Dodaj do ulubionych

Parkowanie tyłem

28.07.16, 10:36
O co chodzi? Coraz częsciej na parkingach spotykam się z sytuacją że delikwent blokuje przejazd parkując tyłem. Chodzi mi o to ze sam manewr parkowania tyłem zajmuje jednak nieco więcej czasu niż wjechanie przodem i zanim taka osoba się precyzyjnie wpasuje to wszyscy dookoła muszą na niego czekać.

Ostatnio na parkingu widziałam gościa który próbował się tak wpasować tyłem w trzy miejsca pod rząd (doprowadzając przy tym do szału innych kierowców dookoła którzy musieli na niego czekać) i w końcu udało mu się to za trzecim razem. Nadmienię że parking był zupełnie standardowy przed jakimś hipermarketem i naprawdę miejsca były całkiem spore a gościu nie przyjechał czołgiem.

O co chodzi? Takie zaparkowanie tyłem dodaje punkty do zajebistości?
Co chwila się nadziewam na gości który powolutku powolutku wpasowują się tyłem w miejsca parkingowe a mógliby po prostu płynnie wjechać przodem. I co ciekawe w jakiś 90% to są faceci.
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:40
      przeiez tyłem jest łatwiej niż przodem ( mniej miejsca potrzebujesz)
      • klerjeser Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:42
        W dodatku łatwiej potem wyjechac z miejsca parkingowego. Coraz więcej aut ma poza tym kamery cofania, z którymi parkowanie tyłem jest dziecinnie łatwe.
      • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:46
        no ale z tego co widzę to wcale im nie jest prościej. w większości wypadków zajmuje to więcej czasu i odbywa się to jednak mniej płynnie od parkowania przodem. Pewnie są osoby które robią to równie dobrze ale jednak w większości przypadków trafiam na takich którzy ewidentnie muszą się trochę przy tym namęczyć.
        Co do miejsca zgadzam się ale tak jak pisze mówimy o standardowych miejscach pod hipermarketem i samochodach też nieodbiegających od średnich rozmiarów.
        • czar_bajry Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:42
          wnioskuję z twoich wypowiedzi, że nie posiadasz prawka...
          W takim razie nie widzę sensu twojego wątku gdyż nie masz pojęcia o czym piszesz...
          • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:55
            Cóż. Nie posiadam. Dlatego wkurzam się czekając na parkujących tyłem stojąc za nimi na rowerze.
            • grave_digger Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 14:06
              Ja parkuję głównie tyłem.
              Potem łatwiej wyjechać. Gdy wyjeżdżasz tyłem znowuż łatwiej o stłuczkę.
              Na parkingu po blokiem parkuję tylko tyłem, jak zdecydowana większość sąsiadów.
              Nie rozumiem twojego niezrozumienia.
            • sueellen Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 15:00
              beataj1 napisała:

              > Cóż. Nie posiadam. Dlatego wkurzam się czekając na parkujących tyłem stojąc za
              > nimi na rowerze.
              >
              >

              Kiedy jest ciasno, parkuje się tyłem bo przodem jest bardzo trudno, kiedy mam dużo miejsca albo jadę na zakupy parkuje przodem bo chce mieć dostęp do bagażnika. Pod domem mam dużo miejsca i parkuje raz tak raz tak. Jeśli w bagażniku mam siatki z zakupami, parkuje tyłem, jeśli nie mam to przodem. Mój partner faktycznie niezależnie od okoliczności parkuje tyłem więc coś w tym faktycznie jest... Faceci lubią tyłem. 😅
            • a23a23 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 17:02
              beataj1 napisała:

              > Cóż. Nie posiadam. Dlatego wkurzam się czekając na parkujących tyłem stojąc za
              > nimi na rowerze.

              A mniej wkurzalabys sie gdybys musiala czekac jak ktos tylem wyjezdza z parkingu? Tylem nie da sie tak plynnie wyjechac jak przodem.
              • homohominilupus Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 17:13
                Ej, moze juz zrobila praeko, miala na to kilka lat, i juz sie nie wkurza?
                • a23a23 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 19:51
                  homohominilupus napisała:

                  > Ej, moze juz zrobila praeko, miala na to kilka lat, i juz sie nie wkurza?
                  >

                  Należy mi się zlota lopatka za to, że się nabralam na wykopanego trupa big_grin
                  • anajustina Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 20:05
                    Mnie też 😳😵‍💫😕
            • inez21 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 19:12
              🤣🤣🤣
        • tania.dorada Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 14:49
          Albo potrzebujesz więcej czasu na wjechanie albo na wyjechanie. W sumie na jedno wychodzi.
      • aszlan Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:46
        mozambique napisała:

        > przeiez tyłem jest łatwiej niż przodem ( mniej miejsca potrzebujesz)

        Dokładnie, pod warunkiem że umiesz parkować, na początku chyba każdy woli przodem zanim nie odkryje że łatwiej jest tyłem, no ale nauczyć się trzeba i zatłoczony parking w CH nie jest dobrym miejscem
        • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:52
          O dokładnie o to mi chodzi. Jest mi doskonale obojętne jak kto parkuje ale jak muszę czekać na kogoś kto mało sobie głowy nie urwie podczas parkowania i zajmuje mu to 3 razy więcej czasu niż zaparkowanie przodem to się wkurzam. Tym bardziej że zdarza mi się to coraz częściej.

          Po co się szarpać skoro ewidentnie widać ze parkującemu to nie przychodzi lekko. A tak jak piszę miejsce jest i samochód to zwykła skoda fabia (chodzi mi o rozmiar a nie markę).
          • barbibarbi Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 18:48
            No bo się stresują bidulki, jak widzą czekającą skwaśniałą babę za kierownicą, bębniącą pazurami w kierownicę. Stremuje się jeden z drugim i mu parkowanie nie wychodzi. No trochę zrozumienia, może trzeba im trochę więcej miejsca zostawić, a nie podjeżdżać pod nos. Ja parkuję tyłem, bo łatwiej. I bezpieczniej wyjechać. I nie rozumiem takich kierowców, którym nie wystarczy kierunkowskaz i wsteczne, i tak się pchają, to jak ja mam potem zaparkować jak mi miejsce zatarasuje?
            • mallard Re: Parkowanie tyłem 09.09.25, 09:06
              barbibarbi napisała:

              > No bo się stresują bidulki, jak widzą czekającą skwaśniałą babę za kierownicą, bębnie pazurami w kierownicę.

              Przy czym jak się okazuje, jest to kierownica od roweru... 🙃
          • memphis90 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 16:34
            Parkowanie przodem nie zajmuje 3x mniej czasu. Wręcz przeciwnie.
            • koronka2012 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 22:08
              memphis90 napisała:

              > Parkowanie przodem nie zajmuje 3x mniej czasu. Wręcz przeciwnie.

              Ależ zajmuje. Po prostu wjeżdżasz i już. Zdecydowanie łatwiej też wyjechać tyłem niż zaparkować tyłem, szczególnie mając kamerę.

              Przez większość życia unikałam parkowania tyłem bo jestem niska i zwyczajnie nie widzę, jadę na lusterka. Teraz mam kamerę więc łatwiej ale I tak trzeba bardziej uważać i dobrze się ustawić
              • anajustina Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 22:13
                A i tak jest ryzyko, że ktoś Ci podlezie, jak będziesz wyjeżdżać.
        • arwena_11 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:54
          Mnie na kursie nauczono parkowania tyłem po lusterkach - od tamtej pory wolę tyłem - szybciej, łatwiej wyjechać.
          Ostatnio parkuję z boku, więc kopertę mam wyćwiczoną idealnie - też nauczona na kursie przy użyciu lusterek.
          Przodem parkuję tylko tam, gdzie jest zakaz parkowania tyłem lub jak mogę przejechać na miejsce w kolejnym rzędzie i potem tamtędy wyjechać.
          • rosapulchra-0 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:47
            Gdzie są zakazy parkowania tyłem?
            • cosmetic.wipes Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:54
              Prawo o ruchu drogowym:
              Art. 47.
              1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
              1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
              2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
              3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
            • iwoniaw Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:56
              Np. tam, gdzie parking bezpośrednio przylega do ściany budynku z oknami.
            • facetidealny Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 13:10
              rosapulchra-0 napisała:
              > Gdzie są zakazy parkowania tyłem?

              Odpowiedziała konkretnie cosmetic.wipes.
              Ale gdybyś miała problemy ze zrozumieniem pisanego, to zobacz sobie tabliczki wskazujące sposób parkowania.
              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/16/Znak_T-30b.svg/200px-Znak_T-30b.svg.png

              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/62/Znak_T-30d.svg/200px-Znak_T-30d.svg.png

              Reszta w wikipedii:
              pl.wikipedia.org/wiki/Tabliczki_do_znak%C3%B3w_drogowych
            • wuika Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 13:24
              Pod niektórymi blokami, gdzie parkujesz np. metr od okien.
            • arwena_11 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 14:56
              tam gdzie parking jest pod oknami - na warszawskim Ursynowie w wielu miejscach, na Mokotowie też widziałam. Chyba chodzi o to, aby nie smrodzić spalinami w okna
            • anajustina Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 15:42
              Przy mieszkaniach na parterze z ogródkiem. Żeby nie smrodzic.
        • czar_bajry Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:44
          generalnie zanim wyjedziesz na miasto z prawkiem to umiesz parkować ...przodem, tyłem, bokiem czy jak tam chcesz...jeśli nie umiesz to usiądź na miejscu dla pasażera gdyż nie umiesz jeździć...

          Czytając wypowiedzi osób nie będących kierowcami to tak jak rozmawianie o kolorach z niewidomym...
        • kamunyak Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:26
          >Dokładnie, pod warunkiem że umiesz parkować,


          ...świento prawda, tys prawda i g_wno prawda.
          Jesli jeden samochód zaparkuje przodem a obok tyłem to jest ciaśniej, wbrew pozorom moze, bo lusterka utrudniają wejście do samochodów.
          No, ale kto by tam przejmował się lusterkiem, szczególnie cudzym, prawda?
          • pgsec Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 14:37
            Nie jest ciaśniej wcale.
            • memphis90 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 16:43
              Oczywiście, że nie jest, bo można zostawić więcej miejsca dla kierowców - którzy wsiąść muszą, kosztem miejsca po stronie pasażerów, którzy mogą wsiąść po wycofaniu z ciasnego miejsca. A lusterka się składają, jak komuś ciasno, to może je złożyć (ręcznie) i tak samo potem rozłożyć.
    • anuusia_80 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:42
      ja zawsze w swoim garażu podziemnym parkuje tyłem, łatwiej mi wyjechać przodem niż wyjeżdżać tyłem tongue_out pod sklepami raczej przodem bo łatwiej zakupy z wózka zapakować do bagażnika big_grin, w pracy na podziemnym też tyłem parkuje, albo przejeżdżam miejsce gdy są wolne i staje na kolejnym tak jakbym zaparkowała tyłem.
    • ina_nova Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:43
      >>O co chodzi? Takie zaparkowanie tyłem dodaje punkty do zajebistości?

      Wbrew pozorom pozwala na precyzyjniejsze parkowanie, już nie mówiąc o tym, że tak jest zwyczajnie łatwiej na parkingach gdzie na manewry nie ma specjalnie dużo miejsca.
      Mnie z kolei szlag trafia jak widzę samochody zaparkowane przodem na skos, na parkingu z miejscami ustawionymi prostopadle do drogi.
      Osobiście parkuję w 99% przypadków tyłem.
    • iwles Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:46
      Dlugim samochodem zdecydowanie łatwiej jest parkować tylem.
      • kitty4 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 15:12
        Mam kombi już któryś rok i jeszcze nie odkryłam, że tylem jest łatwiej, a wręcz trudniej ! (jak dla mnie) Chyba muszę poćwiczyć smile
    • milka_milka Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:49
      Ja nie lubię parkować przodem, tyłem mi wygodniej i szybciej. Przodem jest trudniej. Poza tym nie muszę kombinować z wyjazdem.
    • araceli Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:52
      Taaa... gorzej, że spora część z tych 'parkujących płynie przodem' staje na skos.
      • dziennik-niecodziennik Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:20
        ale stanie na skos sie poprawia. tzn powinno się poprawic. cofnąc i najechac jeszcze raz. żaden problem.
        • iwoniaw Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:04
          No jak to "żaden problem", jak stoi obok zdenerwowana beataj z rowerem i się zżyma, że "po trzy razy" ktoś śmie próbować poprawiać manewr, który mu nie wyszedł perfekcyjnie od razu big_grin
          • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:15
            Nienie On próbował na trzech osobnych miejscach. Nie dał rady na jednym, podjechał obok itd.
            Mnie nie wkurzał bo akurat stałam z córką obok parkingu. Ale ludzie, którzy musieli na niego czekać nie mieli szczęśliwych min.

            Co ciekawe za chwile na miejsce gdzie on nie dał rady tyłem zaparkował ktoś spokojnie przodem.
            • iwoniaw No to masz odpowiedź 28.07.16, 12:30
              Co ciekawe za chwile na miejsce gdzie on nie dał rady tyłem zaparkował ktoś spo
              > kojnie przodem.


              Gość najprawdopodobniej nie umie parkować/nie czuje się pewnie za kierownicą, przynajmniej przy manewrach - IMO lepiej, żeby próbował parkować w trzecim miejscu z rzędu, jeśli ma jakieś obawy, niż porysował komuś auto. Podejrzewam, że ci czekający z wkurzonymi minami kierowcy też woleliby jednak czekać, niż likwidować szkodę na swoich pojazdach - nawet z OC sprawcy.
            • memphis90 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 17:33
              >Ale ludzie, którzy musieli na niego czekać nie mieli szczęśliwych min.
              A to dziwne, ja tam się zawsze cieszę, jak ktoś nie skorzysta w wolnego miejsca i zostaje ono dla mnie.

              Jeśli się nie zmieścił tyłem, to przodem by nie wjechał nawet z 10 poprawkami. Ja czasem też próbuję i wychodzi mi, że jednak się nie zmieszczę - i szukam innego miejsca. Taki życie. Jak komuś się spieszy, to mógł wyjechać 5 min wczesniej;
    • anty_nick Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:53
      "Punkty zajebistosci".... wow
      Nie wpadła bym na to.
      Parkuje tyłem raz dwa.bo lepiej mi potem wyjechać. I szybciej
    • tusia-83 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:53
      Parkowanie tyłem jest bardziej precyzyjne i przez to można się wpasować ciaśniej w miejsce. Jakby u mnie na osiedlu wszyscy parkowali tyłem na na każdym rządku 10 miejsc parkingowych zmieściłoby się 10 aut a nie 9 lub nawet 8.
      A co do czasu to i tak wychodzi na zero, bo wjeżdżasz tyłem 2 sek dłużej, ale za to szybciej wyjeżdżasz, niż ten co wjechał przodem i teraz musi wyjechać tyłem. Nie mówiąc już ze jest bezpieczniej, bo masz lepsza widoczność do wyjazdu.
      • kamunyak Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:31
        >Jakby u mnie na osiedlu wszyscy parkowali tyłem na na każdym rządku 10 miejsc parkingowych zmieściłoby się 10 aut a nie 9 lub nawet 8.

        oczywiście, wtedy do swojego samochodu wchodziłabyś przez bagażnik?
        • tusia-83 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:31
          Parking jest zaplanowany na 10 samochodów, wiec tyle właśnie się ma mieścić bez problemów z wsiadaniem/wysiadaniem. No ale niektórzy:
          a) Nie umieją parkować, parkując na środku albo w ogóle po skosie
          b) Potrzebują dwóch metrów z każdej strony, w sumie to nie wiem po co
    • cosmetic.wipes Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 10:53
      Równolegle - tyłem parkuje sie łatwiej i mniej "zamaszyście"
      Prostopadle - być może manewr parkowania zajmuje jakieś 1,83 sekundy więcej, ale za to wyjeżdzanie zajmuje mniej i ogranicza liczbe ofiar.
    • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:06
      Jakie parkowanie przodem na parkingach? Gdzie miejsca sa najczesciej wąskie.Chocbym chciała to nie wymanewruje w ten sposób szybko.Chyba ze wokol byłoby pusto.Parkuje tyłem i robie to bez zbednej zwłoki.
      Natomiast co innego mnie wkurza niemiłosiernie i czego nie rozumiem- nawet watek mialam wczoraj załozyc.Parkowanie tyłem w zatoczke.Juz enty raz mi sie zdarza, ze kierowca jadacy za mna podjazdza mi pod d.upę mimo wczesniejszego sygnalizowania,ze bede wykonywac manewr.Jade wolno, widac ze szukam miejsca,znajduje w końcu, przejezdzam dalej by ustawic sie do zaparkowania tyłem, a tu sunie bezmyslnie taki za mna i uniemozliwia mi wykonanie manewru.Wczoraj mialam ochote wyjsc i tą lebiegę wyedukowac.Serio tak trudno pojac ze włączony kierunkowskaz moze oznaczac zamiar parkowania? I ze robi sie to tyłem?
      • kamunyak Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:52
        Natomiast co innego mnie wkurza niemiłosiernie i czego nie rozumiem- nawet watek mialam wczoraj załozyc.Parkowanie tyłem w zatoczke


        bardzo cie przepraszam ale chyba parkowanie z jezdni w zatoczkę, powinno odbyc sie jak najszybciej a nie jakieś manewry tyl-przód w zatoczkę.
        W życiu nie widziałam nikogo, kto parkowałby prosto z jezdni w zatoczkę, tyłem. każdy kierowca wjeżdża po prostu z jezdni jak najszybciej, zeby nie utrudniać ruchu. "Najszybciej" jest przodem.
        • babcia.stefa Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 14:50
          O, następna bez prawa jazdy.

          Szybko prosto z jezdni przodem można, jak masz naprawdę dużo miejsca, tak co najmniej na 1,5 samochodu. W pozostałych przypadkach musisz się wbijać tyłem.

          Żeby zaparkować tyłem w ciasnym miejscu w zatoczce, trzeba podjechać dość konkretnie do przodu. I tu mamy spore pole do popisu dla debili podjeżdżających komuś pod zderzak.
        • jowita771 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 15:57
          Jak chcesz zaparkować w zatoczce przodem, to musisz mieć albo naprawdę sporo miejsca albo skrętne tylne koła w samochodzie. Inaczej nie da rady.
        • little_fish Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:22
          ale do wjechania tyłem potrzeb mniej miejsca - nie zawsze w "lukę" zmieści się auto parkujące przodem
          • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:36
            W Rynku o tej porze nie da sie parkowac przodem, wolne sa pojedyncze miejsca, a ja jestem mistrzem wciskania sie w te luki.O ile mi jakis myslacy inaczej nie przeszkodzi(a sa to głownie kobiety jak zauwazylam).
        • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:32
          Ty chyba myslisz o takiej zatoczce dla autobusów na która np na chwile sie zjezdza.Ja mam na mysli manewr parkowania bokiem.
      • jowita771 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 15:55
        > Natomiast co innego mnie wkurza niemiłosiernie i czego nie rozumiem- nawet wate
        > k mialam wczoraj załozyc.Parkowanie tyłem w zatoczke.Juz enty raz mi sie zdarza
        > , ze kierowca jadacy za mna podjazdza mi pod d.upę mimo wczesniejszego sygnaliz
        > owania,ze bede wykonywac manewr

        Mój mąż mieszkał trochę w Paryżu, często się poruszał samochodem i mówi, że tam za takie podjechanie pod tyłek można w pysk zarobić, bo miejsc do parkowania mało, a jak jeden podjedzie, drugi do niego i tak dalej, to cofnąć się już nie da.
        • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:34
          I tak własnie wczoraj mialam.Wrocławski Rynek.Cudem znalazłam miejsce, bo jakis kierowca wlasnie odjechał i niestety nie udało sie, bo za tym lebiegą podjechały kolejne auta.
    • rulsanka Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:07
      Parkowanie tyłem przy supermarkecie jest bez sensu, trudno potem zapakować zakupy do bagażnika.
      Ja jestem niska i parkować tyłem nie lubię, mało widzę co jest z tyłu. W ogóle staram się jak najrzadziej jechać do tyłu, zawsze mam schizę, że za samochodem jest ktoś lub coś. Przodem parkuję szybko i sprawnie.
      • tusia-83 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:08
        Hmmm, przy parkowaniu musisz wykonać oba manewry. Jak parkujesz przodem, to nie ma szans musisz wyjechać tyłem.
        • rulsanka Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:01
          No wyjeżdżam tyłem, ale tego nie cierpię.
      • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:49
        Nie, nie jest bez sensu.Nie robie takich zakupów, bym nie mogla ich wrzucic na siedzenie zamiast do bagaznika.
        A to szybko i sprawnie przodem dotyczyc moze wyłacznie małych autek, duzym jest trudniej i zabiera to wiecej czasu, bo trzeba na kilka razy.Ale rozumie, ze ktos nie potrafi zaparkowac zgrabnie tyłem, wówczas zostaje mu inna opcja.
        • rulsanka Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:03
          I potem przy wypadku tfutfu będziesz miała jogurt na głowie, albo jajka, albo flaszkę wina. Na zakupy jest bagażnik.
          • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:38
            Klade zakupy w torbach na podłodze z tyłu.Malo kiedy uzywam bagaznik, bo mi sie nie chce go otwierac.I tak gdzies od 20 lat.
            • memphis90 Re: Parkowanie tyłem 08.09.25, 17:36
              W razie wypadku każdy zakup położony "w torbie z tyłu" staje się pociskiem uderzającym z siłą proporcjonalną do jego masy i prędkości. Zazwyczaj wystarczającej, żeby zabić przy uderzeniu w głowę.
      • cosmetic.wipes Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:01
        > Ja jestem niska i parkować tyłem nie lubię, mało widzę co jest z tyłu. W ogóle
        > staram się jak najrzadziej jechać do tyłu,

        Czyli jak pod hiperem parkujesz przodem, to jak potem wyjeżdżasz? Też przodem?
        • rulsanka Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:06
          A co, nie umiesz tak? big_grin

          A serio, normalnie wyjeżdżam. To raczej tak działa, że skoro nie lubię i boję się jeździć do tyłu, to nigdy nie miałam śmiałości tak porządnie się tego nauczyć. Natomiast wyjechać nie trzeba porządnie, wystarczy w miarę sprawnie - a to mi wychodzi.
          • cosmetic.wipes Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:16
            Oczywiscie, że umiem, ale do tego musi zaistnieć zbieg okolicznosci polegajacy na dwóch (naprzeciwległych) miejsc wolnych wink

            Jakbym nie lubiła/bała się cofać, to wolałabym uszkodzić samochód przy wjeżdżaniu tyłem, niz uszkodzić człowieka przy wyjeżdżaniu - oczywiście obie sytuacje potencjalne.
            Czujniki cofania sobie zamontuj, czy tam inna kamerkę.
            • rulsanka Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:37
              "Jakbym nie lubiła/bała się cofać, to wolałabym uszkodzić samochód przy wjeżdżaniu tyłem, niz uszkodzić człowieka przy wyjeżdżaniu - oczywiście obie sytuacje potencjalne."

              Eee, ale mi tak dobrze. Wjeżdżam przodem szybciutko. Tyłem wyjeżdżam trochę wolniej, ostrożnie, ale bez przesady. Gdybym parkowała tyłem, to musiałabym się dłużej namierzać, żeby to było ładne parkowanie. Więc nie próbuję, choć jeżdżę już kilkanaście lat. Natomiast pamiętam jak cofałam z przyczepką i to był hardkor ale się nauczyłam...

              "Czujniki cofania sobie zamontuj, czy tam inna kamerkę."

              Kiedyś pewnie, w następnym samochodzie już będzie. Myślę, że to powinno być w każdym samochodzie, głównie ze względu na bezpieczeństwo dzieci.
    • misoune Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:11
      Jak jest duży luźny parking to parkuję przodem
      jeśli jest ciasno i istnieje groźba, ze po moim powrocie do auta bedzie jeszcze ciaśniej, to oczywiscie parkuję tyłem, bo potem łatwo jest wyjechać

      natomiast ja praktycznie nie widuję aut zaparkowanych tyłem , więc jestem zdziwiona, ze wszystkie emamy parkują tak płynnie tyłem
      zauważyłam raczej, ze kobiety boją się parkowania tyłem, wolą przodem, nawet kosztem tego ze staną na ukos a potem nie będą mogły wyjechać
    • zmartwionanati Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:15
      Skoro kilka aut musiało czekać aż ktoś zaparkuje, to znaczy że ruch tam spory. A wtedy lepiej parkować tyłem i wyjeżdżać przodem. Mniejsze prawdopodobieństwo stłuczki przy wyjeździe z parkingu (lepsza widoczność).
      Poza tym tyłem jest łatwiej.
    • dziennik-niecodziennik Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:17
      a ja w zasadzie tez nie wiem.
      moj mąż twierdzi ze tak jest łatwiej i prawie zawsze parkuje tyłem. ja parkuję przodem i śmiem twierdzić ze wychodzi mi to szybciej i zgrabniej niż jemu tyłem. parkowanie tyłem to dla mnie właśnie mordęga, zwłaszcza jak ktoś za mną jedzie na ruchliwym parkingu - no muszę minąć to miejsce żeby w nim parkowac tyłem, w tym momencie ten za mną juz albo próbuje na nie wbijac, albo przynajmniej podjedzie mi do kufra i jesli zacznę się cofac, to zmusze do wycofania i jego, i wszystkich za nim... i do niczego taka robota. a przodem fru, fru i stoję.
      moze to kwestia samochodu, mój skręca prawie w miejscu, nie potrzebuję robić szerokich najazdów zeby wjechac przodem na miejsce.

      a ogolnie parkowania tyłem nie lubie, juz wolę kopertę...
    • 1234wxyz Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:18
      Jak dla mnie to zajmuje tyle sam czasu - tzn. może i tyłem parkuje się dłużej, ale wyjeżdża krócej, więc co za różnica? Wychodzi na jedno...
    • madame_edith Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:31
      Bo nie potrafią tyłem wyjeżdżać wink

      A serio, je jestem z opcji przodem, robię to szybko. Nie staję po skosie. Niech tam sobie każdy robi jak chce byle innych nie blokował.
    • an.16 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:35
      Też to zauważyłam. Pewno chodzi o te punkty za zajebistość ... Nie piszcie bzdur o precyzji i oszczędzaniu miejsca, bo przecież z samochodu trzeba wyjść po zaparkowaniu. A gdy mamy miejsca na tyle, aby otworzyć drzwi na tyle, aby się przez nie przecisnąć, to spokojnie można zaparkować przodem. A nie robić gamoniowato-urażona minę, kiedy pojazd jadący za, spokojnie zaparkuje ma miejscu upatrzonym przez "tyłownika".
      • arwena_11 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:41
        jeżeli widzisz kierunkowskaz sygnalizujący rozpoczynanie manewru - to trzeba być wyjątkowym burakiem, żeby wjeżdżać na to miejsce.

        Podobnie jechanie na zderzaku. Ile razy zdarzało się, że wyjeżdżający z miejsca parkingowego nie miał miejsca i trzeba było się cofnąć. I tu pojawiał się problem - samochód następny za mną stał max 30 cm. Za nim kolejny. Zanim ostatni się cofną - potrafiło minąć kilka minut.
      • czar_bajry Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:51
        to faktycznie trzeba być niedouczonym dupkiem aby wjechać przed kogoś kto wcześniej zaczął tam parkować.
        Weź też pod uwagę że w takiej sytuacji łatwo można dostać po ryju ....
        • arwena_11 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:05
          No właśnie ostatnio miałam taki przypadek. Facet tak siedział mi na zderzaku, że byłam pewna iś jak tylko przejadę miejsce on tam wjedzie. Zatrzymałam się, dzieci wysiadły i stanęły na środku uniemożliwiając mu ruszenie - podjechałam do przodu, zaparkowałam, a facet się awanturowałsmile.
          Nawet wysiadł i chciał przestawić dzieci - ale okazało się, że syn od niego wyższy tak ze 25 cm tongue_out.
          W tym czasie ja zdążyłam zaparkować.
          • facetidealny Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:17
            arwena_11 napisała:
            Zatrzymałam się, dzieci wysiadły i stanęły na środku uniemożliwiając mu ruszenie - podjechałam do
            > przodu, zaparkowałam


            Ty nie widzisz swojej głupoty i jeszcze się nią chwalisz?
            Nie wiem czy to normalne u kobiet ale żaden facet by tak nie postąpił na parkingu.

            • arwena_11 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 13:20
              Nie tylko by nie zaparkował?
              Parking monitorowany galeria handlowa- za dużo ludzi aby pan w volvo sobie pozwolił na rozjechanie dzieci.
      • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:53
        Tia, spokojnie przodem, dobre sobie.Kręcąc na kilka razy, prostujac samochód.Jak jest ciasno, to parkowanie przodem jest bezsensem, tłumaczyc to moze tylko i wyłacznie nieumiejetnosc parkowania tyłem, co sie okazuje jest czestym zjawiskiem.
        • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:58
          Ale ja napisałam że nie chodzi o wpasowywanie się w ciasne miejsce (tu ok i nie protestuje). Tylko w standardowe miejsce pod hipermarkerem autem które nie jest autobusem. Czyli 95 % ludzi dookoła daje radę spokojnie zaparkować przodem i nagle pojawia się jeden (paru) którzy się nie zmieszczą i muszą parkować tyłem.
          • black.emma Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:19
            Tyłem bezpieczniej się wyjeżdża więc powinnaś się cieszyć, że ludzie parkują tyłem. Ja nauczyłam się parkować tyłem jak nie miałam kamerki, nie chciałam ryzykować potrącenia dziecka, czy zwierza, którego nie zauważę wyjeżdżając.
          • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:43
            Standardowe miejsce pod marketem czy tez np na szpitalnym parkingu sa wyznaczone ciasno.Przynajmniej tu gdzie jezdze.Przodem musze wjezdzac na skos, potem cofac i prostowac, bez sensu totalnie.
          • babcia.stefa Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 17:42
            Rany, kobieto, zrozum wreszcie: albo muszą zaparkować tyłem, albo wyjechać tyłem. (Sytuacje, kiedy masz dwa wolne miejsca i możesz sobie wjechać przodem, przejechać na miejsce z przodu i potem wyjechać przodem, nie są przesadnie częste na zatłoczonych parkingach).

            Spora część ludzi woli zaparkować tyłem przyjechawszy, żeby potem, po zakupach, tylko wrzucić wszystko do samochodu i wygodnie wyjechać, a nie bawić się w cofanie _wtedy_. Jak ktoś nie lubi jazdy tyłem (a spora część kierowców nie przepada), to woli zrobić to najpierw i mieć to z głowy.
        • dziennik-niecodziennik Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:18
          Ale czemu krecac kilka razy?? Ja wjazd przodem uskuteczniam na raz.
          • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:44
            Temu ze jest ciasno oraz wasko na tyle, ze samochod nie ma szansy złamac sie tak by wjechac na raz.Oczywiscie zalezy od samochodu, jak miałąm Twingo to mogłam wjezdzac zygzakiem.
    • czar_bajry Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:39
      serio nie wiesz że w niektóre( zwłaszcza ciasne) miejsca jest łatwiej wjechać tyłem????
      Czasami jest tak że nie wjedziesz przodem a tyłem bez problemu.
    • wuika Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:48
      Wolę wjechać tyłem, bo to mniejszy obciach rzeźbić przy parkowaniu, niż przy wyjeżdżaniu wink
      • wuika Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:53
        A, jeszcze mi się przypomniało. Czasem są takie miejsca, że jak wyjeżdżasz tyłem, to zanim połowa auta nie jest na pasie ruchu, to nic nie widzisz - łatwo się pod kogoś wbić i wina Twoja, bo się przecież włączasz do ruchu i musisz wszystkim ustąpić. Jak parkuje koło Ciebie jakiś dostawczak, to można potem wyjeżdżać pół dnia. A jak wjedziesz tyłem, to wyjeżdżasz przodem i bezpieczniej jest.

        A i tak moje fejwryt miejsca to są takie, że przejeżdżam do drugiego rzędu - wjeżdżam przodem, wyjeżdżam przodem big_grin
      • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:54
        Ale rzezbi sie wjezdzajac przodem, tyłem robi sie na raz.
        • arwena_11 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:06
          ale to trzeba umieć wink
      • wuika Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:03
        I jeszcze - ależ mam sklerozę. Skoro ktoś rzeźbi wjeżdżając tyłem, to jakby wjechał przodem, rzeźbienie musi wykonać przy wyjeżdżaniu, czasowo wychodzi na zero.
    • bywalec.hoteli Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 11:53
      Tyłem jest łatwiej wjechać, jak napisała Mozambik, łatwiej też jest potem wyjechać. Ja prawie zawsze parkuję tyłem (na szczęście na parkingu nie ma aż takiego ruchu, żeby ktoś musiał długo czekać, poza tym ja wjeżdżam sprawnie.
    • thank_you Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:01
      Zwariowałas? Parkowanie tyłem jest szybsze i pozwala na zaparkowanie na milimetry. Zawalidrogi, które spotkałas, jak znam życie parkowalyby tak samo długo przodem czy na kopertę.

    • nigolla Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:01
      NAWET jeśli jest trudniej zaparkować (niektórym może być, mnie nie jest) to potem ZAWSZE jest łatwiej wyjechać z miejsca parkingowego. Zawsze.

      Drugi argument jest taki, że ostatnio sprzedałam właśnie samochód (Rover 45), który miał taki słaby skręt do przodu, że w większość miejsc nie byłby nim w stanie przodem wjechać nawet mistrz kierownicy.



      A idąc dalej w poziom nieco abstrakcyjny zarezerwowany dla totalnych maniaków dbania o samochody: parkujesz na ciepłym silniku gdy ten mało pali, wyjedziesz na zimnym i dajesz tylko do przodu i już. A parkując przodem to potem manewrujesz na zimnym by wyjechać, więc wyjeżdżając do tyłu więcej kombinujesz, gazujesz itd na zimnym silniku. W skali roku zawsze to jakieś zużycie paliwa widać i eksploatację. Ale jak napisałam - to argument dla maniaków, w tym mojego szwagra, który pracuje jako inżynier w Audi wink
      • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:17
        O tym argumencie z zimnym i ciepłym silniku zupełnie nie pomyślałam. To już faktycznie wyższa szkoła jazdy.
    • inguszetia_2006 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:04
      Witam
      Matko z córką! Parkuję jak mi się zachce. Nikt nie ma z tym problemu, że parkuję tyłem, kopertą etc. Mnie to też nie przeszkadza, czekam, aż ktoś wjedzie. Na jakąś jogę się zapisz, czy medytacje, bo ja wiem... Denerwuje cię coś, co nie ma prawa denerwować osoby zdrowej psychicznie.
      Pzdr.
      Ing
      • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 12:22
        Nie denerwuje. Raczej irytuje, że tracę czas na obserwowanie manewru, który można by wykonać ze 3 razy szybciej.
        Zastanawiam po co ludzie marnują na to czas skoro ewidentnie idzie im to średnio sprawnie.
        • iwoniaw No właśnie dlatego 28.07.16, 12:33
          Zastanawiam po co ludzie marnują na to czas skoro ewidentnie idzie im to średni
          > o sprawnie.


          Gdyby szło im to perfekcyjnie, to zaparkowaliby od razu i nie byłoby tematu. PONIEWAŻ jednak idzie im to średnio sprawnie, zajmuje im to więcej czasu, nie wychodzi od razu, muszą poprawiać lub zmieniać miejsce na takie, w którym mimo braku umiejętności będzie im łatwiej etc.

          Mają nie parkować wcale czy wjeżdżać jak tam akurat wyjdzie, nie bacząc na zagrożenie dla osób i mienia, bo czas najważniejszy?
        • z_pokladu_idy Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 13:12
          Proponuję zrobić prawko, wtedy będziesz mogła rzeczywiście ocenić, czy można coś zrobić trzy razy szybciej, czy tylko tak Ci się wydaje. Może się wtedy też nie będziesz tak wkurzać.
          Póki co Twoje przekonanie o poprawności parkowania przypomina wymądrzanie się bezdzietnych o wychowaniu dzieci.
          • beataj1 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 13:26
            Ale ja mam prawko. Chyba już z 15 lat. Nie twierdzę że jestem doskonałym kierowcą ale jednak mam na tyle doświadczenia by widzieć gdy ktoś manewr wykonuje pewnie i sprawnie a kiedy nie.
            • lola211 Re: Parkowanie tyłem 28.07.16, 16:47
              Oni sie dopiero ucza, trzeba dac szanse.
    • iwoniaw Nie rozumiem twojego oburzenia 28.07.16, 12:09
      Oprócz tego, co już wyżej napisano o wygodzie parkowania tyłem i wyjeżdżania przodem, pomijając wszystko inne, parking przed marketem to nie autostrada ani tor Formuły 1. Konieczność - olaboga! - poczekania paru sekund, żeby ktoś wyjechał/zaparkował/poprawił ustawienie/odjechał z wózkiem zakupowym/przeszedł do swojego auta zaparkowanego za naszym nie powinna być dla nikogo ani szokująca ani frustrująca.
      • arwena_11 Re: Nie rozumiem twojego oburzenia 28.07.16, 12:13
        chyba że jest to lidl i dzień dostawy torebek Wittchena i te sekundy zadecydują, że nie dostaniesz nic tongue_out
        • iwoniaw He he - w takim wypadku nie powinno właśnie być 28.07.16, 12:35
          problemu z zaparkowaniem, bo i tak należy wszak przed otwarciem przyjechać i zaparkować - sklep i tak jeszcze zamknięty, można na luzie się poprawiać na parkingu i piętnaście razy wink
          • arwena_11 Re: He he - w takim wypadku nie powinno właśnie b 28.07.16, 13:18
            Chciałabyśsmile Kiedyś zapomniałam że to akurat dzień promocji ( w wakacje jak dzieci nie mają szkoły - czasami nie wiem czy mamy poniedziałek czy czwartek ). Pojechałam rano - bo potem wyjeżdżaliśmy. Chciałam załatwić sprawnie - jakoś było pusto i byłam ze 20 minut przed otwarciem sklepu - parking pełny, a przed wejściem tłum ludzi awanturował się, kto może wejść pierwszy a kto przyszedł później.
            • iwoniaw Re: He he - w takim wypadku nie powinno właśnie b 28.07.16, 13:25
              Już tu kiedyś pisałam - "mój" Lidl jest raczej na uboczu, z jednej strony domy jednorodzinne w dość rozproszonej, jak na miasto, zabudowie, z drugiej - co prawda budynki wielorodzinne, ale niskie i małe, więc w bezpośrednim sąsiedztwie tłumy nie mieszkają. Rodzina mieszkająca zaledwie z 5 km dalej, w tym samym mieście, ma najbliższego Lidla otoczonego wielopiętrowymi mrówkowcami i od dawna chcąc coś z tego sklepu jadą do "naszego", bo u nich w dniu dostawy rano bitwa jak opisywane w internetach, a po pracy (o 15.00, nie o 20.00) już nic nie ma, więc wiem, o czym mówisz, choć sama nie doświadczam. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka