e-kasia27
19.09.16, 22:32
Nie tylko w ogrodnictwie czas biegnie inaczej - tak mi się z wątkiem o ogrodniku skojarzyło.
Właśnie dostałam z urzędu miasta pismo, w którym stoi:
Wyrok zaoczny ...sąd rejonowy dla miasta...nakazuje pozwanej, czyli mnie opuszczenie, opróżnienie i wydanie powodowi, czyli miastu... lokalu nr... przy ulicy..... i zasądza koszty w kwocie 440 zł tytułem kosztów procesu i kosztów zastępstwa procesowego.
Wyrokowi nadaje rygor natychmiastowej wykonalności.
Nooo, natychmiastowa wykonalność! - na piśmie z sądu jest data z 2014 roku!
A co ciekawsze chodzi o byłe mieszkanie mojego dziadka, który nie żyje od wielu lat, a w mieszkaniu mieszka od jego śmierci jego córka i jest to jedyna zameldowana i mieszkająca tam osoba.
Ja mieszkałam tam razem z dziadkiem przez 4 lata, gdy chodziłam do liceum bo miałam blisko do szkoły.
Wymeldowałam się z tego mieszkania zaraz po maturze, czyli ponad 20 lat temu, a z 5 lat przed śmiercią dziadka.
Co ematka na to?