Dodaj do ulubionych

Polscy emigranci a polityka

03.08.16, 12:20
Rozmawiałam z znajomą emigrantką będącą w odwiedzinach w Polsce - od kilkunastu lat mieszkającą w Anglii.
Oświadczyła, że za granicą wszyscy wiedzą, że Komorowski ma krew na rękach, nie bezpośrednio ale musiał podpisywać papiery sprzyjające mafii która ludzi mordowała, są na to niezbite dowody (nie zdążyła powiedzieć jakie, ale na pewno prawdziwe) i wszyscy za granicą znają prawdę... Zaś Duda to oczywiście bardzo dobry, prawy, niezależny prezydent, absolutnie nie żadna marionetka prezesa.

Czy wśród polskiej emigracji, która wyjechała za granicę by zadbać o swoją kabzę i pracować dla innego narodu a nie swojego kraju - to norma przekonań?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:26
      Zaraz mnie szlag trafi , nie to nie norma.
      • lellapolella Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:33
        "Czy wśród polskiej emigracji, która wyjechała za granicę by zadbać o swoją kabzę i pracować dla innego narodu a nie swojego kraju - to norma przekonań?"
        Osobiście nie znam takich, o których piszesz.
        Znam takich, którzy wyjechali, bo ich kraj nie miał im nic do zaoferowania i oni absolutnie tak nie myślą.
        • anamatopeja Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:36
          No mi generalnie szczęka opadła. Ta znajoma jest lekko nawiedzona, ale nie myślałam, że aż tak.
    • kropkacom Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:34
      Nie trolluj.
    • sylwus34 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:35
      Nie, nie jest to normą! To patologia!
    • owczarkini Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:42
      Widziałam coś takiego na fejsie, m.in. znajomy lajkujący różne "wina Tuska" i "błogosławione łona" - jak się okazuje - siedzi z rodziną w Skandynawii. Nie rozumiem więc, dlaczego się tak podnieca.
      Ale norma to na pewno nie jest.
    • ola_dom Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:43
      anamatopeja napisała:

      > Oświadczyła, że za granicą wszyscy wiedzą,

      Ci, co tak mówią, wiedzą z reguły tylko to, co mówią "wszyscy w ich okolicy", czyli jakieś 3-5 najbliższych osób.
      Nieraz słuchałam z osłupieniem takich wywodów o oczywistościach, które wiedzą wszyscy - czyli że niby ja także powinnam wiedzieć smile

      Nie zwracaj za bardzo uwagi, to taki typ retoryki (to: "wszyscy wiedzą") właściwy dość specyficznym egzemplarzom smile
    • rosapulchra-0 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 12:44
      anamatopeja napisała:

      > Czy wśród polskiej emigracji, która wyjechała za granicę by zadbać o swoją kabz
      > ę i pracować dla innego narodu a nie swojego kraju - to norma przekonań?

      Tym wpisem, pełnym nienawiści i pogardy na pewno spowodujesz g.burzę na forum.
      Rozmawiałaś z jedną osobą i już sobie zgeneralizowałaś opinię na wszystkich emigrantów. Moje gratulacje uncertain
    • cauliflowerpl Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:02
      Mnie w ogole zdumiewa fascynacja niektorych (wielu! chociaz moze po prostu najglosniej krzycza) emigrantow polska polityka. W jednej grupie polonii hiszpaniskiej na FB, w regulaminie jest zakaz wklejania linkow dotyczacych polityki innych krajow niz Hiszpania, bo takie jatki byly o PO i PiS.

      Ale ten typ tak ma, jedni sie wtapiaja w rzeczywistosc, w ktorej zyja, inni zyja w rzeczywistosci rownoleglej.

      Mnie polska polityka obchodzi ledwie odrobine wiecej, niz polityka Czech czy Slowacji.

      Ale z kolei mój ex, po prawie 20 latach na emigracji przyjal dokladnie takie poglady, jakie opisujesz big_grin Po czasie dwukrotnie przekraczajacym czas wymagany do tego, zeby zostac pelnoprawnym Hiszpanem, od*ebalo mu kompletnie na punkcie polskiego nacjonalizmu.

      "wszyscy za granicą znają prawdę".
      Nie. Hiszpanie maja to kompletnie w du*ie. Maja swoje problemy: ezrobocie, kryzys, mozliwosc ponownej powtorki wyborow, mecze Real-Barca, fiestas del pueblo i tym podobne big_grin
      • kaka-llina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:14
        Ja akurat interesuje sie politka, bo sie zawsze nia interesowałam... Ta tutajsza, Polską i kilku innych krajow..ogólnie europejska i światowa... Takie mam hobby.....
        Poglądy koleżanki co "wszyscy wiedza" są mi absolutnie z gruntu obce....
        Polscy nacjonaliści na emigracji to dla mnie tak potworny absurd, ze nawet nie idzie tego komentować... Najlepsi byli w Londynie na marszu przeciw emigrantom... No schizofrenia normalnie... Ale musze przyznać sporo ludzi o takich pogladach niestety zagranica mieszka (patrz polonia amerykańska). Kompletnie oderwani od rzeczywistości, pewnie czuja sie jak obywatele drugiej kategorii i jakos sobie to muszą zrekompensować.. Chociaż nacjonalistów robi sie coraz wiecej wszedzie praktycznie, wiec w sumie podażaja za trendem.
        Najbardziej mnie u tych domorosłych "znawców" polityki wkurza kompletny, ale to absolutnie kompletny brak elementarnej wiedzy z praktycznie wszystkich dziedzin w których działa "polityka"... zero pojecia o prawie, historii, ekonomii, systemach politycznych, konstytucji, co to jest (a raczej powinna bycwink)lewica, prawica itd... Nie nie wiedza! Wg nich przyjdzie jeden pan i wszystkich pogoni, naprawi i będzie super.... Przemawiają do nich łatwe recepty typu Trumpowskie "zbudujemy mur"... Płakac sie chce normalnie...
        • cauliflowerpl Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:36
          Albo ci wrzeszczacy o "zdrajcach ojczyzny", podczas gdy sami spierniczyli z Polski przed obowiazkowa sluzba wojskowa - tez fajni big_grin
          • kaka-llina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:57
            To ja mam lepiej znam narodowca,ultrakatolika, wielbiciela Pisu, Dude wręcz uwielbia, ONR jest cool! A on? Jest zadeklarowanym gejem w stałym związku..... Mieszka w UK oczywiscie i nie zamierza wracac... big_grin
            • alsk9 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 14:01
              > Jest zadeklarowanym gejem w stałym związku..... Mieszka w UK oczywiscie i nie zamierza > wracac...


              hyhyhy, dla niego lepiej żeby nie wracał, bo by mu jego ulubieńcy mogli szybko priorytety poprzestawiać i to namacalnie wink
            • rosapulchra-0 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 14:56
              Ja znam Polaka, geja i do tego muzułmanina. Więc..?
              • kaka-llina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 15:10
                i super? Ale popiera organizacje, które najchetniej by wszystkich wyznawxów Allaha i gejów wytłukła?
                • cauliflowerpl Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 16:35
                  Z tego, co kojarzę, sami wyznawcy Allaha wytłukliby gejów, co zresztą w wielu krajach robią: wg Wiki (sorry, nie chce mi sie głębiej grzebać) w Iranie, Arabii Saudyjskiej, Mauretanii, Sudanie i Jemenie za homoseksualizm grozi kara śmierci.

                  Wniosek: muzułmanin z niego taki sam, jak katoliczka z panny młodej stojącej przed ołtarzem z plastrem antykoncepcyjnym przyklejonym do ramienia. Czyli - jak z koziej du*y trąba.
                • rosapulchra-0 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:20
                  Czy napisałam, że popiera? Ogarnij się. To że ktoś jest muzułmaninem, nie oznacza, że jest islamistą i terrorystą.
                  • alpepe Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 20:04
                    czyli jest złym muzułmaninem. A Allah widzi, chyba, że po zachodzie słońca, wtedy nie.
                    • rosapulchra-0 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 20:06
                      alpepe napisała:

                      > czyli jest złym muzułmaninem. A Allah widzi, chyba, że po zachodzie słońca, wte
                      > dy nie.
                      >

                      Tia.. następna mądra inaczej..
                      • alpepe Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:15
                        wzorzec z Sevres wie najlepiej.
                  • kaka-llina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:00
                    no widzisz moja wypowiedź o koledze narodowcu-geju, miała byc swego rodzaju anegdotka o jakiejs zbiorowej schizofrenii tych ludzi... (typu emigrant na manifestacji przeciwko emigrantom itd....) wiem, ciężko zrozumieć....
              • kaz_nodzieja Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:47
                rosapulchra-0 napisała:

                > Ja znam Polaka, geja i do tego muzułmanina. Więc..?
                >

                A ja Polaka geja, będącego muzułmaninem, do tego czarnego po ojcu z Ghany i jeszcze na dodatek Żyda (po matce-polskiej Żydówce).
        • rosapulchra-0 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 14:55
          pewnie czuja sie jak obywatele drugiej kategorii i jakos sobie to muszą zrekompensować..
          Tym zdaniem poległaś w swojej opinii.
          • kaka-llina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 15:12
            A dlaczego poległam? To, ze ja sie tak nie czuje, to ze ty sie tak nie czujesz, nie oznacza, ze nikt sie tak nie czuje..... Napisałam, zreszta później, ze to dosyc popularny trend ostatnio i powodów moze byc wiele ale to mógłby być jeden z nich...
        • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 16:41
          Najlepsi byli w Londynie na marszu przeciw emigrantom... No schizofrenia normalnie...

          I glosowali na Kukiza big_grin

          Ale musze przyznać sporo ludzi o takich pogladach niestety zagranica mieszka (patrz polonia amerykańska).

          Chyba jednak polonia amerykansko-kanadyjska jest specyficzna, bo jest bardziej odcięta od reala i dopływ świezej krwi jest mniejszy. Europejska jest chyba bardziej urozmaicona. Ale może się mylę.
          • szeera Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:06
            "Chyba jednak polonia amerykansko-kanadyjska jest specyficzna, bo jest bardziej odcięta od reala i dopływ świezej krwi jest mniejszy. Europejska jest chyba bardziej urozmaicona. Ale może się mylę."

            Nawet ta amerykańska nie jest już taka jednorodna. Jak się popatrzy na wyniki wyborów poza skupiskami "starej" Polonii to nie jest już tak źle. To chyba zależy głównie od tego kiedy ludzie wyjechali z Polski. Ci którzy przyjeżdzają do USA odkąd jesteśmy w Unii są już przeważnie dużo lepiej wykształceni i do "starej" Polnii mentalnie raczej nie pasują.

            A wiele osób zza oceanu interesuje się polską polityką bo zostawiło tam całe rodziny i to jest po prostu temat codziennych rozmów.
          • kaka-llina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:57
            no ten Kukiz mnie zabił.. a pamietam jak w 2007 stalismy po 3-4h w kolejce, zeby głosowac i wyniki były tak diametralnie inne... gdzie sa ci ludzie?
    • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:04
      Nie wiem jak działają polskie media wydawane w Uk, ale swego czasu w Kanadzie (a może i teraz) było wydawanych sporo mocno prawicowo-oszołomskich czasopism, które pisały "prawdę"
      • cauliflowerpl Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:06
        Teraz wszystko jest w necie, mozna sobie abonament do TV Republika wykupic z kazdego miejsca na ziemi.
        • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:10
          To oczywiste. Ale chodzi mi o treść. Moja kanadyjska rodzina jest w dużym stopniu pod wpływem takich źródeł informacji - nie wiem czy śmiać się czy płakać.
          • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:12
            Zresztą pamiętam dyskusje z moich kanadyjskich czasów (lata 80.) big_grin Kiedy usiłowałam oponować, że to nieprawda, że w teatrze są tylko socrealistyczne dzieła, słyszałam, "co Ty tam wiesz, głupia, wyprali dziecku mózg"
            • kropkacom Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:37
              Typowe dla osób, które uznały, że tylko one znają prawdę big_grin Nie trzeba być na emigracji.
              • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 16:36
                Co jest typowe kropka? Masz cos do powiedzenia, czy nic jak zwykle i tylko stęskniłaś się za mną? Pozwolę sobie nie kontynuować tego podwątku.
                • kropkacom Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:27
                  Nie gorączkuj się: "co Ty tam wiesz, głupia, wyprali dziecku mózg". To jest typowe.

                  Czemu miałam się za tobą stęsknić? Piszesz dużo każdego dnia big_grin
          • snakelilith Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:18
            Ta twoja kanadyjska rodzina, to prawdopodobnie nie korzysta z żadnych mediów, tylko podtrzymuje raz ukształtowane (zapewne jeszcze w ojczyźnie) przekonania. Dziś bowiem o wiele łatwiej skorzystać z oryginalnych polskich mediów wydawanych w Polsce, niż szukać jakiś tam tajemniczych polskich mediów wydawanych na obczyźnie. Ja nie wiem nawet, czy u mnie (I gdzie? Przy polskim kościele?) takowe istnieją. Już od początku lat 90-tych wisiała u mnie na dworcu Polityka i inne polskie czasopisma, a w dobie internetu mieszkaniec Montrealu może być tak samo poinformowany o zdarzeniach w Polsce jak mieszkaniec Krakowa.
            • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:31
              3/4 mojej kanadyjskiej rodziny urodziła się w Kanadzie. Seniorka przyjechała do Kanady w 1945 jako 19 latka. Niektórzy z tych, którzy pojechali później, dostali objawienia w Kanadzie, więc o podtrzymywaniu czegokolwiek trudno mówić. Ja widziałam bardzo aktywną obecność kościelno-prawicowych mediów, która teraz zapewne się unowocześniła, ale treść pozostaje taka sama. Ale nawet za "moich' czasów w Kanadzie był dostęp do różnych źródeł informacji, od PRLowskiej Kobiety i Życie po wydawnictwa francuskiego Instytutu Literackiego. Potęga gazet i środowiska narodowo-kościelnego była jednak ogromna.
              • snakelilith Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 19:14
                Tak jak napisałam, ta grupa nie zmieniła swoich poglądów od momentu opuszczenia kraju, a ci, którzy urodzili się już w nowym kraju przyjęli bezrefleksyjnie poglądy swoich przodków, czyli grupy socjalnej, w której się poruszają. Bogoojczyźniane poglądy nie są też wynalazkiem PIS-u, to o wiele starszy fenomen. A o tym, że zagraniczna Polonia to często skansen wiedziało się już nawet w latach 70-tych w Polsce. Nie dotyczy to zresztą tylko Polaków, zobacz na przykład film The Deer Hunter z Robertem de Niro, gdzie mamy ludzi pochodzenia rosyjskiego, pielęgnującymi nie realną, więc heterogenną rosyjskość, a tylko rosyjskie stereotypy. A ludzi, którzy urodzili się poza krajem pochodzenia trudno w ogóle nazwać emigrantami, więc ja bym głosu starej kanadyjskiej Polonii w ogóle nie brała pod uwagę jako głosu Polaków.
    • eve-lynn Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:06
      tak, za granicą wszyscy - i emigranci i tubylcy - nic innego nie mają na głowie tylko rozkminiać polską politykę. i innego tematu nie ma: w stołówkach, pociągach, kolejkach w sklepie, w poczekalni do lekarza, tylko słychać na zmianę "Duda" i "Komorowski". oni trochę kaleczą polskie nazwiska i czasem trudno wyłapać, ale doświaczone ucho wychwyci... tongue_out
    • berber_rock Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:29
      anamatopeja napisała:


      > Czy wśród polskiej emigracji, która wyjechała za granicę by zadbać o swoją kabz
      > ę i pracować dla innego narodu a nie swojego kraju - to norma przekonań?

      To Wy w tej ojczyznie nadal pracujecie dla kraju? Myslalam, ze komunizm juz dawno sie skonczyl. Ja (i generalnie chyba wiekszosc ludzi w Europie) pracuje dla siebie i swojej rodziny. Wyrazy ubolewania ...
      • alsk9 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:55
        A ile masz lat, że nie zauważyłaś, że jest coś takiego jak podatki?
        • eve-lynn Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:59
          ale podatki nie są "dla kraju" tylko "dla mnie i mojej rodziny": szkołę dla dzieci, drogę po której jadę do pracy, policję, armię, świątynię opatrzności uncertain//.
          OK - nie ze wszystkiego co jest finansowane z moich podatków korzystam, bo tego się nie da spersonalizować tak bardzo, a szkoda. Ale generalnie w podatkach kupuje się - nazwę to - usługi zbiorowe dla ludności, które ciężko by było kupić jednostce.
          • alsk9 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 14:06
            Infrastruktura i zyski zostają w danym kraju, gdzie te podatki są płacone, pracują dla tamtej grupy ludzi. Więc co Polsce po Polaku mieszkającym z całą rodziną za granicą? Mają Polacy z Polsce z tego jakiś zysk? Żaden, więc nich się taki zajmie polityką w swoim kraju a nie wybiera rząd dla tych co jednak w innym kraju żyją i wszelkie "dobre zmiany" muszą na własnej skórze przechodzić.

            • alpepe Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 15:29
              Ze mnie konkretnie państwo polskie ma co miesiąc 550 złotych zysku, nie dostaję nic w zamian, podatek gruntowy zaś to prawie 3000 złotych rocznie i też gmina mi nawet wodociągu nie doprowadziła, drogi nie mam, infrastruktura zapewniona przez gminę zerowa. Więc może nie generalizuj.
          • berber_rock Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 15:01
            No z tymi drogami czy autostradami to nieco przesadzilas, bo te akurat budujecie z niemieckich podatkow smile
            Ale juz niedlugo, niedlugo ...
            • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 16:43
              budujemy, MY wink berber rock

              p.s. Jak tam Twoja kolekcja flag na każdą okazję, rozwija się? wink
              • berber_rock Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 16:47
                Chyba mnie z kims pomylilas, bo nie wiem o co chodzi z flagami.

                Co do budowania - ja tam nic nie buduje. Ani z nich nie korzystam ani nie place polskich podatkow.
                • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 17:01
                  Chyba nie.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,161476977,161476977,Dlaczego_NIE_powiesisz_flagi_.html
                  ja tam nic nie buduje. Ani z nich nie korzystam ani nie place
                  > polskich podatkow.


                  Czyżby jednak to były drogi za polskie podatki?????
                  • berber_rock Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:54
                    W DE tez nie place, ani w zadnym innym kraju europejskim. No to masz zagadke teraz, co? wink
                    • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:21
                      Nie mam, przecież to oczywiste gdzie pracujesz.
      • aga_sama Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:56
        Miałam takie same wrażenie pourlopowe w UK. Spotkałam 20-30 osób, Polacy w rożnym wieku. Poglądy skrajnie pisowskie, ksenofobiczne i rasistowskie. Łącznie z pogarda dla hinduskich lekarzy mieszkających w Uk od kilkudziesięciu lat. Miałam styczność głownie z rodakami pracującymi w fabrykach, na budowach, w usługach.
    • majenkir Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 13:57
      anamatopeja napisała:
      > Oświadczyła, że za granicą wszyscy wiedzą, że Komorowski ma krew na rękach,


      Wszyscy w polskim kosciele big_grin

      > Czy wśród polskiej emigracji, która wyjechała za granicę by zadbać o swoją kabzę i pracować dla innego narodu a nie swojego kraju - to norma przekonań?

      A tu juz pojechalas po chamsku uncertain
    • burina Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 14:53
      Czekajta aż emisariuszy zaczną wysyłać i etiudy rewolucyjne komponować smile
    • alpepe Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 15:25
      nie mam pojęcia. Chyba moi sąsiedzi wyjechali za pracą, ale wiem, że na pewno nie mają takich poglądów, jak twoja znajoma. A ile ona ma lat, bo brzmi jak jakaś pięćdziesięciopięciolatka?
    • paszczakowna1 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:23
      Norma to może nie, ale na forach najgorętszymi nacjonalistami i zwolennikami PiS są z reguły emigranci. Moja matka się niedawno pokłóciła na ten temat ze znajomą przez telefon - znajoma od dwudziestu lat w Kanadzie.
      • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:33
        O znowu Kanada. Z całym szacunkiem dla naszej kanadyjskiej forumki biscotti - jawi mi się ona osobą raczej wyjątkową na tle kanadyjskiej Polonii.
        • paszczakowna1 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:42
          >O znowu Kanada.

          No właśnie się zastanawiam. Kto tam emigrował, że taki się klimat wytworzył? Żeby chodziło o Ukraińców, rozumiałabym - w Kanadzie wylądowało sporo członków OUN-B, UPA itd. Polacy?
      • snakelilith Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 18:45
        paszczakowna1 napisała:

        > Norma to może nie, ale na forach najgorętszymi nacjonalistami i zwolennikami Pi
        > S są z reguły emigranci.

        PIS wygrało wybory głosami Polaków mieszkających w Polsce, głosy polskich emigrantów nie miały znaczenia, więc ciągle największą (czy wystarczającą) ilość zwolenników ma ta partia w kraju. To po pierwsze. Po drugie, może być że na forach grupa zwolenników PIS-u wśród emigrantów jest najgłośniejsza, to są w końcu z założenia ludzie, którzy mają dużą potrzebę misjonowania i narzucania innym swojej katolicko- nacjonalistycznej wizji państwa, ale polskich emigrantów zagranicą są miliony i nie przypominam sobie by robiono ankiety na temat ich politycznej orientacji. Tylko dlatego, że jakaś grupa głośno krzyczy nie oznacza, że mówi w imieniu większości.
        • t.tolka Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 19:47
          Mieszkam w Kanadzie krotko, ale z takimi pogladami wsrod nielicznych spotkanych przeze mnie rodakow, nie mialam do czynienia.
          Wrecz przed wakacjami mialam przyjemnosc z malzenstwem z dwojka dzieci (wiza pracownicza), ktorzy szukali sposobu na pobyt staly. Nie, nie dla kabzy (w Polsce dobrze sobie radzili (on programista), raczej z obawy przed tym, co sie w kraju dzieje.
          I sorry, ale wiedze, co sie w Polsce dzieje, czerpie nie z gazetek polonijnych (nawet nie wiem jakie sa) tylko z netu na przyklad.
          Ale czerpie rzadko. Nie glosuje, nie interesuje sie za bardzo. 39 lat w Polsce wyleczylo mnie skutecznie.
        • paszczakowna1 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 19:48
          Toż piszę, że to nie norma. Natomiast jest nadreprezentacja emigrantów (na ogół UK, USA, Kanada) wśród tych najbardziej rozrzeszczanych "patriotów".
          • t.tolka Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 19:59
            Nie traktuje tego jako normybig_grin
            Dosc przerazajaca bylaby to norma.

            Niemniej tutaj nie ma takiej rzeszy slabo wyksztalconych imigrantow jaka jest w UK. Obserwowalam przez lata, ktorzy moi byli uczniowie emigrowali do UK., Holandii, itd. W wiekszosci oglednie mowiac z duzymi brakami (skonczone gimnazjum to byl sukces edukacyjny).
            Tu, do Kanady, takich dociera niewielu.
            • snakelilith Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 20:16
              t.tolka napisała:

              > Niemniej tutaj nie ma takiej rzeszy slabo wyksztalconych imigrantow jaka jest w
              > UK. Obserwowalam przez lata, ktorzy moi byli uczniowie emigrowali do UK., Hola
              > ndii, itd. W wiekszosci oglednie mowiac z duzymi brakami (skonczone gimnazjum t
              > o byl sukces edukacyjny).
              > Tu, do Kanady, takich dociera niewielu.

              Może umówmy się, że Kanady dociera w ogóle niewielu, niezależnie od wykształcenia. Większość Polaków i znowu niezależnie od wykształcenia, wybiera na emigrację jednak kraje Europy. To, że w większej grupie będzie większa liość debili jest zwykłą konsekwencją statystycznego rozkładu Gaussa. I dane na temat ilości w twojej wypowiedzi, to jedyne co jest zgodne z prawdą. Twoje insynuacje jednak na podstawie anegdotycznych obserwacji, jakoby bardziej inteligentni wybierali Kanadę, a UK, czy Holandia ostawały się durniom, to bzdura.
              • szeera Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:17
                "Twoje insynuacje jednak na podstawie anegdotycznych obserwacji, jakoby bardziej inteligentni wybierali Kanadę, a UK, czy Holandia ostawały się durniom, to bzdura."

                Ale przecież jest zasadnicza różnica kto jeździ do USA i Kanady, a kto do krajów Unii. Za Oceanem legalnie może pracować mało kto i to są osoby najlepiej wykształcone, w poszukiwanych zawodach. W krajach Europejskich od kilkunastu lub kilku lat pracowach może legalnie każdy Polak. Więc trudno się dziwić, że to będą inni ludzie, gdy w jednym miejscu jest ostra selekja, a w drugim nie ma żadnej.
                • janinakowa Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:30
                  Ze jak? Bo z mojej dalszej i bliższej rodziny to w Stanach i Kanadzie siedzą ci po podstawówce i zawodowej szkole. A, jedna dziewczyna zaszalała i ma średnią.
                  Zaś po Europie plączą się wszyscy- od zawodówki po dr hab.
                  • szeera Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:49
                    No ale to nie są ludzie którzy wyjechali na wizy pracownicze. Albo starzy nielegalni albo dojechali w ramach łączenia rodzin. Lub loteria wizowa, ale ta miała sporą przerwę. Ci którzy przyjeżdzają ostanio na wizach pracowniczych są dużo lepiej wykształceni. A nie spotkałam nikogo kto by do USA wybierał się na dłuższy czas nielegalnie, gdy cała UE stoi otworem.
                • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:33
                  Teoretycznie. Praktycznie jest wiele dróg wyjazdu i legalizacji pobytu. Dla niewykształconych też.
                  • szeera Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:55
                    "Praktycznie jest wiele dróg wyjazdu i legalizacji pobytu. Dla niewykształconych też." O to ciekawe jakie na przykład? (Oprócz fikcyjnego ślubu.)
                    • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:19
                      Ja dostałam pozwolenia na pracę jako nianka polskjęzyczna. Lata temu. Po maturze przed studiami.
                      • szeera Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:38
                        Nie wiem jak wtedy, ale teraz raczej nie dałoby się tego przedłużyć na dalszy legalny pobyt. Meksykanie naprawdę nie mają takich problemów imigracyjnych bo lubią, tylko system legalizowania pobytu jest coraz bardziej szczelny.
                        • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:47
                          Wjechałam na wizie turystycznej, potem w jakimś urzędzie załatwiałam pozwolenie. Do tej pory pamiętam, że traktowali mnie niemal jak królową (oczywiście przesadzam, ale był duży kontrast w tym jak traktowały nas pererlowskie urzędy oraz - UWAGA- jak ci sami urzędnicy kanadyjscy traktowali kolorowych klientów). W czasie swojego pobytu spotykałam się z wieloma Polakami, pomijając rodzinę i ich znajomych, głownie w usługach, bardzo wielu niewykształconych, ze wsi podkarpackich itd.

                          Parę lat później pojechałam do Londynu - był pełen studentów z Polski, którzy przyjechali na saksy.

                          Rozszerzenie UE w 2004 r pewnie zmieniło strukturę imigrantów w UE, myślę jednak , że tak znaczących zmian w Kanadzie nie było.
                          • szeera Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 23:04
                            Lepiej się orientuję co do Stanów, ale chyba i odnośnie Kanady sporo się od tego czasu zmieniło.
                    • joa66 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:38
                      p.s. btw ślub nie musi być fikcyjny - zanim pojechałam miałam ze 3 oferty matrymonialne w ciemno , bo wiadomo, że Polki cyrkulują na trasie kuchnia kościół big_grin
            • janinakowa Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 20:53
              Wykształcenie nie ma tu żadnego związku, a nawet stopień religijności niekoniecznie. Znam zagorzałych pis-owców z doktoratami wierzących święcie w spiskowe teorie dziejów i krytykujących pis chłopków po zawodówce.
              • paszczakowna1 Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:25
                Statystyczna korelacja jest, acz ja znam i profesorów wierzących w zamach smoleński (co prawda jeden emerytowany, a drugi permanentnie wietrzący spiski w ogóle).
            • princesswhitewolf Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 23:30
              >Obserwowalam przez lata, ktorzy moi byli uczniowie emigrowali do UK., Holandii, itd

              A to byla edukacja na poziomie zawodowki czy jak?
              Bo widzisz ja mieszkam w UK od 20 lat, mieszkalam tez w US 5 lat i nie zauwazylam jakiejs wiekszej roznicy, a to z kolei sugeruje ze byc moze otoczona bylas mlodzieza ze szkol zawodowych. W UK w korporacjach, urzedach na wszelakich stanowiskach white collar roi sie od obcokrajowcow a w szczegolnosci od Polakow
    • princesswhitewolf Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:15
      >na to niezbite dowody (nie zdążyła powiedzieć jakie, ale na pewno prawdziwe) i wszyscy za granicą znają prawdę...

      to ja poprosze o te dowody... Aha mieszkam za granica od 20 i jakos ich nie znam lol
      • t.tolka Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 21:53
        "Twoje insynuacje jednak na podstawie anegdotycznych obserwacji, jakoby bardziej inteligentni wybierali Kanadę, a UK, czy Holandia ostawały się durniom, to bzdura."

        Brak wyksztalcenia oznacza durnia?
        Wow.
        Coz za "anegdotyczne" insynuacje.

        Coz. Jak napisala jedna z dziewczyn wyzej: tam, gdzie latwiej emigrowac tam wyjezdza weksza grupa i statystycznie jest w tej grupie sporo z niepelnym wyksztalceniem.
        Z szacunku do moich wyksztalconych czy tez nie uczniow w zyciu nie nazwalabym ich durniami.

        Skoro wyjazd za ocean jest tak prosty to poprosze o przepis. Chetnie przeniose sie do sasiada na stale.
        Zamazpojscie odpada (mam meza na stanie i nie przewiduje wymiany), loteria tez - dziecko jedno mam nie w pelni sprawne i nie przejdzie badan.
        Nie jestem informatykiem, kierowca tira, lekarzem tudziez kadra zarzadzajaca.
        Na nielegal nie mam ochoty.
        Slabo widze swoje szansebig_grin
        • snakelilith Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 22:24
          t.tolka napisała:

          > Skoro wyjazd za ocean jest tak prosty to poprosze o przepis. Chetnie przeniose
          > sie do sasiada na stale.

          Ty chętnie, dla mnie to żadna opcja. Nawet gdyby mi proponowali. Nie widzę żadnych korzyści z życia za oceanem i Europa jest dla mnie świadomym wyborem, nie koniecznością. Acha, mam wyższe wykształcenie, z którym znalazłabym pracę w USA albo Kanadzie. Nie dla każdego Ameryka jest ziemią obiecaną.
        • princesswhitewolf Re: Polscy emigranci a polityka 03.08.16, 23:23
          tolka wez zesz uzywaj drzewka prawidlowo i pisz w odopowiednim miejscu bo zastanawiam sie jak sie to ma do mojej wypowiedzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka