Dodaj do ulubionych

"Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejmem

16.09.16, 07:31
W najbliższym tygodniu Sejm zajmie sie sprawą ustawy likwidującej całkowicie legalne aborcje w Polsce. W niedzielę 18.09 o 11:55 demonstracja pod Sejmem. Będziecie?
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 07:32
      Mam walne KODu w niedzielę.
      Nie będę i bardzo żałuje.
      • memphis90 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 09:45
        Czy w tej sytuacji KOD nie powinien odwołać walnego i iść pod Sejm...?
    • turzyca Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 07:38
      Paszczakowna, dzieki ze piszesz na emamie, na odpowiednie strony co i rusz zapominam wejsc, a tu jestem, dam znac znajomym.
      • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 08:45
        > na odpowiednie strony co i rusz zapominam wejsc

        Też tak mam. wink Dlatego piszę.
    • owczarkini Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 08:13
      Nie mogę, ale dam znać znajomym. Dobrze, że napisałaś, nie wiedziałam o tym.
    • aguar Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 08:22
      Dobrze, że działasz i piszesz!!!
    • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 08:48
      Nie.
    • maadzik3 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 10:05
      Niestety będę wtedy w pociągu sad
    • zona_glusia Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 16:29
      Podnoszę wątek.
      Bo wbrew temu, co pisały niektóre forumki, że życie kobiety będzie, według nowych przepisów chronione, tak nie będzie.
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,20697842,prof-debski-prawo-ktorego-chce-ordo-iuris-doprowadzi-do.html
    • morgen_stern Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 16:40
      A słyszałyście o tym? Że nawet globulki po cichu wycofali? Czy ktoś może to potwierdzić?

      www.facebook.com/osrodek.monitorowania/photos/a.137368036438338.1073741828.137358556439286/448665951975210/?type=3&theater
      • iziula1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 16:48

        O KU.....!!!!
        Pod sejm dziewczyny! T
      • fadilla Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 16:58
        Serio patentex oval? big_grin Stosowałam to w latach 90, to do dzis istnieje i pod taka sama nazwą? Jak na dzisiejsze czasy wydaje się przestarzałe, lepiej nie stosować z własnej woli.
        • memphis90 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 15:27
          Kondomów też nie stosujesz, bo były dostępne w latach '90...?
      • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 17:02
        Bez problemu można kupić globulki antykoncepcyjne innej firmy. Co dowodzi, że bzdurą jest twierdzenie, że dla kobiety nie ma żadnej dostępnej antykoncepcji bez recepty.
        • karolina.karolinska Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 18:09
          Burzysz lewacka propagandę epip!
          • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 18:34
            Odwal się ode mnie.
        • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:07
          A jaka nazwa tych dostępnych?
    • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 16:56
      Niestety nie mieszkam w Warszawie, gdybym mieszkała, to bym poszła. sad
      Nie mogę pojąć jak głupim, ciemnym, okrutnym trzeba być, by wymyślić taki projekt.
      Z zasady nie życzę ludziom źle (nawet moim wrogom), ale jeżeli ten projekt przejdzie i ustawa w takiej formie wejdzie w życie, to autorom tego projektu, życzę żeby na własnej skórze doświadczyli zapisów tej ustawy. Wtedy im się optyka natychmiast zmieni.
    • rorzrzutny A niby przed czym ratujcie??? 16.09.16, 17:04

      Przed Łaską Pańską? Przed Świętym Subito? Przed Maryją?

      A bo to Maryja niby źle dla kogoś chce???
      • maadzik3 Re: A niby przed czym ratujcie??? 16.09.16, 17:35
        przed oszołomami chcącymi sprawować bezwzględną władzę nad innymi, którzy z powołaniem na różne byty chcą wszystkie kobiety (bez względu na to czy tę wiarę podzielają i bez pytania o zdanie) zmuszać do rodzenia dzieci które będą konały kilka dni/ tygodni/ miesięcy/ lat, dzieci z gwałtu lub nawet gdy ciąża grozi im kalectwem lub śmiercią (to sytuacje uwzględnione przez obecne prawo). Bo tak fajnie patrzeć na cudze cierpienie i się nim napawać czując się przez to trochę świętszym samemu. Jak wiadomo cudze cierpienie niektórych bardzo uszlachetnia w ich własnych oczach. Pewnie niektórzy funkcjonariusze NKWD i gestapo też tak mieli patrząc na swe ofiary
        • rorzrzutny Prawda jest brutalna 16.09.16, 18:24
          Wnioski z eksperymentów społecznych, które w wielu miejscach działy się (przytrafiły się?) po II wojnie, są jednoznaczne - wszędzie tam, gdzie Kościół nie przeciwstawiał się liberalizacji, skończyło się sekularyzacją. Całokształtu, na czele z duszami (i indywidualnymi, i kolektywnymi) trzód.

          Tu nie ma miejsca na żaden kompromis - panowie w czarnych kiecach walczą o życie. Własne.

          I właśnie dlatego Maryja wam teraz pokaże!
          • maadzik3 Re: Prawda jest brutalna 16.09.16, 21:09
            panów w czarnych sukienkach mam w duuużym poważaniu
            • rorzrzutny Re: Prawda jest brutalna 17.09.16, 10:46
              Oni ciebie też. big_grin

              'naczy twoje zastrzeżenia. Albowiem wiedzą jedno:

              liberalizacja->laicyzacja->sekularyzacja->marginalizacja.

              'naczy skończyłoby się wożenie się na grzbietach trzody w zamian za załatwianie jej nieba po śmierci. Trzeba byłoby zająć się jakąś normalną robotą.
              No good. uncertain
              • undoo Re: Prawda jest brutalna 18.09.16, 19:34
                Panowie w czarnych sukienkach niech najpierw odpowiedzą za własne zbrodnie - ile kobiet spłonęło przez nich na stosach, a ile utopili w ramach testu na czarownicę. Bardziej współcześnie w Irlandii - dzieci zabierane matkom. Molestowanie dzieci. Dużo tego, bo nie dam rady wymienić wszystkich zbrodni KRK. Zamiast dyktować prawo w Polsce, najpierw powinni pokutę odprawić - taką wieloletnią i zacząć służyć społeczeństwu - na przykład zajmując się niepełnosprawnymi dziećmi, odciążając w tym obowiązku ich rodziców i w ten sposób ucząc się pokory.

                Może wtedy będę w stanie ich postulaty na poważnie traktować. Niech świecą przykładem, bo na razie to jedynie pokazują, jak są mocni w gębie.
      • lauren6 Re: A niby przed czym ratujcie??? 16.09.16, 17:50
        Dzisiaj w centrum pro lajferzy z jakimś fotoszopem na plakatach robili szoł. Pani Marta przez megafon na pol miasta się chwaliła, że ma 5 dzieci z czego 2 ma Zespół Downa. A złe prawo pozwala usuwać takie ciąże.

        Podejrzewam, że inne kobiety strasznie zazdroszczą pani Marcie i z tej zawiści idą pod sejm.
        • karolina.karolinska Re: A niby przed czym ratujcie??? 16.09.16, 18:10
          A będą miały torby na lbacj,jak kiedyś ??
          • lauren6 Re: A niby przed czym ratujcie??? 16.09.16, 20:10
            Po polsku poproszę.
    • asia-loi Re: Idę w Częstochowie 16.09.16, 18:14
      Właśnie przeczytałam, że w moim mieście (Częstochowa), w niedzielę tj. 18.09.2016 też będzie marsz przeciwko tej chorej ustawie. Organizatorem jest partia Razem. Akcja nazywa się Marsz Wkurzonych Kobiet.

      czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/1,48725,20693406,czestochowa-18-wrzesnia-wkurzone-kobiety-przejda-alejami.html#BoxLokCzeLink
    • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 18:45
      Serio, czułybyście fajnie w państwie w którym się wartościuje życie ludzkie?
      • sumire Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 18:48
        Rozumiem, że całkowity zakaz aborcji nie jest dla ciebie wartościowaniem życia ludzkiego. To bardzo interesujące.
      • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 18:51
        Odpowiesz dlaczego obecna ustawa wydaje Ci się niewłaściwa?
        • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:00
          Dlatego że penalizuje dziecko pochodzące z gwałtu.
          • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:01
            Czy masz córki?
            • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:08
              Nie manipuluj jeśli nie masz argumentów.Nie, nie usunęłabym dziecka z gwałtu, to chore.Zabić niewinnego człowieka bo się trafiło na kanalie.
              • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:12
                kozica111 napisała:

                > Nie manipuluj jeśli nie masz argumentów.Nie, nie usunęłabym dziecka z gwałtu, to chore.Zabić niewinnego człowieka bo się trafiło na kanalie.


                Ale dlaczego chcesz Ty i Tobie podobni narzucać swoją wolę innym?
                Ty byś nie usunęło i ok, a dlaczego inna kobieta nie może sama wybrać co chce zrobić, w takiej sytuacji. Przecież nie ma i nie będzie nakazu aborcji. Polska to nie Chiny.
              • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:12
                Nie manipuluję tylko pytam. Bo ja mam nadzieję, że też nie usunęłabym ciąży z gwałtu ale jeśli moja córka zostałaby zgwałcona i chciałaby ciążę usunąć chciałabym, żeby miała taką możliwość.
                • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:17
                  Chciałabyś by istniała możliwość zabicia twojego wnuka? Powiedziałbyś mu to w oczy po 20 latach jeśliby przeżył?W imię....komfortu, braku traumy,...córki? Serio uważasz że zabicie własnego dziecka nie odciska piętna?
                  • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:20
                    kozica111 napisała:

                    >Ser io uważasz że zabicie własnego dziecka nie odciska piętna?

                    Zabicie dziecka zapewne, przerwanie rozwoju ciazy zwlaszcza na wczesnym etapie nie odciska, chyba ze sie komus wszelkimi sposobami wypierze mozg.
                    • aguar Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:00
                      Popieram.
                  • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:20
                    Tak gdyby życie i zdrowie mojej córki było zagrożone zgodziłabym się na śmierć nienarodzonego wnuka. Szczególnie jeśli byłaby to ciąża z gwałtu.
                  • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:22
                    kozica111 napisała:

                    > Chciałabyś by istniała możliwość zabicia twojego wnuka?


                    TAK. To kobieta, której sytuacja dotyczy - ma prawo do decyzji i tylko ona, nie żadna inna kobieta czy obcy facet.
                    • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:25
                      kozica111 napisała:
                      >
                      > > Chciałabyś by istniała możliwość zabicia twojego wnuka?

                      >
                      A co ja mam do tego czy chce wnuka czy nie,to matka decyduje bo to ona bedzie wychowywac wiec jesli jej zycie lub zdrowie byloby zagrozone przez ciaze to wolalabym nie miec wnuka.
                  • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:30
                    Odciska. Gwałt odciska. Urodzenie odciska. Wychowywanie dziecka pochodzącego z gwałtu odciska.

                    NIKT ale to NIKT poza kobietą nie ma prawa decydować o tym który odcisk na swojej drodze życiowej uważa za bardziej dojmujący, na który się GODZI i na który się DECYDUJE.

                    Nie śmiałabym po prostu wywierać wpływu na swoją córkę i jakąkolwiek kobietę w takiej sytuacji. Trzeba być ostatnią świnią by w ogóle sądzić że się ma to tego prawo.
              • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:17
                Od razu mi się przypomina taka sytuacja sprzed paru lat z jakiegoś kraju latynoamerykańskiego. Ośmio czy dziesięciolatka została zgwałcona i zaszła w ciążę. Lekarze orzekli, że jej nie donosi i może umrzeć w trakcie. Matka zdecydowała o aborcji i została ekskomunikowana przez biskupów.
                • aniorek Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 11:08
                  milva24 napisała:

                  > Od razu mi się przypomina taka sytuacja sprzed paru lat z jakiegoś kraju latyno
                  > amerykańskiego. Ośmio czy dziesięciolatka została zgwałcona i zaszła w ciążę. L
                  > ekarze orzekli, że jej nie donosi i może umrzeć w trakcie. Matka zdecydowała o
                  > aborcji i została ekskomunikowana przez biskupów.

                  A Kozica by kazala corce donosic, nawet jesli by to oznaczalo smierc tej corki. Bo przeciez bog tak chcial.
              • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:11
                Ja bym nie zabiła tylko usunęła ze swojego ciała, jeżeli jest w stanie sobie poradzić poza nim to trudno, tłuczkiem nie będę dobijać, niech sobie żyje smile
                • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 09:54
                  > Ja bym nie zabiła tylko usunęła ze swojego ciała, jeżeli jest w stanie sobie po
                  > radzić poza nim to trudno, tłuczkiem nie będę dobijać, niech sobie żyje smile

                  Znakomite, będę stosowała w wymianie zdań z nawiedzonymi obrońcami życia napoczętego. smile
                  Btw. Kiedyś w dyskusji tego typu ktoś fajnie napisał - kobieta ma narażać swoje życie lub zdrowie dla płodu, a tym bardziej nie ma możliwości przerwać ciąży bo tak i nikomu nic do tego. W Polsce oczywiście. No to skoro tzw. życie jest takie święte i nadrzędne, to dlaczego nie ma obowiązku bycia dawcą organów po śmierci (niby jest domyślnie, że jeśli nie było sprzeciwu za życia, to jest zgoda, ale wystarczy, że rodzina zmarłego podważy i nie ma tematu), ale także od żyjącego dawcy - nerka, wątroba. Dlaczego nie ma obowiązku bycia dawcą krwi i szpiku, o ile nie ma do tego przeciwwskazań zdrowotnych? Nie jestem zarejestrowana w bazie dawców i mam do tego prawo, nikt mnie nie gania i nie wyzywa od morderczyń, a przecież mój szpik mógłby uratować komuś życie. Z tego co pamiętam, żaden obrońca napoczętego się nie ustosunkował, ciągle było tylko o maleńkich dzieciątkach i bijących serduszkach.
                  • sumire Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 09:59
                    Obrońcy życia napoczętego na ogół są absolutnie przeciwko oddawaniu organów. Jak ty to sobie wyobrażasz, że na Sąd Ostateczny bez wątroby pójdziesz? Nie godzi się.
                    • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:05
                      Pro lajferzy są za obroną zwłok podłączonych do respiratora. Pobieranie organów łączy się z morderstwem popełnionym na zwłokach. To się nie godzi.
                      • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:19
                        Ja kumam, że chodzi o to, żeby mieć kontrolę nad ludźmi, że trzeba się urodzić z naturalnego poczęcia (naturalnym poczęciem jest np. gwałt, nienaturalnym - in vitro), że medycyna w wybranych przypadkach to wymysł szatana, a w wybranych już nie. No i są też tzw. wyjątkowe sytuacje, najczęściej dotyczące samego zainteresowanego, który tak oficjalnie to jest przeciwko. Ale naprawdę chciałabym, żeby jakiś anti-choicowiec wyjaśnił kwestię, którą poruszyłam - dlaczego życie płodu, nazywanego przez fanów dzieckiem, jest ważniejsze niż. np. życie człowieka chorego na białaczkę lub czekającego na przeszczep?
                        • triss_merigold6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:24
                          Postaram się odwzorować ich tok myślenia: zapewne dlatego, że modlitwa tudzież pokrzykiwanie z różańcem w dłoni są tańsze niż jakiekolwiek finansowane leczenie.

                          Rozumiesz, idziesz do kościoła, podpisujesz jakąś petycję, bierzesz bachora in spe w duchową adopcję, wyrażasz zgorszenie rozpasaniem etc. i voila! masz poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Do tego punkty na poczet nieba + można ponapawać się własnym wzruszeniem i wrażliwością na los niewiniątek.
                          U panów w bonusie jest poczucie kontroli nad kobiecą seksualnością.
                          • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:27
                            No ja to jakoś tam ogarniam i do tego ta wyższość moralna. Lecz czy naprawdę u tych ludzi nie pojawia się jakaś iskierka - taka mała, malutka - która wyświetla, że bezsens i brak logiki?
                            Ale co ja w ogóle piszę, w kontekście rzeczywistości politycznej istniejącej od prawie roku, gdzie absurdy rodem z Monty Pythona są traktowane jak rzeczy na serio.
                            • triss_merigold6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:31
                              W takim razie masz krótką pamięć albo jesteś b. młoda, bo ja pamiętam wzmożenie ideologiczno-moralne ruchów przykościelnych ruchów pro life zaraz po 89' r. Jak tylko KK przestał czuć się z lekka pod butem, zaczęli rościć sobie prawo do kształtowania przepisów.

                              Bezsens i brak logiki - tu redukcja dysonansu poznawczego następuje, gdy do życzliwego ginekologa prowadzi córkę/żonę/kochankę zadeklarowany prolajfowiec i wyjaśnia, że to absolutnie wyjątkowa sytuacja.
                              • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:47
                                W 89 r. chodziłam do przedszkola, więc siłą rzeczy nie interesowały mnie kwestie polityczno-społeczne.
                                Relatywizm spod znaku Kalego - ok, to jest znane nie od dziś. Ale mnie chodzi o jeszcze inny rodzaj.
                                Płód - życie prawie święte, dla którego można narażać życie kobiety w ciąży, która urodziła się i żyje, jest istotą ludzką. W retoryce anti-choice istotą ludzką jest zarodek i płód, kobieta w ciąży jest inkubatorem, a jeśli to ciąża w wyniku wpadki nie ze stałym partnerem, to dodatkowo workiem na spermę, który się puścił.
                                Człowiek chory, po wypadku, któremu mógłby pomóc przeszczep, transfuzja - no sorry panie, ale organu nie ma, to znaczy byłby, ale większość pochowana razem z właścicielami, lecz taki jest naturalny porządek. A do oddania krwi nie można nikogo zmusić, no nie?
                                Generalnie chodzi mi o wyjaśnienie tej rzekomej świętości życia przez duże żet. Albo niech zaczną mówić wprost o życiu płodowym i że po ewentualnym porodzie owo życie traci na wartości, to nie będzie nieporozumień.
                                • triss_merigold6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:49
                                  Zdaje się, że retorycznie idą też w stronę "cierpienie uszlachetnia" i coś o niesieniu krzyża.
                                  • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:56
                                    Ale zauważ jak to sprytnie jest rozegrane. Cierpienie jest ważne ale można zastosować outsourcing, czyli zmuszanie innych form cierpienia też się liczy na naszą korzyść. Samemu nie trzeba się męczyć. Wygodne nieprawdaż?
                                  • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:56
                                    Ale zauważ jak to sprytnie jest rozegrane. Cierpienie jest ważne ale można zastosować outsourcing, czyli zmuszanie innych form cierpienia też się liczy na naszą korzyść. Samemu nie trzeba się męczyć. Wygodne nieprawdaż?
                                    • triss_merigold6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 11:10
                                      Zauważam.wink
                    • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:11
                      A co z życiem, tudzież Życiem?
              • livia.kalina Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:08
                >Nie, nie usunęłabym dziecka z gwałtu, to chore.Zabić niewinnego człowieka bo się trafiło na kanalie.
                Rozumiem i szanuję i jakby istniał projekt zmuszania kobiet do aborcji po gwałcie to bym dokładnie tak samo protestowała. Ale na litość boską nie zmuszaj innych kobiet do traumy ciąży i porodu po gwałcie! I nazywaj rzeczy po imieniu bo słowa mogą mocno zmienić rzeczywistość- zarodek to NIE człowiek tak jak żołądź to nie dąb.
              • bi_scotti Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:35
                kozica111 napisała:

                > Nie manipuluj jeśli nie masz argumentów.Nie, nie usunęłabym dziecka z gwałtu, t
                > o chore.Zabić niewinnego człowieka bo się trafiło na kanalie.

                Brak Ci wyobrazni sad Tysiace, setki tysiecy kobiet bylo i jest gwalconych np. w czasie konfliktow w roznych czesciach swiata, wiele z nich zachodzi w ciaze i tylko doslownie nieliczne decyduja sie na utrzymanie takiej ciazy, niezaleznie od wyznawanej religii czy gloszonego swiatopogladu! Doswiadczenie/research wskazuje, ze zadna z tych kobiet nie traktuje plodu w swoim ciele jako "niewinnego czlowieka" (sic!); te, ktore decyduja sie urodzic, najczesciej robia to z braku mozliwosci bezpiecznej (!!!) aborcji, wiekszosc oddaje lub wrecz porzuca te juz urodzone dzieci. Jak chcesz poczytac to masz cale raporty UN po konfliktach na Balkanach, w Rwanda, w Congo, nawet ze Sri Lanka uncertain To, co piszesz wynika wylacznie z braku wyobrazni ale tez zapewne i z braku wiedzy, rowniez moze i z niemoznosci dokonania uczciwego self-assessment. I dobrze - obys NIGDY-PRZENIGDY nie stanela przed koniecznoscia zweryfikowania swojej opinii z reality!
                • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:03
                  kozica111 napisała:

                  > Nie manipuluj jeśli nie masz argumentów.Nie, nie usunęłabym dziecka z gwałtu, t
                  > o chore.Zabić niewinnego człowieka bo się trafiło na kanalie.

                  Naprawdę trzeba być głuptasem, żeby siedząc sobie przed komputerem beztrosko wypisywać takie deklaracje. Głowę dam, że owszem, usunęłabyś.

                  Zresztą naprawdę nie chodzi o to, jaka ty jesteś ach i och. Chodzi o to, czy masz sumienie zmusić do urodzenia dziecka z gwałtu własną córkę.
                  • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:09
                    paszczakowna1 napisała:
                    >
                    > Naprawdę trzeba być głuptasem, żeby siedząc sobie przed komputerem beztrosko wypisywać takie deklaracje. Głowę dam, że owszem, usunęłabyś.


                    Problem kozicy polega na tym, że ona nie jest w stanie, sobie wyobrazić kobiety w innej sytuacji, niż jej własna. Ocenia wszystko przez pryzmat swojej sytuacji, swoich doświadczeń.
                    kozica, gdybyś była np. w ciąży z własnym ojcem lub wujkiem (po gwałcie), nie miałabyś oparcia w matce, rodzinie, nie miałabyś kasy, zawodu, nie miałabyś dokąd uciec. Też byś była taka mądra?
            • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:17
              Przecież to proste. Zadbała by o własne sumienie mając zdanie i emocje córek głęboko w nosie - jest cały wachlarz możliwości wywierania wpływu na kobietę po traumie. Od gadania o maluteńkich rączkach rozrywanych podczas skrobani, wspominaniu o piekle, o wartości życia itd . Przecież to nie ma znaczenia. Ważne by na plecach cierpienia córek dochrapać się do raju.
              Cierpienie uszlachetnia- a już obce cierpienie to ideał. Samemu nie trzeba się męczyć a efekt jest.
          • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:15
            kozica111 napisała:

            > Dlatego że penalizuje dziecko pochodzące z gwałtu.

            Nie dziecko a plod, czyli cos co nie ma swiadomosci, kobieta ja ma i to ona bedzie penalizowana dlatego ze trafila ma kanalie, w dodatku bardzo bolesnie bo dozywotnio.
            • memphis90 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 15:37
              Zasadniczo samoświadomość zyskuje się ok. 18 miesiąca życia- postulujesz odebranie człowieczeństwa wszystkim narodzonym do tego wieku?
              • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 17:43
                memphis90 napisała:

                > Zasadniczo samoświadomość zyskuje się ok. 18 miesiąca życia- postulujesz odebra
                > nie człowieczeństwa wszystkim narodzonym do tego wieku?

                O wlasnie,takie samo myslenie jak to ze mozliwosc aborcji na zyczenie sprawi iz dzieci nie beda sie rodzic, kobietu beda aborcje stosowac ja antykoncepcje.
                Serio,postuluje cos takiego? Na podstawie czego wysnulas taki wniosek?
              • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 10:35
                Słowo-klucz: narodzonym.
      • eilian Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:10
        Tak, bardzo źle będę sie czuła w państwie, dla którego moje życie ma mniejszą wartość niż płodu.
        • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:15
          Skoro cenisz swoje życie, czemu odmawiasz tego prawa temu kto nie widział tęczy, nie czuł wiatru na policzkach, nie zakochał się ? Masz do tego prawo?
          • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:17
            kozica111 napisała:

            > Skoro cenisz swoje życie, czemu odmawiasz tego prawa temu kto nie widział tęczy
            > , nie czuł wiatru na policzkach, nie zakochał się ? Masz do tego prawo?

            Bo to cos nie ma swiadomosci istnienia ani tych rzeczy ani nawet siebie wiec jest to bez znaczenia.
          • daszutka Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:26
            Tak mam dopóki jest w moim ciele mam do tego wieksze prawo niz Ty.
          • elf1977 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 11:12
            Co to ma być?
          • ludborka Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 15:36
            omg big_grin
          • bi_scotti Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:44
            kozica111 napisała:

            > Skoro cenisz swoje życie, czemu odmawiasz tego prawa temu kto nie widział tęczy
            > , nie czuł wiatru na policzkach, nie zakochał się ? Masz do tego prawo?

            Oczywiscie, ze mam - albo dam to zycie, albo nie - my choice. Osobiscie dalam zycie trojce nowych humans ale wiecej juz go ode mnie zaden dodatkowy human nie dostal i nie dostanie, bo to byl i musi byc wylacznie moj wybor. Daje ile chce i moge, kiedy chce i z kim chce. Jak juz nie chce dawac, to nie daje - simple. Bo uklad taki jest, ze bez mojej WOLNEJ WOLI zadne policzki zadnych wiatrow czuc nie beda. A decyzje w sprawie dawania moge podejmowac przez relatywnie dlugi czas, nie tylko przed ukladem penis-vagina ale i jeszcze przez sporo tygodni rozwoju zarodka, plodu w moim (!!!) ciele - dopoki ten rozwoj i ciag dalszy zalezy wylacznie ode mnie, tak dlugo ja podejmuje wszystkie decyzje. Such is ... Life!
      • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:13
        Ale na tym polega życie. Są setki przypoadków gdy ludzkie życie jest wartościowane.
        W przypadku wypadku z dużą liczbą rannych ratownicy OCENIAJĄ komu pomóc w pierwszym rzędzie i kto ma większe na ocalenie.
        W przypadku naszej polityki jakimś cudem tragiczne zejście jakiegoś prezydenta ma o wiele większe znaczenie niż śmierć dziesiątek osób na polskich drogach. Mało tego to ma przełożenie na realną kasę - jakimś cudem rodzinki prominentnych polityków którzy byli na pokładzie tupolewa dostały bardzo porządne odszkodowania - tymczasem rodziny ofiar innych wypadków mogą sobie poszarpać się z PZU (oczywiście we własnym zakresie).
        Itd itd.

        dla mnie oczywistym jest że życie kilku komórek/zygoty jest mniej ważne od życia kobiety. Tym bardziej że to życie tej kobiety jest jedynym gwarantem przetrwania tychże komórek. I nie może być tak że kobieta staje się zakładnikiem zygoty.
        I nie widzę powodu by z uwagi na dowolnie wybrane wierzenia ktoś zmuszał kobiety do rodzenia. I zdaje się że nie tylko ja tak mam.
        Mało tego, okazuje się że ci państwo którzy chcą sobie wydrapać życie wieczne kosztem innych kobiet (bo oferta własna pewnie mizerniutka) jak przyjdzie co do czego chowają swoje mity religijne do kieszeni i piorunem lecą załatwiać sprawę bo przecież "to wyjątkowa sytuacja jest".

        Także religijne misie - sami możecie robić co wam mity podpowiadają ale swoje brudne łapki i obciążone sumienia trzymajcie z daleka od innych.
        • karolina.karolinska [...] 16.09.16, 19:17
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:19
            Szkoda, że wobec siebie nie jesteś tak krytyczna.
          • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:19
            Jakby zrobiła to by zrobiła. Nie wiem nad czym tu się rozwodzić.

            A po drugie to argument na poziome ucznia 4 klasy. Trochę żenada.
            • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:11
              Ano żenada. Coraz durniejsze te pro lajferskie trolle. Prymitywne jak prostytutka z dworca.
        • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:19
          beataj1 napisała:

          > I nie widzę powodu by z uwagi na dowolnie wybrane wierzenia ktoś zmuszał kobiety do rodzenia. I zdaje się że nie tylko ja tak mam. Mało tego, okazuje się że ci państwo którzy chcą sobie wydrapać życie wieczne kosztem innych kobiet (bo oferta własna pewnie mizerniutka) jak przyjdzie co do czego chowają swoje mity religijne do kieszeni i piorunem lecą załatwiać sprawę bo przecież "to wyjątkowa sytuacja jest".
          >
          > Także religijne misie - sami możecie robić co wam mity podpowiadają ale swoje brudne łapki i obciążone sumienia trzymajcie z daleka od innych.


          1000/1000 Pięknie to napisałaś. Nie napisałabym tego lepiej.
        • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:19
          Lekarz ma obowiązek ocenić sytuację, a seks...poza gwałtem nie jest obowiązkowy.Jesz za dużo jesteś gruba, uprawiasz seks jesteś w ciąży.
          • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:22
            Nie chcesz dziecka przerywasz ciaze. Urodzenie nie jest obowiazkowe.
            • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:32
              Nie chcesz męża to go zabijasz, jak ci sie znudzi czy bierzesz rozwód?
              • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:35
                kozica111 napisała:

                > Nie chcesz męża to go zabijasz, jak ci sie znudzi czy bierzesz rozwód?


                Porównanie od czapy. Jak można z niechcianą ciążą wziąć rozwód?
                • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:44
                  Oddać dziecko do adopcji.
                  • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:48
                    No dobrze ale zanim się odda trzeba donosić ciążę i urodzić i ponieść tego fizyczne i psychiczne koszty. Nie wystarczą same koszty gwałtu? Trzeba jeszcze dokładać?
                    • memphis90 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 15:38
                      A zanim się pozbędzie męża trzeba przejść długi i kosztowny rozwód big_grin
                  • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:49
                    kozica111 napisała:

                    > Oddać dziecko do adopcji.

                    To najpierw trzeba urodzic, a sa kobiety ktore nie chca urodzic i oddac bo to jest wieksza trauma niz aborcja.
              • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:36
                kozica111 napisała:

                > Nie chcesz męża to go zabijasz, jak ci sie znudzi czy bierzesz rozwód?

                Z ciaza nie wezmiesz rozwodu, musisz przerwac jesli rodzic nie chce.
              • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:37
                Nie widzisz różnicy między mężem a niechcianą ciążą w wyniku gwałtu? ?? Ciążę trzeba by donosić, tracąc przy tym swoje zdrowie, dbać o siebie bardziej, URODZIĆ narażając swoje zdrowie a czasem i życie. Dopiero wtedy można by wziąć "rozwód" z dzieckiem oddając je do DD.
              • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:37
                Oczywiście - wyrywam go sobie z macicy bez której nie ma szans na rozwój i przeżycie.
          • sumire Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:23
            Oczywiście, można tylko przy zgaszonym świetle i tylko raz w miesiącu, w celach rozmnażania. Można, bo kto by czerpał z seksu przyjemność, nieprawdaż. Kobity się bzykają jak popadnie, to niech mają za swoje, rozpustnice.

            Tylko widzisz, aborcje przeprowadza się nie tylko dlatego, że lubieżni ludzie zapomnieli się zabezpieczyć w miłosnym ferworze. Naprawdę - nie tylko dlatego.
            • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:29

              > Tylko widzisz, aborcje przeprowadza się nie tylko dlatego, że lubieżni ludzie z
              > apomnieli się zabezpieczyć w miłosnym ferworze. Naprawdę - nie tylko dlatego.

              Niektórzy bardzo starają się o tym nie pamiętać. W ogóle bardzo przeciwstawia się z jednej strony całkowity zakaz a z drugiej strony totalną liberalizację a ja jestem za utrzymaniem obecnej ustawy oczywiście z założeniem, że będzie przestrzegana.
            • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:33
              Bardzo lubię seks, także w pełnym świetle, ale oprócz genitaliów ma tez mózg, wiesz co to jest?
              • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:38
                Serio masz mózg? To może pora go użyć.
              • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:40
                A co ma mózg do rzeczy w przypadku ciąży z gwałtu czy pozamacicznej? Znam dziewczynę, która miała dwie pozamaciczne zanim urodziła w końcu zdrowe dziecko. Po zaostrzeniu ustawy albo by się przekręciła z powodu krwotoku (czekanie aż jajowód pęknie żeby było zagrożone jej życie )albo nie miałaby dzieci bo raz miała w jednym a raz w drugim jajowodzie i tylko dzięki szybkiej interwencji udało się je uratować.
              • sumire Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:42
                Tak, wiem, nie musisz od razu ad personam. A czemu zignorowałaś drugą część mojej wypowiedzi? Była dość istotna. Nie wiesz, że aborcje przeprowadza się także z innych przyczyn niż bezmyślność? Czy to po prostu nie pasuje do tezy, według której jak baba rozpustna, to ma urodzić i już?
              • daszutka Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:04
                Jak przy świetle to wyzwolona jesteś.
          • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:23
            seks jest przyjemnością. Ciąża bywa efektem ubocznym, nie zawsze chcianym. I jak się pojawi to się reaguje tak jak jest potrzeba i jak pozwala nauka.
            I jak się okazuje w większości przypadków to wcale nie jest taka prosta decyzja. Ale to jest DECYZJA kobiety (bądź pary) i nikomu nic do tego. Tym bardziej że prolajferzy zwykle są strasznie chętni do oceny ale już w pomocy to nie za specjalnie.
            Brzydko wam śmierdzi z tych waszych religijnych sumień.
            • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:31
              No skoro dla ciebie ciąża jest efektem ubocznym to o czym tu gadać.
              • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:36
                No pewnie że bywa efektem ubocznym. Czasem oczekiwanym, czasem nie ale sądzę, że w znacznej mierze jest efektem ubocznym dążenia człowieka do orgazmu i realizowania popędu który jest instynktem. Tak nas natura stworzyła.

                Oczywiście można promować wersję o stanie błogosławionym ale to już jest opcjonalne i zależy od uduchowienia czy też infantylizmu wypowiadającego się.
                Tak to jest jak się biologie miesza z mitami.
                • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:45
                  Jesteś zwierzątkiem Beatko.
                  • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:48
                    Oczywiście. Tak samo jak ty. Zapewniam cie że o twoim życiu, przeżyciu i zdrowiu decydują dokładnie te same zasady do o życiu ameby, pantofelka czy kury.
                    Oczywiście mamy kulturę i cywilizację ale biologia jest biologią.
                    I nie ma się co na to obrażać. No chyba że uważasz że jesteś tylko duszą. To wtedy po co Ci medycyna - wiara wszystko załatwi.
                  • cosmetic.wipes Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:22
                    Koziczko, ty jesteś dokładnie takim samym zwierzątkiem, nie tylko ze wzgledu na nick big_grin
                    • triss_merigold6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:25
                      Naga małpa, czy jak to szło u socjobiologów.
              • daszutka Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:36
                Ciaza efekt uboczny? Ciaza to przeciez dla katolikow stan błogosławiony. Badz konsekwentna
                • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:38
                  To jest stan błogosławiony dla wszystkich, wiedza to ci co dzieci mieć nie mogą.Durne wy durne chyba tylko to was usprawiedliwia...
                  • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:42
                    jestem w ciąży i mam za sobą poronienia. I w dalszym ciągu nie widzę w moim stanie nic błogosławionego. Owszem jest to fascynujący czas, ciekawy i niepowtarzalny ale jakoś nie czuje się specjalnie pobłogosławiona.
                    • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:47
                      Nic nie powiem, Zuleyce powiedziałam coś co nie powinnam jak była w ciąży i tak chojrakowała jak ty.Niech sie twoje dziecko dobrze rozwija, zdrowia.
                      • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:49
                        Spoko. Mam do tego spokojne podejście. Będzie jak ma być.
                      • cosmetic.wipes Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:25
                        Ulala, czyzby jakaś zawoalowana groźba?
                        Jako chrzescijanka chyba nie możesz wierzyć w rzucanie klątw tongue_out
                        • triss_merigold6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:27
                          Ale w myślenie magiczne już może. U podstaw wiary w klątwy oraz wiary w siłę sprawczą modlitwy leży to samo myślenie magiczne, czyli obrona umysłu przed złożonością świata.
                        • aniorek Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 11:15
                          cosmetic.wipes napisała:

                          > Ulala, czyzby jakaś zawoalowana groźba?
                          > Jako chrzescijanka chyba nie możesz wierzyć w rzucanie klątw tongue_out

                          co za ironia, ze akurat katole najbardziej wierza w zabobony. big_grin
                      • elf1977 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 11:19
                        Zazwyczaj wstrzymuję się od brutalnych czy bardzo krytycznych głosów, bo jestem osobą zrównoważoną i raczej delikatną. Ale muszę Ci napisać - jak śmiesz tak a nie inaczej wyrażać się do kobiet? Jak śmiesz stawiać siebie w pozycji Boga osądzającego ich czyny czy życie? !!
                        Kozico droga, wyobraź sobie, że świat jest bardziej skomplikowany niż Ci się wydaje, a kobiety znajdują się w takich sytuacjach, z których nie ma dobrego wyjścia.
                        • cosmetic.wipes Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 11:28
                          Kozica jest totalnie zindoktrynowana przes gusla, teraz katolickie, ale wcześniej uprawiala tarota czy inny szit. Do tego miała problem z zajściem w ciążę.

                          Te dwie okoliczności spowodowały, że nie jest w stanie myśleć racjonalnie.
                  • daszutka Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:42
                    No patrz ja nie mogę.
                  • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:43
                    Hello, chcialabys zeby to byl blogoslawiony stan dla wszystkich ale sa i tacy ktorzy dzieci nie maja bo nie chca. Ideologia wymieszana z religia dziala jak klapki na oczach.
                  • migona Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:44
                    dla jednych stan błogosławiony, dla innych przekleństwo, dla jeszcze innych środek do celu itd. Naprawdę, żeby dorosłej babie tłumaczyć, że ludzie mają różnie...
                  • edelstein Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:53
                    Nie dla wszystkich i wez wreszcie to pojmij.
                  • gulcia77 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:11
                    Kozica,, ty się w moim imieniu nie wypowiadaj, dobrze? Nie mam swoich (tzn. urodzonych przeze mnie, bo dziecko mam), a jestem za absolutnie liberalną ustawą, tak na poziomie Szwecji czy Francji. Bo oprócz pragnienia posiadania dziecka, mam też kilka szarych komórek i jestem wolna od wszelkiej religii.
                  • cosmetic.wipes Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:38
                    kozica111 napisała:

                    > To jest stan błogosławiony dla wszystkich, wiedza to ci co dzieci mieć nie mogą

                    Nie rozumiem dlaczego twoje problemy zdrowotne maja rzutować na prawodawstwo i ewentualne czucie "błogosławieństwa" w ciąży.
                    Zapłodnienie to powszechny proces wystepujący u znaczącej większości gatunków zasiedlajacych Ziemię, nie ma w tym nic nadprzyrodzonego.
                  • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 15:39
                    >To jest stan błogosławiony dla wszystkich, wiedza to ci co dzieci mieć nie mogą.

                    Byłam na demonstracji przed Sejmem. Przemawiała przedstawicielka stowarzyszenia Nasz Bocian grupującego osoby o obniżonej płodności głosząc coś dokładnie przeciwnego. No ale co tam ona może wiedzieć, następna durna, tylko jedna kozica mądra.
          • zona_glusia Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 22:17
            kozica111 napisała:

            > Lekarz ma obowiązek ocenić sytuację
            Ja z uporem maniaka. Lekarz oceni sytuację, że mu się nie chcę tłumaczyć przed prokuratorem, ryzykować 3 latami więzienia, bo leczył kobietę i coś stało płodowi, więc nie będzie tego robił. Link do wypowiedzi lekarza wyżej. Naprawdę chciałabyś, zamiast być leczona, by lekarz czekał, aż będziesz w stanie krytycznym?
            • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 11:43
              >Ja z uporem maniaka. Lekarz oceni sytuację, że mu się nie chcę tłumaczyć przed prokuratorem, ryzykować 3 latami więzienia, bo leczył kobietę i coś stało płodowi, więc nie będzie tego robił. Link do wypowiedzi lekarza wyżej. Naprawdę chciałabyś, zamiast być leczona, by lekarz czekał, aż będziesz w stanie krytycznym?

              "Obrońcy życia" sie takimi drobiazgami nie przejmują (podobnie jak wszystkim, co ich bezpośrednio nie dotyczy). Im się to nie przytrafi, więc co ich to obchodzi?
    • marianna1960 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 19:26
      Ratujmy kobiety przed zabijaniem własnych dzieci, kobieta która zabija własne dziecko to nie kobieta ani matka, tylko morderca!!
      • daszutka Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:29
        Ktoras Cie prosi zebys ja ratowała?
        • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:32
          Ja się zastanawiam ile z tych staruszek, które teraz są takimi przeciwniczkami aborcji usunęło ciążę kilkadziesiąt lat temu i to tylko dlatego, że nie chciały urodzić.
          • marzeka1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:34
            Nie jestem staruszką, urodziłam 2 dzieci i w sumie prolajfową stałam się dopiero wtedy, gdy byłam w ciąży i urodziłam dzieci- zdałam sobie sprawę z tego, że we mnie było ... życie. Nie jakiś "skutek uboczny seksu".
            • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:44
              I jesteś za zaostrzeniem ustawy obecnie obowiązującej? Ja byłam prolajfowa i zmieniłam lekko front gdy urodziłam córki.
            • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:15
              U mnie ciągle jest jakieś życie.
            • iwles Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 11:09
              marzeka1 napisała:

              > Nie jestem staruszką, urodziłam 2 dzieci i w sumie prolajfową stałam się dopier
              > o wtedy, gdy byłam w ciąży i urodziłam dzieci- zdałam sobie sprawę z tego, że w
              > e mnie było ... życie. Nie jakiś "skutek uboczny seksu".

              Marzeko, a jestes na 100% pewna, ze np majac juz dziecko, zostalabys zgwalcona i zaszla w ciaze, ktora zagrazalaby twojemu zyciu, nie zastanawialabys sie ani przez chwile, czy dokonac aborcji, zeby nie osierocic pierwszego dziecka? Naprawde nie mialabys momentow watpliwosci ?
            • aniorek Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 11:17
              marzeka1 napisała:

              > Nie jestem staruszką, urodziłam 2 dzieci i w sumie prolajfową stałam się dopier
              > o wtedy, gdy byłam w ciąży i urodziłam dzieci- zdałam sobie sprawę z tego, że w
              > e mnie było ... życie. Nie jakiś "skutek uboczny seksu".

              to wspaniale, ale dlaczego chcesz decydowac za inne kobiety?
              • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 15:33
                marzeka1 napisała:

                > Nie jestem staruszką, urodziłam 2 dzieci i w sumie prolajfową stałam się dopier
                > o wtedy, gdy byłam w ciąży i urodziłam dzieci- zdałam sobie sprawę z tego, że w
                > e mnie było ... życie. Nie jakiś "skutek uboczny seksu".

                Na patrz, a ze mną było dokłądnie odwrotnie. Po zajściu w ciąży i urodzeniu dziecka zdałam sobie sprawę z tego, jakim obciążeniem dla kobiety jest ciąża i jakimi kretynami są ci, którzy opowiadają "przecież można urodzic i oddać do adopcji".
      • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:32
        Przykro mi to powiedzieć ale masz zerową wiedzę z biologii. Kobietą się jest z uwagi na XX (choć i tu jest bardziej skomplikowane).
        Fakt aborcji nie ma przełożenia na stan płciowy.

        Nad resztą z litości nie będę się znęcać smile
      • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:33
        marianna1960 napisała:

        > Ratujmy kobiety przed zabijaniem własnych dzieci, kobieta która zabija własne dziecko to nie kobieta ani matka, tylko morderca!!


        A co Ty się tak martwisz o inne kobiety? Martw się o siebie, od innych kobiet się odczep.
        Jak ja się poddam aborcji, to tylko moje sumienie będzie obciążone, a nie Twoje.
        Ciekawe dlaczego katolikom trzeba wszystkiego zakazywać ustawami?
        Skoro z katolickiej wiary wynika, że aborcja jest be (a wynika), to po co ustawa dla wszystkich?
        Bo katolik ma w nosie, to co mu własna religia nakazuje.
        • kozica111 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:35
          Ochrona życie drugiego człowieka nie wynika tylko z Biblii, zapoznaj sie z KK.
          • edelstein Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:59
            Nawet w KK jest cos takiego jak obrona koniecznatongue_out
          • bulzemba Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 13:59
            ale do przykazania "nie zabijaj" podłącza się również dbanie o własne zdrowie. Samobójstwo jest wszak grzechem. A niczym innym jest przedłużanie ciąży zagrażającej życiu kobiety.
          • araceli Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 14:07
            kozica111 napisała:
            > Ochrona życie drugiego człowieka nie wynika tylko z Biblii, zapoznaj sie z KK.

            I dlatego chcecie z zimną krwią mordować kobiety? Aaaa... zapomniałam, że dla KK kobieta to nie człowiek suspicious
        • marzeka1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:35
          Chwila, Asia chcesz powiedzieć, ze prolajf to tylko u katolików? Wystarczy np. nie wierzyć i wiadomo, ze będzie się za abrocją? Dawno mnie nic tak nie zaskoczyło.
          • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:39
            Bo to zwykle katolicy uważają że coś daje im prawo decydowania za innych. Znam parę osób niewierzących które same by nigdy nie wykonały aborcji ale żadna z nich nie daje sobie prawa decydowania za innych.
            Jak tylko pojawia się religia na horyzoncie to okazuje się że podjęcie decyzji za innych wchodzi w rachubę.
          • yamilca197 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:40
            No a co z kobietami, przeciez wg projektu nowej ustawy niektore kobiety moga umrzec wraz z 'dziecmi' - gdzie to pro life?
            • beataj1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:43
              Wiara wymaga ofiar. Najlepiej jak ofiarami są inni.
          • mdro Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:43
            Kto jest "za aborcją", marzeko?
            • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:52
              mdro napisała:

              > Kto jest "za aborcją", marzeko?


              Ja jestem za aborcją na życzenie. Tak jak to było w PRL-u. Niech każda kobieta, decyduje sama o sobie. A inni niech się zajmą swoimi sumieniami i sobą.
              • migona Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:57
                chyba chodzi o to, że tak naprawdę nie ma zwolenników aborcji (bo kto to właściwie jest), ale są zwolennicy prawa do aborcji. Bo z tego powszechnego "jesteś za aborcją" wynika jakby po liberalizacji prawa nikt się już nie rodził, a kobiety masowo poddawały zabiegowi wink Strona pro-szłomy chętnie tak to pokazuje - że jakby aborcja była dozwolona to ten by się nie urodził, tamten wybitny by się nie urodził, ta słodka kruszynka by się nie urodziła...
                • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 20:11
                  migona napisała:

                  > chyba chodzi o to, że tak naprawdę nie ma zwolenników aborcji (bo kto to właściwie jest), ale są zwolennicy prawa do aborcji.


                  Masz rację, więc się poprawiam: jestem za prawem pozwalającym na aborcję na życzenie, żeby aborcja była legalna i bezpłatna. Tak jak w PRL-u.

                  Bo z tego powszechnego "jesteś za aborcją" wynika jakby po liberalizacji prawa nikt się już nie rodził, a kobiety masowo poddawały zabiegowi wink

                  W PRL-u rodziło się dużo dzieci, a aborcja była na życzenie i w szpitalach była bezpłatna. W gabinetach prywatnych była płatna, ponieważ w prywatnym gabinecie każda wizyta jest płatna.

                  Strona pro-szłomy chętnie tak to pokazuje - że jakby aborcja była dozwolona to ten by się nie urodził, tamten wybitny by się nie urodził, ta słodka kruszynka by się nie urodziła...

                  Większość ludzi na planecie Ziemia, jakby się nie urodziła - to nic by nie straciła lub bardzo niewiele.
              • plater-2 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:40
                Szczegolnie, jak dziecko w brzuszku jest kobieta !!!!
                • undoo Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 17:35
                  W 'brzuszku' to jest płód, a nie dziecko. Nie myl pojęć.
                  • maadzik3 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 19:43
                    100/100
                  • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 22:14
                    Ja w brzuszku mam jelita.
          • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:55
            marzeka1 napisała:

            > Chwila, Asia chcesz powiedzieć, ze prolajf to tylko u katolików? Wystarczy np. nie wierzyć i wiadomo, ze będzie się za abrocją? Dawno mnie nic tak nie zaskoczyło.


            Głównie u katolików. Przecież projektu tej ustawy by nie było, gdyby Krk nie maczał w tym swoich "paluchów". Przypomnę tylko, że sam Krk, przez cały okres swojego istnienia wymordował mnóstwo żywych ludzi.
            Marzeka, przeczytałaś wywiad z prof. Dębskim, dotyczącym tej ustawy?
            Jeżeli nie, to wklejam go jeszcze raz (ktoś go wcześniej wyżej wkleił w tym wątku).

            www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,20697842,prof-debski-prawo-ktorego-chce-ordo-iuris-doprowadzi-do.html
          • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 15:41
            >będzie się za abrocją

            Nie znam osoby, która by była "za aborcją" w sensie że uważała aborcje jako taką za jakieś szczególnie cenne przeżycie. Ty znasz?
            • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 17:33
              > Nie znam osoby, która by była "za aborcją" w sensie że uważała aborcje jako taką
              > za jakieś szczególnie cenne przeżycie. Ty znasz?

              Bycie "za aborcją" brzmi, jakby dana osoba uważała, ze następstwem każdej ciąży powinna być aborcja. suspicious
              • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 18:51
                31stopniwcieniu napisała:

                > Bycie "za aborcją" brzmi, jakby dana osoba uważała, ze następstwem każdej ciąży powinna być aborcja. suspicious


                Czepiacie się słówek, jakbyście nie wiedziały, o co mi chodzi. Wyraźnie napisałam, że jestem za taką ustawą jaka była w PRL-u. Żeby każda kobieta miała prawo do legalnej i bezpłatnej aborcji, jeżeli z jakiegoś powodu uzna, że nie chce, nie może urodzić tego dziecka. Przecież takie prawo nie jest równoznaczne z nakazem.
                • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:34
                  Ale ja to rozumiem, chodziło mi o sformułowanie "być za aborcją" stawiane jako zarzut przez anti-choicowców.
            • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:21
              Ja jestem za aborcją. Świat jest bardzo podłym miejscem. Ale oczywiście daję innym prawo wyboru. Jak wolą mimo wszystko urodzić - ich sprawa.
      • edelstein Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 16.09.16, 19:55
        Ratuj siebie,bo kiepsko wyglada twoje dojscie do nieba skoro musisz sie tam wdrapywac po plecach innych.
      • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 20:43
        Uważam, że ustawa obecnie obowiązująca powinna nie być zaostrzana.Przecież ona nie zmusza kobiety do aborcji.Kto nie chce ,nie musi z niej korzystać.Macierzyństwo powinno być świadome,żeby można było uniknąć wielu ludzkich tragedii i cierpień niewinnych dzieci.którym medycyna nie może pomóc.
        • wheels.of.steel Ale akcja "Ratujmy Kobiety" jest za liberalizacją 18.09.16, 10:38
          Jest organizowana przez lewicowe feministki.
          Ja chętnie bym wyszedł na ulicę bronić obecnej ustawy, ale za aborcją "na życzenie" nigdy się nie opowiem.
          • paszczakowna1 Re: Ale akcja "Ratujmy Kobiety" jest za liberaliz 18.09.16, 22:31
            Nie ma aborcji "na życzenie". Nikt sobie nie życzy aborcji, bo to żadna atrakcja. Jest aborcja "w potrzebie". (Jak ci usuwaja ropiejący ząb, to jest ekstrakcja "na życzenie? No chyba nie.)

            Ale doceniam deklarację bronienia obecnej ustawy, serio.
            • kaz_nodzieja Re: Ale akcja "Ratujmy Kobiety" jest za l 19.09.16, 09:41
              Jestem za aborcją do 3 miesiąca z dowolnego powodu. Ale w tym przypadku jest to właśnie aborcja na życzenie bo jeśli kobieta jest zdrowa i zdrowy płód, a ciąża przebiega bez komplikacji to jest to jak usunięcie zdrowego zęba.
    • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 16.09.16, 22:14
      Gdybym była z Warszawy, to bym przyszła.
      Kobiety, które świadomie zachodziłyby w ciąże w przypadku obowiązywania takiej ustawy, mogłabym posądzać o wyjątkowe ciśnienie biologiczne lub takie polskie, ułańskie "jakoś to będzie".
      • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 10:08
        Raczej o zasobny portfel. W przypadku bogatych kobiet nic się nie zmieni: stać je na NIFTY i aborcję za granicą. Gorzej jeśli jakaś wpadnie na pomysł ratowania płodu z wadą serca. Operacja takiego płodu wiąże się z ryzykiem poronienia, czyli morderstwa. Niech sobie dzieciak umiera w naturalny sposób zaraz po urodzeniu.
        • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 17.09.16, 11:44
          Nawet z zasobym portfelem można znaleźć się nagle w szpitalu w ciąży...
    • paszczakowna1 Są też demonstracje w innych miastach 17.09.16, 10:41
      Też o 12:00. Między innymi w Krakowie i Częstochowie.
      • asia-loi Re: Marsze 17.09.16, 19:38
        paszczakowna1 napisała:

        > Też o 12:00. Między innymi w Krakowie i Częstochowie.>


        Te marsze mają fatalnie wybraną godzinę. Gdyby to było ok 16-17, to myślę, że znacznie więcej ludzi by poszło. Ja idę, ale godzina 12.45 mi bardzo nie pasuje, ale jakoś się zorganizuję i pójdę.
        Południe to godziny gotowania obiadu.
        • kaz_nodzieja Re: Marsze 17.09.16, 22:14
          Jedni jeszcze nie doszli całkiem do siebie po sobocie, inni gotują obiady.
        • jowita771 Re: Marsze 18.09.16, 11:49
          Też bym poszła, ale siedzę w pracy.
          • vx57 Re: Marsze 18.09.16, 18:52
            Wszystkim ,którzy tak głośno krzyczą za zakazem całkowitej aborcji ,dałabym upośledzone dziecko w znacznym stopniu, 600zł i opieke 24 na dobe ,przez długie lata..a póżniej chciałabym poznać ich zdanie ,na temat całkowitej aborcji.
    • mynia_pynia Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 18.09.16, 19:00
      To hasło mi się fatalnie kojarzy. Nie potrzebuje żeby mnie ratowano, niech się po prostu odpie... od mojej dupy.
      • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:18
        Kolonoskopia nie jest zabroniona.
    • tully.makker Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 pod Sejme 18.09.16, 19:01
      Byłam.
      • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:14
        Wszystkie wyrodne matki,które w sposób SWIADOMY urodzą ,a póżniej PORZUCA swoje upośledzone dziecko,powinny podlegać karze z kodeksu karnego.
        • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:19
          vx57 napisał(a):

          > Wszystkie wyrodne matki,które w sposób SWIADOMY urodzą ,a póżniej PORZUCA swoje upośledzone dziecko,powinny podlegać karze z kodeksu karnego.


          Jestem za z tym, że za urodzenie i porzucenie zdrowego dziecka też. No chyba, że zrzeknie się praw rodzicielskich i takie dziecko będzie mogło "pójść" do adopcji. Dla mnie chore są sytuacje, gdzie dziecko latami przebywa w Domu Dziecka, nie nadaje się do adopcji, bo mamuśka lub tatuś mają prawa rodzicielskie, a dzieckiem się nie interesują i nie utrzymują.
          • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:06
            Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę, że karanie matki za porzucenie dziecka jest równoznaczne ze skazaniem wielu dzieci na śmierć? Nie, nie piszę o aborcji, ale o mordowaniu urodzonych niemowląt i porzucaniu ich w śmietnikach czy beczkach po kapuście.
            • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:17
              lauren6 napisała:

              > Mam nadzieję, że zdajecie sobie sprawę, że karanie matki za porzucenie dziecka jest równoznaczne ze skazaniem wielu dzieci na śmierć? Nie, nie piszę o aborcji, ale o mordowaniu urodzonych niemowląt i porzucaniu ich w śmietnikach czy beczkach po kapuście.


              Takie sytuacja zawsze były i będą. Gdzieś czytałam, że przed wojną w Polsce, takich sytuacji było mnóstwo i te sytuacje nie szokowały ówczesnego społeczeństwa. Często podobno były sytuacje, gdzie służąca szła rodzić "pańskie" dziecko do kibelka i to dziecko lądowało w gó... . Nikogo to nie szokowało, i nikt nie pytał gdzie jest dziecko. Najlepiej jest oddać dziecko do adopcji, tylko niewiele kobiet się na to decyduje. Często presja społeczna była/jest tak duża, że kobieta woli zabić własne dziecko, niż oddać do adopcji. Bo ja nie bardzo wiem, jak można ukryć przed społecznością, wśród której się mieszka - ciążę, a później nikt o dziecko nie pyta i jest git.
              • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:37
                Oczywiście, że będą, ale po to uchwalono takie a nie inne prawo, po to utworzono okna życia by takich sytuacji było jak najmniej.
          • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:20
            Już widzę te tłumy chętnych do adoptowania dzieci :sad W dodatku to, co potencjalnym rodzicom funduje się po drodze, nie jest normalne i wiele osób zniechęca się na początku drogi. Łatwo się mówi "dziecko będzie mogło pójść do adopcji".
            • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:30
              aya-breya napisała:

              > Już widzę te tłumy chętnych do adoptowania dzieci :sad W dodatku to, co potencjalnym rodzicom funduje się po drodze, nie jest normalne i wiele osób zniechęca się na początku drogi. Łatwo się mówi "dziecko będzie mogło pójść do adopcji".


              Podobno chętnych na adopcję malutkich, zdrowych dzieci jest dużo, tylko rodzice tych dzieci nie są pozbawieni praw rodzicielskich.
              Dlatego ja przede wszystkim, jestem zwolennikiem aborcji na życzenie. Bo bycie niechcianym dzieckiem, to jest coś okropnego. Już pisałam, że większość ludzi na planecie Ziemia, nic by nie straciła, gdyby się nie urodziła.
              • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 20:46
                Nie tylko pozbawienie praw rodzicielskich jest problemem sad A do większych dzieci nie ma już tylu chętnych. Ale to odrębny temat, nie chciałam tu tego rozwijać.
                Rodzic porzucający dziecko powinien od razu z automatu stracić wszelkie prawa do dziecka.
      • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 19:15
        tully.makker napisała:

        > Byłam.


        Też byłam w swoim mieście. Ludzi przyszło mało, bo raz że godzina źle wybrana (pora obiadowa), to na dodatek mocno padał deszcz. Ale większość tych co przyszli, to młodziutkie dziewczyny i ich chłopaki/mężowie. Dwa, marsz był mało rozreklamowany, niewiele osób o nim wiedziało.
        • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:21
          Aborcja na życzenie- NIE- tylko w wyjątkowych ,uzasadnionych przypadkach,Kobieta dokonująca aborcji ,zostaje okaleczona psychicznie.Wcześniej czy póżniej sumienie sie odezwie.Dla niektórych to trauma na całe życie.
          • nickbezznaczenia Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:23
            Poddałaś się aborcji?
          • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:25
            vx57 napisał(a):

            > Aborcja na życzenie- NIE- tylko w wyjątkowych ,uzasadnionych przypadkach,Kobieta dokonująca aborcji ,zostaje okaleczona psychicznie.Wcześniej czy póżniej sumienie sie odezwie.Dla niektórych to trauma na całe życie.


            Optyka zawsze bardzo się zmienia w każdej sytuacji, jak tylko zaczyna nas osobiście dotyczyć i tu nie tylko chodzi mi o ciążę i prawo do aborcji.
          • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:34
            Niektórzy wolą traume aborcji niż horror porodu.
            • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 09:38
              Myślę, że całkiem sporo grupa dzieci, a później i dorosłych wolałaby traumę aborcji zaczątków siebie samych niż traumę okropnego życia jakie posiada na tym świecie sad
          • paszczakowna1 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:07
            >Aborcja na życzenie- NIE- tylko w wyjątkowych ,uzasadnionych przypadkach,Kobieta dokonująca aborcji ,zostaje okaleczona psychicznie.Wcześniej czy póżniej sumienie sie odezwie.Dla niektórych to trauma na całe życie.

            #potrzebnezrodlo Dane statystyczne nie potwierdzają. Konieczność donoszenia niechcianej ciąży jest znacznie większą traumą.
          • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:21
            Myślenie życzeniowe anit-choicowców - jak to kobitę po aborcji musi gryźć sumienie i musi rwać włosy z głowy w spazmach. smile Taki niewyszukany rodzaj wiary w karmę - nic nie boli anit-choicowców tak, jak kobieta, która po aborcji ma się świetnie i do tego ma w d... ich opinię oraz różne życia napoczęte. smile
      • redheadfreaq Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:17
        Dziękuję, też byłam. Ludzi liczba śladowa, aż przykro było patrzeć.

        Odnośnie samego tematu. Myślałam, że kiedy w końcu zajdę w upragnioną ciążę (a kto mnie zna, ten wiedział, jak bardzo na nią czekałam), coś mi się może w myśleniu "odmieni". I, cholera, nic. Żadnego skrętu w kierunku "świętego życia od poczęcia". Noszę w sobie potencjał człowieka. Jeżeli nadal rozwija się prawidłowo, to ma teraz, pi razy oko, trzy centymetry. Cieszę się, że będzie, bardzo. Ale... codziennie trzy razy zastanawiam się, czy wolno mi a, b, albo c. Walczę ze zgagą, mdłościami, atakami senności. Moja twarz przypomina tarczę na strzelnicy, plecy podobnież. Boli mnie głowa, ale nie mogę wziąć ibupromu (apap na mnie nie działa, w dodatku jest mi po nim dodatkowo niedobrze). Musiałam rzucić w kąt pracę (fizyczna - zakładanie ogrodów). Przy kichaniu jakieś więzadło rwie mnie tak, że czuję się, jakby mnie ktoś patroszył. A to dopiero początek... Dojdzie brzuch jak balon i choroba wie, co jeszcze - cukrzyca, gestoza, rwa kulszowa? Gdzie ten mityczny "stan błogosławiony"? Tego, kto używa tego określenia, mam ochotę pobłogosławić taboretem przez łeb. Znoszę to, bo chcę mieć dziecko. Nie wyobrażam sobie, w imię czego miałabym to znosić, gdyby te wszystkie atrakcje pojawiłyby się u mnie w wyniku gwałtu. Nie wyobrażam sobie być mobilną trumną dla śmiertelnie chorego dziecka. Robi mi się słabo na myśl, że ktoś mógłby ZMUSIĆ mnie (nakazem lub przez zaniechanie - vide Chazan) do urodzenia stworzenia skazanego na potworne cierpienie przez całe krótsze lub dłuższe życie. Szlag mnie trafia, gdy pomyślę, że - gdyby ustawa obowiązywała - te kilka tygodni temu, gdy roztrzęsiony mąż wiózł równie roztrzęsioną mnie na SOR z krwawieniem w 6 tygodniu ciąży, jakiś pajac miałby dociekać, czy aby sobie tego krwawienia nie wywołałam "myślą, uczynkiem lub zaniedbaniem". Już nie wspominając o tym, co by mnie czekało, gdyby jednak okazało się, że ciąży już nie ma, bo pierwszy trymestr to bezduszna suka.
        • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:27
          Zmienisz zdanie gdy urodziszi i weżmiesz dziecko w ramiona.
          • nickbezznaczenia Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:28
            A skąd ty możesz o tym wiedzieć?
          • cosmetic.wipes Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:49
            Paręnaście kobiet wypowiadających się w tym wątku i uwazających, że kobieta powinna mieć prawo wyboru ma dzieci. Czyli twoja głupkowata teoria upadła.
          • redheadfreaq Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:51
            Tak, na milion procent tak samo chciałabym trzymać w ramionach umierające dziecko z rozszczepem twarzy i bezczaszkowiem, marząc, by żyło jak najdłużej, zamiast błagać o szybką śmierć.
          • bi_scotti Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 21:54
            vx57 napisał(a):

            > Zmienisz zdanie gdy urodziszi i weżmiesz dziecko w ramiona.

            Gdzie zakupiles/as te krysztalowa kule, z ktorej czytasz przyszlosc? Czy mozesz przy okazji podac numery Lotto na srode i piatek - zaczelam planowac Christmas vacations i extra zastrzyk $$$ by sie przydal tongue_out Eh, Ty, jasnowidz ... suspicious
            • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:36
              A skąd ty możesz o tym wiedzieć? -To mi zabrakło cierpliwośći i poświęcenia ,by leżeć 9 miesięcy.Wybrałam wygodny dla mnie sposób,który okazał sie tragedią mojego życia.A wy krytykujące mnie .zapewne młode panie ,nie słyszałyście o antykoncepcji?
              • karme-lowa Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:40
                Jesteś wstrętna.
              • 31stopniwcieniu Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:41
                Jesteś średnio wiarygodna, ale jeśli rzeczywiście, to nie uogólniaj swoich schiz na polowe populacji.
              • aya-breya Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:48
                Kobieta ma stosować antykoncepcję na wszelki wypadek bo może będzie zgwałcona i w wyniku gwałtu zajdzie w ciążę?
                A słyszałaś o tym, że antykoncepcja czasem zawodzi?
              • asia-loi Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:48
                vx57 napisał(a):

                A wy krytykujące mnie .zapewne młode panie ,nie słyszałyście o antykoncepcji?


                A słyszałaś o gwałtach, o ciążach pozamacicznych, o zatruciach ciążowych i stanach przedrzucawkowych, itd?

                Jeszcze raz wkleję wywiad z prof. Dębski, jest krótki polecam przeczytać.

                www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,20697842,prof-debski-prawo-ktorego-chce-ordo-iuris-doprowadzi-do.html
                • milva24 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:52
                  Ale ona jest za obecnie obowiązującą ustawą z tego co zrozumiałam.
                  • karme-lowa Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:57
                    milva24 napisała:

                    > Ale ona jest za obecnie obowiązującą ustawą z tego co zrozumiałam.
                    Nie, ona sama nie wie, za czym jest.
              • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 09:19
                Nie, my w przeciwieństwie do Ciebie wiemy co to ciąża i poród. Dlatego dziękujemy za taką próbę chronienia przed "traumą aborcji". Sorry, dziecko którego nie chcę nie jest warte tego bólu, ryzykowania swojego zdrowia i życia.

                A skuteczną antykoncepcję biorę od 18 rż. Gdyby jednak zawiodła, a ja nie chciałabym tego dziecka to wyjechała bym sobie na aborcję na Słowację. Zabroń mi.
          • karme-lowa Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:21
            vx57 napisał(a):

            > Zmienisz zdanie gdy urodziszi i weżmiesz dziecko w ramiona.

            A ty rodziłaś???
            • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 22:58
              To dlatego ,że nie jest sie jasnowidzem ,nie można przewidzieć swojego losu.Gdybym tylko mogła cofnąć czas,postąpiłabym bardziej rozsądnie.Kiedyś myślałam tak samo-ale życie samo zweryfikowało moje poglądy,
              • karme-lowa Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 23:02
                Ale wiesz o czym jest dyskusja? Mogłaś urodzić, wolałas adoptować. Wybór miałaś.
              • vx57 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 23:06
                do karme-lowa. przeczytaj co napisałam 17.09.16.20:43
                • karme-lowa Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 18.09.16, 23:18
                  Piszesz niezrozumiale. Przeczytaj wszystko co napisałaś. Raz piszesz tak, raz siak.
        • owczarkini Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 08:19
          100/100

          Zastanawiam się nad taką kwestią - skoro naturalnych poronień jest w Polsce bodajże ok. 40 tys. rocznie, to skąd oni wzięliby prokuratorów, którzy mieliby sprawdzić czy kobieta się nieumyślnie nie przyczyniła ? I jak to sprawdzić, skoro biologia tak działa ? Jeden prokurator stwierdzi, że źle zrobiła, bo zjadła rybę, drugi że źle, bo nie zjadła. I jak w ogóle przesłuchiwać w charakterze podejrzanej kobietę po takiej tragedii, często w bardzo złym stanie psychicznym ?
          • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 09:29
            Mamy podziemie aborcyjne, doszłoby podziemne prowadzenie ciąży. Liczba naturalnych poronien magicznie zmniejszyła by się do 1000 rocznie.

            Poza tym wzrosła by liczba nielegalnych aborcji, skoro usunięcie wczesnej ciąży byłoby łatwiej dostępne i bezpieczniejsze dla matki niż ryzykowanie naturalnego poronienia, noszenie ciąży zagrożonej lub dostępność badań prenatalnych.
          • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 09:35
            Ta ustawa nie przejdzie, a szum wokół niej ma przykryć coś innego, jak to zwykle w polityce bywa. Nie związanego z aborcją. Ale udawanie, że będzie zaostrzenie ustawy zawsze powoduje odwrócenie uwagi i szum w inną stronę.
            • lauren6 Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 09:40
              To inna sprawa. Ja też się zastanawiam czemu ma służyć np naglasnianie takich drobiazgów jak podrapany samochód w centrum Warszawy. Chodzi o przykrycie afery reprywatyzacyjnej, sporu wokół TK czy czegoś innego?
        • kaz_nodzieja Re: "Ratujmy kobiety", niedziela, 11:55 p 19.09.16, 09:33
          Oj ta, ludzi i bez ciąży boli głowa. Senność ma większość ludzi w naszym klimacie przy zmianie pogody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka