Dodaj do ulubionych

Rozczarowanie.

25.04.16, 09:52
Mój syn przeżył wielkie rozczarowanie i zawiódł się na najbliższej osobie. Ma 10 lat i do niedawna jeszcze przyjaciółkę, z którą lubił się bawić, rozmawiać i wydawało mu się, że ona też go lubi. Znali się od zawsze, przedszkole, szkoła. Jednak przyszedł pewnego dnia do domu z płaczem bo usłyszał od jej koleżanki jak tamta powiedziała jej, że nie może się już z nim bawić, ponieważ ona już dorasta, oraz, że jest gruby, głupi i głośno mówi. I odezwała się w nim męska natura, powiedział, że ma ochotę jej wpi...co o tym sądzicie?Emocje są. Jak rozmawiać z 10-cio latkiem?
Obserwuj wątek
    • gama2003 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:06
      Bardzo przykry taki dziecięcy zawód i pewnie będzie długo pamiętany. Pewnie bym powiedziała dziecku, że koleżanka się na nim nie poznała i że jeszcze pożałuje, że zniszczyła tę przyjaźń.Wszystkimi metodami ratowałabym przed kompleksami. Jeśli rzeczywiście chłopak pulchniejszy - zadbałabym o wytrącenie koleżance tego argumentu z rąk - sport, zabawa w ruchu i jesteś synku najprzystojniejszy na świecie smile.
      • sloneczko2812 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:18
        Dziękuję za odpowiedź.Pewnie jeszcze nie raz usłyszy coś przykrego od ludzi, bo taki jest świat, to też jest nauka, że nie warto ufać nikomu i przywiązywać się bardzo. Fakt, że jest pulchny, ale liczę, że z tego wyrośnie, bo jest wysoki i zbudowany jak na swój wiek. Głośno mówi to fakt, ale on lubi głośno mówić i dużo, a ona jest taką cichutką myszką. Nie będę go uciszać, niech gada ile chce.
        • ludborka Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:38
          Jej strata- straciła wiernego, dobrego przyjaciela, żeby wpasować się w koleżanki.
        • wydramarlenka Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:39
          Uściślijmy:
          koleżanka Y powiedziała Twojemu synowi, że jego przyjaciółka X wyznała jej, że z wymienionych powodów nie będzie się już z nim bawić?
          W tej sytuacji ciekawe czy X wie, że tak powiedziała. Albo czy sens jej wypowiedzi nie został przez Y nieco wypaczony
          • z_lasu Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:45
            Otóż to! Dokładnie o tym samym pomyślałam. Koleżanka powiedziała, że przyjaciółka powiedziała... Tylko czy rzeczywiście przyjaciółka tak powiedziała?

            Natomiast argument, że dziewczynka dorasta wydaje mi się mocno prawdopodobny. No niestety, w pewnym wieku dojrzewanie między płciami mocno się rozjeżdża i chłopcy wydają się swoim rówieśnicom przeraźliwie dziecinni.
          • cosmetic.wipes Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 11:05
            > W tej sytuacji ciekawe czy X wie, że tak powiedziała. Albo czy sens jej wypowie
            > dzi nie został przez Y nieco wypaczony

            Dokładnie.
            Jestem biernym uczestnikiem (słuchaczem) intryg snutych przez 13-latki. To, co dziewczęta potrafią wymyślić, to się w pale nie mieści.
        • gama2003 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:54
          Za parę lat może być tak, że koleżanka do niego będzie robić maślane oczy. Samo życie i te pstryczki w nos przy dojrzewaniu też są potrzebne. A dojrzewający przychówek to przewrażliwiony z reguły. Za chwilę takie emocje będziecie mieli na porządku dziennym. Aż szkoda, że my sędziwe staruchy wink już dawno nie rozkminiamy, czy ktoś się dzisiaj spojrzał i co to mogło znaczyć. I temat do gadania godzinami smile.
    • ichi51e Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:40
      Smutne uncertain az sie nasuwa Lewis Caroll ktory twierdzil ze male dziewczynki sa fajne a jak dorastaja to glupieja nieznosnie...
      • konwalka Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 15:22
        Carrol nie jest najlepszym exemplum na ocene małych i dużych dziewczynek...
    • kawka74 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:45
      Zacznij od tego, że usłyszał to od osoby trzeciej, która wcale nie musi mówić prawdy.
    • pamel-a1000 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:45
      to na pewno warto sprawe wyjaśnić i zapytać koleżanki czy naprawdę tak powiedziała, a jeżeli tak to dlaczego (oczywiście pyta syn)
      • ichi51e Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 12:03
        O matko. Tak to na pewno pomoze...
    • kura17 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:53
      niech syn wyjasni z przyjaciolka.
      u nas dluuuugoletnia przyjazn sie rozjezdza, bo dziewczynka zaczyna najlepiej sie czuc wsrod kolezanek.
      jednak nie ma obgadywania mojego syna, nic takiego, po prostu kontakt jest rzadszy (ale jest) i zostalo szczerze powiedziane, ze teraz przyjaciolki niejako sa na pierwszym miejscu. zreszta moj syn uwaza podobnie - teraz inwestuje w nowych przyjaciol (nowa szkola), stare przyjaznie "leza na polce".
      jednak gdy sie spotykaja, to zawsze wiedza, o czym gadac wink

      mysle, ze trzeba wspierac poczucie wlasnej wartosci u syna i jednak moic mu, ze ludzie sie zmieniaja i sytuacje zyciowe sie zmieniaja.
    • sloneczko2812 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 10:56
      To zależy chyba od dziewczyny, bo syn ma kilka koleżanek nawet starsze o rok czy dwa, a chcą z nim rozmawiać i bawić się np.w stop ziemia czy inne jakieś tam zabawy, wspólnie razem z kolegami na podwórku, a ta jego przyjaciółka powiedziała,że dorasta...trudno i raczej tak powiedziała, bo nie odzywają się do siebie, nie dzwonią.
      • kawka74 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 11:12
        Może niech syn zadzwoni i zapyta, czy tak rzeczywiście było. Może tak powiedziała i tak myśli, a wtedy syn będzie musiał to udźwignąć (a Ty mu w tym pomożesz), wyzłościć się, przeżyć smutek i rozczarowanie. Może tak powiedziała, ale palnęła głupotę, żeby się popisać, i żałuje. Może nie powiedziała, a cała sprawa to wymysł wspólnej koleżanki (nie traktujcie tego jako najbardziej prawdopodobny wariant, żeby syn nie przeżył rozczarowania po raz drugi, raczej jako cień możliwości).
        Możecie również tak to zostawić, jak jest, nierozwiązane, syn przeżyje swój smutek i ból tak czy siak.
    • szarsz Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 11:01
      > bo usłyszał od jej koleżanki

      Przyjaźni nie kończy się, bo ktoś komuś coś powiedział. Ale jeśli te słowa się potwierdzą, to go po prostu przytul i zrozum. Takie słowa to najboleśniejsza zdrada, pierwsza, jakiej doświadczył. Nie idź kuszącą drogą zemty: że ona niby pożałuje, bo to nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko Twój syn i jego uczucia. To dobry moment, żeby porozmawiać o przyjaźni i sympatii. O tym, że przyjaźnimy się z ludźmi, którzy są dla nas dobrzy i my dla nich jesteśmy dobrzy. Że jeśli ktoś nas krzywdzi, to nie jest naszym przyjacielem, a być może gdzieś jest ktoś, z kim nam będzie bardziej po drodze.
    • mamusia1999 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 11:10
      co do meritum, albo jego połowy. faktycznie tak kolo 9-10 lat przyjaznie mieszane lubia sie chwiac. "chlopacy" i "dziewczyny" staja sie czasem w klasie wrecz opozycyjnymi obozami. pewnie zwiazek z dorastaniem to ma. moze w tych mieszanych duetach nie da sie bez skrepowania wymieniac sensacji o seksie np. moze sprobuj wyjaśnic synowi, ze przyjaciolka glupio i niepotrzebnie brzydko sie wyrazila. ze jednak moze byc tak, ze akurat teraz najbardziej na swiecie interesuja ja bardzo dziewczynskie sprawy, o ktorych chce paplac tylko z dziewczynami. troche szkoda, bo moze lepszych bysmy mialy facetow, gdyby nie byli wykluczani wink
    • memphis90 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 12:10
      > I odezwała się w nim męska natura, powiedział, że ma ochotę jej wpi...co o tym sądzicie?
      Sądzę, że bardzo bym się martwiła, gdyby "męska natura" mojego syna objawiała się we wpierda...niu słabszym dziewczynkom/kobietom z tego powodu, że rzekomo powiedziały coś, co się chłopcu nie spodobało uncertain Czy u Ciebie w domu toleruje się i usprawiedliwia bicie kobiet? IMO to jest poważnieszy problem niż kłótnia dzieciaków. Dziecko - wiadomo- może palnąć co głupwiego, ale Ty, jako dorosła kobieta nie tylko takie podejście akceptujesz, ale i usprawiedliwiasz "męską naturą". Żenada.
      • sloneczko2812 Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 13:29
        Nie powiedział wpierd..tylko wpiep...chłopcy w tym wieku przeklinają, a syn nie przeklina tylko w tym przypadku jak się rozzłościł to w sumie go rozumiem. Myślę, że nie zrobił by tego, bo rozmawiałam z nim, że dziewczyn bić nie wolno, zresztą chyba nikogo nie można bić, piszę chyba, ponieważ nie wiem jak to jest pomiędzy chłopcami, gdzie zdarzają się bójki i to jest tzw.męska natura. Istnieją na tym świecie różne typy dziewczyn i te najgorsze to chyba takie, które uważają się za księżniczki, które za dużo naoglądały się bajek w dzieciństwie i chcą za takie uchodzić, takie, których zdanie jest najważniejsze i aby znaleźć księcia na białym koniu, niestety, ale gdy facet taką znajdzie, to nie będzie miał nic do powiedzenia i będzie znosił w cierpieniu jej humory i kaprysy. Syn jest spokojny i wrażliwy, ale też ma prawo się złościć, bo niby dlaczego dziewczyna ma o nim mówić źle, to dobrze, że się buntuje, a to, że przeklnął, to powiedział to mi a nie jej czy komuś innemu i zwróciłam mu uwagę, że myśleć można różnie ale wprowadzać w realia to już co innego. Ja też nie raz miałam ochotę komuś "przywalić", ale tego nie zrobiłam.
        • triss_merigold6 Uderz się w głowę 25.04.16, 14:55
          Uderz się w głowę z rozbiegu i to natychmiast.

          Rozumiem, że zabolała Cię dość wydumana i niepotwierdzona porażka towarzyska dziecka, ale to nie powód, żeby roztrząsać istnienie typów dziewczyn, które chcą skrzywdzić małego księcia oraz narażać na humory i kaprysy.

          Zacznij synowi wyjaśniać, że dziewczynki i chłopcy różnią się od siebie, że dziewczynki dojrzewają szybciej i w wieku 10-11 lat międzypłciowe przyjaźnie ulegają osłabieniu z powodu wchodzenia dziewczynek w okres dojrzewania.
          Wyjaśnij synowi również, że koleżanka niekoniecznie mówiła prawdę i tylko prawdę, że dzieci potrafią dość sprawnie intrygować i próbować psuć cudze relacje koleżeńskie.
      • livia.kalina Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 14:30
        >Sądzę, że bardzo bym się martwiła, gdyby "męska natura" mojego syna objawiała się we >wpierda...niu słabszym dziewczynkom/kobietom z tego powodu, że rzekomo powiedziały coś, co >się chłopcu nie spodobało

        mam dokładnie te same odczucia co memphis
    • mama.nygusa Re: Rozczarowanie. 25.04.16, 15:29
      Kiedys mojej corce kolezanka A powiedziala, ze kolezanka B jej nie lubi, to moja sie pyta B w obecnosci A czy ty tak powiedzialas, B zaprzeczyla, a A przyznala sie do klamstwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka