Dodaj do ulubionych

kot juz tylko do oddania?m

04.07.16, 13:48
Byc moze ktos pamieta moj watek sprzed kilkunastu dni dot kotki. Po pojawieniu sie mlodszej energicznnej latorosli kotka zaczela nieco wariowac i zalatwiac sie wszedzie. Zastosowalam sie do waszych rad ale jest keszcze gorzej. Wyjehalam z dziecmi na kilka dni. W tym czasie kotka zaczela robic siku na... blat w kuchni. Mamy taki blat klejony z drewnianych deszczulek i on juz przesiakl i zapach jest w dolnej szafce . Przed chwilą wróciłam że spaceru i znów siku na kanapie na blacie i kupa przy pralce.
Dziewczyny ją już nie mogę.
Czy pomozecie mi znaleźć dobry dom dla mojej kotki ?
To piękny rasowy kot- rosyjski. Mądry, grzeczny, cichy. Tylko pot
Obserwuj wątek
    • peonka Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:49
      Masz feliwaya do kontaktu? Byłaś u weta z kotką?
    • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:50
      sory za bledy wyjechalam oczywiscie itp... ale juz siedze i placze bo chyba juz za wiele tego... juz nie moge dlaego prosze was o pomoc.czy znacie kogos kto mpglby dac dobry spokojny dom.mojej kotce ?
    • jaskiereczka Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:51
      Ale chcesz oddać stara czy nową kotkę?
      • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:54
        Niestety stara. Klaruska ma juz 10 lat. To takie nasze pierwsze dziecko.
        • e-kasia27 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:59
          Chcesz oddać starą kotkę, bo wzięłaś sobie nową????????????????????????
          • liisa.valo Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:00
            A to nie o dziecko chodzi?
            • bergamotka77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:07
              Dokładnie chodzi o narodziny dziecka. Współczuje sytuacji...
              • liisa.valo Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:11
                No wlaśnie tak mi się wydawało, a nie mogłam znaleźć tamtego wątku.

                Ja bym się skontaktowała z behawiorystą, może pomoże. A jeśli nie: pomożemy, tylko mów, w jakiej miejscowości mieszkasz.
        • triismegistos Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:07
          Cooooo?
      • wegatka Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:19
        jaskiereczka napisała:

        > Ale chcesz oddać stara czy nową kotkę?
        Jaskiereczka, przeczytaj jeszcze raz post startowy. Przecież autorka nigdzie nie pisała, że ma nową kotkę. Kłopoty z kotką zaczęły się gdy urodziła dziecko.
    • liisa.valo Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:51
      Byłaś u weterynarza?
    • morgen_stern Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:55
      Kontaktowałaś się z jakimś behawiorystą, był u was w domu?
    • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:57
      dziewczyny u weta bylam ale dzis znow pojde bo juz jestem na skraju drogi. a jeszcze kupilismy szafke nowa to nasikala na to pudlo ... no juz wszystko mi opadlo
    • zuleyka.z.talgaru Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 13:58
      Separuj kotki, weź behawiorystę i działaj.
      To z lekka chamskie pozbywać się pierwszego kota, bo jest stary i zaczął sprawiać problemy. Zwłaszcza, że sobie beztrosko wyjechałaś....omg.
      • zawsze-w-drodze Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:13
        Dziecko. Chodzi o DZIECKO. Pojawienie sie DZIECKA zmieniło zachowanie kotki. D Z I E C K A. Człowieka. Potomka.
        Nie u każdego "nowa latorośl" oznacza nowego kotka. NAPRAWDĘ. Bywają jeszcze ludzie, którym rodzą sie dzieci. I - o tempora o mores- sa dla nich WAŻNIEJSZE nie kotki.
        • zuleyka.z.talgaru Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:18
          big_grin zasugerowałam się jakąś wypowiedzią powyżej. big_grin
          Ok. No dobra. Niech oddaje kota. Ale energiczny noworodek - dobre big_grin
          • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:24
            zuleyka, nie noworodek. w poprzednim watku pisalam. dziecko.ma prawie poltora roku. najpierw byly kupki tylko przy pralce z czasem.jes coraz gorzej. od czasu gdy mloda zaczela.chodzic z kazdym tygodniem.jest gorzej. zasikala.swoja kanape, lozko starszaka i mlodej itp...
            • zuleyka.z.talgaru Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:33
              Może jakieś środki na uspokojenie powinna dostać? CO na to wet?
              • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:42
                u weta bylam na etapie kupy w lazience. wszystko bylo ok. te kupy byly sporadyczne wiec myslelismy ze jej przejdzie. ale teraz robi na blat w kuchni. sama.masz.dwoje dzieci w tym.niemowlaka wiec rozumoesz... zasikany blat a ja robie dzieciom obiad
                • zuleyka.z.talgaru Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:47
                  Ewidentnie kotka Ci daje do zrozumienia, że cierpi. Może faktycznie ją oddać do jakiejś starszej osoby, gdzie nie będzie dzieci.
                  • lokitty Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 17:43
                    No, chyba dzieciątko jest zbyt energiczne. A koty generalnie są płochliwe.
                    Współczuję niefajnej sytuacji autorce w każdym razie. Kotu zresztą też.
                    Niemniej poczytanie iluś tam wypowiedzi z bulwersem, że oddaje starego kota, bo ma młodego, sprawiło, że aż się uśmiechnęłam smile.
                    • triismegistos Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 17:48
                      Też dokładnie tak zinterpretowałam ten wątek, sama nie wiem czemu.
      • lady-z-gaga Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:13
        błysnęłaś
      • juuuu7 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:14
        Mlodsz latorosl to dziecko, a nie kot.
    • na_pustyni Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:06
      Kiepski trolling
    • sayyida Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:11
      Feliway i dajcie sobie czas. Duuuużo czasu. Przejdzie kotce po miesiącu.
      • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:30
        Nie koniecznie.u nas nie przeszło po pół roku.
        • memphis90 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:48
          Mój sika od dwóch miesięcy i nie wiem dlaczego...
          • niutaki memphis90 05.07.16, 06:48
            a co wet na to?
    • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:21
      Oczywiscie chodzi o pojawienie sie dziecka. Drugiego zreszta bo przy pierwszym, spokojnym nie bylo problemu. Teraz mam drugie dziecko i kotka zaczela szalec. Separowac nie mam za bardzo jak bo mam tylko drzwi do lazienki , pokoju syna i sypialni. Behawiorysta powie.mi pewnie wlasnie zeby kota izolowac bo lubi spokoj... Niestety sama to wiem. Kotka przez 9 lat miala spokoj i cisze a teraz jest glosno, energicznie i caly czas cos sie dzieje.
      • klamkas Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:35
        Ale do izolacji nie trzeba innego pomieszczenia. Kot ma mieć możliwość się schować - w zależności od tego czy jest typem "nadrzewnym" (lubi być wysoko i obserwować), czy lubiącym krzaki i chaszcze (lubi się schować i przyczaić, trzeba mu zapewnić schron - półkę na odpowiedniej wysokości, częściowo pustą górę szafy, z czymś za czym można się schować. albo wejście do kanapy od tyłu (albo pudło za kanapą, do którego nie dojdzie dziecko), albo do półki w szafie, itp. itd.

        Do tego feliway (pisałaś, że się zastosowałaś do porad, ale których konkretnie?), ewentualnie coś uspokajającego + jak najwięcej czasu poświęconego kotu, na początek bez dziecka.
    • kozica111 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:22
      Moja stara kocica miewała takie jazdy jak coś ja zestresowało, ale były krótkotrwałe. Działało coś takiego- zamiast żwirku kociego wsypywałam zwykły piasek wymieszany z ziemią.Dostawiałam tez dodatkową kuwetę z taką atrakcją - kocica tak była" podjarana" nową grzeszną zwartością że sikała tam z wielkim zaangażowaniem a po tygodniu, dwóch pomału zmieniałam proporcje i problem sam sie normował.
      • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:26
        dodatkowe kuwety juz dostawilam i probowalam inne zwirki. z ziemia jeszcze nie probowalam
        • kanna Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:38
          Koci behawiorysta
    • kawka74 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:38
      Nie wiem, co Ci doradzono w poprzednim wątku, więc pewnie się powtórzę.
      Forum miau.pl albo koci zakątek na Gazecie.
      Weterynarz (trzeba wykluczyć ewentualne choroby).
      Behawiorysta.
      Felliway (u nas gó... dał, ale to u nas, można spróbować).
      Vitopar albo inny zajzajer do pozbywania się kociego zapachu (można zacząć od płynów o zapachu cytrusów, są koty, które tego nie lubią).

      Może trzeba dać mu więcej czasu, chociaż w obliczu tak upiększonej chałupy trudno być cierpliwym. Może skończyć się i tak, że kotce trzeba będzie znaleźć nowy dom, bo, przypominam, kot raczej nie sra i nie sika, gdzie popadnie, ze szczęścia.
      • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 14:45
        uwierz mi to juz troche trwa i juz wielu rzeczy probowalismy. dzis jestem juz chyba na etapie ze rozgladam sie za jakas starsza pania ktora ma spokoj w domu i chcialaby przygarnac dobrego kotka na starosc. z bolacym sercem ale pewnie tak bedzie lepiej i dla Klaruski
        • kawka74 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 15:29
          To był wątek sprzed dwóch tygodni, zgadza się?
          Czego próbowałaś konkretnie? Kupiłaś felliwaya? Rozmawiałaś z wetem o ewentualnych antydepresantach? Oddałaś mocz kota do badania? Czy kot ma swoje miejsce, na przykład gdzieś wysoko, gdzie może się schować i ma spokój? Czy przycinacie kotu pazury?
          Dwa tygodnie na odczucie skutków wprowadzonych zmian to mało - chyba że chcesz załatwić sprawę radykalnie i bezwysiłkowo, to pozostaje tylko inny dom. Weź jednak pod uwagę, że znalezienie takiego domu też potrwa, więc może w tym czasie zrób wszystko, co się da, żeby kotu pomóc.
        • peonka Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 16:11
          Po pierwsze, staruszek chętnych przygarnąć starego kota za dużo nie ma. Po drugie, skad wiesz, czy w nowym domu kot nie będzie sikał? I co wtedy? Uśpić?
    • ardzuna Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 16:41
      Znany mi jest przypadek kota, który tylko dzięki antydepresantowi znosi dziecko w domu (urodzone po wzięciu kota). Nikt kota nie oddaje.
      Jednak żeby dawać kotu antydepresanty, trzeba spróbować wszystkiego innego, w tym behawiorysty, a na początku zbadać kota. Czy kotka jest wysterylizowana? Jeśli nie, to natychmiast fundnij jej sterylizację, kotki niewysterylizowane też znaczą teren. Przed sterylizacją i tak konieczne są badania, więc je zrób.

      Jeśli kotka jest rzeczywiście rasowa, to powinnaś się także zwrócić do hodowcy,
      • afro.ninja Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 17:30
        Myślę, że kotka jest wysterylizowana. Raczej nie znajdziesz tu domu dla sikajacej kotki. Zresztą, czy w nowym miejscu nie powinien byc sam? Widziałam w tv, wet pobral kotu wymaz z odbytu. Kot też lal z powodu dziecka. Wezwij behawioryste i napiszna miau.pl. sprobuj choc na probe oddac kota np. Rodzicom
        • afro.ninja Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 17:32
          Kot był chory, lal poniekad z bolu, ale tez i dziecka. Chyba się to dobrze nie skończyło, bo nie bylo dalszego wątku .
        • ardzuna Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 11:39
          afro.ninja napisała:

          > Myślę, że kotka jest wysterylizowana.

          To wcale nie jest oczywistość... Niestety.
    • lokitty Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 17:43
      Skąd jesteś?
      Mam spokojne, duże dziecko i przymierzam się wciąż do kota.
      • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 21:24
        Warszawa.Rozne mysli mna juz targaja ale jezeli kotka ma sie meczyc, jakes leki brac to nie wiem czy nie lepiej zeby miala dobry dom. Chcialabym sprobowac wszystkiego ale juz sama nie wiem.
        • klamkas Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:40
          Ale nie masz żadnej gwarancji, że w nowym domu odnajdzie się lepiej. Przeciwnie - może być gorzej, bo kot nie dość, że w stresie/depresji to jeszcze zostanie porzucony i odesłany w zupełnie obce miejsce. Zanim podejmiesz radykalne decyzje spróbuj kota ustabilizować, chociażby farmakologicznie, bo to mu pomoże się zaaklimatyzować w nowym miejscu (chyba, że masz go w nosie, to wtedy oddaj gdziekolwiek i daj mu szansę na lepsze życie).
        • claudel6 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:46
          ale wy jesteście jej domem. wasza rodzina. to nei ejst rzecz, której wszystko jedno z kim mieszka. serio, masz kota 10 lat i nie zauważyłaś, ze sie do Ciebie przywiązał?
          • ad.a6 Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 13:45
            Claudel jak najbardziej masz rację. Trzeba było się zastanowić zanim pojawiło się dziecko. Zaburzyło święty spokój. A nie teraz kota oddawać. No tak to TYLKO kot. sad masakra.
            • edelstein Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 16:16
              Znow trolujesz? Nie miec dziecka,bo Kot. Calkiem ci juz odwala
        • ardzuna Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 11:37
          claara77 napisała:

          > Warszawa.Rozne mysli mna juz targaja ale jezeli kotka ma sie meczyc, jakes leki
          > brac to nie wiem czy nie lepiej zeby miala dobry dom. Chcialabym sprobowac wsz
          > ystkiego ale juz sama nie wiem.

          Najlepiej żeby miała stale ten sam dom, który rozwiąże jej problemy.
          Jeśli nie macie wysokich mebli, kotu można zrobić półeczki i dostawić jakiś wysoki drapak, o ile macie miejsce.

          Poza tym diagnostyka. Ja polecam dr Piekut z GinVetu na Ochocie. Spokojnej starszej pani, tj. wymarzonego domu dla kotki może nie być stać na diagnostykę i leczenie kota, a problemy z sikaniem mogą być spowodowane problemami ze zdrowiem. Nie zaszkodzi zapisać też kota do dr Marcińskiego na USG, w dowolnej lecznicy - wszędzie ma dość długie terminy (ok. 3 tygodni, czasem krócej). To jest często następny etap diagnostyczny po badaniu krwi i moczu. Mam nadzieję, ze kotka jest wysterylizowana?

          Gdyby okazało się, ze problem jest behawioralny i stworzenie kotce bezpiecznego azylu na wysokości nie zadziała, lepsze są antydepresanty niż zmiana domu. Dziecka też byś nie oddała, gdyby zaczęło załatwiać się na środku salonu, tylko szukała sposobu na załatwienie problemu. W tym przypadku, o którym pisałam, antydepresanty zaleciła ta behawiorystka zoopsycholog.com/
    • mysiulek08 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 20:47
      To jeszcze raz smile

      90% przypadkow zalatwiania sie poza kuweta ma przyczyny somatyczne. Kotka nie jest mloda, ma prawo byc chora i choroba sie nasila. Porzadny wet, komplet badan, mocz,krew we wszystkich kierunkach), kal, usg u porzadnego fachowca. Jesli wykluczy sie chorobe, to pozostaja antydepresanty. Fluoksetyna, amitryptylina, pewniej szybciej amitryptylina. Jest stosowana przy sikaniu poza kuweta, przy agresji kotow, wycisza. U kotow stosuje sie tez poczciwa hydroksyzyne, glownie przed podroza, na uspokojenie, tu moze pomoc.
      Pewnie trudno bedzie Ci znalezc weta, ktory podejmie sie trudu konsultacji w terapi antydepresantow.

      My zmagamy sie z ogromna agresja kotki wobec innych kotow, jest wscieklosc i furia i dopiero amitryptylina pozwolila jej w miare spokojnie zyc bez emocji na wierzchu, choc innych kotow nadal widywac nie moze.

      Co zas do behawiorystow... coz, kazdy z nich konczy ten sam kurs, potwierdzony tym samym certyfikatem i dzialania maja bardzo szablonowe, jesli cos jest trudne, nie radza sobie. Nasz przypadek agresji konsultowalam z dwiema behawiorystkami w Polsce i jedna slawa lokalna. Praktycznie nic, poza typowa procedura socjalizacji, ktora i tak przechodzilismy i zaleceniem izolacji/innym domem, nie wniesli. Duzo dalej poszla lokalna slawa.. zalecil uspic kotke.

      Tu ani feliway ani obrozki, ani srodki naturalne kotu juz nie pomoga. Zmiane domu albo zaakceptuje albo wpadnie w depresje i postanowi sama odejsc. To mozliwe jesli jest mocno do Ciebie przywiazana.

      Ona cierpi, jesli nie na ciele, to na duszy...
      • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 21:20
        No wiem ze cierpi. Nie ma za bardzo miejsca gdzie moglaby uciec bo nie mam wysokich mebli a po incydentach z sikaniem do lozek dzieci zamykam sypialnie. Czy mozecie polecic mi dobrego weterynarza? Warszawa i okolice
        • klamkas Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:45
          Nie masz, ale możesz mieć. Np. tanią półkę zamontowaną tuż pod sufitem.
        • rosapulchra-0 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 23:16
          claara77 napisała:

          > No wiem ze cierpi. Nie ma za bardzo miejsca gdzie moglaby uciec bo nie mam wyso
          > kich mebli a po incydentach z sikaniem do lozek dzieci zamykam sypialnie. Czy
          > mozecie polecic mi dobrego weterynarza? Warszawa i okolice

          Masz gazetowego maila? Podam ci nazwisko naprawdę dobrego weta.
    • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 21:14
      Ale mi napisalyscie wszystkie, dzieki za odzew. Mam problem bo z tym kotem nigdy problemow nie bylo. Stad tez moja ciagla nadzieja ze dorazne dzialania i upominanie mlodszej corki rozwiaza problem. Caly czas probuje zlapac mocz. Strzykawka.lezy w ppgptowiu ale ona sika albo na miekkie albo kiedy nas nie ma w domu. Lekarz mowi ze badanie moczu wiele wyjasni co do ewentualnych chorob i dopiero potem.chce zrobic kolejne usg. O antydepresantach jeszcze nie lrozmawialam Pewnie zaklinam rzeczywistosc ale lcze ciagle ze to minie.
      • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:32
        Mój wet pobrał mocz z pęcherza koty, musiałam tylko przywieźć kotkę po napojeniu jej.
      • berdebul Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:39
        Samo nie minie. Zbadaj dokładnie kota, plus zorganizuj przestrzeń gdzie może się schować - ciemne, wysoko, tak żeby widziała wejście do pokoju, miejsce gdzie dziecko nie przebywa w ciągu dnia.
      • klamkas Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:45
        Jeśli to trwa już jakiś czas to albo spróbuj czystej (wyparzonej/odkażonej/pustej!) postawionej w nowym miejscu z dala od najmłodszego dziecka - do nowej kot chętniej się wysika, albo zabierz go do weta po nawodnieniu - sam sobie pobierze mocz.

        Teraz przyszło mi do głowy - dziecię ma dostęp do kuwety? Może to jest problem (kot się boi, bo dziecko go przydybało w kuwecie, albo czuje zapach dziecka w żwirku)?
    • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:50
      Mieliśmy taki sam problem. Dwa koty w domu( 8 letni syberyjczyk i 2 letnia kotka maine coon) kiedy urodził się syn. Przez pół roku było ok, potem syn zaczął raczkować.- Kotka potraktowała to jako wejście na jej terytorium, zaczęła sikać i kupkać na rzeczy dziecka. Potem było tylko gorzej, syn zaczął chodzić, im bardziej był mobilny, tym gorzej znosiła to kotka.
      Nie załatwiła się do kuwety tylko wszędzie poza nią, warczała na dziecko, drapała, była agresywna.
      U nas kroki były takie (w sumie przez rok):
      - Wszystkie możliwe badania koty żeby wykluczyć choroby (kota zdrowa fizycznie)
      - Rozmowa z behawiorysta (zapewnienie kocie miejsca gdzie dziecko nie ma dostępu- u nas to były wysokie półki pod sufitem i balkon)
      - Felliway w obroży- jest podobno lepszy niż do kontaktu chyba że masz małe mieszkanie, działa ok miesiąca, u nas nie pomagał, kota robiła się wtedy bardziej pewna siebie= bardziej agresywna
      - Leki ziołowe (nie pamiętam nazwy), pomagały krótkoterminowo, kota była osowiała, nie wychodziła spod kanapy, bardzo schudła.
      Kotka przeprowadziła się na balkon na całe lato( miała otwarte okno prawie cały czas) ale jeśli chciała wejść do domu to od razu z automatu sikała w salonie bo tam czasem bywało dziecko.
      Czasem przychodziła w nocy pod drzwi pokoju syna i robiła tam kupę. W lepszych momentach, kiedy kota nie sikała - była cieniem kota.
      Po roku walki uznaliśmy że nie zdecydujemy się na danie kotu psychotropów i poszukali?my jej nowego domu. W pierwszym( gdzie były inne koty) sytuacja się nie poprawiła). W drugim, gdzie nie było innych zwierząt i dzieci - kotka po 2 tygodniach była królową domu i wszystkie problemy minęły.
      Do tej pory (minęło pół roku) mamy kontakt z nowymi właścicielami i choć strasznie mi smutno, to nie żałuję że oddaliśmy ja, jest szczęśliwa a nie to co u nas. Czasem niestety trzeba wybrać mniejsze zło sad
      • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 04.07.16, 22:53
        U nas kuweta była w zamkniętej toalecie gdzie syn nie miał dostępu a koty wchodziły przez klapę w drzwiach. Nic to nie dało.
        Drugi kot ma syna w nosie do tej pory, zero problemów.
      • mysiulek08 Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 03:20
        Po roku walki uznaliśmy że nie zdecydujemy się na danie kotu psychotropów i poszukali?my jej nowego domu.

        Nie ma co demonizowac antydepresantow, czasami moze to byc wybor mniejszego zla. Nie zawsze znajdzie sie inny dom, nie mozna tez wykluczyc, ze kot nie odnajdzie sie w nowym domu, bo za mocno jest zwiazany ze swoim czlowiekim. Wybor, uspic kota czy dawac mu antydepresanty. Wole to drugie.
        • evee1 Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 05:21
          NO, ale ona zastosowala trzecie wyjscie czyli nowy dom i to zadzialalo dobrze, akurat w jej przypadku.
          • mysiulek08 Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 06:17
            No, tak, w tym przypadku byl nowy dom, udalo sie. Ale tez walczyli rok i rok kot sie meczyl i oni sie meczyli.
            Nie mowie, ze antydepresanty sa lekiem na cale zlo, jednak nie nalezy ich skreslac 'nie bo nie', jesli jest cien szansy, ze pomoga.
        • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 10:23
          Gdybyśmy nie znaleźli ludzi którzy zgodzą się na adopcje na naszych warunkach, pod kontrolą to byśmy podali leki pewnie, uspienie nie wchodziło w grę.
          Decyzja o tym że nie chcemy podawać antydepresantów opierała się głównie na tym że po trochę lżejszych lekach kota nie sikała ale bardzo zmienił jej się charakter.
          Nam udało się"przywrócić" kotę do życia bez leków, mam pewność że jest zadowolona a nowi ludzie o nią dbają, to według mnie lepsze niż zadowolony kot na prochach.
      • lady-z-gaga Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 14:11
        Mnostwo takich historii słyszałam, tzn takich, ktore są dowodem na celowe paskudzenie, bo kotu coś/ktoś się nie podoba. A i tak kociary w nieskończoność będą nalegać na wszelkie możliwe badania i będą twierdzić, że koty nie robią tego specjalnie. Czy miłość do zwierząt musi przybierać takie formy?
        Trudno, koty są wspaniałe, ale trudne i wypieranie tego ze świadomości, byle tylko obciążyc odpowiedzialnością właściciela, a nie kota, jest naprawdę mało poważne.
        Oczywiście autorka wątku została właśnie potraktowana, tzn zaleca jej się wydać majątek na "leczenie" i stracic masę czasu (przy małym dziecku) w sytuacji, kiedy rozwiązanie jest ewidentnie jedno - czyli wybor miedzy kotem a dzieckiem. Obojga zatrzymac nie można.
        • peonka Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 14:58
          A wiesz dlaczego ludzie tak piszą? Bo uznają, że jeśli wzięłaś kota te 10 lat temu, to jesteś za niego odpowiedzialna do końca. Musisz zrobić wszystko, na co Cie stać (materialnie i nie), żeby kotu pomoc zostać w domu. Nie mówię o sytuacji, że kota ratujesz, a dziecko z głodu umiera, ale oddawanie kota (bo nie chce wiedzieć, co jeszcze niektórzy mają na mysli mówiąc o "pozbyciu sie" zwierzęcia) jest ostatecznościa.
          Jeśli autorka znajdzie kotu dobry dom, to super. Jeśli kot pójdzie gdzieś, gdzie umrze ze stresu i z tęsknoty, albo jeśli zostanie i bedzie ganiany z miejsca na miejsce za sikanie - cóż, trzeba wziąć na klatę, że się nie dało rady.
          • lady-z-gaga Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 15:13
            Z jej postu jasno wynikało, że nie zamierza kota wyrzucac, tylko znaleźć mu dobry dom i że czuje z tego powodu wielki żal smile
            Natomiast wobec takiego opisu sytuacji sugerowanie wszelkich mozliwych dolegliwości jest nieco naiwne.
            • kawka74 Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 15:26
              Niekoniecznie. Mam koty od wielu lat i doświadczenie, nie naiwna wiara, mówi mi, że najpierw trzeba wykluczyć choroby somatyczne, zwłaszcza że u kotów rozmaite problemy urologiczne to chleb powszedni. Badanie moczu to nie jest jakieś straszliwe poświęcenie, mylę się?
        • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 15:09
          Bo jest też mnóstwo historii gdzie sikanie kota ma podłoże czysto zdrowotne - koty mają tendencję do problemów urologicznych i często wystarczy krótkie leczenie i kot wraca do formy.
          Dla mnie kot po 2/5/8 latach mieszkania ze mną jest niemalże członkiem rodziny. I wiadomo, wybiorę zawsze dziecko, bo kot to tylko kot ale jeśli miałam szansę ogarnąć kota bez oddawania go to bym sobie nie wybaczyła gdybym nie spróbowała. Nie wyobrażam sobie mieć zwierzaka i chociaż nie spróbować i niego walczyć. U mnie się nie udało, może autorce się uda.
          A koszty... Wybacz, ale jeśli bierzesz zwierzę to niestety musisz liczyć się z tym że czasem trzeba z nim iść do weta.
          • lady-z-gaga Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 15:20
            Probowac można, ale jak wyobrażasz sobie walkę np przez rok? przy małym, raczkującym dziecku i z wiecznie zas..na i zasikaną podłogą? albo blatem w kuchni?
            Ja ze swoim psem spałam kiedyś na podłodze, bo był po operacji i wiedziałam, że będzie probował wskoczyć do mnie na łóżko - tak był niestety przyzwyczajony. Więc przez 3 dni miałam legowisko wspolne z psem, z jego zakrwawionymi szmatami, w które popuszczał mocz. To tyle, jesli chodzi o świadomość poświęceń, jak się ma zwierza smile o sumach wydanych na leczenie nie wspomnęsmile Jednak autorkę wątku rozumiem, gdyby w domu byli sami dorośli, mogliby wiele znieść, ale przy małych dzieciach - no sorry, są granice.
            • nightdream Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 15:59
              Przeczytaj mój poprzedni komentarz, moja walka o kota trwała właśnie rok (z lepszymi i gorszym chwilami). Nie mam zniszczonych podłóg, straciliśmy tylko dywan, dziecko przeżyło, my też choć było ciężko- sprzątania było sporo ale były też momenty lepsze kiedy dawało radę bez mycia podłogi codziennie wink da się a ja nie jestem typem który zniesie wszystko żeby tylko zwierzak został w domu. Lubię mieć kontrolę nad tym co się dzieje w mieszkaniu. Wymieniłam punkty które według mnie warto przejść przed oddaniem kota, wcale to trwać tyle nie musi, badania, Felliway to kwestia próby przez miesiąc- dwa. Badanie moczu kosztuje grosze, Felliway 100 zł za obroże na miesiąc.
            • ardzuna Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 16:04
              lady-z-gaga napisała:

              > Probowac można, ale jak wyobrażasz sobie walkę np przez rok? przy małym, raczku
              > jącym dziecku i z wiecznie zas..na i zasikaną podłogą? albo blatem w kuchni?

              A po kiego grzyba wstrzymywać się aż rok z badaniem krwi i moczu, plus ewentualnie USG, żaląc się na kota? W największej części przypadków kot jest po prostu chory, wdrożenie prostego leczenia wystarcza. Dziecka się nie pozbywasz przy np. zapaleniu pęcherza i nie czekasz z badaniami, jak coś jest nie tak, a za kota też wzięłaś odpowiedzialność przyjmując go do domu.

              Pierwszych kilka siknięć poza kuwetą powinno wywołać odruch zrobienia badań kotu. Kot w tym wieku w ogóle powinien być badany (krew i mocz) kontrolnie co roku, nawet gdyby wszystko wizualnie było z nim w porządku.
      • claara77 Re: kot juz tylko do oddania?m 06.07.16, 12:04
        Nightdream bardzo ladnie to opisalas, dziekuje za podzielenie sie ta historia. Czyli rozumiesz co czuje i co dzieje sie w moim domu. Temat jest trudny i bolesny i mimo wielu prob rozwiazania czasami nie ma dobrego wyjscia...
        • ardzuna Re: kot juz tylko do oddania?m 07.07.16, 00:14
          A te próby zostały w końcu podjęte w twoim przypadku?
    • mysiulek08 Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 01:40
      Tak tylko na szybko, bo koty chca jesc smile

      Bardzo chwalona jest lecznica Multiwet:

      www.multiwet.com.pl/Naszzesp%C3%B3%C5%82.aspx

      przyjmuje tam wielka slawa usg dr Marcinski, ponoc jest niesamowity jesli chodzi o badanie i diagnozy
      • ardzuna Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 11:26
        Wszystkie duże kombinaty typu Multiwet nie są warte polecenia, poza pojedynczymi weterynarzami którzy też tam przyjmują. Marciński przyjmuje w wielu różnych lecznicach w Warszawie.
    • barefoot_duck Re: kot juz tylko do oddania?m 05.07.16, 17:58
      Powtórzę za dziewczynami - zbadaj kotę pod kątem wszelkich dolegliwości fizycznych. A jeżeli kota fizycznie zdrowa - nie miej wyrzutów sumienia i nie męcz zwierzaka. Znajdź jej bezdzietny dom.
      My niestety musieliśmy znaleźć naszej ukochanej kotce nowy dom, właśnie po tym, jak córka zaczęła dobrze chodzić i okazywać kotu silną miłość. Kotka co prawda nie brudziła, nie sikała, ale marniała w oczach. Nie jadła, całymi dniami nie wychodziła z zamkniętej kuwety - ona tam nawet spała! Drugi kot olewka na dziecko, a ona - niestety... Półki na ścianach pomontowane, feliway w obroży, wizyty u wetereynarzy behawiorystów...nic. I w końcu dr Sumińska huknęła na nas, że jak kota kochamy, to mamy dalej nie męczyć i natychmiast znaleźć nowy dom, bez dzieci i bez szans na nie.
      Kotka wylądowała u ciotki i wujka koleżanki - bezdzietnego małżeństwa pod pięćdziesiątkę. Pierwszy tydzień - taki sobie, a po tygodniu - królowa na włościach. Szczęśliwa, łóżko państwa uznała za swoje, a głowę pana - za najlepsze miejsce na nocny sen. Wypieszczona, zadowolona. Serce bolało, ale co można było zrobić? Na siłę trzymać zwierzaka, bo mój, bo kocham i nikt tak jej kochać nie będzie, kiedy zwierze ewidentnie cierpi?
      Jakby co - spokojnie domu szukaj i pomyśl, że robisz dla zwierza dobrą rzecz.
    • jola-kotka Re: kot juz tylko do oddania?m 07.07.16, 00:29
      Nastepna madra kot stary zaczynaja sie problemy to oddac w cholere po co taki zbytek w domu. Blat cierpi.
    • brak.slow Re: kot juz tylko do oddania?m 07.07.16, 00:43
      Male dzieci w domu? Dorośli wariują ,a co dopiero kot.
      Zeby nie wracała i nie robiła znowu w to samo miejsce umyj solidnie octem wszędzie gdzie sie zalatwila,, ocet niweluje inne smrody i dezynfekuje. przeplucz i nie bedzie czuć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka