asia-loi
26.05.16, 15:06
www.tvn24.pl/o-tym-ze-ma-kredyt-dowiedzial-sie-przypadkiem,646902,s.html
Która to już taka historia, w państwie prawa - za jakie uważa się Polska?
Dlaczego zwykły człowiek, musi udowadniać swoją niewinność, a silniejszemu/wielkiemu wszystko wolno.
Czy to podobno nie jest tak, że to oskarżonemu trzeba udowodnić winę, w tym przypadku wzięcie kredytu. Dlaczego w bankach nie porównuje się zdjęcia w dowodzie z żywą osobą, która siedzi przed pracownikiem banku, dlaczego nie porównuje się podpisów?