nie ma checi miec żałobników na pogrzebie, to sie nie daje klepsydry na ulicy czy tez w gazecie.
          • maadzik3 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:34
            No ale szkoła na ogół wie że któreś z dzieci zmarło/ zginęło
    • 3-mamuska Re: Smutny temat 25.02.16, 16:26
      Noe dziwie sie rodzicom.
      Przyjdzie 30 dzieci każde zacnie plakac, to nie jest najlepszy widok dla rodziców z żałobie.

      Z drugiej strony przyjaciele dziecka/koledzy tez maja prawo go pożegnać.

      Mysle ze dobrym rozwiązaniem jest delegacja, 3 dorosłe osoby z nauczycieli.

      A rodzice maja przebywać żałobę po swojemusad
    • srubokretka Re: Smutny temat 25.02.16, 16:27
      Naprawde cie to interesuje? Nie mialas miejsca na sasiefdnim forum? Trzeba na kazdym roztrzasac i robic z tego sensacje?
      • oqoq74 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:32
        Dlaczego sensacje? Jak widać zdania są podzielone.
      • isa1001 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:33
        Tam był zupełnie inny temat wątku. Mnie zainteresowała ta jedna kwestia, która tam nie była kluczowa. Tak, bardzo mnie to interesuje. Bo gdybym nie daj Bóg znalazła się w takiej sytuacji, nie chciałabym żadnych delegacji dzieci z klasy, szkoły. I miałabym nadzieję, że inni to uszanują.
        • memphis90 Re: Smutny temat 25.02.16, 18:01
          Gdybym ja straciła dziecko, to ostatnią rzeczą, o której bym myślała, to ta - jaka delegacja, skąd i jak liczna przybędzie.
    • slonko1335 Re: Smutny temat 25.02.16, 16:49
      Myślę, że rodzice moga chcieć uroczystości w prywatnym gronie bo widok całej klasy zdrowych dzieci którymi dopiero co kupę czasu spędzało ich dziecko zwyczajnie może być zbyt bolesny i jak najabrdzije powinno się to uszanowac.
      Pogrzeb to też moim zndiaem nie wyjście klasowe przy dzieciach w tym wieku i takim nie powinno być nawet jak rodzice nic przeciwko obecności dzieci nie mają. Z klasa to oni sobie mogą iść na grób ale na pogrzeb to powinno iść dziecko ze swoim rodzicem jako opiekunem w tej sytuacji.
    • gama2003 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:01
      W takich okolicznościach uszanowanie prośby rodziny jest moim zdaniem bezdyskusyjne.
      Są to, obojętne kogo się żegna, chwile obciążone takim ładunkiem bólu, że prośba o prywatność znaczy, że dla tych ludzi tak będzie lepiej.
      Zwłaszcza, że chodzi o dziecko. Takiego cierpienia nie sięga moja wyobraźnia, dlatego nie poszłabym.z szacunku do ich bólu. Można pójść później, nazajutrz. Żegnałam jako dziecko dwie koleżanki. Wspominam sam fakt bardzo traumatycznie, a widoku rodzin nie zapomnę nigdy. Uważam, że są to chwile, kiedy każde życzenie rodziny powinno być rozkazem.

      • konwalka Re: Smutny temat 25.02.16, 17:11
        w takiej sytuacji uszanowałabym kazde zyczenie rodziców
        kazde
        • kura17 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:53
          > w takiej sytuacji uszanowałabym kazde zyczenie rodziców
          > kazde

          chcialam napisac to samo.
      • minerallna Re: Smutny temat 27.02.16, 05:12
        W pełni zgadzam się z tym co napisałaś.
        Jako dziecko też byłam całą klasą na pogrzebie koleżanki. Do dziś pamiętam, -w trumnie leży moja koleżanka, piękna i krucha, ślicznie ubrana. W odkrytej trumnie! I matka, jej szloch, płacz, bardzo dziwne zachowania. Wtedy nie rozumiałam, dziś już wiem.
        I my, cała klasa plus delegacja ze szkoły, to było kilkadziesiąt osób.
        Tak, należy uszanować wole rodziny.

        I znów dziwię się światu sad
    • katriel Re: Smutny temat 25.02.16, 17:19
      No cóż. Ja sobie przypominam historię podobną, choć nie dotyczącą dziecka.
      Półtora roku temu zmarł (na białaczkę) doktorant z mojego wydziału. Bardzo, bardzo zdolny chłopak; angażujący się w różnoraką działalność (koło naukowe, klub brydżowy, zajęcia dla młodzieży); towarzyski i lubiany.
      Czekaliśmy na ogłoszenie daty i godziny pogrzebu. Pół wydziału chciało iść, dziekan był gotów podstawić autokar.
      Nie doczekaliśmy się. Rodzina przekazała informację, że pogrzeb odbędzie się w kameralnym gronie. Nie wiemy nawet, gdzie leży.
      Kilka tygodni później zorganizowano dla "postronnych" pożegnanie w formie koncertu. Z wyraźną sugestią, że to jest zamiast pogrzebu i ma wystarczyć.
      Mnie w tym czegoś brakuje, ale głównie po linii religijnej: chciałam się pomodlić nad grobem. A rodzina akurat niewierząca była; gdyby była wierząca, to pewnie by mszę zamówiła oprócz/zamiast koncertu...
      • marianna72 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:33
        skoro ci tak tej mszy brakuje mozesz chyba sama ja zamowic i zoorganizowac trudno zeby niewierzaca rodzina martwila sie jeszcze o takie rzeczy
      • klamkas Re: Smutny temat 25.02.16, 20:49
        Pomodlić się możesz gdziekolwiek, najlepiej we własnej izbie, Bóg raczej załapie o kogo ci chodzi ;>
      • cosmetic.wipes Re: Smutny temat 25.02.16, 21:33
        Fizycznie ci potrzebny grób, żeby sie pomodlić? Jak zrobisz to w kosciele/domu to modlitwa bedzie nieważna?
    • nena20 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:19
      Oczywiście że należy szanować zdanie rodziców.
    • edelstein Re: Smutny temat 25.02.16, 17:25
      Popier...nych ludzi nie brakuje,stad te wpisy.
    • maadzik3 Re: Smutny temat 25.02.16, 17:29
      Oczywiście że taką prośbę, jeżeli padła, należy uszanować! Widok rówieśników, do niedawna koleżanek i kolegów własnego dziecka na jego pogrzebie może być nie do udźwignięcia. Zresztą z jakiegokolwiek powodu taką prośbę ludzi w tragicznej sytuacji się respektuje i już!
    • aguar Re: Smutny temat 25.02.16, 17:39
      Gdy byłam przed laty na pogrzebie kolegi, miałam wrażenie, że jego rodzicom było doskonale obojętne, kto tam był, a kogo nie było. Tylko jego brat do nas zagadał, oczywiście pozytywnie odbierając naszą obecność. Zgadzam się z poprzedniczkami, że dziecko nie jest własnością rodziców. Nie miało szansy dorosnąć, to ma być "ubezwłasnowolnione" nawet po śmierci. Ma, kurcze, prawo do tego, aby pożegnały go osoby, które go znały i lubiły. W ogóle to każdy ma wstęp na cmentarz, natomiast na stypę zaprasza się tylko wybrane osoby.
      • flo-bo Re: Smutny temat 25.02.16, 17:52
        Wiesz w takiej chwili to się wychodzi poza swoje ją wiem lepiej/ją chcę/ją uważam i bez żadnej dyskusji respektuje się życzenia rodziców.
        Jak sądzę, nie cierpiałas tak nigdy -i super, ale odrobiną empatii i wyobraźni by się przydała. To oni cierpią i ich zdanie jest najważniejsze. Może jak pisalam wcześniej, nie są w stanie znieść obecności innych dzieci, podczas gdy ich dziecka juz z nimi nie ma? Szacunek dla bólu innych i wyjście poza własne ego i zdanie. Dzieci mogą przyjść w innym terminie.
        Dyskusja na temat życzenia ludzi w żałobie jest niesmaczna.
      • konwalka Re: Smutny temat 25.02.16, 18:00
        jeśli komuś jest naprawde doskonale obojetne, kto jest na pogrzebie, to jest to, przepraszam, główny bohater uroczystości
        • gama2003 Re: Smutny temat 25.02.16, 18:12
          Zgadza się. Miałam na pogrzebie najbliższej mi osoby moment świadomości, kiedy widok ludzi dookoła bardzo mi przeszkadzał. Bardzo.
          Dlatego rozumiem, że ktoś prosi o prywatną uroczystość. I przyjście na pogrzeb osób, które znały prośbę rodziny uważam w takiej sytuacji za chamstwo.
      • cosmetic.wipes Re: Smutny temat 25.02.16, 21:35
        Buractwo z ciebie wyszło.
      • szpil1 Re: Smutny temat 27.02.16, 22:51
        aguar napisała:

        > Gdy byłam przed laty na pogrzebie kolegi, miałam wrażenie, że jego rodzicom był
        > o doskonale obojętne, kto tam był, a kogo nie było.

        No, ale to twoje wrażenie, a poza tym może tym rodzicom było doskonale obojętne. Tamci rodzice wyraźnie poprosili, by dzieci nie było. I tę prośbę należałoby uszanować.

        Zgadzam się z poprzednicz
        > kami, że dziecko nie jest własnością rodziców. Nie miało szansy dorosnąć, to ma
        > być "ubezwłasnowolnione" nawet po śmierci. Ma, kurcze, prawo do tego, aby poże
        > gnały go osoby, które go znały i lubiły.

        Niech te osoby przyjdą po pogrzebie. Tak ciężko zrozumieć, ze rodzice prfzeżyli tragedię i są w rozsypce psychicznej?

        W ogóle to każdy ma wstęp na cmentarz,
        > natomiast na stypę zaprasza się tylko wybrane osoby.

        Każdy ma wstęp na cmentarz to nie znaczy, że musi tam być jeśli rodzina sobie tego nie życzy.
    • ichi51e Re: Smutny temat 25.02.16, 17:52
      Uszaniwalabym. I sama nie chcialabym ogladac zywych cudzych dzieci nad grobem mojego dziecka.
    • marcelina4 Re: Smutny temat 25.02.16, 18:01
      uszanowałabym prośbę rodziców, smierć dziecka, to najgorsze co może spotkać rodziców, ból jest niewyobrażalny i rodzina ma prawo przeżyć ten dramat we własnym gronie i na swój sposób
      koledzy i koleżanki z klasy mogą odwiedzić grób kolegi w innym dniu, zresztą nie wiemy jakby zachowały się dzieci z klasy, może niektóre z nich nigdy na pogrzebie nie były i widok bólu i rozpaczy rodziny zmarłego mógłby być dla nich szokujący, traumatyczny, pogrzeb to trudne doświadczenie
      niezależnie od własnych poglądów, z szacunku dla rodziny pogrążonej w rozpaczy uszanowałabym każdą ich decyzję
    • arianna-kalinda Re: Smutny temat 25.02.16, 18:37
      Podał by ktoś linka do wątku na tamtym forum.
      • isa1001 Re: Smutny temat 25.02.16, 18:38
        A po co? Ten wątek nie ma być komentarzem do tamtego.
    • mynia_pynia Re: Smutny temat 25.02.16, 20:34
      Zapewne by mnie to waliło, bo albo bym leżała w kostnicy albo w psychiatryku przywiązana do łóżka.
    • mid.week Re: Smutny temat 25.02.16, 20:55
      Oczywiście, że bym uszanowała. Nie ogarniam jak można myśleć o sobie w obliczy takiej tragedii i nieszczęścia rodziców.
    • iwoniaw Re: Smutny temat 25.02.16, 22:13
      Uszanowałabym oczywiście.

      Natomiast zabronić przyjść na pogrzeb, rzeczywiście, nikomu nie można. Podobnie jak nie można nikomu zabronić założyć na tę okoliczność różowej kiecki z cyrkoniami ani fotografowania się nad grobem na tle zrozpaczonej rodziny. Co nie znaczy, że należy czynić wszystko, czego nikt nam nie jest w stanie zabronić.
    • shell.erka Re: Smutny temat 27.02.16, 13:26
      Mam podobne odczucia
    • zuleyka.z.talgaru Re: Smutny temat 27.02.16, 19:41
      Jak był pogrzeb mojej siostry (7l) to rodzice byli w takim stanie, że im było wszystko jedno. Natomiast z tego co ja pamiętam, to był dziki tłum ludzi, jakiś nieznanych, stare baby, które jak dziś twierdzę, przyszły popatrzeć czy moja matka rzuci się do grobu za trumną czy się nie rzuci. A jeśli chodzi o szkołę to była delegacja - dorosłych.
      • shell.erka Re: Smutny temat 27.02.16, 20:07
        Przykro mi Zuleyka...

        A w kwestii bab - myślę podobnie i jestem prawie pewna, że stąd ten bulwers na prośbę o nieprzychodzenie.
      • gama2003 Re: Smutny temat 27.02.16, 20:31
        Współczuję Ci ogromnie.
        Takie tragedie to niestety okazja dla gapiów, powinno być to rodzinie oszczędzone. Ale jak wytłumaczyć ciekawskim, że czasem nie wypada uczestniczyć w takim pożegnaniu, jeżeli rodzina prosi. Albo ktoś w imieniu rodziny, kto chce ją chronić.
        Zawsze znajdzie się babol z argumentem, że na cmentarz nie ma biletowanych wejść, szkoda słów. Taaaką okazję do plotek zmarnować ?

        Mnie podobno obgadano, że pożegnałam tatę w jasnym płaszczu. A chciałam iść na czerwono, bo lubił ten kolor bardzo. Za to nie cierpiał stroju - całość na czarno, każdemu miałam tłumaczyć ?
    • 71tosia Re: Smutny temat 27.02.16, 20:05
      to najtragiczniejsze co moze spotkac rodzicow, jezeli chca pozegnac sie z dzieckiem w intymnej atmosferze tylko w towarzystwie rodziny - nalezy to uszanowac.
      ps bylam na pogrzebie 19 latka (wypadek) na ktorym nie bylo rodzicow, nie byli w stanie przyjsc i patrzec na jego rowiesnikow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka