Dodaj do ulubionych

Poważna sprawa

19.12.16, 17:01
Adam Wajrak:
"Tośmy sobie pożartowali, a teraz poważna sprawa. Piszemy do senatorów w sprawie drzew. Piszemy po to, żeby to szaleństwo zatrzymać, ale też dlatego, żeby później nie gadali, że nie widzieli. Podpisujemy i podajemy dalej "

Wszelkie informacje i możliwość poparcia akcji:
www.uratujciedrzewa.pl/
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: Poważna sprawa 19.12.16, 17:03
      Wysłane. Aż się we mnie zagotowało, jak dzisiaj o tym przeczytałam.
    • solejrolia Re: Poważna sprawa 19.12.16, 17:11
      Tak, to prawda, na chwilę przed piątkową awanturą w sejmie pchnięto nowelizację tej ustawy (ale w mediach było bardzo mało informacji na ten temat)
      Oczywiście list podpisałam, wysłałam.
    • stephanie.plum Re: Poważna sprawa 19.12.16, 17:13
      wysłałam.
      mało osób podpisało na razie - każdy wielki ekolog na gębę, ale u siebie chce wycinać, jak mu się podoba.
      • lellapolella Re: Poważna sprawa 19.12.16, 17:44
        Wysłane. Strasznie mi się to nie podoba, u nas i tak poniemieckie aleje znikają po kawałku, po wprowadzeniu ustawy pójdzie hurtemsad
    • zona_glusia Re: Poważna sprawa 19.12.16, 17:54
      Podpisałam.

    • tully.makker Re: Poważna sprawa 19.12.16, 18:59
      Błagam, podpiszcie. Bo niedlugo nasz kraj bedzie pustynia.
    • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 19:04
      A czytałyście tą nowelę ? No w końcu będę mogła bez zezwolenia wyciąć drzewo na WŁASNEJ działce. Dziwne no nie ? To chyba jedyna ustawa Pisowska, która ma sens.

      owe zasady wycinki drzew i krzewów uchwalił w piątek Sejm. Szykuje się prawdziwa rewolucja.

      Chodzi konkretnie o nowelizację ustawy o ochronie przyrody. Przewiduje, że bez zezwolenia będzie można wyciąć drzewa lub krzewy na prywatnej posesji, pod warunkiem jednak, że ich usunięcie nie będzie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

      Całkowitej samowolce mają zapobiegać rady gminy. Będą mogły bowiem podejmować uchwały (o charakterze prawa miejscowego), w których określą, w jakich wypadkach nie chcą, by obowiązywały zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów na ich terenie. Mogą też wskazać, jakich drzew nie można wycinać, albo te, na których wycinkę obowiązują zezwolenia.

      Projekt określa jednocześnie, jakimi kryteriami mają się samorządy kierować. Wśród nich są m.in.: gatunek, wiek, wycinka związana z prowadzeniem działalności gospodarczej, wpis do rejestru zabytków.

      W swoim projekcie posłowie PiS nie zamierzają rezygnować z zezwoleń, gdy wycinka jest związana z prowadzeniem firmy. Decyzję w tej sprawie mogą jednak podjąć radni.

      Nowela przewiduje również, że to rady gmin będą ustalały w uchwale, a nie minister środowiska w rozporządzeniu, stawki opłat za wycinkę dla przedsiębiorców. Mają je zróżnicować ze względu na rodzaj lub gatunek drzew (krzewów) oraz obwód pnia drzewa lub powierzchnię krzewów (rosnących w skupisku).
      • solejrolia Re: Poważna sprawa 19.12.16, 20:20
        Oczywiście że czytalam.Poprzednie regulacje znam.
        Powiem tak, z racji zawodu jaki mam, stwierdzam że ludzie mają nas nasrane we łbach. Jedyne co do tej pory chronilo drzewa na ich działkach był strach przed sąsiadem bo jednak prawo dość jednoznacznie okreslalo co wolno i na ile wolno. Jeśli poluzują to prawo to będzie ciezkie rżniecie drzew....
        • milka_milka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:54
          Nie podpiszę. Bo wiem, że usunięcie obecnie drzewa z działki nawet jeśli stwarza zagrożenie, jest niezwykle trudne. Na decyzję czeka się miesiącami, ale jeśli takie drzewo komuś krzywdę zrobi, to już właściciel działki odpowiada. Zdecydowanie nie powinno być tak, żeby do usunięcia drzewa były potrzebne takie formalności i takie korowody. I nie mam na myśli masowej wycinki, ale usunięcie pojedynczej rośliny.
          • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:58
            na decyzje czeka sie max miesiac. jesli drzewo stwarza zagrozenie to gmina daje pozwolenie. jesli nie chce, to trzeba miec na pismie odpowiedz odmowna.
            to nie jest czarna magia, przerabialam w wielu urzedach dla firm i deweloperow, gdzie usuniecie drzewa jest duzo bardziej zawile niz na dzialce prywatnej.
            • milka_milka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:07
              Widać nie wszędzie. Poza tym miesiąc w przypadku drzewa, stwarzajacego zagrożenie to zdecydowanie za długo. Co właściciel ma robić w tym czasie. Stać obok i przestrzegać?
              • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:13
                czy kiedykolwiek skladalas wniosek o wycinke? wiesz jak przebiega? w jakim czasie urzednik robi wizje?
                • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:13
                  ps 30dni to jest ustawowy termin i urzedy niestety ale musza sie go trzymac
                  • milka_milka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:21
                    Może tym nie wiedzą?
                    • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:26
                      30 dni w normalnym trybie, 60 w "bardziej skomplikowanej sprawie", a w praktyce to wiadomo, sprawy się lubią komplikować.
          • owczarkini Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:46
            >Bo wiem, że usunięcie obecnie drzewa z działki nawet jeśli stwarza zagrożenie, jest niezwykle trudne

            A to raczej zależy od konkretnego urzędu. Na rodzinnej posesji mieliśmy taką właśnie sytuację, że pojedyncze drzewo groziło przewróceniem i załatwienie wszystkiego trwało 3 dni włącznie z elektronicznym dosyłaniem jakichśtam pism od współwłaścicieli rozsianych po całej Polsce.
      • kfugktru23 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:16
        Tyle że nie chodzi o usunięcie jednego drzewka a o wycinanie całych lasów. W latach 90' mieliśmy z tym problem w górach - do dziś całe zbocza są wylesione bo górale cieli na potęgę. Kończy to sie powodziami i osuwiskami...
    • przeciwcialo Re: Poważna sprawa 19.12.16, 20:11
      podpisałam
    • tereska.z.bombaju Re: Poważna sprawa 19.12.16, 20:12
      podpisałam
    • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 20:36
      Ale wy podpisujecie tak na ślepo dla zasady że to pisu więc złe?

      Mam drzewa na własnej działce i chcę je wycinać wtedy gdy potrzebuję a nie wydeptywać ścieżek do urzędasów żeby mi łaskawie zezwolili.
      Ba, wielu sąsiadów NIE SADZI DRZEW NA DZIAŁKACH, właśnie przez dotychczasową ustawę która straszy horrendalnymi i bezwarunkowymi karami za wycięcie. Wolą sadzić paskudne tuje niż normalne polskie drzewa z którymi później tylko problem urzędowy się robi.
      Więc ja jak najbardziej jestem za zmianą tego prawa.
      • lellapolella Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:46
        Jakie wydeptywanie ścieżek? Zanosisz podanie, dołączasz zdjęcia na pendrive i otrzymujesz pozwolenie.
        To jest takie trudne? Kary są za wycięcie bez zezwolenia, więc twierdzenie, że ludzie nie sadzą drzew ze strachu jest kuriozalne. Mówimy w końcu o jednej wizycie w gminie a nie wyprawie na Matternhorn.
        Jestem przekonana, że jeśli to prawo wejdzie, drzewa w mojej wsi pójdą na opał i to w błyskawicznym tempie.
        • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:56
          To co za problem żebyś ty nasadziła więcej drzew dla równowagi?tongue_out
          Jak to łatwo cudzym czasem szafować "to tylko jedna wizyta w gminie" "to tylko jedno podanie" "to tylko kilka zdjęć na penie" . Wszytko "tylko". Tylko, że do 20 wycinek jest to 20 wizyt, zwolnień z pracy lub innego niepotrzebnego mi zachodu.
          • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:16
            jesli wycinka dotyczy jednej dzialki to, niezaleznie od ilosci drzew, jest jeden wniosek i jedna wizyta urzednika
            • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:27
              Czyli jak urzędnik raz popatrzy na drzewa to przez 20 lat sobie mogę wycinać? big_grin Przecież najczęściej drzew użytkowych nie wycina się hurtem, chyba że pod deweloperkę.
              • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:35
                we wniosku pisze sie uzasadnienie. nie slyszalam o przypadkach pisania wniosku na blizej nieokreslona przyszlosc bo jak to argumentowac? osoby prywatne rowniez pisza hurtowe wnioski np pod budowe domu. wszyscy dostaja zgode jak leci bez przeszkod. raz tylko urzad zazyczyl sobie nasadzen zastepczych.
                • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:42
                  No toż mówię, raz do urzędu idziesz jak chcesz robić hurtową wycinkę konkretnych drzew. A co jak w tym roku chcesz wyciąć jedno, za rok drugie, a za 3 lata może dwa kolejne? Mo zapieprzeasz za każdym razem do urzędu i czekasz aż urzędnik przyjdzie i się wypowie.
                  • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:00
                    a po co masz tak wycinac? albo drzewa sa sprochniale/chore i wycinasz albo budujesz i wycinasz. co roku ktores zaraza w tempie ekspresowym bierze, ze sie nie da wszystkich zdechlych na raz? czy budujesz dom, za rok nastepny a za 2 jeszcze garaz? nie wymyslaj problemow tam, gdzie ich nie ma. ja wiem, ze najlepiej wszystko wyciac w pien i zalac betonem a o tlen niech sie martwia inni.
                    poza tym wpadlas kiedys na pomysl wybudowac dom? tu to sie dopiero trzeba nalazic po wszystkich urzedach, elektrowniach, gazowniach i czekac na decyzje po pol roku a papierow trzeba skladac w kg liczone.
                    • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:08
                      co za bzdury wypisujesz z tym betonem na okrągło. masz beton na podwórku to go rozkop i nie imputuj innym. Ja działkę prowadzę kreatywnie i co jakiś czas wprowadzam zmiany, niekoniecznie tylko budową wymuszone i wyobraź sobie, betonu nie mam, widać w przeciwieństwie do ciebie. Problemy ty wymyślasz, trzymając się na siłę tego żeby jakiś urzędas uznaniowo pozwalał co na prywatnej działce może a co nie może rosnąć. Dajesz przykład z budową, wyobraź sobie że już dwie zaliczyłam, więc na co to przykład, na to jak durne jest czekanie na urzędniczą łaskę i widzi mi się pana z elektrowni? I dlatego należy drzewa na działce też takiemu systemowi podporządkować? W imię hasła tam trzeba dużo chodzić, to co ci szkodzi pochodzić jeszcze wiecej?
                      • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:13
                        na okraglo? JA MAM BETON?? wez sie ogarnij. twoja dzialka zwisa mi kalafiorem. nie pasuje, to sprzedaj. przepisy nie pasuja, wyprowadz sie tam, gdzie sa liberalniejsze albo nieprzestrzegane. nie bede dyskutowac z dyletantka. EOT
                        • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:23
                          Bredzisz kolejny raz o jakimś zalewaniu wszystkiego betonem jak to"wiesz że jest lepiej". Ogarnij się bo chyba coś ci się ubzdurało i klepiesz w kółko nie wiedzieć co i do kogo ani po co.
                    • milka_milka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:29
                      Nie masz racji. Moja mama własną piersią broni każdej trawki, ale czasem coś wyciąć musi. I zaczynają się schody.
          • lellapolella Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:47
            Mam na posesji grubo ponad sto drzew, czasem trzeba któreś wyciąć i nigdy, NIGDY nie miałam z tym problemu w gminie. Może dlatego, że wycinam tylko dlatego, że muszę, a nie ponieważ zmieniła mi się koncepcja? Drzewa wolno wycinać tylko w określonym czasie, z grubsza od jesieni do wiosny, kiedy ptaki nie gniazdują, chyba, że dane drzewo zostało uszkodzone i zagraża bezpieczeństwu.
            Drzewo jest dobrem publicznym, wpływa na dobrostan ludności, więc wycinka powinna być pod kontrolą. Równie dobrze możesz powiedzieć, że masz staw, to twój staw i wolno ci tam wpuszczać szambo i myć auto. Ale tak nie jest, bo zatrujesz wody gruntowe.
            Warto sobie również uświadomić, że w tym kraju większość właścicieli działek to wciąż ludzie na wsi, którym zwisa kalafiorem dobro innych i będą ciąć wszystko jak leci, skoro dają za darmo opał.
            • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:00
              Pacz Pani, a ja miałam problem, który przestał być problemem jak się zmieniła urzędniczka. Różnie bywa. Też mam ze 100 drzew na działce i wycięłam JEDNO po wielkich korowodach. Dosadziłam ze 20 ale niestety już karłów bo korowodów to ja już nie chcę, a może kiedyś wpadniemy na pomysł rozbudowy domu i drzewo nam w tym przeszkodzi.
            • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:51
              >Warto sobie również uświadomić, że w tym kraju większość właścicieli działek to wciąż ludzie na >wsi, którym zwisa kalafiorem dobro innych i będą ciąć wszystko jak leci, skoro dają za darmo >opał."


              ty sobie jaja robisz?? buractwo i prostactwo z ciebie wychodzi i tyle
              Że niby "ludzie ze wsi" to tacy niespołeczni i niszczący środowisko?? w przeciwieństwie do mieszczuchów śmiecących i syfiących na potęgę, zostawiających tony śmieci jak już do jakiegoś skrawka zieleni się dorwą? w przciwieństwie do urzędników miejskich ozwalających zalewać kolejne hektary miasta betonem i wycinających parki?? Ty na głowę upadłaś z takimi chamskimi insynuacjami?
              Mieszkam w mieście i to jak tutaj byle deweloper i byle urząd tnie drzewa hurtem pod byle pretekstem i zabetonowuje każda przestrzeń to woła o pomstę do nieba. Betonowe osiedla z jedną rachityczną sosenką żeby było że coś zielonego jest. I ty mówisz zę na wsi się zieleń niszczy??big_grinbig_grinbig_grinbig_grinD To trzeba mieć nie po kolei w głowie.
              A porównanie jakiego użyłaś to kolejne dno: że wycięcie drzewa na swojej działce to tak jak wpuszczenie szamba do stawu".... jesooooo...co za bradnie. Założę się, że to ty jesteś wieększą szkodniczką i syfiarą niszczącą ekosystemy, bo całorodzinnie wozisz się samochodami, bo mpkiem ani na rowerze nie łaska, kupujesz masę plastiku, palisz węglem wypuszczając syf w powietrze itd. Typowa hipokryzja.
              • lellapolella Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:46
                Ej, trochę cię poniosłosmile Ja akurat mieszkam na wsi i piszę o tym, co widzę.
                • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:25
                  Poczytaj inne wypowiedzi - ona nie potrafi dyskutować bez obrażania innych. Nie jest też w stanie pojąć, że nie jest jedyną osobą mającą kontakt z wsią oraz że są ludzie mieszkający w miastach dbający o przyrodę (i jest ich całkiem sporo).
                  • lellapolella Re: Poważna sprawa 20.12.16, 16:01
                    Fakt. Byłoby idealnie, gdyby każdy pisał o tym, co wie, gdyby dało się porównać obserwacje i wyciągnąć logiczne wnioski. Magiel oraz dyskusja na poziomie insynuacji i pomówień są osłabiające.
                    • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 16:06
                      Tak się dzieje zazwyczaj u ludzi chorych z nienawiści. Bywa. Dyskutować się niestety nie da.
        • milka_milka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:59
          A robiłaś to kiedyś?
    • inguszetia_2006 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 20:39
      Witam
      Nie podpiszę. Na pewno nie w takim kształcie. Nie będzie mi urzędnik mówił, co mogę, a czego nie mogę ciąć na mojej posesji i co jest cenne "kulturowo", a co "przyrodniczo".
      Hasło - "przyrodniczo", bez bardzo konkretnej wykładni, to może być w zasadzie wszystko.
      Pzdr.
      Ing
      • solejrolia Re: Poważna sprawa 19.12.16, 20:48
        A nie mówiłam ?....


        Na co dzień spotykam się z takimi postawami. ...
        Przy ulicach drzewa-źle bo giną ludzie, na działce też źle . Bo liscie, bo cień , bo trzeba wybetonowac a tu sikies tam drzewo. Albo lepiej: po wuj kupują działki w lesie/przy lesie skoro pierwsze co chcą rżnać ????

        Każda zmiana w dotychczasowej ustawie spowoduje taką samowolkę że. ..
        • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:00
          Po pierwsze nie będzie samowolnie bo o większości mają decydować gminy ,,po drugie jednak chyba dobrze źeby właściciel decydował o swojej własności. To prawda,źe teraz sądzi się jakieś skarlałe namiastki drzew bo nikomu potem nie chce się walczyć z urzędnikami.Gminy teź nie sądzą drzew, unas była propozycja obsadzenia boiska drzewami ale. nikt nie chce problemów.
          • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:30
            Nie rozumiem, czyli gdyby nie było problemu z wycinką, to ludzie sadziliby drzewa a potem je wycinali, kiedy staną się zbyt duże? Gdzie tu sens, gdzie logika?
        • liisa.valo Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:27
          Spoko, na działce za chwilę będą płacić za każdy metr kwadratowy kostki brukowej.
        • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:33
          Podejrzewam, że w mojej wiosce zniknęłyby wszystkie drzewa na posesjach, bo ludzie palą drewnem w piecach. Teraz tylko co jakiś czas ciachną i porąbią kawałek korony...Poza tym ludziom przeszkadzają liście na trawnikach !!!
          • inguszetia_2006 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:56
            1matka-polka napisała: Poza tym ludziom przeszkadzają liście na trawnikach !!!
            Witam
            Kurczę... To w takim razie, jaką karę proponujesz dla warszawskich urzędników od zieleni, bo u nas akcja "grabimy liście" zaczyna się już w październiku?;-P
            Pzdr.
            Ing
      • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:01
        to jest wlasnie ignorancja. wywalimy wszystkie deby, graby, buki i jesiony i posadziny szpaler tuj bo tuje nie gubia lisci i nie zacieniaja dzialki, no i wrednego sasiada zaslaniaja. tak wyglada w Polsce typowe myslenie cebulakow.
        • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:08
          A gdzie to wyczytałaś?
        • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:40
          Cebulaki nie mające własnych działek i drzew podpisują petycję bo mają w d... fakty które nie uderzają w nich i bredzą od rzeczy że wiedzą o co chodzi.
          Większość sąsiadów właśnie sadzi tuje przez te horrendalne kary za wycinke. Gdyby nie przepisy to by nasadzali drzewa, następnie wg potrzeb na opał systematycznie wycinali i nasadzali nowe. Ale przez urzędnicze wymysły cała polska jak długa i szeroka sadzi tuje i tuje i tuje. Byle mieć spokój.
          • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:44
            Drzewa mają być duże, żeby wytworzył się w nich ekosystem. Sadzenie drzew a potem wycinanie, kiedy dopiero stają się duże i piękne, to absurd.
            • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:46
              A ile drzew zasadziłaś?
          • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:46
            Na swojej działce (15 arów) posadziłam 2 duże klony i jeden orzech (wiem, że owocowy) oraz mam już 40 letniego kasztanowca. Nie mam zamiaru ich nigdy wycinać.
            • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:49
              Oprócz tego mam jeszcze 5 małych klonów, 10 świerków serbskich i 4 świerki zwykłe, 2 jodły kalifornijskie, i jeden w przyszłości duży buk ale słabo rośnie.
              • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:51
                czyli i tak będziesz musiała wyciąc albo drzewa same uschną w tej ciasnocie.
                • lodomeria Re: Poważna sprawa 20.12.16, 01:03
                  To, że drzewa powinno się sadzić w określonych odstępach, to jest mit.
                • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:53
                  Nie uschną, działka ma 15 arów, między drzewami jest po parę ładnych metrów odstępu. Świerki i klony są posadzone grupami (jak w zagajniku). Widać, że nie masz pojęcia o ogrodnictwie.
                  • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:44
                    Mam jeszcze 3 brzozy (wys. 10 m), jedną starą akację (wys. 20m), 3 karłowate drzewka owocowe, 3 świerki srebrne, i z drzew to już chyba wszystko..., potem duże krzewy, bez, kalina, leszczyna, derenie, jaśminowce, razem ze 35 szt. Szpaler tujek wzdłuż ogrodzenia, moje pierwsze nasadzenia - a jakże inaczej big_grin. Mnóstwo hortensji, pęcherznic, jałowców, tawuł, niskie żywopłoty z bukszpanu, budynek gospodarczy i altanka pokryte winoroślą, ogródek warzywny 10m2, skrawki trawnika, trampolina, dom. I to wszystko na 15 arach big_grin
                    • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:46
                      Zapomniałam o porzeczkach, borówkach i malinach - około 35 szt.
              • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:59
                A swoją drogą śmiać się chce: na balkonie w mieście mam 6 10 cm buków które wykiełowały w doniczkach, też mam się pochwalić tymi osiągami ? big_grin
            • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:50
              No popatrz. Się wysiliłaś ogromnie. A ja na swojej zasadziłam ok 20 drzew. I będę sadzić następne oraz wycinać gdy uznam za stosowne, potrzebne lub konieczne. Chyba, że ustawa się nie zmieni wtedy zasadzę tuje i zapomnijcie o jakichkolwiek drzewach.
          • seniorita_24 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:57
            Tuje sadzi się dlatego, że szybko rosną i odgradzają od sąsiadów. Sadzeniu lub rośnięciu drzew to nie przeszkadza.
          • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 22:00
            tuje sadza z przyczyn ww. poniewaz tym sie zajmuje to znam doskonale argumenty. nikt nie mysli o wycince przy sadzeniu drzew. polskie ogrodki to tuje i trawnik. brakuje tylko krzyza i cmentarz gotowy.
            • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:04
              Ja myślę.Mam dwie tuje po poprzednich właścicielach, sporo sosen, modrzew, brzozy.Mam działkę 70 arową. Walczyliśmy rok żeby wyciać modrzew , który bezmyślnie, blisko domu posadził poprzedni właściciel. Przez modrzew miałam wilgoć w kuchni , panie z gminy za nic nie chciały się zgodzić na wycięcie.Dopiero po zmianie wójta i całej ekipy dostaliśmy zgodę. Koleżanka ma alergię na lipę, alergia wyszła dopiero po 30. Miesiące walczyli żeby wyciąć posadzoną przez jej dziadka lipę bo argumenty nie docierały do urzędniczek. Koleżanka nie mogła mieszkać w rodzinnym domu przez dwa miesiące kiedy lipa kwitła.
              • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:15
                wilgoc w kuchni od modrzewia??? zablokowal wentylacje? wiekszej bzdury nie czytalam.
                • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:20
                  No widzisz dokładnie takie urzędniczki nie wydały nam zgody. Modrzew rósł jakieś 4 metry od 100 letniego domu .Nie tylko zacieniał i zapychał igiełkami rynny ale jego korzenie miały też wpływ na fundament. Powinnam żyć w wilgoci żeby ratować drzewo - nie widzisz w tym czegoś dziwnego ?
                  • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:24
                    Ty zła kobieto chcesz świat zabetonować! na pewno tak jest!
                  • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:26
                    ze tez ludzie domy w lasach buduja. modrzew ma system korzeniowy gleboki i palowy. z fundamentami 4m dalej ciezko im sie spotkac. jesli ktos inteligentnie posadzil drzewo za blisko, to trzeba zaprzyjaznic sie z sekatorem i drzewo formowac albo podcinac dolne galezie. modrzew ma tylko jedna wade - smieci jesienia. siatki na rynnach sa obowiazkowe, jak przy np brzozie. wilgoc w domu nie wystepuje z powodu drzew na zewnatrz i nie powtarzaj takich glupot. wilgoc w domu wystepuje tylko z powodu zlego ocieplenia lub zlej wentylacji.
                    • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:30
                      och och jaka pani mądralińska, szkoda że nie wie w praktyce co to modrzewie na własnej działce przy domu a tylko się mądrzyć umie i pouczać.
                      • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:32
                        widzisz ignorantko, ja zajmuje sie projektowaniem i zakladaniem ogrodow. na drzewach nieco sie znam i wiem co moge i gdzie posadzic by nie plakac za 5lat, ze mi sciany pekaja albo okna mam zasloniete. modrzewia mam.
                        • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:36
                          Widzę właśnie jak się znasz, że nawet nie wiesz że modrzewie mają również mocne korzenie boczne. Mądralińska paniusia co figę wie, kity wciska i za tą figę jeszcze kasę od ludzi bierze.
                          • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:44
                            nie bede z gloopkiem dyskutowac. poczytaj troche wiecej w internecie, moze przeczytasz kiedys cos madrego. EOT
                            • anamatopeja Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:49
                              Wielka pani ogrodniczka co podstaw nie zna. Podaj lepiej adres gdzie ta twoja firma działa żeby przypadkiem na nią nie trafić.
                    • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:35
                      Od trzech lat czyli od momentu wycięcia drzewa problem z wilgocią skończył się więc piszesz głupoty. Formować nie miałam szans bo nabyłam działkę razem z domem i nie uformowanym modrzewiem. Bardzo żałowałam wycięcia i w innym miejscu posadziłam modrzew miniaturowy no ale czasami nie ma wyjścia i drzewo trzeba wyciąć. Właśnie ze względu na takie nawiedzone urzędniczki, które lubią postawić na swoim nawet jak nie mają racji, bardzo mnie cieszy ten przepis. Te co podpisały protest - zastanówcie się , macie legalnie zakupioną działkę i problem z alergią, wilgocią, dojazdem i trafiacie w urzędzie na taką nawiedzoną theę i zonk, nie możesz korzystać bez przeszkód z działki, domu itp.bo trzeba ratować drzewo. Pan deweloper za to dostaje zgodę na wycinkę dziesiątek drzew żeby postawić następne apartamentowce pod lasem, w starym parku albo w innych tego typu miejscach.Zgodę dostanie bo sam pan wójt, burmistrz, prezydent nakaże urzędniczkom ją podpisać. Także podpisujcie durne protesty, które drzew nie ratują za to kiedyś mogą wam bardzo utrudnić życie.
                      • thea19 Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:52
                        akurat deweloperowi duzo trudniej uzyskac zgode na wycinke. kosztuje to sporo forsy i zachodu oraz trzech lat cackania sie z nasadzeniami zastepczymi, wybranymi przez urzad, najczesciej bez sensu.
                        o wilgoci piszesz glupoty bo rosliny usuwaja wilgoc z budynkow a nie ja powoduja. gdyby tak bylo to nikt by pnaczy nie sadzil na scianach.
                        jaki problem z dojazdem? drzewa nie rosna na drogach.
                        i tak, bede przeciwna bezmyslnym wycinkom drzew bo komus drzewo za duze uroslo bo je zaniedbal albo nie pomyslal co robi, nie podoba sie albo ma taki kaprys (w sumie na kaprysy pozwalaja jak sie dobrze nasciemnia). jak sie pozwoli, to wszystko zielone zniknie.
                        • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:57
                          Także widzicie emamy,które podpisały lub podpiszą ten protest. Dokładnie tak wygląda przeprawa w urzędzie, a ściana mokra. Do pań nie docierają argumenty , nie słuchają co się do nich mówi, nie czytają pism ( mówiłam już, że drzewo w stanie zaniedbanym nabyłam razem z domem ) tylko ratują drzewo.Koleżanka z alergią miała jeszcze lepsze przeprawy , kabaret normalnie.
                          • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:40
                            Kolezance z alergia polecam alertec. Wycinanie 60cio letniego drzewa z powodu alergii uwazam za barbarzynstwo. Sama biore przez 4 miesiace w roku leki, bo mam koszmarny katar sienny, ale nie przyszloby mi do glowy wybetonowanie calej okolicy.
                            • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:12
                              na alergie to trzeba wyciac wszystkie lipy w promieniu 10km. jak sie przeprowadzi, to operacje powtorzyc. sasiad bedzie mial alergie na brzozy, to poleca brzozy. gdzie zyja ludzie z alergia na trawy? pustynia?
                              • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:26
                                Ja np. żyję obok wieeeelkiej łąki i lasu. Alergia na trawy pojawiła się z 3 lata temu. Zamiast zalewać zielone miejsca w promieniu 15km napalmem, po prostu biorę leki (konkretnie to Allegrę) przez parę miesięcy w roku. Da się, tylko trzeba chcieć i nie szukać pretekstu do wycięcia wszystkiego w okolicy.
                                • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:59
                                  Agent Orange jest bardziej skuteczny na zielsko wink
                          • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:58
                            A co to da przy alergii, jak się jedno drzewo wytnie? Przecież pyłki przylatują z wielu kilometrów. Śmieszne.
                            • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:13
                              Jeżeli drzewo rośnie b.blisko domu to alergen masz w domu. Nie możesz uciec przed alergenem ani w dzień ani w nocy. Ona na najgorszy miesiąc wynosiła się do kuzynki. To nie jest kwestia wzięcia leku bo przy kontakcie z alergenem non stop masz duszności zakończone wzywaniem pogotowia i zagrożenie astmą. Serio to drzewo jest takie ważne ? No dąb Bartek to nie był tylko zwykła lipa posadzona przez jej dziadka.
                              • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:22
                                Alergeny potrafią kilkanaście km pokonać, wystarczy że za płotem rosła druga lipa i wycięcie tej obok domu nie robi absolutnie żadnej różnicy. Uwierz, mam alergię i wiem jak to wygląda. Nawet siedząc latem przez 2 tygodnie w środku betonowej pustyni bez leków myślałam, że się przekręcę. Do najbliższego parku miałam 5km.
                              • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:23
                                Masz rację, że jak jest blisko jedna lipa a w okolicy nie ma żadnych innych. To jej wycięcie pomoże. Ale jeżeli w okolicy (100, 200m) są inne lipy to nie ma to sensu.
                                • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:34
                                  Wiem, że mam rację bo w końcu dziewczyna dostała zgodę i tą lipę wycięła. Tam sprawa to oparła się o jakieś wyższe władze bo ludzie już byli zdeterminowani, nawet zastanawiali się nad sprzedażą domu i wyprowadzką.Najlepsze, że urzędnicy trochę byli na prawie no bo bezpośredniego zagrożenia nie było, alergia to przecież niewinny katarek. Po wycięciu lipy wiadomo, że alergia nie ustąpiła ale dziewczyna przynajmniej w domu nie ma alergenu, może spokojnie przespać noc.
                                  • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:40
                                    A próbowała po prostu brać leki? Czy tak smarkała i kichała do momentu wycięcia drzewa?
                                    • milka_milka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:46
                                      Czyli kobieta ma się faszerować lekami całe życie, ale drzewa nie można wyciąć? Dobrze zrozumiałam?
                                      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:57
                                        Pytałam, dlaczego chcesz wyciąć drzewo?
                                      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:58
                                        I źle zrozumiałaś, alergia to choroba przewlekła a pyłki przebywają wiele kilometrów. Leki i tak będzie musiała brać, jeżeli jest więcej lip w okolicy.
                                        • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 15:07
                                          Ależ oczywiście, że brała leki ale stan był poważny bo cały czas przebywała w zasięgu alergenu.

                                          Zobaczcie jak ludziom odbija no, będą rokminiać i dyskutować ale w tym wypadku chyba zdrowie, a w sumie i życie było ważniejsze niż drzewo. No ludzie to nie pomnik natury,
                                          • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 15:09
                                            "No ludzie to nie pomnik natury"
                                            Znowu masz rację wink
                                          • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 16:05
                                            Jesli była uczulona tylko na lipy, to musiała brać leki raptem przez 2 miesiące rocznie, ja muszę brać od maja do końca września i jakoś zyję. I tak, przebywam cały czas w zasięgu alergenu, bo ciężko jest wybetonować wszystko w promieniu 15km. Trwałych szkód na zdrowiu nie zaobserwowałam.

                                            btw 60cio letnia lipa może pomnikiem przyrody nie jest, ale jest już bardzo blisko sad
                                            • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 16:11
                                              Ja biorę leki cały rok a i tak mi gorzej, kiedy trawy i bylice zaczynają pylić.
                        • milka_milka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 00:03
                          Ha ha. Deweloperowi trudniej.... akurat.
                          • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 00:07
                            Jak im trudno to widać na tych podmiejskich osiedlach.
                            • iwles Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:55

                              nie musisz się śmiać, zdarza się, że deweloper na swój koszt, przesadza drzewa w inne miejsce.
                              • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:29
                                Myślę, że ja w swoim życiu posadziłam lekko licząc około 100 drzew, ile zapłaciliśmy za ratowanie starego orzecha to wstyd się przyznać. Musiałam wyciąć JEDNO drzewo i przepraw miałam na 2 lata. Dlaczego nie potraktowano mnie jak dewelopera i nie kazano zasadzić np.10 drzew ? Chętnie bym to zrobiła.

                                Ile z Was gardłujących tutaj nie zasadziło jednego krzaczka, mieszkacie w "apartamentowcach" wybudowanych na dawnych skwerkach, dzikich parczkach i nieużytkach pod lasem. Żeby wybudować te osiedla pod piłę poszły setki drzew no bo gdzieś mieszkać trzeba. Siedząc teraz w tych swoich mieszkankach klepiecie w klawiaturę kompletne głupoty. Za każdym razem kiedy odwiedzam moje miasto rodzinne widzę te zmiany, już nie ma placyków, skwerków, dzikich parczków gdzie spacerowałam z psem. Każdy centymetr kwadratowy jest zabudowywany i ktoś na wycięćie pozwolenia dostaje. Ja na działce mam więcej drzew niż na niejednym wielkomiejskim osiedlu.
                                • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:43
                                  moje nasadzenia liczone sa w tysiacach jesli juz sie chwalimy. jesli juz sie czepiasz deweloperow: wiesz, ze oni nie moga wyciac nawet zaniedbanych niewielkich krzakow, na ktore osoba prywatna nie potrzebuje zadnej zgody? jakis dziki odrost z rozy albo stary jasminowiec co ma doslownie 2 patyki? robilam taki wniosek, gdzie byly doslownie chwasty (siejki klonow jesionolistnych w plocie) i jedno okazale drzewo (nie pod wycinke) i same oplaty wyniosly 500tys plus nasadzenia zastepcze i ich utrzymanie przy zyciu przez 3lata. na tej dzialce stanal budynek, ktory ma az 20 mieszkan.
                                  tu jest rozmowa o wycinaniu okazalych i zdrowych drzew, ktore w niczym nie przeszkadzaja.
                                  ps wiesz, ze urzad okresla parametry i gatunek nasadzen zastepczych? naprawde nie sadze, ze bylabys chetna wydac kilka czy kilkanascie tysiecy na nowe drzewa bo bedzie szybciej. te drzewa musisz oczywiscie utrzymywac w dobrej kondycji przez 3 lata. niekoniecznie tez musza byc posadzone na twojej dzialce a na terenie gminy gdzies przy ulicy. oczywiscie odpowiadasz za ich stan przez te 3 lata. nie ma, ze ktos zniszczyl, psy obsikaly, ukradli.
                                  • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:55
                                    No tak i wniosek rozumiem robiłaś deweloperowi za darmo ? Ach nie ! Żyjesz z tego , no tak to podpisz. O robotę trzeba dbać. Im durniejsze i bardziej restrykcyjne prawo tym więcej ludzi z tego żyje, a w efekcie końcowym to zwykły obywatel ma problem bo przecież nie przedsiębiorca.

                                    A jakich 10 drzew kosztuje kilka czy kilkanaście tysięcy ? Myślisz, że gmina kazałaby mi sprowadzić jakieś okazy z puszczy Amazońskiej ?

                                    Dobra ja odpuszczam bo tylko upewniłam się, że przepis to i może do końca najgorszy nie był tylko u nas w urzędzie siedziały histeryczki pokroju thea. Ja nie podpiszę jak i miliony właścicieli działek a 4 tys.głosów to wy wiele nie osiągniecie . Pa, pa i miłego dnia życzę.

                                    • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:25
                                      wniosek dla osoby prywatnej jest banalny. kazdy moze wypelnic sam, wystarczy, ze zna gatunek i umie poslugiwac sie miarka. w przypadku przedsiebiorcy wniosek zawiera milion zalacznikow, lacznie z mapami oraz planem nasadzen zastepczych i opisem (ktory jest tak idiotyczny, ze rece opadaja). zwykly kowalski nie ogarnie.
                                      drzew do nasadzen zastepczych nie kupuje sie w obi na przecenie za 14,99 a sprowadza ze szkolki po kilkaset zl/szt (bo panie z urzedu zycza sobie drzewo w konkretnym wieku i o konkretnym obwodzie i ma miec np 4-5m wysokosci) plus dostawa, sadzenie, ziemia, kora, palikowanie, hydrozel. masz szanse na biznes, sprzedawaj takie drzewa po 20zl
                                      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:05
                                        Jeżeli chodzi o dbanie o te drzewa przez 3 lata od posadzenia, to też mam wątpliwości, często widzę całe szpalery świeżo posadzonych a już uschniętych drzew. Zwłaszcza przy autostradach i nowych drogach...
                                    • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:57
                                      Tak właśnie jest. Kolejne szkodniki bronią swoich posad kosztem zwykłych ludzi. Ja widzę co wyrabiają deweloperzy w moim mieście. Jeśli ktokolwiek mówi, że oni biedaczkowie tak się starają i tak dużo robią żeby drzewom nie zaszkodzić i tyyyyle nsadzają nowej zieleni (hahaha) to naprawdę musi mieć coś nie po kolei w głowie albo doić z tego niezłą kasę, że tak patologii i szkodnictwa broni.
                                      • iwles Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:02

                                        no to teraz będą wycinać jeszcze bardziej i będzie to zgodne z prawem, a ci, którzy się starali, będą mogli przestać się starać.
                                        • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:04
                                          Eeee a czytałaś tą nowelę ustawy czy tylko tak sobie klepiesz w klawiaturę ?
                                        • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:15
                                          Gdybyś przeczytała nowelę to byś się dowiedziała, że od przedsiębiorców nadal będą wymagane pozwolenia. Tylko taki wiejski burak jak ja będzie mógł wyciąć w pień wszystkie drzewa z działki, której główną zaletą przy zakupie był starodrzew.
                                          • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:24
                                            Jesteś ze wsi to wiadomo, że jesteś ta gorsza, prostacka, nieekologiczna, szkodząca naturze co do zasady. Nie to co rasowy pro-eko mieszczuch obstawiony smartfonami, pakowaną żywnością, samochodami, milionem zabawek dla dzieci, plastikami, koniecznie najnowszym wyposażeniem wnętrz i nadążającym za modą, produkujący gigatonami śmieci, nastawiony na konsumpcję i plastikowo-elektroniczne zasyfiające świat życie z "duchem czasu", pracujący u największych lokalnych zasyfiarzy środowiska.. Ale winna jesteś ty big_grin
                                            • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:28
                                              No tak, bo ludzie na wsi nie maja smartphonów, jeżdzą tylko komunikacją zbiorową (pks raz na godzinę), wcale a wcale nie palą smieciami w piecu i nie wylewają szamba do lasu, zaraz obok miejsca w którym wywalają stary sedes czy tapczan. Aha i wszyscy jedzą jedzonko z własnego ogródka, a nie kupują w markecie pakowane w plastik.

                                              Sorry, mam rodzinę na wsi i wiem, jak to wygląda. Do tej pory palą w piecu plastikami. Wycieli wszystkie drzewa, jakie rosły na ich ziemi (część oczywiscie nielegalnie). Wszyscy wożą tyłki autem i kupuja zabawki w ilosciach hurtowych (oczywiscie najtansze chinskie, składane przez male paluszki).
                                              • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:40
                                                Mam ekologiczną oczyszczalnię ścieków dofinansowaną w 80% przez gminę . W przeciwieństwie do mieszczuchów segreguję śmieci co do papierka bo mamy 3 pojemniki pod domem na zmieszane, plastik, szkło. Wywóz dużego gabarytu jest u nas raz na kwartał, a w miarę potrzeby można samemu za darmo zawieźć na wysypisko. Taka sama droga jak do lasu to wieśniaki wożą na wysypisko. Przy wielu domach ogrody warzywne, sporo kwiatów, na wiosnę gmina z jakiegoś projektu rozdawała rośliny miododajne.Z oszczędności jeździ się busami - zbiorkomem do miasteczka albo do pociągu, dużo jeździ się rowerem. Kiedyś byłam na szkoleniu o globalizacji i wyszło mi, że my na wsi większość robimy żeby zapobiegać głodowi na świecie. Z biedy i oszczędności kupuje się w lumpeksie, robi przetwory, przerabia meble, nie kupuje nadmiaru zabawek i gadżetów, pije wodę z wodociągu nie z plastiku (mamy doskonałą wodę). Najwięcej śmieci to zostawiają wekendowi turyści nad zalewem i wędkarze. Widziałam wszystko:puszki po piwie, pampersy, worki, folie. W Dzień Żiemii nasza młodzież gimnazjalna zbiera cały ten syf i wywożą to panowie z ZGK ciężarówkami na wysypisko.
                                                • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:45
                                                  U mnie w mieście jest oddzielny pojemniek tylko na szkło. Reszta śmieci na kupie w kontenerach bez segregacji, bo nie da się na miejskich chamach wymusić, żeby segregowali, a jeśli by były nieposegregowane w złych koszach to byśmy wszyscy zapłacili słone kary. Więc sensu stawiania koszy do segregaci nie ma bo i tak we wszystkich jest wszystko wymieszane. Notorycznie też gnoje jakieś nie wrzucają śmieci do koszy tylko pod drzwi śmietnika. W ramach tego pro-eko zapewne.
                                              • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:40
                                                Czyli typowe- pochodzisz z syfiarskiej rodziny ze wsi, nie jesteś w stanie im zmienić nawyków ani wnieść kaganka oświaty ale zazdrościsz faktu, że mają dziłki, wiec będziesz twierdzić, że wszyscy na wsi to syfiarze big_grinbig_grinbig_grin
                                                • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:16
                                                  Ziew. Tak, tak, zazdrość mną kieruje, bo nie mam domu na wsi. I z tej zazdrości sama segreguję maniakalnie śmieci, na działce grzecznie grabie liście, zamiast wyciąć wszystkie brzozy, do pracy jeżdżę na rowerze i zawsze przychodzę z własną torbą do sklepu. Aha i jeszcze jadąc na działkę zbieram po drodze śmieci wywalone przez miejscowych - zazwyczaj wracam z worem.

                                                  A z tamtą rodziną wspólne mam aktualnie tylko nazwisko, tak btw, bo oprócz tego że są nieekologiczni, są jeszcze antysemitami, rasistami i homofobami wink
                                              • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:48
                                                fragile_f jak widać z jakiej rodziny człowiek pochodzi takie ma postrzeganie świata. Mój dziadek miał jeden z piękniejszych sadów na swojej wsi i ludzie przychodzili do niego po sadownicze rady. Potrafił szczepić drzewa, tworzyć nowe gatunki jabłek, własne owoce jedliśmy do marca. Babcia miała olbrzymi ogród, masę warzyw i najpiękniejsze kwiaty. Bardzo szanowali przyrodę, zwierzęta , żyli zgodnie z naturą. Wyszłam z takiego domu i to co piszesz to są rzeczy mi nieznane.
                                                • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:18
                                                  >fragile_f jak widać z jakiej rodziny człowiek pochodzi takie ma postrzeganie świata.

                                                  No tak, bo bez wycieczki osobistej nie da się napisać postu, prawda? Oraz trudno zauważyć, że ja takie zachowanie piętnuję.

                                                  Poza tym to miałaś wielkie szczęście, bo niestety większość rolników w tym momencie kupuje jedzenie w biedronce. W tym także rodzina dziadka, po którego śmierci wycieli połowę sadu bo "liscie tylko lecą" sad Jabłka kupują w markecie, bo nie trzeba się meczyć zrywaniem. Wycieli też wszystkie krzaki owocowe. I serio, wiele wsi tak własnie wygląda.
                                    • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:02
                                      4 metrowy klon kosztuje 300 zł.
                              • milka_milka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:32
                                Słusznie - zdarza się. Ale nie jest to regułą. Zobacz ile drzew wycięto w Warszawie przy budowie metra. I co? Postawiono jakieś marne imitacje w donicach. A w okolicach parków? Przy innych budowach? Przy przebudowach ulic?
                                • iwles Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:42

                                  Ale tutaj to akurat były tereny miasta, czyli urzędnicy wydawali sami sobie pozwolenia smile
                          • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 10:13
                            tak to jest jak laik komentuje temat o ktorym nie ma nawet mglistego pojecia.
                            • milka_milka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:30
                              To mnie oświeć. Czemu miasto i deweloper może drzewa wycinać dziesiątkami, a ja nie mogę jednego wyciąć?
                              • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:48
                                Bo widząc dewelopera urzędnik widzi śliczne banknoty i zyski i wpływy, nie tylko z bieżących datków ale też z podatków od tych co zamieszkają w mrówkowcu. A na ciebie patrzy i widzi że nic nie zyska na tym, że jakieś drzewo wytniesz, bo kwestia ekologii jest mu doskonale obojętna.
                              • inguszetia_2006 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:02
                                milka_milka napisała: To mnie oświeć. Czemu miasto i deweloper może drzewa wycinać dziesiątkami, a ja nie mogę jednego wyciąć?
                                Witam
                                Nie możesz, bo jesteś według urzędu głupia;-P I jak ci pozwolą wyciąć jedno drzewo to się zaraz rozpędzisz i wytniesz Kampinos, czy co ci tam stanie na drodze. Po prostu masz zapędy niszczycielskie we krwi. Przyznaj się, masz na pewno te zapędy... dobrze poszukaj, a znajdzieszwink Zamiast mózgu masz piłę do cięcia. No, pomacaj... na pewno tam jest. Ta piła.
                                Pzdr.
                                Ing
                                • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:08
                                  Z kaczką się na głowy zamieniłaś? Ludzie na wsi wytną wszystko na opał, czysta ekonomia.
                                  • milka_milka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:06
                                    Ale ja nie chcę wszystkiego. Chcę jedno drzewo.
                                    • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:11
                                      Dlaczego chcesz wyciąć? Jeżeli to drzewo zagraża ludziom lub stabilności budynku, to możesz przecież legalnie wyciąć.
                                      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:13
                                        Poza tym, jeśli nie wiesz, to możesz legalnie wyciąć 1/3 korony. Czyli możesz formować nawet stare i duże drzewa. Drabina lub wysięgnik i do dzieła.
                              • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:41
                                $$$$$$$$ zalatwia wszystko, kowalski tez przyniesie jesli nielegalnie wytnie, dlatego nie dostaje pozwolen na kaprys.
    • rulsanka Re: Poważna sprawa 19.12.16, 21:25
      Podpisałam.
    • mynia_pynia Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:33
      A ja pracuje w wydzale który wydaje decyzje o wycince drzew i uważam że nie wolno właścicielom przywatnych posesji pozwalać na rżnięcie wszystkiego jak leci. Sama kupiłam działkę na której było 5 drzew, na wycinkę 2 strzaszących wyglądem i stanem dostałam zgodę a reszta rośnie, mieszkam w zalesionej okolicy, gdyby nie konieczność uzyskania zgody i kary za wycięcie bez zezwolenia była by to pustynia. Nawet nie wiecie ile osób chce wyciąć w pień wszystko co ma liście i zasadzić w zamian tuje - u nas nie ma to racji bytu.
      • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 19.12.16, 23:40
        Nie wiem skąd przekonanie, że ludzie tak chętnie wycinają wszystko na działkach. Mieszkam na wsi i u nas więcej się sadzi niż wycina ale czasami wyciąć też trzeba.Nie dziwię się natomiast temu, że uważasz przepis za słuszny. Jakoś musisz przecież uwierzytelnić swoją pracę.Ostatni słyszałam taką opinię, że urzędnicy muszą się czepiać gdyż tym uwierzytelniają potrzebę swojego stanowiska.
        • nenia1 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 00:27
          Wycinają, wycinają. Też mamy dom na wsi, ale takiej prawdziwej, z rolnikami, a nie z miastowymi którzy wynieśli się na wieś, i wycinają wszystko co się da, byle pole było większe i traktor mógł przez podwórko przejechać.
          • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:00
            Rolnik ziemi używa i nasadza inne rośliny, łąki, zboża albo inne uprawy. Myślisz, że to gorsze dla ekologii niż postawienie apartamentowca w mieście na dawnym zielonym skwerze?
            • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:15
              Zboże to nie jest żadne nasadzenie, to monokultura w której żadne inne życie nie ma szans.
        • fragile_f Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:37
          Bo widzialam na wlasne oczy co robia ludzie po zakupie dzialki. Pierwsza czynnosc - wyrznac WSZYSTKO, co sie da, nastepnie mozna zrobic cherlawy trawniczek i posadzic 3 roslinki z OBI. Trawniczek nalezy strzyc do gołej ziemii i wyrywac wszystkie roslinki niebedace trawa. I tak dalej. Rzygac mi sie chce jak patrze jak idioci wycinaja piekne drzewa czy drzewka, zeby "obsikac" nowa dzialke.
          • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:14
            Wycinają wszystkie drzewa, ostatnio u mnie wycięli 50 letni orzech i 40 letnią jabłoń na opał. Miastowi, którzy przenieśli się na wieś karczują wszystko jak leci i robią trawnik od poziomicy. 10 arów rachitycznej trawki, bo w Polsce w lecie jest sucho, i potem z kosiarkami latają w sobotę i niedzielę.
            • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:18
              Ooo jednak miastowi. No pacz pani.
              • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:30
                Orzech i jabłoń wycięli mieszkańcy wsi.
                • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:43
                  mogli na legalu bez pozwolenia. jablonka jak jablonka ale orzecha (jesli byl ok) to szkoda
                  • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:44
                    Wiem, że mogli. Mogli i wycieli. O to właśnie chodzi, wycięli, bo mogli.
                    • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:45
                      A ta "jabłonka" miała 2 m pierśnicy.
                      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:52
                        No może trochę przesadziłam ale była gruba, wielka i zdrowa, podobnie jak ten orzech.
                        • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:54
                          Mamy tu żyzną glebę i wszystko rośnie bardzo szybko.
                          • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:59
                            a po co wycieli?
                            • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:01
                              Na opał.
                              • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:02
                                No i dlatego, że ciężko ciągnikiem było przejechać.
                                • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:03
                                  a do tej pory nie jezdzili?
                                  • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:04
                                    Jeździli ale musieli omijać. A liście ich też denerwują, że lecą po trochu a nie wszystkie naraz. Co zamiotą, to nowe nalecą. Jak żyć, no jak???
                                    • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:14
                                      i tak bedzie to wygladac po liberalizacji przepisow
                                      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:17
                                        Przykre ale prawdziwe.
                                • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:03
                                  A w innym jeszcze miejscu wycieli, bo konie mieli tam puszczać, co koniom drzewo przeszkadza??? Oprócz tego że w upał cień daje???
        • iwles Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:54

          Niestety, też znam takich, którzy najchętniej powycinaliby wszystkie drzewa z działki, i to działki leśnej,
          A znam i takich, którzy w ramach oszczędności, żeby mieć czym palić w piecu, chętnie ścięliby swoje zdrowe drzewa.
          • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:59
            A deweloperów i tych co ich popierają znacie? Czy udajecie, że to tylko na wsi u tych prostackich ludzi uprawiających pole jest problem?
            • iwles Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:05

              Skoro jest problem, mamy coraz mniej zieleni w miastach, to czemu przepisy jeszcze ułatwiają wycinanie ?
              • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:17
                A dlaczego do tej pory niby takie restrykcyjne przepisy a tak miasta zabetonowano?? Nie widzisz jak się kończy uznaniowość urzędnicza? Wiesz jaka kasa od deweloperów idzie dla urzędników za odpowiednie zezwolenia? Deweloperzy robią co chcą, niszczą zieleń, a obrywają szarzy ludzie którzy czasem potrzebują coś wyciąc. Tu w wątku objawiła się osoba pracująca dla deweloperów i widać jak ich na każdym kroku broni, choć z każdej zielonej enklawy próbują, ZA ZGODĄ URZĘDNIKÓW zrobić betonowy bunkier. Niedaleko gdzie mieszkam jest strumień z wąską zieloną okolicą i chaszczami, kawałek dalej bloki. Oczywiście urzędnicy dali zezwolenie deweloperowi na tym zielonym skrawku wybudował apartamentowce, dopiero ludzie z całej okolicy zrobili protest i zablokowali. Tak samo urzędnicy chcieli zrobić z 2 starymi parkami w mieście. Restrykcyjna ustawa jak widać wcale nie powstrzymała urzędników od wydania zgód jeśli zgoda jest dla bogatego dewelopera. Za to problemy się robi zwykłym obywatelom.
                • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 17:53
                  nie bronie deweloperow, nie bronie absolutnego zakazu wycinki drzew. bronie drzew do wycinki bezmyslnej bo: zaslania mi widok, leca liscie, znudzilo mi sie, chce tuje, mam alergie, pajaki przylaza, ptaki gniazda zakladaja i mi s@#%raja i spiewaja od 4 rano, hustawke chce postawic, parking powiekszyc itd
                  deweloper wycina nie dlatego, ze mu nie pasi a dlatego, ze stawia budynek, kowalski jak dom buduje to tez wycina drzewa. i wierz mi, czasem taki projekt sie robi, zeby wartosciowe drzewo uratowac. zwyczajnie dzialka jest atrakcyjniejsza i wiecej warta gdy jest na niej zadbana i wyrosnieta zielen.
                  teraz uwaga: sama bede wycinac u siebie 2 szt wiosna.
                  • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:00
                    O matko, ile razy słyszałam, że ludzie nie chcą mieć drzew i krzewów, bo liście lecą (no i co z tego, liście użyźniają glebę), pająki przyłażą a poza tym drzewo już długo stoi big_grin
              • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:18
                Gdybyś przeczytała nowelę to byś się dowiedziała, że od przedsiębiorców nadal będą wymagane pozwolenia. Tylko taki wiejski burak jak ja będzie mógł wyciąć w pień wszystkie drzewa z działki, której główną zaletą przy zakupie był starodrzew.
        • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:09
          Wycinają przede wszystkim na opał, żeby nie grabić liści, żeby móc przejechać ciągnikiem naokoło domu.
    • lodomeria Re: Poważna sprawa 20.12.16, 01:10
      Wszystkim, którzy walczą o prawo do wycięcia kilkudziesięcioletniego drzewa po to, żeby móc napalić nim w kominku a przy okazji udowodnić swoje prawo własności (nb mam nadzieję, że to już niedługo potrwa, takie myślenie, że jak w urzędzie przybito pieczątkę, to znaczy że Emama X jest panem ziemi i może sobie niszczyć wszystko, co jej się żywnie podoba), serdecznie polecam zapoznanie się z książką "Sekretne życie drzew".
    • mid.week Re: Poważna sprawa 20.12.16, 07:15
      Podpisałam. Obrzydliwy pomysł.
    • princy-mincy Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:13
      tez podpisalam.
      na liczniku na razie niecale 4 tys uncertain
      • owczarkini Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:39
        Trzeba podawać dalej.
    • owczarkini Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:26
      Oczywiście wysyłam. Nawet o tym nie słyszałam wcześniej. Ile jest takich rzeczy, o których dowiemy się po fakcie sad ?
    • kanga_roo Re: Poważna sprawa 20.12.16, 08:53
      podpisałam. jak słyszę te komentarze małych ludków, że nie będzie im urzędnik mówił, co mogą na SWOJEJ ziemi (najczęściej całe 500 metrów) robić, to śmiech mnie ogarnia. a niech wytną sobie wszystko do zera, jak mój sąsiad, a resztę okaleczą tnąc w połowie wysokości, mam to gdzieś. ale może czasem spojrzą dalej, niż na własny nos, i pomyślą, że ktoś może nabyć parę hektarów, na przykład z zadrzewieniami śródpolnymi, aleją lipową, albo starymi dębami, i w ramach "rozwoju", czyli generalnie mówiąc deweloperki, przejechać przez to wszystko walcem. jego ziemia? jego. a że ludzie całe życie patrzyli na te drzewa, jeździli cienistą aleją, spacerowali, co go to obchodzi. on tam nie mieszka i mieszkać nie będzie.
    • nika.lucja Re: Poważna sprawa 20.12.16, 09:38
      podpisałam
      choć nasza pani senator to ograniczony moher i wątpię czy w ogóle czyta maile sad
    • jesienna.nuta Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:02
      Jasne, lepiej, żeby szkodniki zeżarły drzewa i rozprzestrzeniły się na resztę lasów.
      • rulsanka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:04
        Najlepiej wyciąć wszystkie drzewa, wtedy szkodniki zginą z głodu.
      • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:18
        tzn, ze jak wytniesz drzewo porazone szkodnikiem, to ten szkodnik zniknie?
      • mid.week Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:01
        Największym szkodnikiem jest głupi człowiek.
    • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 11:38
      A wiecie kto jest organizatorem tego protestu ? Kongres Ruchów Miejskich. No padłam normalnie. Ale w sumie chyba rozumiem skąd ta histeria bo miasta wyglądają coraz tragiczniej tylko to niewiele ma wspólnego z prywatnym właścicielem działki często jeszcze wielkiej, z mnóstwem drzew i na wsi.
      • alsk9 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 12:06
        To co przez ostatnie 15 lat zrobiono w moim wielkim mieście to jest normalnie rzeź na drzewach. Niby podczas obowiązywania restrykcyjnej ustawy. Bo urzędnicy jakoś bez problemu pozwolili tam gdzie im kasa zapachniała. A deweloperów i ich popleczników stać na kupienie sobie zgód. A tu się okazuje, że w wątku, za winowajcę uważa się rolnika co wycina część drzew żeby pole uprawiać.. Po prostu jaja big_grin
    • jowita771 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:07
      Podpisałam. Nie podoba mi się pomysł, żeby każdy wycinał na swoim kawałku ziemi wedle uznania. Zresztą ja ogólnie jestem za ograniczeniem wolności w kwestiach budowania domów, ozdabiania przestrzeni bilbordami itp.
      My przy budowie wycinaliśmy trzy kasztanowce, które stały w granicy. W zamian musieliśmy zrobić nasadzenia zastępcze, ale jako, że drzewa były w granicy, nasadzić trzeba bylo ogólnie na obu działkach, naszej i sąsiada. Sąsiad nam powiedział, że jak nie chcemy, to nie musimy nic sadzić, bo on ma u siebie trochę drzew, których urzędnicy jeszcze nie mają w papierach i możemy je zgłosić jako te nasadzone w zamian za kasztanowce. U nas była konieczność, bo nie dałoby się poprowadzić kanalizacji, zresztą jedno z tych drzew już było mocno zeżarte przez szrotówka i za ten egzemplarz nasadzeń nie trzeba było robić, za pozostałe dwa tylko.
      • 1matka-polka Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:20
        Mój kasztanowiec przez szrotówka kwitł już 2 razy w ciągu roku, czyli był w ostatnim stadium przed uschnięciem. To było 5 lat temu. Od tego czasu usuwamy wszystkie jego suche liście przed zimą i w tym roku był zielony aż do września big_grin
      • sylwiam_m Re: Poważna sprawa 20.12.16, 13:21
        Jak mogłaś wyciąć TRZY drzewa przecież skoro można żyć w zawilgoconej kuchni albo we własnej sypialni dusić się od alergenu to życie bez kanalizacji to już małe miki. Te kasztanowce rosły tyyyleee lat, a ty musiałaś, no musiałaś akurat w tym miejscu kanalizę puścić.
        LOL
        • jowita771 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:14
          Ja nie miałam gdzie indziej miejsca, żeby puścić kanalizację, to była jedyna opcja, tzn. inna opcja była taka, żeby nie budować domu, wolałam wyciąć kasztanowce. A tak swoja drogą, ja akurat kasztanowców nie lubię, więc nawet mi nie było ich żal tak szczerze mówiąc. Gdyby nie było konieczności wycięcia, top byśmy ne wycięli, ale i tak było trzeba i nawet urzędnicy widzieli, że nie da rady tego zrobić inaczej.
    • ult.ramaryna Re: Poważna sprawa 20.12.16, 14:52
      wysłałam
    • loola_kr Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:29
      Wysłałam.
    • figrut Re: Poważna sprawa 20.12.16, 18:40
      Mam mieszane uczucia. Z jednej strony nie chciałabym, aby rżnęli wszystko jak popadnie, z drugiej jako właścicielka podwórka na którym rośnie sobie stary buk, chciałabym mieć możliwość wycięcia tego drzewa, bo rośnie za blisko budynku mieszkalnego i korzenie wchodzą pod fundamenty domu. Niestety, buk rośnie przy budynku wpisanym do rejestru zabytków i na wycięcie zgody nie ma. Podobną sytuację z niemożnością wycięcia wielkiego kasztanowca miała moja przyjaciółka, która odziedziczyła dom po swoich dziadkach. Kasztanowiec swoimi korzeniami rozsadzał budynek, ale nie wolno go było wyciąć. Skończyło się na tym, że korzenie rozsunęły ściany budynku, a z nimi kable z prądem które zrobiły zwarcie i tak budynek wraz z kasztanem skończyli w pożarze. Niestety, budynek nie był ubezpieczony, bo żaden ubezpieczyciel ze względu na bliskość kasztanowca i ryzyko rozsadzenia budynku przez korzenie nie chciał go ubezpieczyć.
      Fajnie się takie petycje podpisuje mieszkając w bloku między innymi betonowymi płytami.
      • thea19 Re: Poważna sprawa 20.12.16, 19:32
        a nie zaskarzyli urzedu wyzej? nie poszli do sadu po odszkodowanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka