poppy_pi
24.10.16, 13:37
Mąż oznajmia, że ma w weekend męską imprezę. Mimo wcześniejszej deklaracji, że tylko na chwilę na drinka, wraca z niej kompletnie zalany o 6.30 rano. Żona tknięta złym przeczuciem przegląda jego listę połączeń i znajduje połączenia z 2.00 w nocy wykonane do Ani. Ania okazuje się znacznie młodszą znajomą męża, z którą parę dni wcześniej zgadał się, że będą imprezować w tym samym czasie i postanowili się na chwile spotkać na mieście. Taka jest wersja męża opowiedziana na drugi dzień rano. Oczywiście przed imprezą o żadnym spotkaniu ze znajomą nie wspominał. Jak bardzo powinna się wkurzyć jego żona?