03.01.17, 21:53
Korespondujemy z rodzicami dzieci z naszej klasy na temat pewnego wydarzenia. Standardowo w liście mailingowej są wszyscy rodzice. Po trzecim mailu do wszystkich otrzymujemy odpowiedź od jednego z rodziców: "proszę mnie usunąć z listy mailingowej. Nie mam czasu na czytanie o wszystkich państwa problemach".

Przyznaję, zatkało mnie. Słusznie?
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: O:o 03.01.17, 21:56
      Rozumiem, też bym byla zdziwiona. Ale w sumie - jakiś weredyk Wam się trafil i jego (ją) też rozumiem.
    • triss_merigold6 Re: O:o 03.01.17, 21:57
      Niesłusznie. Mam taką listę mailingową z rodzicami z przedszkola i jakieś 80% rozważanych kwestii to dla mnie czyste bicie piany więc nawet nie czytam.
      • iwoniaw Re: O:o 04.01.17, 16:00
        jakieś 80% r
        > ozważanych kwestii to dla mnie czyste bicie piany więc nawet nie czytam.


        Widzę tu jakościowo z gruntu odmienne zachowanie niż wysyłanie na tęże listę maila "przestańcie mi słać te maile, bo nie mam czasu czytać takich głupot". No bez jaj - można nie czytać, można sobie posortować pocztę w folderach i czytać tylko część, ale pisanie chamskich komentarzy lepiej sobie darować. Zamiast robić - nie ukrywajmy - kolejną aferę na liście mailingowej, skuteczniej byłoby napisać do jej administratora. No ale wtedy zbyt cicho by się wycofał, nie rzuciłby korespondentom w twarz, jacy to są namolni i durni oraz jak to on czasu dla nich nie ma...
        • memphis90 Re: O:o 05.01.17, 12:03
          Nie można nie czytać, bo nigdy nie wiesz, czy w kolejnym mailingu nie będzie jakieś nowej ważnej informacji. IMO to osoby, które dyskutują na temat interesujący tylko kilkoro z nich powinny stworzyć osobną grupę i wymieniać maile między sobą.
    • laruara Re: O:o 03.01.17, 21:58
      Też by mnie zatkało...
      Ale jak piszecie o pierdołach...
      Nie znam sytuacji, różnie może być.
    • edelstein Re: O:o 03.01.17, 21:59
      Wcale sie nie dziwie tej osobie. 90%tego co jest pisane to zwykle pierdoly zapychajace skrzynke.
    • nisar Re: O:o 03.01.17, 22:01
      Piszemy o problemach dzieci z pewnym przedmiotem. To raz. Dwa - nie trzeba koniecznie zagłębiać się we wszystkie maile. Trzy - można było napisać to samo, ale grzecznie, np. : mój dziubdziuś nie ma problemu z tym przedmiotem, proszę o wyłączenie mojego adresu z tej dyskusji. Stwierdzenie, które zostało użyte ma - dla mnie - ukryty podtekst: piszecie głupoty o głupotach, nie zawracajcie mi mojej zajętej głowy.
      • edelstein Re: O:o 03.01.17, 22:08
        No to masz kolejny problem,ktory mozesz roztrzasac w liscie mailingowejtongue_out
      • laruara Re: O:o 03.01.17, 22:59
        nisar napisała:

        > Piszemy o problemach dzieci z pewnym przedmiotem. To raz. Dwa - nie trzeba koni
        > ecznie zagłębiać się we wszystkie maile. Trzy - można było napisać to samo, ale
        > grzecznie, np. : mój dziubdziuś nie ma problemu z tym przedmiotem, proszę o wy
        > łączenie mojego adresu z tej dyskusji. Stwierdzenie, które zostało użyte ma - d
        > la mnie - ukryty podtekst: piszecie głupoty o głupotach, nie zawracajcie mi moj
        > ej zajętej głowy.

        Ja tam akurat lubie wiedzieć, co sie w klasie/szkole dzieje. Nawet, jeśli nie dotyczy bezpośrednio mojego dziecka. Gdyby dyskusja była bezsensowna moim zdaniem, nie skomentowałabym tego w żaden sposób.
        >
      • anorektycznazdzira Re: O:o 04.01.17, 05:30
        "ukryty podtekst: piszecie głupoty o głupotach"
        możliwe też, że piszecie głupoty o poważnych sprawachwink
      • szmytka1 Re: O:o 04.01.17, 12:29
        i to powinno wam coś dac do myślenia.... i tak oględnie się wyraził tongue_out
      • lilly_about Re: O:o 04.01.17, 12:35
        No ale własnie to pan chciał ci dać do zrozumienia.
    • mikams75 Re: O:o 03.01.17, 22:03
      tez takie widywalam i wcale mnie nie dziwilo, ilez mozna? Jak dyskusja sie przeciaga i biora w niej udzial 3-4 osoby a 20 ma czytac to jest przegieciem.
    • hemp_plant Re: O:o 03.01.17, 22:07
      nie wiem czy słusznie- ale spotakałam się z tym. chętnie bym się usunęła była z listy mailingowej klasy mojego syna w podstwówce- co ta bzdety były, co za dziwne opinie. czasem można sie było popłakac ze wstydu, czasem się śmiałam- ale to regularne kłótnie jak na ematce były.
    • menodo Re: O:o 03.01.17, 22:09
      Słusznie, bo to chamstwo uncertain
      • butch_cassidy Re: O:o 04.01.17, 12:36
        Zgadzam się.
        Może go nie obchodzić, ale nie powinien w ten sposób pisać.
    • aankaa Re: O:o 03.01.17, 22:10
      z reguły w takich rozmowach bierze udział mała grupka rodziców a reszta ma "wydarzenie" w odwłoku
      zareagowałabym podobnie
      ===
      nie trzeba koniecznie zagłębiać się we wszystkie maile
      ===
      jak mają to odsiać bez czytania ?
      • nisar Re: O:o 03.01.17, 22:13
        Ale to były TRZY maile. Nie pięćdziesiąt. I tak jak napisałam powyżej - rozumiem, że ktoś może nie chcieć czytać ale naprawdę nie obowiązuje elementarna grzeczność?
        • aankaa Re: O:o 03.01.17, 22:51
          a gdzie tu widzisz niegrzeczność ?
          "proszę mnie usunąć z listy mailingowej. Nie mam czasu na czytanie o wszystkich państwa problemach"
          • mallard Re: O:o 04.01.17, 02:31
            aankaa napisała:

            > a gdzie tu widzisz niegrzeczność ?

            Żartujesz, prawda?
          • 3-mamuska Re: O:o 04.01.17, 04:21
            aankaa napisała:

            > a gdzie tu widzisz niegrzeczność ?
            > "proszę mnie usunąć z listy mailingowej. Nie mam czasu na czytanie o wszystkich
            > państwa problemach"
            >
            Ja tez nie wiedzę,No mozna by sie doczepić do końcówki.ale to było moze wyjaśnienie decyzji o usunięciu z listy.

            U mojego młodego w szkole sa rodzice którzy nie życzą sobie żadnych informacji.
            Nic zero.tylko daty uczęszczania dziecka do szkoły.
            O żadnych wywiadówkach występach zbiórce kasy nic.

            Żadnych telefonów czy smsow sobie nie życzą jeśli np.nie dotyczy bezpieczeństwa /choroby dziecka.
            Nie przyjmują tez żadnych drobnych prezentów /kartek na rożne okazje od innych dzieci. Czy nauczycieli z okazji urodzin danego dziecka. Np.kolorowego ołówka.

            Ze szkoły jest utworzona grupa ma whatsApp i całymi dniami dyskusje ,zablokowałam swoj udział.
            Takie matki które nie maja nic innego do roboty i beda dyskutować czy ramki do zdjeć z Mikołajem maja byc białe srebrne czy czarne.

            Wiec rożnie bywa i trzba uszanować.
            • minor.revisions Re: O:o 04.01.17, 04:56
              Ależ można sobie szanować ale na wiór Pan pisze taką pasywno agresywną wiadomość? Kto go ma z tej listy usunąć, inni rodzice? Pan może sobie ustawić maile z tego adresu żeby mu lądowały w spamie jeśli nie potrafi się dogadać bezpośrednio z osobą która administruje listą.
              • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 12:25
                Podejrzewam, że agresja wypowiedzi jest proporcjonalna do bzdur omawianych w tym spamie.
                • minor.revisions Re: O:o 04.01.17, 14:44
                  Co nie zmienia faktu że mail z dupy, bo inni rodzice nie są w stanie Pana usunąć, jeśli są to on sam siebie też może czyli mail wysłany jedynie w celu zaznaczenia swojej wyższości oraz posiedzeniu co pan myśli o reszcie rodziców.
              • szmytka1 Re: O:o 04.01.17, 12:28
                ten ma go usunąć, kto ten dziadowski spam o d...e Maryni rozsyła tongue_out
    • kanna Re: O:o 03.01.17, 22:15
      Ja tam rodzica rozumiem, mnie tez męczą rozważania, czy lepiej kupić kwiatki czy bombonierkę na 30 maili.. szkoda mojego czasu.

      Z listy bym się nie usuwała - a może przypadkiem coś ważnego kiedyś będzie? - ale czytam gł. nagłówki.
    • k1k2 Re: O:o 03.01.17, 22:21
      mozecie te osobe usunac z listy mailowej nt. tylko TEGO watku
    • mynia_pynia Re: O:o 03.01.17, 22:32
      Też bym powiedziała pass. Mi na skrzynkę przychodzi sporo syfu, jak jest mail od kogoś kogo znam to czytam i bym się zgotowała jakby poraz n-ty przyszły jakieś pierdy, którym chcąc nie chcąc muszę poświęcić czas. Mi sam edziennik starcza i kilka słów z wychowawcą.
    • ichi51e Re: O:o 03.01.17, 22:35
      to niech nie czyta. w czym proble kompulsywnie musi cala poczte przegladac?
      • hermenegilda_zenia Re: O:o 03.01.17, 23:08
        Co za bzdura - jakie kompulsywnie? Może tym masz zdolności telepatyczne lub jasnowidzenia i wiesz od razu bez czytania jaka jest treść danego maila. Jak przysyłają mi korespondencję ze szkoły to teoretycznie może być w mailu coś ważnego, bo zakładam, że to nie spam. Ale wkurzyłabym się właśnie na takie łańcuszki mailowe o doopie maryni.
    • anorektycznazdzira Re: O:o 04.01.17, 05:26
      Jest to dość oczywista recenzja tego, ile pary "zaangażowani" rodzice inwestują w pierdołę lub w nieistotne szczegóły wydarzeń.
      Samo usunięcie z listy to przesada, bo jest to zwykle sposób na komunikowanie istotnych informacji, więc wytrzymałość tego rodzica musiała być rzeczywiście wystawiona na próbęwink Ja go rozumiem, bo parę razy miałam do czynienia z takim rozkładaniem na czynniki pierwsze "pewnego wydarzenia" i ewidentnie części rodziców się nudzi i mają nadmiar czasu...
    • shell.erka Re: O:o 04.01.17, 05:43
      Jezu! Ile ja razy mam ochotę tak odpowiedzieć! smile)
      Tfu tfu po gwiazdkowych wywodach o zbyt małej ilości napoi na spotkaniu rodzin i wyrzutach o tym, że zawsze angażują się ci, którzy mogą, a nie ci którzy najwyraźniej nie mogą wink, uspokoiła się kobieta, a wraz z nią reszta.
    • shell.erka Re: O:o 04.01.17, 05:56
      A na serio - ja podaje swój prywatny adres mailowy, ale mąż ma tylko jeden - służbowy.
      I on naprawdę nie ma czasu na czytanie o tych bądźmy szczerzy - glupotach. A na komórkę przychodzą mu powiadomienia. i on chce wiedzieć o najważniejszych informacjach, ale są granice.
      • szarsz Re: O:o 04.01.17, 12:11
        > mąż ma tylko jeden - służbowy.

        A co z Twoim meżem jest nie tak, że nie umie sobie założyć PRYWATNEGO mejla do PRYWATNEJ korespondencji?
        • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 12:20
          Nie dociera do Ciebie, że nawet prywatna skrzynka nie służy do tego by spamować ludzi swoimi wynurzeniami?
          • szarsz Re: O:o 04.01.17, 12:29
            A coś na temat i może odrobinę grzeczniej?
            • lilly_about Re: O:o 04.01.17, 12:31
              OJP a może ktoś nie miec potrzeby posiadania prywatnej skrzynki?
            • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 12:44
              Jeśli chcesz kogoś uczyć kultury to zacznij od siebie, bo nadużywasz caps locka.
              Napisałam na temat, jeśli nie zrozumiałaś to twój problem, nie mój.
        • shell.erka Re: O:o 04.01.17, 15:10
          Ale on nie potrzebuje dodatkowej skrzynki. Trudno, żeby zakładac nowy adres tylko dla info o piermiczkach wink
          Tego maila ma niezmiennie od 15 lat.
          • shell.erka Re: O:o 04.01.17, 15:11
            I chodzi o fakt zawracania pupy.
            I ja i on i myślę, że większość ludzi lubi konkrety.
            • minor.revisions Re: O:o 04.01.17, 15:27
              > I ja i on i myślę, że większość ludzi lubi konkrety

              Tak oczywiście big_grin to forum włącznie z twoimi wątkami jest na to dowodem, same konkrety tu są.
              • shell.erka Re: O:o 04.01.17, 16:13
                Ty, ale to jest forum. Nie szkolna lista mailingowej...
                Co za różnica, nie? wink
            • przystanek_tramwajowy Re: O:o 04.01.17, 16:13
              Dla shell konkrety to długość tipsów i stopień spalenia na solarze.
    • lilly_about Re: O:o 04.01.17, 07:41
      Brawo dla tego pana! Naprawdę myślisz, ze ludzie mają potrzebę roztrząsania "pewnych wydarzeń" z zycia klasy?
      • iwoniaw Re: O:o 04.01.17, 12:20
        Naprawdę myślisz, ze ludzie mają potrzebę roztrząsania "pe
        > wnych wydarzeń" z zycia klasy?


        Cóż, jeśli ktoś nie ma takiej potrzeby, to zamiast pisać chamskiego maila, mógł poświęcić ten cenny czas na takie skonfigurowanie skrzynki, by listy z tej grupy wpadały mu do osobnego folderu, którego nie musi czytać wcale albo może go raz na miesiąc przeglądać w rzadkiej u niego, takiego zajętego, chwili nudy. W czym problem?
        • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 12:23
          W tym, że w meilach klasowych mogą być ważne informacje np o tym, że jutro odwołano pierwszą lekcję i dzieci przychodzą później. Trzeba je czytać na bieżąco, a nie raz na miesiąc.

          Problemem są osoby, które faktycznie nie potrafią używać maili, a w szczególności z opcji DW, gdzie umieszczają wszystkie maile, zamiast tych wybranych, zainteresowanych tematem.
          • iwles Re: O:o 04.01.17, 12:30

            ale o tym, że lekcja jest odwołana, to informuje wychowawca, a nie rodzice kolegów z klasy. Opcja "nadawca" jest widoczna w każdym mailu.
            • lilly_about Re: O:o 04.01.17, 12:33
              No własnie, mam wrażenie, że nadmiar wolnego czasu niektórych rodziców, pada im na główki.
            • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 12:42
              Nasza wychowawczyni nie chce podawać maila nikomu z klasy, więc informuje kogoś z RR i oni rozsyłają informacje.
              • iwles Re: O:o 04.01.17, 13:02

                jak dla mnie - dziwne.
                Mamy dziennik elektroniczny i tam jest zakładka "zastępstwa", wychowawca nawet nie musi pisać maila do rodziców, zastępstwa wypełnia dyrektor (konkretnie vice)
                • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 13:08
                  Dla Ciebie może dziwne, piszę jak u nas jest. Różne informacje od wychowawcy są przekazywane mailowo przez osoby trzecie i widząc nowego maila na prawdę nie wiem czy to coś ważnego czy durne wynurzenia nt telewizora w sali lub słodyczy na wigilii klasowej.
                  • iwles Re: O:o 04.01.17, 13:12

                    Lauren, ale dla Ciebie ważne są tylko informacje dotyczące ocen i zastępstw ?
                    Bo dla mnie ważne są też inf. np o wycieczkach, czy organizacji Wigilii w szkole. Albo kłopotach z nauczycielem, niesprawiedliwym traktowaniem uczniów itd.
                    • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 14:52
                      Połowa maili jakie dostaję to ważne informacje organizacyjne.
                      Druga połowa to bzdury, np wynurzenia jednej z matek o tym dlaczego w sali nie powinno być telewizora, dlaczego telewizja to zuo, a nauczyciel przecież może pokazywać dzieciom (klasa 20 osób) materiały na 15 calowym laptopie.

                      Tak, czasami ręce mnie świeżbią by odpisać coś takiego jak w/w pan.
                      • szmytka1 Re: O:o 04.01.17, 17:29
                        Gdzieś telewizory są po klasach? Serio? U nas laptop+projektor i taka tablica multimedialna, a ja z małej dziury jestem, więc myslałam, że w większych miastach to standard od dawien dawna.
                        • lauren6 Re: O:o 05.01.17, 09:38
                          U nas jest LCD 42+ cali wiszące na ścianie. Czemu tv, a nie projektor: nie wiem.
        • lilly_about Re: O:o 04.01.17, 12:32
          Ale rozumiesz, że on nie ma takiej potrzeby? Ma czytać z grzeczności, bo inni czytają? Daj spokój.
    • lauren6 Re: O:o 04.01.17, 12:19
      Nie. Uważam, że takie konkretne wydarzenia powinno się omawiać w gronie zainteresowanych osób, a nie spamować wszystkich rodziców, również dzieci niezaangażowanych w to wydarzenie.
      Rozumiem reakcję tego ojca.
    • szmytka1 Re: O:o 04.01.17, 12:22
      Jak obserwuję jakie "poważne" problemy omawiają rodzice w mojej klasie, to jak najbardziej poprosiłabym, żeby mi tymi głupotami d...y nie zawracali. Nic a nic mnie odp. faceta nie dziwi.
    • zuleyka.z.talgaru Re: O:o 04.01.17, 12:35
      Niesłusznie. Widocznie piszecie o pierdołach i zapychacie komuś skrzynkę.

      I tak zostało to napisane w kulturalny sposób.
    • heca7 Re: O:o 04.01.17, 12:41
      Cóż może to ten sam co u nas wink W jednej ze wspólnot Zarząd ma maile do wszystkich mieszkańców ( ok. 20 adresów). Wszyscy podali. No i jeden z członków zrezygnował ze względów zdrowotnych. Wybrano innego. Postanowił się przedstawić. Napisał do wszystkich. Jeden z mieszkańców, człowiek na co dzień mający bardzo odpowiedzialną pracę gdzie jeden błąd może spowodować śmierć wielu osób odpisał zaczynając swój mail od słów- Ty anonimowy kmiocie... surprised
      Potem były wyzwiska, grożenie sądem itd. Większość sąsiadów nie mówi mu dzień dobry bo obawiają się jego reakcji albo już ich obraził.
    • antyideal Re: O:o 04.01.17, 12:46
      Słusznie. Rodzic - buraczek. Mógł poprosić o usunięcie z listy bez tej aroganckiej uwagi.
    • nowi-jka Re: O:o 04.01.17, 12:51
      ale to raz było mówione tutaj na forum ze sa mamy co ustalaja kolor serwetek podczas poczestunku dla dzieci itd
      widac nei piszecie zbyt konkretnie jak wam sie wydaje
      Chociaz ja bym tak nei zrobila bo balabym sie ze jednak potem o czyms sie nei dowiem
    • nenia1 Re: O:o 04.01.17, 13:20
      Znając "problemy" rodziców z klasy mojej córki niesłusznie. Po prostu włożcie trochę więcej wysiłku i nie piszcie wszystkiego do wszystkich tylko dlatego, że są na liście przy okazji starając się odróżniać rzeczy ważne od nieważnych.
      • iwles Re: O:o 04.01.17, 13:49

        no ale skąd inni rodzice mają wiedzieć, że dany rodzic olewa sprawę, która np. dotyczy całej klasy ?
        • iwoniaw Re: O:o 04.01.17, 16:10
          No więc właśnie - rodzice wywalą pana z listy, za chwilę coś ustalą bez jego wiedzy i będzie "nikt mnie nie informował ani o zdanie nie pytał". Bez przesady, mail jest najmniej inwazyjną formą kontaktu i dyskusji w grupie ludzi mających jakąś wspólną sprawę (tu - dzieci w jednej klasie), a na co dzień nie mających możliwości ani chęci do wielostronnych kontaktów. Można się na spokojnie wypowiedzieć bez wpadania komuś w słowo i bez przerywania innych, można przeczytać argumenty innych i się do nich odnieść, można tylko przeczytać i przyjąć do wiadomości, można też zignorować - bez wrzucania ludziom, którzy się wypowiedzieli, chamskich uwag. Tak, nawet jeśli pitolą od rzeczy na temat, który nam powiewa.

          Też bym na miejscu autorki wątku się nieco zdziwiła, a o panu źle pomyślała.
        • nenia1 Re: O:o 04.01.17, 20:37
          Dlaczego od razu olewa? Może po prostu nie widzi sensu prowadzenia burzliwych dyskusji w rodzaju czy ściany w klasie pomalować na morski, groszkowy, oliwkowy albo malachitowy?
          • iwles Re: O:o 05.01.17, 09:52

            no to niech nie uczestniczy w tej dyskusji,
            ale po usunięciu go, niech nie będzie zdziwiony, jeśli zdarzą się sytuacje, o których pisała wyżej Iwoniaw, że trzeba będzie podjąć ważną m.in. dla jego dziecka decyzję, a on będzie skreślony z listy mailingowej i nie dotrze do niego informacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka