Dodaj do ulubionych

Złe nawyki

28.03.16, 20:30
Czy waszym zdaniem czytanie w łóżku przed snem to zły nawyk?
Usłyszałam ostatnio, że moje dziecko ma już wyrobiony zły nawyk, bo czyta w łóżku przed zaśnięciem. Jestem w szoku, bo od zawsze ja czytam w łóżku, moja mama, ciotki oraz babcia i dziadek czytali przed snem i uważałam, że to normalne. A Wy? Czytacie w łóżku, czy tylko przy stole, w dziennym świetle?
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:33
      Czytamy, nie wiedziałam, że to zły nawyk smile
    • cauliflowerpl Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:36
      W łóżku, to jest moja metoda na zakończenie dnia, jedna z najprzyjemniejszych godzin w ciągu doby.
      Dla większej grozy dodam, że czytam z tabletu.

      Pójdę do piekła dla niewychowanych dziewczynek big_grin
      • turzyca Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:45
        >Dla większej grozy dodam, że czytam z tabletu.

        >Pójdę do piekła dla niewychowanych dziewczynek

        Gorzej że to może być piekło miewyspanych dziewczynek. Niebieskie światło przed snem pobudza i pogarsza jakość snu. Dlatego wróciłam do czytania książek papierowych, ew. czytnika, i mam lampę dającą ciepłe światło.
    • lady-z-gaga Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:37
      Nie dość, że w łóżku, to także przy jedzeniu. I w toalecie też czasem.
      • rosapulchra-0 Re: Złe nawyki 29.03.16, 04:06
        W łóżku, przy jedzeniu - tak, ale za Chiny Ludowe nie rozumiem, jaką przyjemnością jest czytanie podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych?
        • goodnightmoon Re: Złe nawyki 29.03.16, 08:57
          rosapulchra-0 napisała:

          > W łóżku, przy jedzeniu - tak, ale za Chiny Ludowe nie rozumiem, jaką przyjemnością jest czytanie podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych?

          O wlasnie, dla mnie to tez niezrozumiale. Ale na swiecie istnieje bardzo silna frakcja czytaczy toaletowych smile
          • ola_dom Re: Złe nawyki 29.03.16, 19:48
            goodnightmoon napisała:

            > O wlasnie, dla mnie to tez niezrozumiale. Ale na swiecie istnieje bardzo silna
            > frakcja czytaczy toaletowych smile

            No dobra, wyznam - gazeta MUSI być. Bez gazety się nie da, zdarzało mi się wracać po nią do pokoju, jak zabrakło big_grin.
            Nie wiem, co to - rytuał, nawyk?
            Moja mama rozwiązuje krzyżówki, ma w łazience osobne okulary do tego. Jej siostry zdaje się podobnie.

            Ja z kolei kompletnie nie rozumiem ludzi zabierających do kibla telefon. A w robocie to "norma". I co, jak zadzwoni - gadają w trakcie? Ponoć zdarza się słyszeć rozmowę z sąsiedniej kabiny. No cóż... gazeta to przynajmniej po cichu ;D
        • szarsz Re: Złe nawyki 29.03.16, 08:59
          > nie rozumiem, jaką przyjemnością jest czytanie podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych?

          Jak się ma małe dzieci, to można w ogóle poczytać sobie przez pięć minut. Poza łazienką się nie da.
        • salinas Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:41
          rosapulchra-0 napisała:

          > W łóżku, przy jedzeniu - tak, ale za Chiny Ludowe nie rozumiem, jaką przyjemnoś
          > cią jest czytanie podczas załatwiania potrzeb fizjologicznych?

          Czytanie na sedesie jest bardzo niezdrowe, bo od tego dostaje się hemoroidów. Siedząc w specyficznej pozycji napięte są pewne mięśnie, które mogą spowodować żylaki odbytu. Czytać można w wielu miejscach, ale toaleta nie jest do tego najlepszym miejscem, są jeszcze bakterie kałowe .... bleee.. ( wiem, wiem w łazience ematki tego nie ma, tak tylko napisałam tongue_out)
        • pola_lawendowe Re: Złe nawyki 29.03.16, 11:46
          Srał ( nomen omen) pies potrzeby fizjologiczne, nudno tam sakramencko, to się i czytawink
          Rzecz przez lata dopracowałam do perfekcji, że się rozwiodę nad tematem z lubością. W kiblu ( dla eleganckich: w toalecie) jedyną w moim przypadku akceptowalną lekturą są książki, które mogę w każdej chwili zostawić bez żalu. Naczytać i porzucić. No przecie nie kryminał, bo w życiu bym nie wylazła, belletrystyka też nie, bo wątek zgubię; zasada jest taka, że książki stamtąd nie wyłażą.
          Co zostaje? Słowniki, opracowania, encyklopedie, przewodniki.
          Teraz jest fajowsko, bo został tam porzucon " Żółw przypomniany" Pratchetta ( a przed nim siedział Bralczykwink) ale kiedyś wpuściłam się w kanał i literaturą toaletową została encyklopedia staropolska Glogera. Trzy, taka jego owaka, tomy! Kiedy je w końcu ( w końcu, nożeż w końcu!) przetrawiłam, wyszło mi, że nic, tylko wyhodowałam bombę biologiczną i jak tu na regały odstawić? Pozarażają mi może resztę książek, szczeniątek najmilszych, książki mnie i co? I umrę w straszliwych męczarniach na tajemniczą chorobę!
          Ale nie ze mną te numery. Zanim co, Gloger poszedł do komory fumigacyjnej i moim zdaniem teraz to najbardziej higieniczne książki w domu, noworodkom do czytania można dawaćbig_grin

          Co do meritum wątku. W łóżku, tak. Bardzo. Podczas jedzenia też bardzo. I niech dobre bogi błogosławią postęp, bo z kolei gdyby nie audiobooki, w życiu bym już nie pozmywała. O sprzątaniu nie wspominając.
          • pola_lawendowe Re: Złe nawyki 29.03.16, 12:06
            ( * beletrystyka. ku uspokojeniu purystek mogę walnąć się z rozmachem w ciemiączko Dziennikiem Estreichera, dla odmiany mojo książko gastronomiczno)
          • d.o.s.i.a Re: Złe nawyki 29.03.16, 12:54
            >>> Srał ( nomen omen) pies potrzeby fizjologiczne, nudno tam sakramencko, to się i czytawink

            Przeprqszam, ze pytam ale Ile czasu zajmuje ci zalatwienie potrzeb fizjologicznych ze az z tych nudow musisz czytac?
            Przyznam ze nie pojmuje jak mozna przeczytac cos dluzszego niz instrukcje na szamponie robiac kupe.
            Mysle ze fakt ze ktos jest w stanie czytac np. ksiazke wskazuje Na bardzo powazne schorzenie ukladu pokarmowego I Na jego miejscu udalabym sie w Te pedy do lekarza albo przyjrzala sie diecie.
            • pola_lawendowe Re: Złe nawyki 29.03.16, 13:19
              "(...)robia kupe"
              A siku, to nie łaska?tongue_out

              (...)jak mozna przeczytac cos dluzszego niz instrukcje na szamponie"
              No i właśnie dlatego moje książki kiblowe zawierają treść w formie haseł, nie.

              Dobra! Kiedy zacznę trzymać w ubikacji coś w rodzaju Eneidy albo innego Pana Tadeusza, udam się w te pędy do lekarza albo przyjrzę się diecietongue_out





              • d.o.s.i.a Re: Złe nawyki 29.03.16, 19:58
                Po prostu nie wiem co da sie przeczytac w ciagu tych 30 sekund robienia siku/kupy...
    • andaba Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:37
      Żeby tylko takie złe nawyki ludzie mieli świat byłby piękny...
    • bachula_gr Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:38
      A dlaczego zly???
      • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:42
        Bo wzrok niszczy przy sztucznym świetle, pobudza się zamiast wyciszyć. Cytuję cudze zdanie, to nie jest moja opinia.
        • bachula_gr Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:44
          Zalezy co sie czyta wink Krwawe jatki Nesbo ani do stolu ani do lozka sie nie nadaja.
        • zottarella Re: Złe nawyki 28.03.16, 23:11
          to_ja_krowa napisał(a):

          > Bo wzrok niszczy przy sztucznym świetle, pobudza się zamiast wyciszyć. Cytuję c
          > udze zdanie, to nie jest moja opinia.

          Czyli dziecko zimą nie powinno odrabiać popołudniami lekcji ani uczyć się, bo przecież też robi to przy sztucznym świetle?
    • katarzanna_anna Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:40
      Przy stole to ja co najwyżej przeglądam jakąs prasę do kawy.
      Kto czyta przy stole? smile
      • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:43
        Ktoś, kto czyta od wielkiego dzwonu jedną książkę na rok.
        • koronka2012 Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:01
          Nieprawda, ja czytam przy stole od zawsze, choć wiem, że to nieeleganckotongue_out czytam po prostu w każdej wolnej chwili i dlatego przerób mam znacznie większy.
          • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:09
            Tak, ale tu chodziło o czytanie z namaszczeniem: zasiadam do czytania. O jedzeniu przy czytaniu nie może być mowy! Bo niszczy książki!
            • kiddy Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:35
              Ale ja jak jem to kanapkę, nie książkę wink.
              • ponis1990 Re: Złe nawyki 29.03.16, 20:05
                Ja od zawsze czytam przy jedzeniusmile Przed spaniem z kolei nie umialam nigdy. Wiem wiem, nie powinno siębig_grin
        • goodnightmoon Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:01
          to_ja_krowa napisał(a):

          > Ktoś, kto czyta od wielkiego dzwonu jedną książkę na rok.

          Nieprawda. Moj ex tesc czyta bardzo duzo ksiazek, zasiadajac dostojnie przy biurku.
          To wlasnie od niego sie dowiedzialam, ze bardzo zle robie, czytajac w lozku. Ale on mnie straszyl nie pogorszeniem sie wzroku, tylko wykrzywieniem kregoslupa.
          • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:07
            Jasne, sama znam takie osoby, ale to akurat tłumaczyła mnie i dziecku osoba, która do czytających wiele nie należy.
        • jowita771 Re: Złe nawyki 29.03.16, 16:06
          Nieprawda, czasami książka tak wciągnie, że nie sposób przerwać czytanie. Zdarza mi się i wtedy łażę z książką wszędzie i czytam gdzie się tylko da.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:40
      Przy stole? A to wygodne jest? wink
      Czytam przed snem, wiadomo. Tak samo reszta szeroko pojętej familii.
      • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:44
        Nie, wiem, nie próbowałam wink
    • jopowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:42
      w lozku sie spi,przy stole sie je,czyta sie na lezaku lub tapczanie
      • eve-lynn Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:03
        Czyta się w czytelni :p
    • amoreska Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:48
      Uwielbiam czytać w łóżku smile
    • drinkit Re: Złe nawyki 28.03.16, 20:56
      Złym nawykiem to może być podżeranie czipsów czy bekanie przy stole, czytanie w łóżku nim zdecydowanie nie jest. Od dziecka czytam gdziekolwiek mi wygodnie, przy stole też, na kanapie, w łóżku, w tramwaju etc.
      • bi_scotti Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:05
        drinkit napisała:

        > Od dziecka czytam gdziekolwiek mi wygodnie, p
        > rzy stole też, na kanapie, w łóżku, w tramwaju etc.

        Jest nas Armia! Miedzynarowdowa Armia smile Cheers.
      • flo-bo Re: Złe nawyki 29.03.16, 08:52
        I ja i ja wink gdzie tylko, i kiedy tylko mogę. I mąż też, i dzieci też wink
        • ponis1990 Re: Złe nawyki 29.03.16, 20:07
          I ja, i jasmile Jak akurat mam co, i wciągnie to jak wyżej. Gdziekolwiek, aż nie odczytamsmile
    • anika772 Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:00
      Czytam w łóżku od 33 lat, codziennie. Wzrok i tak mam popsuty, co mi zależy.
    • koronka2012 Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:04
      Jeśli miałabym czytać w dziennym świetle, to czytanie musiałabym ograniczyć do sezonu letniego, od jesieni do wczesnej wiosny nie miałaby kiedy. Do bani ta argumentacja, dzieci się uczyć też nie powinny w sztucznym świetle?
      • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:11
        I o to chodzi. Czytanie czegokolwiek poza lekturami szkolnymi to strata czasu. A nie daj boże czytać książkę kilka razy!
        • quilte Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:34
          Czytam w łóżku od trzydziestu paru lat. Wzrok nadal sokoli big_grin Tak, to jest nawyk, a może nawet nałóg (dziwnie mi się zasypia, jak co najmniej paru stroniczek druku przedtem nie skonsumuję), ale że zły? No co ty!
    • kiddy Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:35
      E tam taki zły nawyk. Ja uwielbiam czytać przy jedzeniu. To dopiero piekielny nawyk! wink
      • zuleyka.z.talgaru Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:45
        A w toalecie? Tu kloc a tu akurat jakiś moment kulminacyjny wink
        • cauliflowerpl Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:50
          W ogóle jak to tak s*ać przy czymś tak świętym, jak książka. Toć to brak szacunku!
        • kiddy Re: Złe nawyki 28.03.16, 21:50
          Rozszyfrowałaś mnie, w toalecie też mi się zdarza! tongue_out
    • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 28.03.16, 22:39
      Dzięki. Poprawiłyście mi humor.
      Ciekawa byłam czy ktoś też uważa czytanie w łóżku za zły nawyk.
    • tapoczta1 Re: Złe nawyki 28.03.16, 23:06
      Czytanie w łóżku jest złym nawykiem, oczywiście jeśli czyta się po kryjomu, z latarką pod kołdrą wink
    • wuika Re: Złe nawyki 29.03.16, 07:48
      Przy stole? Never!
    • vi_san Re: Złe nawyki 29.03.16, 08:46
      Cała familia złych nawyków się melduje! Czytamy wszyscy, zarówno w łóżku, jak przy stole, w łazience, w komunikacji miejskiej, w kolejce do lekarza... Wszędzie gdzie jest czas. big_grin Każde z nas zawsze ma przy sobie książkę, bo a nuż się zdarzy chwila czekania na coś?
      • jowita771 Re: Złe nawyki 29.03.16, 16:14
        Ja w komunikacji nie mogę, choroba lokomocyjna mi nie daje czytać.
        • vi_san Re: Złe nawyki 29.03.16, 21:00
          Współczuję. Ja nie miewam, ale bywa kłopot jak się "zaczytam" i przejadę swój przystanek... A już się kilka razy zdarzyło. big_grin
    • goodnightmoon Re: Złe nawyki 29.03.16, 08:55
      Tez slyszalam, ze to zly nawyk, ale coz - nie moge byc idealna, wiec ten z luboscia pielegnuje smile

      Przy stole? W dziennym świetle? Oj tam, ewentualnie na kanapie, z podwinietymi nogami smile
      • segregatorwpaski Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:13
        Byłam kiedyś z mama u lekarza, z jej bezsennością. Zapytał wtedy właśnie o to jak się kładzie - a ona zawsze kładła się z książką i czytała przed zaśnięciem. Powiedział jej wtedy, że kazdy jak młody kładzie się i pada zmęczony, więc się wtedy nie zastanawia, ale z wiekiem, z prrzypływem problemów do obmyślenia przed snem wink niestety zaczynają się problemy z zasypianiem. I właśnie te osoby, które w łóżku ogladały tv, czytały mają z tym duży problem. Łóżko powinno się kjarzyć ze spaniem, organizm powinien miec jasny przekaz: kłade się do łóżka więc pora zasnąć. Od tego czasu czytam w fotelu, ogladam neta czy tv też, do sypialni przechodzę już wylącznie zasypiać. Problemów z zasypianiem nie mam ale czy to spowodowane jest takimi a nie innymi nawykami? Nie wiem, może tak może nie, ale po co ryzykować wink
        • to_ja_krowa Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:15
          O, dzięki, to jest sensowny argument, do przemyślenia.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:19
          Mnie nie przekonuje w kontekście genów rodzinnych. Ale może w kontekście globalnym jest ok.
        • cauliflowerpl Re: Złe nawyki 29.03.16, 13:09
          Ja z kolei mam calkiem odwrotnie.
          Cala mlodosc przed snem rozmyslalam, przewysliwalam wlasne problemy, nie moglam zasnac godzinami.
          Odkad zasypiam z audiobookiem na uszach, problem zniknal. Skupiam sie na fabule, izoluje od realnego swiata, za siedem minut spie jak zabita.
    • onnomatopeja Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:24
      Podobno od czytania w łóżku robi się drugi podbródek...
      • cauliflowerpl Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:35
        Znam jednego, co mu sie od ogladania TV w lozku zrobil nawet trzeci. Byla to bowiem jego jedyna "aktywnosc" zyciowa przez dluzszy czas. A, pardon, mial jeszcze jedna pasje: jedzenie.
    • haneke_29 Re: Złe nawyki 29.03.16, 09:46
      No tak właśnie pomyślałam, że osobie, która to powiedziała przeszkadza samo czytanie, bo sama nic nie czyta.
    • leni6 Re: Złe nawyki 29.03.16, 10:43
      Nie rozumiem co w tym złego. Też czytam. Czytam też podczas posiłków i tu bym dostrzegła jakiś problem, ale w czytaniu w łóżku nie.
    • claudel6 Re: Złe nawyki 29.03.16, 11:53
      lepiej w łóżku niż wcale
    • klubgogo Re: Złe nawyki 29.03.16, 13:26
      > Wy? Czytacie w łóżku, czy tylko przy stole, w dziennym świetle?

      Szczęśliwy ten, kto może czytać tylko przy dziennym świetle. Zważywszy, że przez kilka miesięcy w roku wychodzę rano z domu, gdy dopiero co świta albo jest ciemno i wracam gdy już jest ciemno lub zapada zmierzch, to musiałabym chyba w pracy porzucać swoje zajęcia na czytanie książek. Czytam dziecku do snu, w łóżku, dziecko czyta sobie zawsze kiedy chce, w łóżku, przy biurku, w toalecie. Czytam w tramwaju, zwykle małokomfortowo, czytam w łóżku i nie rozumiem co to znaczy zły nawyk.
    • hermenegilda_zenia Re: Złe nawyki 29.03.16, 15:05
      Uważam, że to bardzo dobry nawyk, wręcz pożądany u każdego - tak dziecka, jak i dorosłego. Przy czym w odróżnieniu od innych forumek, jednak dla mnie w grę wchodzi tylko książka papierowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka