takisobieludz
24.11.16, 20:52
Witam.
Moja siostra zachorowała na to paskudztwa.... złośliwy.... jutro będzie mieć robiony rezonans by sprawdzić czy zajęta jest tylko szyjka czy okoliczne narządy też. Obawiam się bardzo, bo w badaniach zrobionych w szpitalu wyszło, że jeden moczowodu jest niedrozny, przyczyną nieznana... czy któraś z emam może ma jakieś doświadczenia z tym nowotworem? Jak wygląda leczenie? Ile trwa? Czy jest skuteczne? Bardzo się boję a jednocześnie jestem zła, bo tu wych
odzą tak naprawdę lata zaniedbań...