Buty sportowe jednak nie są do uprawiania sportu?
Mój młodszy brat kupił sobie obuwie sportowe (powiedziałabym adidasy, ale co poniektóe zwróciłyby mi uwagę, że to nazwa firmy

) za 400 zł.
Po roku zrobiły się dziurki na noskach i kilka w innych miejscach.
Reklamacja nieuznana, a komentarz bezcenny- buty zdewastowane

Pusty śmiech mnie ogarnia, bo były po prostu normalnie użytkowane.
Jakieś rady?
Coś mi się zdaje, że odwiedzę Rzecznika Konsumentów.