Dodaj do ulubionych

Która godzina?

    • cauliflowerpl Re: Która godzina? 27.08.16, 21:05
      Widzę, że księżniczki dziś wypoczywają, to machnę se wpis numer 2200.
      Jubileuszowy taki, nie okrągły ale zaokrąglony.
      21:05.
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 27.08.16, 21:06
        O, i z 2199 zrobiło się 2196.
        To jest sabotaż. Sobotaż. Bo dziś sobota.
        Ale przynajmniej na nową stronę się załapałam.
        21:06.
        • ra-sowa Re: Która godzina? 27.08.16, 21:42
          staram się naodpoczywać na zapas, szczególnie że taka ładna pogoda, ciepła też trzeba jakoś zachomikować.
          I jestem sową, sowy wieczorem przychodzą.
          Ale faktem jest , że jakaś część księżniczek nam zaginęła.
          21.42

          • mid.week Re: Która godzina? 27.08.16, 22:04
            Melduję się!
            U mnie niekończący się remont. Zacięłam się, że dam radę i pokonam te plamy na ścianach, ale żem słabowita to mi to idzie i idzie i idzie. Byłoby zdecydowanie szybciej gdybym nie wlazła w pudełeczko z farbą. I gdybym nie poszła z pomalowaną podeszwą przez pół mieszkania po ściereczkę...

            Gorąco, cieńko widzę spanie dziś.
            22:04
      • gama2003 Re: Która godzina? 27.08.16, 22:16
        Melduję się.
        Czy uwierzycie, że mój mąż śpi ? O tej porze ?
        W przedostatni dzień urlopu ? Na wyjeździe ?

        Stanowczo na mnie nie zasluguje, w żadne zmęczenie upałem nie wierzę.
        Czyżby miał na oku inną księżniczkę ?

        Mam focha i siedzę na balkonie w ciemnościach, dzieci rżną w karty ze znajomymi, rżąc na całą okolicę, jakieś zwierzęta mi atakują telefon - chyba ematkę chcą czytać ćmy jedne. Oj, zaczyna mi być smutno, pocieszam się planowanymi mini remoncikami. Na myśl o wstawaniu do pracy mam odruch skoku z tego balkonu. Idiotycznego, bo to parter. Księżniczki powinny mieć fochy w oknach wysokich zamkowych wież jednak.

        Jutro idę sę kupić pamiątkowe coś na pocieszenie. I wracam......
        • zla.m Re: Która godzina? 27.08.16, 22:38
          Ja też remontuje zamek mój. Na razie wirtualnie, kolory dobieram. I wymieniam kabinę na wannę. Grrrr, co mnie podkusiło, zeby się na kabinę zgodzić. Ani książki poczytać, ani nóg ogolić, za to powierzchnia do mycia większą. A kysz!

          A co macie w kuchniach? Kafelki czy te takie szklane tafle? I co byście wolały?
          Ja wiem, że w sumie gdzie księżniczkom do kuchni. Ale moja ochmistrzyni prosi uniżenie wasze ochmistrzynie o rady smile

          22:37
          • mid.week Re: Która godzina? 27.08.16, 22:48
            Ja mam mozaikę, biała, szkliwioną. Trochę podobne do tego tylko kwadraciki

            https://www.kuchenny.com.pl/obrazki/d2a89ba50556c5d0f9392e60adb9d9f6.jpg

            Z tym, że mam oznacza - lezy w kartonie i czeka aż ktoś to położy na scianę.
            Bo póki co mam goły beton. Industraial pełnom gembom.

            Ja mam wannę a tęskno mi do prysznica. Księżniczce nie dogodzisz.

            Lady Gama nie wal focha, ot zwyczajnie trafiłaś na męską wersję Sleeping Beauty. Teraz trzeba iść i buziakiem obudzić Spiącego Królewicza. I zyli długo i szczęśliwie.
          • shalalu Re: Która godzina? 28.08.16, 01:08
            Akurat ja nie wybierałam kuchni tym razem i mieszkania , ale trafiłam już na gotowe .
            Wynajmowane po gruntownym remoncie całej kamienicy .
            Kuchnia z zabudową szafkową kolor blee beż ale współgra z kaflami ciemnego grafitu wokół blatu roboczego ,zlewu , i płyty i te same jak dla mnie doskonałej jakości uwienczają podłogę kuchenną .
            Te grafity są wizerunkowo nooo wykazał się projektant ale każdy okruszerk na tym widać
            Nie wiem jak Ty ale ja idę w tę opcję żeby było zawsze łatwe do sprzątnięcia . Tafla szklana jest OK jeżli kuchnia jest mało eksploloatowana jeśli intensywne gotowanie to tę taflę na bieżąco myjesz a potem i polerujesz płynem do szyb po każdym gvotowniu intenywnym .
            • mid.week Re: Która godzina? 28.08.16, 09:38
              Generalnie na gładkim klorze (bez deseni) widać najmniejszy brudek. Każde wejście do łazienki kończę przecierając podłogę sad
              Kocham parkiet. Czasem jak patrzę na wodę w wiadrze po myciu podłogi zastanawiam się jak mogłam tego syfu nie widzieć.
              9:38
            • zla.m Re: Która godzina? 28.08.16, 10:41
              a widzisz, nie pomyślałam o kwestii mycia, a nie jestem ci ja królową mopa i szmaty. Rozważałam taką taflę, a pod nią np. morze... ale chyba i tak faktycznie będzie brud widać. No, to znaczy brud mam zamiar myć big_grin, ale czyszczenie każdego palucha czy kapniętej kropli wody, to już nie dla mnie. To pewnie będą kafle w bezpieczny delikatny wzorek.

              10:41, czas na plażę.
              • mid.week Re: Która godzina? 28.08.16, 11:12
                Te powinny być genialne w utrzymaniu, ale wymagają bardzo spokojnej reszty pomieszczenia. No i nie każdy lubi taki misz-masz wink

                https://www.e-plytki.eu/public/assets/dominik1111/Gres_Heritage_.jpg
                • zla.m Re: Która godzina? 28.08.16, 11:38
                  wzorek ideał dla matki gotującej zupki z marchwi i dyni big_grin Ale nie mój styl, wolę spokojniej. Stanie pewnie na jakimś nudziarstwie:

                  https://www.domzpomyslem.pl/files/media/image/049/1482049/Roundhouse%20(49).jpg


                  https://i.mamkuchnie.pl/i/00/10/98/001098_r1_300.jpg
                  • mid.week Re: Która godzina? 28.08.16, 11:57
                    Ja też wolę mieć nudę na ścianach a atrakcje sobie robić dodatkami wink
                    Obie wersje wyżej mi się podobają.
                    Tafla szkła a pod spodem fototapeta kojarzy mi się z limonką, a tu taka fajna niespodzianka. Bo to jest szkło, prawda?

                    Tak się obie jaramy tymi remontami, że zapomniałyśmy o czasie!
                    11:57 - wracam do pędzla.
                    • iwoniaw Re: Która godzina? 29.08.16, 11:34
                      A to nie jest odbicie ściany naprzeciwko na tej tafli szkła, a nie fototapeta pod spodem?
                      • mid.week Re: Która godzina? 29.08.16, 11:41
                        A możliwe! faktycznie kran się odbija to pewnie reszta też.
      • yuka12 Re: Która godzina? 04.09.16, 23:53
        Przybywam po wakacjach i przeprowadzce. W UK 22:52 i jeszcze (albo juz) nie pada.
    • anorektycznazdzira Re: Która godzina? 27.08.16, 21:50
      21:50
      ni nic nie poradzę na to
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 28.08.16, 06:10
        6:10.
        Na rajd, hej!
        • mid.week Re: Która godzina? 28.08.16, 09:33
          9:33

          Na kawę wink
          • mid.week Re: Która godzina? 28.08.16, 19:11
            Skończyłam!
            Pędzle umyte, podłoga doszorowana, meble na swoich miejscach. Księżniczka w wannie pełnej piany. Ave Nivea, ave wodoszczelny telefon!
            19:11
            • zla.m Re: Która godzina? 29.08.16, 10:09
              Gratuluję i podziwiam big_grin. I zazdroszczę, że masz z głowy

              10:09
              • mid.week Re: Która godzina? 29.08.16, 11:13
                No właśnie mała królewna stwierdziła, że swoje nowe apartamenty też chciałaby przearanżować.
                "jesienna nuta" którą nalożyłam kiedyś na ściany w mojej a dziś jej sypialni jest "za dziewczyńska" sad
                Ma być tablicówka, biel, czerń, ewentualnie szarość. Czyżby moje dziecko przedawkowało programy Szelągowskiej...

                A właśnie wczoraj odkryłam, że naukowcy szeregiem badań potwierdzają, że ja i praca to nynyny. Dobrze, że remonty są wyjątkiem od reguły.

                forum.gazeta.pl/forum/w,567,162263937,162263937,Jestes_kosmitka_.html#p162265789

                11:13
    • mid.week Re: Która godzina? 29.08.16, 09:00
      9:00

      Kawa a potem dzień relaksu wink

      Czy zostałam tu sama?
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 29.08.16, 09:57
        Nieee! Ja sie odcielam od netu.
        Wiecie, co mi sie wczoraj przydarzylo? Pedzilam sobie moja karoca odrobine za szybko (moze z 90 w terenie z limitem 80), a tu jakis ksiaze z naprzeciwka daje mi znaki swiatlami. Czesto mi sie to zdarza, bo jezdze na swiatlach, co tu niekoniecznie popularne jest, i mi te ksiecie probuja wyperswadowac.
        A tam policja stala! Z radarem.
        I pewnie dostane mandat.
        Najgorsze jest to, ze mandat zaniosa do starego mieszkania bo nie zawiadomilam ich jeszcze, ze mieszkam w nowym zamku, a jak mnie dwa razy nie zastana, to poszukaja lepiej, znajda i wcisna mandat potrojny... no bo przeciez nie bede do exa dzwonic, zeby mi mandaty odbieral.
        Na szczescie znalazlam, ze moge sprawdzic czy mandat jest czy nie.
        Ufff.
        Zobaczymy na dniach.

        Rajd objechalam bardzo dobrze i dostalam mnostwo mrozonek od sponsora.
        9:57
        • mid.week Re: Która godzina? 29.08.16, 11:21
          Ale jak to mandat? Księżniczce to słać mogą ewentualnie oficjalane pozdrowienia i podziękowania za zaszczycenie tej drogi swoją obecnością. Za ten blask co od niej (a nie z jakiś tam reflektorów) bije a lud prosty może się w tej światłości kąpać i czerpać jak z kaganka oświaty...

          Gratulacje za rajd i mrożonki!

          11:21
          • ra-sowa Re: Która godzina? 29.08.16, 15:13
            wiecie co, z tego wątku zaczyna bić jakąś ruchliwością i pracowitością - remonty, rajdy, planowanie remontu, że aż się boję, że jeszcze mi się coś udzieli. albo już się udzieliło.
            Niedawno wróciłam Z PRACY, wolne skończyło się niestety, teraz idę kończyć obiad i rozliczyć się z poddanymi, te lenie znów nie wykonali moich porannych zaleceń
            • gama2003 Re: Która godzina? 29.08.16, 16:27
              Wróciłam.

              I płakać mi się chce. Że wróciłam, walizki do schowania, praca już czeka i wydzwania.
              Oczywiście poniedziałek.
              Drogie księżnieczki.
              Dobrze, że jesteście

              16.27 sad
              • cauliflowerpl Re: Która godzina? 29.08.16, 18:24
                Opowiedz jak było to przynajmniej we wspomnieniach na chwilę wrócisz na wakacje smile
                Ogarnęłam chału tfu! Zamek! Bo po każdym rajdzie to jakby trzęsienie ziemi przeszło, rzucam wszystko, walę się na wyro odpocząć a potem jadę na wieś, polałam sobie winka.
                Muszę jeszcze tylko rumaka naoliwić, bo wczoraj o mało nie padł biedak.

                18:24
                • nisar Re: Która godzina? 29.08.16, 18:30
                  Wróciłam z działeczki mej ukochanej, przez cztery dni widziałam dwie osoby. Poza tym las i my. Kocham.

                  18:30
                • gama2003 Re: Która godzina? 29.08.16, 18:41
                  Było beztrosko smile i morsko.
                  Czasem książę mnie wkurzał, bo niedostatecznie wielbił a na to się nastawiałam. Trzeba było go naprostować i potem już chodził i wielbił jak w zegarku wink.
                  Dzieci stare się robią, pewnie niedługo z ramolami nie będą chciały już jeździć.
                  Urlop utwierdza mnie w przekonaniu, że kocham tę moją menażerię. Ale bardziej kocham w wersji wakacyjnej, luzackiej, kiedy rechoczemy z głupot i mamy czas na nudę.

                  Za to - widziałam tylko zamki na piasku, bardzo niepraktyczne. I siebie na zdjęciach, trochę zbyt szczerych smile.
                  Dlatego zaczynam jesienne odchudzanko, a raczej koniec rozpasania żywieniowego. Popłynęłam na słodyczach o jeden rozmiar za daleko smile.
                  Muszę nadrobić wątkowe i ematkowe zaległości, jestem wypadnięta z rytmu kompletnie. Domowego, pracowego i ematkowego smile

                  • cauliflowerpl Re: Która godzina? 29.08.16, 18:51
                    Fantastycznie smile Fajnie się czyta, że ktoś się dobrze bawił.

                    Ja zamierzam narobić mięśni trochę oraz zacząć w końcu dobrze gotować. TAKIE miałam plany na wakacje, takie przepisy pozapisywane, no gourmet-delicatessen-fusion-fashion, szparagi, bakłażany i krewetki, a tak się wymęczyłam fizycznie na wakacjach, że przejechałam na mrożonych pizzach cały lipiec big_grin A w sierpniu zrobiło się gorąco i też się zbytnio nie wysilałam.
                    Ale już mi się znów chce gotować.
                    Zrobiłam pierwszy w życiu gulasz wołowy, pyszny!

                    W ogóle to się pochwalę, bo jestem z siebie dumna. Jak rok temu zaczynałam przygodę z rowerem to miałam taki cel: przejechać w 2016 roku rajd, który organizują u mnie w pracy. Wypada w październiku, to zdążę dojść do formy i objechać bez obciachu, tak sobie myślałam.
                    Właśnie się zapisałam.
                    To będzie mój ósmy rajd w tym roku big_grin

                    Widzę na liście uczestników wielu władców pracowego królestwa, w tym kilku z tych potężniejszych. Trzeba im pokazać, że księżniczki też podzielają ich rowerową pasję wink

                    18:51
                    Doleję sobie jeszcze wina.
                    • ra-sowa Re: Która godzina? 29.08.16, 22:32
                      ale jak to rok temu? Mnie się wydaje z opisów, że jesteś księżniczką nieodłącznie zespoloną z rowerem smile
                      Taka księżniczka od roweru. Wcześniej nie jeździłaś ? Postanowiłaś , wsiadłaś i już. Podziwiam wobec tego bardzo. Bardzo. Popędzisz ich na tym rajdzie z pewnością.

                      A co do urlopu, to też tak myślę. Jak jest wolne, to rodzina całkiem inaczej funkcjonuje, dziecko bezproblemowe, księżna matka zadowolona i zrelaksowana, zadnego stresu, z księciem panem zgoda i kwitnąca miłośc. I wystarczy, ze pojawi się ta głupia praca, zaraz trzeba się spieszyć, bo szkoła, potem jakieś dodatkowe zajęcia. bleee
                      a jak chcesz to możemy ci streścić całą ematkę
                      zaczynam
                      - lepiej mieć dwie rzeczy niż jedną
                      - jak facet chce się spotykać tylko we wtorek tzn że to musisz się sprężyć i poszukać 6 innych na inne
                      dni tygodnia, albo go wywalić
                      -zajęcia a ematek - jak masz jeszcze czas w czwartek pomiędzy 21.38 a 22 musisz go
                      zagospodarować
                      - suknia weselna milionlecia
                      - wrzesień czyli ematka idzie do szkoły - wariacje na temat szkoły, reformy i odprowadzania
                      gimnazjalistów
                      - słowa poznane na ematce - ruchable jest urocze
                      nie wiem co jeszcze
                      22.32
                      • mid.week Re: Która godzina? 29.08.16, 22:54
                        Co widzę ruchable to ryczę ze smiechu. Dopisze cos jak się uspokoje big_grin
                        22:54
                        • gama2003 Re: Która godzina? 29.08.16, 23:59
                          Kocham to forum.
                          Ale dosyć wybiórczo.

                          - Ruchable bardzo mnie smile się podoba i przyda, tzn słówko chcę użytkować, żeby nie było żem wulgarna.
                          Jest przepiękne.

                          - Macie racje, praca niszczy związki, idzie taki chłop do pracy a właśnie planował w stawie po kolana nenufary dla nas zbierać. I wzruszony wręczać.
                          A tak co - idzie pracować i czasu mu brakuje na obowiązki wobec damy serca. O dzieciach nie wspomnę. Te z kolei zagonione do szkoły dziczeją, brudzą pokoje, zapominają, że rodzice to też nastolatki, nieco przechodzone, ale skłonne do wygłupów. Gdyby nie praca....

                          - na żadne zajęcia rozwijające ja się po pracy nie nadaję, odchudzać się będę kameralnie, w tajemnicy, bo przy okazji chcę zabić jedną wredną maupę efektem wow, jak już będę w boskich kształtach z powrotem wink ( głupi żart)

                          -zawsze marzyłam o sukni łyżwiarki, z zapartym tchem oglądałam pokazy mistrzów i kreacje, może kiedyś wydając dzieci za mąż i żeniąc spełnię marzenie smile
                          Teraz pokibicuję sukni milionlecia.

                          - czy ogoniasty żabek - królewicz Kalafiora w coś się zmienił ? Szkoda by było, bo idealny jest.
                          - Kalafiorek zresztą wpędza mnie w kompleksy, czytam o rowerowej pasji z zazdrością. Tyle mojego co piękne zdjęcia pooglądam i pozachwycam się do wypęku.

                          - co ja mam w ilości podwójnej ?
                          A ! żelazka mam dwa ! Bo jedno mi spadło, kupiłam szybko drugie, bo myślałam, że pierwsze ducha wyzionęło a mąż naprawił jednak. Do tego wystawiam je do stygnięcia na parapecie - niech sąsiedzi widzą, że mam ! wink dwa. Może jakaś ematka zobaczy i pozazdrości.

                          Życzę nam wszystkim księżniczkom super fajnej jesieni, ma być pięknie, książąt bez liku i wreszcie te zamki !




                          • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 08:53
                            "Ruchable" działa równiez nasennie. Smiałam się tak długo aż film mi się urwał i obudziłam się o poranku. Fantastyczne słowo, wszechstronnego zastosowania. Pomyślałam, że mogłabym je w celach nasennych napisać sobie w sypialni na ścianie ale boję się, że wejdzie tam dziecko znajomych, albo też całkiem obce, przeczyta a potem powie tak do nauczycielki w szkole. I przyczynię się do złamanej kariery naukowej tegoż. Ta wiedza też z forum.

                            Również na forum utwierdziłam się w przekonaniu, że może i w Polsce pięknie jest ale we Wrocławiu najbardziej. Tam dużo obrazków nawrzucane jest, podróż wzrokiem gwarantowana.

                            Kalafiorkowi zazdroszczę podwójnie, bo wiem jak to smakuje ale teraz nie mogę sad Ani biegać, ani zbyt intensywnie rowerować... Ale wróce do tego! A póki co czytam sobie co u niej i kibicuję. Poznałam niegdyś pewnego jegomościa, który rowerem z naszej krainy do Hiszpanii się udał. Może więc kiedyś, jak już odzyskam formę, wpadnę do Lady Kalafior na kawę wink

                            Podwójnie miałam przez chwilę dwie karoce! Mój boże jaka ja się czułam zamożna!!! Schodziłam sobie przed zamek i patrzyłam na mój park maszynowy. Albo z balkonu podziwiałam majątek. Jednak w końcu zdecydowałam się jedną z nich sprzedać, istniała bowiem obawa że zmieni się w rudą kupkę proszku...

                            Jesień będzie piękna, pełna dobrych zdarzeń, kocham listopad (choć trochę bardziej kocham wiosnę i lato) i już mam nowe kolczyki na Helloween (mimo że on wcale nie jest w listopadzie jak mi się wydawało)

                            Czas na kawę

                            8:52

                            PS. Sprawę pracy dużo wyjaśnia grupa krwi.

                            8:53





                            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 12:33
                              Do roweru wstepnie przykleilam sie jak mi sie karoca zepsula i musialam jedzic na rumaku do pracy, to bylo dwa lata temu. Potem gdzies czasem sie przejechalam, ale tak na dobre to od ubieglej jesieni. Z rowerem fajne jest to, ze szybko sie naviera sily i w ciagu kilku tygodni mozna dojsc spokojnie do kilkudziesieciu kilometrow. Przy gorskim dochodzi technika i tu juz trzeba cwiczyc bo samo sie niestety nie zrobi.

                              Forum jest super, ja sie ucze nowych slow (ruchable - wlasnie mi brakowalo takiego odpowiednika po polsku hahaha), a wczoraj to sie prawie o jakichs nowych tradycjach dowiedzialam, bo zobaczylam watek "kod na przegubie nitki" i stanely mi przed oczami jakies plecione bransoletki z kodami, bo ja wiem, grupa krwi czy co. Potem niestety okazalo sie, ze chodzi o polityke i moze powinnam o silniejszych okularach pomyslec.

                              Moj mandat na razie nie pojawia sie w systemie, moze mi nie dali big_grin w piatek pojde do komunikacji zmienic adres, to dopytam.

                              Ogoniasty zabek, jak to facet, po wypuszczeniu w krzaki poszedl w tango I tyle go widzialam. Znajde se innego. Za to moja kolezanka uratowala ogoniastego z paszczy kota, to przynajmniej jej ogon zostawil na pamiatke. Jeszcze nieprzepoczwarzonych dziewieciu ksieciow uratuje, to se rekawiczki bedzie mogla zrobic.

                              Straszny halas mam w pracy, generuje mi to PMSa chociaz to nei ten czas. Wszystko mnie wnerwia. Oraz zgubilam okularki do plywania, nastepny glupi wydatek mnie czeka.

                              12:32
                      • iwoniaw Re: Która godzina? 29.08.16, 23:16
                        - wrzesień czyli ematka idzie do szkoły - wariacje na temat szkoły, reformy i
                        > odprowadzania
                        > gimnazjalistów


                        Heh, jak zobaczyłam wątek o gimnazjalistach, to własnym oczom nie wierzyłam. Prawie 300 postów (and still counting...) bo ktoś (nie)odprowadza swego 12-latka na rozpoczęcie, więc trzeba mu napisać, jak bardzo patologicznym rodzicem jest big_grin
                        Tzn. nie to mnie dziwi oczywiście, że ludzie się na forum naparzają, ale to, że TAKI temat w ogóle kogokolwiek rusza (w dowolną stronę).
                        • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 09:13
                          To bardzo ważna dyskusja. Uświadamia istnienie problemu, o którym filozofom się nie śniło. Wiem, że przyszłość może sama sprawę rozwiązać gdyż gimnazja mają zniknąć. Wtedy nie będę już miała dylematów. Ale co jeśli jednak te szkoły przetrwają...? Analizuję już teraz co zrobić w takiej sytuacji. Postanowiłam, że jeśli zostanę poproszona o osobiste stawiennictwo to przebiorę się za kogoś innego. Np za Merlin Monroe. Wtedy nikt mnie nie pozna, włacznie z dzieckiem. Srodowisko nie będzie się z młodej śmiało, a i ona sama nie będzie ciamajdą bo do szkoły pójdzie z gwiazdą filmową a nie z obciachową matką. Genialne w prostocie.

                          9:13
                        • zla.m Re: Która godzina? 30.08.16, 09:16
                          Ja przyznaję, całkiem niearystokratycznie się uniosłam. Nie dlatego, że ktoś z dzieckiem idzie bądź nie, ale dlatego, że na podstawie deklaracji, że jak dziecko będzie chciało,to pójdę zostałam oceniona jako matka nie tylko nadopiekuncza i wychowujaca niesamodzielnego niuniusia, ale też usiłująca przeżyć życie za dziecko. Ale potem uznałam, że szkoda dżuli na dyskusję. Najlepsze jest to, że moje starsze dziecko ma lat 4 prawie wink

                          09:15
                          • ra-sowa Re: Która godzina? 30.08.16, 12:58
                            bo ludzie lubią mieć problemy - dla mnie też to jasne - chce to idę jak mam czas, nie chce, nie idę i już. W ubiegłym roku chciała , żebym poszła na zakończenie 3 klasy , ale musiałam być w pracy i przeżyć musiała. Teraz idzie z ojcem, bo chce.
                            Lady Kalafiorowa, lub inne lady, dajcie jakiś sposób, zeby człowiekowi się chciało zwlec zadek z kanapy i ruszyć do jakiejś aktywności. I dajcie jakiś sposób by poukładać sobie w głowie odnośnie odpowiedniego odzywiania się. Takiego zdrowego i dietetycznego.

                            A gdzie się podziała nasza Marusia?
                            I jeszcze chyba księżniczka od połamanego obojczyka nam zaginęła
                            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 13:12
                              Uff, ciężka sprawa, bo ja się NIGDY ruszać nie lubiłam.
                              Bo jak się człowiek rusza, to się poci. Więc ja tylko pływałam.
                              A zdrowe żywienie wychodzi mi samo, bo ani tłuszczu ani cukru nie lubię (chociaż odkąd zaczęłam jeździć to wracam do domu i rzucam się na ciastka i takie tam, ale obiady jem zdrowe).
                              A do roweru mnie też chłopy motywują, bo to w większości męski sport jest, to już mnie wszyscy w okolicy znają z rajdów. No więc jak już znają, to teraz niech wiedzą, że jeżdżę coraz lepiej i niech podziwiają, a co smile

                              Ludzie lubią mieć problemy, to fakt. Najbardziej mnie zaskoczyła forumowiczka, co se kabałę postawiła i teraz się denerwuje. No ale jak kto lubi, tak ma.
                              13:12, w pracy luz, biorę się za niemiecki. Bo mnie słuchy doszły, że się jeden brodaty cichcem czai na moje stanowisko pracy.
                            • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 14:32
                              Z kanapy od wczoraj nie daję się zdrapywać, siedzę i się zamartwiam powrotem do pracy.
                              Mam na dzień dobry trudną sprawę do załatwienia i już mi niedobrze.
                              Dlatego kanapa to miejsce bezpieczne i nie ruszam się dziś zbyt daleko.
                              Nienawidzę cwaniaków i bezczeli. A muszę kogoś takiego dyplomatycznie usadzić.

                              Nie chce mi się - gotować, sprzątać, prać i prasować. Głaszczę nogą psa i to wszystko na chwilę obecną z aktywności.

                              14.32 zupa jarzynowa na obiad i zero weny drugodaniowej
                            • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 16:35
                              Pomysł zaczerpnięty od jednej z trenerek: czasem jak mam takie dzień ze mi się nie chce (a bywa, bywa) to sobie mówię - lady midweek właczamy twoją ulubioną muzę i się ruszamy rozgrzewkowo tylko 10 minut. Co to jest 10 minut...? Jak nie będzie ci się chciało potem to siadasz i daję ci święty spokój! Obiecuję! I robię sobie rozgrzewkę a wniej mam tylko to co lubię. Zero jakiś wygibaśnych wymachów nogami i masakrowania brzuszków! I jak tak sobie czas leci, muza fajowska rżnie, fikam i brykam tak ja lubię to po 7 minutach mam banana na paszczy a po 10 stwierdzam - ojej to już...? I chwytam za słuchawki, telefon, odpalam endomondo i lecę robić 6km dookoła parku. Bo ja akurat lubię biegać, ale każdy musi sobie znaleźć to co mu sprawia frajdę.
                              Tak na codzien unikam auta, gdzie tylko mogę chodze pieszo albo jadę rowerem. Mam 3-4km od siebie centrum handlowe i jak komuś mówie, że idę do Magnolii po sól pieszo to maja miny jakbym chciała się spuszczać po nią do Wieliczki. Pieszo 40 minut, autem 25. "marnuję" 15 minut ( w obie strony 30) ale wyrabiam minimum ruchu dziennego jednym takim spacerem. Windy i schody ruchome to mój wróg. Nienawidzę jak ludzie tarasują je na cała szerokość i nie mogę wejść.
                              Wiesz, że mozesz ćwiczyć siedząc i oglądając serial? Albo w pracy. Poczytaj o ćwiczeniach izometrycznych.
                              Kiedyś miałam rowerek stacjonarny i zawarłam umowę sama ze sobą: oglądamy głupi serial ale wyłacznie podczas pedałowania. Jak nie kręcisz to nie ma gapienia się. Działalo jakiś czas (wiesz jak się zapier....a na rowerku jak głownego bohatera goni stado Zombie...?!?) ale sprzet to straszna zawalidroga i oddałam go. W sumie można też łazić na stepperze - małe toto i pod łóżkiem da się schować.
                              Najlepiej wymyślac sobie rózne preteksty do ruchu bo wiadomo ze wszystko się nudzi i zapał maleje. No i nagrody. Moze być kupienie nowej kiecki za spalenie w miesiąc X kalorii.
                              Zdrowe żarcie to ja praktykuję od "zawsze". Co jakiś czas dowiadywałam sie nowych rzeczy i je zmieniałam. I ciagle zmieniam. Nigdy nie było tak, że postanawiam od 1-go jeść zdrowo. Watpię aby mi się to udało. Jakie sa zasady to wiadomo, net pełen wytycznych. Ja bym zaczęła od wdrożenia najłatwiejszej - ze względu na gust, mozliwości czasowe itp. Pojedyńczo, niech się nie pchają, na każdą przyjdzie pora.
                              • ra-sowa Re: Która godzina? 30.08.16, 20:24
                                eeee, do bani z tym wszystkim. dzięki moje miłe za wsparcie, trza się zabrac za siebie, niestety nie ma jak odłożyć bo nagle się okazało że wyniki badań mam do d...
                                Jedzenie dotychczasowe wydawało mi się ok, nie jadam fast foodów , słodkiego picia, tłustego , słodycze owszem, a tu takie coś
                                • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 20:32
                                  No to najlepsza motywacja. Nie ma wyjścia.
                                  Przypomniałaś mi, że zaczęłam się ruszać też dlatego, że mi wyszedł cholesterol 240.
                                  Potem mi powiedzieli, że mam się nie przejmować, genetyczne, wysoki poziom dobrego cholesterolu, bla, bla. A ruszać się nie przestałam.
                                  20:32
                                • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 21:53
                                  ale co tam konkretnie żle wyszło? Lekarz nic na temat tego co wolno jeść nie wspominał?
                                  Moja mama bardzo sobie chwaliła porady dietetyczki. Poszła z wynikami badań i pani jej podpowiedziałą jak i co jeść. W jej przypadku nawet godziny jedzenia jakiś produktów miały znaczenie. Wizyta ok 150zł, myslę ze warto.
                                  No i zdrowia życzę, bo bez niego to ych....
                                  • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 21:53
                                    21:53
                                  • ra-sowa Re: Która godzina? 30.08.16, 23:10
                                    owszem wspominał co nalezy jeść, ale trzeba się za to zabrać, a nawyki są ciężkie do zmiany smile
                                    problemem jest też to, że niedawno miałam robione badania i były wzorcowe wręcz, a tu w tak krótkim czasie nagle bęc
                                    Koniec marudzenia i użalania się, księżniczki dają radę
                                    23.10
                              • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 20:43
                                Masz rację, najbardziejszą rację na świecie.
                                Przypięłam sobie krokomierz. I będę się chłostać po piętach, jeżeli dziennie nie będzie 10 000 kroków. To na początek.
                                Bo mi się przypomniało, że na psychikę mi to dobrze robiło. A psychika w formie to połowa sukcesu.
                                20.43
                                • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 21:57
                                  O krokomierz, endomondo, rywalizacja... to też dobrze robi na chęci.
                                  Mój osobisty kuzyn zaczął biegać znienacka. Ot tak sobie wpadł na pomysł, że pobiegnie przez łąki - jak Forrest Gump tylko krócej znacznie. No i po miesiącu wziął udział w pierwszym organizowanym biegu - 5km w terenie. I złapał bakcyla.

                                  21:57
    • ichi51e Re: Która godzina? 30.08.16, 17:06
      Zle dziecku zlozylam samolot lego. 2h skladania i blad na 20 stronie - smiglo nie dziala uncertain cholera jasna jak pojdzie spac od nowa... A taka bylam zadowolona ze tym razem dobrze mi poszlo. 17:06
    • barbibarbi Re: Która godzina? 30.08.16, 17:27
      Żeby z takiej głupoty zrobić wątek na 2000 wpisów?! Dziewczyny, czasu wam nie szkoda? Ja tego oczywiście nie czytam, przeczytałam tylko pierwszych kilka wpisów, ale tak pomyślałam, ile to czasu zmarnowanego przed komputerem! Tracicie życie na tej ematce. A czas leci, cyk, cyk, cyk. A życie tylko jedno.
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 17:31
        Och, życie to w ogóle nie je bajka...

        Przyszła mi płyta do smażenia, czeka na mnie w sklepiku na dole, a sklepi otwarty po południu dopiero od 18. Jajko zniosę, i nawet sadzone nie będzie, bo płyta w sklepiku.

        17:31.
      • milka_milka Re: Która godzina? 30.08.16, 17:44
        17:44
      • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 17:46
        żal jak cholera ale ktoś musi godziny pilnować
        17:46
      • milka_milka Re: Która godzina? 30.08.16, 17:49
        Najbardziej podobało mi się, że Ty tego OCZYWIŚCIE nie czytasz. smile) 17:49
      • alapki Re: Która godzina? 30.08.16, 17:50
        Nie zgadzam się z Tobą. Ja właśnie skończyłam czytać wątek "od desko do deski" i uważam, że jest świetny. Jedyny (jak do tej pory, bo zaglądam na ematkę dopiero od 2 tygodni) na ematce, gdzie nie ma oceniania innych i plucia jadem. Można się za to wiele dowiedzieć o życiu, rodzinie, dzieciach, zdrowiu, gotowaniu, sporcie, podróżach, marzeniach, wystroju wnętrz i wiele, wiele innych. Aaa no i co najważniejsze sprawdzić aktualną godzinę big_grin
        Jestem zafascynowana i zostanę tu na długo. Pozdrawiam wszystkie Księżniczki i życzę pisania długiego i szczęśliwego.

        17:50
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 17:54
          Hahaha, właśnie sobie pomyślałam, że Filipowi powinnyśmy ematkowy medal dać, za nadanie kierunku wątkowi i nasze własne uksiężniczenie big_grin
          Koniecznie medal w kształcie zegara.
          17:54, idę po tę płytę.
          • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 18:05
            Filip! No pacz ja już zapomniałam skąd nam się te księzniczki wzięły big_grin
            Może mu linka do watku podesłac ? Byleby chłopina nie zaczął głupot wypisywać jak jeden prezydent...
            Płyta, płyta. A co na płycie...?
            18:05
            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 18:10
              Na płycie się będzie smażył w niedzielę dorszyk i warzywa.
              Odebrana, aklimatyzuje się w kuchni.
              Zaraz koleżanka wpadnie pranie zrobić bo jej się akurat pralka zepsuła, to opijemy zakup, a co.
              18:10
              • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 19:06
                Jaaaaaaa, ale bym zjadła hiszpańskiego dorsza z takiej płyty.....mniaaaaam.
                Proponuję spotkanie wątkowe pod drzwiami Kalafiorka, grupa kobiet węszących za dorszykiem to będziemy my !!!!

                • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 19:13
                  big_grin
                  Dorszyk mi się aż przyśnił ostatnio. Uwielbiam.
                  19:13
            • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 18:59
              Ja bardzo przepraszam, ale Filip Filipem - my księżniczkami jesteśmy z natury ! Co widać najlepiej bladym świtem, księżniczki prawdziwe błyszczą głównie w blasku świec a rano straszą sinobladością z niewyspania !
              Myśmy się po prostu w tym wątku ujawniły.
              Bo w realu musimy udawać zwyczajność, tachając siaty i wózeczki z przychówkiem.
              Albo wózeczki z zakupami. Nie mówiąc o łażeniu do pracy, kiedy powinnyśmy leżeć z kopresikami na oczętach i szykować się na bal. Marnujemy się !!!!!!

              I mamy niedoczas w poszukiwaniu zamków, o książętach nie wspomnę.
              18.58 kurdelebele czas przeprosić się z zegarkiem
        • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 18:10
          https://ri.pinger.pl/pgr370/ca660074001e6c2953076b3b/5eb809f8001e6c2952fddb76.jpg
        • zla.m Re: Która godzina? 30.08.16, 22:58
          Oooo, nowa księżniczka smile Im więcej, tym weselej i lepszy szelest sukien na dorocznym balu.

          22:58
      • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 19:56
        Gdybyś była księżniczkom smile to byś zrozumiała.

        Imputujesz, że wątek się zaczął GŁUPOTĄ ?
      • ra-sowa Re: Która godzina? 30.08.16, 20:30
        nie czytasz, to nie czytasz, w końcu nie każdy jest księżniczką, a inne to tylko Barbi, takie życie.
        Ale nie pisz , że początek wątku to bzdura, założycielka jest bardzo wrażliwa i delikatna, źle by to zniosła
      • zla.m Re: Która godzina? 30.08.16, 22:53
        https://4.bp.blogspot.com/-46HNBWWo42w/VctbddQFmWI/AAAAAAAAG0A/dYDB77Al_os/s640/jak%2Bplanowa%25C4%2587%2Bczas.jpg

        Pomijam już logikę komentowania "sensowności" wątku na ponad 2000 wpisów po kilku pierwszych wpisach. Nie wiesz, może tam dalej jest dyskusja o fenomenologii Hegla albo rozwiązujemy współczesny spór o uniwersalia.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 30.08.16, 17:47
      Ja za chwilę będę miała gotową grę i znowu będę w innej rzeczywistości do piątej rano big_grin
      A potem zrobię frittatę.

      17:47.
      • iwoniaw Re: Która godzina? 30.08.16, 18:46
        Frittatę o 5.00 rano?

        póki co 18:46 (wg tradycji łacińskiej XVIII:XLVI)
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 30.08.16, 20:36
          Właśnie przeczytałam, że u Basków krowa zaatakowała dwóch mężczyzn, jeden zmarł, drugi ranny.
          Zaiste, niebezpieczny to zakątek.
          20:36
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 30.08.16, 20:47
          Dokładnie tak big_grin

          20:47
      • ra-sowa Re: Która godzina? 30.08.16, 20:33
        o , Marusia, odzywaj się tu czasem, nasza rzeczywistość też jest ok
        • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 20:45
          O właśnie - koniecznie !!!!
          • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 30.08.16, 20:48
            Spokojnie, jakoś daję sobie radę. Mam nadzieję, że nigdy nie będzie ze mną aż tak źle, jak teraz widzę w najbliższym otoczeniu...

            20:48
            • mid.week Re: Która godzina? 30.08.16, 21:55
              Marusia - nie będzie źłe bo jesteś księżniczką i masz nas!
              21:54
              • gama2003 Re: Która godzina? 30.08.16, 21:59
                Jasne !
                Księżniczki zawsze ladują na krynolinie.
                Z głową do góry !
                Bez uszczerbku na zdrowiu i urodzie.
            • zla.m Re: Która godzina? 30.08.16, 22:57
              Będzie dobrze, graj w gry, jedz pyszności i sobie dogadzaj. Oraz dawaj znać smile

              22:57
              • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 07:00
                Dzień dobry, pora na pierwszą kawę.
                Niebawem o tej porze będę pakowała kanapki, trzaskała drzwiami i wiozła karocą królewnę na nauki. Już się nie mogę doczekać. Któż to wie ile emocji czeka na ksieżną matkę w tym roku szkolnym. Ile zgubionych sweterków, kluczy, zapomnianych telefonów z informacją o spóźnieniu...

                7:00 - czas na telefon do rejestracji u nadwornego medyka
                • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 07:09
                  Witamy w NZOZ. Z uwagi na blablabla rozmowy są nagrywane.
                  Prosimy o oczekiwanie na połączenie.
                  muzyka, muzyka, muzyka.
                  Piiii twoje połaczenie jest 24 w kolejce, proszę czekać.
                  muzyka, muzyka, muzyka
                  Piiii twoje połaczenie jest 24 w kolejce, proszę czekać.
                  muzyka, muzyka, muzyka
                  Piiii twoje połaczenie jest 24 w kolejce, proszę czekać.
                  ....

                  zapętliło im się?
                  7:09
                  • cauliflowerpl Re: Która godzina? 31.08.16, 07:10
                    Powodzenia!
                    7:10
                • cauliflowerpl Re: Która godzina? 31.08.16, 07:10
                  Dzień dobry! Ależ miałam głupie sny. Jeden z drugim, a każdy głupszy. Śniło mi się nawet, że musiałam pojechać do Urzędu Gminy Bełżyce, żeby mi cudze rachunki przestały do płacenia przychodzić.
                  Jak nic spałam na ziarnku grochu.
                  7:10
    • anorektycznazdzira Re: Która godzina? 31.08.16, 07:02
      07:02
      więc zbieram się do roboty, bo jak mnie forum o tej godzinie wciągnie to kaplica
    • anorektycznazdzira Re: Która godzina? 31.08.16, 07:02
      07:02
      więc zbieram się do roboty, bo jak mnie forum o tej godzinie wciągnie to kaplica
      • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 07:17
        Lady Anorektycznazdzira (jesu jak to brzmi...), jak ty to robisz, że ci sie tak szybko stopka zmienia? Nie że numer buta, nie że sucha pięta! Chodzi o cytaty w dole wiadomości. Napisałaś dwie o tej samej godzinie a Julian (król Julian - jakże pasuje do naszej elity!) w każdej z ich inna mądrość życiowa objawia.


        muzyka, muzyka, muzyka
        Piiii twoje połaczenie jest 19 w kolejce, proszę czekać.

        7:17
        • alapki Re: Która godzina? 31.08.16, 12:24
          Weszłam, żeby sprawdzić aktualną godzinę, a tu nikt nie podaje 😉
          12:24
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 31.08.16, 12:38
            O, witaj w najlepszym watku smile
            Biedne ksiezniczki pracuja pewnie i nie ma komu godziny pilnowac.
            Ale za to wykroil mi sie plan na popoludnie, moze jutro jakie fotki wrzuce.
            12:37
            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 31.08.16, 12:45
              A w ogóle to musze usiasc i zrobic plan noworoczny. Bo w Hiszpanii pierwszy wrzesnia to jak poczatek roku. Juz dzis bylo widac, ze ruch uliczny wiekszy, wszyscy wrocili z wakacji.
              Na tapecie glownie pokonanie wlasnego lenistwa w sprawach wszelakich, od sportu po rozrywke. Bo czasem jak sie tak zawiesze po poludniu to tylko sie gapie w monitor, zamiast ksiazke poczytac.
              W piatek ide do fryzjera. Nie smiejcie sie: trzeci raz w zyciu big_grin przed dentysta sie mniej stresuje po ostatnich przejsciach.
              12:45
              • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 14:04
                ja mam w planach pojechac do (chyba) szwajcarii po magiczną skrzyneczkę, do której wrzuca się kupony o 11 a o 12 można iśc na obiad. Nie wiem ile to kosztuje, ale pragnę mieć.

                Też dawno nic nie czytałam a kilka ksiązek lezy i czeka. To wszystko przez obowiązki związane z pilnowaniem czasu. Są bardzo czasochłonne!

                Dziś dzień wolności. Zrobić takie święto w przeddzień rozpoczęcia roku szkolnego toż to perwersja.

                Nie lubię chodzić do fryzjera. Choć lubię mieć fryzurę. Cięzko to pogodzić.

                Czy wy też nurkujecie w lodowatej wodzie po makijażu? Ktoś mi podpowie jak bez ciastek uzyskać cakey look?

                14;04
                • cauliflowerpl Re: Która godzina? 31.08.16, 14:09
                  Ja sie w ogóle dzis zapomnialam umalowac a jeszcze sinca mam na policzku big_grin
                  Czlowiek sie tylu nowych rzeczy uczy na forum.
                  14:09
                • ra-sowa Re: Która godzina? 31.08.16, 14:33
                  jak już tam będziesz w tej szwajcarii to weź więcej tych skrzynek, dla mnie ze dwie( bo dobrze mieć wszystkiego po dwa, gdy jedno trzeba oddać do naprawy) a i inne księżniczki też chętnie skorzystają. Przy takich udogodnieniach cena nie gra roli.
                  Dziś również dzień blogów, a my nic, siedzimy zamknięte w wątku na ematce.
                  To powiadasz, że rano, oprócz robienia makijażu( którego na ogół nie robię) to trzeba jeszcze i nurkować? O panie, kiedy rano ja się z tym wyrobię?
                  14.32
                  • alapki Re: Która godzina? 31.08.16, 17:11
                    Ooo skrzyneczkę też chcę mieć, zwłaszcza, że czasem nie zdążę ugotować obiadu i karmię wtedy prawie 2-latka słoikiem typu Gerber. To się dopiero nazywa wyrodna matka uncertain
                    • alapki Re: Która godzina? 31.08.16, 17:15
                      17:15
                  • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 19:38
                    ok, capnę więcej skrzyneczek. W sumie nie pomyślałam, że powinny być podwójne!

                    Oczywiście, że nurkuję każdego ranka! Nalepiej w akwarium w Arkadach Wrocławskich - na widok rekina wszystko zastyga natychmiast, zmarchy same się prostują, nawet cellulit zanika.

                    https://www.galeriehandlowe.pl/data/gallery/_mg_0665lowress.jpg

                    Chciałabym poeksperymentować z zimna wodą, ale boję się że mnie nie wpuszczą do pigwinów w zoo...

                    19:38
                    • ra-sowa Re: Która godzina? 31.08.16, 20:00
                      a myślisz , ze można nurkować czymś więcej niż twarzą? A jak nadmiar zimnej wody wyprostuje zwoje mózgowe? One się wprawdzie nie kąpią, ale marzną.
                      Ale jakaś myśl to jest , tym bardziej, że zima idzie, a ja nad stawem mieszkam
                      20.00
                    • alapki Re: Która godzina? 31.08.16, 20:01
                      Lady Mid.week uważaj przy całościowym zanurzaniu, żeby Ci się strój za bardzo nie utrwalił. Bo co jeśli zechcesz zmienić szatę a ta utrwalona ni hu hu nie zjedzie?
                      20:01
                      • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 21:13
                        Zanotowałam. Uważać na zwoje i pilnować zanurzenie żeby nie utrwalić kostiumu.

                        Gdzie jest wątek o mrugającym Dudusiu (potrzebuję gifa z niego) oraz o jondrze? Czemu najlepsze watki znikają?

                        Dawno nie było cen:
                        banany - 3,49
                        cebula - 2,49
                        pomidory - 3,79
                        fairy - 5,29

                        21:13
                    • kalina_lin Re: Która godzina? 31.08.16, 23:50
                      Czy wobec wymogu podwójności, księżniczki powinny mieć po dwa zamki, dwóch księciów, dwie karoce itp?
                      Strasznie wymagajace stanowisko.
                      23.50
                      • gama2003 Re: Która godzina? 01.09.16, 00:16
                        To teraz mnie przeraziłaś.
                        Dwa zamki skąd wezne ?
                        Drugiego księcia, tu się zgodzę,bo jeden zarobiony i słabo z noszeniem na rękach po komnatach.
                        Dwie karoce ujdą, zresztą mam 4 dwukołowe, może da się przerobić jakoś.
                        Dobranoc, jutro, tfu, dziś, zaczynamy szkolny młyn
                        00.16
                  • gama2003 Re: Która godzina? 31.08.16, 20:13
                    Dla mnie też jedną, ale jeśli są tylko j ednoosobowe to poproszę o cztery.

                    Kalafiorka proszę o zdjęcia, bo mnie dziś cholera w pracy wzięła i trzyma do tej pory.
                    Na zielone muszę popatrzeć.

                    Jak ja nienawidzę doła powakacyjnego. Normalnie umi wink która czas cofnąć ? O dwa tygodnie ? Urlop to było ziuuuuu. Oszukali mnie chyba na czasie, to dwa dni były a nie dwa tygodnie.

                    I w chałupie zrobił mi się bałagan. Zmywarka dogorywa. Obcykuję nowe i pytanie mam - ta szuflada osobna na sztućce to w praktyce mądry wynalazek czy durnowaty ?
                    Trzeba tak układać w przegródkach ? czy można ruchem władczym piżgnąć łyżki i niech sie na leżąco myją ?



                    • mid.week Re: Która godzina? 31.08.16, 20:51
                      Kozi zamek wink
                      https://lh3.googleusercontent.com/Y6uQIPn4Dy-FdcK56e-pPmiYcMY8nfioxPv-vQKeArdcEVY1kk4rkvDXj2qBxB0YbT643DR6ebg53GSjNRIgRDugEqamwVxPIgghtRr93rZNWP3cvSUmJZXdUE5eyQXBaZM5ZlMw_XVJlk--hlMi7wFSxxaVOwq0CflYApPYsdGglnXLVJdgpWfRPi550IlIgJB50wFQ6JUkJddI5NiaCy4Pt4LxBCmTD-U6oX-Y4ME9C4rvgAMtTqqHPVxHNcWs9gm1phNSTu8ZAOS5N5_cvsZMOiZlHLJ_j9_HsxTlRFbr8UaH4gq0I2fwlgdYWAvuS9LUEtKnViEHEB-EpouStzLJZR4AntZ19iv_UPWbUXTFpJrKnl5mOREcg5bxqpQGEYIgaJ18n8LjMhbTqoYkUw1NfT7OC39XotUjNCXI9vWtTSdbL3MUiuEc3LdtA6h45bkPYrrVWBcWuWuZxMx0du4h2hIqo5XAtpeAUEVkjfoKrtCrRugGFWkq5ckxIN0GDRKTZvTXxB5wzA_DLdAZTtAY_jxT_fHgf7OIYGLaDG12gZIZQiVzrd9XBnmcF-Ei0AL3jIBT8Zl-2YblK7v1hoBzBum4rwRmZ-6l53Ah1zvbTCOF4w=w965-h643-no
    • mid.week Re: Która godzina? 01.09.16, 09:16
      1 września, 9:16
      Ktoś jeszcze zaspał, czy wygrałam konkurs na najgorszą matkę?

      https://31.media.tumblr.com/16dbdc856011dd46ca77158214afc9dc/tumblr_n41lfld49E1qgwefso7_250.gif
      • alapki Re: Która godzina? 01.09.16, 12:52
        Śpiąca Królewno, może jednak trzeba było wczoraj utrwalić i makijaż i strój, bo dziś pewnie mało czasu miałaś wink
        12:52
      • gama2003 Re: Która godzina? 01.09.16, 13:07
        Ze mną jest jeszcze gorzej - byłam na rozpoczęciu roku w szkole dzieci. Ale tylko chwilę, choc i tak pewnie niewydolnam wychowawczo. A, dzieci gimnazjalne, co dodatkowo mnie załatwia, sztuk dwie. Czyli na ematce patologia socjologiczna smile.
        • ra-sowa Re: Która godzina? 01.09.16, 15:00
          BYŁAŚ Z DZIEĆMI NA ROZPOCZĘCIU W GIMNAZJUM??? szczyt wszystkiego doprawdy, byle tylko się nikt nie dowiedział.
          Ja tam żałuję, ze nie byłam ze swoją - prawie nowa klasa, nowy wychowawca,
          w domu pytam co było w szkole - aaaa nic,
          a kto był nowy w klasie - aaaaaa parę dziewczyn i parę chłopców,
          a jaki masz plan na jutro - nie wiem
          pan nie podawał? - podawał
          to czemu nie pisałaś - bo myslałam że tata pisze
          rozmowa z mężem - dokładnie taka sama jak z dzieckiem, planu nie mamy
          Ja natomiast oślepłam - przeszukałam ze 3 strony ematki - wątku o godzinie nie ma - wyobrażacie sobie mój popłoch?
          • mid.week Re: Która godzina? 01.09.16, 16:20
            No proszę, od razu mi lepiej. Też nie mamy ani planu ani informacji. I wyobraźcie sobie, że udało nam się to załatwić bez wychodzenia z domu. Nie ma to jak dobra organizacja.

            Ja przypominam o http://emots.yetihehe.com/1/zegar.gif
            Szkoła, nie szkoła - czas powadać musimy.
            16:20
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 01.09.16, 16:59
            O, ja mam takie sny, że jestem na studiach, rok się zaczyna a ja planu nie mam.
            Zdjęcie będzie, zielonego niestety nie ma, bo w Hiszpanii lato jest niebieskie. Taki serial był kiedyś, nie wiem, czy pamiętacie, "Niebieskie lato".
            Więc zdjęcie jest niebieskie z żółtym, można sobie wymieszać i będzie zielony, o.
            Na zdjęciu jest akwedukt, lat zaledwie 234, co w tym kraju, jak na zabytek, jest wiekiem wczesnoszkolnym, albowiem ledwie się człowiek z domu ruszy na spacer, już depcze po czymś z połowy ubiegłego tysiąclecia.
            W związku z tym, kilkadziesiąt lat temu, jak gdyby nigdy nic, wyrąbano akweduktowi jedną kolumnę żeby pociąg mógł przejechać, a kolejne dwie, żeby nie musieć robić zakrętu na autostradzie. Pogański kraj, pogańskie zwyczaje. W ramach rekompensaty w 1992 roku wpisano go na listę dziedzictwa historycznego, więc już więcej kolumn nie wyrąbią.
            16:59

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/k7r2ctQudw6pI9UBgB.jpg
            • mid.week Re: Która godzina? 01.09.16, 22:00
              Piękny. Kurcze zazdroszczę. Wyjść z domu i natykac się na historię to jest moc.

              Ja miałam sny, że idę na zajęcia i jestem naga. Ponoć to popularne smile

              Marta Kaczyńska też odprowadzala dziś gimnazjalistke.

              22:00
            • gama2003 Re: Która godzina? 01.09.16, 22:23
              No nie no, cudo !
              To się tak skończy, że spakuję tobołek, zawiążę na supełek i zawieszę na kiju.
              I z takim bagażem udam się pieszo do Kalafiorka, pod akwedukt. Albo do tych łowiecek hiszpańskich.
              Pieszo, żeby mi nerwy przeszły. Kurde, wraca człowiek, jak człowiek, do pracy po urlopie a tam od razu młyn i szaleństwo. I jedna durna taka, że no nie da się wytrzymać.

              W szkole rodziców było dużo, raczej większość z tych naszych klas. Sporo polazło do sal , tu już odpuściłam, bo bałam się dyscyplinarki z ematki. Za to z fajnymi matkami sztuk trzy umówiłysmy się na jutro na ciacho i plotki szkolne. Żeby nie było - pokarało mnie za tę wizytę w szkole - szpilki odryzły mi pięty i trochę zmiażdżyły palce. Czyli faktycznie nie powinno się chodzić na te rozpoczęcia.

              Gdyby kto pytał, to polazłam w szpileczkach bo gorsza nie chciałam być smile, u nas matki przychodzą tak odstawione, że mus choć buta na obcasie założyć. Jedna była w kreacji - czarna koronkowa mała czarna z atłasowym pasem. Wygrała dzisiaj smile

              22.23
              • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 08:20
                Dziś kołomyja. Muszę do dentysty, do wydziału komunikacji, do fryzjera (jak zdążę), odebrać rower z warsztatu, zrobić zakupy, zrobić jakieś żarcie na jutro nad zalew i pojeździć na rowerze. Gdzieś w międzyczasie wydepilować nogi.
                KAWA!
                8:20
                • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 08:36
                  Poranek dziś długi bo od 6 trwa. W biegu wszystko, jazda przez miasto, kanapki, zapomniane klucze... Jezu za co...?
                  Nawet kawa nie pomogła, organizm ciągle w szoku.
                  8:35
                  • jan.kran Re: Która godzina? 02.09.16, 09:35
                    Śledziłam początek wątku .Potem zaprzestałam i w pewnym momencie zobaczyłam że wątek rośnie i zainteresowały mnie komentarze na innych wątkach o tym wątku.
                    Ale ilość wpisów idąca w tysiącesmile mnie troche onieśmielała.Nie mam zbyt wielu talentów i zdolności ale jednym z nielicznych jest umiejetność szybkiego czytania , naturalna nie nabyta na kursach.
                    W czoraj postanowiłam ugryźć ten wątek , najpierw czytałam z przerwami po dziesięć stron i myślałam że zajmie mi to kilka dni.Ale tak mnie wciągnęło że od połowy czytałam ciurkiem i szkoda mi było jak doszłam do końca...
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 09:42
                      Witaj jan.kran!
                      Nie martw się, wątek jest aktywny i cały czas się rozwija. Wszak dbamy o to, by było wiadomo, która jest godzina.
                      9:42. Zdjęli mi szwy z pyska! Zagoiłam się cudownie, wspaniale i w ogóle och i ach.
                      • jan.kran Re: Która godzina? 02.09.16, 09:51
                        Dobra wiadomość z rana .U mnie 9.51 i zaraz zapuszczę audiobooka Christie , pewnie znowu zasnę i się nie dowiem kto był mordercą ...
                        • alapki Re: Która godzina? 02.09.16, 10:15
                          Jan.kran ja miałam tak samo - strasznie mnie wciągnęło i dziwię się osobom, które oceniają "książkę po okładce".
                          10:15
                    • gama2003 Re: Która godzina? 02.09.16, 10:15
                      Nie chcę Cię straszyć, ale jest taka szansa, że jesteś księżniczką. Idź sprawdzić w lustrze.

                      Poranki szkolne to zupełnie inna jakość ( fatalna ) niż zwykłe pracowe. Moje dzieci wstawały z nieprzytomnym niedowierzaniem. Nie mogę się doczekać, kiedy wskoczymy w rytm i pobudka przestanie tak boleć. Dziś było beznadziejnie, wszyscy opuszczali dom w letargu....
                      10.15 - dobra pora na pobudkę sad , zmarnowana przez obowiązki szkolne
                      • iwoniaw Re: Która godzina? 02.09.16, 10:30
                        Masz rację, to straszne. Czuję się gorzej, niż gdybym sama poszła do szkoły za wszystkie moje dzieci na raz - a nawet nie odprowadzałam każdego... W dodatku jedno z królewiąt z samego rana zaliczyło fazę pt. "dlaczego mnie się prześladuje nie pozwalając wyjść z domu półnago do szkoły przy 15 stopniach" i do grona wściekłych dołączył król ojciec, który z rana się wkurza w jakimś nieprawdopodobnie absurdalnym natężeniu, jeśli ktoś foszy mu pod bokiem, a on sam niedobudzony. No więc tak sobie opuściliśmy gremialnie domowe pielesze wściekli acz nie szybcy i już mnie z tego wszystkiego ma królewska głowa na... - znaczy, królewska, więc to pewnie migrena albo inny globus.
                        Dobrze, że jutro weekend. Jest 10:30.
                        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 10:53
                          Mnie tez boli glowa ale to kac.
                          Napilabym sie wody. Z kranu moze byc.
                          Niestety, czekam az mnie komunikacja przyjmie, musze im obwiescic, ze zmienilam zamek.
                          Fryzjera sobie odpuszcze, nie wyrobie sie ze wszystkim.
                          10:53
                          • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 14:56
                            Szkoda wielka już liczyłam na zdjęcia nowej koafiury. Zastanawiałm sie nawet nad najlepszym uczesaniem dla aktywnej księzniczki i wyszło mi że taka tylko z rowerem w miejsce statku:
                            https://2.bp.blogspot.com/-hQz5y7Zwhgk/UneSdGPhpoI/AAAAAAAAKSY/BMhQacCi_kQ/s1600/505ad955ad4cf_gd.jpg

                            14:56
                            • gama2003 Re: Która godzina? 02.09.16, 15:30
                              Przepiękna fryzura !
                              I jaki doskonały pomysł na poprawę BMI !

                              Wróciłam do zamku, no prawie zamku a tam służba zrobiła sobie wychodne. Obiadu nie ma, zakupów też, burdelik poranny nieogarnięty. Dzieci zaniedbane wróciły z placówki i pożarły wszystko co przypominało przekąskę. Synuś śliwki popił jogurtem naturalnym, twierdząc, że to jogurt śliwkowy.
                              Nie rozerwie mi synusia ?

                              A w szkole jest ok / może być. Takie to wylewne zeznania wycisnęłam z gimbusów.
                              Idę zamieszać w garnkach, zła jak osa, bo nie chce mi się nic a nic.
                              Czemu nie ma bobu ? Ugotowałabym wiaderko i była najcudowniejszą matką świata.
                              15.29 jeden plus, że to piątek i jutro leżę w moim łożu z baldachimem, podtrzymywanym przez złote jednorożce do 9.00, to plan minimum
                              • zla.m Re: Która godzina? 02.09.16, 15:36
                                jak byłam mała to regularnie jadłam jabłka popijane mlekiem. Siedziałam tak z książką i smakowicie czytałam. Jedno z milszych wspomnień. Jak widać, nie tylko nie rozerwało, ale jeszcze wyrosłam na księżniczkę. Więc pozytywnie.
                                Choć, po dojrzałym namyślę - nie wiem, czy chcesz, żeby syn wyrósł na księżniczkę. Więc zależy big_grin

                                14:36
                            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 16:20
                              Wspaniała fryzura!! I kasku już nie trzeba.
                              Właśnie, przez kask nie mam nowej koafiury, mam starą, ale przyciętą, bo jednak zdążyłam. Pani mnie chciała uczesać i nawet się zgodziłam, ale zaraz sobie przypomniałam, że przecież ja tu w drodze po rumaka i całą koafiurę diabli wezmą.

                              Chciałam powiedzieć, że w razie, jakbyśmy się czuły zagrożone to w pobliżu znajduje się całkiem przyjazna cytadela, z parkiem w środku i fontanną. Muszę się któregoś dnia przejechać do miasta na fotki, na razie mam taką:
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/8B6AhNfoAgfgZWBbuB.jpg
                              • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 16:23
                                Aj, do kroćset, godzina!
                                16:23
                                • alapki Re: Która godzina? 02.09.16, 16:29
                                  Cauliflower, ciesz się, że pani fryzjerka chciała Cię uczesać, bo to znaczy, że z pewnością nie masz pasożytów wink big_grin
                                  16:29
                                  • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 16:34
                                    big_grin spałam i przeoczyłam taką szkołę życia.
                                    Za to rosną mi włosy, mam masę krótkich, nowych włosów. I nie mam zębów mądrości.
                                    Może ja z wiekiem coraz młodsza? Niby fajnie, ale ja nie chcę być znów nastolatką!
                                    16:34
                                  • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 17:40
                                    jakich pasożytów, czy czegoś nie wiem?
                                    • alapki Re: Która godzina? 02.09.16, 18:09
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,162294214,162294214,Fryzjer_i_pasozyty.htmlbig_grin

                                      18:09
                                    • jan.kran Re: Która godzina? 02.09.16, 19:03
                                      Ja pojechałam wprawdzie nie karetą ale komunikacją miejską na bardzo udane zakupy , Litwin na rogu i dwa spożywcze.Czuję się bezpieczna jak lodówka jest pełna bo mój syn dużo je a tak to wiem że i mi coś skapnie jak będę miała zapasy jak Niemiec na nadchodząca wojnę.
                                      Zaanim rozpakowałam zakupy wpadłam na bieżnię na moment, teraz idę znowu a pierogi na mnie czekają .Głodna jestem ale mam silna wolę , najpierw obowiązek potem przyjemność.
                                      19.03
                                      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 19:30
                                        Ja idę na rower. Nie chce mi się, gorąco, ale idę.
                                        Też lubię mieć pełną lodówkę, bo lubię mieć wybór. W końcu jestem księżniczką i mogę sobie pozwolić na kaprysy.
                                        19:30
                                        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 21:02
                                          O rety! Fiesty w moim królestwie! Poddani piją i spożywają, pacholęta tańczą, muzyka gra!
                                          Szczęśliwe królestwo moje w ten weekend.
                                          I głośne.
                                          21:02
                                          • gama2003 Re: Która godzina? 02.09.16, 21:44
                                            Też bym potańczyła.
                                            Czy Wy też widzicie tę lukę w ofertach rozrywek ? Wcale nie ma balów
                                            smile w obowiązkowych krynolinach.
                                            To gdzie my mamy olśniewać urodą ?

                                            21.43 nadal piątek
                                            • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 21:51
                                              Ja dokonuję samoolśniewania leżac w łózeczku zerkam w lusterko oraz TzG i sącząc wino z mojej piwnicy. Im więcej wina tym większe olśnienie.


                                              https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/14184353_1229980533678815_4766174706347441011_n.jpg?oh=5a1f0de3d0bd79515a8de7f77f547693&oe=584FD128


                                              21:51
                                              • shalalu Re: Która godzina? 03.09.16, 00:08
                                                No proszę i o to tu mamy wielce szanowne księżniczki nowy motyw inspiryjący do niebanlnych ćwiczeń
                                                ja sprawdziłam , a jakże lecz nie nie chciałam mych koronek sponiewirać więc tym pierwszy test był przeprowadzony na sucho .
                                              • shalalu Re: Która godzina? 03.09.16, 00:12
                                                No proszę i o to tu mamy wielce szanowne księżniczki nowy motyw inspiryjący do niebanlnych ćwiczeń
                                                ja sprawdziłam , a jakże lecz nie nie chciałam mych koronek sponiewirać więc tym pierwszy test był przeprowadzony na sucho .
                                                No to mamy godz.raptem oo.12
                              • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 16:25
                                a która godzina? wink

                                16:25
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 02.09.16, 10:51
      Jak dobrze być studentem big_grin
      Piękne słońce, autobus kołysze, a ja jeszcze przez miesiąc absolutnie nic nie muszę tongue_out a mój Kraków już na mnie czeka...

      10:51
      • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 15:10
        przeżyłam dzisiejszy dzień, ale co to za życie, wstałam o 6 , rano było nerwowo, łeb mi pęknie i prawie straciłam głos. Do d... z takim życiem
        dobrze choć ze księżniczek przybywa
        Dzisiaj jest święto - Dzień dużego rozmiaru - musiałam sprawdzić w opisie o rozmiar czego chodzi, bo różnie to może być i pisze tam tak : Dzisiaj mamy święto “dużych” ciałek, krągłości, wypukłego brzuszka, obfitych udek, ponadwymiarowych biustów, wielkich stópek i pulchnej pupci.
        Odstawiam dzisiaj dietę na bok, moje udka , stópki i ciałko niech sobie poświętuje
        • zla.m Re: Która godzina? 02.09.16, 15:23
          Wreszcie święto dla mnie i nie dowiaduje się z opóźnieniem big_grin Trochę tylko apetyt odbiera myśl, że PAD pewnie tez świętuje.

          Oraz biorę udział w konkursie na Parszywa Ematkę
          • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 15:28
            tytuł Parszywej ematki jest ok, ja mogę być.
            Ale już PADA nie musiałaś wspominać, miałam zjeść coś dobrego i jakby mi apetyt zmalał
          • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 16:31
            Ale co PAD ma dużego?

            Dziecko przyniosło plan lekcji i kilka zeszytów ćwiczeń. Książek jeszcze nie ma. Co było w szkole? "nic ciekawego, szkoła to strata zycia" - urodzona arystokratka!

            Czy Parszywa Ematka to taka która zalicza drzemkę podczas gdy mała królewna dyla autobusem do domu? Tak mnie zmęczył poranek, że padłam na pól godziny. Aż mi sie diadem zapodział...
            16:31
      • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 15:35
        Podziwiam Ksiezniczki, które przebrnęły przez cały wątek. Tyle godzin do nadrobienia! Zastanawiam sie czy też nie powinnam przebrnąc przez calość. Czy to uchodzi być jedną z bohaterek opowieści, której się nie przeczytało? Ania z Zielonego Wzgórza wprawdzie nie czytała "Ani z Zielonego Wzgórza" ale też czasy były inne, mniej wymagające. Temat do przemyślenia.
        I kolejny:
        Nie macie wrażenia, że z tym watkiem jest jak z butelką i jajkiem?
        dla wyjaśnienia wklejam instruktaz: www.youtube.com/watch?v=fwZmNCWnelQ
        Zasysamy z zewnątrz księzniczki! Z jednej strony to wspaniałe, że jest nas coraz więcej.
        Ale co jeśli zassiemy całe forum i nikt nie zostanie na zewnątrz...? Czy nie grozi nam przypadkiem wytworzenie się podciśnienia, które rozsadzi ematkę i wszystkie wybuchniemy? Może jakaś wykształcona w tym kieunku księzniczka się wypowie w temacie, bo zaczynam się lekko niepokoić...

        15:35
        • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 16:26
          my jesteśmy jak wirujące tornado, albo jak czarna dziura. Dookoła czarnej dziury znajduje się granica - horyzont zdarzeń, wszystko co ją przekroczy nie ma już odwrotu i wpada do środka, czyli do nas.
          A zreszta
          • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 16:27
            a zresztą, kto by nie chciał być księżniczką
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 02.09.16, 16:31
          Przyznam, że i ja o tym pomyślałam. Że przeniknie tu, do naszego księżniczkowego raju wredota i trollowanie.
          Dlatego wszelkie próby zakłócenia księżniczkowego miru proponuję natychmiast otoczyć oparami absurdu i różowej słodkości big_grin
          16:31
          • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 16:36
            i oparami kadzidła, już miałam je tu włączyć te opary jak pewnego wieczoru patrzę, a tu w wątku gogolog czy jak mu tam , ale litościwe dusze usunęły te durności
          • alapki Re: Która godzina? 02.09.16, 16:39
            No właśnie to mnie w tym wątku urzekło, że jest zupełnie inny niż pozostałe ematkowe. Miło i z poczuciem humoru, a zarazem życiowo - jakaś enklawa chyba smile
            16:39
            • mid.week Re: Która godzina? 02.09.16, 16:49
              Bąbel nowego w morzu starego.
              Z technik rozbrajania złych mocy sprawdziła się już tutaj ślepota. Ot nie widać całkiem wpisu, nie ma go.
              16:49

          • gama2003 Re: Która godzina? 02.09.16, 17:25
            Eeeeee, księżniczek się aż tyle na ematce nie uzbiera. Pospolitego ruszenia nie będzie.
            Siedzimy tu od marca i stan księżniczek to ze dwie nowe na miesiąc ?

            Najgorzej z tymi, które nie wiedzą, że są księżniczkami i dają się rozszarpywać w innych wątkach.
            17.25 paralaksa
            • ra-sowa Re: Która godzina? 02.09.16, 17:38
              a tu tak spokojnie i bezpiecznie, nie to co na parszywym świecie. Chcesz być księżniczką to sobie bądź. A jak chcesz być jednorożcem to też fajnie.
    • cauliflowerpl Re: Która godzina? 03.09.16, 08:28
      Sobota.
      Lud bawił się jakoś do trzeciej albo i dłużej. Spać to spałam, nie jestem jakaś na ziarnku grochu, zatyczki do uszu wetknęłam i jazda. Ale musiałam zamknąć okna, a taki fajnych chłodek w nocy.

      KAWA! I nad zalew.
      8:28
    • mid.week Re: Która godzina? 03.09.16, 08:42
      Sobota. Dobry dzień na przypomnienie sobie co się miało załatwić w ciągu tygodnia. Zapomniałam kupić podręczniki do niemieckiego, opłacić obiady szkolne, kupić mięso na obiad, pożyczyć śpiwór na dzisiejsze nocowanie pod gwiazdami. Skończy się w decathlonie. Ciekawe, że mi się tak pojedyńczo zapomina a przypomina hurtem...
      8:42
      • jan.kran Re: Która godzina? 03.09.16, 09:53
        Mam w zamku fitness: bieżnię i rower stacjonarny.Pierwsza bieżnia dziś zaliczona, fejsbuk przejrzany , teraz poczytam ematkę.Miła świadomość że 9.53 i cały dzień przede mną.Tylko trening ,czytanie i odpoczynek.Zakupy zrobione wczoraj , obiad robi syn, coś tajskiego.
        Za to jutro pracuję 7.30 - 15.15
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 03.09.16, 20:24
          Ja spędziłam spaniały dzień wśród rowerowych księżniczek, nad zalewem, w zamku z basenem i kortem tenisowym, z którego oczywiście nie skorzystałyśmy (z kortu) bo jak się nażarłyśmy tych frykasów, co to nam służba wczoraj na piknik przygotowała, to już nam się nie chciało.
          Niestety sielankę zakłóciły wieści o wypadku innej księżniczki, która spadła z rumaka i jest w szpitalu ze złamaną żuchwą. Ale wygląda na to, że reszta w porządku. Ta jazda na rumaku to jednak niebezpieczna jest, mówię Wam.
          Dziś w nocy będę chyba jednak na ziarnku grochu, bo se trochę spaliłam plecy. Ale tylko trochę.
          Padam na pysk, a powinnam ogarnąć chałupę, bo jutro król od Strawy przybywa, wygrawszy wcześniej wyścig (niech się nawet nie waży przegrać).
          20:23
          • ra-sowa Re: Która godzina? 03.09.16, 21:09
            brakuje mi rowerowych księzniczek w okolicy, koleżanki jakoś mało chętne, a ja usiłuję zmienić tryb kanapowy na bardziej ruchliwy. Nie jest to łatwe, z kimś byłoby weselej.
            Większość dnia spędziłam porządkując otoczenie obok zamku i powiadam wam, to nie zajęcie dla mnie.
            idę czytać ematkę, bo nie przestaje mnie zadziwiać
            21.07 sobota, żadnego święta nie ma
            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 03.09.16, 21:29
              Zawsze możesz skrzyknąć księżniczki przez fejsa.
              Nas już jest....


              140 big_grin

              21:28
            • gama2003 Re: Która godzina? 03.09.16, 22:14
              Mnie by się przydały ze dwie co by z kijkami ze mną polatały. Moje osobiste koleżanki nie chcom.
              W telewizorze u mnie Killer. Słucham i śpiewam jak śpiewają. Pies tylko kiwa głową.
              22.14 sobota jak nic
              • cauliflowerpl Re: Która godzina? 03.09.16, 22:30
                Ej, to serio, skrzyknijcie się.
                Takie sporty są fajne do nawiązywania znajomości, bo niekoniecznie trzeba ze sobą gadać. Ba, nawet niewskazane, bo się człowiek bardziej męczy. Czasem tam dwa zdania zamieni i się zorientuje, czy jest chemia (chemia!) czy nie ma.
                A czasem pomyśli, że nie ma, a na trzecim wyjściu się okaże, że jest.

                My na przykład, oprócz "poważniejszych" przejażdżek czy wręcz wyjazdów, co piątek po południu się spotykamy na godzinną przejażdżkę po miejskich ścieżkach rowerowych (i tak odkrywamy, gdzie są jakie ścieżki, bo część dziewczyn działa też przy Europejskim Tygodniu Zrównoważonego Transportu (jak mi tłumaczy Wiki) a potem... jedziemy na piwo!
                A jak się spora grupa zbierze, to ho-ho. Bo my, babki, możemy!
                22:30
                • ra-sowa Re: Która godzina? 03.09.16, 22:39
                  z kijkami też chyba spróbuje.
                  Dzisiaj byłam na rowerze, ale z własnym dzieckiem. Fajna droga rowerowa, mnóstwo jeżdżących osób, ale same pary, serio, nie widziałam ani jednej grupy, nawet pojednynczej osoby - same pary męsko- damskie, co najwyżej z dzieckiem i może z jednego samego faceta
                  Okolica jakaś nie taka
                  • gama2003 Re: Która godzina? 03.09.16, 22:52
                    U mnie ścieżek jak na lekarstwo. Większość w mieście, ołowica w powietrzu.
                    Kijki mnie pociągają. Ale nikt nie chce ze mną chodzić. Nawet mąż, zadałam mu to pytanie i dał mi kosza ( nie uwierzycie, ale nigdy faceta o coś takiego nie prosiłam ). Co za upokorzenie........
                    Oczywiście mam focha i niech się domyśla o co. Poszłam se z psem połazić. Ale z psem to po krzaczorach i co chwilę stajemy wąchać coś. Wysiłek z tego wychodzi sanatoryjny.....
                    Moje koleżanki najbliższe do sportów się nie nadaja. Kultowe jest już wspomnienie, jak umówiły się na ćwiczenie Chodakowskiej.
                    Puściły i oglądały pijąc winko. I komentując - o, to trudne . To łatwizna. A to to pikuś jest.
                    Coraz łatwiej im te ćwiczenia przychodziły....

                    22.49 latam po allegru, szukam granatowej dużej torebki. Ma być piękna, porządna i duża. Wiecie, że nie ma ? Takiej jaką mam przed oczami wyobraźni nie ma. Ja ja sobie coś ubzduram, to potem tak mam - a raczej nie mam.
                    • cauliflowerpl Re: Która godzina? 04.09.16, 08:20
                      No to ja Wam bardzo, bardzo polecam skrzyknięcie księżniczek przy pomocy mediów społecznościowych.

                      Wczoraj doszłyśmy do wniosku, że faceci nam do pięt nie dorastają, jeśli chodzi o koleżeństwo i pomoc. Bo oni to tylko wyniki i wyniki i pędzą po trupach nawet na rajdach turystycznych, na których nie mierzy się czasu. A księżniczka na księżniczkę poczeka, żeby wjechać na metę razem, trzymając się za ręce i takie tam wink

                      W niedzielę spotykamy się z dziewczynami z sąsiedniej prowincji, będzie nas chyba z 50 big_grin Serio. Wczoraj dwie kręciły jakiś reportaż dla telewizji, o mało nie wystąpiłyśmy w reklamie (coś mi mówi, że na dniach się pojawi, bo jeszcze nie ma), szefowa dawała wywiady w radio, co raz jesteśmy w gazetach... Taki fenomen dziewczyna stworzyła po tym, jak wycofała się z zawodów i doszła do wniosku, że całe życie trenowała z facetami i nigdy nie miała koleżanek, żeby pojeździć na rowerze.

                      8:20
                      Kawa!
                    • ra-sowa Re: Która godzina? 04.09.16, 13:44
                      ja niedawno szukałam, też granatowej, i nic. Bo albo cena kosmiczna jak dla mnie, albo paskudne. I nie mam, a chce granatową, albo ciemno zieloną, taka butelkowa zieleń. Gdybyś księżniczko Gamo coś znalazła to podziel się.
                      Chyba pogoda się zmienia, bo mnie głowa boli w charakterystyczny sposób, pogodynką mogę zostać.
                      Niedziela, 13.44
                      • mid.week Re: Która godzina? 04.09.16, 14:04
                        Ja już nie mam problemu torebkowego. Kupiłam cudowny plecak na kółkach z aluminiową rączką i na cichych kółkach. Ma masę kieszonek, nawet taką specjalną na szelki żeby sie nie brudziły kiedy go się ciagnie po ziemi. Upiornie drogi. Tak więc ani torebki ani ekspresu do kawy nie będzie. I nie musze ich szukać po sklepach. Zycie jest takie proste kiedy się jest matką królewny!
                        14:04
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 03.09.16, 21:09
      Mam dwa pytania:
      1. Czemu na Polsacie leci "Kevin sam w domu"?
      2. Czemu nikt mnie nie poinformował, że już Gwiazdka?

      21:09
      • ra-sowa Re: Która godzina? 03.09.16, 21:11
        ooooo popatrz, jak to szybko zleciało, dopiero zaczął się rok szkolny!
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 03.09.16, 21:42
        O, kochana, to komuś się nieźle popierniczyło.
        Dobra zmiana?
        Sabotaż?
        Ktoś się upił?
        21:41
        • alapki Re: Która godzina? 04.09.16, 03:53
          Przesyłam Księżniczkom weselne jadło, napitki i przyśpiewki (oni temu winni...)
          03:53
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 04.09.16, 08:21
            A ciacho do kawy można?



            Masz kaca?
            8:21
            • mid.week Re: Która godzina? 04.09.16, 09:04
              O ja też poproszę! Ciacho, nie kaca.
              9:04
              • alapki Re: Która godzina? 04.09.16, 09:34
                Ooo ciacha też dobre były i pyszny tort. Dla mnie na weselu to są najważniejsze elementy menu, choć, nie powiem, wszystko co jadłam było pyszne. Kaca nie mam, gdyż nie spożywałam, albowiem po % śpiąca mocno jestem i szybko kończę zabawę, żeby spaaaaaać. Za to wytańczyłam się przezacnie i nawet kilka napitków w konkursie wygrałam big_grin
                09:34
                • mid.week Re: Która godzina? 04.09.16, 10:03
                  Też się wczoraj nawcinałam ale w menu ciach nie było. Była za to kiełbasa z patyka, ziemniak z żaru, ogóras kiszony. Pyszności.Ale teraz tak okropnie pragnę do kawy czegoś słodkiego, że mnie zaraz skręci. Omleta z jabłkiem chyba sobie zrobię...
                  10:02
    • mid.week Re: Która godzina? 04.09.16, 18:26
      Łubudubu gruch piedut!
      Lubię burze wink
      18:26
      • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 04.09.16, 23:48
        U mnie cały dzień było piękne słoneczko smile

        23:48
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 04.09.16, 23:47
      Księżniczki, jak myślicie - przefarbować się na rudo? Marzę o tym kolorze od dzieciństwa, ale nie wiem, czy będzie mi pasował. W tym momencie włosy mam praktycznie czarne, ślepia szare. Szalałam już kolorystycznie w młodości... big_grin ale teraz się trochę pietram.

      23:47
      • gama2003 Re: Która godzina? 05.09.16, 01:02
        Ząb mnie boli i czekam aż przejdzie.
        Jutro dentystę będę napastować, żeby zobaczył co temu zębu jest. Wygląda zdrowo a boli, głupek jeden.

        Marusiu, to Ty nie ruda jesteś ? Byłam przekonana, że nicka po rudości wybrałaś. Rudy do szarych oczu pięknie pasuje, pomysł masz dobry.
        Problemu torebkowego nie rozwiązałam. Podobają mi się za drogie torebki, ale rozsądna jestem ( akurat....) i nie chcę wydać majątku. Butelkowa też by się przydała. I butelkowa sukienka na jesień, kopertowa, taka z miłej grubszej dzianinki, porządnej.
        No to teraz będę szukać już dwóch rzeczy.
        Dobranoc , ćmiciel odpuszcza, trzeba skorzystać i spać.
        01.01 - nie napiszę jaki dzień, ale same wiecie...
      • jan.kran Re: Która godzina? 05.09.16, 09:25
        marusia_ogoniok_102 napisała:

        > Księżniczki, jak myślicie - przefarbować się na rudo? Marzę o tym kolorze od dz
        > ieciństwa, ale nie wiem, czy będzie mi pasował. W tym momencie włosy mam prakty
        > cznie czarne, ślepia szare. Szalałam już kolorystycznie w młodości... big_grin ale te
        > raz się trochę pietram.
        >
        > 23:47


        ------------> Jak nie spróbujesz to się nie dowieszsmile Polecam hennę.
        9.25
      • mid.week Re: Która godzina? 05.09.16, 10:09
        Dawaj! Rudy pasuje i do szarych oczu i do jesieni wink Najwyżej się odfarbujesz i już.
        10:09
    • yuka12 Re: Która godzina? 05.09.16, 00:08
      Czy ja wyzej nie napisalam kilka minut temu, ze juz (jeszcze) nie pada? Blad! Wlasnie zaczelo padac. Ksiazatko i Ksiezniczka juz chrapia w swoich pokojach, z czego przed zasnieciem najbardziej cieszyla sie Ksiezniczka, bo juz nie musi dzielic pokoju z Ksiazatkiem. Ten drugi troche mniej szczesliwy, bo jednak nie bardzo lubi spac sam w pokoju. Choc pokoj ma fajny i go lubi. Ksiaze Pan tez juz podsypia, zadowolony, ze wreszcie moze poogladac telewizje. A Ksiezna Pani udziela sie na emamie wykonczona tachaniem kartonow i mebli i wiecznym robieniem porzadkow. Dlatego za pare minut i ona zalegnie na swym lozu.
      Tak wiec dobranoc Szlachetnie Urodzone.

      Ps. 23:08
      • alapki Re: Która godzina? 05.09.16, 12:42
        U mnie wspaniale się dzień/tydzień zaczął. Rano mała księżniczka wyprowadziła mnie z równowagi tak bardzo, że na nią ryknęłam, a później miałam z tego powodu doła. Jakby podłego nastroju było mało, to sobie jeszcze zbiłam wyświetlacz w telefonie sad
        12:42
        • yuka12 Re: Która godzina? 05.09.16, 21:08
          Moje Ksiazatka mialy dzisiaj pierwszy dzien w nowych szkolach. Planowalam wczesne wstanie, przyjscie do szkoly min. kwadrans przed czasem, aby dzieci sie zorientowaly, co i jak. Wyszlo jak zawszy czyli z jezykiem po pas pedzilismy, zeby zdazyc i syn mial az 5 minut by zorientowac sie, w jakiej wogole jest szkole. Potem zabrala go nauczycielka i finito. Nie powien, byl tym wszystkim troche przerazony. Ale sobie poradzil i stwierdzil, ze "szkola jest dosc fajna". Za to spoznilismy sie troche z odbiorem syna (zajecia koncza sie 20 minut wczesniej niz w poprzedniej szkole o czym nie wiedzielismy) i corka w swojej szkole wsciekla na nas czekala, bo nie doslyszala, ze sama moze wrocic do domu a nawet odebrac brata smile.
          • zla.m Re: Która godzina? 05.09.16, 21:23
            A moja królewna przeżyła straszne rozczarowanie. Cieszyła się jak szalona, że wraca do przedszkola, a w przedszkolu... pustki i zajęcia od środy. Na moje "ale na stronie było info, że od dziś" pani wyjaśniła radośnie, że tak, no ale już dziś zmieniły opis. Jedno szczęście, że zajęcia nie na rano, bo bym chyba kogoś udusiła i potem, że zbrodnia z nienawiści i Polacy prześladują czarnych (bo akurat w naszym przedszkolu menagment czarny jest).

            20:22

            ps.
            ciągle jesteśmy na 11 stronie, nie uważacie, że to podejrzane?
    • ra-sowa Re: Która godzina? 05.09.16, 12:49
      gdybyście jeszcze nie wiedziały, albo zapomniały, to powiem, ze poniedziałek dawno powinien być wywalony z kalendarza. Ja se mój zamierzam wywalić, bo dzisiejszy rozpoczął się paskudnie i dalej nie jest lepiej. Ogłaszam że za tydzień tego dnia u mnie nie ma, bedę miała trudności z nazewnictwem, bo
      • ra-sowa Re: Która godzina? 05.09.16, 12:50
        ... bo w pracy powiedzą - coś tam będzie w poniedziałek i co ja na to?
        • mid.week Re: Która godzina? 05.09.16, 13:05
          może "tu nic nie słychać!"....?

          Przychodzi mężczyzna do spowiedzi i wyznaje swoje grzechy.
          Po dłuższym czasie ksiądz spytał:
          - Nie wiesz kto mi podkrada jabłka z mojego sadu?
          - Tu nic nie słychać, może zamienimy się miejscami?
          Tak zrobili, a chłop spytał księdza:
          - Nie wiesz kto spał z moją żoną?
          - Tu faktycznie nic nie słychać!

          13:05
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 05.09.16, 17:03
            Hahaha, świetne big_grin
            U nas upał potworny, mógłby się już skończyć.
            Ja oficjalnie ogłaszam koniec opierniczania się w kwestiach: sportu, sprzątania oraz rozpieszczania siebie i kotów.
            Mój król bez zobowiązań zdobył wczoraj drugie miejsce w strasznie trudnym wyścigu, a wyprzedził go jeno aktualny mistrz świata w MTB (w swojej kategorii wiekowej, nie to, że tam mistrz po całości). Jestem zeń dumna, robiłam za fotografa i fanklub, naoglądałam się pięknych rycerzów i jeszcze piękniejszych rumaków.
            A teraz leży na mnie kot, w związku z czym nie mogę wstać.
            To nie wstaję.
            Herbatkę se wypiję.
            17:03
            • mid.week Re: Która godzina? 05.09.16, 18:45
              No no no... Wychodzi na to, że jesteś najlepiej ustawioną z księżniczek! Pełno zamków dookoła, własny król z którego da się być dumną, zaproszenia do reklam, odwiedziny innego króla! To jest życie. I jeszcze ta energia - chętnie bym jej trochę podebrała bo już sama siebie mam dosyć takiej sflaczałej wink
              Niniejszym przyznaję, że szczezłam z zazdrości i gratuluję big_grin

              Jakiś czas temu któraś ematka polecała niedawno film. I nie chodzi o Jak zostać kotem. Nie pamiętam tytułu - ani filmu ani watka, pamiętam że gorąco był polecany. Coś bym sobie właczyła fajnego bo już mam dość "międzynarodowych oszukiwaczy domów" wink Niestety nie zapisałam w ulubionych. Któraś ksieżniczka pamięta? (do kina nie pójdę, bo już sama nie wiem czy jeść ten popcorn czy absolutnie nie sad )

              18:45
              • alapki Re: Która godzina? 05.09.16, 21:15
                Ja o fimie pamiętam tylko to:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,162278012,162278012,Wlasnie_widzialam_najlepszy_film_w_tym_roku_.html

                No chyba, że Smoleńsk wink wink wink

                21:15
                • gama2003 Re: Która godzina? 05.09.16, 23:16
                  Nerwa mam, bo przyszłam na ematkę i z głupoty wlazłam.w dwa wątki o reformie edukacji. Nic nie rozumiem - naród nie pozna szczegółów bo źle je zinterpretuje ?
                  Olaboga, trzymajcie się dzieci poddane eksperymentom bez trzymanki.....

                  Poniedziałek, bardzo pracowity, ledwo żyję i nie mam siły na nic. A powinnam mieć na doczołganie się do łazienki i potem po ablucjach, do łóżka. I
                  23.16 zazdroszczę Księżniczce Hiszpańskiej energii, jestem sflaczałym balonikiem wywiniętym na lewą stronę
                • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 06:44
                  Dzięki! To ten! Dziś sobie właczę.

                  Gotuję jaglankę na sniadanie. Zwyczajowo wlazłam na ematkę, a to często kończy się spalenizną w garnku. Królewna nie chce wstawać do szkoły. Niby to dopiero wtorek a ona ma już dośc edukacji. Może po reformie będzie lepiej....? MOże te szczegóły polegają na tym, ze nie bedzie już obowiązku szkolnego? Mój boze jakie by to były oszczędności w budzecie! W pustych szkołach byłyby sale pamięci ofiar jedynej katastrofy w historii polski, ba europy, a moze i świata. W końcu sprowadzą szczątki samolotu i rozlokują do każdej. A jak nie to sobie potną jakiś inny samolot.

                  Jak ząb?

                  Pamiętać o kaszy, pamiętać o kaszy, pamiętać o kaszy...

                  6:44
                  • nisar Re: Która godzina? 06.09.16, 08:57
                    Wreszcie wylazłam z ciężkiego podrażnienia żołądka, nawet gorączka w końcu odpuściła. Wprawdzie tydzień w plecy, ale na wadze dwa kilo mniej, więc w sumie chyba się opłacało smile

                    Mój Królewicz dzisiaj oprotestował wstawanie do szkoły, żądał przytuleń i buziaczków. Ja przed kawą nieskłonna do uszczęśliwiania zarówno poddanych jak i progenitury, pogoniłam z łoża i wyraźnie zostałam uznana za Najgorszą Królową Matkę Ever. Trudno.
                    Za to teraz - po kawce i powolnym startapie - zabiorę się za pomidory i zupę na dziś. Kocham gotować, to mnie odpręża, więc kucharka ma wolne.
                    Mój ząb okazał się być zdrowy, tylko kieszeń odsłoniła szyjkę, stąd ból jak tentego. Dzięki temu kosztowało mnie to tylko pięć dych, za to pobolewa nadal. Nie mogę zdecydować, czy jestem w związku z tym wygrana, czy przeciwnie wink

                    Miłego Panowania we Wtorek

                    8:57
                    • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 10:36
                      Czy ty jesteś Ksiązną Gamą incognito czy zupełnie inną kiężniczką? Pytam bo skarżyła się wczoraj na boleści w szczęce i to o jej ząb pytałam wink
                      Wydając 50 zł zamiast np. 700 czułabym się zdecydowanie wygraną, przynajmniej w obecnym stanie skarbca królewskiego. Jest on w tak pusty, że byłaby skłonna dać sobie wyrwać sąsiadowi za browara niż borować za 200. Ale to oczywiście przejściowe bo własnie pusciłam totolotka big_grin

                      Niedaleko mnie otworzyła się preclownia. Mój boże jakie tam wspaniałości rozdają! Precelki sote, z makiem, sezamem, solą, kminkiem, czekoladą i orzechami, miodem... Tyle wypatrzyłam rozbieganymi oczętami, capnęłam jednego z makiem i uciekłam przed tym stadem węglowodanów.

                      Królewna moja też co ranek chce przytulasków. Dzis domagała się zakładania skarpetek pod kołdrą żeby stopki szoku nie przeżywały wypełznąwszy z ciepełka. Nie koliduje jej to zupełnie z powtarzanym kilka razy dziennie "mamo no weź! nie jestem już dzidzią!"

                      10:35
                      • nisar Re: Która godzina? 06.09.16, 11:34
                        Nieeeee, ale ja też o zębie mędziłam, więc na wszelki wypadek, by niegrzeczną się nie okazać, odpowiedziałam takoż smile

                        Strach pomyśleć, co będzie ze stopkami Królewny zimą. Albowiem zapewniam (jako matka dorosłej już Królewny), że "bycie zupełnie dorosłym" kompletnie nie przeszkadza w "na kolanka" tudzież "bo u mamusi ta zupka najlepsza" smile
                        • nisar Re: Która godzina? 06.09.16, 11:36
                          Ach, najważniejsze!!!

                          11:36
                          • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 12:00
                            To dobrze bo im więcej nas tym raźniej smile
                            Niepokojące są tylko skłonności do problemów stomatologicznych. Jesteś trzecią księżniczką, której uzębienie doskwiera! Mam nadzieję, że nie jest to związane z uciskiem korony na czaszkę.

                            12:00
                            • cauliflowerpl Re: Która godzina? 06.09.16, 12:48
                              Och, jestem i ja. Co za poniedziałek miałam!

                              Pałera mam, bo jakoś tak mi fajnie w życiu, mam połączenie pracowej rutyny i lata, które jeszcze w najlepsze panuje, a do tego pracuję tylko 4 dni w tygodniu. Więc można poszaleć, ale już nie za bardzo, w związku z tym po szaleństwach nie padam na pysk i nie muszę odpoczywać potem 3 dni. A poza tym mam mnóstwo nowych koleżanek, w ogóle towarzysko nowe życie zaczęłam, co też mi daje siłę i radość.

                              Właśnie skończyłam organizować transport nad zalew dla 32 księżniczek i ich rumaków. Polecam się do pracy w logistyce jakby co.

                              Ten film to i ja sobie zapisałam do obejrzenia, ale to jak się ochłodzi.

                              12:48
                      • gama2003 Re: Która godzina? 06.09.16, 18:34
                        Niestety Gama jest tylko jedna, co na dobre jej nie wychodzi. Bo w kilka byłoby łatwiej królestwo oporządzić, o przychówku nie wspomnę. Książę też by się chyba ucieszył.

                        Ząb jeszcze zostaje w ksiażęcej szczęce. Dostał łatkę, niemal niewidoczną i ma dać o sobie zapomnieć.
                        Ale numer lepszy wywinęłam. Robi mi się chyba trądzik starych bab. I chciałam się uleczyć zajzajerem moich nastolatków, z nagietkiem w składzie.
                        Tak czerwonego i piekącego oblicza jeszcze nigdy nie miałam. Upiększenie mi nie wyszło i szlag mnie trafia. Siedzę w masce z kremu nivea bo wszystko inne mnie wypalało. Czy jeszcze odzyskam dawną urodę ? Pod kremem siedzi Indianka z wkurzoną miną.

                        18.34 wtorek, nie wymienię co powinnam iść robić bo by internetu brakło. Nie idę....
                        • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 18:57
                          Oj też bym wolała żeby było mnie wiecej. Czekam na te hybrydy kosmitów, które mają za nas -ziemian z grupą rh+ - pracować. Znalazłam dziś na forum metodę na względnie wygodne przetrwanie do tego czasu. Otóż zmieniam formę mówienia o sobie na archaiczne "WY". Od dziś mówię "coż wy lady mid.week macie dziś do zrobienia?". Dla liczby mnogiej niestraszna nawet długa lista zajęć, a w grupie weselej i najgorsza robota szybko mija wink

                          Cieszę się zebowym sukcesem, Wróżka Zębuszka też bo nie musi latać w te i nazad.

                          Przepraszam ale po opisie leczenia trądziku siedziałam i rżałam dobrą chwilę big_grin
                          Gdzieś od 18:50 do 18:56
                        • nisar Re: Która godzina? 06.09.16, 18:58
                          Nie idź. Jesteś chora, chore królowe nic nie robią.

                          Ja powinnam odrobić angielski. Jak widać...

                          Masz uczulenie na nagietek? Tak czy siak na wszelki wypadek wzięłabym wapno.

                          Przytulam.

                          18:58
                          • gama2003 Re: Która godzina? 06.09.16, 19:52
                            Czerwone i piekące było przed nagietkiem.
                            Ale mniej, tak tylko troszkę. To sobie doprawiłam. Czas zająć się obliczem, niestety chyba to dziadostwo to trądzik różowaty. Kluło się kluło i chyba pierdutnęło.
                            Był ostatnio nawet wątek o tym, pasowało mi bardzo objawami, tylko mizerne byly to olewałam i tapetowałam. To zrobilo sru.....
                            Będę teraz księżniczką w woalce, albo zawojach tiulowych, żeby reszty zrzeszonych w wątku nie straszyć.
                            19.51
                            • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 20:41
                              Ojej a ja durna się śmiałam. Teraz mi głupio. Odszczekuję to i przepraszam! Wybacz ksiezniczko gamo...
                              20:41
                              • jan.kran Re: Która godzina? 06.09.16, 21:56
                                Aleście sie rozpisały...Wszystko uczciwie przeczytałam , nie komentuję jednostkowo tylko gremialnie wspołczuję dzieci rozpoczynających szkołę , zębów, uszczerbku na urodzie i generalnie Was wspieram mentalnie.
                                Ja się miotam miedzy pracą , treningiem i zakupami ale jutro chyba mam wolne.
                                Do tego KOD Oslo po przerwie wakacyjnej zrobił się nadaktywny i teraz dyskutujemy jak wydać kasę co dostaliśmy na seminarium o demokracji i który polski polityk byłby najbardziej nośny i intresujący Xdla Norwegów. Ja mam trzech faworytów , ciekawe czy któryś da się namówić.

                          • alapki Re: Która godzina? 06.09.16, 19:54
                            O! O! O! Właśnie poruszyłaś nurtujący mnie problem. Czuję potrzebę i trochę też przymus podszkolenia angielskiego. Uczyłam się niby kilka lat, ale po pierwsze nie używam za często, a jak jest okazja to wysyłam męża, żeby coś załatwił, bo ja się wstydzę mówić. Chciałabym poduczyć się dla siebie (żeby nie być językową pierdołą), ale też w niedalekiej przyszłości (prawdopodobnie) będę musiała szukać pracy, więc też by się przydało wpisać do cv angielski przynajmniej komunikatywny. Co mi Księżniczki polecacie? Odpadają kursy domowe, bo w życiu się nie zmotywuję. Muszę mieć bata nad sobą w postaci terminów itd. Lepszy będzie kurs (jaki?), czy nauka z native speakerem?
                            • alapki Re: Która godzina? 06.09.16, 19:55
                              19:55
                              • alapki Re: Która godzina? 06.09.16, 19:56
                                Gama współczuję - moja mama całe życie walczy z tym dziadostwem. Muszę się zainteresować czy to aby nie dziedziczne uncertain
                                19:56
                              • nisar Re: Która godzina? 06.09.16, 20:24
                                Jako że Król Małżonek pracuje, pardon, udziela się hobbistycznie, jako English teacher, w zasadzie jako native, mam codzienne lekcje w domu. Ale Król Małżonek lepszy od wszelkich batów, więc...

                                Ja nie umiem uczyć się w grupie, złości mnie i rozprasza, więc dla mnie tylko face2face.

                                20:24
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 06.09.16, 20:07
      Właśnie wydałam prawie dwie dychy na "kawę" z sieciówki, prawdopodobnie zawierającą 120% dziennego zapotrzebowania na cukier, zamiast spożytkować tę forsę w jakiś rozsądny sposób. Mam wyrzuty sumienia i nawet się z tej kawy nie cieszę sad

      20:07
      • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 20:50
        Ojej to jutro zjesz tylko 80% i się wyrówna wink
        Smacznego! Pij i ciesz się chwilą.

        20:50
    • ra-sowa Re: Która godzina? 06.09.16, 20:52
      Witam was moje drogie, przeczytałam wątki i muszę stwierdzić, że pasuję do tych zębów i trądzików. Dwa dni temu zaczęło mnie nieco boleć oko na dole, powieka znaczy i kącik oka, dzisiaj mialam czerwone całe oko, a teraz coś pobolewa mnie drugie. I swędzi tak, że chyba sobie je wydłubię. . Jestem jak królik z czerwonymi oczami, a pani w aptece nie chciała sprzedać nic konkretnego.
      A jutro do pracy. Z tymi oczami, bo zapasowych nie mam! A trzeba było kupić.
      I mam do was pytanie. Ważne. Jak mianowicie zwracacie się do swojej służby? Po imieniu? A czy służba zwraca się do was i waszych dzieci z odpowiednim szacunkiem? Czy jaśnie pani wystarczy???
      20.52
      • mid.week Re: Która godzina? 06.09.16, 21:14
        Rany boskie, co za pogrom... Zaczynam obawiać się, że to może być zły urok.
        To zapalenie spojówek pewnie, jak masz jakies krople to lej ile wlezie, ratunkowo wystarczą nawilżające, świetlikowe itp.

        Jak pisałam wyżej testuję nową formę "wy" polecaną na zewnątrz. Np do stajennego "Maksymilianie czy oczysciliście już stajnie?" Wtedy nie ma znaczenia, że koni jest setka bo Maksymilian pracuje za dwóch albo i więcej! Służba zaś do mnie mówi na codzień Wasza Miłość, gdyż kocha mnie z całych sił. Na balach oraz innych oficjalnych okazjach wymagam mniejszej poufałości i ograniczają się do Wasza Wspaniałość jej Książęca Mość. Nie jest to może wystarczająco nobliwe ale bałam się że dodanie kolejnych członów może spowodowac wystygniecie bażantów zanim kamerdyner zakończy prezentację. Królewna zwraca się do nich w liczbie pojedyńczej, mała jest to jej służby dużo nie trzeba....

        21;14
        • ra-sowa Re: Która godzina? 06.09.16, 21:40
          masz rację, ja do swojego mówię tak - niech Maksymilian osiodła konia, do kucharki tak samo, ale do zwykłej służącej po imieniu jednak. I pilnuję by do mnie zwracali się odpowiednio
          • zla.m Re: Która godzina? 06.09.16, 21:52
            Ale że mus mieć Maksymiliana? Bo u mnie Klemens stajnię czyści, ale teraz nie wiem, czy to dostatecznie książęce. Miałam Manuela do smarowania kanapek, ale wyżerał zabie udka i jakos się do służby na "M" zniechęciłam. No i do żab też. Na marginesie: całowanie powyższych da w efekcie raczej pachy niż księcia. Ach, problemy księżniczkowego świata.

            20:52
            • gama2003 Re: Która godzina? 06.09.16, 22:39
              Moja służba się zbiesiła. Niby wyszkolona, że ma być niewidzialna, cicha i bezwonna - ale poszła w tym za daleko. Hen od mojego zapuszczonego zamku.
              Słowem muszę koronę czasami odkładać i cichcem przed sąsiadami sama ogarniać nieruchomość. Żeby gadania nie było w sąsiednich królestwach.
              Dziś następca tronu pranie rozwieszał mrucząc pod nosem nieprzychylne matce treści. Następczyni tronu nie mogła, albowiem pomalowała sobie paznokcie. I ja to rozumiem !
              Po rozwieszeniu prania przez brata przyznała się żmija, że pomalowała kilka godzin temu.
              Moja krew !!!!
              22.38 oblicze ciut lepsze, do ideału jednak daleko, znacznie dalej niż zwykle.....
            • zla.m Re: Która godzina? 06.09.16, 22:49
              Parchy! Od żab, nie pachy. Kocham autokorektę
              21:49
            • mid.week Re: Która godzina? 07.09.16, 06:50
              Nie, nie mus Maksymilian. Tak sobie napisałam, dla przykładu. Ta forma działą przy każdym imieniu. Ja używam swojego własnego, czasem królewny małej.
              6:50
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 06.09.16, 21:40
        Ja nie mam służby, mam koty, a właściwie kotki, dwie królową i księżniczkę. Do kotów zwracam się z należnym im szacunkiem, ale na razie pozwalają mi po imieniu. Więc po imieniu ale uniżenie.
        Niestety, obowiązki zamkowe spoczywają na mojej głowie, w związku z czym są bardzo pięknie zaniedbane mimo wcześniejszych zapowiedzi, że nie będą. No ale jak wracam z pracy o 16, słońce zachodzi o 20:30, to ja się pytam, kiedy mam na rumaku jeździć, jak nie całe popołudnie. A potem wracam zmęczona i mi się nie chce.
        Ale sedes (kibel to nieładne słowo) dziś umyłam. Koronę trzymałam jedną ręką, żeby mi z głowy nie spadła.
        A teraz se obejrzę Seks w Wielkim Mieście, porozciągam swe szlachetne mięśnie, zjem coś i pójdę spać.
        Zmywarka załaduje się sama.
        I tej wersji będę się trzymać.
        21:40.
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 06.09.16, 22:04
          Zjadłam na kolację puszkę brzoskwiń w zalewie big_grin
          Bo by się zepsuła, nie daj buk!
          22:04
          • mid.week Re: Która godzina? 07.09.16, 07:07
            Ja zjadłam miskę kapusty na ciepło i to nie był dobry pomysł, ale nie napiszę dlaczego bo bardzo wstydliwe i niegodne księzniczki dolegliwości mnie dopadły. Dobrze, że jeszcze ciepło i okna można mieć na oścież otwarte!
            7:07
    • angeika89 Re: Która godzina? 07.09.16, 00:03
      Dobry wieczór Księżniczki.
      Długo mnie nie było, a nasz wątek ostro się rozbujał.
      Miałam ostatnio sporo problemów i miałam nawet osobny wątek założyć na tą okazję, ale wyżalę się tutaj w naszym zacnym gronie.
      Zacznę od początku dla wtajemniczonych. Teść jest zdrowy. Widoczne plamy na zdjęciach płuc to pozostałości po zapaleniu i chwała Bogu nie nowotwór.
      Mąż przeszedł operację skręcenia obojczyka pomyślnie i obecnie na L4 się kuruje w domu.
      Ale najgorsze, że 2 tygodnie temu syn będąc u dziadków oblał się wrzącą herbatą sad
      Byliśmy w klinice oparzeń, miał przeszczep skóry na klatkę piersiową i mały fragment martwicy wycięty pod brodą i zszyty. Wszystko nawet dobrze się goi, ale co wycierpiał biedny.
      Ma rok i 10 m-cy. W ten piątek mamy kontrolę i zdejmą mu szwy spod brody...
      Któraś mi pisała, że wykorzystałam kataklizmy na moją rodzinę, jak widać nie...
      Teraz już się lepiej czuję i nawet na forum zajrzałam, ale pierwszy tydzień po tym wypadku był straszny. Nie jadłam, nie spałam. I najgorsze, że mogłam być z moim jedynym dzieckiem tylko 3 godziny dziennie. Bo to taki oddział i takie tam...
      To było okropne jak musiałam go zostawić o danej godzinie. A on biedny płakał za plecami sad
      Nie wiem jak to przetrwaliśmy, ale mam nadzieję, że teraz naprawdę już sie wszystko ułoży i będzie już tylko lepiej. Mały się wygoi(dbam o to, różne maści stosujemy etc), mąż się zrośnie i wrócimy do normalności...
      Teraz to już MUSI być lepiej.
      Dobranoc Królewny.
      • mid.week Re: Która godzina? 07.09.16, 07:02
        Przytulam i wspieram. Różne rzeczy przezywałam ale najgorzej wspominam pobyt dziecka w szpitalu. Nigdy w życiu tak się panicznie nie bałam. To jest jakiś pierwotny poziom lęku nie do porównania z innymi. Biedne maleństwo, dobrze że się ładnie goi, tym szybciej wróci do mamy i taty. Trzymam za niego kciuki. To chyba ja pisałam o tych kataklizmach - tym razem gryzę się w język.
      • nisar Re: Która godzina? 07.09.16, 08:39
        Nie ma nic gorszego, niż strach o dziecko. A patrzenie, jak dziecko cierpi i bezsilność, bo nic nie można zrobić, to czyściec za życia. Przytulam bardzo mocno, życzę Normalności, bo wbrew pozorom, to najlepsze co nas może spotkać.

        Trzymajcie się.
        • jan.kran Re: Która godzina? 07.09.16, 08:48
          Angeika, tak jak napisałaś ,mąż się zrośnie , dziecko się zagoi ,będzie dobrze.
          Ważne że teść zdrowy. Czasem tak bywa że Cię wszystko naraz dopada , ale teraz to musi być z górki.
          8.48
          • alapki Re: Która godzina? 07.09.16, 09:04
            O mamo! Taka kumulacja nieszczęść na jedną Księżniczkę! Mam synka w podobnym wieku (rok i 11 m-cy) i jak sobie wyobrażę przez co przechodzisz, to aż mam ciary. Jesteś bardzo dzielna. Dużo zdrowia, siły i optymizmu dla Was wszystkich.
            9:04
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 07.09.16, 10:10
        O rety, ale sería. Biedne male ksiazatko...
        Trzymaj sie cieplo.
        10:10
      • zla.m Re: Która godzina? 07.09.16, 14:40
        Och, biedny maluszek. I ty biedna z tym wszystkim. Przytulam. Dobrze, że dobrze się skończyło, a mały za chwilę zapomni, że bolało. Trzymajcie się wszyscy
      • gama2003 Re: Która godzina? 08.09.16, 00:13
        Biedny maluszek. Masz absolutną dyspensę na rozpuszczanie do wypęku. Zdrowiejcie i zapomniajcie o złych chwilach. Przytulaski dla dzielnego książątka.
      • angeika89 Re: Która godzina? 08.09.16, 01:03
        Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa.
        W domu jesteśmy od 01.09(od czwartku). Na początku było mu trudno przyzwyczaić się z powrotem do naszego poprzedniego schematu dnia i tego, że mama jest i go nie zostawi. Ale już jest coraz lepiej...
        W piątek jak pisałam wyżej jedziemy do kliniki na kontrolę i zdjęcie szwów. Goi się naprawdę ładnie, myślałam, że będzie gorzej. Tylko swędzi go to i czasem się drapie i boję się że jeszcze gorsze blizny sobie narobi. Hamuję go jak mogę, ale czasem zdąży się drapnąć.
        Kilkanaście razy dziennie smaruję maściami etc i mam nadzieję, że wkrótce się zaleczy.
        Lekarze mówią, że musimy szczególnie dbać o te miejsca. Nie może się opalać przez najbliższe 2 lata a potem kremy z wysokim filtrem. Ogólnie miał poparzone 12% powierzchni ciała(brodę, szyję, klatkę piersiową i stopę). Masakra jakaś...
        W pewnym momencie czułam, że nie dam rady dalej, że jakaś depresja mnie ogarnia. Ale wtedy pomyślałam o moim kochanym synku, że dla niego muszę być silna, że muszę potem o niego zadbać, wyleczyć go i wychować.
        W ogóle dziwię się, że ja mega panikara ogarnęłam wszystko w dniu poparzenia. Biegiem pod kran, kompresy i na pogotowie. Teściowie zaczęli płakać i takie tam a ja zimna krew...
        Za to na następny dzień pękłam i ryczałam cały dzień.
        Mam nadzieję, że najgorsze za nami i teraz już się wszystko ułoży. Najgorsze jak cierpi dziecko, moja mała kruszynka sad
        Dzięki jeszcze raz Królewny za dobre słowo.
        Dobranoc
        01:03
        • mid.week Re: Która godzina? 08.09.16, 06:35
          Jesteś bardzo, bardzo dzielna!
          I jestem spokojna o to, że dalej będziesz dawała radę bo dzieci dają niesamowitą siłę.
          6:35
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 08.09.16, 16:54
          Jesteś niesamowita. Ale się biedaczek nacierpiał. Teraz już z górki, niech się wszystko pięknie goi.
          16:54
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 08.09.16, 20:44
          Przytulam!

          20:44
    • mid.week Re: Która godzina? 08.09.16, 06:43
      8.09. czwartek

      Dzień dobrych wiadomości!
      Więc jak dowiecie się dziś czegoś pozytywnego koniecznie się podzielcie. Ja zaczynam:

      https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/06/9280b2db04c2f3ade9de8a93792cb165.gif

      6:42
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 08.09.16, 16:52
        U mnie już dziś piątek.
        Padam na pysk.
        Najgorzej to musieć pracować z pacanami. Na szczęście rzadko.
        16:52
      • ra-sowa Re: Która godzina? 08.09.16, 21:33
        słuchajcie, my musimy mieć koniecznie kogoś do odczyniania uroków w naszych księstwach, za dużo tego nas spotyka, żeby to był przypadek.
        Dzisiaj wiozłam młodą i jej koleżankę ze szkoły i jakiś dupek wjechał mi w tył karety. Szczęściem w nieszczęściu był to sklepu motoryzacyjnego i zakładu naprawiającego auta. Mam jakąs zastępczą karetę, moja ma być na jutro wieczór. Dziewczynom i mnie nic się nie stało. A popołudnie i wieczór miałam równie udany.
        21.33
        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 08.09.16, 22:47
          Skandal nad skandale, ale jak się dobrze skończyło...
          Ja z braku służby wczoraj gotowałam sama, spadł mi na nogę nóż. I tak mi spadł, że mi przeciął kapcia i jeszcze skórę, skubaniec w ścięgno trafił. Nawet nie chcę myśleć, co by było, jakby nie kapeć.
          22:47, idę spać.
        • ra-sowa Re: Która godzina? 08.09.16, 22:48
          teraz zajrzałam i zobaczyłam że mi jakaś zaraza zjada wyrazy. Zjadło wyraz " właściciel"
          • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 07:02
            Ej ale to miał być dzień DOBRYCH wiadomości...
            cieszę się szczęsliwymi zakończeniami - brakiem obrażeń, zastepcza karoca, całym ścięgnem - ale nie na to liczyłam zaczynając czytać sad

            7:02
        • gama2003 Re: Która godzina? 09.09.16, 17:56
          Moja kareta kaszle silniczkiem. W poniedzialek idzie mnie zubożyć o sporą sumkę. Kurde, kurde, kurde. Chyba przesiądę się do lektyki.......
    • jan.kran Re: Która godzina? 08.09.16, 11:30
      Tak mi się poukładało że mam pracę 50% a reszta to dyżury na telefon.Pasuje mi generalnie ale czasem wypada tak jak dziś że szefowa dzwoni przed południem żebym przyszła na popołudnie.
      Ja już nauczyłam się żyć ze stałe zmieniającymi sie planami wiec zamiast zakupów w spożywczym na roku i leniwym dniu lecę na bieżnię , ogarniam troche gospodarstwo , bieżnia , prysznic i do pracy.Mam dwie godziny...muszę się sprężyć na szczescie prace lubię.
      11.30
      • mid.week Re: Która godzina? 08.09.16, 20:09
        Przez watek o dziwach kulinarnych usmażyłam sterte placków ziemniaczanych. Pycha. I zjadłam je z mizerią. A teraz ledwie siedzę. Ale przypomniało mi się, że można i z cukrem i chyba zaraz pochłonę kolejnego na deser wink

        20:09
    • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 08.09.16, 20:43
      Zrobiły mi się odciski na piętach. Złazi mi skóra. Pewnie znowu zacznie się paprać. Nie znoszę tego sad
      Powinnam sprzedać te moje glany, tyle lat je mam, czas się pogodzić z tym, że już się nie rozchodzą i będą ocierać zawsze, na wieki wieków.
      Ma ktoś ochotę na używane glany? 37-38, czarne, prawie nówki, noszę je tylko, jak nie mam nic innego w szafce. Prawilnie śrubowane, nie żadne klejaki tongue_out

      20:43
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 08.09.16, 22:45
        Względnie nowe? Ja jako nastolatka bandażowałam stopy, niczym Japonka. Rozchodziły się i były potem wierne i wspaniałe.
        22:45
        • marusia_ogoniok_102 Re: Która godzina? 08.09.16, 22:49
          Względnie nowe - mają gdzieś koło siedmiu-ośmiu lat tongue_out Ja też próbowałam bandażować, ale nic to nie dało - tarły równo z kością.

          22:49
          • gama2003 Re: Która godzina? 08.09.16, 22:58
            Księżniczka, żeby być piękną musi cierpieć.
            Powiedzialam to ja, niezbyt zwiewnie chodząca w szpilkach. Zawsze, kiedy mam to upiorne obuwie na nogach marzę o wygodnych sportowych trampolach, albo przyziemnych crocsach.
            Księżniczki, musimy odczarować tę złą passę. Podejrzewam, że wątek musi czytać jakaś feczarownica i skuś baba dziada nam zadaje.
            Weźmy i zróbmy coś. Bo za dużo już sobie pozwala ( dzieci w to mieszając !!!!!)
            22.57 już niebawem piątek !
            • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 07:10
              Potrzebny nam czarodziej, felczer ale najlepiej płatny zbójca. Może są jacyś z dofinansowaniem z Unii?
              Ja ostatnio ciąglę cierpię (na osłabienie), ale nic a nic nie wypiękniałam z tego powodu. Może dlatego, ze cierpię w tampkach.
              7:10
              • nisar Re: Która godzina? 09.09.16, 07:16
                Mid.week - mam to samo! Przebadali mnie już w górę i w dół, za moment jeszcze tarczyca i "babskie" hormony. Jak to będzie w porządku, to tylko usiąść i płakać. No kompletnie nie mam siły. A przecież nie pracuję teraz, "siedzę" w domu. Przerasta mnie często pójście po dziecko do szkoły. W głowie mi się kręci, ręce drżą... Co za cholera się czepiła?

                7:16
                • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 08:57
                  Ja mam diagnozę - epizod depresyjny i nerwica. Ale faktycznie rok szukałam, włosy garściami wypadaly, a to migrena, a to korzonki, wyniki super a ja połżywa sad
                  8:57
                  • ra-sowa Re: Która godzina? 09.09.16, 15:13
                    no to witajcie w klubie, ja też mam od długiego czasu "niewiadomoco".
                    I jak robicie zrzutkę na tego płatnego rozwiązywacza problemów, to ja się też złożę - u mnie ciąg dalszy atrakcji
                    15.12
                    • zla.m Re: Która godzina? 09.09.16, 16:13
                      Ja miałam taki pomysł, że przez cały, szeroko rozumiany weekend pijemy na portfel złemu. Nie, że non stop, no chyba, że któraś chce, ale co najmniej jeden toascik w intencji. Matki in spe, karmiące i inne osoby zaposiadające zwolnienie od właściwych organów albo od rodziców, wznoszą napojem bezalkoholowym, ale dla wzmocnienia mocy muszą się bardziej skupić. Mamrotanie pod nosem wskazane.

                      15:13
                      • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 16:59
                        Lubię to!
                        wink

                        16:59
                        • cauliflowerpl Re: Która godzina? 09.09.16, 21:30
                          No to na portfel.
                          Chociaż chyba to na pohybel miało być.
                          Białym winem. Matko, jutro mam jechać tych cyklistów fotografować i to miasteczko urocze. Się upiję, i co?
                          21:30
                          E, w sumie jeszcze wcześnie.
                          • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 22:27
                            Zrobiłam sobie wieczór czarodziejski. Właczyłam dźwięki natury z ćwierkaniem ptasząt niewinnych, zapaliłam białą świeczkę, a w garnuszku odpaliłam szałwię. Pozamykałam okna i jechałam z okadzaniem. Ponoć szałwia nie tylko wypędza złe energie ale i przyciąga piniądz (czym jestem aktualnie żywo zainteresowana). Królewna na widok matki z dymiącym garnkiem rzekła "serio...?" z takim politowaniem w oczach, że muszę przyznać lekko mnie zbiła z tropu. Ale byłam twarda i odczyniałam uroki dalej.
                            Możecie teraz stukać się palcami po czołach i wysyłac mnie do lekarza, co od razu uprzedzam - nie zrobi na mnie wrażenia, bo mam L4 od psychiatry.
                            22:27
                            • gama2003 Re: Która godzina? 09.09.16, 23:22
                              Weź mi dokładnie opisz czary mary z szałwią.
                              Prawie wszystko mam - płytę z ptaszkami (aves, żeby nie było niedomówień ), świeczkę białą, garnek i szałwię ekspresową - nada się ?
                              Nie mam L4 od psychiatry, ale to formalność.
                              A raczej zwykłe niedopatrzenie. Może po okadzaniu rodzina ten brak mi uzupełni.
                              • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 23:42
                                big_grin

                                Paliłam herbatę bo niczego innego w domu nie miałam. Myślę, że jak się bardzo wierzy w moc herbaty to zadziała. W każdym razie dymiła aż miło wink

                                Znalazłam jaakiś przepis w sieci. Trzeba:
                                zamknąc okna
                                zapalić białą świecę
                                odpalić szałwię
                                zaczynająć od drzwi okadzać każde pomieszczenie przeciwnie do ruchu wskazówek zegarka
                                szczególnie dokładnie okna, drzwi i zakamarki
                                podczas tego myślec o intencji
                                po okadzeniu wietrzyć
                                potem zapalić olejek/kadzidło najlepiej cynamonowe, sandałowe lub aloesowe (nie miałam, ale do świeczki posypałam cynamon)
                                dobrze wyjsc i zostawic mieszkanie na godzine (pominęłam)
                                podziekować dobrej energii za współpracę
                                czekać na zdrowie, kasę i wieczną szczęśliwość wink

                                23:42
                                • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 23:43
                                  a swieca ma się spalić koniecznie do końca - nie gasić!
                            • shalalu Re: Która godzina? 09.09.16, 23:41
                              Taki tam przygodnie poznany Senegalczyk w cudownej kiecy w papuzich barwach , udekorowany w bransolety i koraliki w kolorach takich , że tęcza się chowa przy ponownym spotkaniu wręczył mojemu mężczyżnie prezent , szczególny prezent , nietypowy .
                              Ładniie opakowana paczka zawierała ........dwie paczki soli i trzy paczki świec .
                              Gdy rozpakowałam to zmarłam , no czegoś takiego najmniej spodziewałam się ale cóż wiadomo intencje jak najbardziej pozytywne . Prezent zalega gdzieś tam w spiżarni a ja czekam na te demony domowe c o by się od nich opędzić szamańskimi akcesoriami .
                              Księżniczki i czary , czarodziejki jak ulał do siebie pasują .
                              Godzina nie z baśni lecz prawdziwa 23.40

                          • zla.m Re: Która godzina? 10.09.16, 00:18
                            Matko i córko, nie piszę więcej z telefonu! Ośmiesza mnie tylko. Na pohybel jak najbardziej. Autokorekcie też.

                            23:17
                  • gama2003 Re: Która godzina? 09.09.16, 17:49
                    Podajmy sobie łapki i zróbmy kółka dwa...
                    Witam w klubie, moje upiększenie twarzyczki na tle nerwowym jest.
                    Jasny gwint, wszak stworzona jestem do rechotania a nie stresów. O byciu księżniczką nie wspomnę.....
                    Czyli pijemy, złorzecząc rzucającym uroki ?
                    17.47 powinnam sprzątać, ale nie posprzątam, kryminał wypożyczyłam smile
                    • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 18:05
                      Oj... współczuję. Ja jestem taki wrażliwiec co to nie umie się nie przejmować - no książęce geny! (choć po lekturach Janickiego i Herezińskiej śmiem twierdzić, ze ksiezniczki to niezłe twardzielki były)
                      Dla zwięszenia mocy magii antyurokowej proponuję ustalić godzinę czynienia procedury (zresztą "godzina" wpisuje się w głowny nurt wątku) bo jestem pewna, że to znacznie podniesie wydajność naszych mamrotów. Jak w Potterze - kiedy łaczyli różdżki to było większe BUM niż jak każdy czarował osobno.

                      18:05
                      • gama2003 Re: Która godzina? 09.09.16, 18:13
                        Wiesz jak mam śmiesznie - jestem ogrem, w nocy cudownie zdrowieję, twarz niemal normalna. A potem w dzień, kiedy pierwszy promyk słońca.....
                        A dokładnie pierwsze wpienienie, rzuca mnie sad się na skórę. A w pracy mam sajgon, który potrwa. Nie ma wyjścia, mus będzie przetrwać.

                        To co o której wznosimy magiczne kielichy ?
                        I co jeszcze trzeba ? A !!!!! Był kiedyś wątek o odczynianiu uroków ! Tam były wskazówki, szałwia ???
                        18.13
                        • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 18:30
                          No tak ten durny stresior działa. Ja już na zwolnieniu miewałam najgorsze objawy do południa. Poźniej odpuszczało. Pani doktor mówiła że dlatego, że mózg już wiedział że w tym dniu pracy niet i można się uspokoić. Cwaniak jeden.

                          Kurcze na balkonie mam lubczyk, szczypior i bazylię. Szalwię tylko w saszetkach herbacianych - nie wiem czy się nada?

                          Może 0:00? Taka magiczna pora wink Tylko czy księzniczki nie zasną?

                          18:30
                          • gama2003 Re: Która godzina? 09.09.16, 23:29
                            To ja się zapisuję !
                            Z soboty na niedzielę - SABAT ! Godzina 00.00, żeby łatwo było zapamiętać.
                            Korony mile widziane.
                            Kielichy pełne i świece zapalone.
                            Jak która zaśpi to kara będzie smile !


                            A co do depresji/ nerwicy - niech ją szlag jasny trafi, albo ciemny. Normalnie wszystko potrafi człowiekowi robić i udawać wszystko.
                            A księżniczkami to już ciora po ścianach najmocniej, świnia niemyta...

                            23.28,
                            • ra-sowa Re: Która godzina? 09.09.16, 23:53
                              z soboty na niedzielę to ja będę spać, no na tym wznoszeniu kielichów i piciu będę wypowiem zaklęcia i pójdę. W niedzielę mam obowiązki takie pół zawodowe, gdybym je tu opisała mogłybyście zejść ze śmiechu, czasem żałuję, ze na nasz wątek nie można czasem jakiej czapki niewidki założyć.
                              Naprawdę mnie ciekawią wasze objawy nerwicowo depresyjne, bo sama mam dziwne dolegliwości, ale znów tu jakoś nie bardzo pisać.
    • zlotonaiwnych Re: Która godzina? 09.09.16, 04:39
      04. 39 rozpoczynam piątek dziewiątego września. Przed nami ponad dziesięć dni upałów, niech to szlag, tyle mam roboty, a podczas upałów umieram. Miłego dnia
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 09.09.16, 09:37
        O, to te moje upały do Was poszły. U mnie miłe 22 stopnie, ale od jutra znów ciepło.
        Jurto jadę w ładne miejsce, to smutnym księżniczkom zdjęcia wkleję na pocieszenie.
        Trzymajcie się ciepło!
        9:37.
        • jan.kran Re: Która godzina? 09.09.16, 11:20
          Piątek bez quizu GW sie nie liczy.Dzis 8/10.W życiu nie słyszałam o osobowości modalnej i nie wiem co to akronim.A moja corka wie , co to jest żeby jajko było mądrzejsze od kury?!?Jedyne co ją usprawiedliwia to fakt że jest językoznawcą.
          Kiężniczkom niedomagającym życzę zdrowia, ogólnie miłego weekendu , ja mam dziś wolne ale jutro pracuję.
          Muszę pojechać do spożywczego na rogu autobusem , już sie cieszę bo jadę pare minut a mam oszałamiający widok na Oslo z góry w tym na fjord.I przy spożywczym jest kawiarenka z bardzo dobrą kawą.
          I nie mam pojęcia co zrobić na obiad a musze zaplanować trzy...Syn gotuje najcześciej ale teraz praktykę plus codzienne treningi i mało czasu. Chyba skończy się na jakiejś paście , sznyclu sojowym i jak nic nie wymyślę to pierogach od Litwina na rogu.
          11.20
          • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 11:47
            Na jednej z grup na FB ludzie podają pomysły na obiad. Ostatnio okazało się, że sporo osób robi rosół z kostki vegety, wody i margaryny. Nie żebym polecala to danie ale ogranicza znacznie konieczność biegania po zakupy wink
            11:47
            • jan.kran Re: Która godzina? 09.09.16, 12:33
              Wodę mam , masło mam ale za użycie vegety moje dzieci by mnie wyklęły.Ale mam ochotę na pieczone zimniaki w folii z gęstą śmietaną a syn ma jeszcze knedle ze śliwkami od Litwina. Jutro opędzimy się sznyclem sojowym , lubimy od czasu do czasu .Poza tym zakupy to nie sam obiad , mam generalnie światło w lodowce a syn żarty jest.
              12.33
    • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 15:30
      któraś tu narzekała, żę nienawidzi budzika. To może taka wersja? Ponoć hit

      www.pudelek.pl/artykul/97618/nowy_hit_sieci_budzik_dla_kobiet_z_wibratorem/

      15:30
      • cauliflowerpl Re: Która godzina? 09.09.16, 16:32
        Ja chcę solniczkę w kształcie różdżki z gwiazdką, oh!
        16:32
        • ra-sowa Re: Która godzina? 09.09.16, 16:44
          nie wiem na co ci ona potrzebna, ale masz
          https://zalamka.pl/img/upload/201505161204587.jpg
          • cauliflowerpl Re: Która godzina? 09.09.16, 21:31
            No jak to na co? Do księżniczkowego PR-u!
            21:31
        • mid.week Re: Która godzina? 09.09.16, 16:58
          Ja też, dopisałam do listy prezentów wink
          Znalazłam jeszcze do kompletu wycinaczki do ciasteczek
          • gama2003 Re: Która godzina? 09.09.16, 17:54
            Jeszcze na alli nie kupowałam.
            A już widzę ile niezbędnych rzeczy posiadają.
            Ale wibratorek jest niepraktyczny, tzn w sensie motywacji do opuszczenia łóżka.
            Nie ma budzika idealnego, idealne jest samowybudzenie tuż przed południem.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka