gama2003
29.03.16, 12:42
Sytuacja - małżeństwo, dwie małe córeczki, 2 i 4 lata.
Tatuś bardzo zaangażowany, rozpieszczający, przytulający, całujący. Szczęśliwy. I komentarz mamy, że po drugich urodzinach to te czułości trzeba zmniejszać. Że takich starszych dzieci ( ludzie, starszych niż dwa lata ?) to tatusiowi nie wypada tak obściskiwać. Że wystarczy. Zbieram szczękę z podłogi. Przez moment pomyślałam, że przez matkę przemawia zazdrość. Ale chyba nie. Szkoda mi tych dzieci jakoś.