Dodaj do ulubionych

globalna wioska ;)

27.03.16, 12:28
w sumie niby nic dziwnego, zdarza się ze z przypadkowo poznana osoba, pozornie znacznie odkegla od orbity wlasnego zycia, odkrywa sie wspolnego znajomego. zycie.
mialam juz taki przypadek, ze z krzakow w wakacyjnych pampasach wyszedl ziomek z domowych pampasow.

no ale tym razem to mi jednak szczeka opadla. zadzwonila do mnie zjawa sprzed 25 lat. tzn. zadzwonil do malzonka personalny, ktory dostal namiary na niego od head huntera. orbita b. odlegla bo 400km, 25 lat i branza luzno skojarzona ze specjalizacja malzonka. a spedzlismy wtedy ze soba urocze lato, ktore tak jakos ...sie rozeszlo po kosciach. nazwisko mnie zaintrygowalo, a zdjecie wprawilo w oslupienie.

licytujcie. kogo globalna wioska bardziej zaskoczyla wink
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 12:33
      Pracuję z osobą spokrewnioną z rodziną mojego szwagra, a mój szef jest jego starym znajomym. Wyszło to po moim zatrudnieniu. Nawet nie jestem stąd smile kompletny przypadek, który do dziś nas bawi.
    • m_incubo Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 14:19
      >licytujcie. kogo globalna wioska bardziej zaskoczyla wink

      Mnie. Do tego stopnia, że moja wiara, że wszystko jest tylko przypadkiem zachwiała się w posadach.
      Koleżanka z forum, której doradzałam w sprawie walącego się małżeństwa, okazała się żoną mojego faceta big_grin
      • gama2003 Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 14:35
        R-A-N-Y-B-O-S-K-I-E....
        Serio ? Straszne z każdej strony smile
      • sasanka4321 Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 14:38
        > Koleżanka z forum, której doradzałam w sprawie walącego się małżeństwa, okazała
        > się żoną mojego faceta big_grin

        Sama sobie doradzalas??? Z innego nicku, czy z tego samego? big_grin
        • przystanek_tramwajowy Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 17:27
          Ona pewnie była kochanką a doradzała żonie, którą mąż z nią zdradzał.
          • m_incubo Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 18:18
            Nie byłam kochanką. Znaczy byłam, ale o tym nie wiedziałam tongue_out
            • mia_siochi Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 18:26
              Chyba pamietam te historie...
      • rosapulchra-0 Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 14:44
        O w mordeczkę! Przebilaś wszystko! big_grin
      • triss_merigold6 Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 14:54
        W takim razie to chyba nie był do końca Twój facet.
        • miss_fahrenheit Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 17:22
          Ale mogła o tym nie wiedzieć. Niektórzy potrafią się świetnie kamuflować.
      • mia_siochi Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 17:30
        Wygrałas. Nikt już nie musi sie wpisywać... wink
      • kolindra Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 18:35
        Byłam niejako w odwrotnej sytuacji - kochanka eksa zwierzyła się z romansu mojej przyjaciółce tongue_out
      • kalina_lin Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 23:18
        Ale koleżanka z tego forum?
      • obrus_w_paski Re: globalna wioska ;) 28.03.16, 02:45
        Doradzałas skutecznie, bo rozumiem ze facet jest "twoim" obecnie wink
        Jak sie zorientowałas/lyscie?
    • kkalipso Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 16:00
      Nie spotkało mnie nic ciekawego w tym temacie. Za to do tej pory mnie intryguje sytuacja z przed lat w mojej rodzinie. Mama była z wielodzietnej rodziny, jedna z ciotek ledwo po szkole wyjechała na Śląsk do pracy po czym ściągnęła następne dwie. Założyły rodziny ułożyły sobie życie, w przeciągu kilku lat z rodzin w które weszły (że tak powiem) wiele osób przeniosło się w nasze strony (centralna Polska). Rodzina totalnie się pomieszała i tak kochane ciotki kursowały góra-dół (w tym i my z mamą czasami). Są bardzo zżyte. Ja zupełnie w innym miejscu poznałam męża dokładnie z tego miasta do którego wyjechała pierwsza ciotka, jak widać to już tradycja rodzinna. Fajnie, za każdym razem jak jestem w jego stronach mam okazję odwiedzić rodzinętongue_out

      Z innych bardziej w temacie to przytrafiło mi się że miałam wspólną znajomą z jedną z forumek. W sumie nie to że mi przeszkadzało tylko wtedy jeszcze miałam wszystko udostępnione nawet dla znajomych znajomych. Ups.
    • szarsz Re: globalna wioska ;) 27.03.16, 16:17
      O, u mnie w liceum to nawet krążyło powiedzenie, że jak chcesz kogoś spotkać, to jedź do Zakopanego smile

      Aktualnie mieszkam w ponad pół milionowym mieście i okazuje się, że praktycznie wszyscy moi znajomi, poznani niezależnie i na różnych etapach życia są ze sobą w jakiś sposób powiązani. W sumie mnie to nie dziwi, skoro w sześciomiliardowym świecie wystarczy łańcuch sześciu osób, by dotrzeć do każdego.
    • cichadziewuszka Re: globalna wioska ;) 28.03.16, 00:12
      Na naukach przedmałżeńskich spotkałam byłego chłopakatongue_out a w drodze powrotnej z podróży poślubnej w przydrożnej jadłodajni, 600km od domu, naszą ślubną panią fotograf wracającą z wakacji.
    • obrus_w_paski Re: globalna wioska ;) 28.03.16, 02:51
      Mam kilka (zdecydowanie za duzo) takich historii; ktorych nie bede tu poruszać, bo niedawno je wymieniałam
      I opisywałam znajomej, ktora podczytuje to forumwink

      Jedyny wniosek jaki sie nasuwa po przynajmniej moich historiach to: nigdy nie palić mostów, bo zawsze mozesz te osobę spotkać po latach czy to w pracy, wzeniona w rodzine lub w przyjaciół...tongue_out.
    • joa66 Re: globalna wioska ;) 28.03.16, 16:55
      Wiele takich historii. Najbardziej w pamięci utkwiła pierwsza tego typu - lata temu koleżanka (Polka) w Londynie "dostała" szefa, Hindusa, który szybko okazał się bliskim kolegą jej wujka z ...Australii.

      Nawet na tym forum odkryłam kiedyś forumkę, z którą mam kilku wspólnych znajomych (za dużo informacji o sobie podałasmile )
    • katarzanna_anna Re: globalna wioska ;) 28.03.16, 20:31
      Rekrutowałam do pewnej firmy, gdzie osoba rekrutującą okazał się mój były mąż - on obcokrajowiec, firma w Polsce, kilka lat po rozwodzie, zupełnie inna branża, ale co jeszcze jest ciekawe to firma mieściła się dokładnie pod tym adresem gdzie się z nim poznałam przed laty(kiedy mieściło sie tam zupełnie cos innego)

    • goodnightmoon Re: globalna wioska ;) 29.03.16, 08:52
      Kiedys z exem wracalismy z wesela z drugiego konca Polski i zobaczylismy w polu przewrocony samochod. Zawrocilismy, poszlismy zobaczyc i okazalo sie, ze kierowca jest nasz kolega z pracy! Na szczescie nic mu sie nie stalo, czekal na pomoc drogowa, wiec troche pogadalismy i kazal nam jechac dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka