whitney85
18.10.16, 13:50
Tamten wątek już za bardzo się rozwinął i moja wypowiedź przepadlaby, zakładam zatem nowy.
Czytam o tych 10 tys budżetu i zastanawiam się, skąd Wy się bierzecie.
Wychowałam się w Warszawie, mam tu zatem sporo znajomych z czasów podstawówki, liceum i studiów. I owszem, są tacy, którzy tak zarabiają ale jest ich może jedna piąta. Reszta zarabia tak od 2 do 4 tys i są to w większości ludzie koło 30, wykształceni, ze znajomością języków itp.
Czy rodzice dwojga małych dzieci, gdzie jedno to pracownik socjalny a drugie dajmy na to urzędnik w ministerstwie to małżeństwo nieudaczników? Wszak razem mają około 5 kafli czyli z połowę kwoty, którą ematka uznała za minimum..