palosdela
03.05.16, 12:08
Mamy z mężem nad naszym polskim morzem mały pensjonat 20 pokoi. Od samego początku chciałam , żeby wszystko było na wysokim poziomie, tak więc wprowadziłam usługę sprzątania w cenie pokoju. Mamy zatrudnione 2 osoby do sprzątania i wczoraj dzwoni do mnie osoba, która jest na miejscu i zajmuje się całym zarządzaniem, żebym się zastanowiła nad opcja sprzątania skoro mało kto tego chce. Prawda jest taka, ze rzeczywiście na 20 pokoi , na 5-6 pokojach wisi zawieszka nie przeszkadzać przez cały dzień , tydzień lub nawet dwa tygodnie. Po dwu tygodniowym pobycie rodziny z dwójką dzieci , pokój wygląda jak po wojnie. Pościel i ręczniki są do wyrzucenia , pralnia nie jest w stanie tego uprać, nie mówię już o łazience. W innych pokojach wymieniają panie ręczniki, pościel co 2-3 dni kto sobie życzy codziennie też taka opcja jest.
I teraz nie wiem dlaczego ludzie nie chcą, żeby ktoś sprzątał im w pokoju jak są na plaży czy na wycieczce. Zmusić ich nie mogę, ale też nie chce mi się remontować pokoi co sezon.
Macie jakieś pomysły dlaczego ludzie nie chcą ? bo sprzątają sami - sami nie sprzątają