Wander...właśnie doczytałam, że ma 73 lata. Byłam pewna, że dobiega 90-tki (patrząc na twarz, nie zagłębiałam się w jej biografię). Co tu się stało? Moja babcia, która zmarła na raka w tym wieku i była typową, siwą babunią miała gładszą, jędrniejszą i ładniejszą twarz. Myślicie, że to efekt jakichś nieudanych zabiegów, za dużo chemii na twarzy w latach świetności, czy co u licha? Biedna kobieta, to musi być dla niej ciężkie.