Dodaj do ulubionych

narty we Włoszech?

19.11.16, 22:11
gdybyście miały polecić jedno jedyne miejsce do szusowania, to byłoby to....

a i jak by było fajne miasteczko, w którym można wieczorem po nartach miło spędzic czas, to.....
Obserwuj wątek
    • magkul99 Re: narty we Włoszech? 19.11.16, 22:22
      Aprica, Folgaria, Canazea i wiele innych. Ja osobiście nie jestem w stanie wybrać tego jedynego, bo każde nowe miejsce mnie urzeka czymś innym.
      Jedno jest wspólne : atmosfera, której nie da się podrobić , a której nie czuje natomiast w Austrii .
    • mamusia1999 Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 10:35
      ja wybrałam Breuille-Cervinia, obiecałam Młodszemu WIELKI SZUS na pierwszy wyjazd bez szkolek i instruktorów. w ostanim dniu pojedziemy na szwajcarską stronę zaliczyć najdłuższy zjazd Europy.


      • snowbabe Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 11:12
        Sama Cervinia jest mala i srednio-ciekawa na caly tydzien. Zwlaszcza jak wieje i nie da sie przejechac do Szwajcarii. Za to jedzenie powala. Spora czesc infrastruktury jest dosc wiekowa i trzeba liczyc sie z tym, ze przejazd miedzy czesciami domeny trwa.
        Dobrze sprawdzcie prognoze nim zostawicie przejazd do Szwajcarii na ostatni dzien - jak zawieje, to zamykaja. I po stronie szwajcarskiej jest kilka znacznie ciekawszych tras niz ta najdluzsza, warto tam wiecej niz jeden dzien spedzic. Za to jedzenie zdecydowanie gorsze.
        • volta2 Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 11:43
          potwierdzam, choc mam wrazenie ze po stronie wloskiej jedak sa juz nowe i bardzo szybkie kolejki. strony szwajcarskiej za bardzo nie pamietam, zbyt stresowalam sie tym, ze nie zdazymy wrocic bo zamkna kolejke, no i ceny u szwajcara tez nie wplywaly pozytywnie na nastroj.

          sama cervinia dosc bezklimatyczna...

          ja na nocleg wybralam miasteczko ponizej i wiekszoc czasu po nartach tam bylismy, a na jazde wybralismy tez mniejszy osrodek ponizej cervinii, bylo tam zaciszniej i na dodatek lepszy teren do skokow - co kochaja moje dzieci. do dzis zaluje, ze kupilam karnet na caly osrodek + dostep do szwajcara, bo wiekszosc czasu siedzielismy po wloskiej, cieplejszej i cichszej stronie.

          na minus - nie bylo terenu do jazdy pozatrasowej. przynajmniej na tyle wygodnej, by wyslac tam 10 latka.
          • lieu Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 13:33
            nie wiem, czy słusznie ale boje się Doliny Aosty ze względu na niskie temperatury w lutym, czy rzeczywiście potrafi tam być dużo zimniej niż wszędzie indziej we Włoszech
            • snowbabe Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 15:43
              Jest cieplej niz w Chamonix wink Do doliny Aosty jest z Polski po prostu daleko. I nie wiem, czy faktycznie warto. W Piia jest na prawde stara infrastruktura i stosunkowo malo tras jak na tygodniowy wypad. Courmayer jest tez stosunkowo male, za to miasteczko super-przyjemne. Zostaje La Thuile, niby polaczone z La Rosiere, ale przejazd miedzy jednym i drugim trwa straaasznie dlugo. Kazdego, kto duzo jezdzi i faktycznie chce tak daleko samochodem jechac namawialabym jednak na Francje. Albo 3 doliny albo Avoriaz z przyleglosciami.
              • volta2 Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 15:50
                bylam w aoscie w ostatnich 2 tygodniach lutego, chyba przylecialam do polski 1 marca.
                pogoda byla niezla, w dzien przyjazdu slaba, potem z 7 dni zarowy, tak bylo cieplo ze fajne miejscowosci ale nizej, mialy za bardzo miekki snieg.
                potem przerzucilam sie juz do samej aosty - i wszystko bylo super.

                courmayer i valdisere - bardzo slabe trasowo, swietne widokowo.

                rozwazam tygodniowy wypad do aosty, ale to dopiero jak warszawa bedzie miala ostatnie 2 tygodnie lutego, bo ja musze miec slonce. czyli za jakies 4 latasmile

                • snowbabe Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 16:42
                  Volta, gdzie Ty Val D'Isere we Wloszech widzialas? Toz to Francja, w dodatku polaczona z Tignes. Z Wloch to tam sie da latem przejechac droga, zima nie ma mowy, jest kaawal drogi. Nie jest to absolutnie moja ulubiona domena, ale trudno o calosci powiedziec ze trasy slabe. I ta Aosta to konkretnie ktora domena? Pila?
                  • volta2 Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 18:42
                    sprawdziałam, i rzeczywiscie masz rację, z czym tylko to mogłam pomylić? z la rosiere?

                    we francji nie byłam, więc to valdisere muszę odszczekać, ale courmayeur podtrzymuję.

                    a aosta podobała mi sie cała, ale chyba to nie jest miejsce dla kogoś bez auta(my wypożyczaliśmy bo mieliśmy tydzień w cervini a potem kilka dni na pili. autem z polski bardzo daleko, dzięki temu nie ma mowy o spotkaniu z polską strefąsmile w ogóle bardzo francusko juz tam jest.

                    generalnie aosta jako miasteczko też bardzo fajna, klimatyczna choć ja tam głównie latem byłam, zimą po nartach to ja z pierzyn nie wychodzę więc i klymatów w miasteczkach nie szukam.
                    • snowbabe Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 19:23
                      La Rosiere to tez Francja, ale za to polaczona z wloskim La Thuile. Tak jak pisalam wczesniej, malo ciekawa i dluugie, bardzo plaskie polaczenie.

                      Ja Aosty jako miasta wyjatkowo nie lubie - mocno przemyslowa i jedyne miejsce we Wloszech gdzie trudno dobrze zjesc. A Pila (na gorze gondoli z centrum Aosty) jest mala i sporo wolnych wyciagow.

                      Courmayeur jest zdecydowanie bardziej klimatyczne moim zdaniem, ale absolutnie nie na tydzien jazdy. Tylko mysmy przez lata jezdzili sami i robili kilometry tras w ciagu dnia.
                      Po nartach potrzebujemy klimatuw postaci solidnej kolacji ale odkad jezdzimy z mloda, to zdecydowanie chetniej w hotelu.
                      • volta2 Re: narty we Włoszech? 21.11.16, 21:19
                        a ja byłam w aoście najpierw zimą a za kilka miesięcy latem. i aosta latem była przepiękna, bardzo stara, z klimatem, ruiny rzymskie miałam okazję wreszcie zobaczyć, bo zimą sie po nartach nigdzie nie włóczę.
                        no ale dla tych co sie włócza - starówka w aoście wymiata zdecydowanie, i nawet nie jest bardzo drogo.

                        co do C - byłam tam jeden dzień i miałam mocno dość, tygodnia tam sobie nie wyobrażam. miasta poza parkingiem nie widziałam. to sie na temat klimatyczności nie wypowiem.


        • mamusia1999 Re: narty we Włoszech? 22.11.16, 09:50
          no tak, wątkodajce się przysłuzylas, a ja się będę gryzła wink
          mam nadzieję, że po ostatnich 2 urlopach we mgle i zawiei liczba otwartych tras >3 to już będzie hit.
          a jak nie, to się pocieszę jedzeniem, bo mi już austriackie sznycle i Kaiserschmarrn bokiem wychodzą.
          a Twój osobisty raj we Włoszech to co ?
          • snowbabe Re: narty we Włoszech? 22.11.16, 14:28
            Nie gryz sie, tylko sprawdz prognoze. I zmykaj do Szwajcarii jak sie tylko uda. Bo warto, i tam jest wiecej ciekawych tras niz tylko ta najdluzsza. Ale fakt, sa daleko, trzeba pilnowac, zeby zdazyc wrocic.
            Moj raj na dluzsze wyjazdy jest malo oryginalny i we Francji: 3 doliny. We wloszech tylko w Valle d'Aosta jezdzilam.
            • mamusia1999 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 09:57
              zatem klaruje mi się następujący plan dnia: wjazd pierwszą kolejką "VIP", po sztruksiku do Szwajcarii i na obiad z powrotem do Włoch.
              w sumie jednak nie wpadnę w panikę, jeśli mnie w Zermatt pogoda zablokuje. z czystym sumieniem zafunduję sobie jakiś luksusowy hotel, wszak nie będę z dzieckiem na dworcu biwakowacwink
              • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 10:54
                zdajesz sobie sprawe, ze wszyscy tak planuja?

                na moje oko nie zdazysz na obiad - szkoda ci bedzie wracac tak szybko. my zjedlismy po stronei szwajcarskiej i dopiero po posilku zrobilismy odwrot.
                • mamusia1999 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 12:41
                  no ale ilosc miejsc na pierwsza kolejke VIP jest ograniczona. tyle ze ja pewnie trzeba zarezerwowac w ciemno, zanim prognoza bedzie sensowna.
                  ale faktycznie pomysl z 1 i to ostatnim dniem po stronie szwajcarskiej upada wobec Waszych wskazowek. trzeba bedzie wykupic miedzynarodowy skipass na caly pobyt i jezdzic adekwatnie do pogody.
                  • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 13:46
                    nie, chyba nie bedzie to konieczne. ja w swoim karnecie mialam do wykupienia dowolny dzien na doplate do szwajcara (chyba 16 e), czekalam na mozliwie najlepsza pogode i decyzje podjelam dopiero po wyjechaniu na stoki. oczywiscie przez to mialam sporo straconego czasu, bo wyjechalam tak jak co dzien, czyli ok. 10tej.
                    • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 13:49
                      o, jak chcesz wiecej o calej strategii podjechania od cervinii poczytac to zajrzyj na forum gazety narty(tylko raczej starsze posty, pamietam ze ja tam zbieralam info i w sumei sporo sie dowiedzialam - ale przyznam, ze kolejki vip w ogole nie kojarze, nie wiem o czym piszesz)
                      • mamusia1999 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 14:40
                        za dodatkowe 10€ można wykupić miejsce w absolutnie pierwszej kolejce z Cervinii, nawet kawę Ci jeszcze podadzą. znam to też z Kaprun, tyle że jak pisałam wyżej o 2 ostanich urlopach, pogoda była do bani i na prawdę sztruksik nie sztruksik, nie było po co wcześnie wstawać.
                        • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 14:56
                          a, to juz kojarze, ja po prostu nie mieszkalam w cervini tylko ponizej i tam sie wciagalam gondola do kompleksu. jesli sie wybierasz w ten rejon to zajrzyj do tego malego przytulnego osrodka, jest nariarsko polaczony z cervinia - mniej tam wieje, jak w cervini bylo slabo pogodowo to w valtormounche(? nie wiem czy pisze bez bledu) byo jak u pana boga za piecem. i jak pogoda bedzie slaba to zajrzyj do miasteczka
                          • mamusia1999 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 22:29
                            ja jeszcze niżej niż Valtournenche, ale na sztruksik do Cervinii to nawet podjadę. chyba że w Valtournenche wystarczy wcześnie wstać, nie trzeba dodatkowo płacić za 1 gondolę i kupować w ciemno na kilka dni wcześniej.
                            i to się nazywa rosnąca entropiawink 20 lat temu jechałam na spontan, w centrali domeny znajdowałam kwaterę, a resztę brałam z dobrodziejstwem inwentarza. a teraz człowiek pół roku wcześniej musi zacząć rozkminiać a i tak coś mu umknie
                            • volta2 Re: narty we Włoszech? 24.11.16, 00:45
                              no jak bedziesz ponizej, to w/g mnie nie ma sensu - w valtormąszsmile pustki raczej, (nie wiem kiedy jedziesz, ja bylam ostatnie 10 dni lutego pare lat temu) a miejsce fajne. mnie sie tam duzo lepiej jezdzilo niz w cervini i o ile dobrze pamietam - to do szwajcara jechalismy stamtad, ale jak pisalam, 4 lata temu dzieci byly dosc male, o 10 startowalismy i to byl blad. trzeba bylo byc o 8 przy gondolismile

                              co do sztruksiku - żebys sie nie zdziwiła, cervinia jest na maxa oblezona, taki raczej supermarket narciarski. sztruksik byl własnie w valtormąszsmile

                              a może juz teraz pociagneli ten wyciag do champoluc? wiem, ze byly takie plany już narysowane na mapkach.
        • yaga7 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 09:17
          W sumie ja też bym polecała smile Byłam tam tylko raz, ale bardzo chętnie bym wróciła, tylko to daleko.
          Mnie się podobał brak ludzi, szerokie stoki i mnóstwo tras. Fakt, mogliby parę rzeczy dopracować, ale ogólnie jeździło mi się super.
          • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 10:52
            a czy infrastuktura jest mocno powolna?
            bo przyznaje, ze ten region jest na mojej liscie dosc blisko, boje sie tylko zabytkowych wyciagow.

            uwielbiam puste regiony, malo popularne, daleko od polskismile bo mamy w masie 40 mln wyjatkowe zdolnosci do robienia tloku na stokach.
            • lieu Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 11:51
              Ja jeździłam trzy razy/sezony po Mlecznej drodze i mnie się też podobały trasy i brak ludzi na nich, chociaż jak się trafi na ferie włoskie, to już tak pusto nie jest, ale i tak lepiej niż gdzieś indziej we Włoszech...tylko ta infrastruktura...tragedii nie ma, ale jak się człowiek przyzwyczai do szybkich, podgrzewanych kanap to zaczyna marudzić, szczególnie jak mu śniegiem p...zga w twarz, a wyciąg jedzie i jedzie i jedzie...
              Samo Sestiere, jako miejsce do mieszkania nie dla mnie, nawet przez tydzień. Ja wolę trochę inne klimaty, lubię te małe włoskie miasteczkasmile
              • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 12:02
                jesli bylas tam 3 razy to chyba jest fajnie? ja tylko w dwa miejsca wrocilam przez ostatenie 15 sezonow narciarskich przy czym jedno nie jest w alpach.

                no chyba ze mieszkasz gdzies w poblizu i mozesz bywac czesciej niz raz do roku?
                • lieu Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 12:32
                  minusy nie przysłoniły plusówsmile, czyli puste stoki, dobra baza noclegowa rekompensowały infrastrukturę.
                  Pamiętam z pierwszego pobytu jedno z krzeseł (chyba drewniane było), było tak zamontowane, że każdorazowo przy wsiadaniu waliło po łydkach, dokładnie powyżej buta, ze wróciłam z siniakami. Szczęśliwie ku mojemu miłemu zaskoczeniu krzesło zostało wymienione na kanapę. Tak wiec i tam coś robią.

                  korzystałam z połączenia lotniczego, wiec droga mi skracała (przynajmniej czasowosmile)
                  • yaga7 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 13:30
                    Ja tam byłam dobre parę lat temu, nie pamiętam za bardzo, jakie były wyciągi (w sensie czy nowoczesne bardzo czy przestarzałe), dla mnie były ok. Aczkolwiek dość sporo orczyków (i to łączących poszczególne regiony), co dla nas jest o tyle problemem, że mąż jeździ na desce, więc orczykowanie na desce do przyjemności nie należy. Ale to było z 5 lat temu, może przez ten czas wymienili te orczyki na coś innego.
                      • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 13:54
                        to doradzcie czy mozna tam jechac na ostatni tydzien stycznia? w sensie pogodowym?

                        bo ja z pierwszym rzutem ferii czyli 15-30 stycznia zwykle jezdze do val di sole z uwagi na slonce ale ostatnio tlum byl taki, ze zostaly nam w spokoju do jezdzenia tylko czarne trasy, tam najmniej ludzi bylo. ale choc vds jest dla mnie przepiekne, to wyciagi sa tam tez nie za bardzo nowoczesne(poprawia sie to fakt) stad rozwazam via lattea(ta nazwa mnie rozwalasmile) no ja sie moge tluc autem tak daleko bo wyjezdzamy na 2 tygodnie autem, zatrzymujemy sie to tu to tam, wiec droga nam nie straszna.
                        • yaga7 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 14:30
                          W sensie pogodowym to myślę, że po ostatnich zimach tak naprawdę to nigdy nie wiadomo.
                          W ubiegłym styczniu w Val Gardenie jeździłam przy +10 wink

                          Nie wiem, jak tam mają z naśnieżaniem, w sensie jaki procent tras obsługują armatki, bo to jest też dość istotne.
                        • lieu Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 19:25
                          Przy obecnej pogodzie z tym śniegiem może być różnie 😕 jak jechałam tam w zeszłym roku to było bardzo ciepło, szczęśliwie dosypało puchu, bo inaczej jeździlibyśmy po szyszkach...
            • magkul99 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 15:36
              volta2 napisała:

              > a czy infrastuktura jest mocno powolna?
              > bo przyznaje, ze ten region jest na mojej liscie dosc blisko, boje sie tylko za
              > bytkowych wyciagow.
              >
              > uwielbiam puste regiony, malo popularne, daleko od polskismile bo mamy w masie 40
              > mln wyjatkowe zdolnosci do robienia tloku na stokach.

              Jak lubisz pusto i brak rodaków to polecam Champoluc (chyba tak się to pisało ). Byliśmy tam raz mieliśmy wynajęty niesamowity dom z sauną za naprawdę małe pieniądze, ale tam jest daleko.
              Z plusów :spotkaliśmy tylko jedna rodzinę z Polski, stoki puste i brak kolejek i ogólnie bardzo fajnie tylko ta odległość. ...stamtąd można przemieścić się na nartach na francuską stronę.
      • k1234561 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 20:04
        A ja polecam Madonnę di Campiglio.Trasy i dla początkujących i dla zaawansowanych.Fajnie zorganizowane wyciągi i knajpki na stokach.Sama miejscowość też fajna. Są sklepy i restauracje.Jeździliśmy tam kilka lat z rzędu.W tym roku jeśli pojedziemy na narty to też do Włoch ale już gdzie indziej bo trasy w Madonnie znamy na pamięć.
        • volta2 Re: narty we Włoszech? 23.11.16, 20:41
          madonna cudowna, ale tłum, tłumy i jeszcze raz tłumy.

          po raz pierwszy widziałam muldy w alpach własnie tam i to takie do kolan, na niebieskich trasach już o 12 w południe. madonna to własnie jedyne miejsce w alpach gdzie wróciłam po raz drugi, ale teraz szukam jednak bardziej niszowego kierunku (tzn. na następny rok, bo w tym roku udaję tam gdzie rok temu, czyli na kaukazsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka