Dodaj do ulubionych

Wrobiony w kredyt

26.05.16, 15:06
www.tvn24.pl/o-tym-ze-ma-kredyt-dowiedzial-sie-przypadkiem,646902,s.html
Która to już taka historia, w państwie prawa - za jakie uważa się Polska?
Dlaczego zwykły człowiek, musi udowadniać swoją niewinność, a silniejszemu/wielkiemu wszystko wolno.
Czy to podobno nie jest tak, że to oskarżonemu trzeba udowodnić winę, w tym przypadku wzięcie kredytu. Dlaczego w bankach nie porównuje się zdjęcia w dowodzie z żywą osobą, która siedzi przed pracownikiem banku, dlaczego nie porównuje się podpisów?
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:14
      Na moje, to w przestępstwo musi być zamieszany pracownik banku, bo oszustwo grubymi nićmi szyte. Natomiast prokuratura chyba niezbyt się stara, skoro przez tyle czasu nie potrafią sprawdzić podstawowych rzeczy, choćby która placówka udzieliła kredytu, bo że bank się miga mnie nie dziwi.
      • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:21
        A co z chwilówką? Jedna osoba pracuje w banku i w chwilówkach?
        • lauren6 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:06
          A to jakiś problem dostać chwilówkę? Wystarczy pójść do metra do pożyczkomatu.
    • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:15
      Z drugiej strony mamy klientów którzy marudzą że bank wymaga rozmiar buta i grupę krwi. Gdy klient przychodzi do banku po kredyt to najpierw wypełnia scoring. To taka ankieta. Jeśli nie odpadnie to sprawdza się jego dochody a przy hipotecznym - hipotekę. Więc oszust miał zaświadczenie z zakładu pracy i wyciąg z księgi. Nikt nie sprawdza ulic czy telefonów. Więc oszust miał to dobrze podrobione. Pytanie dlaczego. Musiał mieć dostęp do dowodu i danych osobowych. Jak, gdzie kiedy? Dlaczego poszkodowany nie zastrzegł dowodu w bankach? Nie wiedział że ktoś mu ukradł dane?
      • za_mszowe Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:26
        Ciekawe w jakich sytuacjach moga "ukrasc dane" bez kradziezy dowodu. Na niektorych stronach www wymagali logowania sie numerem pesel(np prywatna przychodni-nie zalozylam konta online)-czy to wystarcza do kradziezy? Tzn czy po peselu mozna wyczaic w bazie nr i serie dowodu?
        • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:31
          Ale czy nr dowodu, to jest jakaś tajemnica pilnie strzeżona?
          Dowodem trzeba okazać się np. w banku, policjantowi, w urzędach i pewnie jeszcze wielu miejscach. Np. takie dane mają operatorzy telewizyjni, telefoniczni itd.
          Ne może przecież być tak, że złodziej znając mój nr dowodu, adres, pesel - może z tymi danymi zrobić co chce.
        • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:41
          Nie. Musieliby mieć zdjęcie dowodu. Lub ksero. Widziałem nie takie dokumenty podrobione. Zdjęcie może być oszusta. Przecież w banku nie sprawdzą czy Kowalski na zdjęciu to Kowalski w realu. Nie da się też sprawdzić w urzędzie czy adres zameldowania/zamieszkania się zgadza. Ochrona danych osobowych. W banku wymagają dwóch dokumentów. I zgodę żony. Teraz pytanie - jak podrobili zaświadczenie z firmy? To można sprawdzić po prostu dzwoniąc do firmy. Jeśli firma nie wystawi zaświadczenia to nie potwierdzi i sprawa się rypnie. Byli w zmowie z firmą? Można przedstawić też PIT. Skąd go mieli? Bank żąda kupy dokumentów. Świadectwa pracy, aneksy o podwyżce, oświadczenie pracodawcy że nie zwolni, zaświadczenia z ZUS, wyciągi z innych kont. Czasami oszuści zakładają kilka kont i wpłacają na nie kasę którą wypłacają po oszustwie. A nawet biorą kilka małych kredytów (bo takie słabiej się sprawdza) spłacają je i potem biorą duży. Wszystkie te dokumenty można posprawdzać. Jeśli ktoś z banku brał w tym udział to musiał wszystko to podłożyć. I to w kilku podmiotach. Jak to zrobił?
          • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:57
            Ale to nie pierwsza, tego typu sytuacja w Polsce. Bank w takich sytuacjach jest prawie zawsze wygrany, a nie tak powinno być. Jakby bank raz czy dwa razy, poniósł konsekwencje udzielania kredytu złodziejowi/oszustowi, to może by takich sytuacji nie było.
            • fin-dus Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 16:05
              No co ty, jak możesz! Bank miałby ponosić jakiekolwiek konsekwencje??? Nie może tak być! Przecież rating poszedłby w dół, Polska by zbankrutowała, zwykłym ludziom natychmiast podniesiono by opłaty za konta, karty itp. Bank nigdy nie może ponieść konsekwencji - przecież wielokrotnie tłuczono to w mediach, jak i na tym forum. Polacy nie chcą, żeby banki za cokolwiek ponosiły konsekwencje.

              Tak, pieję do polisolokat i kredytów frankowych. I wielokrotnie o tym na tym forum pisałam - jeśli banki nie ponoszą konsekwencji w tak olbrzymich przekrętach, to niby dlaczego miałyby ponosić przy jakichś jednostkach? Jeśli kilka milionów osób zostało przez banki oszukane i państwo im nie pomogło, to niby dlaczego nagle ma się to zmieniać przy jednym przypadku?

              Wątek polecam w szczególności tym, którzy tak bardzo się wyśmiewają z tych idiotów, z tych co "widziały gały co brały" i "jak ktoś czuje się oszukany, to niech idzie do sądu".
              Och, pan złożył zawiadomienie do prokuratury? I gdzie ma bank prokuraturę? Zapewne głęboko, głęboko w...
              • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:28
                Frankowcy widzieli co podpisywali...
                • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:48
                  kfugktru23 napisał:
                  > Frankowcy widzieli co podpisywali...


                  A banki nie? Aa... banki oczywiście nie musiały wiedzieć, to klienci powinni być mądrzejsi od banków i ich armii prawników big_grin
                  • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:51
                    OK. To jestem za tym by frankowcy zwracali mieszkania. Nawet jak już spłacili kredyt.
                    • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:57
                      kfugktru23 napisał:
                      > OK. To jestem za tym by frankowcy zwracali mieszkania. Nawet jak już spłacili k
                      > redyt.

                      A to dostali od banku mieszkania? Cieeekawe big_grin
                      • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:03
                        Przecież nie zapłacili za nie.
                        • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:07
                          kfugktru23 napisał:
                          > Przecież nie zapłacili za nie.


                          Pożyczyli od banku PIENIĄDZE, którymi zapłacili za mieszkania. Proste?
                          • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:12
                            Ale za mało.
                            • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:14
                              kfugktru23 napisał:
                              > Ale za mało.

                              Nie, nie za mało. W sam raz.
                              • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:17
                                A ja mówię za mało! I co mi zrobisz?
                                • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:21
                                  kfugktru23 napisał:
                                  > A ja mówię za mało! I co mi zrobisz?


                                  Nic - samo sobie wystawiasz opinię debila.
                              • taki-sobie-nick Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 23:02
                                araceli napisała:

                                > kfugktru23 napisał:
                                > > Ale za mało.
                                >
                                > Nie, nie za mało. W sam raz.

                                Pożyczyli pieniądze, za które NABYLI mieszkania.

                                Pieniędzy (a przynajmniej ich części) NIE MOGĄ zwrócić, tak?

                                Przykro mi, zatem spłacili tylko PEWIEN PROCENT danej nieruchomości.
                                >
                                • araceli Re: Wrobiony w kredyt 28.05.16, 15:02
                                  taki-sobie-nick napisała:
                                  > Pożyczyli pieniądze, za które NABYLI mieszkania.

                                  Przecież to właśnie napisałam 2 posty wyżej. Jakieś problemy z czytaniem?

                                  > Pieniędzy (a przynajmniej ich części) NIE MOGĄ zwrócić, tak?

                                  A czemu niby nie mogą?
                    • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:03
                      kfugktru23 napisał:

                      > OK. To jestem za tym by frankowcy zwracali mieszkania. Nawet jak już spłacili kredyt.


                      Jak spłacili kredyt, to dlaczego mają oddać mieszkania? Oświeć mnie, bo nie kumam.
                      • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:13
                        Skoro ci którzy nie spłacili chcą by im pomóc w spłacie to dlaczego ci którzy spłacili gdy frank był tani mają mieć lepiej?
                        • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:15
                          kfugktru23 napisał:
                          > Skoro ci którzy nie spłacili chcą by im pomóc w spłacie

                          Nie chcą.
            • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:27
              Bank to pieniądze klientów. Rozumiem że bank poniesie konsekwencje z twojej kasy? Czy może w życiu ci tak nie wyszło że nawet konta nie masz?
              • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:41
                kfugktru23 napisał:

                > Bank to pieniądze klientów. Rozumiem że bank poniesie konsekwencje z twojej kasy? Czy może w życiu ci tak nie wyszło że nawet konta nie masz?


                Dlaczego ja mam z własnej kieszeni, ponosić konsekwencje czyjegoś złodziejstwa? Ja to mogę ponosić konsekwencje, jak ja komuś coś ukradnę. Kredytu nie udziela bank - budynek, bank - instytucja, tylko za tym wszystkim stoi konkretny człowiek. Wystarczy tylko sprawdzić, który pracownik maczał w tym palce.
                Ror, mam od ponad 20. lat, miałam kredyty, konta oszczędnościowe i inne produkty bankowe np. fundusze inwestycyjne, gdzie mnie pracownik banku okłamał i jestem na tych funduszach w plecy.
                • kfugktru23 [...] 26.05.16, 17:50
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • araceli [...] 26.05.16, 17:53
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • lauren6 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:03
                    Kasa z polskich placówek instytucji finansowych przede wszystkim płynie strumieniem na zachód.

                    Było to doskonale widać w latach 2007-2008. Na zachodzie szalał kryzys, polskie oddziały banków miały się świetnie, ale mimo to znacznie podwyższały opłaty klientom w Polsce, by ratować zachodnie banki-matki. Sami wtedy wycofaliśmy nasze środki z jednego takiego banku, bo uznaliśmy, że takie podnoszenie opłat bez wyraźnego powodu (sytuacji finansowej w Polsce) to jawna bezczelność.
                  • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:10
                    kfugktru23 napisał:

                    Poza tym kasa idzie m.in na podatki, wypłaty i dywidendy.


                    No to kasa nie pójdzie na wypłaty i dywidendy dla akcjonariuszy i pracowników banku, tylko bank zwróci kasę okradzionemu klientowi. Jak bank nie zapłaci podatku do US, do US zrobi z nim prządek raz, dwa, trzy. Jak upadną złodziejskie banki, to wszyscy na tym zyskamy.

                    Pracownik nie zapłaci bo nie ma odpowiedzialności cywilnej w umowie.

                    Dlaczego nie ma. Może pora wreszcie wprowadzić. A do czasu wprowadzenia, niech płaci właściciel banku z własnych pieniędzy.

                    Więc powiedz mi teraz kto zapłaci? Ano klienci. Paniała?

                    Klienci zapłacą, ponieważ możni i bogac, tak to sobie ustalili, a jak będą oni sami musieli płacić, to skończą się takie nieuczciwe kredyty.
                    • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:16
                      Jeśli odpowiedzialność ma być w umowie to albo rzucam robotę albo dostaję podwyżkę by opłacić ubezpieczenie od odpowiedzialności. Tyle że wtedy prowizje wzrosną.
                      • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:22
                        kfugktru23 napisał:

                        > Jeśli odpowiedzialność ma być w umowie to albo rzucam robotę albo dostaję podwyżkę by opłacić ubezpieczenie od odpowiedzialności. Tyle że wtedy prowizje wzrosną.


                        Mnie jako klienta to nie interesuje. Moje pieniądze mają być bezpieczne w banku, któremu je powierzyłam. Nikt, ale to nikt nie może wziąć lewego kredytu na mnie. Złodzieje bankowi powinni być łatwi do złapania i ukarania, a klientowi krzywda natychmiast wynagrodzona z przeprosinami, a nie tak jak to jest teraz w Polsce.
                    • taki-sobie-nick Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 23:05
                      asia-loi napisała:

                      > kfugktru23 napisał:
                      >
                      > Poza tym kasa idzie m.in na podatki, wypłaty i dywidendy.

                      >
                      > No to kasa nie pójdzie na wypłaty i dywidendy dla akcjonariuszy i pracowników b
                      > anku, tylko bank zwróci kasę okradzionemu klientowi.

                      O, bank? A nie podatnicy? Bank niech sobie zwraca, proszę bardzo.


                      Jak bank nie zapłaci podat
                      > ku do US, do US zrobi z nim prządek raz, dwa, trzy. Jak upadną złodziejskie ban
                      > ki, to wszyscy na tym zyskamy.

                      Myślisz, że któryś zostanie?

                      >
                      > Pracownik nie zapłaci bo nie ma odpowiedzialności cywilnej w umowie.
                      >
                      > Dlaczego nie ma. Może pora wreszcie wprowadzić. A do czasu wprowadzenia, niech
                      > płaci właściciel banku z własnych pieniędzy.

                      Taaa, a zmuś go do tego...
                      >
              • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:51
                kfugktru23 napisał:
                > Bank to pieniądze klientów. Rozumiem że bank poniesie konsekwencje z twojej
                > kasy? Czy może w życiu ci tak nie wyszło że nawet konta nie masz?


                Czyli złodziej ma być zwolniony z kary?
                • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:52
                  Czyli ten oszust który się podszył?
                  • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:56
                    kfugktru23 napisał:
                    > Czyli ten oszust który się podszył?

                    Nie - ten pracownik, który nie dochował należytej staranności.

                    Myślisz, że jak ktoś ukradnie Ci portfel i nie masz na zapłacenie raty kredytu to możesz powiedzieć bankowi 'zgłoście się do złodzieja'? Bank się przejmie?
                    • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:05
                      Na jakiej podstawie?
                      • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:06
                        kfugktru23 napisał:
                        > Na jakiej podstawie?

                        Na jakiej podstawie CO??? Potrafisz pisać pełnym zdaniem lub/i CYTOWAĆ do czego się odnosisz?
                        • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:17
                          Na jakiej podstawie ma płacić pracownik?
                          • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:23
                            kfugktru23 napisał:

                            > Na jakiej podstawie ma płacić pracownik?


                            Ma płacić ten pracownik banku, który udzielił lewego kredytu, ponieważ nie umiał, czy mu się nie chciało zweryfikować czy Kowalski to Kowalski.
                            • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:33
                              Ależ oczywiście. Pracownik poniesie konsekwencje służbowe. Zapłacisz ty.
                              • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:36
                                kfugktru23 napisał:

                                > Ależ oczywiście. Pracownik poniesie konsekwencje służbowe. Zapłacisz ty.


                                No to w takim razie likwiduję konto, i przenoszę kasę do skarpety.
                                Jednak Jarosław był mądry, że nie miał konta w banku, a się tylu ludzi z niego śmieje.
                                • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:41
                                  To spróbuj dostać wypłatę do ręki...
                                  • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:50
                                    kfugktru23 napisał:

                                    > To spróbuj dostać wypłatę do ręki...


                                    Nie dadzą, już pytałam. Chociaż jakbym się uparła, to nie wiem jakby to było.
                                    Ja akurat byłam pierwszym pracownikiem (w firmie której pracuję), który założył sobie ror, i sama byłam przez kilka lat. Teraz już wszyscy mają konto.
                                    A tak na marginesie, to jest jakiś obowiązek posiadania roru.
                                    • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:54
                                      Nie obowiązek. Ale firma specjalnie dla ciebie musiałaby zakupić kasę i zatrudnić kasjera.
                                      • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 19:01
                                        kfugktru23 napisał:

                                        > Nie obowiązek. Ale firma specjalnie dla ciebie musiałaby zakupić kasę i zatrudnić kasjera.


                                        E tam, pracuję w małej prywatnej firmie ponad 23 lata i przez 2-3 lata wypłacali mi kasę do ręki.
                                        Innym wypłacali kasę do ręki kilka lat dłużej, bo tak jak pisałam wcześniej, przez kilka lat tylko ja miałam konto. Wypłacała nam sekretarka, a właściciel firmy chodził do banku po kasę.
                  • taje Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 18:28
                    To niech oszusta bank ściga a nie tego pod kogo oszust się podszył.
          • baltycki Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 16:57
            > I zgodę żony. Teraz pytanie - jak podrobili zaświadczenie z firmy?
            0:10 "kredyt byl niecelowy oraz studencki".
            Studencki na taka kwote wyplacony jednorazowo?
          • anka_z_lasu Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:12
            Ja tylko dla porzadku wspomnę, ze nie zawsze bank wymaga oswiadczenia o dochodzie - poniewaz wzielam kredyt hipoteczny w banku, w ktorym mam konto, to bank nie żądał oswiadczenia o dochodach bo widzi comiesieczne przelewy od pracodawcy tytulem 'wynagrodzenie'. Faktycznie żądał papierka deklarującego gotowosc do przedluzenia umowy, dlatego ze mialam czasowa.
            Ogolnie podejrzewam pracownika banku, bo gdyby papiery byly w porzadku to zostalyby juz ujawnione.
            • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:30
              Jest jeden malutki haczyk - decyzje nigdy nie podejmuje jeden człowiek.
              • madzioreck Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 01:39
                kfugktru23 napisał:

                > Jest jeden malutki haczyk - decyzje nigdy nie podejmuje jeden człowiek.

                Jest haczyk, jest. Decyzji kredytowej nie podejmuje jeden człowiek, ale jest ona podejmowana na podstawie dokumentacji zbieranej nierzadko przez jednego pracownika.
            • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 23:04
              Askad w takim razie bank wiedzial,ze masz umowe czasowa?
              • madzioreck Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 01:36
                Nie musiał wiedzieć, że ma czasową umowę, ponieważ w związku z wpływem dochodów na konto nie musiała przedstawiać zaświadczenia zarobkach. Tyle, że zaświadczenia o zarobkach zawierają też informację o okresie na jaki jest się zatrudnionym, więc skoro nie było zaświadczenie wymagane, to trzeba było inaczej udokumentować okres zatrudnienia. Proste.
                • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 08:37
                  Inaczej- czyli umowa o prace.
                  To jaka to róznica?
                  Tak czy inaczej dokument od pracodawcy musi byc.
      • woman_in_love niektóre banki nic nie wymagają 26.05.16, 17:15
        mam KK z limitem 100 000, otrzymaną mimo braku jakiejkolwiek pracy w PL. Bez żadnego przedstawiania dochodów i scoringów. O tak o. BIK zapewne jakiś automat sprawdzał, a że nie było tam złych zadłużeń...

        Swojego czasu inny bank dał mi kredyt odnawialny na koncie w wysokości 50 000. Bez żadnych zaświadczeń i też pomimo braku jakiejkolwiek pracy w PL. Nikt nie chciał nic ode mnie - system mi wyskoczył z ofertą i w 3,5 minuty sam przyznał kredyt.

        Zdanie z artykułu "Na konto kredytobiorcy miało zostać przelane niecałe 200 tys. " sugeruje pewien bank na m.... Oni mają tam uproszczone procedury i do 200 000 kredyty tam przyznaje automat. Wystarczy poczytać forum tego banku. KK platynowe z limitem 200 000 przyznawane bezrobotnym w ciągu 5 minut przez system też nie były tam wcale rzadkością.
        • baltycki Re: niektóre banki nic nie wymagają 26.05.16, 17:23
          Alior Bank.
      • sluzew Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 12:54
        Dokładnie, trochę to brzmi jak tłumaczenie dziecka, bo trzeba chronić swoje dane i raczej każdy trzeźwo myślący człowiek to wie. Z drugiej strony to jest też rola państwa, aby wyeliminować możliwość tego typu przekrętów.
    • fin-dus Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 15:31
      Banki są uczciwe. To na pewno koleś coś kręci.
    • lauren6 Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:39
      Pogratulować forumkom, które w pożyczkomatach ustawionych np. w metrze nie widzą żadnych zagrożeń.
    • araceli Re: Wrobiony w kredyt 26.05.16, 17:42
      Czekam na wpisy tych, którzy frankowiczom pisali, że jak bank oszuka* (a oczywiście nigdy, przegnigdy tego nie robi) to należy siedzieć cicho i spłacać bo inaczej jest się roszczeniowcem, przez którego innym klientom opłaty za konto wzrosną big_grin
      • zamiksowana Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 13:26
        W jednym i drugim wypadku to jest wina polityków, bo przez lata nic nie zrobili żeby wyeliminować takie patologie. Głosujcie dalej na tych samych ludzi, to się nic nie zmieni.
      • taki-sobie-nick Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 23:09
        araceli napisała:

        > Czekam na wpisy tych, którzy frankowiczom pisali, że jak bank oszuka* (a oczyw
        > iście nigdy, przegnigdy tego nie robi) to należy siedzieć cicho i spłacać

        ... bo inaczej spłaci ten podatnik, który kredytu nie miał. A to nie on jest oszustem - prawda?
        • araceli Re: Wrobiony w kredyt 28.05.16, 15:00
          taki-sobie-nick napisała:
          > ... bo inaczej spłaci ten podatnik, który kredytu nie miał. A to nie on jest os
          > zustem - prawda?


          Od podatnika nikt nic nie chce.
    • staszek_1982 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 12:49
      Ja bym tak szybko nie ferował wyroków. Może to błąd pracownika, może systemu, a może oszustwo. Niech sprawę wyjaśni prokuratura.
    • mozambique Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 13:46
      a skad dane ?

      z tego co obserwuje to np na niektorych basenach kluczyk do szafki wydaje sie "pod zastaw" dokumentu , najchetniej dowodu osobistego , i ludzie bez problemu sie na to godzą

      a potem zdziwienei skad ktos postronny ma moje dane

      z jednej storny ustawa o ochronei dancyh osobowych , z innej - w kazdej firme czy urzędzie stosy rózniastych formularzy wypelnioncyh danymi osobowymi leżą sobiena półkach i biurakch kompleteni bez kontroli , kazdy interesant moze sobei spokojnie spidac co chce
      codzinenie w drodze do pracy przechopdze koło kancelarii komorniczej , miesci sie w parterowym lokalu , duze okna, na parapetach stosy dokumentacji , codzinnie moge co chce spisac przez to okno i wykorzystac

      zastawniaam sie czy nie napisac jakeigos "donosu " do jakiejs izby komorniczej z fotką poglądową jak sie przechowywuje dokumenty smile
      • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 14:09
        We wniosku o kredyt trzeba podac nazwisko rodowe matki, tego w dowodzie nie ma.I trzeba znac numer KW,jesli ma to byc hipoteka.I w ogole jesli ma to byc kredyt hipoteczny to wymagana jest wizyta rzeczoznawcy i wycena nieruchomosci..
        • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 20:40
          Nie tylko przy kredycie posługujesz się hipoteką. Elektrownia i wodociągi też cię o nią poproszą.
          • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 20:41
            To znaczy poproszą cię o akt notarialny.
            • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 21:15
              A co z nazwiskiem matki?
              • asia-loi Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 21:27
                lola211 napisała:

                > A co z nazwiskiem matki?>


                Do mnie jak dzwonią z "mojego" banku, aby naciągnąć mnie na jakąś lokatę, to chcą bym podała nazwisko matki celem weryfikacji.
              • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 27.05.16, 21:28
                Nawet allegro je wymaga faq.allegro.pl/artykul/29167/kiedy-moge-potrzebowac-nazwiska-panienskiego-matki
                • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 28.05.16, 14:47
                  To allegro tez w tym maczalo palce?
                  200 000 zł do podziału na cała siatke wyłudzaczy?To sie nie obłowili zbytnio.
                  • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 28.05.16, 14:48
                    Udział wzięła elektrownia, allegro, pracownik banku, facet od wypozyczania łyzew,rzeczoznawca majatkowy- wy tak na serio?
                    • kfugktru23 Re: Wrobiony w kredyt 28.05.16, 14:57
                      Inni pewnie tak. Ja twierdzę że wrażliwe dane są o wiele łatwiej dostępne niż ludziom się zdaje.
                      • lola211 Re: Wrobiony w kredyt 28.05.16, 15:16
                        Ale takie wyłudzenie oznacza, ze te wszystkie wymagane dane zostały zdobyte przez ta sama osobe/osoby.Sam dowód osobisty to zdecydowanie za malo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka