Dodaj do ulubionych

W oparach absurdu

02.10.16, 15:37
natemat.pl/191329,siedmiu-panow-siedzi-i-rozmawia-o-aborcji-internet-smieje-sie-z-dyskusji-w-programie-tvn
Debata nad kwestią w najbardziej biologicznym wymiarze dotyczącą kobiet, a w tvn24 (podobno medium liberalne) siedzi 7 panów i dyskutuje nad tym, czy i w jakich okolicznościach zezwolić KOBIETOM na zakończenie ciąży.

Qrde, chciałabym zobaczyć jak w dowolnym programie o wysokiej oglądalności 7 kobiet dyskutuje o dostępności viagry, penalizacji korzystania z prostytutek, absolutnym zakazie korzystania z pornografii oraz zakazie sprzedaży środków na powiększenie penisa.
Obserwuj wątek
    • kfugktru23 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:40
      Dlaczego więc kobiety nie wybierają na swoich reprezentantów czyli polityków kobiet?
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:41
        Niekiedy wybierają. Tu wyboru dokonał wydawca programu.

        Zresztą, nieistotne, kto. Istotne, że panowie mają cholerny tupet, żeby w ogóle ten temat podejmować w wersji nakazowo-rozdzielczej.
        • kfugktru23 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:45
          Też prawda. Ale nie walczycie o siebie. Gdyby dziś wszyscy reklamujące się w TVN firmy dostały po milionie maili od oburzonych tym klientek to TVN na kolanach by przepraszał...
          • vre-sna Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:24
            Moment. Nikt nie powinien byc walczacy - panowie niech w koncu zamilkna na tematy, ktore ich bezposrednio nie dotycza.
            Prawda, jakie to proste?
            • bi_scotti Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:02
              vre-sna napisała:

              > panowie niech w koncu zamilkna na tematy, ktore ich bezposrednio nie dotycza.

              Problem w tym, ze tych panow (jako i wiekszosc panow swiata, eh) wychowaly jakies matki/kobiety ... choc zapewne nie byly to ematki tongue_out Ktos tym panom zaszczepil te hucpe, ktora pozwala im dyskutowac publicznie (prywatnie zapewne tez) tematy dotyczace ich wylacznie teoretycznie i to tez pewnie nie wszystkich (vide ksieza i zakonnicy slubujacy celibate). Czy pokolenie dzisiejszych chlopcow/synow bedzie madrzejsze? Let's hope so ...
              • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:26
                Przeceniasz wpływ matek na bardzo już dorosłych ludzi.
              • volta2 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 02:23
                chcesz powiedzieć że ciąże u kobiet dotyczą mężczyzn wyłącznie teoretycznie?

                z kim ty se puknęłaś te 3 dzieci?
                • bi_scotti Re: W oparach absurdu 03.10.16, 02:34
                  volta2 napisała:

                  > chcesz powiedzieć że ciąże u kobiet dotyczą mężczyzn wyłącznie teoretycznie?

                  Exactly. Ja jestem zdania, ze po tych kilku/kilkunastu sekundach wspoludzialu mezczyzny w tzw. procesie tworzenia/procreation, dopoki ciaza jest wylacznie ciaza (a wiec przez 40 tygodni) dotyczy ona mezczyzny wylacznie teoretycznie; praktycznie moze zaczac dotyczyc jedynie wtedy gdy kobieta mu na owa praktyke zezwoli. Jesli kobieta zas ma inne zyczenie, to mezczyna jest out for good. Tak chciala Mama Natura, tak tez i nastepuje ciag dalszy. For better or worse. Sorry, panowie ... Life.
                  • volta2 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:27
                    to nie jęcz potem, że to matki źle wychowują synów.
                    skoro do (nie)rodzenia mają jedynie teoretycznych ojców. może gdyby uznały, ze pan sprawca ma przynajmniej tyle samo do powiedzenia w kwestii ciąży co pani matka, to miałyby z kim tych synów wychowywać?
            • mama303 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:17
              vre-sna napisała:

              > Moment. Nikt nie powinien byc walczacy - panowie niech w koncu zamilkna na tema
              > ty, ktore ich bezposrednio nie dotycza.
              > Prawda, jakie to proste?

              bez przesady, nie brnijmy w absurdy w druga stronę. Panowie jak najbardziej niech sie TEŻ wypowiadają
    • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:44
      Dziecko nienarodzone stawiasz na rowni z viagra, prostytucja, pornografia, penisem...
      • kfugktru23 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:46
        Co ćpasz?
        • anorektycznazdzira Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:07
          LIKE IT big_grin
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:46
        Ciążę. Biologicznie dotyczy przede wszystkim kobiety, tak jak viagra, prostytucja, pornografia i środki na wydłużenie dotyczą przede wszystkim mężczyzn. I szkodzą im zdrowotnie, moralnie oraz kulturalnie więc powinny być zabronione.
        • mid.week Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:47
          Może czas sie tego zacząc domagać? wink
          • kfugktru23 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:50
            Jak leciał ten dowcip? Gdyby rodzili mężczyźni aborcja byłaby sakramentem.
        • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:52
          Zgadzam sie, wiec zamiast skupiac cala energie na walce o mozliwosc okaleczania sie kobiet powinno sie walczyc o to , zeby meska czesc spoleczenstwa byla zdrowsza. Tak samo nie chce dla siebie i dla innych kobiet skrobanek, jak i dla mojego syna latwizny w dostepnosci pono, prostytucji i innych wypaczen.
          • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:54
            Dla siebie - możesz nie chcieć.
            Okaleczania? To kompletnie obsesyjna Wanda Półtawska, przyjaciółka JPII, twierdziła, że aborcja okalecza kobietę. Baba urodziła 4 córki, nie lubiła się bzykać i po czwartym porodzie zamknęła podwozie na kluczyk.
            • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:58
              >Okaleczania?

              4 moje znajome, ktore zaliczyly skrobanki, nie mogly w sposob naturalny zajsc pozniej w ciaze. Wiem, ze to tylko 4 dziewczyny, ale mi to wystrczy, zeby to nazwac okaleczaniem. Ja widze w tym tylko biznes , glownie dla facetow. Jakby nie spojrzec na ta sytuacje, to kobieta przegrywa z FACETEM. Aborcja to gwozdz do trumny dla kobiety, nie odwrotnie.
              • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:58
                Hm... znam zupełnie inne przypadki.
                • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:04
                  Jakie inne? gdzie kobieta kobiecie usuwa dziecko, a pozniej za gruba kase robi jej invtro? Duzo znasz takich kobiet?
                  Ja widze to odwrotnie. To facet robi jej dziecko , to inny facet robi jej skrobanke, to inny facet jej pozniej robi invitro.
                  • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:07
                    Chyba się nie zrozumiałyśmy.
                    Znam kobiety, którym aborcja nijak nie przeszkodziła w zajściu później w ciążę naturalnie.
                    • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:26
                      >Chyba się nie zrozumiałyśmy.

                      Wiem, bo ja jestem za wzmacnianiem sie kobiet, za wzajemnym wspieraniem sie kobiet nie w poaborcyjnej zalobie, tylko sytuacjach gdzie kobieta sobie nie radzi np z powodu faceta. Powinnysmy sie wspierac w wychowywaniu zdrowego spoleczenstwa, zdrowych psychicznie dzieci, chronic ich przed wypaczaniem. Powinnysmy walczyc z gwalcicielami nawet jak sa w naszych rodzinach,a nie ich wspierac i przymykac oczy. To glownie od kobiet zalezy , czy druga kobieta bedzie ofiara gwaltu (my glownie wychowujemy synow) i bedzie zmuszona myslec o aborcji. Popieranie aborcji to posrednie popieranie gwaltu...
                      Zeby bylo jasne. Tego tematu nie widze w barwach czarno-bialych. Czarno jedynie widze to jak reguja kobiety.
                      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:30
                        Wprawdzie jestem dominującą matką, ale nie przypisuję sobie aż takiej roli sprawczej tzn. że to ode mnie zależy, czy syn w przyszłości zachowa się w jakiś przemocowy sposób.

                        Nie, w ogóle nie utożsamiam aborcji z gwałtem. Można zupełnie dobrowolnie i z przyjemnością odbyć stosunek lub liczne stosunki i jednocześnie absolutnie nie chcieć mieć dziecka w tym konkretnym czasie lub z tym konkretnym facetem.
                        • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:40
                          >Można zupełnie dobrowolnie i z przyjemnością odbyć stosunek lub liczne stosunki i jednocześnie absolutnie nie chcieć mieć dziecka w tym konkretnym czasie lub z tym konkretnym facetem.

                          Tak mozna, ale rzad zakazujac aborcji wyraznie daje do zrozumienia, ze potrzebuje tego dziecka. Myslenie kobiet powinno wiec byc skerowane w tym kierunku, a nie kierunku maloprzemyslanej walki. Powinnysmy zadac rzadowi pytanie co zamierza zrobic z tymi niechcianymi dziecmi. Maja oni na to plan, pieniadze, miejsce, wychowawcow, personej, miejsca pracy itd..
                          • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:42
                            Wybacz, ale kogo obchodzi czego chce rząd?
                            Btw, w tym wypadku konkretnie parlament, a nie rząd.
                            Nie ma żadnego znaczenia, co rząd zamierza zrobić z niechcianym dzieckiem, jeśli kobieta chce zakończyć niechcianą ciążę.
                            • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:45
                              Tak, bardzo duzy wplyw na masy ma moda amerykanska na "JA".
                              • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:51
                                Aha. W takim razie, w jaki sposób wyjaśnisz, że w okresie PRL - w czasach odległych kulturowo od wpływów amerykańskiej mody - skrobanka nie budziła szczególnego zbulwersowania?
                                • kaz_nodzieja Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:08
                                  Ciekawe gdzie wtedy pochowali się tzw. obrońcy życia bo nie kojarzę by w tym czasie robili w miejscach publicznych wystawki niczym z mięsnego.
                              • undoo Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:43
                                Nie powtarzaj sloganów. Proponuję zgłębić temat, bo ta 'moda na ja' jakoś produkuje mnóstwo wolontariuszy, nawet wśród dzieci i młodzieży. Licealiści spędzają całe popołudnia w bibliotekach odrabiając lekcje z młodszymi. W szpitalach wolontariusze pomagają chorym i ich rodzinom. Itd itp. Zdziwiłabyś się - proponuję spojrzeć na świat świeżym okiem.
                                • srubokretka Re: W oparach absurdu 03.10.16, 00:54
                                  >Zdziwiłabyś się -

                                  Dziwie sie , niestety dziwie. Akurat biore udzial w amerykanskim wolontariacie conajmniej 2 x w tygodniu, wiec znam go z kilku stron. Nie tylko gazetowych.
                                  • undoo Re: W oparach absurdu 03.10.16, 03:12
                                    A w jakim stanie mieszkasz?
                                  • bi_scotti Re: W oparach absurdu 03.10.16, 03:29
                                    srubokretka napisał:

                                    > biore udzial w amerykanskim wolontariacie
                                    > conajmniej 2 x w tygodniu, wiec znam go z kilku stron. Nie tylko gazetowych.

                                    A mozesz jakos przyblizyc te "gazetowe strony" vs. tych kilka (?), ktore Ty znasz. Bo takie jakies niby tajemnicze ogolniki tak naprawde nic nie znacza, sama rozumiesz!
                          • szarsz Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:49
                            > ale rzad zakazujac aborcji wyraznie daje do zrozumienia, ze potrzebuje tego dziecka.

                            ohmajgad, tego to jeszcze na ematce nie grali. Serio? Urodziłabyś dziecko, bo rząd tego chce?? I zainteresowałoby Cię wyłącznie, czy rząd ma wychowawców??
                            • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:53
                              Zaczynam się bać ciągnąć tę wymianę zdań (bo dyskusją tego nie nazwę) ze Śrubokrętką, bo mam wrażenie, że boot się zepsuł albo ewidentnie upośledzone dziecko dorwało się jakiejs matce do laptopa.
                            • panterarei Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:27
                              Prawdziwa aryjka, dumna z płodności .. No to już było kiedyś, tyle, że nie na ematce smile
                            • mid.week Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:30
                              Muszę przyznać, że mnie zatkało.
                              I mam podobne jak pantarerei skojarzenie...
                          • semihora Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:10
                            > rzad zakazujac aborcji wyraznie daje do zrozumienia, ze potrzebuje tego dziecka.

                            Rząd to sobie może dawać do zrozumienia, a normalne kobiety powinny mieć to głęboko w nosie, bo same potrafią o sobie decydować.
                          • yamilca197 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:14
                            srubokretka napisał:

                            > Maja oni na to plan, pieniadze, miejsce, wychowawcow, personej, miejsca pracy itd..

                            big_grin
                            Pytanie mozna zadac tylko po co? Przeciez wiadomo ze to rodzice beda wyxhowywac te niechciane dzieci a nie rzad. Rzad nie ma niczego bo ten personel, mieksca itd to pieniadze a tych rzad nie ma, bo wszystkie pieniadze jakimi rzad dysponuje podchodza z podatkow a te od konkretnych ludzi a ci tych pieniedzy nie maja. Rzad moze pozyczac ale nie rzad bedzie oddawal. Takze nie,rzad nie ma nic,za to rzad i parlament tworza prawo, nie mysla jednak o jego konsekwencjach.
                          • cosmetic.wipes Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:25
                            > Tak mozna, ale rzad zakazujac aborcji wyraznie daje do zrozumienia, ze potrzebu
                            > je tego dziecka.

                            To już bylo. W latach 40-tych w Niemczech. Rząd bardzo potrzebował dzieci.
                          • krecik Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:22
                            Srubokretka trolluje:
                            >Tak mozna, ale rzad zakazujac aborcji wyraznie daje do zrozumienia, ze potrzebuje
                            >tego dziecka. Myslenie kobiet powinno wiec byc skerowane w tym kierunku, a nie
                            >kierunku maloprzemyslanej walki.

                            Ale o co ci chodzi - myslenie kobiet jest jakk najbardziej skierowane w kierunku tego, co chce rzad. Walka jest przemyslana i przeprowadzana na miare mozliwosci zwyczajnego obywatela kraju, ktorego rzad chce

                            >Powinnysmy zadac rzadowi pytanie co zamierza zrobic z tymi niechcianymi dziecmi.
                            >Maja oni na to plan, pieniadze, miejsce, wychowawcow, personej, miejsca pracy itd..

                            No wlasnie, co rzad zamierza zrobic z tym niechcianymi dziecmi?

                            Czekaj...

                            Przeciez rzad musi miec zalozenie, ze w chcwili wejscia w zycie ustawy dzietnosc wzrosnie. Rozumiem wiec, ze juz wydziela w budzecie zwiekszone naklady na boom w placowkach oswiatowo-wychowawczych. A skoro ochrona zycia poczetego obejmie roznego rodzaju niepelnosprawnosci, rzad juz zaczyna debatowac nad skutkami dla placowek opiekunczych i ich mocach "przerobowych". Oczywiscie plany obejmuja rowniez koszty leczenia matek, ktore urodzily pomimo przciwwskazan medycznych oraz koszty leczenia/utrzymania dzieci porzuconych, "zwyczajnie" niechcianych oraz tych, ktore nieprzezyja bez systemow podtrzymania zycia. Mysli sie rowniez o kosztach spolecznych w przyszlosci, planujac przerobienie systemu zasilkow, by kazda matka Polka mogla pozostac w domu wychowujac kilkoro dzieci i nie popadajac w biede pmimo tego, ze na przyklad porzuca ja maz/partner.

                            Cytujac Forresta Gumpa: "Stupid is as stupid does".


                            Ojtam ojtam, jakos to bedzie. Zwiekszy sie emigracja mlodych Polakow z kraju, to i nie bedzie takiego oblozenia szkol i przedszkoli, bo dzieciaki im sie urodza za granica.


                            Drobie rodaczki, inwestujcie w nauke jezykow...

                            Ag
                  • cosmetic.wipes Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:12
                    Chcesz zasugerować, że wszystkie kobiety, które poddały się aborcji, są bezpłodne?

                    Jakieś publikacje naukowe na ten temat zalinkujesz?
                  • lauren6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:58
                    Szansa na to, że kobieta nie będzie mogła zajść w ciążę czy jej donosic jest identyczna zarówno po aborcji, jak i po naturalnym obumarciu płodu.

                    Ja wiem, że pro laferskie oszołomy chciałyby żeby w każdą kobietę po aborcji trafił grom z jasnego nieba i cierpiała męki piekielnie. Sorry, to tak nie działa.
                    • milva24 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:31
                      Ja miałam łyżeczkowanie obumarłej ciąży. W kolejne zaszłam i donosiłam bez problemów.
                  • bi_scotti Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:08
                    srubokretka napisał:

                    > Jakie inne? gdzie kobieta kobiecie usuwa dziecko, a pozniej za gruba kase robi
                    > jej invtro? Duzo znasz takich kobiet?

                    No ja np. znam co najmniej kilka kobiet z roznych pokolen, ktore usuwaly ciaze co najmniej dwa razy kazda po czym, gdy przyszedl wlasciwy czas i pojawil sie wlasciwy material na ojca staly sie no problem matkami dwojki badz trojki dzieci plodzonych bez zadnych extra zabiegow tudziez jakichkolwiek problemow zdrowotnych. I generalnie stats wskazuja na to, ze tzw. "okaleczenie" to moze dotyczyc wylacznie promila zabiegow, zakladajac, ze mowimy o zabiegach wykonywanych legalnie, przez profesjonaliste w odpowiednich warunkach. Okaleczyc i to powaznie moze babka-znachorka "spedzajaca" plod przy pomocy drutu do robotek z welny uncertain
              • issa-a Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:06
                > 4 moje znajome, ktore zaliczyly skrobanki, nie mogly w sposob naturalny zajsc pozniej w ciaze

                a moja znajoma zrobila kilka (KILKA) skrobanek i potem, z powodzeniem, urodzila kilkoro zdrowych dzieci.
                I co?
              • beataj1 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:15
                Osobiście miałam dwie skrobanki a w ciąże zaszłam bez problemu. ja to się ma do statystyk?
                • szarsz Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:17
                  To jest w ogóle ten sam zabieg, co po poronieniu. Wykonywany rutynowo u tysięcy kobiet rocznie, a jakoś nam się wciąż dzieci rodzą.
                  • beataj1 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:21
                    Bo ja miałam właśnie 2 razy łyżeczkowanie macicy po poronieniu. I własnie wiem że to jest rutynowy zabieg wykonywany tysiące razy rocznie. Ze mną tego samego dnia ten zabieg miało chyba jeszcze po 5 innych kobiet. Jakoś epidemii niepłodności po łyżeczkowaniu macicy nie stwierdzono.
                • srubokretka Re: W oparach absurdu 03.10.16, 00:59
                  Czy w ramach poprarcia jutro poddasz siebie i dziecko kolejnej aborcji? Napewno wiele ematek byloby ci wdzieczne za ten gest. Bylabys bohaterka. Maz tez to popiera, decyzja bedzie prosta, zwazywszy okolicznosci.
                  • panterarei Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:33
                    No jak Ty dziecko wychowujesz w taki sposób, z jakim chamsko traktujesz tutaj ciężarna kobietę, to mam poważne obawy, biorąc pod uwage twoje tezy o Solidarności kobiet i wpływie matek na gwałcicieli, co z niego wyrosnie
                  • szarsz Re: W oparach absurdu 03.10.16, 09:07
                    A Twój post to w ramach wsparcia drugiej kobiety?
              • anorektycznazdzira Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:20
                Dwie moje znajome, które zaliczyły aborcję, miały następnie bez problemu dzieci.
            • kfugktru23 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:58
              Wg tej logiki usunięcie wyrostka to też okaleczanie?
              • bi_scotti Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:11
                kfugktru23 napisał:

                > Wg tej logiki usunięcie wyrostka to też okaleczanie?

                Dodaj jeszcze ekstrakcje zebow madrosci big_grin To jest dopiero okaleczenie - nie dosc, ze delikwent traci zeby to jeszcze i te madrosc, eh tongue_out
          • nangaparbat3 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:47
            Możesz wychować syna tak, by nie korzystal z porno ani z prostytucji.
            • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:53
              Kolejna, która uważa matki za omnipotentne.
              Nie, rodzice nie odpowiadają za wybory i decyzje dorosłych ludzi, za ich preferencje, upodobania, zachowania i stosunek do płci przeciwnej.
            • kaz_nodzieja Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:39
              Co złego w porno?
              • truscaveczka Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:27
                Przedstawia nieprawdziwy obraz seksu, przez co może kształtować niewłaściwy stosunek do kobiet, przemocowy i pogardliwy, u niedojrzałych umysłów. Popatrz na takiego RAZ-a na przykład.
                • szarsz Re: W oparach absurdu 03.10.16, 09:06
                  Przede wszystkim, gdyby porno było efektem dobrowolnych występów dorosłych ludzi, którzy nie są do niczego przymuszani, to nie byłoby złe. Ale patologia w środowisku jest ogromna.
            • maslova Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:49
              > Możesz wychować syna tak, by nie korzystal z porno ani z prostytucji.

              Możesz PRÓBOWAĆ wychowywać tak syna.
      • cosmetic.wipes Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:48
        Nie. Stawia na równi możliwość dysponowania swoim ciałem przez kobiety i mężczyzn. I ma rację.
      • czar_bajry Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:00
        Generalnie dziecko( narodzone czy też nie) w dużym stopniu wiąże się z penisem...
        w każdym razie tak do tej pory myślałam ale może żyłam w nieświadomości i niewiedzy a ty zechcesz mnie oświecić iż jest inaczej...
        • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:02
          Penis jest najpierw. big_grin
          Niemniej, w ciążę zachodzi i ciążę nosi kobieta.
          • beataj1 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:23
            A może to się jakoś tym facetom łączy.
            Coś w stylu że penis był najpierw zatem usunięcie ciąży to takie symboliczne odrzucenie/usunięcie penisa.

            Ja wiem że teoria karkołomna ale nie takie cuda już faceci wymyślali gdy w grę wchodził ich (bądź ich kolegów) penis.
    • mid.week Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:46
      triss_merigold6 napisała:

      > Qrde, chciałabym zobaczyć jak w dowolnym programie o wysokiej oglądalności 7 ko
      > biet dyskutuje o dostępności viagry, penalizacji korzystania z prostytutek, abs
      > olutnym zakazie korzystania z pornografii oraz zakazie sprzedaży środków na pow
      > iększenie penisa.
      >


      Ja bym chciała zobaczyć jakiegokolwiek faceta wnioskujacego o ograniczenie praw mężczyzn. Tylko wśród kobiet jest moda na autodestrukcję. W wątku obok ktoś martwi się że biedni panowie nie mają wpływu na to czy kobieta urodzi czy nie. Gdyby faceci rodzili ani jednemu nie przyszłoby do głowy coś tak głupiego.
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:50
        Oczywiście.
        Gdyby mężczyźni zachodzili w ciążę, aborcja byłaby sakramentem.

        • krejzimama Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:11
          Byłaby dostępna 24h, na stacjach benzynowych obok wódki i hotdogow.
          • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:27
            Za darmo.
    • oqoq74 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:50
      Jak kobiety zaczną głosować na kobiety, to będzie ich więcej w polityce. Ale na razie jest zdominowana przez facetów.
      A prowadzący został zapytany w tym temacie przez Martę Kuligowską. Odpowiedział, że panie były na czarnym proteście.
      • srubokretka Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:54
        >Jak kobiety zaczną głosować na kobiety, to będzie ich więcej w polityce. Ale na razie jest zdominowana przez facetów.

        Kobieta nasle policje na druga kobiete, bo za sciana dziecko placze, zamiast pojsc zapytac sie , czy pomocy potrzebuje.
      • yamilca197 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:08
        Bo kobiety sa zajete wychowywaniem dzieci, prowadzeniem domu oprocz pracy wiec nie maja tyle czasu co mezczyzni zeby politczna kariere robic. Kobiet jest malo w polityce bo ta zajmuje ogromnie duza czesc zycia, a kobiecie ta czesc zajmuje macierzynstwo i obuga panow.
        • oqoq74 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:15
          To wytłumacz mi jak kobiety mogły zagłosować na Kukiza czy PiS. I to nie jakieś siakieś, tylko choćby niektóre ematki, które się tym chwaliły. A teraz nawołują do marszów, do prawa kobiet itd.
          • yamilca197 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:24
            Ja nie wiem kto to ten Kukiz. Natomiast PiS w swoim programie nie mial zdaje sie wprowadzenia calkowitego zakazu aborcji?
            • szarsz Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:30
              Nie wiem. Ale już raz całkowity zakaz aborcji przegłosował. Za poprzednich rządów. Z tym że wtedy policzyli głosy i wpisali to jako poprawkę do konstytucji, dlatego zwykła większość nie wystarczyła.
    • czar_bajry Re: W oparach absurdu 02.10.16, 15:56
      Też bym chciała to zobaczyćbig_grin
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:02
        Ja bym jeszcze podyskutowała np. o stosowności noszenia ciasnym slipów przez panów z lustrzycą, odgórnie narzucanych limitach spożywanego alkoholu, poziomie hałasu, jaki generują młodzi mężczyźni w grupie, blokadach prędkości w samochodach i motocyklach etc. Bo to wszystko jest b. niebezpieczne, a panowie są dość głupawi więc dla ich dobra trzeba ograniczyć dostępność.
    • lauren6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:00
      Widzialam i uważam ten program za żenę tygodnia. Serio myślałam, że zaprosza Muchę, Nowacka, babki z Nowoczesnej i Razem. Beka z tvn24.
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:04
        A taki ładny był, amerykański...
        "Nasz dziennik" czy tvTrwam przynajmniej nie udają mediów liberalnych.
        • lauren6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:05
          Dokładnie.
      • oqoq74 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:06
        Razem nie jest w Sejmie, Nowacka też nie. Oni zapraszają przedstawicieli partii obecnie rządzących głównie. Zwykle jest jedna, dwie kobiety. Z PiSu chyba nigdy nie było żadnej kobiety.
        • lauren6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:00
          Nie prawda. Regularnie oglądamy Kawę na Ławę, więc wiem kogo i kiedy zapraszają.
          • oqoq74 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:09
            Ja tam za KnŁ umierać nie zamierzam i kłócić się nie będę. Pamiętam tylko, że kiedyś w ten sposób ktoś tłumaczył, dlaczego kogoś tam nie zaproszono.
        • maslova Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:52
          > Oni zapraszają przedstawicieli partii obecnie rządzących głównie
          Ale chyba nie mają takiego obowiązku? Co takiego by się stało, gdyby odeszli od formuły programu i zaprosili wyjątkowo do dyskusji kobiety?
          • oqoq74 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 09:00
            To pytanie do prowadzącego, nie do mnie.
            • maslova Re: W oparach absurdu 03.10.16, 09:30
              Wiesz, akurat Rymanowski chyba nie udziela się na emamie. Po prostu nawiązałam do Twojego postu, pytanie było raczej retoryczne.
      • norge.noreg Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:46
        Mogliby jeszcze zaprosić jakąś oszołomkę, mamę dziecka z ZD albo Terlikowską. Jakkolwiek mam niezbyt dobre zdanie o kondycji intelektualnej tej ostatniej, kobieta przynajmniej wie o co chodzi w tym całym rodzeniu.
      • pade Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:28
        Mówicie o Kawa na ławę?
        • pade Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:30
          Doczytałam, ze tak. Rymanowski popiera PIS, to lizus. Czego się po nim spodziewałyście??
          • lauren6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:48
            Podobno to bardzo dobry dziennikarz. Po kimś takim oczekuję lepszego doboru gości. Dotąd z resztą tak było. Zazwyczaj zaprasza przedstawicieli 5 partii sejmowych + ktoś od PADa, ale gdy są jakieś gorące tematy to zaprasza również osoby zaangażowane z opozycji poza parlamentarnej. Serio, zaskoczył mnie dzisiejszy dobór gości.
            • nickbezznaczenia Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:53
              Bardzo dobry dziennikarz o prawicowych poglądach.
            • pade Re: W oparach absurdu 02.10.16, 21:11
              Mnie nie zaskoczył. Już dawno zauważyłam, że jest bardzo delikatny w stosunku do prawej strony, nie naciska, pozwala się wymigiwać, jednym słowem dzięki niemu ten program jest bardziej propagandowy niż publicystyczny.
              Oglądałaś w wakacje Ławę polityków (czy jakoś tak), prowadziła Kolenda-Zaleska?
              • lauren6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 22:07
                Nie, w wakacje rzadko jesteśmy w weekend w domu.
    • szarsz Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:47
      Zabrakło mi słów, serio sad
      Widzę, że facebook wrze, i bardzo dobrze. A pan Rymanowski boi się zaktualizować stronę, wciąż wisi tam na pierwszym miejscu dyskusja sprzed tygodnia.
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 16:55
        Tchórz.
        Oni wszyscy po jednych pieniądzach.
    • nenia1 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:08
      Dramat, kompletny brak szacunku dla nas kobiet i zupełnie się z nami nieliczenie. Nie istniejemy jako partnerki do dyskusji w sprawie bezpośrednio nas dotyczącej. Poważnie dziewczyny zacznijmy się jednoczyć i działać, bo to co się zaczyna dziać spycha nas do średniowiecza.
      • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:10
        Mam nadzieję, że tu pycha kroczy przed upadkiem.
    • solejrolia Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:51
      Napisałam odpowiedni komentarz co myślę na ten temat, ale nie wyświetlił się...chyba tvn cenzuruje...
      • solejrolia Re: W oparach absurdu 02.10.16, 17:52
        Oczywiscie pod programem ten komentarz napisałam, www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/spor-aborcyjny-aborcja-eugeniczna,680651.html, a nie na emamie.
        • szarsz Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:15
          Mój wisi, jako oczekujący na publikację. Jeśli nie puszczą, to ja go puszczę na fejsie, kuźwa, konto sobie specjalnie założę.
          • solejrolia Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:38
            Na FB u Rymanowskiego w końcu napisałam.
            (bo na tvn mój komentarz przepadł w niebycie, w sensie, że nie jest w oczekujących)
    • issa-a Re: W oparach absurdu 02.10.16, 18:48
      ale o ile sie nie mylę, to "kawa na ławę" jest programem otwartym, nie ma dyskusji na jeden wybrany temat. To, ze akurat dyskutowano tylko na ten temat, to może akurat tak wyszło, od dyskutujących. To raz.
      Dwa, wszędzie akurat na temat aborcji dyskutują głównie panowie, księża i starsze panie, po menopauzie, tak, ze tu żadnego zdziwienia nie ma akurat.
      Trzy, program wylacznie z udziałem kobiet to "babilon". I wielka szkoda, że zszedł z pierwszej anteny TVN24 bo ja akurat tylko tę ogladam. A z chęcia oglądałam.
      Ja akurat nie ogladam żadnych programów z udziałem pisuarów bo uważam, ze moje zdrowie jest ważniejsze. Tego też nie ogladałam.
      • oqoq74 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:17
        Dyskutowano też na inne tematy, nie tylko o aborcji.
        • szarsz Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:28
          Owszem. Ale żaden (...) się nie zreflektował, jak bardzo to nie na miejscu.
          • oqoq74 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:42
            Ja tylko odpowiedziałam na to o co pytała issa-a. O ile się nie mylę to poseł z Nowoczesnej całkowicie opowiadał się za wyborem kobiet.
          • lauren6 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:42
            Gość z Kukiz15 się zreflektował, że taka rozmowa w męskim gronie jest nie na miejscu. Jako jedyny.
            • oqoq74 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:52
              A później przytakiwał Brudzińskiemu.
    • ciezka_cholera Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:31
      Wnoszę postulat o zdelegalizowanie papierosów dla mężczyzn w wieku produkcyjnym, czy któraś z pań mnie popiera, może trzeba zacząć zbierać podpisy:
      www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0300483X06001508

      Zaraz znajdę jakieś badania na temat alko.
      • ciezka_cholera Re: W oparach absurdu 02.10.16, 19:37
        no to alkoholu też im zabrońmy pić, jak oni tak mogą nie dbać o potencjalne dzidziusie:
        www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24840110
      • maadzik3 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:26
        ja (w przypadku uchwalenia zakazu aborcji w stosunku do ciężko uszkodzonych płodów) jestem za zakazem rozwodów dla ojców tych dzieci oraz za zakazem porzucenia żony i dziecka pod karą całkowitego skonfiskowania i przekazania żonie do wyłącznej dyspozycji majątku obecnego i przyszłego. Niech też (jak kobiety) dożywotnie ponoszą konsekwencje. Chyba że oboje zrzekną się opieki nad dzieckiem wtedy mogą się rozwieść na normalnych zasadach
        • triss_merigold6 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:27
          Popieram.
        • ciezka_cholera Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:37
          Powinny też być obowiązkowe adopcje ze wskazaniem - ja urodzę chore dziecko, ale mogę wskazać rodzinę anty-choice, która musi się nim zaopiekować do końca jego dni.
        • nenia1 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 20:44
          O to jest dobre smile
        • milva24 Re: W oparach absurdu 02.10.16, 21:26
          Świetny pomysł.
        • mid.week Re: W oparach absurdu 03.10.16, 07:32
          Oraz poświęcenie jednego pomieszczenia w sejmie na "Okno życia". Myślę, że będę musieli rozbudować gmach...
    • mama303 Re: W oparach absurdu 03.10.16, 08:10
      bo tak wygladaja ogólnie debaty w TV: czasem pojawi sie jakaś kobieta samotna a przeważnie przewaga panów. Ale za obowiązkowym parytetem płci pewnie nie jesteś....
    • afro.ninja Re: W oparach absurdu 03.10.16, 10:16
      Idę, bo mnie mocno wnerwili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka