www.plotek.pl/plotek/51,79592,19980193.html?i=2
Od razu widać, że dom intelektualisty, bibliofila, zakochanego w lekturze...

Nagroda dla ematki, która znajdzie choć jeden egzemplarz czegokolwiek wydanego drukiem. Albo wypatrzy kindla... Albo ulotkę z lidla chociaż...
Swoją drogą- jak się zaprasza fotografa do domu, to wypadałoby umyć zapieprzony zlew i ogarnąć łazienkę, żeby wszystko- łącznie z mopem- nie stało na wierzchu... Patrzę na całość i myślę sobie "pustka... pustka..."