Dodaj do ulubionych

Nasza klasa

14.04.16, 20:16
Dziewczyny, poradźcie, co robić z taką klasą. I klasa podstawówki, drugi rok w szkole (była zerówka), dzieciaki fajne, ale rodzice... tragedia.
Nie można się dogadać, nie można się zorganizować, przewodnicząca klasowej trójki nie robi nic, zrzuca wszystko na innych rodziców (tą odwołamy z nowym rokiem szkolnym), zero chęci, zero zaangażowania. Każdy pomysł to walka o jego przeforsowanie, żarliwe głosowania, uszczypliwe komentarze. Negowanie, szukanie wszystkiego na nie. Nie wspomnę już o wiecznym donoszeniu czy skarżeniu do wychowawcy - to, co powinno zostać między rodzicami, codziennie jest relacjonowane w szkole.
Co robić z takimi rodzicami? Czy tak już ma być do szóstej klasy? A może i ósmej...
Obserwuj wątek
    • moni_kaw Re: Nasza klasa 14.04.16, 20:19
      zajmij się tym za co ci płacą - edukacją i wychowaniem dzieci
      • klubgogo Re: Nasza klasa 14.04.16, 20:57
        Akurat mam inną wąska specjalizację wink W tej klasie jestem rodzicem.
      • wioskowy_glupek Re: Nasza klasa 16.04.16, 15:27
        Nie trafiłaś oszołomko
    • iwoniaw Re: Nasza klasa 14.04.16, 20:21
      A konkretnie w jakim celu chcesz się zorganizować, co powinna robić (a nie robi) przewodnicząca trójki i jakiego typu informacje, które powinny zostać między rodzicami trafiają do wychowawcy? Bo od odpowiedzi na takie pytania zależy, co robić z taką klasą (a czego nie).
    • ana119 Re: Nasza klasa 14.04.16, 20:25
      A co chcesz organizować? Daj jakiś przykład bo trudno ocenić kto ma rację
      • klubgogo Re: Nasza klasa 14.04.16, 21:00
        Np. wycieczka. Na forum klasowym pada hasło - propozycje, pomysły, koszty. 2-3 osoby się udzielają, podsyłają, linkują, wyliczają. I zaczyna się marudzenie i narzekanie.
        Po co za miasto, źle znoszą podróże, tam już byli, a jak będzie padać, bo duże koszty, bo małe koszty, bo kiełbasa, bo kotlet na obiad. I wieczny problem. I tak jest ze wszystkim.
        • chocolate_cake Re: Nasza klasa 14.04.16, 21:05
          Niestety bardzo często się z czymś takim spotykałam jako rodzic i dlatego nie chodzę na każde zebranie żeby się nie denerwować wink
          Dobrze że jedno już kończy szkołę średnią a drugie gimnazjum.
        • saszanasza Re: Nasza klasa 14.04.16, 21:20
          U nas jest w miarę zgrana klasa. Ale,mjako skarbnik klasowy, kwestię zakupów, np. książek na zakończenie roku szkolnego konsultuję jedynie z kilkoma rodzicami, a i tak ostateczny wybór należy do mnie. Niestety zawsze znajdzie się rodzic niezadowolony. Nigdy nikomu nie dogodzisz, dlatego ja wychodzę z założenia, że jak komuś się nie podoba i ma inny punkt widzenia, w przyszłym roku chętnie poprę jego kandydaturęwink
          Wiem, że to autorytalne podejście, ale niekiedy inaczej się nie da. Im więcej opinii, tym większe zamieszanie, które często kończy się brakiem decyzji.
          • klubgogo Re: Nasza klasa 14.04.16, 21:23
            Ale tu wszyscy są niezadowoleni, każdy ma jakieś muchy w nosie, wiecznie im coś nie pasuje. Gdyby to były jednostkowe uwagi, przemilczałabym. Przecież tak nie można przez kilka lat. Jednocześnie rozmawiając z innymi rodzicami z innych szkół, nie słyszałam nigdy o takiej sytuacji.
            • iwoniaw Re: Nasza klasa 14.04.16, 22:13
              No ale chwila - skoro "wszyscy są niezadowoleni" i nie są to "jednostkowe uwagi", to chyba jasne, że w tej sytuacji większość przegłosowuje rezygnację z pomysłu i jednostka, która nań wpadła, powinna przyjąć to do wiadomości?
              Poza tym słusznie pisze saszanasza - jeśli komuś się nie podoba propozycja nr 1, to powinien zgłosić propozycję nr 2 (choćby miała polegać na rezygnacji całkowitej z wycieczki/imprezy/atrakcji). Uważa, że lepiej wybierze nagrody na koniec roku - proszę bardzo. Rodzice głosują, którą opcję wybierają i tyle.
              • klubgogo Re: Nasza klasa 15.04.16, 21:42
                Ale rzecz w tym, że jak im nie odpowiada propozycja A, to propozycja B jest jeszcze gorsza, a o C to nawet nie wezmą pod uwagę. To jest jakieś niezrozumiałe niezadowolenie, doszukiwanie się wad we wszystkim co się proponuje. Nie ma osoby decyzyjnej, która postawiłaby na swoim wobec niezdecydowania innych.
            • ada1214 Re: Nasza klasa 17.04.16, 10:25
              wiecznie im coś
              > nie pasuje.

              Wiecznie? Czyli wiecznie cos starasz sie organizowac?
              Mnie tez wkurzaja takie niezmordowane aktywistki. Non stop cos chca od czlowieka. Niektorym sie nudzi w zyciu big_grin
    • jematkajakichmalo Re: Nasza klasa 14.04.16, 22:28
      Pania odwolac, to na pewno.
      porozmawiac z wychowawczynia, bo tez ma chyba cos do powiedzenia w wielu kwestiach?
      Jest jakas akcja - rzucic konkretne propozycje (nawet jak wyjda one tylko od kilku rodzicow) i glosowac.
    • mail-na-gazecie Re: Nasza klasa 15.04.16, 15:06
      To że ktoś jest w trójce nie oznacza,że ma robić wszystko. Jestem w trójce i w miarę czasu pomagam, ale organizuję to od A-Z i na zasadzie takiej mniej więcej jak opisuje sasza. Natomiast mam alergię na rodziców, którzy podsyłają oferty, podrzucają propozycje licząc, że ktoś się tym zajmie. Kto? Naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie by Mikołajki, Wigilę ogarnął czasem ktoś inny w imię tzw solidarności rodzicielskiej. Jeśli wszyscy się angażują po trochu, to razem da się wiele rzeczy przeprowadzić. A jak nie mam czasu/ możliwości w niczym pomóc, to siedzę cicho i nie pyszczę jak inni to robią po swojemu.
      • klubgogo Re: Nasza klasa 15.04.16, 21:56
        Jako rodzic nie oczekuję, że trójka zrobi wszystko, ale że będzie reprezentować rodziców w szkole. To w końcu ona jest upoważniona do prezentacji interesów klasy na zebraniach szkolnej RR czy zebraniach z dyrekcją, ale też do przedstawiania propozycji rodziców - wychowawcy.
        W tej klasie takich zachowań nie ma, a rodzic indywidualnie w szkole niewiele może.
        • mail-na-gazecie Re: Nasza klasa 20.04.16, 11:22
          Z wyborem trójki zawsze jest problem. Raczej nikt się tam nie pcha. Zdarza się,że rodzice się w końcu zgodzą, bo ktoś musi tam być, ale nie maja potem czasu i chęci działać. Po prostu nie każdy się do tego nadaje. Jeśli jesteś niezadowolona z obecnej trójki, to sama się zgłoś od nowego roku.
    • slonko1335 Re: Nasza klasa 15.04.16, 16:43
      U syna w klasie też była jazda dopóki właśnie takie sprawy były omawiane na forum...w końcu nauczycielka się wściekła zarządziła, że wszelkie kwestie od tej pory uzgadnia z trójką klasową tylko i wyłącznie i problem się skończył.
      • albertynaa Re: Nasza klasa 15.04.16, 21:07
        Nic dodać, nic ująć.
      • zuzanka79 Re: Nasza klasa 17.04.16, 11:41
        U nas jest jeszcze inaczej. Zostałam zgłoszona, długo się ociągałam i starałam rękami i nogami nie zgodzić na tę zaszczytną funkcję skarbnika. Ale mało asertywna jestem i padło sakramentalne TAK. Wszystkie sprawy wychowawca omawia ... ze mną bo ja mam kasę wink Już na drugim zebraniu powiedziałam, że jeśli komuś się mój sposób zarządzania funduszem i organizacją współpracy z pozostałymi rodzicami nie podoba to ja chętnie fotel oddam. Póki co nie ma chętnych big_grin
    • ga-ti Re: Nasza klasa 15.04.16, 21:53
      U starszego dziecka bez problemów, pada pomysł i raczej większość się zgadza albo pani daje pomysł i albo jesteśmy na tak albo nie i wtedy dzieciak nie jedzie. Większość spraw załatwiamy poprzez maile, RR ma do wszystkich kontakt, wysyłają np. propozycję prezentu i proszą o ocenę, jeśli większości się podobna to jest zaakceptowany. Teraz doszliśmy już do takiego porozumienia, że RR właściwie tylko informuje, bo zna nasze gusta i nastawienie (na tak smile ).
      Za to u młodszego większości nie zależy na niczym. Pada propozycja wyjazdu i prośba o opinię i jest cisza, ani na tak, ani na nie. Pada mailem pytanie o coś (np. prezent) i cisza, zero odzewu. I albo pani podejmuje decyzję, wkleja info do dzienniczka i rodzice deklarują, czy ich dziecko jedzie, czy nie. Albo RR sama podejmuje decyzje co kupić. No ale w tej sytuacji nie ma też narzekania, ale też jakoś tak trudno się dogadać, gdy wszystkim wszystko zwisa uncertain
      Na szczęście nie trafili się rodzice w żadnej klasie, którzy mają potrzebę roztrząsania dupereli i godzinnych dyskusji wink

      Spróbujcie pisemnie, w dzienniczku albo mailami, propozycja RR i czas 3 dni na opinię, czy zakreślenie w dzienniczku jednej z odpowiedzi (tak/nie). Unikniecie jałowych dyskusji.
      • klubgogo Re: Nasza klasa 15.04.16, 22:03
        > Spróbujcie pisemnie, w dzienniczku albo mailami, propozycja RR i czas 3 dni na opinię, czy zakreślenie w dzienniczku jednej z odpowiedzi (tak/nie). Unikniecie jałowych dyskusji.

        próbowaliśmy - jest pomysł, 3 dni na głosowanie mailowo, może 1/3 rodziców oddaje głosy i projekt upada, bo nikt więcej się już w temacie nie odzywa. Nawet nikt tego nie sumuje, po prostu wszystko się ot tak urywa.
        • turzyca Re: Nasza klasa 17.04.16, 10:00
          A to jest ten błąd. Po trzech dniach pisze się "69.3% głosów było za, 20,3% przeciw, 11,3% wstrzymało się od głosu". Co z tego że procenty liczysz z 7 głosów, a nie z 24? Następnym razem ludzie się sprężą. Albo i nie, jeśli im wszystko jedno.
    • ana119 Re: Nasza klasa 15.04.16, 23:41
      Nie wiem która to klasa ale z doświadczenia to rodzice nie są chętni do wykładania pieniędzy. W młodszych klasach był problem ze płaceniem, 3-4 osoby nie płacily nawet na te nieszczesne książki ns zakończenie roku czy mikołajki wiec z biegiem czasu liczba propozycji spadła do minimum. Nie ma nawet książek na zakończenie roku bo i tak wszystkim nie dogodzi się. Jedno dziecko czyta juz powazniejsze książki a drugie będzie wolało dziecinne. Zebrania wiec trwają krótko, wszyscy zadowoleni. Do szkoły trafiają ofert na wyjścia i pani w miarę możliwości coś realizuje
    • liliawodna222 Re: Nasza klasa 16.04.16, 18:58
      Napiszę Ci jak najbardziej poważanie: na zebraniu rodziców poprosiłabym Panią o udzielenie głosu na koniec i powiedziałam przy wszystkich to, co napisałaś tutaj.
      U nas była taka sytuacja i po akcji jednej mamy, która wygarnęła takie kwestie, od razu wszystko się ruszyło.
    • madi138 Re: Nasza klasa 17.04.16, 10:34
      Wybacz, ale to wszystko co odpisałaś, doskonale oddaje twoją działalność na forum.... Karma wraca?' wink
    • mid.week Re: Nasza klasa 17.04.16, 12:35
      U nas na początku zostało ustalone, że trójka klasowa przedstawia 2,3 pomysły a głosowanie dotyczy wyboru jednego z nich. Jeśłi ktoś ma zapędy do projektowania 4 pomysłu, albo zjechania 3 pozostałych - prosimy bardzo aby startował w kolejnym roku do funkcji przewodniczącego i się wykazywał do woli. Od 4lat brak chętnych. Oczywiście każdy może zgłaszać swoje propozycje, pomysły mailowo. Mamy założoną grupę i taki mail trafia do wsyztskich. Jeśli pomysł jest chwytliwy to zajmuje się nim przewodniczący. Zebrania klasowe służą wyłacznie do podjęcia decyzji na "tak/nie" a nie do roztrząsania bzdur typu kolor gumek w teczkach z prezentami na zakończenie roku czy ilość kanapek na zielonej szkole...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka