Dodaj do ulubionych

Na pewno chodzi do biblioteki...

27.04.16, 08:53
www.plotek.pl/plotek/51,79592,19980193.html?i=2
Od razu widać, że dom intelektualisty, bibliofila, zakochanego w lekturze... big_grin Nagroda dla ematki, która znajdzie choć jeden egzemplarz czegokolwiek wydanego drukiem. Albo wypatrzy kindla... Albo ulotkę z lidla chociaż...

Swoją drogą- jak się zaprasza fotografa do domu, to wypadałoby umyć zapieprzony zlew i ogarnąć łazienkę, żeby wszystko- łącznie z mopem- nie stało na wierzchu... Patrzę na całość i myślę sobie "pustka... pustka..."
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 08:58
      Ktoś, kto nosi taka fryzurę, nie może mieć fajnie zrobionego domu.
      • anetapzn Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:16
        oqoq74 napisał(a):

        > Ktoś, kto nosi taka fryzurę, nie może mieć fajnie zrobionego domu.
        Trafnie ktoś w komentarzach określił...jakby mu sie tchórzofretka do głowy przyczepiła big_grin
    • iwoniaw Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 08:59
      Nie no, lektura lekturą, ale kto te zdjęcia robił? Kadry z mopami po kątach czy plączącymi się w tle kablami od sprzętu rtv są godne mistrzów drugiego planu z All big_grin
      Mógłby też zainwestować parę groszy w ludzi od trawnika, toż to wygląda gorzej niż na miejskim skwerze obsikiwanym przez psy i żuli.
      Miłość do robienia wystawek w każdym pomieszczeniu to chyba jakiś wadliwy gen; pozostaje mieć nadzieję, że to nie puste opakowania po żywności i kosmetykach big_grin
      • solejrolia Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:50
        iwoniaw napisała:

        > Nie no, lektura lekturą, ale kto te zdjęcia robił? Kadry z mopami po kątach czy
        > plączącymi się w tle kablami od sprzętu rtv są godne mistrzów drugiego planu z
        > All big_grin
        > Mógłby też zainwestować parę groszy w ludzi od trawnika, toż to wygląda gorzej
        > niż na miejskim skwerze obsikiwanym przez psy i żuli.
        > Miłość do robienia wystawek w każdym pomieszczeniu to chyba jakiś wadliwy gen;
        > pozostaje mieć nadzieję, że to nie puste opakowania po żywności i kosmetykach :
        > -D
        >

        miałam wysmarować podobny post, ale mnie wyręczyłaś, zwłaszcza z tym trawnikiem.
        to jest taka ładna okolica, naprawdę, i można tak ładnie zaaranżować otoczenie wokół domu
        ale sam dom i wewnętrze, to jakiaś masakra, to w ogóle nie jest urządzone, a zaledwie zamieszkane,
        i kojarzy mi się z latami 90-tymi, albo w ogóle z minioną epoką.
      • jowita771 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:57
        > Mógłby też zainwestować parę groszy w ludzi od trawnika,

        On chyba inwestuje w tych ludzi od trawnika, tylko oni zamiast trawnika strzygą mu włosy.
    • stonkamarnotrawna Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:08
      Czy on dostał kasę za te zdjęcia? Porażka. ...
      • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:25
        Stawiam, że raczej on płacił big_grin
    • default Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:08
      Brak książek to chyba najmniejszy mankament tych pomieszczeń... Są równie odpychające jak ich właściciel. Kilka przypadkowych mebli, zaśmieconych mnóstwem opakowań spożywczo-kosmetycznych, wstawionych do pustych, niewykończonych wnętrz. Dom z zewnątrz kompletnie bez wyrazu, zbudowany wg standardowego projektu z katalogu, na pustym, łysym klepisku, z basenem przypominającym raczej zbiornik przeciwpożarowy w gminnej OSP.
      • lola211 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:19
        No ale przeciez wlasciciel sam zaprojektowal wnetrzasmile, to sie pieknie wpisuje w ideę ematek- po co korzystac z usług specjalisty, samemu zrobi sie lepiej.Własnie widacbig_grin
      • anty_nick Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:57
        default napisała:

        z basenem przypominającym raczej zbiornik p
        > rzeciwpożarowy w gminnej OSP.


        ej weeeź. nasz basen OSP jest o wiele większy.A poza tym wozy bojowe tankuje sie już z hydrantów.(wodą)
      • memphis90 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 14:57
        >Brak książek to chyba najmniejszy mankament tych pomieszczeń...
        Oj, zwracanie uwagi na złote krzesła byłoby po prostu zbyt proste... Hejt lever hard wink
        • default Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:11
          Złote krzesła potraktowane jako zamierzony i kontrolowany kicz, umieszczone w przemyślanej aranżacji mogłyby się spokojnie obronić.
          Co to jest "hejt lever hard" ?
    • viridiana73 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:10
      Dom jak dom, kompletnie nijaki (gdyby chodziło o człowieka, powiedziałabym, że podobny zupełnie do nikogosmile ). Jednakowe gołe ściany w pomieszczeniach, jednakowe brązowe meble, no chyba że to zestawienie czerwonej sofy i krzesła "ludwika" potraktujemy jako oryginalny i przemyślany przykład eklektyzmu.
      Z drugiej strony lepszy nijaki minimalizm, niż meblościanka z kryształamismile
      • agni71 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:16
        viridiana73 napisał(a):

        > Z drugiej strony lepszy nijaki minimalizm, niż meblościanka z kryształamismile

        jesteś pewna?
        • viridiana73 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:20
          Ehe. Mniej czasu zajmuje wytarcie kurzusmile
          • agni71 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:24
            aaa, myślałam, że chodzi o kwestie estetyczne. Bo mnie oczy bolą, jak patrzę na wystrój tego domu.

            A porada, by skorzystał z usług projektantów bez sensu, bo on zapewne świetnie się tam czuje i JEMU się podoba
    • triss_merigold6 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:11
      Kajetan P. chodził do biblioteki i jak skończył?
      Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. big_grin
      • glowa_do_wycierania Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:31
        big_grin
      • lokitty Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:31
        big_grin big_grin big_grin
    • shell.erka Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:11
      O Jezu... A ja myślałam, że brakuje mi polotu i nasze mieszkanie jest takie mało wnetrzarskiewink
      Ma sa kra.
      Ale jest wierny stylowi "z klocka ciasne" wink
    • stara-a-naiwna Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:14
      zawiało chłodem

      jak patrzę na takie domy już 100 razy wole mój bałagan i ogólny nadmiar wszystkiego (ps. przynajmniej mam zasłony!)
    • alpepe Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:16
      A to Rutkowski się kiedykolwiek zgrywał na intelektualistę? Pierwsze słyszę. Prosty chłopak, który trzepie kasę jak potrafi. Nie widzę tam zapieprzonego zlewu ani nieograniętej łazienki, niektórzy lubią mieć wszystko pochowane, mnie to nie przeszkadza. Nie moja bajka, bo dom jest bardzo nieprzytulny, ale w końcu nie mój.
      • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:34
        Poważnie nie widzisz brudnego zlewu, pajęczyny pod sufitem w "salonie" i szmaty z mopem w łazience?
        • butch_cassidy Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:46
          Ja też nie...
        • anty_nick Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:59
          cosmetic.wipes napisała:

          > Poważnie nie widzisz brudnego zlewu, pajęczyny pod sufitem w "salonie" i szmaty
          > z mopem w łazience?
          >

          gdyby autorka postu nie zaznaczyła,że zlewu nie umył, wcale bym nie zauważyła.Mopa nie widziałam , a pajęcznyny to już w ogóle big_grin
          wy siedzicie w nosach w tych zdj? suspicious
          • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:14
            Że z nosem w zdjeciach chciałaś powiedzieć? Nie, właśnie dość pobieżnie przejrzałam i pierwsza rzuciła mi sie w oko pajęczyna. Zwróciłam też uwagę na wytarty blat umywalkowy oraz front szafki i niedoróbkę gładzi na skosie nad wanną.
            Wynika z tego, że na starość mi odp...la. Jesuu, żebym tylko nie zapadła na sprzątawicębig_grin
            • dziennik-niecodziennik Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:28
              Ewentualnie my na starosc slepniemy.
              Nie zwrocilam uwagi na nic co opisalas. Musze poprzygladac sie jeszcze raz...
            • viridiana73 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:48
              Cosmetic, na starość? Jeśli na pierwszy rzut oka zauważasz niedoróbkę, to już masz pierwsze objawysmile
              Wiem, co mówięsmile
            • alpepe Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:37
              aktualnie sobie siedzę przy laptopie zastępczym, 11 bodajże, do tego przy oknie i podregulowywałam monitora, by zaglądać Rutkowskiemu w każdy kąt. Ogólne wrażenie pozytywne, dom pasuje do tego pana.
        • fadilla Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:57
          Mopa wypatrzyłam, brudny zlew ... nie wiem, czy on jest brudny, czy to mokry ślad po przed chwilą odkreconej wodzie, ide wypatrywać pajęczyn. Zdjęcia powinny brac udział w quizach na spostrzegawczość.
          Dom mi wyglada na jeszcze nie skończony/nie urzadzony. Szczególnie na zewnatrz, brak ogrodzenia (a może to taka duza posesja?) no i ten trawnik... Sposób pozowania Rutkowskiego do tych zdjęć jest przekomiczny. Amatorzy z insta czy fejsa mają więcej polotu.
    • lola211 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:17
      A czy on sie kreuje na intelektualiste?
      Swoja droga smieszy mnie ten książkowy terror- zwazywszy na fakt,ze wiekszosc publikowanych pozycji to szmiry.Ksiazka obecnie to taki sam produkt jak mydło czy pasta do zębów- najwazniejszy jest marketing.Lepiej juz nie miec ksiazek wcale.

      A styl Rutkowskiego jest konsekwentny, ten dom idealnie do niego pasuje,spojny wizerunekbig_grin.
      No taki jest,bez poczucia obciachu.
      • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:23
        >Swoja droga smieszy mnie ten książkowy terror- zwazywszy na fakt,ze wiekszosc publikowanych pozycji to szmiry.Ksiazka obecnie to taki sam produkt jak mydło czy pasta do zębów- najwazniejszy jest marketing.Lepiej juz nie miec ksiazek wcale.


        yyyyy padłam big_grin nikt, kto lubi czytać czegoś takiego nie napisze. tego jestem pewna.
        • lola211 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:28
          Alez ja naprawde lubie czytac.
          Natomiast mam mozliwosc obserwowac teraz z bliska ten cały wydawniczy przemysł i wiem, co piszę.Mam znajome, które nic,tylko czytaja.Szkoda tylko, ze takie tytuły.
          • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:31
            Jeśli nie mają czytać nic, bo dają radę tylko szmiry, to już niech lepiej czytają cokolwiek. Przynajmniej nie walą tylu ortografów, człowiek się jednak opatrzy ze słowem. Nie rozdzieram nad tym szat.
            • lilly_about Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:33
              Czekaj, czekaj, bo nie wiemy, co według loli jest szmirą. W poprzednim poście napisała, że WSZYSTKO, co teraz się wydaje to dno.
              • lola211 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 19:30
                Nie, wcale tak nie napisałam.
            • lola211 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 19:29
              A moim zdaniem te szmiry robia ludziom wode z mózgu.No i trzeba szanowac swój czas- jesli mam go poswiecac na czytanie wypocin, to zdecydowanie wole np przekopac ogródek.
          • lilly_about Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:32
            Ojej, jakie biedne z nich prostaczki. O czym ty później z nimi rozmawiasz?
            • butch_cassidy Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:41
              Nieładnie się natrząsać, ale fakt, że ja kiedyś też zostałam wbita w fotel. Pewna pani, widząc moją bibliotekę (a właściwie jej 1/5 ale już tam wink ), mówi: "Ojej, ile książek, ja też uwielbiam czytać" i zaczyna opowieść o "literaturze", którą pochłania - jakieś z życia wzięte, jakieś arabskie niewolnice... Mam nadzieję, że moje ciężkie zdziwienie nie odmalowało się na twarzy, bo była moim gościem i starałam się podjąć temat, że odmienność kulturowa bywa bardzo interesująca, a historie z życia bywają bardziej wyszukane niż fikcja... Bo i cóż było robić.
              Oczywiście jak ktoś wcale nie czyta to ok. Czyta szmiry - ok, jego sprawa. Ale... tongue_out
              • dziennik-niecodziennik Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:35
                Co w takim razie uwazasz za literature? Jakie masz kryteria?
                Bo wiesz, nasza biblioteczka tez zostala kiedys skrytykowana, ze tyle ksiazek mamy a nic do poczytania. Jak sie okazalo, biblioteka krytyka skladala sie glownie z pozycji z kategorii 'jak odniesc sukces', 'odkryj swoje wnetrze', 'automotywacja jako element czegoś tam' itd. No dla mnie z kolei tam nie bylo nic do poczytania...
                • butch_cassidy Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:17
                  Wiele osób czyta literaturę rozrywkową, ale wg mnie nie warto się do niej ograniczać. I jakoś nie od tego zaczynałabym rozmowę o książkach z kimś, kogo dopiero poznaję.

                  Co to jest wg mnie dobra literatura? Oprócz klasyki? Przede wszystkim wielowarstwowa, o bogatym tle (w powieści mile widziane historyczne), niebanalna fabuła (ok, o to coraz trudniej, ale niektórym się udaje), ciekawa struktura (tu eksperymenty bywają udane lub wręcz przeciwnie). Co konkretnie się spodoba to akurat rzecz gustu i tu można dyskutować. Jednak inaczej rozmawia się o Bator czy Cabre a inaczej o jakiejś "Zniewolonej" czy "Podpalonej" tongue_out Ja nie twierdzę, że to nie są poruszające ludzkie historie, ale literacko leżą i kwiczą. Język na poziomie II klasy szkoły podstawowej i historia zwykle bardzo przewidywalna. Tak wiem, bo jakieś pozycje tego typu kiedyś przeczytałam. Bardziej cenię jednak reportaże. Powieści epickie lubię.

                  A jeśli chodzi o zawartości biblioteczki, poza klasyką i powieścią współczesną zatrzymuję w niej też czasem coś z literatury motywacyjnej, ale bardzo nieliczne pozycje. Różne rzeczy mam. Albumy i atlasy, encyklopedie, wielką historię powszechną. Trochę filozofii i znów pewne wycinki historii (np. III rzesza, wojny morskie, erotyka w różnych kulturach, starożytny Egipt). Psychologia też się znajdzie. Głównie klasyczne pozycje. Kilka podręczników trenerskich. Książki o religiach. Kryminały też czytam, ale na stałe mam właściwie tylko Christie i Conan Doyle'a. Trochę poezji i esejów.
        • anetapzn Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:06
          morgen_stern napisała:

          > >Swoja droga smieszy mnie ten książkowy terror- zwazywszy na fakt,ze wieksz
          > osc publikowanych pozycji to szmiry.Ksiazka obecnie to taki sam produkt jak myd
          > ło czy pasta do zębów- najwazniejszy jest marketing.Lepiej juz nie miec ksiazek
          > wcale.
          >
          >
          > yyyyy padłam big_grin nikt, kto lubi czytać czegoś takiego nie napisze. tego jestem p
          > ewna.

          No oczytana lola błysnęła big_grin
        • alpepe Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:43
          no to masz mnie do kompletu, oczy zjadłam na książkach, do tego studia filologiczne, gdzie lektury były obowiązkiem, więc teraz pajęczyny nie zauważyłam, ale nie uważam, by wszystko, co wyszło drukiem było warte czytania. Sama mam obecnie w domu jedną małą szafkę zawaloną głównie literaturą typu leksykonowego, moje córki mają więcej książek, ale i tak przestałam im kupować cokolwiek poza podręcznikami, bo mamy piękną nowiutką bibliotekę, tak www.planergemeinschaft.de/artikel/er%C3%B6ffnung-der-mittelpunktbibliothek-treptow-der-alten-feuerwache
      • lilly_about Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:26
        To co ty czytasz lolu? Oprócz ematki rzecz jasna.
        • lola211 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:30
          No nic, absolutnie nic, wiadomo.Ewentualnie ksiazke kucharska i to tez sporadycznie.
          • nowel1 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:50
            Ale serio, odpowiedz, mnie też zaintrygowałaś.
    • lilly_about Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:21
      O rety! To gdyby u mnie sfotografować salon, to też nie widać żadnej ksiązki. Bo mam całą ścianę w osobnym pokoju. Nie na pokaz.
      • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:35
        Prawdziwy bibliofil trzyma książki w tapczanie. Z tym, że u pana R. tapczanu nie widać.
        • lilly_about Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:42
          A moja ciotka mówi, że na strychu w skrzyniach wink
      • memphis90 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:02
        Pan obfotografował cały dom... Nawet, jeśli masz książki w osobnym pokoju, to nie wierzę, że ani jedna nie leży na stoliku nocnym, kawowym, na kanapie, w kuchni na blacie lodówki itd. Ogólnie chodzi mi o to, że nawet jeśli ktoś ma książki wyłącznie z biblioteki, to jednak je widać...
    • butch_cassidy Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:25
      No można się dowartościować wink
      Każda ma piękniej.
      A ja naprawdę ;D ;D ;D
      • lokitty Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:30
        Pewnie nie mam o wiele piękniej, ale przynajmniej nie prezentuję tego z dumą fotografom wink
      • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:34
        Trudno orzec, czy piękniej, na pewno mniej pretensjonalnie, a to już duża zaleta.
        • butch_cassidy Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:45
          Myślisz, że to pretensjonalne? Mnie raczej by się wydało proste, jak już miałabym ocenić. Bo to może prosty chłopak - w tym cały sekret wink
          • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:52
            Tak, tak myślę smile
      • iwoniaw Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:59
        Każda ma piękniej.
        > A ja naprawdę ;D ;D ;D


        No a może nie? big_grin Serio podejrzewasz którąś ematkę, nawet tę najbardziej nielubianą przez ciebie i z najokropniejszym gustem, że może mieć mniej pięknie? big_grin
        • butch_cassidy Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:21
          Ja tam nie wiem smile
        • memphis90 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:05
          Cóż, może któraś ematka mieszka z Michałem Milowiczem i ma na ścienie wielkiego gipsowego amonita?
          domygwiazd.pl/dom-michala-milowicza/ Chociaż do Milowicza mam jakąś słabość i w sumie nie spodziewałam się po nim innego mieszkania wink
    • lokitty Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:29
      Książki książkami, ale złote krzesła są the best !
      • madi138 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:59
        Gdzieś się chwalił, że to prezent od Cyganów. big_grin Pasują do tych wnętrz, jak pięść do nosa.
        Ale i tak najgorszy jest basen. Niby to super sprawa, ale ten w ogóle nie komponuje się z otoczeniem i nie zachęca do kompieli.
        Ten dom jest chyba niedokończony i dlatego sprawia takie nieprzyjemne wrażenie. No i gdzie są rzeczy dziecka? Przecież on ma małego synka więc jakieś dziecięce gadżety powinny się przewalać po kątach.
    • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:30
      A czytałyście komentarze pod spodem? Najlepszy o przyczepionej do głowy , zdechłej nutrii big_grin
      • anetapzn Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:04
        heca7 napisała:

        > A czytałyście komentarze pod spodem? Najlepszy o przyczepionej do głowy , zdech
        > łej nutrii big_grin
        >
        I tchórzofretce kochana big_grin big_grin
        • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:21
          anetapzn napisała:

          > heca7 napisała:
          >
          > > A czytałyście komentarze pod spodem? Najlepszy o przyczepionej do głowy ,
          > zdech
          > > łej nutrii big_grin
          > >
          > I tchórzofretce kochana big_grin big_grin

          Zgadza się smile
    • mdro Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:34
      W pierwszym momencie pomyślałam, że jak już sam zaprojektował kuchnię, to mógłby zaprojektować w niej jakieś szafki, żeby pochować to i owo, ale to najwyraźniej świadomy zabieg dekoratorski wink, bo w łazience też wszystko na wierzchu. Swoją drogą zauważyłyście spójność stylistyczną kuchni i łazienki? Jak przewijałam zdjęcia to przez moment odniosłam wrażenie, że ma te dwa pomieszczenia zintegrowane wink.
    • ofelia1982 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:39
      Nie no błagam, ten koleś nie grzeszy inteligencja. Sprytem owszem, ale nie inteligencja.
      Btw straszny,zimny, nowobogacki dom..
    • kaz_nodzieja Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:40
      Ostatnio z bibliofilem kojarzy mi się niejaki Kajetan.
    • beata985 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:41
      ale fryzure to ma zajefajną...big_grin
    • glowa_do_wycierania Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:45
      Się czepiasz. Pan wybiegł w przód z trendami wnętrzarskimi. Toż to nieodkryty jeszcze eklektyzm. Wszystko jest (i to na bogato zazdrośnico): złote krzesła, podświetlane gałęzie, burdelowe hokery, stal i szkło okryte serwetą no i czerwona skóra na stalowych nóżkach. A książki to pewnie ukryte w szafkach kuchennych, żeby mu się nie kurzyły.
    • mary_lu Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:46
      To, że nasz Krzysio nie ma gustu to nic zaskakującego, mnie bardziej przeraża to, że ten dom został zaprojektowany przez jakiegoś architekta.

      Już nawet nie czepiając się walorów estetycznych ogólnej bryły budynku, to te wnętrza są kompletnie nieurządzalne. Mają fatalne proporcje, bardzo brzydkie i bez sensu zaplanowane okna. Mam wrodzony talent wnętrzarski wink ale nie za dużo udałoby mi się tam zdziałać. Żeby ten dom wewnątrz nie straszył, to trzeba brać profesjonalistę.
    • lauren6 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:48
      Po pierwsze, nie ma obowiązku czytania książek i posiadania domowej biblioteczki. Nawet jakby posiadał to pewnie to by było na pokaz suspicious

      Mieszkanie paskudne. Jest to idealny przykład jak mając pieniądze schrzanić aranżację polegając na własnych "wysublimowanym" guście.

      www.plotek.pl/plotek/51,79592,19980193.html?i=7 wzruszyły mnie te męskie i damskie perfumy przed lustrem, a raczej różnica pomiędzy każdą z tych grupek. Od razu wiadomo kto musi być śliczny i pachnący w tym związku big_grin
      • kk345 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:00
        Mnie zastanawia, że poza tymi perfumami, wiklinowym serduszkiem na schodach i rozczulającym obrusikiem na stole, oraz dziecięcą kaszką na okapie kuchennym w tym mieszkaniu nie ma innych śladów obecności kobiety i dziecka...
        • inguszetia_2006 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:25
          kk345 napisała: Mnie zastanawia
          Witam
          A co tu jest zastanawiającego? Żona i dziecko są chronione. Nie ma rozkładu pomieszczeń w których przebywają. Z tego co widzę po salonie to on wszystko ma dobrze zaplanowane w razie jakiegoś ataku, wtargnięcia obcych. Nawet stół ma szklanywink Nikt się pod nim nie ukryje. Mało drobiazgów, dobrze. Nie będzie ciskania przedmiotami przypadkowymi. Szyby na pewno pancerne w oknach. No, taka twierdza raczej. Kto ma oczy to widzi.
          Pzdr.
          Ing
          • kfugktru23 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:33
            Taa.. a jak ten stół przewróci to może się zza niego ostrzeliwać...
            • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:39
              big_grin Inguszetia jak zwykle popłynęła
              • inguszetia_2006 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:55
                Witam
                Nie popłynęłam. On ma zboczenie zawodowe, co ja akurat widzę. Ten ogród pusty utwierdził mnie tylko w ogólnym zamyśle. Dla mnie to jest bardzo czytelne. A jeśli dla innych nie, to trudno.
                Pzdr.
                Ing
                • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:59
                  Ogród pusty ( i trawnik zaniedbany przy okazji - ciekawe czy to też wytłumaczysz zamysłem militarnym), a u sąsiada gęsty las iglaków. Cuś mało to sie kupy trzyma.
                  • inguszetia_2006 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:07
                    Witam
                    Tobie nie musi. Jego ochroniarzom musi. Jak ktoś wejdzie na ogród to będzie doskonale widoczny, nie ma gdzie się ukryć. Sąsiad ma co chcewink Ogród, parter są zrobione tak, żeby łatwiej było złapać intruza.
                    Pzdr.
                    Ing
                    • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:12
                      No nie wiem... może przecież zginąć od rzutu złotym krzesłem.
                      • inguszetia_2006 Nie zdąży podnieść krzesła;-) n/t 27.04.16, 12:14
                      • ofelia1982 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:50
                        Haha bitwy XXI wieku - zlotymi krzeslami! Padlamsmile))
                    • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:24
                      Znaczy nie da się ostrzelać basenu zza świerczków sąsiada?
                      • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:28
                        Jak ci Inguszetia pisze, że się nie da to nie da. Facet jest przygotowany na napastników jak na atak zombie, dlatego właśnie pokazał chałupę w mediach.
                      • inguszetia_2006 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:34
                        Witam
                        Da się. Ale na to on nie ma wpływu przecież. Nie można komuś nakazać ścięcia świerczków.
                        Co mógł zrobić u siebie, to zrobił. Mają chłopaki z ochrony wygodę i tyle.
                        Pzdr.
                        Ing
                        • iwoniaw Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:02
                          Co mógł zrobić u siebie, to zrobił.

                          Oczywiście. Pokazał chałupę w mediach na początek. Ale cwanie. big_grin
          • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:54
            > Mało drobiazgów, dobrze. Nie będzie ciskania
            > przedmiotami przypadkowymi.

            No nie wiem, nie wiem. Ja tam widzę cały arsenał amunicji kosmetycznej w łazience.
            • wapaha Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:11
              I wegetę w kuchni..
        • agni71 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:36
          Myślałam, że to kawalerski dom. Myślicie, że tam mieszka jakaś kobiet i dziecko?
          • memphis90 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:08
            Są cztery szczoteczki w kubku... Chyba, że to jedna aktualna i trzy stare...
        • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:29
          Podobno to jeden z jego 5 domów więc pewnie gdzie indziej są rzeczy dziecka.
    • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:49
      Dodam jeszcze , że on musi mieć jakiś problem z kroczem. Nie umie/ nie może siedzieć mniej rozwalony???
      • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:51
        No co ty, przecież siedzenie z rozwalonymi na maksa nogami to +500 do męskości, a koleś zgrywa się na supermacho. Pewnie ćwiczy w samotności chodząc po tym domiszczu z arbuzami między udami.
      • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:17
        To dla zdrowia. Wentyluje cojones.
        • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:20
          Jak sobie chce je zwentylować, to niech chodzi w spódnicach bez majtek albo szatach beduinów.
          • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:19
            Weś, weś. Superhipermaczo w spódnicy? Są pewne granice dbania o siebie big_grin
            • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:31
              cosmetic.wipes napisała:

              > Weś, weś. Superhipermaczo w spódnicy? Są pewne granice dbania o siebie big_grin
              >
              A taki się nie podoba? suspicious wink

              x3.cdn03.imgwykop.pl/c3201142/comment_s5nw2M8HibL5suQELde3Li4SqmYuewtl.jpg
              • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:07
                Podoba, ale to zwykły, normalny, wygladający na fajnego facet. Krzysio to SAMIEC big_grin
        • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:22
          big_grin big_grin big_grin
      • jowita771 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:12
        To ma sugerować, że MUSI trzymać nogi szeroko, bo sporo ma pomiędzy. Taki zabieg, a Ty nie załapałaś.
        • cosmetic.wipes Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:25
          Za to uszy moze spokojnie trzymać wąsko...
          • morgen_stern Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:27
            Płaczę big_grin
            • default Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:48
              Ja też....
          • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:32
            Celna uwaga big_grin
          • iwoniaw Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 15:03
            Aaaaaaaaaaaaa big_grin
    • anty_nick Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:53
      pokój, ups..salon eksjuzmii, jak hm? ze zdj domu do wynajęcia. Kompletnie bez duszy.
      Kuchnia, pewnie kosztowała nie mało, a straszny kicz. Nie podobają mi sie te kolory iw gogóle.To raz, dwa na bank kosztowała sporo, bo przecież to nie kuchnia z ikeji za pinć tysia, a tyle wszystkiego stoi na zewnątrz.W łazience to samo.Ze perfumami chciał sie pochwalić, ok, ale odżywkami do włosów też? tongue_out
      A z tym "złotym krzesłem' to chyba po całej chałupie latał.


      ogólnie? wieśniak,burak taki. mentalny. Mysli,że basenik i złote krzesło, to jakiś hit? suspicious
      • mag1_k Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 10:39
        Nie mogę big_grin Masz zły humor? Czytaj e-matkę !big_grin
      • mary_lu Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 11:14
        To co jest w tym domu, to nic drogiego, raczej dolna półka cenowa (meble kuchenne, łazienkowe, w salonie i w garderobie, podłogi, kafle) wymieszana z dołem średniej - sprzęt AGD). Wszystko wykonane przez majstra Janusza, niby na wymiar, ale bez projektu, tylko tak jak mu wyszło. Identyczne marketowe kafle i tanie okleiny meblowe ma pewnie w swoim domu kafelkarz z ekipy, która to wykańczała.
        • anty_nick Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:05
          mary_lu napisała:

          > To co jest w tym domu, to nic drogiego, raczej dolna półka cenowa (meble kuchen
          > ne, łazienkowe, w salonie i w garderobie, podłogi, kafle) wymieszana z dołem śr
          > edniej - sprzęt AGD). Wszystko wykonane przez majstra Janusza, niby na wymiar,
          > ale bez projektu, tylko tak jak mu wyszło. Identyczne marketowe kafle i tanie o
          > kleiny meblowe ma pewnie w swoim domu kafelkarz z ekipy, która to wykańczała.


          wzięłam sobie za wytyczne szpanerstwo pana K.Więc pomyślałam,że musiał dużo zapłącić. Nie stwierdzam,że NA 100% zapłącił dużo. Tacy ludzie jednak mają to do siebie, że płacą krocie, za goonwa.
          Tak więc śmiej sie do woli.
          Mnie smieszy te znawstwo że płytki na zdj sa "marketowe" big_grin
          I że ty wiesz,że robił "stolarz Janusz"
          • mary_lu Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 12:12
            Wnętrza to moje hobby, oglądam setki zdjęć miesięcznie, chodzę po sklepach, doradzam znajomym. Takie rzeczy automatycznie zauważam, jak samochodziarz rocznik auta wink
          • heca7 Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 13:34
            Lampki ogródkowe jakie stoją u niego koło basenu mam od paru lat. Do kupienia w Castoramie czy Liroju , nie pamiętam już gdzie nabyłam. W każdym razie drogie nie były absolutnie.
    • hipinka Re: Na pewno chodzi do biblioteki... 27.04.16, 09:59
      o rany
      nowobogackie bezguście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka