Tak mnie właśnie natchnęło, po przeczytaniu wątku o poszukiwaniu psa do pilnowania.
Mam psa. Mieszka w budzie. Biega po ogrodzie. Zabieram na spacer, aby się na polach wybiegał jeszcze bardziej. Rasa, która nawet w zimie mogłaby mieszkać na dworze. Choć jak jest temperatura kilka stopni i mniej to zabieram do domu.
Mam kota. W lato mieszka na dworze. Tylko w zimie pozwalam być w domu.
Czy tym zwierzętom wg was się krzywda dzieje?
Bo nie leżą na kanapie?