Dodaj do ulubionych

Nowa szkoła problem z kolegą cd

10.09.16, 10:40
Pisałam niedawno...
Moj syn ma autyzm, wlasnie poszedl do gimnazjum integracyjnego. W poprzedniej szkole chodzil do klasy z chlopakiem, ktory mu dokuczal, wyzywal i ponizał go slownie, co konczylo sie tym, że moj syn wpadal w szał i kilka razy pobili sie. Wychowawczyni ignorowala problem, mimo moich prosb i pism, syn mial obnizoną ocene z zachowania, chlopak mial wzorowa.
Gdy wywiesili listy przyjetych do gimnazjum okazalo sie, ze obaj trafili do jednej i integracyjnej klasy, mimo iz podczas rozmowy ze szkolna pedagog uzyskalam zapewnienie, ze w jednej klasie nie beda.
Zlozylam wniosek o przeniesienie syna do innej klasy. Okazalo sie, ze mama tamtego chlopca zrobila tak samo. Przeniosla syna do klasy nieintegracyjnej, sportowej. We wniosku napisala, ze moj syn szykanowal ponizal, dreczyl i znecal sie nad jej synem przez 4,5 roku w poprzedniej szkole. Sporo osob przenosilo dzieci wiec kolejka byla dluga, rodzice rozmawiali ze soba, syad wiem, co napisala. Opowiadala rodzicom jaki z mojego dziecka potwor, i mowila, ze jej dziecko jest swietnie wychowane i reczy za niego ze jest ofiara mojego a sam nie jest zdolny do dokuczania chociazby slowem. Tylko ze to jej syn na profilu na fb na zdjecia w diablich maskach i z karabinem jak mierzy do krolika w lesie.... I to jej syn jest wyzszy od mojego o dobra glowe i od bodaj 5 roku zycia chodzi na karate ( tak, wiem, dla dzieci w tym wieku nie organizuje sie zajec katate tylko to sie nazywa sporotwe z elementami walki czy jakos tak )
Przez pierwsze dni bylo dobrze, mlody sie wstepnie w klasie odnalazl, a ze dostal jako jedyny 5 na wejscie ze sprawdzianu to chlopcy orzekli, ze mlody jest fajny. Z bylym kolega wymieniali zdawkowe: czesc jak mijali sie na korytarzu. Az do wczorajszego wf. Podczas tej lekcji nie ma nauczyciela wspierajacego. Wf byl laczony: chlopcy z klasy mlodego i tamtego. To byla ostatnia lekcja. Mlody przyszedl z placzem. Tamten znowu mu dokuczal, wie, ze syn zle znosi pewne dzwieki, wiec wyl mu nad uchem: io, io, nasladujac policje, starszyl syna, ze przyjedzie po niwgo policja i go zabierze. Niby nic, ale... Tak bylo i w zeszlym roku, wychowawczyni wariatka tez straszyla mlodego ( i mnie ) ze wezwie policje, ze pogotowie z kaftanem... Zatem mlody sie boi. I jestem wiecej jak pewna ze jesli te akcje beda sie powtarzac - a pewnie beda - mlody w desperacji uderzy tamtego. Prosze sie powstrzymac od rad typu: to zycie a syn musi sie nauczyc nie reagowac. To autysta i jego reakcje moga byc nieadekwatne do sytuacji. Tak, uczymy go, alw to nie jest takie proste.
Nie wiem, co robic, w poniedzialek ma byc obracowany program IPET to ten temat porusze. Ale nauczona doswiadczeniem chcę miec jakis dowod, ze mowilam, ze uprzedzalam, ze wina nie jest tylko po stronie mojego dziecka, bo jak mlody go uderzy to tylko to bedzie zauwazone....
Co uwazasz, droga e mamo?
Obserwuj wątek
    • mynia_pynia Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:45
      Zabrałabym dziecko w pizu.
    • filipianka Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:47
      a dlaczego wf nie ma nauczyciela wspierającego?
      • magdalenkaaa78 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:53
        Nie wiem, nie musi byc na wszystkich lekcjach.
    • lauren6 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:49
      To, że na WFie nie było nauczyciela wspomagającego nie zwalnia nauczyciela WFu do dbania o porządek na zajęciach. W poniedziałek opowiedz o tej sytuacji, pewnie znajdą się świadkowie prześladowań Twojego syna. Jak najbardziej trzeba zwrócić uwagę dyrekcji na tego typu zachowania i ukrócić je w zarodku. Bezkarność rodzi bezkarność. Chłopak musi ponieść konsekwencje swojego chamskiego zachowania, innej rady nie ma.
      • magdalenkaaa78 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:54
        Chloapak jak mniemam nie darl japy na caly regulator, chloapkow jest 30 to trudni, zeby nauczyciel wylapywal wszysfko, pewnie sama bym na to uwagi nie zwrocila..
    • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:49
      Poszłabym do pana/pani od wuefu. Poprosiłabym bardzo grzecznie, żeby zwrócił uwagę na syna i tamtego chłopca. Opisałabym jakie sytuacje i jakie dźwięki wyprowadzają syna z równowagi.
      Porozmawiałabym również na ten temat z wychowawcą i pedagogiem szkolnym.
      A moje podejście byłoby takie: bardzo proszę o pomoc, radę, będę chętnie współpracować.
      Nic w stylu: tamten chłopiec zły, mój syn dobry. I na pewno nie opisywałabym całej historii z podstawówki tylko skrótowo opisała sytuację: chłopcy za sobą nie przepadają, syn nie jest w stanie znieść pewnych dźwięków, tamten chłopiec o tym wie i z tej wiedzy korzysta, co by Państwo radzili?
      • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:51
        Aha, o dźwiękach bym powiedziała i o policji. I o reszcie, której syn się boi czy reaguje na nią agresją.
      • magdalenkaaa78 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:59
        A ja wlasnie chce, zeby wiedzieli w tej szkole, co bylo, bo boje sie, ze sie to powtorzy i chcialabym, zeby w szkole mieli swiadomosc, jak to wygladalo.... Bo jak powiem tylko o ze za sobie nie przepadaja, ro nie odda to powagi sytuacji sad
        Co do wspolpracy nie do konca wiem, na czym mialaby ona polegac... Ale tak, nie wybieram sie tam z mordą: zrobcie cos, nie obchodzi mnie co i jak, ale ma byc dobrze i juz wink
        • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:13
          Sama zdecydujesz.
          Ja bym nie startowała od razu z "mój syn był terroryzowany, wychowawczyni dołożyła cegiełkę", bo jest szansa, że ludzie by mi nie uwierzyli, wzięliby mnie za mamusię synusia i lekce sobie ważyli moje słowa.
          Na takie dictum "wszyscy źli, mój syn się tylko bronił", mało kto dobrze reaguje i daje wiarę.
          Ja bym reagowała na bieżąco, czyli w tym przypadku, rozmawiałabym z wuefistą o tym co się zdarzyło na lekcji, bez opowiadania całej historii ze szkoły podstawowej, a jedynie streściłabym najważniejsze informacje, czyli opisałabym sytuacje, w których syn reaguje nieadekwatnie.
          • magdalenkaaa78 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:38
            Tylko ze ja nie mowie, ze wszyscy byli żli tylko ten jeden jedyny chlopak.
            Nie zalwzy mi na tym, zeby oczernic twgo chlopaka czy swojego wybielic. Ale uwazam, ze w szkole nie beda mieli jasnego, klarownego obrazu sytuacji, jesli nie powiem, co sie dzialo. Bo jesli moj syn zacznie bojke to nikt nie bedzie pamietac/ widziec/ dochodzic co sie dzialo wczesniej. Ja wiem, ze to inna szkola, ale zbyt dobrze pamietam, jak bylo w poprzedniej.
            Chetnie spotkalabym sie za to z mama tamtego chlopca w obecnosci kogos ze szkoly, nie zeby na nia napasc i powiedziec, ze ma syna potwora a mojw to biedna sierotka tylko zeby wspolnie sie zastanowic co mozna zrobic.
            • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:50
              magdalenkaaa78 napisała:

              > Tylko ze ja nie mowie, ze wszyscy byli żli tylko ten jeden jedyny chlopak.
              > Nie zalwzy mi na tym, zeby oczernic twgo chlopaka czy swojego wybielic. Ale uwa
              > zam, ze w szkole nie beda mieli jasnego, klarownego obrazu sytuacji, jesli nie
              > powiem, co sie dzialo.

              To już HISTORIA.
              Poza tym będziesz musiała opowiedzieć o reakcjach swojego syna. Laurki mu w ten sposób nie wystawisz.
              Ludzie nie interpretują czyichś historii tak jak opowiadacz sobie życzy. Czasem wyciągają wnioski odwrotne do oczekiwanych.

              Bo jesli moj syn zacznie bojke to nikt nie bedzie pamiet
              > ac/ widziec/ dochodzic co sie dzialo wczesniej. Ja wiem, ze to inna szkola, ale
              > zbyt dobrze pamietam, jak bylo w poprzedniej.

              Jeśli zacznie bójkę to porozmawiasz o powodach bójki.
              To, że TY pamiętasz to jest Twój problem, duży problem. Trochę Ci przesłania rozsądek.
              Bardzo wątpię, że wychowawcę będzie interesować fakt, że rok temu X powiedział Twojemu synowi to i to. Liczy się tu i teraz i co z tym można zrobić.
              Reszta to jest tło. Ważne, ale tło.

              > Chetnie spotkalabym sie za to z mama tamtego chlopca w obecnosci kogos ze szkol
              > y, nie zeby na nia napasc i powiedziec, ze ma syna potwora a mojw to biedna sie
              > rotka tylko zeby wspolnie sie zastanowic co mozna zrobic.

              Jak będzie taka potrzeba to nauczyciele sami zorganizują takie spotkanie.
              Reaguj na bieżąco, na teraźniejszość i adekwatnie do sytuacji.
        • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 07:48
          A nie da sie jokos pogadac zrodzicami tamtego chlopca i cos wspolnie ustalic?
    • morekac Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:51
      Dowodowo to załatwiaj sprawy na piśmie.
      • lauren6 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 10:53
        Oczywiście, że wszystko na piśmie.

        Prześladowanie niepełnosprawnego dziecka to nie tylko przemoc, ale również dyskryminacja. Trochę wyższy kaliber. Zbieraj dowody i jakby co postraszysz mamuśkę sądem, skoro nie potrafi wychować dziecka.
    • lidek0 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:17
      "rodzice rozmawiali ze sobą, stąd wiem, co napisała" kocham opieranie się na plotkach. Rozmawiałaś z tą kobietą, widziałaś to pismo, że wiesz co napisała? I to co napisała pade + wszystko na piśmie do dyrekcji szkoły - ale bez opluwania tamtego chłopca - tylko od strony Twojego syna. Na fb może mieć co mu się podoba i nie musi to o niczym świadczyć.
      • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:25
        Dokładnie. Wszystko od strony syna.
        I zero nut histerii.
        Emocjonalną matką, wściekłą na tamtego gagatka możesz być w domu i na forum. Nie w szkole.
        Jeśli będziesz się ścigać z tamtą matką na donosy, przegrasz.
        Dyplomatycznie możesz ugrać bardzo dużo.
        ps. piszę z doświadczenia. Nie mam dziecka autystycznego, ale musiałam kilka razy interweniować u dyrektora w sprawie niewłaściwych zachowań kilku nauczycieli.
        • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:27
          Weź pod uwagę, że Twój syn będzie chodził do tej szkoły trzy lata.
          Czyli musisz zrobić wszystko by jemu i sobie nie przyklejać łatki. By ugrać to, na czym Tobie zależy bez szkody dla syna.
      • magdalenkaaa78 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:28
        Ja Cie przepraszam, ale dla mnie takie zdjecia swiadczą i o zainteresowaniach chlopaka i o cechach osobowosci... Chociaz tak, nic mi do tego, co ma na fb.
        Nie, nie rozmawialam z mama tamtego chlopaka, ale jesli 5 osob mowi mi to samo, to zakladam, ze jest to prawda.
        • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:36
          Magdalenkaaa, weź pod uwagę, ze pożalić możesz się do męża, rodziny, terapeuty. Możesz wtedy wywalić całą złość na tamtego chłopca i wypłakać cały żal.
          Ale w szkole syna tego nie rób. W szkole masz być opanowana, konkretna i skuteczna.
          Powodzenia życzęsmile
          • magdalenkaaa78 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:47
            Wiem, wiem, w szkole będę merytoryczna, spokojna i nie będę krzyczec, ze tamten to socjopata wink i masz racje, nie chce, zeby mlody mial opinie biednej sieroty wpadajacej w szal a ja opinie matki histeryczki.
            Co do donosów to nie o to mi chodzi, zeby pisac plomienne epopeje jaki swiat jest zly. Ale mowie/0: w poprzedniej szkole dlugo chodzilam i gadalam z wychowawczynia. Bez skutku. W konsekwencji nie mialam zadnego dowodu, ze sie sprawą interesowałam, ze cos robilam. Nie znam nauczycieli w tej szkole, moze sie okaze, ze są cudowni, chetni do pracy i wspoplpracy. A moze nie. Chcialabym sie jakos zabezpieczyc, Moje miasti jest male, tu sie wszyscy znaja. Tatus tamtego to szycha w urzedzie miasta, naczelnik wydzialu, mamusia lekarz. Nie wiem, co zrobia, jak sie zachowaja, na kogo wplyna. Zwyczajnie sie martwie. ,,licz na najlepsze, szykuj sie na najgorsze"
            • pade Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 11:53
              Rozumiem, masz złe doświadczenia i ogromne obawy. Nie bez powodu.
              Działaj taktycznie.
        • edelstein Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 12:35
          99% chlopcow bawi sie w wojne,policje,wojsko pozostaly 1%ma inna orientacje.Diable maski to pewnie Star Warsbig_grin normalnie straszne.Wszyscy znani mi chlopcy lubia star warstongue_out
          • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 16:47
            14 latki ? tongue_out
            • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 08:10
              Ja znam takich bardziej 40letnich wink
            • edelstein Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 09:58
              Znam nawet 50letnich
              • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 10:12
                Próbujecie na siłę dopasować swoje tezy . Bezsensu. U kilkulatków to normalny etap rozwojowy. U 40-50 latków świadomie zainteresowanie, jakiś kryzys wieku średniego, hobby. U 14 latków etap zabaw w walki świetlnymi mieczami, zakładanie masek nie istnieje. No chyba, że u fanów tego gatunku ale opisywany raczej takim nie jest- zwłaszcza celując do królika... Ichie - sądziłam , że wykażesz wiecej zrozumienia, zwłaszcza że twój synek za 10 lat może miec takie albo poważniejsze problemy z kolegą "bawiącym" się w taki sposób i złośliwie wrzeszczącym do ucha..
                • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 10:31
                  Mam dziecko inne i widze ze tak powiem 2 strony medalu. Moje akurat ma poziom agresji minus dwadziescia choc niestety doprowadzony do ostatecznosci moglby zaatakowac (i robi to bardzo skutecznie bo jest duzy i bardzo silny do tego nie umie ocenić swoich szans wiec nie zastanawia sie nad przywaleniem dziecku wiekszemu o glowe. Szczesliwie jest jednak na tyle skuteczny ze na jednym ciosie sie konczy)
                  Dla mnie opcje sa dwie. Pogadac z matka chlopca i ustalic wspolny front ktory oznacza ze obaj maja sie omijac szerokim lukiem.
                  Albo zapisac dziecko na sztuki walki niech rozstrzygna spor miedzy soba na macie.
                  • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 10:49
                    Dobre rady ichi51e - tylko warto wziąć pod uwagę, że ma sie do czynienia z dzieckiem, które od dłuższego czasu przejawia niefajne zachowania ( nie chcę nazywac ich mocniej) , w dodatku zachowania "oprawcy" nie zmieniają się wraz z jego wiekiem-wręcz przeciwnie można sądzić, że eskalują ( profil na fb z dziwnymi treściami, złośliwe nękanie kolegi itp). Nie sądzę, nauczona doświadczeniem życiowym, by chłopak tylko w tym jednym punkcie wykazywał takie zachowania, za tym musi iść całokształt wychowania, a co za tym idzie, być może pewnych relacji w rodzinie. Zwłaszcza, że tamta mama, wie o dziwnej sytuacji i jest w nią niejako zaangażowana.

                    Sztuki walki i rozstrzyganie sporu na macie odbywa się na macie - a życie życiem, dzieciak autystyczny dzieciakiem autystycznym - pewnych rzeczy nie da się go nauczyć. Po prostu.
                    • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 11:21
                      A matka tamtego chlopca taka sama ma wersje prawie " przeniosla do kalay sportowej. We wniosku napisala, ze moj syn szykanowal ponizal, dreczyl i znecal sie nad jej synem przez 4,5 roku w poprzedniej szkole. (...) Opowiadala rodzicom jaki z mojego dziecka potwor, i mowila, ze jej dziecko jest swietnie wychowane i reczy za niego ze jest ofiara mojego a sam nie jest zdolny do dokuczania chociazby slowem."
                      Pilka jest jedna a bramki sa dwie
                      • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 11:49
                        jasne- w tym momencie pojawia się kwestia własnego doświadczenia życiowego i poglądu sytuacji.
                        widzisz autystyka który wchodzi w tak mocne interakcje z drugim nastolatkiem- by go dręczyć, znęcać się nad nim przez kupę lat ?
                        widzisz nastolatka, który ma profil na fb na którym w masce celuje do zwierzaka -jako chłopca , który jest niezdolny do dokuczania innym, nawet słowem.

                        ja w tej sytuacji- może błędnie-stoję po stronie autorki i jej opisu rzeczywistości
                        • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 11:52
                          Chyba ze tamto dziecko jest po prostu niezdiagnozowane...
                          • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 12:04
                            Wiesz, ja nie jestem sądem, by rozstrzygać, ani poradnią by diagnozowac. Odnoszę się do słów autorki-bo to ona napisała jaki ma problem, i ja ten problem widzę,
                            Jeżeli założyć , że dzieciak jest niezdiagnozowany, to dla syna autorki nic to nie zmienia. A sytuację trzeba przeciąć jak najszybciej
    • edelstein Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 12:31
      . Tak bylo i w zeszlym roku,
      > wychowawczyni wariatka tez straszyla mlodego ( i mnie ) ze wezwie policje, ze p
      > ogotowie z kaftanem

      Ciekawa rzecz,taki grzeczne i super dziecko,a nauczycuelka chciala by przyjechali po niego z psychiatryka.No coz,wychodzi na to,ze mijasz sie mocno z prawda.
      Na udowodnienie,ze to tamten jest be dajesz bzdurne argumenty typu "cwiczy karate".
      Bardzo chcialabym poznac relacje tamtej matki,czuje,ze b.sie bedzie roznic od twojej.
      Madziulec 0.2tongue_out
      • helka.z.porcelany Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 16:43
        Nauczycielka, jesli podejrzewa problem to se może rodzicowi doradzać konsultację psychiatryczną, a nie straszyć dzieciaka. W klasie integracyjnej. Skandal.
        • edelstein Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 10:00
          Zaloze sie,ze mamusia koloryzuje.
      • kota_marcowa Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 06:36
        Też nie wierzę w historyjkę o uciśnionym autyście. Pewnie syn autorki wpada w ataki szału z byle powodu. Nie twierdzę, że tamten go nie podpuszcza, ale jest różnica pomiędzy wydaniem jakiegoś dźwięku, a agresywnym rzucaniem się z piąchami. Nieźle te ataki szału musiały wyglądać, skoro poprzednia wychowawczyni chciała wzywać karetkę psychiatryczną.

        Btw. nie rozumiem rodziców zdrowych dzieci, którzy posyłają je do szkół integracyjnych i narażają na przebywanie z agresywnymi czubkami.
        • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 08:14
          Jest na yt taki chlopiec - neurotypowy zapewne krecil swojego brata korzystajac z okazji (i zapewne rozjuszajac go wczesniej choc na boga tamtemu nie bylo to potrzebne specjalnie) cala seria chlopak ma z tego niezla polewke - polecam zeby zobaczyc jakie urocze neurotypowe dzieci potrafia byc rozkoszne w imie beczki (i kasy te filmy mu sporo kasy przyniosly) m.youtube.com/watch?v=z0XQEDRHFhs
    • rozwiane_marzenie Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 12:40
      Przeniosłabym dziecko do innej szkoły.
      Zapewne prawda leży po środku i ani tamten chłopak ani Twój syn grzeczny nie jest, ale skoro konflikt narastał i trwa już tyle lat, to zrobiłabym wszystko, żeby ich rozdzielić na dobre. Ja wiem, że nie jest to łatwe, ale zmień dziecku szkołę, będzie szczęśliwsze i wszystko będzie mogło zacząć od nowa.
    • kira02 Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 13:00
      "Tak bylo i w zeszlym roku, wychowawczyni wariatka tez straszyla mlodego ( i mnie ) ze wezwie policje, ze pogotowie z kaftanem... Zatem mlody sie boi. "

      Dla mnie to jest skandal. Nauczyciel nie tylko nie rozwiązuje problemu, ale sam dokłada oliwy do ognia. Dla mnie takie zachowanie i histeryczna reakcja nauczyciela całkowicie dyskwalifikują go jako pedagoga. Zdecydowanie powinnaś była to na piśmie zgłosić do dyrekcji, a w razie braku reakcji - do kuratorium.
    • 21mada Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 13:25
      Agresja fizyczna to agresja fizyczna. W szkole nie ma na nia miejsca. Przekomarzanki słowne to zupełnie nie to samo. Jak bys zareagowala, gdyby to twoje dziecko ktoś bil, bo cos powiedziało, wydalo nie taki dźwięk albo krzywo się spojrzało?
      • helka.z.porcelany Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 16:40
        Żaden z chłopaków święty nie jest, ale jakby mój ZDROWY syn dostał łomot za to, że SPECJALNIE straszy autystycznego lub i nawet zdrowego kolegę tym, czego on się panicznie boi, to wytłumaczyłbym mu, że właśnie poznał zjawisko "nieuchronnej konsekwencji". I kazałabym mu chłopaka przeprosić. Serio.
    • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 16:52
      Masz do wyboru-wg mnie dwa wyjścia- podjąć walkę-cokolwiek to oznacza : interwencje u nauczyciela, dyrekcji , matki chłopaka - i tak przez 3 lata. Drugie- to przepisać syna do innej szkoły, gdzie nie ma tego kretyna. Bo problem ewidentnie jest personalny - między synem a tamtym chłopakiem. I albo syn odejdzie, albo tamten. Albo nic się nie zmieni.
      Masz przed sobą wizję 3 lat i codziennego zamartwiania się : jak było dzisiaj w szkole .. Zdrowemu dzieciakowi taka atmosfera wpłynełaby na psychikę-delikatnie mówiąc a co dopiero autystykowi. Pomyśl-czy Ty będąc na jego miejscu czułabyś się dobrze, bezpiecznie, komfortowo ? To nie są warunki do nauki ani życia.
      Znając zasady/przepisy/pedagogów (tongue_out ) pracujących w polskich szkołach nie zdecydowałabym się na walkę- bo nie zawsze walka oznacza wygraną, nawet jeżeli się nią w efekcie kończy. Ważne jest tu i teraz-bo to ma wpływ na dalszy rozwój dzieciaka. Ratuj go i zabierz do innej szkoły, bez tego gnojka..
      • morekac Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 10.09.16, 20:12
        Zależy, czy inna szkoła integracyjna jest dostępna.
      • ichi51e Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 08:16
        I potem go znowu bedzie przenosic jakby co? I znowu?
        • wapaha Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 09:49
          Nie no, w sumie lepiej w ogóle nie rozwiązywać problemu. Niech się dzieciak męczy.
    • fifiriffi Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 12:27
      skoro syn jest lubiany w klasie, może jacyś koledzy potwierdza jego wersję np u dyrektora w szkole?
    • aga_sama Re: Nowa szkoła problem z kolegą cd 11.09.16, 13:01
      Zrób jak pisze pade. Rozmawiaj z nauczycielami tej szkoły o tym co zdarzyło sie w tej szkole. Tylko zaznacz, że chłopcy mają wspólna nieciekawa przeszłość. Unikaj oceniania drugiego chłopca. Nie opowiadaj o tym co tamten ma na FB. To nie jest Twoja sprawa i niczego nie wnosi do sprawy. Powiedz tylko, że konflikt był poważny, że chłopiec zna trudności Twojego syna i korzysta z tej wiedzy. Spokojnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka