zona_mi
23.06.16, 10:19
Nie wszystkie, nie uogólniam, ale ostatnio nieustannie natykam się na to, że któraś odnosi się czegoś.
- odnośnie wątku...
- odnośnie wypowiedzi...
- odnośnie mody/wakacji/teściowej...
I zastanawiam się, z czego to wynika. Z bezmyślności, niewiedzy?
Pewnie to regionalizm ;P
Jednak sama wolę odnosić DO czegoś, a nie odnosić czegoś.
Odnoszę się DO wpisu Iwles.
Odnoszę się DO tego, co ktoś pisał rok temu.
Odnoszę się DO wypowiedzi ministra.