Dodaj do ulubionych

reguly - sprzatanie za soba

22.08.16, 15:29
Juz wielokrotnie pisalam na forum o tym, ze nie potrafie sobie zorganizowac opieki nad dwojka moich dzieciakow (8 i 11 lat). Miedzy dziecmi a mna dochodzi do konfliktow, przez to, ze ciagle odrywam je od zabawy i prosze konsekwentnie, zeby za same sprzatnely.

Reguly sa jasne - kazdy sprzata za soba ALE - roznosza rzeczy po chacie i zostawiaja je. Reczniki w lazence po myciu na podlodze, ciuchy niby wlozone do prania ale...nie wszystkie! Naczynia po kolacji - tak talerz sprzytniety ale szklanka i sztucce leza na stole.
Jak tak ide do toalety przez przedpokoj to widze mieszkanie usiane czecciami ich garderoby, bibelocikami/zabaweczkami.
Mamy male mieszkanie - te rzeczy tworza balagan, jest nie fajnie. I nie mowie o ich pokojach - mowie o WSPOLNEJ przestrzeni.
Powiedzcie mi KIEDY wymagac od nich sprzatania? Wolac je za kazdym razem czy wprowadzic 5 min sprzatania przed snem?
Sa w domu o 16;30. Ida spac okolo 20:30. Skarza sie, ze maja malo czasu na zabawe i ze zla mama kaze im sprzatac.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 15:43
      no chyba jasne ze od razu. rozwlaja mnie rodzice ktorzy dostaj piany jak dzieci nie wrzuca po sobie zabawek do pudla a pozwalaja im rzucac ciuchy tam gdzie stoja.
      • ichi51e Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 15:49
        dodam jeszce ze moja babcia zawsze mowila "to nie chodzi o to zeby chodzic i sprzatac - to chodzi o to zeby nie smiecic"
        • niktmadry Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 16:08
          Dokładnie - ja nie rozumiem jak można wyjść z łazienki zostawiając ręcznik na podłodze. Na naukę mycia okien dzieci mają jeszcze czas ale powiesić ręcznik, który im spadł? Powinny się uczyć dbać o porządek na bieżąco. Przed snem to mogą właśnie te klocki do pudełka pozbierać.
    • niktmadry Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 15:45
      Nie wyobrażam sobie przebywać w mieszkaniu, gdzie przez kilka godzin dziennie wszędzie walają się bibeloty dzieci. Ja osobiście wymagałabym nie zagracania przestrzeni wspólnej oraz 5-10 minut przed snem ogarnięcia własnego pokoju.
    • turzyca Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 15:48
      Jeszcze inaczej - jedna albo dwie sesje sprzatania w ciagu tych 4 godzin. Nie wiem, czy jecie w tym czasie kolacje, ale idziesz do kuchni, mowisz o tym, a dzieci maja przejsc sie po mieszkaniu i ogarnac, co do tej pory sie rozeszlo. Albo na odwrot, po kolacji. Albo o 18.30, tak po prostu, nastawiasz muzyke i jest 6 minut sprzatania.
    • jdylag75 Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 16:24
      Cierpliwości trzeba i logicznych argumentów, choćby takiego, że mama lubi jak nic nie leży na wierzchu i dlatego prosi o sprzątanie. Konkretnych informacji co trzeba zrobić, gdzie odłożyć, jak wysegregować ubranie, czemu talerz od razu do zmywarki a nie koło ( u mnie zadziałał argument że osy lecą do resztek jedzenia, a moi trochę się boją os). Chwalić, ze dziecko samo z siebie pamiętało, albo pomogło rodzeństwu, albo Tobie.
    • mynia_pynia Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 16:31
      Nie pamiętam żeby rodzice kazali nam ciągle sprzątać, więc albo od zawsze byłyśmy porządne alvo mama sprzątała, później już sama miałam poczucie obciachu. syn ma prawie 5 lat, ponaga mi czasem ale żebtm mu kazała coś a on,to zrobił - nie pamiętam takiego wydarzenia. Sprzątam po nim bez jęczena. Normalnie lego wbija mi się w stopy w salonie w ciągu dnia. Widzę że syn lubi jak jest porządek więc może kiedyś coś podbiesie, przykład ma dobry, mąż też sprząta co chwile jego rzeczy.
    • mid.week Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 16:42
      Córka ma 11 lat i od kilku lat nie ma mowy o roznoszeniu zabawek po domu. Bawi sie najczęściej w swoim pokoju, ogarnia go jak idzie spać. Jej zabawki są poza jej pokojem jak razem w coś gramy, rysyjemy itp. Jeśli czegoś nie sprzątnie proszona to to coś jest przeze mnie zanoszone i pierdykniete na środek jej pokoju. Więc woli sama wink
    • shell.erka Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 16:43
      Odrazu jeśli chodzi o talerze itp, odrazu (potrafię wywalić z łóżka) ciuchy do kosza z brudami.

      Jeśli chodzi o zabawki, to mamy zasadę, że ich zabawki nie opuszczają ich pokoju. Nie ma mowy na ich zabawki w salonie. Tu wyjątek stanowi pudełko z zabawkami roczniaka (ale nad tym panuje sama, jest białe i pasuje do salonu).

      Wyjątkowo zabawki opuszczają pokój dzieci jeśli dzieci zabierają zabawkę na dwór. Po powrocie dokładają na schody i w drodze do spania zabierają bajzel do siebie.

      W ich pokoju muszą ogarnąć syf zanim wjedzie odkurzacz. Raz nie posłuchały i wszystko jak leciało wylądowało w worku, worek na tydzień został umieszczony na górze szafy.
      • issa-a Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 10:57
        >Tu wyjątek stanowi pudełko z zabawkami roczniaka (ale nad tym panuje sama, jest białe i pasuje do salonu).

        dziecko może bawić się w salonie BO PUDEŁKO PASUJE DO SALONU ?!
        a dzieci pasują do wystroju mieszkania? bo może też, od razu, na śmietnik...?
        • agni71 Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 11:01
          No nie no, jak to tak, żeby pudełko z zabawkami pasowało do salonu? Pudełko musi byc oczojebne przecież!

          facepalm
        • mid.week Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 13:09
          Jak nie pasują do wystroju to zamykamy je w naszych dizajnerskich pudełkach i tam siedzą do pełnoletności.
    • koronka2012 Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 18:08
      Wzywałabym od razu - jak 50 raz dziecię będzie musiało oderwać się od gry czy innych zajęć żeby sprzątnąć PO sobie to może wreszcie zapamiętatongue_out przyczynę-skutek.

      Jaki sens edukacyjny ma 5 minut sprzątania przed snem? mokry ręcznik w łazience ma ci gnić na podłodze do wieczora? czy masz chęć potykać się o bluzę ciśniętą gdzieś na podłogę?
      No i ja nie pozwalałam wynosić zabawek poza swój pokój - jedyna sensowna metoda na uporządkowanie przestrzeni wspólnej.
    • bbkk Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 18:20
      Z ciekawości weszłam o co chodzi ze sprzątaniem ZA sobą. A to zwykłe sprzątanie PO sobie big_grin
    • klamkas Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 18:29
      Od razu, jeśli chodzi o przestrzeń wspólną i 5 min przed snem na przestrzeń własną, o ile jest taka potrzeba.

      A za ręczniki na podłodze to bym nogi z tyłka powyrywała. Bo to już nie tylko bałagan, ale raj dla grzybów i i
      innych paskudztw.

      >Sa w domu o 16;30. Ida spac okolo 20:30. Skarza sie, ze maja malo czasu na zabawe i ze zla mama kaze im sprzatac.

      A mama ma codziennie tyle czasu na zabawę, co dzieci?
    • biotonne Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 20:50
      Bardzo serdecznie dziekuje za swietne pomysly i komentarze.
      Na wiec ja jestem zwolennikiem sprzatania od razu. Wpajalam sprzatanie od razu od samego poczatku. Odkad poszly do szkoly - po szkole mialy za zadanie rozpakowac plecak, wyplukac pudelka po jedzeniu, oproznic butelki i postawic to wszystko kolo zlewu. Przychodza zmeczone, zaczynaja gadac, klocic sie i te czynnosci, ktore powinny byc automatyczne jakos sie rozmywaja.
      Ja w tym czasie tez cos robie i dopiero po 30 minutach np. mam okazje zauwazyc, ze szaliki (zima) na podlodze w przedpokoju, ze recznik spadl a one sie juz bawia...to wolam zirytowana i odrywam od zabawy.
      U mnie chyba zadzialaja te dwie sesje Turzycy. Podoba mi sie ten koncept. Muzyka to tez dobry pomysl.
      Super, dzieki.
      • bergamotka77 Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 22:20
        I przyjmij, że po polsku mówi się sprzątanie po sobie a nie za sobą big_grin To jakiś regionalizm? Najpierw naucz dzieci mówić poprawnie a potem sprzątać wink
        • turzyca Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 22:35
          Dla mnie to dwie różne sprawy - sprzątam po sobie na zakończenie jakiegoś dłuższego okresu pracy czy czasu, a za sobą to sprzątanie w trakcie czynności. Czyli jeśli zrobię obiad z pięciu dań, w kuchni będzie pobojowisko, a ja ją będę sprzątać na koniec gotowania przez półtorej godziny to posprzątam po sobie, jeśli wynosząc półmisek z przystawkami wyjdę z czystej kuchni, to znaczy, że podczas gotowania sprzątałam za sobą. Drobna różnica ale istniejąca.
          • bergamotka77 Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 22:43
            W życiu nie słyszałam okreslenia sprzątać za sobą. Gdzie tak się mówi, gdzie wy mieszkacie, może to jeden region ? Sprząta się po sobie właśnie na bieżąco, w trakcie.
            • turzyca Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 07:28
              Ja jestem językowy kundel, efekt wędrówek ludów po 2WS, a nie wiem, z której części rodziny to się wzięło.
              • truscaveczka Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 16:02
                Ja obecnie mieszkam w Galicji, tu zdecydowanie jest takie rozróżnienie, o jakim mówi Turzyca.
          • bbkk Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 00:19
            Coz za koszmarek jezykowy.
            • ania_2000 Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 04:31
              ZA soba sie sprzata w przypadku np jak sie idzie. i powiedzmy cos z ciebie wylecialo. ZA toba. np kupa. Wtedy sprzatasz ZA soba.

              w kazdym innym przypadku sprzatasz PO SOBIE.
      • jaskiereczka Re: reguly - sprzatanie za soba 22.08.16, 22:53
        Serio 11 latka czy 11 latek ma mieć ustawiana muzykę do sprzątania? 5 - 6 latek to się zgodzę.
        • turzyca Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 07:24
          Nawet 31 latek, jeśli ma problemy ze zmotywowaniem się, może sobie włączyć muzykę na czas sprzątania. Albo innej obmierzłej roboty.
          • mid.week Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 07:53
            Większość trenerów poleca do ćwiczeń włączyć ulubioną muzykę.
            Jak myję okna to bez muzy nie zaczynam.
            • ichi51e Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 08:01
              No - ja tak robie jak biegam - mam taki zaklad ze soba ze bigne tak dlugo jak mi sie piosenki przypominaja - zaczynam np do Queen potem mi sie w trakcie flashdance przypomni dobra to nastepny remember my name w trakcie ytuje juz fuck me pumps bo ono bedzie nastepne - bardzo to pomaga jak sie nie chcialo - nie mozna przestac bo ciagle cos sie przypomina
              • mid.week Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 08:18
                Też mam swoje zestawy. Najpierw coś spokojniejszego na truchcikowy rozruch, potem szybka seria na bieg właściwy i znowu 2 piosenki wolniejsze na koniec. Albo do interwałów naprzemienne szybkie/wolne.

                Nakoniec upycham Nobody to Love. Jak śpiewa I know you tired to faktycznie padam na pysk wink

    • evee1 Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 05:05
      To walka z wiatrakami. Mam dwojke w domu i mlodsze jakos ogarnia, a starsze zostawia po sobie ciag rzeczy. Sprzatnac potrafi pieknie, a jakze, ale zaraz potem juz skutecznie balagani. Lata matczynego gderania i pedzenia do sprzatania na nic sie nie zdaly. Pozostaje mi tyko czekac az sie wyprowadzi smile, ale wlasnie wyjezdza na pol roku, to wiem, ze bede tesknic za tym balaganem.
    • morekac Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 07:17
      Ręczniki na podłodze? Do prania z mocy ustawy. Nie będzie miało się jedno czy drugie czyn wytrzeć, to się nauczy. Rzeczy nieprzyniesione do prania nie są prane.Nic tak nie wpływa na tę kwestię jak brak czystych majtek.
      Rzeczy usiewające przestrzeń - jakieś pudło sobie zamontuj cy worekipp
      • morekac Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 07:19
        Ups, się wysłało...
        pudło czy worek - i wrzucaj tam wszystko jak leci.
        • yamilca197 Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 07:51
          No wlasnie, te dzieci maja 8 i 11 lat to nie sa maluchy 3-5-letnie zeby im 5 min muzyki do sprzatania ustawiac. I przede wszystkim konsekwencja,czyli jasne zasady np reczniki na podlodze = nie masz sie w co wytrzec bo wyladowaly w koszu z brudnymi rzeczami, ubran brudnych nie wlozyles do kosza = nie masz czystych rzeczy - Trudno nie piore codzinnie i przynosze czystych rzecze w zebach niuniulkom. Ja tak kiedys zrobilam,towarzystwo nauczylo sie bardzo szybko i juz od tamtego czasu pamieta ze ja nie chodze do ich pokojow nie dopytuje czy sa jakies brudne rzeczy ani nie zbieram sama obwochujac ubrania. To ich obowiazek. To samo zabawki i inne takie, moga sie tym bawic np w pokoju dziennym ale po skomczeniu zabawy ma to byc zabrane, bo jesli zostanie to wyladuje w smieciach. Juz wybierali ze smietnika wiec sie przekonali i lekcje edukacyjna odebrali. Jesli cos bylo zrobione ale niedokladnie,niekompletnie itp to owszem przerywalam ich zajecia/zabawy i musieli to zrobic tak jak byc powinno. Naprawde nie rozumiem czy to jakas zbrodnia przerwac dzieciom zabawe jesli rodzic ma sensowny powod np nie stosowanie sie do zasad? Takie wlasnie postepowanie to prosta do droga zeby uzyskac takie efekty jak autorka watku.
    • sueellen Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 13:44
      Moje (3 i 6 lat) WIEDZĄ, że je się WYŁĄCZNIE w kuchni przy stole, naczynia odnosi na ladę (nie do zlewu bo jeszcze za małe i stłuką), ubierać się mogą TYLKO w swojej sypialni i ubrań poza pokój się nie wynosi, po zabawie się sprząta przed rozpoczęciem kolejnej, w duzym pokoju i w mojej sypialni jest absolutny zakaz zabawy. Reasumując. Chlew mogą robić tylko w dwóch pomieszczeniach (w swoim pokoju (zabawki, ubrania) i jadalni gdzie malują, piszą, rysują, wycinają itd. Dwie przestrzenie łatwiej ogarnąć i kontrolować niż całą chalupę.
      • bergamotka77 Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 17:16
        Sueellen wy w uk macie strasznie surowe reguły i wszystkie takie zasadnicze jesteście. Wyraźnie widać oddzielenie strefy "ja dorosły" i święty spokój oraz czystość i "one dzieci" bałagan i chaos. Ja wolę większy luz w tych sprawach...
        • sueellen Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 18:42
          A kto Ci broni? Przynajmniej klocki lego nie wbijają mi sie w tylek jak chce obejrzec film wieczorem na sofie smile
    • truscaveczka Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 16:08
      Słuchaj, powiedz im, że jedno sprzatanie jest nieuniknione. I niech się określą, kiedy wolą, a ty się powołuj na ich własną deklarację. I tyle. U mnie jest 6 i 11, sprzątamy zwykle przed spaniem i w dzień raz.
    • lidek0 Re: reguly - sprzatanie za soba 23.08.16, 18:29
      J raz miała problem ze swoimi panami : maż plus nastoletni syn i naczynia w kuchni...... zbuntowałam się, nie myłam (zmywarka czekała na naprawę) a jak przyszła pora posiłku głośno oznajmiłam, że z braku czystych talerzy jedzą na brudnych i pomogło.
      Tak jak napisały dziewczyny wyznacz codziennie bez wyjątku porę sprzątania, niech to będzie np. 30 minut każdego dnia przed spaniem - jak Wam wygodniej. A jak i to nie pomoże po prostu powiedz, że nie ma czystych ręczników bo do kosza nie wrzucili, jak będą poza domem pozbieraj zabawki i wynieś gdzieś - powiesz, że skoro same nie sprzątnęły to Ty zrobiłaś to za nich skutecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka