Dodaj do ulubionych

Pusty rocznik, serio?

12.06.16, 19:04
Dziewczyny, zainspirowana poniekąd wątkiem bergamotki, mam pytanie do tych co maja 6-7 latki, jak u was obecnie po rekrutacji sytuacja w szkołach?
Faktycznie 1 klasy mało liczne a zerówki zawalone?
U nas zarówno 1 klasy - dwie, jak i dwie grupy zerówki mało liczne - kilkanaścioro dzieci.
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:07
      w szkole moich dzieci aktualnie są cztery klasy pierwsze po 25 dzieci, na ten rok zgłosiło sie dzieci ...8. Zerówek brak - znaczy w ogóle ich nie ma, nie tylko w tym roku
      • andaba Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:16
        2 klasy pierwsze (trzecie w tym roku też są dwie).
        Zerówka jedna.
        Dużo dzieci zostało w przedszkolu, więc trzylatków nie przyjęto.
    • mila04 Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:17
      Mała, wiejska szkoła: w aktualnej pierwszej klasie 23 osoby, w zerowce 2 odroczonych, pójdą we wrześniu do pierwszej klasy tu na miejscu tylko dlatego, że dyrekcja nalegala by zostawić na "powtórkę" część młodszych pierwszakow. Inaczej nie otworzono by oddziału, a te dzieciaki dojezdzalyby do większej szkoły, której jesteśmy filią. Ostatecznie powstanie 1 klasa licząca 9 uczniów.
    • aurinko Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:24
      U córki w szkole jak co roku 2 klasy pierwsze, 2 zerówki; jedno i drugie po 21-25 dzieci.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:24
      Największa rejonówka w Poznaniu: klasa pierwsza - 43 osoby, więc pewnie będą 2 klasy, oraz 19 osób - zerówka. Finito. Dla porównania - obecna pierwsza klasa: 8 klas po 23 osoby, druga klasa to samo....
    • a-bara Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:26
      U nas dwie pierwsze klasy.
      Jedna samych 6latków - 21 uczniów. Druga mieszana z przewagą 6latków 22 uczniów ( 7latków jest sześciu) W naszym przedszkolu zostało dwunastu 6latków, w drugim podobno tylko pięciu.
    • lauren6 Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:29
      2 zerówki, 2 klasy pierwsze. Długa lista odrzuconych do I klasy, do zerówek przyjęli chyba wszystkich chętnych.
    • jusiakr Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:33
      W szkole, ktora wybralam dla mojego szesciolatka nie bylo juz miejsc w pierwszej klasie, zostaly tylko w zerowce. Jednoczesnie, wg oficjalnych danych z trojmiejskich UM, do pierwszych klas poszla garstka.
    • michmo Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 19:48
      Miasto powiatowe. W poprzednim roku 11 klas 1 w tym roku 4. Dwie 7 latków i dwie 6 latków. W miasteczku moich rodziców wszystkie "sześciolatki" całymi klasami powtarzają rok. Te co są w pierwszej jeszcze raz pierwszą, a ci co w drugiej jeszcze raz drugą. Po co nie wiem.
      • mysz1978 Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 20:11
        powinno sie porownywac nie z obecnymi pierwszymi albo drugimi gdzie poszlo po 1,5 rocznika, ale z tym co bylo dotychczas jak szedl jeden rocznik czyli na przyklad z obecna trzecia klasa smile

        Nic dziwnego ze w obecnej pierwszej lub drugiej jest wiecej niz trzecich...

        U nas w rejonowej trzecich sa trzy, ale tak napchane na maksa czyli 28-30 osob. Drugich bodajze piec, a pierwszych szesc. Od wrzesnia powstana malo liczne dwie pierwsze klasy (po ok 18 osob).
    • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 20:16
      nie wiem jak liczne są klasy pierwsze w moim mieście ale, na CAŁE miasto do klas pierwszych było 140 dzieci. Porównaj to z 10 klasami pierwszymi w tym roku szkolnym w JEDNEJ tylko podstawówce. Miasto powiatowe, około 50 tysięcy mieszkańców, pięć podstawówek publicznych, rejonowych i jedna katolicka.
    • feliz_madre Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 20:19
      W tym roku 3 klasy pierwsze i 4 zerówki.
      W zeszłym 9 klas pierwszych.
    • nastjaa Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 20:20
      Łódź, szkoła na dość dużym osiedlu. Obecne pierwszaki - 4 klasy po 25 osób- razem 100 dzieci. Od września moja córka idzie do tej szkoły - będą dwie klasy pierwsze, w jednej 18, w drugiej 19 osób - razem 37 dzieci.
    • przeciwcialo Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 20:32
      U nas ostatniew lata to było 2-3 klasy, teraz ledwie nazbierali na jedną.
    • princy-mincy Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 20:57
      podpoznanska gmina, bardzo modna sypialnia i przedmieście.
      Obecnie 13 klas I (4 klasy 7-latków i 9 klas 6-latków), w nowym roku beda 3-klasy I i 5 zerówek w szkole. Różnica wiec znaczna.
    • afro.ninja Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 21:29
      Byl artykul w necie, ale nie zapisałam adresu. Tylko 18 procent tegorocznych sześciolatków idzie do pierwszej klasy. Dochodza do tego odroczone dzieci. Zaskoczyła mnie niemała liczba dzieci cofnietych do pierwszej klasy.
    • bbuziaczekk Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 21:35
      U nas obecnie sa trzy klasy 1
      Kazda po 25 dzieci. Sa to dzieci rocznik 2009
      Od września będzie jedna klasa 1 do której jest zapisanych obecnie 12 dzieci big_grin
      Nie wiadomo do września czy ktoś z tej 12--stki odpadnie lub do tej 12-stki dojdzie.
      W przedszkolnych zerówkach 99% dzieci zostało. Odeszly tylko te które odejść musiały (odroczone rok temu)
      Do przedszkola przyjęto az 9 albo 10 dzieci.

      Mam obecnie kończącego 1 klase 6 latka.
      I mam dziecko które zostaje ponownie w zerówce i do 1 klasy jako 6 latek nie idzie.
      Dzieci rocznik 2009 i 2010 wiec dzieci z największego burdelu reformy.
    • bbuziaczekk Re: Pusty rocznik, serio? 12.06.16, 21:37
      Zjadlo mi zdanie....
      Obecne trzy klasy pierwsze to dzieci rocznik 2008 i 2009
      Rocznik 2009 czyli 6 latki dwie klasy a rocznik 2008 jedna klasa
    • bergamotka77 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 00:32
      No to się bardzo cieszę i bo wygląda że ten rocznik będzie mało liczny - dla mojego synka idealnie, mniejsza konkurencja i bardziej komfortowe warunki do nauki big_grin
      • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:16
        niestety, podobnym tobie myśleniem wykazuje się spora część społeczeństwa. każdy patrzy tylko na czubek własnego, jakże krótkiego noska. Konsekwencji dalszych i szerszych nie widzi nikt. Masz pojęcie, że ten pusty rocznik przejdzie przez WSZYSTKIE etapy edukacji i wszystkie typy szkół? Że to oznacza na prawdę duze zwolnienia a prace stracą wcale nie ci najgorsi nauczyciele tylko ci, których zwolnic po prostu będzie najłatwiej, najwygodniej. No ale racja, ty pewnie z tych, co twierdzą że "dobrze i tak, tym darmozjadom". Ja sie w ogóle dziwię, ze jeszcze nie padło żadne hasło "nauczyciele won ze szkół". Problem by sie sam rozwiązał.
        • memphis90 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:23
          Jakie zwolnienia? Rok i dwa lata wcześniej masz podwojone roczniki, dzieciaków napchane do wypęku. I te DWA roczniki przejdą przze WSZYSTKIE etapy edukacji - ja się bardziej boję, że właśnie dla tych dzieci zabraknie miejsc w gimnazjach, liceach, na studiach...
          • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 11:04
            memphis jeżeli w jednej ze szkół w moim mieście tegorocznych klas 1 jest 10 oddziałów a w przyszłym będą może dwa to przepraszam Cię ale żeby sie dyrektor SKICHAŁ to w pewnym momencie któryś nauczyciel wyleci. Jeżeli w szkole mojego syna było 5 klas 1, 5 klas 2, 3 klasy 3, 2 klasy 4, po 3 klasy 5 i 6. A teraz przyjdą 2 klasy 1. Obecne pierwsze i drugie uz mają wychowawców, większość zajęć z wychowawcą. Więc już jeden nauczyciel na wylocie. I te dwie klasy przejdą dalej jako kolejne roczniki. A potem do gimnazjów, do liceów itp.
            W tym roku jeszcze będziemy otwierali w gimnazjum 5 klas pierwszych ale w przyszły będzie ich pewnie mniej. Ponadto są to klasy mniej liczne a co za tym idzie bez podziałów na grupy. Nauczyciele języków i wf lecą z planu. W liceach i technikach to się już troszeczkę przemieści ale i tak przy okrojonym roczniku szkoły średnie nie będą miały szans na otworzenie tylu klas, tylu profili co teraz - ergo nauczyciele z tych szkół stracą pracę.
      • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:35
        W podstawówce być może skorzystasz z komfortu mniejszej klasy, ale już w gimnazjum zaczną się poważne minusy.
        Najlepsze szkoły (gimnazja i licea) będą przyjmowały wszystkich chętnych, żeby nie zwalniać nauczycieli, więc oczywiście odbije się to na poziomie, bo wynika on najczęściej z selekcji uczniów.
        A już przy rekrutacji na studia ten rocznik będzie konkurował z poprzednimi, wiele osób zmienia kierunki, poprawia maturę i nie tylko nie będzie miał łatwiej, a możliwe, że nieco trudniej.
      • lauren6 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:07
        Właśnie pisałam wyżej, że u nas w szkole zerówki w tym roku będą mniej liczne niż I klasy.

        Nie wiem skąd to przeświadczenie, że warunki będą lepsze. Jeśli musieli potworzyć zerówki to wiadomo, że będą dzieciaki upychać na ścisk w tych I klasach.
      • magata.d Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:18
        Biedbergamotka77 napisała:

        > No to się bardzo cieszę i bo wygląda że ten rocznik będzie mało liczny - dla mo
        > jego synka idealnie, mniejsza konkurencja i bardziej komfortowe warunki do nauk
        > i big_grin
        >
        Co ???? Mniejsza KONKURENCJA?????????? Biedne dziecko, już mu zafundowano wyścig szczurów.
        W domu nie jesteś w stanie zapewnić warunków do nauki, musisz liczyć na szkołę?
    • zielonakrasnoludka Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:30
      Niestety, u nas w normie. Zazwyczaj w roczniku sa 2-3 klasy. Teraz beda 3 duze klasy pierwsze plus dluga lista odrzuconych dzieci.



    • feniks_z_popiolu Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:39
      Czy to oznacza, że za rok będzie kolejny dramat? Tym razem przepełnienie?
      • marianna_ch Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:55
        W zeszlym roku pierwszaków było 180 i powstalo 8 pierwszych klas.Dzieci chodzą zmianowo.
        W tym roku jest 48 w tym dzieci odroczone w zeszłym roku,dzieci powtarzające 1 klasę i około 10 sześciolatków.
        Moja koleżanka puszcza do szkoły sześciolatkę ponieważ są spoza rejonu i dyrektor powiedział jej że w przyszłym roku nie będzie szans.
      • szarsz Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:16
        > za rok będzie kolejny dramat? Tym razem przepełnienie?

        Nie, bo jednak część sześciolatków poszła do szkół. Za rok pójdą tylko siedmiolatki, rocznik 2010 + ewentualnie część sześciolatków (rocznik 2011). Nie sądzę, aby wiele dzieci z 2011 poszło do szkoły jako sześciolatki.
    • kawka74 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:41
      Dwie pierwsze, dwie zerówki (miała być jedna). W klasie mojej córki 25 dzieci, z czego 23 z rocznika 2010, a dwoje powtarza pierwszą klasę. W poprzednim roczniku pięć klas pierwszych, chociaż miały być trzy.
    • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:43
      Tyle sie mówi o zwolnieniach.
      Czy nauczyciele z nauczania początkowego nie mogą być "zagospodarowani" w zerówkach?
      Są oczywiście takie sytuacje, że 6 latki zostały w przedszkolach blokując nabór trzylatkom ale to nie jest zbyt częsty schemat, jednak sporo 6 latków zasiliło zwyczajnie zerówki ; w szkołach zamiast dotychczasowych np; 3 klas pierwszych i 2 zerówek będą 2 pierwsze i np; 3 zerówki - w zerówkach też ktoś musi uczyć.
      • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 08:54
        Są różne gminy, w wielu rzeczywiście jest dramat z miejscami dla trzylatków.
        Skoro zamiast 3 klas pierwszych i 2 zerówek, będą 2 pierwsze i 3 zerówki, a dzieci w zerówce i pierwszej klasie będą uczyć się tego samego, w tym samym budynku, to ja się tylko pytampo co całe to zamieszanie i bałagan?!
      • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:09
        ale czy ty nie rozumiesz,że w ten sposób mogą być "zagospodarowani" jak to łanie ujęłaś, tylko nauczyciele nauczania wczesnoszkolnego? na krótko. A ten pusty rocznik przejdzie wszystkie etapy edukacji. Za rok, dwa, trzy, pięć zwolnienia dotkną gimnazja, licea. I podtrzymuję swoje zdanie - ze szkól ,wylecą nie najsłabsi, najgorsi nauczyciele ale ci, których zwolnić będzie MOŻNA. I np. poleci z pracy fajna, zdobywająca doświadczenie młoda nauczycielka, której się CHCE, a zostanie starszy pan, który może i by poszedł na emeryturę ale jeszcze nie może. A zwolnić go tez nie można, bo ma mianowanie. Albo np. dyplomowanie smile
        • szarsz Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:20
          > że w ten sposób mogą być "zagospodarowani" jak to łanie ujęłaś, tylko nauczyciele
          > nauczania wczesnoszkolnego? na krótko.

          Ależ mylisz się. Łatwiej zagospodarować nauczyciela z wyższych klas, bo ma on godziny w różnych klasach i na różnych rocznikach. Najpierw idą przecież te dwa mega zapchane roczniki. Nauczyciel będzie miał dużo godzin w starszych klasach i mało w tym pustym roczniku. Problem jest wyłącznie w nauczycielach od edukacji wczesnoszkolnej.
          U mnie w szkole próbują to rozwiązać poprzez wypchanie nauczycieli na roczne urlopy (niechętnie, bo to tylko odroczenie problemu o rok) i poprzez zatrudnienie jako nauczycieli wspomagających.
        • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:20
          Przy założeniu że należy utrzymać 25 osobowe klasy pewnie miałabyś rację, ale przecież klasy mogą być mniej liczne i tak jest u nas w szkole są klasy 15 osobowe obecnie.I to akurat jest dużym plusem dla dzieci.
          W okresie naboru ciężko było uzyskać obiektywna informację; każdy nauczyciel ciągnął w swoją stronę (momentami miałam wrażenie że to jakiś rodzaj castingu) pani z klas pierwszych rozwijała wizję mało licznych klas i tego ze "nauka w ławkach" to mit, pani "zerówkowa" mówiła że te ławki przez 45 min to prawda ale sie to ukrywa, a ona uczy przez zabawę bo literki dzieci poznają itp; Odbywało sie bardzo natarczywe i wręcz agresywne naganianie do klas 1.Pani psycholog która na zebraniu wspomniała o tym by kierować sie dobrem dziecka i dojrzałością szkolną została szybko zagłuszona przez panią dyrektor (która walczyła o etaty, rozumiem ja w sumie). Ciekawe czy ktoś poza rodzicami myślał o dzieciach.Po naborze prawda wyszła na wierzch, te niby zawalone zerówki i rozdęty rocznik u nas w szkole skończył się na 2 zerówkach 15 osobowych.
          • szarsz Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:22
            > tak jest u nas w szkole są klasy 15 osobowe obecnie.

            U mnie miasto nie wyraża zgody. Są przewidziane normalne 25 osobowe klasy.
          • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:23
            A nie wpadłaś na to, że chodzi o pieniądze? Sam etat nauczyciela to spokojnie z 50.000+?
          • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:43
            ależ organ prowadzący nie zezwoli na klasy mniej liczne bo to jest KASA.
        • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:20
          Ja ponowię pytanie do Kozicy.
          Skoro w tych samym budynku, w dodatku ci sami nauczyciele, mają uczyć 6 i 7 latki tego samego. To czy istnieje jakakolwiek zaleta tej "dobrej zmiany" i czy nie widzi, że wybór rodzica dotyczy w tym wypadku wyłącznie cyferki na drzwiach klasy?
          • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:28
            Widzę, bardzo praktyczne.Dzieci nie maja w zerówce ławek i większa cześć nauki odbywa sie poprzez zabawę - forma jest zwyczajnie inna.Dzieci z zerówki maja oddzielna porę obiadową i przebywają w stołówce same, bez towarzystwa dzieci ze "szkoły" - to dla mnie istotne.Plusem jest tez to ze dzieci z zerówki nie przebywają w ogólnodostępnej świetlicy tylko na czas zajęć świetlicowych schodzi do nich drugi nauczyciel, nie maja teraz jako 6 latki kontaktu z dziećmi 7-10 lat.
            • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:40
              Ławki są i w zerówkach i w pierwszych klasach. Są nawet w przedszkolach.
              Dla mnie towarzystwo dzieci starszych o rok czy nawet trzy przy jedzeniu obiadu, to absolutnie żaden problem.
              Moja córka chodziła do szkoły, gdzie obiad jedli razem wszyscy chętni, niezależnie czy z zerówki czy 6 klasy. Nawet swego czasu gimnazjaliści, kiedy byli w tym samym budynku. Były dwie przerwy, kiedy wydawano posiłki. Jeśli gimnazjalista był głodny w porze obiadu maluchów mógł przyjść i zjeść.
              Co do metod pracy, to sama sugerujesz, że panie z pierwszych klas mogą uczyć zerówki, czyli znają odpowiednie metody pracy. Nie ma żadnych zarządzeń, które nakazywałaby uczyć zerówkowiczów przez zabawy na podłodze, a zakazywały tego w szkole.
              W wielu szkołach zerówkowiczom nie przysługuje ŻADNA zerówka. 5 godzin obowiązkowych i rodzicu zabieraj dziecko.
              Czy 7-10 latki są niebezpieczne dla młodszych kolegów? Jakim cudem powstają więc klasy mieszane z dziećmi od stycznia starszego roku do grudnia młodszego? To dwa lata różnicy?
              • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:41
                Nie zerówka, a świetkica
              • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:45
                U nas ławek nie ma.Jest to celowe i zaplanowane, dzieci w wieku 6 lat maja sie uczyć przez zabawę a nie zginając karki.Dla ciebie problemem obiad w towarzystwie rosłego 10 latka nie jest, co zrozumiałe, dla mojego 6 latka owszem jest to problem.U nas świetlica przysługuje klasie 0.Pytałaś jakie widzę plusy takie o to, nie podważaj tego i nie rób na siłe z plusów minusów, to moja ocena sytuacji która przyczyniła sie do wyboru miedzy klasa 0 i 1.Możliwe że ty byś zdecydowała inaczej, świetnie ze można było wybrać a nie być uszczęsliwianym na siłę.
                • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:59
                  Pytanie co jest standardem, czy to co w twojej szkole czy to co w innych.
                  Dużo czytam na ten temat i jednak, z wpisów rodziców wynika, że jednak tych plusów zerówek w swojej szkole nie widzą.
                  Jeśli chodzi o mieszanie się dzieci starszych z młodszymi, to warto przypomnieć, że w Polsce, poza większymi miastami jest mnóstwo (chyba 20-25%) niewielkich szkół, gdzie dzieci starsze mieszają się z młodszymi nie tylko w czasie przerw i obiadów, a na lekcjach, bo klasy 1-3 uczą się razem z tą samą nauczycielką. I nie jest to wybór rodziców.
                  A dla odmiany w miastach rodzice chętnie płacą duże pieniądze za szkoły Montessori, żeby dzieci młodsze uczyły się ze starszymi.
                  • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:14
                    Stoliki są, nie ma ławek ustawionych centralnie do tablicy.Pytasz się o standard, kierowałam się w decyzji tym co zaproponowała "moja" szkoła, a nie standardem to chyba jasne, nie będę przepraszać za to ze u nas sprawa w szkole jest przemyślana a klasa dostosowana.
                    • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:38
                      Ławki nigdzie nie są przyspawane do podłogi, od zawsze stoliki aranżowało się zgodnie z potrzebami.
                      Inaczej ustawiało się je do pracy w grupach, inaczej do pracy z tablicą. Myślę, że nadal jest to praktykowane.
                      We wszystkich tych dyskusjach o szkole zawsze wszystko sprowadza się do spraw technicznych, które przecież są trzeciorzędne. Dobry nauczyciel poprowadzi dobrą, ciekawą lekcję opartą na zabawie nawet z dziećmi siedzącymi w ławkach w mundurkach, a kiepski może tarzać się po podłodze, a i tak przeprowadzić nudny wykład.

                • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:02
                  W domu też nie masz dla dziecka stolika, przy którym może się bawić i uczyć? Jest to zdrowsze dla karku niż rysowanie czy pisanie na podłodze.
                • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:07
                  jeżeli dla twojego dziecka jest problemem zjedzenie obiadu w towarzystwie osób starszych to może warto byłoby zastanowić się nad SWOIM dzieckiem i jego problemami? Człowiek, było nie było, jest "Zwierzęciem" socjalnym a przebywanie w towarzystwie osób zróżnicowanych wiekowo to jednak norma. Rzekłabym, że to obecny system szkolnictwa stwarza sztucznie jednorodne wiekowo grupy. Choćby dlatego żeby ułatwić prace nauczycielowi.
                  Ok, nauka w grupie jednakowej wiekowo jak najbardziej ułatwia sprawę ale na Boga, nie róbmy z dzieci kalek i nie odgradzajmy od wszystkiego co jest dla nich, choćby tylko trochę, niekomfortowe.
                  • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:26
                    Osób starszych nie, ale jedzenie obiadu w towarzystwie grupy przepychających sie 9-10 latków może być problematyczne, szczególnie gdy będą w te i we wte nosić talerz z gorąca zupa nad głowa.Widzę, że bardzo cie cisną te oddzielne obiady, pytanie dlaczego, nie twój problem, decyzja dyrekcji i grona szkolnego a paskudek uważa ze wie lepiej.
                    • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:42
                      Bo to wygląda na trochę wydumany problem.
                      W szkołach nie wolno podawać gorących dań. Posiłki mają być ciepłe, ale nie gorące, żeby nikt wylewając na siebie niechcący zupę czy herbatę nie zrobił sobie krzywdy.
                      • zielonakrasnoludka Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 11:35
                        Poza tym zazwyczaj zupa jest w wazach na stole i nikt z talerzami nie lata.
                        Co gorsza, ze wzgledow lokalowych dzieci i tak jedza w turach.
            • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:41
              sorry kozica ale jedyna co mi się ciśnie na usta po tych bredniach co własnie napisałaś to - sraty taty du..pa w kraty. Obecne zerówki w szkołach będą się uczyły DOKŁADNIE W TYCH SAMYCH KLASACH w których uczyły by się klasy pierwsze. Mało tego - program nauczania dla zerówek będzie praktycznie taki, no może ciutelek "mniejszy" niż dla klas pierwszych sześciolatków : De facto zmienia się TYLKO nazwa i nic innego. A tak na marginesie - oświeć mnie jakimiż to ciężkimi konsekwencjami dla sześciolatka grozi kontakt z 7 czy 10 latkiem?
              • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:20
                Brednie? Dobrze się czujesz? Opisałam ci sytuację która jest w naszej szkole, masz jakieś podstawy by twierdzić że jest inaczej? Naprawdę brak ławek, oddzielne pory posiłków i oddzielna świetlica dla maluchów wydaje ci się nieosiągalnym kosmosem? Program nie był dla mnie problemem, a jedynie system uczenia.
                Pytasz o ciężkie konsekwencje wspólnych posiłków - tylko i wyłącznie względy bezpieczeństwa.Wydaje ci sie że te podzielone pory to wynikają z fobii kozicy i na jej życzenie zostały wprowadzone, czy raczej z praktyki życia szkolnego?
                • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:52
                  Nie są nieosiągalnym kosmosem, a zwyczajnie wydają się nadmierną ostrożnością.
                  Wystarczy, że nie byłaś osamotniona w swoich lękach i to wystarczy, żeby dyrekcja wprowadziła zasady zgodne z oczekiwaniami rodziców.
                  Za chwilę zaczniesz wysyłać dziecko na zielone szkoły i kolonie, zwykle dzieci w różnym wieku jedzą w tym samym czasie, jadą tym samym autokarem.
                  Nie wiem jak w twojej szkole, ale u mnie było skrzydło 0-3, wszyscy czyli pewnie kilkaset osób biegali razem. Był tylko zakaz wchodzenia do części dla starszych dzieci, który i tak wszyscy próbowali omijać wymyślając różne wymówki. Nigdy nie bałam się stratowania przez starszych kolegów, choć byłam mała i drobna.
                  • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:59
                    Jak moje dziecko osiągnie wzrost 135 cm i będzie miał głowę powyżej łokci 10 latków bo sam nim będzie zgodzę się z tobą.Póki co zaufam doświadczeniu osób pracujący w szkole i pozwolę sobie na komfort posyłania dziecka do placówki gdzie uwzględniane są potrzeby i ważne jest bezpieczeństwo najmłodszych. W naszej szkole nie ma wspólnego korytarza, maluchy są w cześć "zamykanej" na domofon, pewnie to też "błąd" bo dziecko powinno nauczyć sie żyć w dżungli smile, maja wspólny korytarz tylko z pierwszakami.To ta dżungla będzie za dwa lata i dobrze.No i ogólnie to przepraszam ze mamy tak fajnie, nie ukrywam ze myślałam że to standard bo druga szkoła w której byłam też na dniach otwartych miała podobne rozwiązania.
                    • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 11:06
                      no jeżeli szkoła to dżungla, to rzeczywiście chroń dziecko. Jak najbardziej. Tylko wiesz, większość placówek szkolnych w Polsce to jednak zwykłe szkoły a nie dżungle. Owszem, sytuacje niekomfortowe mogą wystąpić ale żeby od razu tak ostre?
                    • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 11:19
                      Nie uważam spotykania się z dziećmi kilka lat starszymi za życie w dżungli, a normalny element socjalizacji. O ile w trakcie lekcji bardzo pomaga zbliżony poziom uczniów (dlatego jestem przeciwniczką klas mieszanych), to przerwa, obiad, podwórko to czas na spotkania ze starszymi i młodszymi.
                      Dzieci, które słabo rosną przez cały czas będą doświadczać takich niedogodności, czy będziemy tworzyć dla nich oddzielne klasy?
                      Nie chcę cię straszyć, ale gimnazjum to dopiero będzie dla was wyzwanie. Wśród dwumetrowych facetów z owłosionymi nogami wracających z papierosa (zakładając optymistycznie, że to nie zespół z liceum), plączą się chude nóżki i blond łebki chłopaczków, którzy ledwo co przekroczyli to 135 i oczy mają na wysokości pokaźnych biustów starszych koleżanek.
                      Wymieszanie 6-10 lat to przy tym pikuś. Wszystkich jeszcze cieszą lalki i klockiwink
                • paskudek1 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:56
                  kozica w szkole mojego dziecka tez sa podzielone pory obiadów. najpierw jedzą klasy 1-3 potem 4-6. Ale...nadal w klasach 1-3 są dzieci młodsze i starsze. Ba, dopóki nie rozwalono reformy "sześciolatków" to na prawdę na stołówce i w świetlicy spotykały sie dzieci 6, 7, 8 i 9 letnie a nawet, o zgrozo, na świetlicy 6 i 12 letnie.
                  A co do ławek to ok, w późniejszych postach wyjaśniłaś, ze ławek nie ma, sa stoliki. Jak dla mnie różnica żadna ale jak dla ciebie nazewnictwo tak ważne to ok.
                  Co do bezpieczeństwa to nad tym czuwają NAUCZYCIELE i jak oni zawalają sprawę to jak najbardziej masz prawo się czepiać. Ale powodów do histerii nie widzę. Jak ktos słusznie zauważył - posiłki mają byc ciepłe ale nie w temperaturze wrzątku.
      • asia_i_p Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:35
        W szkolnych mogą, ale do szkolnych ludzie się nie pchają (u nas będzie jedna 12-osobowa grupa). Dzieci zostają w przedszkolach i tam brakuje miejsca dla trzylatków.
        • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:37
          Asia ale takie rozwiązanie nie jest standardem, dlaczego nie utworzono zerówek w szkołach?
          • mamma_2012 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:43
            Dlatego, że nie ma chętnych.
            Dlaczego nie ma chętnych? Bo rodzice, którzy "ratowali maluchy" ratowali je przed szkołą i chcą przyprowadzać dzieci na 7.00, aby dostały 4 posiłki i wybawiły się.
    • slonko1335 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:01
      W zeszłym roku 7 pierwszych klas, w normalnych rocnzikach-5, w tym roku 2 pierwsze klasy. Zerówki są zawsze dwie bo na więcej nie ma miejsca.
      • kozica111 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:07
        Dlaczego brak miejsca na zerówki? Gdzie się mieściło te 7 klas pierwszych? Kwestia niewielkiego dostosowania sali.
        • slonko1335 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:20
          Zerówki są w oddzielnym skrzydle(przerobionym ze stróżówki) i jest tam miejsce na jedną a upchnięte są dwie...ale u nas zerówki są tez normalnie w przedszkolach i większość ludzi jednak je tam wybiera, zwłaszcza że mają tam pewne miejsce i o niebo lepsze warunki...

          7 klas pierwszych sie nie zmieściło, z 5 było trudno. w zeszłym roku po prostu musieli zamknąć bibliotekę i i przerobić jej pomieszczenia aby te dwie dodatkowe 1 klasy gdzieś upchnąć. Dla tymczasowej biblioteki wygospodarowano kącik na korytarzu. Szkoła przewidziana na ok. 300-350 uczniów-chodzi do niej prawie 800-oczywiscie lekcje na dwie zmiany i brak normalnych wf bo nie ma gdzie ich robić...klasa córki wychodzi na plac zabaw do pobliskiego parku bo musi opuścić teren skzoły gdyż nie ma dla nich miejsca ani na korytarzach ani na palcu zabaw szkolnym - bo w tym czasie wf na nich mają inne klasy i każda ze starszych czas na jednej godiznie wf musi opuścić skzołę...
        • szarsz Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:21
          > Gdzie się mieściło te 7 klas pierwszych?

          Przecież te pierwsze klasy nie wyjdą ze szkoły tylko dalej w niej będą i miejsca nie zwolnią.
    • szarsz Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 09:29
      U mnie będą dwie pełne albo trzy mniejsze klasy pierwsze. Trzecich jest pięć.
    • memphis90 Re: Pusty rocznik, serio? 13.06.16, 10:19
      U nas w szkole dwie klasy pierwsze po 15 osób, dwie zerówki po 19 osób. W zeszłym roku- cztery klasy pierwsze po 25 osób (zlikwidowano wtedy zerówkę) . Do klas pierwszych pewnie jeszcze dojdą dzieciaki, bo mieszkam w rozwojowej gminie i co chwilę ktoś się sprowadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka