eve-lynn
19.07.16, 08:38
Dzwoniłam wczoraj do mamy - przyjmuje pilegrzymów na SDM... w małej miejscowości po-mafijnej pod Warszawą. Trochę będą mieli daleko na te spotkania.
Z mamą nie drążyłam tematu z różnych powodów, ale zastanawia mnie co oni robią kilkaset kilometrów od Krakowa. Tranzyt jakiś czy co?