anamatopeja
03.08.16, 12:20
Rozmawiałam z znajomą emigrantką będącą w odwiedzinach w Polsce - od kilkunastu lat mieszkającą w Anglii.
Oświadczyła, że za granicą wszyscy wiedzą, że Komorowski ma krew na rękach, nie bezpośrednio ale musiał podpisywać papiery sprzyjające mafii która ludzi mordowała, są na to niezbite dowody (nie zdążyła powiedzieć jakie, ale na pewno prawdziwe) i wszyscy za granicą znają prawdę... Zaś Duda to oczywiście bardzo dobry, prawy, niezależny prezydent, absolutnie nie żadna marionetka prezesa.
Czy wśród polskiej emigracji, która wyjechała za granicę by zadbać o swoją kabzę i pracować dla innego narodu a nie swojego kraju - to norma przekonań?