Jakoś za dużo mamy tego jedzenia. Zawsze się pilnujemy, a tym razem nie. No i co tu zrobić? Nie mam jak zamrozić, bo zamrażarka w lodówce pełna, oddzielnej nie mam. Fakt, że w zamrażarce głównie pieczywo. Mamy mnóstwo pierogów, krokietów, uszek, których na pewno nie zjemy w ciągu 2-3 dni. Nie wiem jaka jest data przydatności do spożycia - pakowane są próżniowo, ale nie fabrycznie tylko domowo, bo to domowa restauracja, która świadczy takie usługi dla takich sierot kucharskich jak ja

Macie jakiś pomysł?