Dodaj do ulubionych

samochodem do Włoch

28.12.16, 21:22
Któraś jechała samodzielnie. Powoli dojrzewania do wyjazdu na narty. samodzielne autem. Któraś próbowała,? jest to wykonalne?
Obserwuj wątek
    • mysiam Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:34
      jasne, że tak
      skąd start?
      • lieu Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:44
        start z Warszawy.
        Myśmy jeździli ale mąż robił za kierowcę z moim wspomaganiem, sama nie jechałam na taką odległość, a już opad śniegu lekko mnie paraliżuje 😕
        • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:46
          A co się stało z mężem?
          • lieu Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:13
            Mąż nie ma możliwości wziąć urlopu😕
        • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:49
          Ja bym nie polecala w pojedynkę zimą. Latem to co inneg, ale zimą mogą być opady śniegu, zawieje i zamiecie śnieżne a w górach umieralam ze strachu bo są takie przepaści choć to mąż prowadził. Umiesz np. zakładać łańcuchy na kola?
        • aankaa Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:55
          daruj sobie, poszukaj samolotów (dolatują w takie miejsca + dojazd busem na miejsce), o tej porze zdarza się opcja "narty gratis"
          • lieu Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:14
            szukałam ale w okresie w którym możemy pojechać biura podróży maj
            • lieu Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:18
              Jeszcze raz
              biura podróży mają słabe oferty, Włochy - kiepski hotel z codziennym dojazdem do stoku po kilkadziesiąt km, Francja za ponad 15 tys.za dwie osoby....albo ja nie umiem szukać
              • joa66 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:23
                a może polecisz i wynajmiesz samochód na lotnisku? Nie praktykowałam, ale widziałam wielu narciarzy , którzy się na taka formę podróży zdecydowali.
                • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:30
                  To dobry pomysł lecisz i tam auto wynajmujesz, tylko ze nadal góry musisz przejechać sama a to najgorszy odcinek. Poza tym w IT jest daleko w góry z niemal każdego lotniska. Lepiej jest we Francji bo lecisz do Grenoble i masz tam parę opcji i góry blisko. My wzięliśmy bus z lotniska bezpośrednio do Les Deux Alpes gdzieś mieliśmy bazę.
                • lieu Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:30
                  Kiedyś też tak robiliśmy, latalismy do Monachium lub do Mediolanu, pomyślałam że właściwie najtrudniej autem to i tak jest w górach. W Polsce i po autostradach powinno być łatwiej.
    • aankaa Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:38
      z noclegiem po drodze - spokojnie
      zorientujcie się w przepisach dot. przewozu nart (jeśli bierzecie swoje) w państwach, przez które będziecie przejeżdżać
      • mysiam Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:43
        zależy skąd zamierza ruszać-wcale nie konieczny jest nocleg
        ja jeżdżę z Katowic i to spokojnie można w 1 kawałku zrobić
      • baltycki Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:51
        > z noclegiem po drodze - spokojnie
        Tja, planuje podroz z noclegami i pyta, czy da rade.
        • aankaa Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:53
          a to przeczytałeś ? "sama nie jechałam na taką odległość, a już opad śniegu lekko mnie paraliżuje"
          ja - odpowiadając jeszcze tego postu nie widziałam
          • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:12
            Bałtycki ergo "jestem taki przemadrzaly" ergo "moja eks cale zycie nie mogła och ach o mnie zapomnieć!" big_grin
            • baltycki Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 17:38
              >"moja eks cale zycie nie mogła och ach o mnie zapomnieć!" big_grin
              Jeszcze nie zapomniala, wlasnie wczoraj, po 10 dniach, wrocilem od niej, zostawilem prezent gwiazdkowy - wymalowana kuchnie big_grin
    • 71tosia Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 21:56
      zalezy gdzie we Wloszech te narty, da sie w jeden dzien, ale nawet zmieniajac sie za kierownica jest to mordega.
      • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:10
        Dokładnie, to mordega bo to jednak kupę km i to zimą w nieprzewidywalnych warunkach atmosferycznych typu opady śniegu, mróz czy gololedz wiec ślisko, zamieć śnieżna, silny wiatr, mgła itd... Komuś, kto nie ma doświadczenia w takich warunkach nie polecalabym.
        • quilte Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:13
          Wykonalne, ale bardzo męczące. Nie warto.
          • agni71 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:19
            Jechaliśmy latem, z jednym kierowcą. Było OK, ale zimą nie porwałabym się jednak.
    • inguszetia_2006 Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:20
      Witam
      Nie jechałam sama. Miałam zmiennika. Nie polecam, no chyba, że zatrzymasz się po drodze na zwiedzanie i dwa noclegi. A ile masz lat? Bo jak miałam dwadzieścia parę to jechałam i nie ględziłam. Jakoś to będzie;-P Teraz to by mnie kręgosłup bolał i kolanko. Nie piszę się na takie jazdy.
      Pzdr.
      Ing
    • agus-ka Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:24
      Jeździłam kilkukrotnie, ale tylko do Południowego Tyrolu. Z tym, że nie ja prowadziłam albo prowadziłam mniejszą część drogi. Jak masz komfortowy samochód to da się przejechać.
      W tym roku nie mam kierowcy, nie mam tez z kim jechać. Sama z dzieckiem nie porywam się więc na samodzielną podróż. Dla mnie samej to trochę za daleko.
      Dokąd chciałaś jechać?
      • lieu Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:26
        Chciałbym do Ortisei
        • agus-ka Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:52
          A nie masz z kim jechać? to ponad 1200 km.
    • hermenegilda_zenia Re: samochodem do Włoch 28.12.16, 22:42
      A to muszą być Włochy? Z Warszawy jest Wizzair do Grenoble - można znaleźć bilet w 2 strony za niecałe 100 pln (jest niewielka dopłata za przewóz sprzętu narciarskiego). Z Grenoble jest niecałe 2 godziny do Alpe d'Huez czy Les Deux Alpes, wynajęcie kwatery przy samych stokach na tydzień z bookingu to ok. 4 tysiące, choć są tańsze (ja liczę dla 4 osób), plus skipass - na pewno wyjdzie dużo taniej niż 15 tys.. Nie chciałoby mi się telepać samej do Włoch na tydzień nart szczerze powiedziawszy, a jakby trzeba było autem to bliżej jest w Alpy niemieckie lub austriackie.
      • lieu Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 07:32
        Ten wariant też sprawdziłam. W terminie w którym mogę pojechać cena dwóch biletów do Grenoble prawie 2 000 zł
        • agus-ka Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 17:20
          a jedziesz w sezonie ferii zimowych?
        • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 19:06
          No a ile spodziewasz sie zaplacic za benzyne i noclegi na tej trasie? Ponad 1000 zl do jak nic.
          • lieu Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 19:42
            Odniosłam się do postu powyżej, gdzieś ktoś pisał, że bilety za 100 zł można kupić.

            Oczywiście, że paliwo kosztuje.

            Przerabiałam już prawie wszystko - podróż samolotem z transferem, samolotem plus wynajęty samochód, dojazd autem z Polski, jedyne czego nie próbowałam to samodzielnej podróży...
            • 71tosia Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 23:30
              Innsbruck? chyba sa tanie loty z Modlina, z centrum Innsbrucka a i chyba lotniska do doliny Stubaitalu dojezdza sie tramwajem.
    • lusitania2 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 19:19
      jest wykonalne, ale po co się męczyć kilkunastogodzinną jazdą?
      Wygodniej, szybciej i zwykle taniej jest polecieć do Verony czy nawet do Bergamo, a tam albo na lotnisku wynająć samochód na dojazd albo skorzystać z busów dowożących do Val di Gardena.
    • julita165 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 20:02
      Pewnie. Z centralnej PL do Cal Gardeny. Cos z 15h. Było trochę korków w okolicach Monachium bo za późno wyruszyłam i trafiłam tam w szczyt ruchu. Do Austrii wiele razy jeździłam.
      • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 20:08
        W okolicy Monachium zawsze sa korki a do Austrii jednak blizej znacznie. Ja też testowałem wszelkie kombinacje nawet dojazd autokarem do Francji gdy na studiach byłam. 100 zl to poza sezonem i to prawda bo nie pisałaś na początku, że tylko w ferie możesz jechac. Wolałabym oszacować na samolot niż tłuc się samej zimą po górach, ale to ja a też zapalona narciarka jestem.
        • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 20:10
          *odzalowac
    • julita165 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 20:08
      Widzę ze wiele osób poleca lot. Ja mam całkiem inne wrażenia. Raz leciała do Grenoble i umirdowalam się bardziej niż gdybym jechała autem. Najpierw bez sensu 2h na lotnisku, potem lot późnym wieczorem i jeszcze ze dwie h jazdy autobusem. Na miejscu w środku nocy. Powrót jeszcze gorszy. Apartament trzeba było opuścić rano. Autobus po południu znów klincowanie na lotnisku. I przylot do W wy o 2 w nocy. Jakbym wyruszyła autem o tej porze o której zwolniłam pokój to pewnie miałabym podobny czas a mniej bym się zmeczylo bo to czekanie ikiljukrotne targanie wszystkich bagaży mnie wykończył. Jednak tego jest znacznie więcej niż latem z jedna mała walizeczka.
      • agus-ka Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:00
        Wszystko zależy o której ma się loty. Zgadzam się jednak, że targanie walizy z rzeczami, nartami i jeszcze do tego podręczny plecak + rzeczy dziecka (narty i waliza) wymagają wózka. Do tego trzeba pilnować dziecka. Nic fajnego. Z samochodem o tyle łatwiej, że wrzuca się rzeczy i jedzie. Gorzej jak coś się stanie w trasie.
        • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:04
          My nie bierzemy nart tylko wypożyczamy na miejscu.
      • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:02
        To zmęczyły cie raczej źle dobrane godziny lotu a nie sama podróż. Serio mniej Cię umęczy kilkunastogodzinna podróż autem niż dwugodzinny lot i dwugodzinna podróż busem? Chyba czekanie na lotnisku to norma, co Cię tak zmeczylo? Bagaż oddajesz na lotnisku i masz luz. Nigdy nie zrozumiem zachwalania wyższości samochodu nad samolotem.
        • julita165 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:16
          Umirdowalam się głównie czekaniem i targaniem całego majdanu. Mialam bagaż główny - walizkę na kółkach, bagaż podręczny w postaci małego plecaczka, narty w pokrowcu i buty narciarskie w specjalnym plecaku. To wszystko jakoś trzeba było przenieść ( ok częściowo przewieźć na wózku co wcale też komfortowe nie było) z taxi do odprawy bagażowej, potem znów z odprawy do autokaru i z autokaru do hotelu. A opad śniegu w nocy był taki ze dali radę odświeżyć tyle że pod sam hotel podjezdzakt tylko osobowymi. Autokar parkowal z 200 m od hotelu. W drugą stronę jeszcze lepiej - o 10 opuscilisny apartament. O 13 miał być bus. Bagaże trzeba było zatargac do jakiejś przechowalni. I 12.30 zabraliśmy bagaże i poszliśmy na parking dla autokarów. Tam piczekalismy do 14 bo...nie wiem co ale nie dojechał na czas. Późnym popołudniem byliśmy w Grenoble. Chyba z godzinę czekaliśmy na odprawę na tych bagazach. Po odprawie znów czekanie. Przyleciałam do Wawy ok 2 w nocy. To było od wyjścia z pokoju hotelowego 16h. Autentycznie byłam bardziej zamordowana niż jadać autem. A jeszcze ja nie jestem z Wawy i mialam 2 h do domu. Mnie nawet latem męczą loty, sam lot niby krótki ale łączny czas jest taki że naprawdę ale w granicach mniej więcej centralbejcentralnej Europy nie widzę sensu.
          • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:10
            O matko ale marudzicie - możecie poch9dzic iść na kawę u zrobić Milik milion rzeczy a w aucie jesteście u*upione.. Jakbyście nie wiedziały jak wyglądają procedury podczas lotu....chyba mało latacie. Mnie tam męczą podróże autem np. 6h do Zakopca bardziej mnie wymeczy niż lot do Grenoble. Wszędzie latamy gdzie możemy, autem jezdzimy w ostateczności bo nie lubimy być tak długo unieruchomieni.
            • julita165 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:19
              Co kto lubi. Dla mnie samolot ma sens jeżeli łączny czas od trzasnuecia drzwiami w domu do otwarcia drzwi hotelowego pokoju jest wyraźnie krótszy niż w opcji samochodem. Tak rzeczywiście przeważnie jest jeżeli celem podróży jest jakieś duże miasto do którego jest dużo lotów. I na dokładkę ma się mało bagaży. Akurat na narty to się moim zdaniem nie sprawdza.
              • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:37
                Tylko pomyśl jak spędzisz ten czas pomiędzy i jak bardzo zyebutana jesteś wysiadajac z auta i jeszcze trzeba postoj na nocleg robić.
                • julita165 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:47
                  No właśnie o tym zmęczeniu mówię. Mnie prowadzenie auta 15h ( dłużej nie jechałam) z czego pewnie z 80 %autostrada nie męczy. Męczy mnie za to targanie bagaży czekanie tłum kolejki hałas
                  • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:52
                    Kazdemu jego porno. Zwlaszcza jak sa korki na tej autostradzie i nawet nie ma jak pójść się wysikac smile Albo jest mgła czy zamieć i nie widzisz dalej niz na metr przed sobą a jechałam w takich warunkach...


                    julita165 napisała:

                    > No właśnie o tym zmęczeniu mówię. Mnie prowadzenie auta 15h ( dłużej nie jechał
                    > am) z czego pewnie z 80 %autostrada nie męczy. Męczy mnie za to targanie bagaż
                    > y czekanie tłum kolejki hałas
                  • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:54
                    No i w 15h do Włoch nie dojedziesz - musisz przejechać trzy kraje.
                    • agus-ka Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:59
                      Nie wiem czy jeździsz, ale jak się ma komfortowy samochód to podróż nie jest tak uciążliwa i wcale nie trzeba robić postoju na noc ani jechać więcej niż 15 godzin. Wszystko zależy od warunków atmosferycznych. Jak są słabe to ani samochodem się nie pojedzie ani samolotem nie doleci.
                      • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 23:07
                        Jeżdżę wystarczającym pojazdem żeby bylo komfortowo ale to nic nie zmienia - kilkanaście godzin spędzasz w bezruchu. I mylisz się co warunków atmosf., tylko raz w życiu a latam masę na urlopy miałam lot odwołany z powodu warunków atmosferycznych.
                        • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 23:12
                          Natomiast zimą na drodze wiele razy jechaliśmy w wujowych warunkach zagrażających życiu. O tym ile razy e bylo ślisko nawet nie wspomnę, zwlaszcza na odcinku polskim, no i górach tez bywało masakrycznie niebezpiecznie na serpentynach. Do tego dzieci mają chorobę lokomocyjna...
                        • agus-ka Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 23:13
                          no popatrz jaką jesteś szczęściarą.
                    • julita165 Re: samochodem do Włoch 30.12.16, 00:14
                      Zależy dokąd do Włoch. Na Sycylię oczywiście nie ale mówimy o wyjeździe na narty. No do Val Gardeny jest z centralnej Polski ok. 1200 km. Z czego poza autostrada ze 100 km za Monachium i z 50 ostatnich km przed celem. 15h to raczej tak na luzie. O żadnym noclegu po drodze nie ma mowy. Chyba że z małym dzieckiem.
                      • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 30.12.16, 01:45
                        Nie wiem, ktora forumka jechala ciagiem 1200 km sama i z dzieckiem, no ale nie moja sprawa. Ja jestem dobrym kierowcą, ale bym się nie podjęła takiej eskapady. Poza tym w tym roku miałam wypadek i wpadłam w poślizg, więc jestem ostrożna w zimowych warunkach, bo wiem jak niewiele brakowalo by mnie tu nie było sad
        • agus-ka Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:25
          podróż trwa znacznie dłużej niż 4 godziny: pół godziny na dojazd, 2 godziny na odprawę, 2 godziny lot, godzinę na odbiór bagażu i załadowanie towarzystwa do autokaru/busa, 2-3 godziny transport. Razem 9-10 godzin, w praktyce więcej, bo zawsze coś się opóźnia i trzeba czekać. Np. w Wawie na Okęciu czekałam ponad godzinę na odbiór bagażu.
    • baltycki Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:08
      Chyba nie sadzisz, ze bede Tobie wyjasnial,
      z eks sobie przeszlosc wyjasnilismy, zalu nie ma.
      • bergamotka77 Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 21:14
        Jaaasne a ma jakies wyjście? Nie oczekuję, że będziesz się tłumaczył ale nie rób z siebie takiego kryształowego. Facet, który porzuca rodzinę nie jest i nigdy nie będzie ideałem, choćby stanął na rzęsach. Odszedles od żony i dzieci? Odszedles i to do nowej Pani. Widocznie eks byla beznadziejnie zakochana to i wybaczyla .
    • kaz_nodzieja Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 22:02
      Teraz bałabym się jechać do Włoch.
      • 71tosia Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 23:05
        no to zostan w domu
    • 71tosia Re: samochodem do Włoch 29.12.16, 23:09
      moze jak sie boisz tak dalekiej podrozy to moze zastanow sie nad Slowacja, do Jasnej da sie dojechac w kilka godzin z Warszawy, nie bylam pare lat ale czytalam ze otworzyli w ostatnim roku kilka nowych tras i wyciagow na Chopoku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka