nisar
03.01.17, 21:53
Korespondujemy z rodzicami dzieci z naszej klasy na temat pewnego wydarzenia. Standardowo w liście mailingowej są wszyscy rodzice. Po trzecim mailu do wszystkich otrzymujemy odpowiedź od jednego z rodziców: "proszę mnie usunąć z listy mailingowej. Nie mam czasu na czytanie o wszystkich państwa problemach".
Przyznaję, zatkało mnie. Słusznie?