Dodaj do ulubionych

Dom i mieszkanie - problem

15.10.16, 16:17
Dom-nowy,wybudowany przez rodzicow,na wsi,od miasta 5km(w innym wojewodztwie),ich syn lat 23.pracowal i remontowal,urzadzal go przez lata ale nie ma paragonow co i za ile kupowal.Mieszka w nim w okresie letnim,w zimie nie jest ogrzewane,brak cieplej wody itp.

Mieszkanie-2pokojowe,zniszczone bardzo,do remontu generalnego,w miescie(jeszcze inne wojewodztwo),wszystko "pod nosem",sklepy,przedszkola,szkola,sklepy,starsze budownictwo.Syn l.23 mieszka w nim z siostra.

Rodzina ta to dzieci:syn lat.23,syn lat 33 i corka lat 34.Rodzice nie zyja.

Problem: syn lat 23 poznal dziewczyne,bedzie slub i ona chce mieszkac w tym mieszkaniu w miescie,stad tez pochodzi,tu sa jej rodzice i rodzenstwo,praca.Ale to mieszkanie trzeba wyremontowac.Za czyje pieniadze?
Syn lat 33 nie splaci brata ,gdyz sam utrzymuje 4 osobowa rodzinę-mieszka u zony.
Corka lat 34 samotna i bezrobotna,mieszka w tym mieszkaniu,moze isc na wieś,do tego domu ale tez brata nie splaci bo nie ma jak.Wkrotce zamierza miec prace.

Pomożcie?Jak rozwiązac kwestie finansowo - mieszkaniową?
Obserwuj wątek
    • riki_i Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:27
      Sprzedać ten dom , z pozyskanych środków kupić mieszkanie córce , wyremontować mieszkanie dla 23-latka i dać jakas kasę synowi lat 33.
      • memphis90 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:42
        Klita na wsi wykonana met gospodarcza bez wody i ogrzewania ma wystarczyć na mieszkanie w mieście, generalny remont i spłatę drugiego brata?😱
    • kubeczekbezuszka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:50
      Dom to pamiatka rodzinna,nikt go nigdy nie sprzeda.
      Tu leża na cmentarzu rodzice.
      Jak pogodzic to bez sprzedawania domu?
      • milva24 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:54
        A co to na sam cmentarz przyjechać nie można?
      • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:56
        To może dom wynająć? Będzie na spłatę jakiejś osoby przez dłuższy czas.
        Dla mnie to kosmos więc nie pomogę, przykro mi.
      • edelstein Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:57
        Przeciez nikt nie kaze zrownac grobow z ziemia. Na co komu Dom bez cieplej wody?
      • asmarabis Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:59
        Skoro starszy syn poszedł do zony to niech młodszy pójdzie do ciebie , bo na 100 % to ty jesteś ta dziewczyna " która chce mieszkać " w mieszkaniu do którego nie ma żadnych praw i knuje ....
        Z drugiej strony syn mieszkający z siostra to jakiś nieudacznik wiec ja brałabym nogi za pas ....
        • milva24 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:01
          Dlaczego nieudacznik? Mieszkanie jest wspólne.
          • asmarabis Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:05
            zdrowy facet mieszkający w bardzo zniszczonym mieszkaniu ktore poza tym do niego należy w jednej trzeciej i planujący ślub to kto według ciebie ?????
            • kaskaz1 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 07:48
              ten facet ma 23 lata, kidy miał zarobić te kokosy?
              • imponderabilia20 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:56
                kaskaz1 napisała:

                > ten facet ma 23 lata, kidy miał zarobić te kokosy?


                Ale ponoć OD LAT w to mieszkanie inwestuje....
                • mgla_jedwabna Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 11:42
                  Co pewnie polega na tym, że jak trzeba pomalować ściany, zgrabić liście z ogródka w domu, wleźć na dach i przybić kawałek odlatującej papy albo kupić mikrofalówkę na raty, to robi to ten 23-latek, bo tego 33-latka żona skutecznie pilnuje, żeby zasoby przeznaczał na swoją rodzinę, a 34-latka dopiero zamierza mieć pracę.

                  Na moje to można podzielić tak: chałupa na wsi pewnie jest najmniej warta. Niech ją bierze ta siostrzyczka, przynajmniej nikt jej nie wyrzuci za niepłacenie czynszu. Mieszkanie w mieście sprzedać, kasa do podziału na braci - starszemu przyda się gotówka, młodszy razem z dziewczyną mogą wziąć kredyt na coś wspólnego.
      • babcia.stefa Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:04
        Zdecyduj może, czy nowo wybudowany czy pamiątka rodzinna, bo to się jakby kłóci.
      • wuika Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:14
        Nie wiem, nerki niech sprzedadzą, każdy po jednej, powinno wystarczyć suspicious
        Po co komu dom, w którym ani nikt nie chce mieszkać, ani nie wiąże z nim żadnych większych planów? Na cmentarz można przyjechać przy okazji.
        • asia-loi Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:17
          wuika napisała:

          > Po co komu dom, w którym ani nikt nie chce mieszkać, ani nie wiąże z nim żadnych większych planów? Na cmentarz można przyjechać przy okazji. >


          Poza tym, nieogrzewany dom w naszym klimacie, po prostu niszczeje, traci na wartości.
          • wuika Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:37
            To jest w ogóle jakieś nieporozumienie. Grube pieniądze stoją nieużywane, nikt nie sprzeda, bo 'po rodzicach', tylko koszty trzeba ponosić (choćby głupie podatki i strata wartości takiego nieużywanego domu). Jakby to, że po rodzicach usprawiedliwiało każde marnotrawienie uncertain
            • asia-loi Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:48
              wuika napisała:

              > To jest w ogóle jakieś nieporozumienie. Grube pieniądze stoją nieużywane, nikt nie sprzeda, bo 'po rodzicach', tylko koszty trzeba ponosić (choćby głupie podatki i strata wartości takiego nieużywanego domu).


              Może się okazać lub już się okazało, że ten dom, wcale nie jest tak łatwo sprzedać.
    • kubeczekbezuszka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 16:58
      dom duzy,nowo wybudowany,w nowoczesnym stylu,w malowniczej miejscowosci,w gorach,nigdy go nie sprzedadza
      • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:02
        To w takim razie będzie łatwo wynajmować turystom
        • lauren6 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:14
          Kto wynajmie dom bez cieplej wody. Może organizatorzy obozu survivalowego?
          • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:22
            Zrozumiałam że ta woda latem jest ale zimą nie grzeją bo nikt tam nie mieszka i wtedy nie ma ciepłej wody.
            Z tego co rozumiem to super piękny i nowy dom w pięknej okolicy turystycznej.
            No ale może źle zrozumiałam.
      • peonka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:04
        Syn z narzeczoną remontuje mieszkanie za swoje pieniądze, traktując to jako zapłatę za to, że będą tam mieszkać. Z siostrą.
        Albo mieszkać tak jak jest, bez remontu.
        Albo wystąpić do sądu o dział spadku. Sąd Wam powie, co robić, jak się nie możecie dogadać i generalnie "nie da się".
      • konsta-is-me Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:21
        To jak nie sprzedadzą i nie zrobią wody, to co właściwie sobie wyobrażają?
        Mieszkanie remontuje młodszy syn z dziewczyna, bo on chce w nim mieszkac.
        Albo niech nie remontuje i mieszka w zniszczonym.
        Poza tym skoro dom po rodzicach, a mieszkania też?
        Jak rozwiązali sprawy spadku?
        Czyje w końcu to są mieszkania/domy, przecież muszą do kogoś należeć choćby formalnie?
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 21:29
          No pewnie zarówno dom, jak i mieszkanie należą do rodzeństwa, czyli każde ma 1/3 domu i mieszkania.
      • memphis90 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:44
        No to niech tam mieszkają na kupie.
      • palacinka2020 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:04
        Nowo wybudowany bez cieplej wody I ogrzewania? To sie jie klei... sprzedac I juz.
        • heca7 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:13
          Przez 8 lat od powstania wątku chyba sprzedali? suspicious Poza tym to wczesny troll wg mnie tongue_out
    • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:07
      też nie pomogę. jak słyszę hasło - spłata, to mi się mózg zamyka wink. jeśli kiedyś moje dzieci będą się dochodzić o "spłaty" to uznam, że poniosłam porażkę wychowawczą. mam brata i również nie zamierzamy się "spłacać". każde z nas (przy pomocy rodziców na początku) dorobiło się domu lub dużego mieszkania, a dom rodziców jest rodziców a nie do spłat. ciekawe swoją drogą, czy gdzieś poza Polską rodzeństwo się "spłaca" ?
      • konsta-is-me Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:23
        A nie?
        Za granicą nie ma prawa spadkowego?
        Przecież spadek ktoś musi odziedziczyć.
      • gat45 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:23
        vasaria napisał(a):

        > też nie pomogę. jak słyszę hasło - spłata, to mi się mózg zamyka wink. jeśli kie
        > dyś moje dzieci będą się dochodzić o "spłaty" to uznam, że poniosłam porażkę wy
        > chowawczą. mam brata i również nie zamierzamy się "spłacać". każde z nas (przy
        > pomocy rodziców na początku) dorobiło się domu lub dużego mieszkania, a dom rod
        > ziców jest rodziców a nie do spłat. ciekawe swoją drogą, czy gdzieś poza Polską
        > rodzeństwo się "spłaca" ?

        A jak to sobie wyobrażasz inaczej ? Przypuśćmy, że spadek po rodzicach to jedno mieszkanie, niepodzielne, dla jednej rodziny. Dwójka dzieci, żonatych, mężatych i dzieciatych. Jedno się wprowadza z tytułem właściciela, a drugie latami spłaca swój kredyt ?

        Wszędzie się spłaca współspadkobierców.
        • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:30
          ale wy piszecie o spadku. a ja o sytuacji, gdy już za życia rodziców rodzeństwo się spłaca. np. jedno dziecko zostaje z rodzicami i spłaca drugie. zawsze mnie ciekawi czy w takiej sytuacji to drugie - spłacone będzie np. płacić temu pierwszemu za opiekę nad rodzicami ??? taką dajmy na to pensję przez lat 20 ?
          wyobrażam to sobie jak napisano niżej - każdy kupuje sobie dom/mieszkanie, a po śmierci rodziców dzieli spadek.
          • konsta-is-me Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:33
            Jeśli dziecko dostaje mieszkanie od rodziców (za ich życia), to z jakiej racji to ono ma spłacać drugie?
            Bez sensu.
            Niech rodzice spłacająbig_grin
            Albo dadzą mieszkania obydwu.
            • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:37
              że hę ? ale dlaczego mają dać jednemu ? albo żadnemu, albo obydwu wink. albo jedno bierze wraz z zobowiązaniami na później. jak obydwa się upierają, że pragną domu/mieszkania i zobowiązań to zawsze obydwa mogą mieszkać z rodzicami, prawda tongue_out ?
              dla mnie kosmos, tak czy siak. się jest dorosłym, to się żyje jak dorosły, a nie wisi na rodzicach lub czyha na "spłatę".
              • konsta-is-me Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:45
                Noż to właśnie pisze że mają dać obydwu!
                Gdzie wyczytalas że jednemu??
                Jakoś bez sensu dzis piszesz, może kawy się napijwink

                Sytuacja, że jedno spłaca drugie kojarzy mi się z tylko jedna sytuacja-mianowicie gdy chodzi gospodarstwo rolne.
                Jedno chce zostać na wsi, drugie chce do miasta, a sprzedaż i podział np.bylaby nieopłacalna.
                Wtedy spłata ma sens.

                Dorosły człowiek może sobie nie wisieć na rodzicach, co nie ma wpływu na to, że jeśli jest jakis majątek, to po śmierci ktoś będzie spadkobierca.
                Choćby skarb państwa.
                Więc chyba lepiej -z reguły, jeśli odziedzicza dzieci?
                Tak czy siak jest majatek-jest kwestia dziedziczenia.
              • asmarabis Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:56
                Z wątków na forum wynika za najbardziej czyhają synowe i kandydatki na nie, ciekawe czy syn 23 letni juz wie o planowanym ślubie przez autorkę wątku i jej planach podziału nieruchomosci smile
              • memphis90 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:47
                >że hę ? ale dlaczego mają dać >jednemu ? albo żadnemu, albo obydwu
                Bo mogą i nie istnieje prawo mówiące, że jak dajesz podarunek dziecku, to musisz każdemu i po równo. 🤷‍♀️
        • palacinka2020 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:09
          Eee, tak? U mnie w rodzinie tak sie robi, jedna osoba dziedziczy dom, nie slyszalam by ktokolwiek sie splacal. Mam dwoje rodzenstwa, w domu rodzinnym mieszka jedno z nas (nie ja), I nie zamierzamy sie domagac jakichs splat.

          Moj maz tak samo- dwojka rodzenstwa, w domu rodzinnym chce zamieszkac siostra wiec bracia przepisali na nia swoje czesci.
          • 35wcieniu Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 09:18
            Eee, tak.
            A wątek jest tak stary że szlachetność osób z twojej rodziny już nic do niego nie wniesie.
      • wuika Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:18
        A jak chcesz inaczej załatwić sprawę, kiedy jedną nieruchomość dziedziczą dwie osoby? Jedna drugiej ma darować pół domu? Mają wspólnie z domu nie korzystać? Mogą też zawsze sprzedać i kasa na pół. Ale to wtedy rodzice się w grobie przewracają, że ojcowizna do obcych ludzi idzie suspicious
    • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:11
      Dobra. Zrobiłabym tak jak u mnie w rodzinie bliskiej i dalekiej. Każdy sobie kupuje dom czy mieszkanie, sam remontuje a po latach ewentualnie otrzymuje spadek po zmarłych rodzicach. Jeśli była nieruchomość to się ją sprzedaje i pieniądze dzieli.
      • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:20
        chocolate_cake, o właśnie - zgadzam się w 100 %.
        • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:24
          smile
      • gat45 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:29
        chocolate_cake napisała:

        > Dobra. Zrobiłabym tak jak u mnie w rodzinie bliskiej i dalekiej. Każdy sobie ku
        > puje dom czy mieszkanie, sam remontuje a po latach ewentualnie otrzymuje spadek
        > po zmarłych rodzicach. Jeśli była nieruchomość to się ją sprzedaje i pieniądze
        > dzieli.

        A jak rodzice zrobią psikusa i zejdą z tego świata zanim "każdy" ma już swoje, całkowicie spłacone mieszkanie czy dom ? Taki ładny porządek psują.
        • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:31
          ale w czym problem ? to się to swoje spłaca dalej, a to po rodzicach dzieli.
        • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:44
          gat45 napisała:

          > chocolate_cake napisała:
          >
          > > Dobra. Zrobiłabym tak jak u mnie w rodzinie bliskiej i dalekiej. Każdy so
          > bie ku
          > > puje dom czy mieszkanie, sam remontuje a po latach ewentualnie otrzymuje
          > spadek
          > > po zmarłych rodzicach. Jeśli była nieruchomość to się ją sprzedaje i pie
          > niądze
          > > dzieli.
          >
          > A jak rodzice zrobią psikusa i zejdą z tego świata zanim "każdy" ma już swoje,
          > całkowicie spłacone mieszkanie czy dom ? Taki ładny porządek psują.


          To nadal się spłaca swoje. Nieruchomość po zmarłych można sprzedać i robić ci się uważa dalej na przykład spłacić swój kredyt. Najprościej jest sprzedać i się podzielić pieniędzmi.
      • asia-loi Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:14
        chocolate_cake napisała:

        > Dobra. Zrobiłabym tak jak u mnie w rodzinie bliskiej i dalekiej. Każdy sobie kupuje dom czy mieszkanie, sam remontuje a po latach ewentualnie otrzymuje spadek po zmarłych rodzicach. Jeśli była nieruchomość to się ją sprzedaje i pieniądze dzieli.


        Tak to można zrobić tylko wtedy, jak wszystkie dzieci mają kasę, żeby kupić sobie mieszkanie lub mają zdolność kredytową, pracę i chcą kupić na kredyt. Jak dzieci są biedne, bezrobotne, to mają takie sytuacje jak autorka wątku opisuje. Przecież często w rodzinnym domu, zostają dorosłe dzieci, ponieważ nie stać jest na zakup swojego mieszkania.
        Ten nowy dom wybudowany przez rodziców (w opisywanej sytuacji), to wcale nie musi być luksusowa willa i chyba nie jest (brak ciepłej wody) i może wymagać włożenia jeszcze dużej kasy. No i może być na zadupiu, gdzie nie ma pracy.
        • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:32
          To wtedy najprościej jest sprzedać i kupić sobie po kawalerce
          • memphis90 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:50
            Ale to świeżo wybudowana na grobach ojcowizna będąca tam od wieków!
    • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 17:45
      Aha, dom jest nowy ale syn latami go urządzał?
      • capa_negra Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:11
        I zaczął go urządzać chyba w wieku 13 lat, skoro teraz ma 23 i urządzał latami ten nowy dom
        • madame_edith Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:29
          Który to NOWY dom, dodajmy, jest pamiątką roszinną 😃
          • memphis90 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:50
            Stojącą na grobach przodków!
      • ichi51e Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 07:07
        I ten syn ma 23 lata 😆😆😆
        • chatgris01 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:44
          No teraz już 31 tongue_out
          • majenkirr Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 16:44
            No masz! A ja z wypiekami na twarzy czytam od początku😭
    • milva24 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 18:04
      Już wiem. Niech młodszy syn spłaci brata i siostrę z mieszkania i je sobie wyremontuje a dom nadal może zostać do wspólnego użytkowania.
    • porzadkoodporna Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:05
      Starszy brat mieszka z żoną tak jak do tej pory. Siostra, jeżeli się na to zgadza - idzie mieszkać do domu. Młodszy brat zostaje w mieszkaniu. Nikt nikogo nie spłaca. U mnie w rodzinie w taki sposób się zawsze rozwiązywało takie problemy - ten kto był już na swoim odpuszczał spadek na rzecz rodzeństwa, które pozostało w domu rodzinnym lub miało gorszą sytuację finansową.
      • 3-mamuska Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:33
        Sprzedać wszystko i dom i mieszkanie, uczciwie podzielić kase na 3, plus po 10-15 tys. Od rodzeństwa na rzecz brata który remontował dom.

        I niech kazdy ze swoja kwota zrobi co chce.
        Kupią z żona po ślubie wspolne mieszkanie w mieście.
        A siostra kawalerkę.

        Ostatecznie niepracująca siostrę wysłać na wies, ale znowu zostaje jeszcze drugi brat bez mieszkania/domu i kasy.
      • koronka2012 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 21:57
        Ale tu najstarszy brat nie poszedł "na swoje" tylko do żony. Skoro jego tez nie stać na spłatę, to zakładam, że nieruchomość żony to raczej małe mieszkanie a nie pałac.

        Jako jedynemu żywicielowi 5 osobowej rodziny zapewne przyda mu się trochę grosza, nie bardzo rozumiem dlaczego miałby obdarowywać zdrowe rodzeństwo kosztem własnych dzieci?
        • beverly1985 Re: Dom i mieszkanie - problem 16.10.16, 10:54
          U mnie w rodzinie byloby tak samo- zadnego splacania, czesc rodzenstwa odpuscilaby spadek na rzecz rodzenstwa i nikt by sie co do grosza nie rozliczal.
          A trzymanie tego domu, gdzie nikt nie mieszka, to w ogole kuriozum. Niby jak bezrobotna siostra ma utrzymac dom??
          • ana119 Re: Dom i mieszkanie - problem 16.10.16, 11:25
            Ta bezrobotna ma katastrofalne podejście do życia: skończyła studia 4 latnie czyli nie jakiś licencjat i mając lat 34 pielęgnuje stan bycia bezrobotnym. Nie ma żadnej pracy w otoczeniu która by przynosiła dochody? Odziedziczyła po rodzinie stan bycia bez pracy?
          • arwena_11 Re: Dom i mieszkanie - problem 16.10.16, 11:36
            Zwłaszcza jakby miało małe dzieci. Byłoby to działanie na szkodę tych dzieci.
    • kubeczekbezuszka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:28
      A co z jego pieniedzmi wlozonymi w remont domu?
      Mieszkanie tez jest do remontu.
      • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:37
        A ile włożył? Ma dopiero 23 lata, budował dom i urządzał z rodzicami, tak? To chyba nie tak wiele. To niech po prostu zostanie w tym domu skoro włożył w niego dużo zarobionych pieniędzy.
        • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:39
          Aha. Jak to remont domu. Przecież jest nowy.
          • kubeczekbezuszka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:46
            Urzadzil dom po swojemu.Mieszkanie jest do remontu.
            • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:49
              to niech meszka w tym urządzonym po swojemu domu, oczywiście po uprzednim SPŁACENIU reszty rodzeństwa. w końcu starszy brat nic nie dostał, a dom ma większą wartość niż mieszkanie, więc siostra też powinna dostać kasę tongue_out.
              • kubeczekbezuszka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:51
                Tyle,ze przyszla zona chce w mieszkaniu bo wygodniej i wszedzie blisko.
                • milva24 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:55
                  Zmienić narzeczoną na taką, która zechce w tym domu zamieszkać; )
                • vasaria Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:55
                  jak chce w mieszkaniu to niech go sobie kupi wink. a czemu on nie zamieszka w jej mieszkaniu tongue_out ?
                • peonka Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 20:03
                  Ale zrozum. Spłacać rodzeństwo ma ten, kto bierze mieszkanie/dom, więc skąd pomysł, że to starszy brat z siostrą maja coś dopłacać? Domu nikt nie chce. Mieszkanie chce brat 23-letni. Niech spłaci pozostałych i sobie mieszka do woli, z kim chce.
                  Polecam jednak uregulowanie sytuacji w sądzie lub u notariusza przed ponoszeniem wydatków na remont mieszkania, gdyż bez tego brat będzie inwestować w mieszkanie, które nie jest de facto jego.
                • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 20:04
                  kubeczekbezuszka napisał(a):

                  > Tyle,ze przyszla zona chce w mieszkaniu bo wygodniej i wszedzie blisko.

                  To dlaczego przyszła żona nie kupi sobie mieszkania w tej lokalizacji?
                  Niech rodzeństwo sprzeda to co ma po rodzicach i podzieli się na 3 odjąć to co najmłodszy włożył w budowę domu ( chociaż patrząc na wiek to chyba nie było to bardzo dużo)
                • konsta-is-me Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 21:11
                  No to sytuacja bez wyjścia, bo-nie sprzedadzą, nie wyremontuja, nic nie zrobią.
                  Mam wrażenie że cokolwiek ktoś odpowie to będzie zawsze jakieś "ale".
            • chocolate_cake Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 20:00
              Wyżej napisałaś: remont domu a nie mieszkania. No ok.
      • 3-mamuska Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 19:58
        kubeczekbezuszka napisał(a):

        > A co z jego pieniedzmi wlozonymi w remont domu?
        > Mieszkanie tez jest do remontu.

        Pieniądze wsadził i w nim mieszkał za darmo. Plus napisałam ze rodzenstwo dodaje mu ze swojej kwoty po troszkę.
        Mieszkanie do remontu mozna sprzedać.
      • klamkas Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 20:43
        No ale co, chciałabyś, żeby dostał mieszkanie i jeszcze zwrot za remont domu i żeby rodzeństwo sfinansowało mu remont mieszkania? wink

        Ja polecam jednak sądowy podział spadku, bo pachnie mi tu konfliktowym rodzeństwem, które dużo by chciało dostać, ale niczego nie chce dać. Narzeczona nie jest tu stroną, więc w kwestii decyzji o podziale spadku posłałabym ją na drzewo.
        • ana119 Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 21:12
          Odebrałam to identycznie😉
          Najmłodszy brat jeśli chce mieszkać w bloku powinien spłacić dwójkę rodzeństwa. Przeprowadzić to notarialnie. Żadnych zwrotów za remonty nie robić bo chyba mieszał piach przy betoniarce niż zarabiał i wkładał w budowe/remont. Jakiego typu to były remonty i dlaczego mieszkanie obecne jest zaniedbane? Teraz gorzej zarabia? Co to znaczy?
          Przyszła żona zaradna wiec niech wniesie na remont i spłatę rodzeństwa;0
          • ichi51e Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 07:11
            Czego nie rozumiesz 😆😆😆
            “Urzadzil dom po swojemu.Mieszkanie jest do remontu.”
    • zla.m Re: Dom i mieszkanie - problem 15.10.16, 21:47
      To jest jakaś opowieść z mchu i paproci. O ile wierzę, że powiedzmy od 15-stego roku życia młody pomagał przy budowie (Cegły podawał, piach sypał itp.), to ile ona tam kupował i urządzał? I za co? Jak taki geniusz, że od 18 roku życia zarabia tyle, że może urządzać dom, to chyba kupienie/wynajęcie mieszkania z narzeczoną, to nie problem.

      Oraz moją bohaterką jest ta 34-letnie bezrobotna, która wkrótce zamierza mieć pracę.
    • pupu111 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 02:35
      Jak to robicie, ze nie ogrzewacie domu zimą wcale? To w srodku jest chyba temperatura na minusie?
    • miaumia Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 03:15
      Rozgonić wszystkich z tych kurników, najpierw wynajmować minimum rok letnikom, potem sprzedać mieszkanie, sprzedać dom. Pieniądze podzielić równo, żeby nie wyszło gówno.
      I tak brat nie będzie mieszkał z siostrą, a siostra z bratem. I drugi brat też odetchnie.
      Siostra samotna i bezrobotna znajdzie prędko pracę na budowie, a na jej placu wypitnego budowlańca. a brat zajdzie w nieplanowaną ciążę i przez jakiś czas nie będzie musiał utrzymywać rodziny. Żona stwierdzi, że nie warto sprzedawać niczego, wystarczy wynajmować brzuch męża.
      Narzeczona zacznie remont z innym 13-latkiem, który przez lata rozbuduje dom bez ciepła i wody o znikający basen.
      Ślub odbędzie się w asyście całego miasta, z gorącą przysięgą pana młodego - że zdobędzie pieniądze, biorąc w zaprzęg całą miejską rodzinę wybranki.
      Drastyczna i statyczna opcja- zacząć wybudzać nieżyjących rodziców albo rozmawiać z ich hologramami o remoncie na ich koszt albo pochwyceniu kotłowego. W końcu mogli jeszcze jakieś zaskórniki obole bezboleśnie odłożyć.
      Trzeba też zaczepiać klientów marketów budowlanych, prosząc o 5 km paragon. Za te wszystkie ciężkie lata oszczędności 13 latka powinno się kiedyś udać wink
      Córka spłaca brata, a zaraz potem bierze ślub, i kolejno rozwód z budowlańcem, obficie skrapiając go grzańcem.
      Znów jest samotna i małorobotna. Za to wielkorolna.
      wink


      A tak serio - zamienić z dopłatą to zniszczone mieszkanie, najlepiej na większe. Może być lekko zadłużone, jeśli okolica oraz metraż rekompensują wydatki.
      W zamienionym mieszkaniu zamieszka para, a obok w dwóch innych pokojach lokatorzy. Oby nie młodzież NEET wink
      Będą pracować na spłatę siostry oraz brata.


    • memphis90 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 06:41
      >Ale to mieszkanie trzeba wyremontowac.Za czyje >pieniadze?
      Zgaduje - za pieniądze siostry, co to ma się wynieść z gniazdka, bo brat chce mieszkanko…? Bo przecież nie za pieniądze młodego żonkosia, który ma potrzebę tam mieszkać…?

      >Syn lat 33 nie splaci brata ,
      A czemu syn miaszkajacy gdzie indziej miałby spłacać młodszego brata, który ma chrapkę na miejszkanko??,

      >Corka lat 34 samotna i bezrobotna,
      >ale tez brata nie splaci
      A czemu siostra wyrzucana z mieszkania ma spłacać brata, który bierze to mieszkanie???
      • midge_m Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:03
        Miejmy nadzieję że po 8 latach sprawy są już jako tako ułożone.
    • krwawy.lolo Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:03
      Naprawdę chce ktoś tu sprzedać nerkę?
      • heca7 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:14
        big_grin Raczej chyba ktoś chciał kupić. Nie sądzę żeby dobrze wybrał miejsce na poszukiwanie sprzedawcy wink
        • krwawy.lolo Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:19
          Pytanie kierowałem do forum. smile
          Swoją drogą oryginalny spam. Tego jeszcze nie widziałem.
          • krwawy.lolo Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:21
            Ciekawe, kiedy zaczną się reklamować płatni zabójcy, czy zakłady pogrzebowe. W przypadkowych wątkach oczywiście.
            • is-laura Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 09:09
              Wątek nie jest przypadkowy.
              Wyżej wuika napisała
              "Nie wiem, nerki niech sprzedadzą, każdy po jednej, powinno wystarczyć"
              • krwawy.lolo Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 10:52
                Aha, nie doczytałem.
                • krwawy.lolo Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 10:54
                  To może właśnie w tym wątku wypowie się jakiś kiler amator spod Kartuz.
    • imponderabilia20 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:39
      Dostań spadek od własnych rodziców a nie rozporządzaj się majątkiem chłopaka.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:41
      Do notariusza wszyscy, brat oddaje rodzeństwu udziały w domu, a rodzeństwo oddaje udziały w mieszkaniu bratu.
      Jeśli nie równo finansowo bo dom ma większą wartośc to brat godzi się na stratę, albo zostawia sobie udział w domu typu 2/10, jeśli mieszkanie więcej warte to brat splaca rodzeństwo.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:44
        Przy czym ja jako rodzeństwo nie zgodziłabym się na pozostanie współwłascicielem w domu brata. Chce mieszkanie na własnosć to niech ma a ja i drugi brat mamy dom.
    • miaumia Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 08:58
      1. Dom nieogrzewany niszczeje.
      Brat nierób albo melepeta, nie umie 'unieszkalnić' ogrzewaniem domu, nad którym pracował w pocie i locie dudy jako wczesny nastolatek.
      Albo celowo nie ogrzewa, by zaoszczędzić fundusze na.. kolejne katastrofalne remonty do przeprowadzenia. Jako opóźniony nastorosły urządza prowizoryczne restauracje pamiątkowego domu.


      2. Nie posiada żadnych paragonów, bo po co. Przecież rodzeństwo, a zwłaszcza poszkodowana siostra, uwierzą na słowo projektanta rewolucjonisty.
      3. Starszy brat ze swoim przychówkiem Shreka w raczej budżetowym mieszkaniu żony nie ma pewnie siły się składać ale jaki w tym problem, skoro trzeba się spłacać i składać, bo to takie rodzinne..

      4. Wygoniona, a wkrótce wygłodniała siostra ustąpi miejsca przyszłej młodej parze, bo jakby mogło być inaczej - starsza od brata, aktualnie bez perspektyw, i tak nie ma pracy. To polepszamy jej sytuację dzikim osadnictwem, gdzie nie mając pieniędzy ani pracy zahartuje się zimnem i stanie na olimpiadzie morsów niebawem, zdobywając fortunę.
      5. Siostra wkrótce zamierza mieć pracę, oczywiście na wsi o to najłatwiej xD
      6. Mieszkanie w mieście również nie do życia, a gnicia - zdewastowane, absolutnie bezgwiazdkowe.
      W takim oto barłogu chce się osiedlić oczywiście po wątpliwej jakości remoncie ( tradycja wielopokoleniowa, żeby konserwacje przeszły na następne generacje) rozpychająca się łokciami i kopytami przyszła młoda para.
      Na razie tylko chłopak i dziewczyna czekający na ślub i usuwający komorniczo z zaniedbanego boksu w blokowisku siostrę/ bratową.
      Łoj, że tego bojownik biedy na emeryturze, Rychu Peja, gniewnie nie wyszczekal i starszego brata z siostrą młodszemu do gara nie włożył. W ramach spłaty oczywiście, bo człowiekowi ciężko wink

      7. Nikt nie chce nikogo spłacać, mając wytłumaczenie prawdziwe bądź zmyślone w przypadku młodszego brata.

      8. Dom po remoncie, nieprzystosowany do mieszkania, mieszkanie do kapitalnego remontu.
      Niech to remontowo - budowlane rodzeństwo ogarnie na biegu kanał wnętrzarski i da innym inspiracje, a sobie intratną delegację xD

      8. Siostrę bez pracy można jeszcze dorzucić na kark jedynego żywiciela rodziny, w końcu istnieje adopcja rodzeństwa i to 34- letniego.

      9. Przeraża mnie ten post - zaniedbane obydwie miejscówki, jak squaty( dom nieogrzewany niszczeje i spada z ceny), bezmyślność, bezwzględność i egotyzm młodszego brata z jeszcze -nie żoną modną i wygodną, brak pracy siostry, która dodatkowo musi się poświęcić jako umyślnie obrana ofiara.

      10. Siostra nie dość, że obecnie bez pracy i pomocy, to jeszcze obciążona spłatą młodszego brata.
      Na wsi tego dokona, zbierając zaginione w ustępie paragony i odliczając co trochę ulgę remontową.
      Bo przecież fragmentaryczne remonty w tej rodzinie to już kult jak u Kimów i stałe, bardzo dochodowe, odnawialne zajęcie.

      11. Jeśli przyszła żona chce mieszkać w mieście, może zamieszkania tymczasowo u rodziców z narzeczonym - do czasu zamiany lub sprzedaży mieszkania..
      Po sprzedaży brat dzieli się na pół z siostrą zyskiem i obydwoje kupują mieszkania.
      Po zamianie, w innym wariancie, siostra zostaje w nowym mieszkaniu i szybko znajduje pracę w żabce lub biedronce.
      Natomiast brat ogrzewa swój dom i wynajmuje całorocznie, mieszkając obok lokatorów z przyszłą żoną.
      Która to przez ten czas może także mieszkać co trochę u wielkomiejskiej rodziny.
      Z czasem para kupi mieszkanie w mieście.








      • 35wcieniu Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 09:22
        Na litość boską, zobacz datę tego wątku.
    • majenkirr Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 16:45
      😂😂😂😂😂 Już lecę!
    • kaskaz1 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 17:01
      Zostawic siostre w mieszkaniu, 23 latek wraz z narzeczoną kupują mieszkane na kredyt. Dom ( domek letniskowy?) sprzedają i dzielą pomiedzy braci ( siostrze zostaje mieszkanie)
    • li_lah Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 22:17
      Skoro nikt nie może nikogo spłacić to nieruchomości najlepiej sprzedać I podzielić się sprawiedliwie pieniędzmi. Co to za tłumaczenie, że ten nie spłaci ta nie spłaci, a najmłodszy chce mieszkac z żoną. Albo się nawzajem spłacacie albo sprzedajecie inaczej będą kwasy straszne w przyszłości.
      • chatgris01 Re: Dom i mieszkanie - problem 24.08.24, 22:23
        Przyszłość już jest tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka