Dodaj do ulubionych

potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna

11.08.16, 12:32
bardzo dobrze i pomoże?
Obserwuj wątek
    • snakelilith Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 12:33
      No ale o co chodzi? O słowo, zdanie, czy pół książki?
      • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 12:38
        chcę przesłać historię mojej reklamacji do producenta
        kilkanaście zdań
        • snakelilith Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 12:49
          A co to za producent? Jakaś klitka, czy renomowana marka? Jeżeli to drugie to, napisz po angielsku. W każdym normalnym przedsiębiorstwie jest przecież ktoś znający angielski.
          • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 13:01
            pomyślałam, że jak do Niemców napiszę po niemiecku, to potraktują mnie poważnie
            • snakelilith Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 13:14
              Być może potraktują cię poważniej jak napiszesz po angielsku. Z prostej przyczyny, korespondencją zajmują się często najniżej opłacani pracownicy, z niezbyt wysokim wykształceniem. Na standardowe pytania, mają standardowe odpowiedzi gotowce. Dostaną coś po angielsku, może prześlą dalej do kierownika. wink Ale tak na poważnie, producent sprzedający swoje produkty na całym świecie nie ogranicza się przecież tylko do niemieckiego. Niewykluczone, że szef nie jest Niemcem. Sprawdź na ich stronie internetowej, powinni mieć wersję miedzynarodową w języku angielskim. A jeżeli znasz angielski, to masz lepszą kontrolą nad tym, co wysyłasz. Oczywiście przetłumaczyć na niemiecki też się da, ale diabeł tkwi często w szczególe i tłumaczenie pomimo poprawności może nie oddawać tonu, który chciałabyś trafić.
              • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 13:24
                poszukam dalej, może się znajdzie ktoś z niemieckim...
                • babcia.stefa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 15:12
                  Kilkanaście zdań to jest trochę roboty - może przestań dziadować i po prostu jak cywilizowany człowiek zapłać komuś te 4 dychy za stronę tłumaczenia.
                  • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 15:40
                    dla kogoś kto zna bardzo dobrze język przetłumaczenie 15 zdań nie powinno być dużym problemem i dlatego liczyłam na przysługęsmile
                    • babcia.stefa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 15:46
                      Nie, nie jest żadnym problemem, ale zabiera czas, nie trwa pięciu minut i nie oczekuj, że ktoś, kto żyje ze znajomości języka zrobi to za darmo. Lekarza też prosisz, żeby za friko rzucił okiem na dziecko, bo to dla niego żaden problem?
                      • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 15:56
                        pisząc na forum szukałam kogoś, kto np mieszka/ł i miał kontakt z w/w językiem.
                        • snakelilith Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 19:44
                          Ja posługuję się niemieckim na co dzień, ale wybacz, tłumaczenie 15 zdań z polskiego na niemiecki wcale nie jest takie łatwe i zajmuje sporo czasu. Chociażby dlatego, że nie można przetłumaczyć tylko słowa po słowie. Czasem trzeba się mocno nagłowić, by tekst został w sensie autora i nie był zupełnie innym, takim jaki bym zastosowała w takiej sytuacji pisząc od razu po niemiecku (nie tłumacząc).
                        • babcia.stefa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 06:49
                          Dla kogoś, kto tylko "miał kontakt z językiem" przetłumaczenie na język obcy kilkunastu zdań tekstu ze specjalistycznym słownictwem nie jest wcale trywialne - oznacza sporo szperania i sprawdzania, zarówno w dziedzinie słownictwa, jak i różnych fraz i sformułowań. Lekko licząc może mu to zająć godzinę albo półtorej. Jesteś w stanie podać powód, dla którego ktokolwiek miałby to robić?

                          Dla profesjonalisty to zapewne z pół godziny, ale nadal nie widzę powodu, żeby robić to bez wynagrodzenia, bo profesjonalista pro publico bono takie rzeczy robi np. dla rodziców chorego dziecka albo innych osób w trudnej sytuacji życiowej i materialnej, a nie jakiegoś sępa internetowego jak Ty.
                          • taki-sobie-nick Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:03
                            babcia.stefa napisała:

                            > Dla kogoś, kto tylko "miał kontakt z językiem" przetłumaczenie na język obcy ki
                            > lkunastu zdań tekstu ze specjalistycznym słownictwem nie jest wcale trywialne

                            Patrz narracja "Ale jakie specjalistyczne słownictwo, przecież to nie astrofizyka!" tongue_out
                    • iwoniaw OMG :-D 11.08.16, 15:53
                      dla kogoś kto zna bardzo dobrze język przetłumaczenie 15 zdań nie powinno być d
                      > użym problemem


                      Dla kogoś biegłego w dowolnej czynności (będącej równocześnie zawodem i sposobem zarabiania na chleb wielu ludzi) wykonanie jej nie jest dużym problemem, natomiast oczekiwanie w związku z tym od obcych ludzi darmowych przysług jest co najmniej... no, do wątku obok o bezczelnych ludziach się nadaje. big_grin
                      • pannamonika Re: OMG :-D 11.08.16, 20:42
                        Lekarz z zawodu podczas urlopu zawałowca nie uratuje bez rachunku? Proszę cie
                        • iwoniaw Re: OMG :-D 11.08.16, 20:57
                          Podczas urlopu lekarz może co najwyżej udzielić zawałowcowi pierwszej pomocy. Natomiast oczekiwanie, że wypisze mu receptę i skierowanie na specjalistyczne badania w ramach "przysługi" jest po prostu niepoważne.
                          • pannamonika Re: OMG :-D 11.08.16, 21:23
                            Ale tu nie prosi dzieqczyna o poprowadzenie reklamacji a jedynie o tłumaczenie tekstu gotowego.
                            • iwoniaw Re: OMG :-D 11.08.16, 21:28
                              Toteż nikt jej nie proponuje wynajęcia prawnika, a tylko opłacenie tłumacza.
                            • babcia.stefa Re: OMG :-D 12.08.16, 09:31
                              Masz wyobrażenie o tłumaczeniu z gatunku "gramatykę znam z liceum, a słówka znajdę se w słowniku". Jak o wszystkim masz takie pojęcie, to nic dziwnego, że jesteś jakimś kompletnym odpadem rynku pracy.
                          • mmoni Re: OMG :-D 12.08.16, 12:54
                            Niedawno była głośna sprawa lekarza, który za odratowania zawałowca w samolocie wystawił fakturę LOTowi na 500 zł. LOT się zdziwił, bo za takie rzeczy dawali grzecznościowo upgrade do klasy biznes albo voucher na bilet.
                            www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1648164,1,za-jakie-uslugi-lekarz-moze-wystawic-rachunek.read
                          • fifiriffi Re: OMG :-D 12.08.16, 13:51
                            policjant poza służbą może co najwyżej zadzwonić po umpli na dyżurze . hahhahhha
                            ematka jest boska.
                        • aankaa Re: OMG :-D 11.08.16, 21:26
                          chyba chciałaś napisać "z powołania"
                    • ichi51e Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 16:18
                      15 zdan to jest sporo wbrewnpozorom tym bardziej ze pewnie jakies slownictwo specjalistyczne skoro cos reklamujesz? Daj spokoj wrzuc w google trans i potem tu to moze znajdziesz kogos kto poprawi
                    • hermenegilda_zenia Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:21
                      Hydraulik też tylko puka młotkiem i dokręca śruby, ale nikomu nie przyszłoby do głowy prosić go o puknięcie za friko. Jak mnie wkurza takie dziadowanie - chcesz odzyskać kasę za towar, zapłać komuś kto ci w tym pomoże, jeżeli nie jesteś w stanie tego zrobić sama. Tłumaczenie "za friko" wchodziłoby w rachubę, jeżeli chodzi o czyjeś zdrowie lub życie, np. dokumentacja medyczna po znajomości, ale w takim przypadku jest to żądanie dość bezczelne.
                    • taki-sobie-nick Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 12.08.16, 20:42
                      lieu napisała:

                      > dla kogoś kto zna bardzo dobrze język przetłumaczenie 15 zdań

                      nie na zdania.

                      Ze spacjami te znaki.
                      • pannamonika Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 12.08.16, 20:50
                        Czyli koszt wzrasta o 100%?
                        • taki-sobie-nick Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 12.08.16, 20:57
                          pannamonika napisał(a):

                          > Czyli koszt wzrasta o 100%?

                          A jak ci to wyszło?
                          • pannamonika Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 12.08.16, 21:23
                            Spacja.,?....
                            • taki-sobie-nick Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 12.08.16, 21:27
                              pannamonika napisał(a):

                              > Spacja.,?....

                              Że bez spacji to cena X, a ze spacjami 2X?

                              To jeszcze dowiedź, że spacje stanowią 50% tekstu.

                              • taki-sobie-nick Mity dotyczące tłumaczenia 13.08.16, 00:23
                                mlingua.pl/pol/czytelnia,,mity_tlumaczenia_clint_tustison_tlum_marta_manka_,a,702.html
                            • babcia.stefa Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 13.08.16, 09:54
                              Tłumaczenie można rozliczyć na strony, jeśli nieuwierzytelnione, to przeważnie 1 strona = 1800 znaków. Płaci się za każdą ROZPOCZĘTĄ stronę. Czyli jeśli znaków będzie 1801, to zapłacisz jak za dwie.

                              Tak, spacje też się liczy. Ty też tych tępych dzid, co to chciałby tłumaczenie bez spacji?
                      • babcia.stefa Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 13.08.16, 09:52
                        Nie znaki. Na strony albo na słowa. Uwierzytelnione na strony (strona 1125 znaków), nieuwierzytelnione już częściej na słowa oryginału, bo tak liczą narzędzia.
                        • taki-sobie-nick Re: Tłumaczenia pisemne liczy się na ZNAKI 13.08.16, 19:57
                          babcia.stefa napisała:

                          > Nie znaki. Na strony albo na słowa.

                          A na stronie nieuwierzytelnionego są znaki - 1800.

            • taki-sobie-nick Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:35
              lieu napisała:

              > pomyślałam, że jak do Niemców napiszę po niemiecku, to potraktują mnie poważnie

              Wystarczy po angielsku. Poza tym, jak słusznie pisze forumka, Niemcy ci odpiszą po niemiecku, i co wtedy?
    • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:30
      O matko dziewczyny to tylko tłumaczenie reklamacji. Jak coś trzeba konkretnie to żadna nie potrafi. Takie z was poliglotki. Tylko na forum i teoretycznie. Wstyd. Pomóc nie chcecie.
      • aankaa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:32
        to jej pomóż
        a jak nie znasz niemieckiego - znajdź znajomego, który zna i to zrobi
        • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:38
          Przynahmniej nie udaje, ze znam. Jakbym znała to bym pomogła z palcem w nosie. Wielkie panie tłumaczki.
          • edelstein Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 21:29
            Nie jestem tlumaczka,niemiecki znam,ale mam lepsze pomysly na spedzanie wolnego czasu niz tlumaczenie nieznanej osobie reklamacji.Tym bardziej,ze piszac po niemiecku bedzie zalozone iz korespodencja moze byc prowadzona po niemiecku.
          • iwoniaw Niczego nie umiesz, to łatwo ci pisać, że 11.08.16, 21:30
            gdybyś coś umiała, to byś pracowała za darmo big_grin
          • ichi51e Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 21:33
            Coz - jako ktos kto tak zarabia na zycie moge ci sie tylko zasmiac w twarz. big_grinDD
          • hermenegilda_zenia Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 22:29
            To jest gadka tego, który nie potrafi. Jak mówiła Linda Evangelista - poniżej 10 tys. dolarów nie wstaję z łóżka. Tak samo ktoś, kto coś umie nie będzie swoich umiejętności "rozdawał' na prawo i lewo za darmo, bo jakaś pannamonika się spieniła na forum, że ona by to charytatywnie zrobiła.
    • aankaa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:31
      skoro firma rozsyła swoje produkty po całym świecie angielski nie powinien być przeszkodą w opisaniu historii
      no, chyba, że i angielski nie jest twoją mocną stroną...

      skoro z reklamacją uderzasz do producenta to nie jest to rzecz warta przysłowiowe 5 groszy. Szkoda ci kasy na tłumacza ? Tym bardziej, że jest bardzo (!!!) prawdopodobne, że odpowiedź dostaniesz po niemiecku. I co ? znowu na forum uderzysz ?

      jest jeszcze jedno wyjście: jesteśmy w UE, polski jest jednym z jej języków. Napisz po polsku i niech producent użyje translatora tongue_out
      • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 20:40
        To ty jesteś tym tłumaczem symultanicznym co r nie wymawia a tłumaczy m.in z hiszpańskiego/ portugalskiego?
        • edelstein Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 21:29
          To ty jestes ta laska co nie potrafi czytac menu w restauracji?
        • aankaa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 21:30
          nie, pomyliłaś mnie z kimś
          • rosapulchra-0 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:24
            Ale edel nie do ciebie napisała.
    • mikams75 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 11.08.16, 22:49
      napisz po angielsku, nie wiem w czym problem. Jak sobie w firmie nie poradza ( w co watpie) to ci odpisza, ze prosza o korespondencje w innym jezyku. Piszac po niemiecku dostaniesz odpowiedz w tym jezyku i byc moze rozwinie sie z tego dluzsza korespondencja, ktora ktos tu na forum mialby sie zajac?

      W pracy dostaje czasem maile w niezrozumialym dla mnie jezyku - zazwyczaj wtedy uzywam internetowego tlumacza i odpisuje w jezyku urzedowym badz po angielsku. Druga strona tez moze sobie uzyc tlumacza. Dlatego nawet i po polsku moglabys napisac jakbys sie uparla.
    • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 10:44
      No to trochę po mnie pojechalyście. Zrobiło mi się przykro za tego dziada i sepa internetowego. Nie chciałam nikogo wykorzystać. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że stara jestem i pamiętam czasy, kiedy przyslugi robiono sobie bezinteresownie. Ciągle zapominam, że wszystko bardzo się pozmienialo. Nie mówię, ze to źle czy dobrze. Każdy robi jak uważa. Samo nie chcę pomóc by wystarczyło, zrozumialabym. A tak stracilyscie tyle czasu i energii na ten wątek. Ale jeśli dzięki temu poczulyscie się lepiej
      • babcia.stefa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 11:12
        Nadal niczego nie rozumiesz.

        Przysługi, owszem, wykonuje się nadal, nierzadko dla zupełnie obcych ludzi, tylko że w rzeczach drobnych i niekłopotliwych, albo świadczy się usługi bezpłatnie potrzebującym i w trudnej sytuacji.

        To, czego chcesz, wcale nie jest ani takie drobne, ani niekłopotliwe (już parę osób Ci tu napisało, że przetłumaczenie na język obcy kilkunastu zdań specjalistycznego tekstu, od którego zależy jakaś tam istotna finansowo sprawa, to nie jest takie hop-siup), a Ty nie jesteś matką chorego dziecka, która pilnie potrzebuje zaświadczenie do zagranicznego szpitala, ani nikim takim, żeby ktoś miał to robić za free.
        • lieu Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 11:56
          Zrozumialam wszystko.
          W przeciwieństwie do Ciebie, ja widzialam ten tekst i w uzasadnieniu odrzucenia reklamacji nie ma specjalistycznego jezyka, inaczej nie prosilabym tutaj. Tak, że naprawdę odpuść sobie i nie trać czasu.bo jestem przekonana, ze straciłaś więcej czasu na swoje wpisy niż całe to tłumaczenie warte.
          Puscilam po angielsku, jak radzono.
          • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 18:52
            W takich wątkach wychodzi specjalizacja mityczna tutejszych kobiet. Tyle klepania dziobem, a praktyki brak. Ciekawe jakby sytuacja wyglądała jakbyś zapłaciła. Żadna i tak by się nie podjęła bo znowu sto argumentów z tyłka wziętych. Pogadać o teściowych i uchodźcach tylko można.
            • leanne_paul_piper Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:31
              A powiedz mi, dlaczego ja jako tłumacz z języka niemieckiego mam wykonywać takie usługi za darmo dla kogoś obcego kosztem swojego czasu? 15 zdań tłumaczenia to pół godzinki, góra godzina, ale to jest mój prywatny czas, który musiałabym poświęcić, bo ja w robocie nie zbijam bąków ani nie siedzę na forum, tylko pracuję. Więc bądź łaskawa nie dysponować czyimś czasem albo posiedź z googlem i zrób to charytatywnie dla autorki.
              • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:43
                Nie siedzę na forum...dobre.pół godz prawisz. 15 gotowych zdań dla tlumacza zawodowego? Tyle to autorka pewnie po polsku składała a tłumacz ma tylko przełożyć. Ja po rosyjsku a język ze szkoły jedynie pamiętam, dziecku symultanicznie książkę przeczytałam. Z po ros w myśli na polski. Ciekawa jestem też ceny za usłge. Zqporowa , prawda?
                • hermenegilda_zenia Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 20:03
                  Weź się już ignorantko nie pogrążaj, bo masz właśnie typowe poglądy pana Mirka spod budki z piwem na temat tego jak wygląda praca tłumacza. A nawet jeśli kwestia przetłumaczenia to dla kogoś "tylko" pół godzinki to poświęcił wiele lat i mnóstwo pracy, żeby do tego etapu dojść, więc jak ci już napisałam - tocz pianę, a i tak "g" z tego będzie, bo nikogo nie zmusisz, żeby ci/albo innemu bytowi forumowego zrobił to za darmo.
                  • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 20:37
                    Nie pana Mirka a pani Moniki. Ignorantka? Innymi kategoriami myślimy. Ja pomóc ty zarobić. Zapłać więc za porady o które sama na tym forum prosiłaś.
                    • hermenegilda_zenia Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:32
                      Chyba mnie z kimś pomyliłaś niunia. Ja mam forum dla rozrywki a nie dla porad, bo radzę sobie z rzeczywistością bez pomocy wirtualnych bytów.
                      • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:37
                        Nie przypominam sobie bym zgodziła się na niuniowanie.
                    • buuenos Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 13.08.16, 00:07
                      Ale zrozum,ze tlumaczenie nie polega na przetlumaczeniu slowo w slowo. Trzeba uchwycic sens wypowiedzi.<Dla laikow to proste,dla tlumaczy niekoniecznie.
                      • black_halo Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 13.08.16, 10:50
                        No tak, bo prosty tekst reklamacji to rzeczywiscie zajmie ci godziny na zrozumienie sensu.
                        • babcia.stefa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 13.08.16, 10:59
                          Sensu niekoniecznie, ale nie każdy tłumacz tłumaczący co dzień z obcego na polski przetłumaczy "z palca" na obcy tekst typu "pralka nie wykonuje pełnego obrotu bębna przy całkowitym załadowaniu praniem".
                          • black_halo Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 13.08.16, 15:51
                            Ja na te okolicznosc wklejam zdanie do google translate i poprawiam wzedle swojej wiedzy, zeby rece i nogi mialo.
                • taki-sobie-nick Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:38
                  pannamonika napisał(a):

                  > Nie siedzę na forum...dobre.pół godz prawisz. 15 gotowych zdań dla tlumacza zaw
                  > odowego? Tyle to autorka pewnie po polsku składała a tłumacz ma tylko przełożyć.

                  TYLKO przełożyć, aha. Najpierw jedno słowo, potem drugie... tak?

                • taki-sobie-nick Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:42
                  symultanicznie

                  Symultanicznie to się przekłada tekst mówiony, a nie pisany. Symultanicznie oznacza: równocześnie z mówcą.
              • baltycki Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 20:05
                leanne_paul_piper napisała:

                > A powiedz mi, dlaczego ja jako tłumacz z języka niemieckiego mam wykonywać taki
                > e usługi za darmo dla kogoś obcego kosztem swojego czasu?
                Bo jestes dobry/a.
      • morgen_stern Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 11:51
        Ja się im nie dziwię, ludzie znający języki mają przerąbane, ponieważ każdemu się wydaje, że przetłumaczenie tekstu to dla nich przecież pestka i zajmie chwilkę, ot, drobna przysługa. A teraz wyobraź sobie, że masz takich próśb kilka, kilkanaście tygodniowo i optyka się trochę zmienia.
        • iwoniaw Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 12:11
          He he - a niech jeszcze, nie daj Panie, pracują w domu - wtedy nie dość, że "przecież co to dla nich, chwilka", to jeszcze "cóż mają takiego do roboty, przecież nigdzie nie muszą wychodzić, cały dzień w domu siedzą, jaki problem wygospodarować minutkę* na drobną przysługę" big_grin

          * jest to "minutka" chyba z tego samego systemu miar i wag, jakim posługują się rodzice, którzy tłumaczą ('tylko na minutkę się odwróciłem, żeby wyjąć chusteczkę z torby"), dlaczego nie zauważyli, iż ich potomstwo oddaliło się na 5 km od nich i zostało odnalezione przez obce osoby, zdziwione, że od 4 godzin obserwują najwyraźniej niepilnowanego przez nikogo malucha...
        • dorota.wrzesniowa Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 12:34
          tak dokładnie.
          mój mąż jest lekarzem. co chwila znajduje się ktoś z prośbą typu: weź zbadaj, to chwila, wystaw recept na to i na to. o telefonach w ndz przed 10:00 czy w sob wieczorem nie wspomnę-też zdarzają się tacy, co doopę zawracają.
          w pewnym momencie mąż zmienił tel, który mają wyłącznie określone osoby, a na komórkę prywatną absolutnie nikomu nie daje nr.
          takich, co chcieli coś na chwilę było i kilka osób tygodniowo.
      • sasanka4321 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 11:51
        Jak Ty to sobie wyobrazasz? Ktos z gawedzacych tutaj wlasnie zamyka forum i bierze sie do roboty przez najblizsza godzine tlumaczac tekst dla Ciebie? To nie sa trzy zdania z kartki pocztowej wyslanej przez kuzyna z Rostoku - to nie jest do zrobienia w trzy minuty. W najstarszych czasach, jakie pamietam, nikt nie zaczepial zupelnie obcych mu osob z prosba, zeby przez godzine dla niego popracowali za darmo, bo pieniadze wolalby wydac na wyjscie do restauracji w niedziele...
    • joa66 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 12:22
      Podaj powód, dla którego ktoś ma robić to za darmo:

      - chodzi o jedno-dwa słowa?
      - chodzi o to jak ująć poprawnie pewien niuans?
      - chodzi o dokumentację medyczną chorego, który i tak ma milion innych wydatków?
      - czy może o przysługę przyjacielską? - wtedy post należy kierować do konkretnych przyjaciół i znajomych.

      Nie znam niemieckiego, znam angielski. Zdarza mi się zrobić jakieś krótkie tłumaczenie za darmo. Na przykład z powodów podanych powyżej.
      • joa66 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 12:27
        p.s. odmowa wykonania darmowego tłumaczenie nie jest testem na znajomość języka wink Ba, podejrzewam, że osoba, która faktycznie dobrze zna oba języki ,, prędzej odmówi, bo jest świadoma tego czym tłumaczenie jest.
        • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 18:56
          Tak. Reklamacja to poezja lub doktorat z astrofizyki. Tak odmowa to nieznajomość języka. Kto naprawdę potrafi choćby na poziomie dobrym to sie podejmie- z ciekawości czy wyzwania.
          • maslova Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:45
            > z ciekawości czy wyzwania

            Może Ty masz tak nudne życie, że przeczytanie uzasadnienia reklamacji czy wyzwanie polegające na jego przetłumaczeniu stanowiłoby dla Ciebie przygodę życia, ale wyobraź sobie, że inni mogą posiadać nieco większe doświadczenie zawodowe bądź życiowe...
            • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:55
              I dlatego się nie podejmiesz. Wiem. Nie rozumiem tylko braku chęci pomocy.
              • maslova Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:19
                Ja nie podejmę się w pierwszej kolejności dlatego, że nie znam niemieckiego. Aczkolwiek nawet, gdybym znała, to nie pomogłabym z podanych wyżej powodów.
          • snakelilith Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:57
            Walisz kulą w płot. Był nawet wątek, w którym jedna forumka prosiła o przetłumaczenie podziękowań za paczkę i życzeń świątecznych. Jakieś 4 zdania po niemiecku. A nawet nie o przetłumaczenie, a o korekturę, bo tekst skleciła sama. Sama się w ten wątku wpisałam i kilka innych osób bardzo dobrze znających język. Nawet chyba jej ten tekst upiększyli, bo oryginał był bardzo prosty. I takie coś się da, ale tłumaczenie 15 zdań i to nie okolicznościowego, bardzo standardowego tekstu, a osobistą sprawę, to inny kaliber. Mnie się nie chce, ale możesz w moją znajomość niemieckiego nie wierzyć.
            • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 20:41
              I nie wierzę.
            • ichi51e Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:56
              No wlasnie - co innego komus poprawic a co innego odwalac za kogos robote
    • mikams75 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 13:13
      tu na forum wielokrotnie pojawialy sie prosby o pomoc w tlumaczeniu - zazwyczaj bylo to jedno zdanie, jeden zwrot, jakies rzadkie okreslenie i chetnych do pomocy bylo wielu.
      15 zdan to pismo na cala strone. I pewnie nie jedno jak zazwyczaj w reklamacyjnych sprawach wychodzi.
      • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 18:54
        Nawet z tekstem się nie zapoznałaś a już wiesz.
        • maslova Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:45
          A Ty się zapoznałaś, że wiesz?
          • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 20:39
            Nie. Ale jakbym znała nuwmiecki to już by dziewczyna miała.
            • maslova Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:41
              Trzeba się było uczyć ;p
            • sasanka4321 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:56
              >Nie. Ale jakbym znała nuwmiecki to już by dziewczyna miała.<

              A moglabys mi, prosze, powiedziec, co potrafisz? Wybiore sobie, nad czym bys mi mogla dzis tak z godzine popracowac...
              • ichi51e Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:57
                Z rosyjskiego tlumaczy symultanicznie suspicious
                • sasanka4321 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:05
                  >Z rosyjskiego tlumaczy symultanicznie suspicious<

                  Eh, rosyjskiego nie potrzebuje. Ale przydaloby mi sie przeanalizowanie projektu pewnej ustawy. Szacuje to na godzine, moze 1,5. A nie mam czasu na to. Myslisz, ze pannamonika pomoze?
                  • sasanka4321 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:08
                    Aha, nie trzeba to tego byc prawnikiem. Poprostu dokladnie przeczytac pod okreslonym katem i wypisac/podkreslic to, co jest istotne. Pannomoniko, pomozesz?
                    • ichi51e Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:30
                      Mi by sie przydalo jakby mi ktos pol stronki tekstu do kompa wklepal. Ile wam to zajmie dziewczyny 30 min maks. Kazdemu chetnemu wysle kawalek tekstu.
              • maslova Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:24
                Pannamonika potrafi świetnie czytać menu w restauracji big_grin
        • mikams75 Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 19:47
          a musze sie zapoznawac z tym konkretnym tekstem? Wiem jak wyglada dluzsze pismo z reklamacja skladajace sie z 15 zdan. Nie sa to zdania typu: Kupilam produkt. Produkt sie zepsul. Skladam reklamacje.
    • taki-sobie-nick Ile tego jest znaków ze spacjami? 12.08.16, 19:48
      Tylko proszę mi nie pisać, że spacji się nie tłumaczy. tongue_out
    • pannamonika Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:48
      1800 znaków ze spacjami to strona. Koszt 40 zł. Standardowe tłumaczenie nie przysięgłe. Więc szanowne panie bijecie pianę o 20-30 zł.
      • iwoniaw My bijemy pianę? 12.08.16, 21:55
        To ty sobie wymyśliłaś, że ktoś (nie ty, bo ty przecież nie umiesz niczego wartościowego) powinien podarować wątkodawczyni swoją pracę wartą kilkadziesiąt złotych, bo ty, gdybyś cokolwiek potrafiła, z dobrego serca robiłabyś to dla obcych ludzi za darmo.
        • pannamonika Re: My bijemy pianę? 12.08.16, 21:57
          Pojechałaś. Skąd przekonanie o moim nieudactwie. Potrafię więcej niż twoje wnioski o mnie.
          • iwoniaw Re: My bijemy pianę? 12.08.16, 22:15
            Sama wielokrotnie zakładałaś tu wątki z opisem swoich "przygód", więc nie wiem, skąd zdziwienie, że ktoś sobie na ich podstawie wyrabia o tobie opinię.
          • edelstein Re: My bijemy pianę? 12.08.16, 22:32
            Pozwol mi zgadywac.Dlatego,ze nie umiesz odczytac menu ani nigdy nie lecialas samolotembig_grin
      • maslova Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 21:56
        To przelej kasę snakelilith, pewnie wtedy przetłumaczy. Chyba zrobisz to dla potrzebującej forumowej koleżanki?
      • taki-sobie-nick Re: potrzebne tłumaczenie - niemiecki, któraś zna 12.08.16, 22:01
        pannamonika napisał(a):

        > 1800 znaków ze spacjami to strona.

        O, to jednak się zgodziłaś na te spacje...?

        Koszt 40 zł. Standardowe tłumaczenie nie prz
        > ysięgłe. Więc szanowne panie bijecie pianę o 20-30 zł.

        Chwileczkę, o 20 czy o 40 jednak?

        A przelicz sobie, ile to czasu pracujesz za 40 złotych.
      • taki-sobie-nick O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 22:35
        Ma to być prostsze niż stworzenie własnego tekstu, w twoim wyobrażeniu?

        Podobno pamiętasz rosyjski. Masz tu tekst GOTOWY, przetłumacz.

        ZAWIADOMIENIE O NIEZGODNOŚCI TOWARU Z UMOWĄ

        oraz

        ŻĄDANIE WYMIANY TOWARU NA NOWY



        Niniejszym, działając w imieniu własnym:
        1) zawiadamiam, iż zakupiony towar jest niezgodny z umową
        2) żądam wymiany towaru na nowy


        Wskazuję, iż w dniu 02-03-2011 nabyłem u państwa następujący towar:
        – Telefon komórkowy marki Ce


        W dniu 16-06-2011 stwierdziłem następujące wady towaru świadczące o niezgodności towaru z umową: nie ładuje się.

        Informuję, iż towar był używany prawidłowo, zgodnie z celem do którego jest przeznaczony. Obecnie towar nie nadaje się do użytku oraz nie odpowiada właściwościom cechującym towar tego rodzaju.
        Należy wskazać, iż w niniejszej sprawie zastosowanie znajduje Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 roku (Dz. U. nr 141, poz. 1176 ze zm.). (Dalej: Ustawa)
        Zgodnie z art. 4 ust. 1 powyższej Ustawy sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową.
        Żądanie doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez jego nieodpłatną wymianę na nowy znajduję podstawę prawną w art. 8 ust. 1 w zw. z art. 4 Ustawy. Sprzedawca powinien uczynić zadość zgłoszonemu roszczeniu niezwłocznie.
        Należy zauważyć, iż zgodnie z art. 8 ust. 2 Ustawy nieodpłatność wymiany oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

        W związku z powyższym wzywam do zapłaty kwoty 10 zł tytułem koszty przejazdu komunikacją miejską w celu dostarczenia telefonu do reklamacji

        Informuję ponadto, iż w sytuacji gdy wymiana towaru na nowy:
        – jest niemożliwa
        – wymaga nadmiernych kosztów
        – nie doszła do skutku w odpowiednim czasie
        – narażałaby kupującego na znaczne niedogodności
        przy czym wystarczy spełnienie tylko jednej z powyższych przesłanek, to konsument może zgodnie z art. 8 ust. 4 Ustawy żądać obniżenia ceny albo od umowy odstąpić i żądać zwrotu gotówki.

        WAŻNE! W niniejszej sprawie zastosowanie znajduje domniemanie prawne z art. 4 ust. 1 Ustawy, a mianowicie w przypadku stwierdzenia niezgodności towaru z umową przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona już w chwili wydania towaru.
        • taki-sobie-nick Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 22:36
          Kilkanaście zdań, a jakże.
          • taki-sobie-nick Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 23:13
            dodam, że w szkole toże miałam ruski, w wymiarze 2 godzin tygodniowo, ale nie pamiętam ni cholery, a już na pewno nie miałam języka prawnego

        • maslova Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 22:46
          big_grin
          Po lekturze wątków zakładanych przez pannęmonikę obawiam się, że musiałabyś przetłumaczyć jej powyższy tekst z polskiego na "nasz" wink
          • taki-sobie-nick Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 22:52
            maslova napisała:

            > big_grin
            > Po lekturze wątków zakładanych przez pannęmonikę obawiam się, że musiałabyś prz
            > etłumaczyć jej powyższy tekst z polskiego na "nasz" wink

            Bez przesady, czepiasz się z rozpędu.

            Ten tekst jest akurat dosyć sztuczny i nie wiem, czy prawdziwy klient (bo to jest przykładowa reklamacja) tak zgrabnie używa prawniczego języka. Ja tego nie potrafię. Niemiecki znałam kiedyś dobrze, ale straciłam kontakt (po drodze branża padła, a cennika zakazano pod pretekstem "zmowy cenowej") napociłabym się nad tym dobre parę godzin.

            Zwłaszcza że na obcy tłumaczy się znacznie trudniej niż na własny.
            • maslova Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 23:08
              > Bez przesady, czepiasz się z rozpędu.

              Pozwól, że zostanę przy swojej opinii nt. pannymoniki. IMO opinia ta nie jest bezpodstawna.
              • taki-sobie-nick Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 12.08.16, 23:11
                maslova napisała:

                > > Bez przesady, czepiasz się z rozpędu.
                >
                > Pozwól (...)

                Ja sobie poczekam na reakcję pannymoniki.

                • bazia8 Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 13.08.16, 10:30
                  jeszcze śpi smile
                  kurczę, a ja wczoraj debatowałam z kolegą na temat jednego zdania w umowie, które wydawało mi się nieprecyzyjne, a co za tym idzie może powodować zwiększone wydatki firmy. Tekst w języku polskim, a ja nie jestem prawnikiem. Pannie Monice wydałoby się to śmieszne, prawda? I dajcie jej spokój, bo ona kompletnie nie rozumie o czym mowa.
                  Do autorki wątku: dobrze zrobiłaś wysyłając korespondencję w języku angielskim, bo zapewne sprawa będzie miała swój dalszy ciąg; a następnym razem po prostu dopisz szczegóły do ustalenia na priv i jeśli ktoś będzie miał czas to się zgłosi. I jużsmile
                  • edelstein Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 13.08.16, 14:04
                    Opinia osoby,ktora nie umie czytac menu jest g...warta.
                  • taki-sobie-nick Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 13.08.16, 19:59
                    bazia8 napisała:

                    > jeszcze śpi smile
                    > kurczę, a ja wczoraj debatowałam z kolegą na temat jednego zdania w umowie

                    Kiedyś tłumaczyłam tytuły z angielskiego na niemiecki (tekst ogólnie z niem. na polski) i zadzwoniłam do znajomego po pomoc.

                    Przy TRZECIM tytule znajomy zrobił się czujny, że jakoś go nadmiernie pytam, więc wytłumaczyłam mu grzecznie, że zrobiłam tych tytułów kilkadziesiąt, a na tych akurat kilku padłam mimo pomocy licznych słowników.

                    Zleceniodawcy i tak zostawili je w oryginale. tongue_out
        • babcia.stefa Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 13.08.16, 10:12
          Jej się wydaje, że bierzesz i tłumaczysz słowo po słowie.
          • taki-sobie-nick Re: O co chodzi z tłumaczeniem tekstu GOTOWEgo? 13.08.16, 19:54
            babcia.stefa napisała:

            > Jej się wydaje, że bierzesz i tłumaczysz słowo po słowie.

            No to niech machnie ten tekst na rosyjski.

            Zresztą na obcy trudniej. Kiedyś przetłumaczyłam przyjaciółce tekst z "Les Echos de Pologne", specjalnie dla niej, o jej mieście rodzinnym, ale pisany przez Polaka. Koń by się uśmiał, prawie nie wychodziłam ze słownika. Ale tłumaczyć na francuski? No bądźmy poważni. tongue_outPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka